Pierwsza reklama telewizyjna Windows 7
- Dodano: 12 września 2009
- Wprowadził: Szymon Barczak
- Komentarze: 76
W Internecie pojawiła się pierwsza reklama firmy Microsoft dotycząca jej nowego produktu – systemu operacyjnego Windows 7.
Microsoft zaprezentował kolejną reklamę w stylu „Spójrz, to jest tak proste, iż obsługiwać to potrafi nawet dziecko”. Wygląda na to, iż gigant z Redmond jest bardzo podekscytowany premierą nowego produktu, jednak reklama nie zdradza żadnych szegółów dotyczących systemu. Rzucane są jedynie pojedyncze hasła marketingowe. Film reklamowy można obejrzeć poniżej.
Więcej informacji: http://www.tcmagazine.com/comments.php?i...92&catid=6
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
76 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Nawet reklamy słabe mają :S
Reklama nie jest jakas super – fakt. Ale jest. Widziales kiedys jakakolwiek reklame, ktorejkolwiek dystrybucji Linuksa ? Ja nie. Jak ma Linux dostac sie na desktopy, skoro wiekszosc ZU o nim nie wie, lub wydaje im sie, ze jest totalnie nie przyjazny i nieuzywalny (bo po czesci jeszcze jest)? Przekaz z reklamy 7 jest jasny, nowy windows jest ladny, szybki i tak prosty w obsludze ze nawet srednio rozgarniete dziecko sobie z nim poradzi. I tym sposobem w tydzien po premierze Windows 7 uzyska wiecej userow niz wszystkie distra Linuxa razem wziete przez 10 lat.
@baczek
tydzien? zdecydowanie nie doceniasz Microsoftu.
na chwile obecna, nie wydany jeszcze W7 ma (patrzac po uzer agentach) wiekszy udzial w polsce niz linux (tak, wszystkie 1500 dystrybucji). dla przypomnienia- stabilne, uzywalne distra istnieja juz od > 10 lat, a Win7 bedzie mial premiere w pazdzierniku.
@baczek, ta reklama jest całkiem fajna (może niekoniecznie o konkretnej dystrybucji, a bardziej o otwartym oprogramowaniu jako takim).
http://www.youtube.com/watch?v=wjSDAUykkzQ
Bullshit jakich malo, jedno gówno mniej smieszne od reklamy Windows.
Po pierwsze, nie przypominam sobie linku na potwierdzenie, ale cytat:
"640k Powinno wystarczyc kazdemu" – nie wypowiedzial B.Gates to raz.
Kolena sprawa gdzie byl, i co ma do tego Linux? Linux powstal o ile mnie pamiec nie myli w latach 90', bo komus sie znudzilo grzebanie w Unix, a raczej chcial sobie zrobic klona systemu operacyjengo – cuz wolna wola, ja tez moge napisac kilka 'klonow' iinych programow, kwestia sily woli.
Co do tego ma Telefon? i jego wynalezenie? Tez nie pomuje …
Moze mnie przeraza widmo takiego wciskania kitu ale ja tej reklamy nie roumie, i jezeli ma cos ona przedstawiac to nie jest to napewno kierowane w strone zwyklego czlowieka.
hola hola. To jest reklama, ktora leciala w TV i moglo ja zobaczyc miliony ZU, czy tylko taka w internecie, ktora ogladali geekowie w przerwach miedzy kompilacja jadra ? O to mi wlasnie chodzi. Linux w zyciu nie wejdzie masowo na desktopy, poki nie zadba o ZU, wiec GUI ma byc jak najbardziej user-friendly i eye-candy. Wg ZU system ma dzialac out of box, ZU nie interesuja farmazony typu wolnosc oprogramowania i inne rzeczy o ktorych krzyczy RMS. Poki deweloperzy Linuxa nie zmienia targetu z geekow na ZU mozemy zapomiec o mistyczny (w zasadzie rokrocznym) "roku Linuxa na desktopie". Pozostanie nam tylko "jej ! znowu 1%!". I pisze to jako uzytkownik Win7 (na stacjonarce) i OpenSUSE (na laptopie)
Nie wiem czy gdzieś leciała, ale wątpię.
No i fakt, może nie jest to reklama "dla każdego", co nie znaczy, że takich nie należy wcale robić, ale na pewno się na nich nie skupiać.
A czemu nikt się nie stara pokazywać interfejsu? Przecież nie jest z tym jakoś krytycznie (problemy z grafiką może i istnieją, ale zwykle nie są nierozwiązywalne), niektórym do pełni szczęścia wystarcza "kostkowy" przełącznik pulpitów i inne takie często typowo "bajeranckie" rzeczy, ale tego raczej się nigdzie jakoś mocno nie promuje…
@baczek windows nigdy nie jest działający "out of the box" chyba, że preinstalowany przez producenta na laptopach i ten producent o to zadba (czyli jak z preinstalowanym linuskem), a linux często jest ootb po samodzielnej instalacji z tym, że częściej chyba jednak nie jest co nie zmienia faktu, że wiele rzeczy konfiguruje się szybciej tylko, że inaczej niż pod windows.
B.G. Naprawdę powiedział że 640KB wystarczy. W erze DOS'a oczywiście.
Co do telefonu to chodzi o małą analogię:
w momencie wynalezienia mało kto wierzył że telefon zdobędzie świat. Stąd też cytat który po tym następuje.
W ostatnim paragrafie masz rację. W końcu oglądający ma zrozumieć sugestię że Linux też jest takim jeszcze niedocenianym wynalazkiem.
Co do paragrafu o latach 90' to hmm w ogóle Ciebie nie rozumiem. W reklamie podają nazwę Linux, jest zrobiona przez firmę Red Hat (najbardziej rozpoznawanego dystrybutora Linuksa dla Firm). A ty się pytasz co to ma wspólnego z Linuksem.
Chyb że chodzi Ci o to że nie wiesz co ma wspólnego podane wynalazki z Linuksem, to odsyłam Ciebie do ostatniego cytatu Mohandas Ghandi który dotyczy i wynalazków i Linuksa.
Szkoda mi słów aby skomentować początek Twojej wypowiedzi, choć mam prośbę. Jak idziesz wśród ludzi to się zachowuj.
> B.G. Naprawdę powiedział że 640KB wystarczy. W erze DOS’a oczywiście.
Wiara w legendy miejskie jest tak silna, że 30 sekund google'owania nie możesz wykonać?
http://groups.google.com/group/alt.folklore.compu… http://www.wired.com/politics/law/news/1997/01/14…
Co to ma być "legendy miejskie"?
Gorszą kalką z j. angielskiego był chyba tylko "kontent", "enkrypcja" i "kontrybutor".
Reklamy konkretnego distro nie widziałem, ale jest reklama linuksa od IBM'a:
http://www.youtube.com/watch?v=EwL0G9wK8j4
To z supermenem i hairy ********* dot com (reklama IE7) było fajne…
Kurcze jak ten MS leci do przodu, to było IE 8.0
Pewnie musieli tą reklamę kręcić dwa razy bo przy pierwszej próbie wyskoczył blue screen.
ROTFL
Wysoki połysk mnie po prostu rozwalił XD
A gdzie magia czarnego ekranu?
> Wysoki połysk mnie po prostu rozwalił XD
A termin „wieloznaczeniowość” cię rozwala?
Ee, ale co z Windows 7 ma wspólnego wysoki Polak?
Sciagnie 7 z torrenta?
Może poleruje (po ang. polish) na połysk im te okna?
@szatox Chodziło o to, że Windows 7 jest wybitnie wykończony (ja jako użytkownik mogę to potwierdzić), polecam naukę angielskiego
Może Ci się przydać w przyszłości (używając wyrazów typu "rotfl" wnioskuję, że masz niewiele lat).
ja tez moge potwierdzic… 10 sekund i mam uprawnienia administratora… i tez go wybitnie wykoncze :]
moj ty chakierze…
Szatox wiecznie młody
Dobrze wiedzieć. Mimo wszystko na Twoim miejscu nie zakładałbym się, który z nas ma mniej lat.
Może ja jestem dziwny, ale ta reklama jest skierowana do niewiadomo kogo.
Jak na mój gust, to ta reklama jest skierowana do rodziców, którzy będą kupować Windows 7 swoim pociechom.
Nie zrozumieliscie
Skoro dzieciak bez problemu obsluguje 7, to osoba nie bedaca na ty z komputerem tez sobie poradzi. W przeciwienstwie do systemow z usmiechnietym pingwinem
Jak by w tej reklamie była jakaś babcia albo dziadek w wieku 60-70 lat i obsługiwała windowsa7 to można by powiedzieć że każdy sobie poradzi
Ja bym powiedział, że jakby tam wstawić dowolny sprzęt (nagrywarkę DVD, chińskie radio internetowe czy samochód hybrydowy), to dziecko by sobie szybko poradziło ze znalezieniem sposobu „jak to działa”. Rozpracowanie jakiegoś nowego urządzenia to dla dziecka żaden problem — pewnie niektórzy wiedzą o co chodzi. (:
I rzeczywiście, moim zdaniem o wiele większe problemy z obsługą takich urządzeń jak komputery czy nowoczesne telefony mają osoby starsze.
premiera 22 października – akurat tuż przed rozpoczęciem świątecznych zakupów, reklama pod rodziców, dzieciaki będą miały argument “tato, kup nowy komputer z windows 7”
Właśnie w USA lada chwila wyjdą przebierańcy w czerwonym na ulicę.
Ta reklama to tylko kontynuacja serii "I'm PC" moim zdaniem. Ona niczego nie reklamuje tylko "tworzy wizerunek". A "The final count down", które pojawia się znikąd sprawia, że faktycznie mam wrażenie, ze to dziecko ją robiło.
ciekawe czy zapłacili myto za ten utworek
MAFIAA sprawdzi. może będzie wesoło
ps jak zobaczyłem te kotki dla dzieci kwiatów słysząc "Eye of the tiger", to mną rzuciło.
Jest kot – przekonali mnie :d
Dobra marketingowo reklama – zero zwrotów IT nie zrozumiałych dla przeciętnego zjadacza chleba, prostota i funkcjonalność, że nawet dziecko daje sobie rade.. co chcieć więcej?
Dla mnie świetne podważenie łatwości obsługi Linuksa, choć osobiście zrobiłabym reklamę porównawczą – dziecko przed czarnym ekranem Linuksa walące w klawiaturę i krzyczące WTF! ja chce tylko zagrać itp! i spokojne, schludne i uśmiechnięte dziecko uruchamiające grę lub program do rysowanie, prezentacji – świetnie radzące sobie z jego obsługą.
Ja proponuję dziecko z linuksem, któremu gra działa płynnie i obok dziecko w Windows, któremu gra się zacina
Jak najbardziej są reklamy linuksa, weź na przykład taką: http://www.youtube.com/watch?v=8LAXg_UmzTY (chociaż to nawiązanie do reklam Apple).
Gorzej jakby dziecko mające Linuksa chciało zagrać w gre której na Linuksie nie ma.. Fajnie, że jest Wine, ale trochę bez sensu jest instalować Linuksa, by emulować Windowsa.. jakby nie prościej (zwłaszcza dziecku) było zainstalować Windowsa i mieć pewność, że każda włożona gra/program się uruchomi. A to co się nie uruchomi (spora mniejszość) odpali na cygwinie.
True. Jak proponujesz rozwiązać ten problem od strony Linuksa?
Przesiąść się na Windowsa i problem z głowy.
Konkretów. Na razie dowiedziałem się, że nawet dziecko obsłuży Windows 7 tylko, że historia uczy iż "nawet dziecko" obsłuży interpreter Basica i magnetofon (jeszcze samo sobie głowicę ustawi) czy konsolę DOS'a.
Dla mnie ta reklama w ogóle nie porusza tego tematu.
Albo jakby dziecko mające Windowsa chciało zagrać w grę, której na Windowsie nie ma. Chyba chciałaś coś innego powiedzieć.
@maciek: Jakoś nie mogę sobie wyobrazić takiego widoku – czytać: taka reklama furory by nie zrobiła. Natomiast wizja porównawcza Teodorki jak najbardziej niczego sobie.
roni… idz pograc, to jest serwis dla ludzi interesujacych sie branza it a nie grami… taki wniosek mi sie nasuwa czytajac Twoj koronny argument "uruchom gre" :]
Fakt ludzie IT to roboty ustawione – o przepraszam zaprogramowane – na typowe 0100100111000100, ludzie IT nie graja oni sa grami!
Masz na myśli to dziecko?
Powiedzmy, że tak w końcu nie działa mu Unreal Gold for Linux
A tak serio już kiedyś to widziałam, a całość to fake – niemniej filmik robi wrażenie.
Jeżeli dziecko będzie tak waliło w klawiaturę krzycząc "What the fuck!", to znak, że trzeba zacząć je wychowywać.
Nie traktujmy komputera jako zabawki dla dzieci. Niektórzy najchętniej zostawili by dziecko, żeby głupiało przy monitorze/internecie, a sami szczęśliwi poszli oglądać swój ulubiony film. Dzieci w wieku 8 lat z łatwością poradzą sobie z obsługą zarówno Windowsa jak i dowolnej przeznaczonej dla użytkownika dystrybucji Linuksa. Znacznie lepiej przyswajają wiedzę od swoich rodziców.
Co ciekawe, najlepszy darmowy pakiet edukacyjny dla dzieci pochodzi ze stajni KDE i mimo możliwości instalacji na Windowsie nadal lepiej funkcjonuje na platformie linuksowej. Ja bym optował za rozwiązaniem: konsola do gier w salonie albo pokoju rodziców i komputer (nada się też Windows, ale Linuks będzie bezpieczniejszy i tańszy) do korzystania z internetu oraz nauki.
Chyba, że Twoje porównanie miało głębszy wymiar alegoryczny, gdzie dziecko symbolizuje zepsutego współczesnego konsumenta wyjętego rodem z amerykańskiego snu. Jeżeli tak, to przepraszam.
Co do prostoty obsługi, poniższy komentarz @BenderBendingRodrigueza jest tutaj jednym z niewielu rozsądnych głosów w tej sprawie. Ja sam będąc studentem otrzymałem pełną wersję Siódemki. Wydaje się działać wydajniej niż Vista, posiada więcej sterowników, ma kilka udoskonaleń w interfejsie, kilka uchybień (wstążka w paincie, nowy pasek zadań nie przypadł mi do gustu, koledze – "windziarzowi" również). Nie używam jej jednak, XP mi w zupełności wystarczy w sytuacji, kiedy jakiś program nie jest obsługiwany przez wine (w przeciągu roku akademickiego użyłem tego systemu raz testując międzyplatformowy program). Poza tym nie mam ochoty krzyczeć "WTF" szukając ustawień w tym ergonomicznym klikalnym panelu sterowania. Ten klasyczny z XP jeszcze jako tako pamiętam. Wiem, kwestia przyzwyczajenia, ale czy nie to samo się tyczy użytkowników Windowsa gubiących się w takim PCLinuxOSie?
Pozdrawiam
Co ciekawe, najlepszy darmowy pakiet do przeglądania internetu dla dzieci (i nie tylko) pochodzi ze stajni Mozilla i mimo możliwości instalacji na Linuksie nadal lepiej funkcjonuje na platformie Windowsowej.
Co do reszty się częściowo zgadzam, jednak dla mnie troche dziwne by dziecku kupować konsole i komputer, ale juz nie mieć kasy na system operacyjny… Przecie chyba taniej wyjdzie użyczenie dziecku swojego komputera z Windows 7. Tu z jednej strony szkoda Ci 400zł na Windows 7 a z drugiej strony jedna ręką wydajesz przeszło 800zł na konsole i drugie 800zł na komputer dla dziecka z systemem Linux..
Mi tam 7 się podoba na na nic nie zmienię IPv6 rządzi oraz PowerShell V2, natywna obsługa plików ODF i dla mnie najważniejsza funkcja obsługa tabletu (rozpoznawanie pisma itd).
żyworność konsol (przynajmniej ze stajni sony) to jakieś 7 lat, więc taniej wyjdzie już ta konsola i ten komputer niż kupowanie co jakiś czas do kompa bebechów i windowsa (najnowszy dx tylko an najnowszym etc). Ceny gier nie mają dużego znaczenia, bo jeszcze istnieje rynek wtórny i kupując nową grę nawet za 200 zł można ją sprzedać za 170 i 30 zł dorzucić do kolejnej nowości.
Czy trasz zmienił nicka na Teodorka?
Nie ja podobno jestem pracowniczką MS, a trasz przecie jest programista BSD ;]
Użytkowniku, co jakiś czas pojawiają się tutaj takie Teodory K. i nie ma co się dziwić.. Szkoła, później studia uczą ich obsługi systemów pewnej firmy, niektórzy idą dalej w tym kierunku, zaczynają programować pod te systemy nie wiedząc co to portatywna aplikacja, niektórzy zaczynają nawet pracować dla tej firmy. I wszystko jest w porządku, dopóki nie próbują iść jeszcze dalej. Wchodzą na serwisy takie jak te, gdzie tematyka jest nieco szersza od tej ich jedynej rodziny systemów i zderzają się z rzeczywistością.. Zauważają, że ich interlokutorzy twierdzą iż owa firma jest be, nie jest przedstawiana w takim świetle jak to było w zamkniętych grupkach osób z kółek adoracyjnych czy innych szklarni. Co pozostaje? Miesiąc po tym nieszczęsnym uszczerbku na zdrowiu utwierdzają się w przekonaniu, że wszystkie obelgi piszą pryszcze/trolle i inne 'gorsze' grupy. Stają się fanatykami 'swoich' poglądów które były im wpajane przez lata. Nie potrafiąc w żaden sposób skrytykować ms nawet jak wypuści taki badziew jak vista, lub tandetną reklamę nowego badziewia.
To chyba jakiś przejaw mega hipokryzji – serwis który tylko w superlatywach opisuje aplikacje OS, artykuły krytyczne można policzyć na jednej ręce. A artykuły atakujące MS i resztę komercyjnych firm to prasa codzienna. Jak to jest, ze na onetnews – linux jest fantastyczny i bez skazy a wszystko inne to zło wcielone, same nie udane projekty, jak udane to ukradzione itd. Dla mnie to jest niezwykle szokujące. Podobne zjawisko mozna dostrzec tylko na serwisach dotyczacych apple – wszedzie huczy pekaja, wybuchaja, przecieraja sie, gromadza wilgoć – a na stronach wyznawców ani zmianki o tym, jedynie dalsze wychwalanie bostw Jobsa a nie przychylne wypowiedzi są usuwane, a ich autorzy dyskredytowani.
@marc_in wszystko fajnie, ale Teodorka korzysta też z (k)ubuntu, a trasz z FreeBSD o ile mnie pamięć nie myli, bo dawno go tu nie było.
Jak już to z fedory (z Gnome), wcześniej debian, a sporadycznie z FreeBSD
@marc_in: Dziękuję, opisałeś mentalność typowego czytelnika OsPudelek:
…Zauważają, że ich interlokutorzy twierdzą iż FLOSS jest be, nie jest przedstawiany w takim świetle jak to było w zamkniętych grupkach osób z kółek adoracyjnych czy innych szklarni. Co pozostaje? Miesiąc po tym nieszczęsnym uszczerbku na zdrowiu utwierdzają się w przekonaniu, że wszystkie obelgi piszą pryszcze/trolle i inne ‘gorsze’ grupy. Stają się fanatykami ’swoich’ poglądów które były im wpajane przez lata. Nie potrafiąc w żaden sposób skrytykować Społeczności nawet jak wypuści taki badziew jak nowe Ubuntu, lub reklamę na żywca splagiatowaną z reklamy BBC.
[P.S. Obecnie używam Debiana, FreeBSD i XP. Kolejność dowolna]
Linux
Be Linux.
http://www.youtube.com/watch?v=9dfWzp7rYR4
[Komentarz pomijam, bo znowu mi kocio skasuje posta]
Jak BBC pozwoliło to czemu nie maja z Tego skorzystać ??
A pozwoliło?
Czy ktos kiedy kolwiek widział reklame linuksa?
Porównując ją z reklamą Windy…wnioskuje ze grają na czas ponieważ nie potrafia odchudzic 200-stu kilowego grubasa pod nową cyferką 7.
Reklama Linuxa:
http://www.youtube.com/watch?v=EwL0G9wK8j4
Reklama Windowsa:
http://www.youtube.com/watch?v=ssOq02DTTMU
To wszystko
Dziekuje
Ta reklama wpisuje się w długą tradycję reklam IBM-a w których dla osoby postronnej kompletnie nie wiadomo o co chodzi. Osobiście podejrzewam, że stał za nią ten sam geniusz marketingu, co za tym arcydziełem: http://www.youtube.com/watch?v=9Z1BaPFYvQ4 .
Ta reklama MSFT, chociaż ma finezję młota pneumatycznego, to przynajmniej dostarcza potencjalnemu nabywcy informacji o produkcie.
IMHO z reklam Linux'a te są bardzo fajne: http://osnews.pl/were-linux-zwyciezcy/ (najbardziej mi osobiście podoba się druga).
Czy ktos kiedy kolwiek widział reklame linuksa?
Porównując ją z reklamą Windy…wnioskuje ze grają na czas ponieważ nie potrafia odchudzic 200-stu kilowego grubasa pod nową cyferką 7.
To wszystko
Dziekuje
mam nawet kilka propozycji sloganów reklamowych siódemki. na przykład: "windows seven – pedobear będzie zachwycony"
Forma mi się nie bardzo podoba (aczkolwiek rozumiem zamierzenia MS). Ale wystarczy zobaczyć na przekaz: Windows 7 jest dobrze oceniany przez fachowców (a w każdym razie samozwańczych fachowców), Windows 7 jest szybki, Windows 7 jest bezpieczniejszy.
Już było udowodnione że pewni recenzenci za pochlebne recenzje Windows 7 otrzymywali laptopy więc ciężko dziś odróżnić kto jest obiektywny a kto nie. Ja używam Windows 7 na równi z openSUSE 11.1 i według mnie Windows 7 jest bardziej "wypolerowany" czyli wygląda profesjonalnie, ale parę rzeczy mnie wkurza, brak wirtualnych pulpitów, brak tab-ów w windows explorerze, wręcz nakaz używania antywirusa (choć jak się ma głowę na karku to nic się nie stanie choć w dzisiejszych czasach wejście na głupią stronę internetową może zainfekować twój komputer i przejąć "władzę" bez klikania w cokolwiek), co do KDE 4.3.1 w openSUSE 11.1 to chciałbym żeby używali wszystkich paneli etc. w formacie .svg dzięki czemu wszystko byłoby ostre jak brzytwa (jak w Windows 7), drugi WIELKI plus to sposób instalacji oprogramowania w linuksie poprzez repozytoria (w świecie windows ciężkie do zrealizowania ze względu na ilość tego oprogramowania).
Generalnie jako że nie gram nie mam żadnego powodu dla którego miałbym używać Windows 7 a utrzymuję go tylko z powodu pracy.
Cyt. "(w świecie windows ciężkie do zrealizowania ze względu na ilość tego oprogramowania)" – chyba troszke przesadziles. Skoro ta liczba jest taka porazajaca, chcesz napisac, ze przydatnych uzytkownikowi programow pod windows jest 50k, 100k? Deweloperzy roznych dystrybucji utrzymuja repozytoria w ktorych jest 20k aplikacji. Jezeli potrzebujesz czegos niestandardowego mozesz poszukac tego w nieoficjalnych repozytoriach. Jezeli dalej nie znajdziesz szukanego softu, to z reguly zawsze masz mozliwosc "make && make install".
Jakiego softu, za ktory trzeba zaplacic uzywa pod Windows ZU? Oprocz gier to chyba niewiele jest tych aplikacji. Z pozostalych (Firefox, Picasa,…) mozna stworzyc repo.
A po co płaci?. Przecież w sklepie .torrent rozdają za darmo Photoshopa. I co z tego że większość będzie używać tego programu do zmniejszania zdjęć na NK. Ważne że program jest profesjonalny.
> plus to sposób instalacji oprogramowania w linuksie poprzez repozytoria (w świecie windows ciężkie do zrealizowania ze względu na ilość tego oprogramowania).
Ciężkie do zrealizowania ze względu na tzw. prawa autorskie.
Podazaj za bialym krolikiem…
Pytanie: A jak krolik zweje do nory to mamy isc za nim?
A czy to z reklamami systemów operacyjnych nie jest tak, jak z internetem w serialu IT Crowd S3E6? – gdzie Jen (ZU) przedstawia internet jako pudełko i wszyscy się nabierają?
Pzdr
Jacek
jaka slodka
Reklama Linuxa – Ładna
http://www.youtube.com/watch?v=aufL76bXLAg&fe…