Pierwszy robak w SMS-ie
- Dodano: 15 April 2009
- Wprowadził: rakka88
- Komentarze: 21
W najnowszym raporcie F-Secure za pierwszy kwartał 2009 roku pojawiła się informacja o Sexy View. Jak twierdzi fiński producent oprogramowania antywirusowego, to pierwszy robak rozsyłany za pomocą SMS-a.
Zwykle nie otwieramy nieznajomych linków, chyba że przesyłają je zaufane osoby. Z tego właśnie korzysta Sexy View, który po zarażeniu smartfona, wysyła do wszystkich kontaktów z książki adresowej SMS-a z linkiem do “ciekawych fotek”. W ten sposób twórcy robaka pozyskują numery telefonów do przesyłania mobilnego spamu.
Mikko Hypponen, szef Wydziału Badań:
Pojawienie się Sexy View jest istotne z wielu powodów. To pierwszy robak rozsyłany za pomocą SMS-a. Chodzi przede wszystkim o sposób na pozyskanie numerów telefonów do rozsyłania mobilnego spamu, który w wielu częściach świata już jest sporym problemem. Wkrótce natomiast stanie się problemem wszędzie.
Więcej informacji: http://www.komorkomaniak.pl/11232/sexy-v...-w-sms-ie/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
21 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
łeee… myślałem, że na prawdę wirus… a tu tylko robot spamowy:D
Tylko ?! Pomyśl, jaki rachunek Ci może taki robot spamowy nabić.
To nie USA, gdzie biorą opłaty za *odebrane* smsy ;p
Tytuł newsa jest nieprawidłowy i mylący, jak będę wysyłał linki tradycyjną pocztą to stworzę pierwszego wirusa na kartce pocztowej?
Hmm, moim zdaniem musiałbym zrobić coś więcej, mianowicie:
1) zrobić bardzo małego drobnego robocika, który zmieści się do koperty;
2) wysłać tego robocika z życzeniami do swojej babci;
3) robocik ten musiałby ukraść notesik, w kótrym babcia trzyma adresy swoich znajomych i go skserować, następnie niezauważony odłożyć notesik;
4) następnie musiałby skontruować tyle samo braci robocików, ile znalazł adresów;
5) później wysłałby na wszystkie adresy po jednym robociku i list polecający twoją fikcyjną instytucję, a kserokopię odesłałby tobie.
Później już rekurencyjnie.
Tak. To byłby pocztowy wirus. Mógłbyś wszystkim później wysyłać poważne pisma, jakoby prawie wygrali 100 000$ dolarów, brakuje tylko paru formalności. Podpisałbyś się jako właściciel zaufanej instytucji, np. Fernando Chavez Millionaire ]:->
Brakuje tylko jednego – wirus z założenia infekuje, potrzebuje nosiciela, to co opisałeś to byle robak.
Ok. Rzeczywiście. To robak. Użyłem złego słowa. Mea culpa, ale news też jest o robaku
Bo został przeredagowany.
Mojej nokii 6310i ten robal nie groźny
Jak podaje "Twoja komórka" z lutego: "Wystarczy jeden specjalnie spreparowany SMS, aby na amen zablokować możliwość odbierania SMS-ów i MMS-ów" – dotyczy komórek z Symbianem, czyli większości Nokii.
Tak, ale tylko niektórych wersji Symbiana. Nowsze nie mają już tego problemu. Radzę poszukać w necie informacji na ten temat.
Eeee Symbian, gdyby był tu Debian albo PLD…..
Kiedyś można było wstawiać meta-tagi typu > [zart] < – a teraz widzę to wycina…
Jest windows w komórkach to i wirusy w komórkach muszą być
.
Szkoda, że nie jest napisane jakiego oprogramowania dotyczy, znając życie freerunner jest bezpieczny
Przecież wyraźnie napisane, że robak! Skąd się biorą te wirusy w komentarzach?
Stąd, że przez długi czas w newsie była mowa o wirusie. Autor palnął bzdurę i dopiero po pewnym czasie zostało to poprawione.
Czyżby AV był konieczny na Windows Mobile..?:D
@kayo: Wedlug http://www.f-secure.com/en_EMEA/security/security… worm jest na Symbiana.
A czy ktos sie orientuje na jakies zasadzie on dziala, jakie luki dokladnie wykorzystuje? BTW Chetnie przejrzalbym kod zrodlowy takiego prgramu
Tak apropo szkodliwego oprogramowania. Pamiętam jak kiedyś wśród grona znajomych bawiłem się bluetoothem i włączałem im alarmy w telefonach ;] Oczywiście znali mnie więc akceptowali połączenie ;] Gorzej jak człowiek kogoś nie zna, a i tak akceptuje połączenie, może stracić między innymi wszystkie smsy