Oszustwo na 4000 dolarów w serwisie Facebook
- Dodano: 8 września 2009
- Wprowadził: Szymon Barczak
- Komentarze: 4
Spodobał Ci się ten nius? Zagłosuj, a być może znajdzie się na stronie głównej! Więcej w FAQ. Jeśli ten nius nie powinien znaleźć się na stronie głównej napisz raport dla administracji!
Znajomi jednego z użytkowników serwisu Facebook zostali oszukani na 4000 dolarów.
Konto jednego z użytkowników serwisu, Grace Parry, zostało zaatakowane oraz przejęte przez crackerów. Rozesłali oni do znajomych tego użytkownika wiadomość z prośbą o pomoc finansową, gdyż rzekomo Grace i jej mąż zostali okradnięci w Londynie i nie mieli pieniędzy na powrót samolotem do domu. Jedną z osób, która dokonała wpłaty była Jayne Scherrman, która wysłała aż trzy przelewy, podczas gdy Grace starała się poinformować w jakiś sposób swoich przyjaciół, iż jej konto zostało przejęte przez crackerów.
Graham Cluley, jeden z pracowników firmy Sophos, specjalizującej się w sprawach bezpieczeństwa, powiedział:
To smutna prawda iż ludzie zbyt mocno ufają wiadomościom otrzymywanym z portali społecznościowych. To, iż wiadomość przychodzi od naszego znajomego, nie oznacza iż osobą piszącą do nas jest na prawdę nasz znajomy. Jest to bardzo prawdopodobne, iż Twoim znajomym mogą zostać skradzione hasła i stracą oni kontrolę nad kontem w serwisie Facebook.
Więcej informacji: http://www.tcmagazine.com/comments.php?i...37&catid=5
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
4 komentarze
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


"zbyt mocno ufają wiadomościom otrzymywanym z portali społecznościowych." – taka sama wiadomosc mogla byc wyslana na maila, smsem czy w inny sposób, portale społecznościowe nie maja nic do rzeczy, w dodatku, jak poznać, że znajomy naprawdę nie jest w potrzebie? Zreszta, przelewy można przecież wycofać, więc powinno udać im sie odzyskać pieniadze.
wiesz, ale to dobra metoda na nagonke
można wycofać. Do momentu realizacji. Czyli w ciągu weekendu masz 2-3 dni, a w tygodniu od 0 do kilku godzin. Potem klamka zapadła. A forsa przepadła.
W sumie dobra okazja, żeby trochę pognębić ludzi kampanią promującą podpisywanie maili.
E tam, po prostu przygłup, który to tłumaczył nie odróżnia przelewu od przekazu (wire transfer). Spróbujcie takie coś wycofać, zwłaszcza z uwielbianego przez oszustów WU.