Pojawiła sie ipla dla systemów GNU/Linux i Mac OS X
- Dodano: 25 September 2009
- Wprowadził: kwahoo
- Komentarze: 58
Długo oczekiwana ipla dla systemów GNU/Linux i Mac OS X ujrzała światło dzienne. Ipla lite, bo tak nazwano tę wersję, wykorzystuje technologię Adobe AIR.
Ipla jest klientem umożliwiającym oglądanie materiałów wideo z ipla.tv. Znajdziemy tam m.in. programy emitowane w telewizjach Polsat i TV4, oraz transmisje imprez sportowych. Materiał kodowany jest przy wykorzystaniu H.264. Minimalna, wymagana przepustowość łącza internetowego to 256 kb/s.
By móc korzystać z ipli lite, należy pobrać i zainstalować AIR ze stron Adobe, a następnie wybrać odnośnik do odpowiedniej (Mac OS X lub Linux) wersji ipli.
Więcej informacji: http://www.ipla.pl/Ipla_Lite,3387/index.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
58 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Teraz łyżka dziegciu… Nie pooglądałem sobie "Czesia", bo mam procka AMD. A na nim instalator aplikacji AIR wywala ładnego Segfaulta:/
Jest to problem dobrze znany Adobe – jak można przeczytać http://forums.adobe.com/thread/451632 Dotyczy zarówno 32 jak 64 bitowych systemów pracujących na (jak sądzę po postach) na AMD K8-K10.
Wygląda na to, że AMD + Linux nie obchodzi Adobe…
U mnie też segfault. Procek AMD Phenom.
Athlon 64 X2. Nie segfault, ale instalator aira zatrzymuje sie po uruchomieniu – na konsoli cisza, nie pojawiaja sie tez zadne okna.
Nie mogli skompilowac na i586?
Athlon 64 X2 5000+ system amd64 i instalcja poszła, niestety air sie nie uruchamiał, bo brakowało mu biblioteki o czym niżej pisałem, a sam Ipla potrzebował 32 bitowego gnome-keyring, więc tez mu załatwiłem tą bibliotekę i działa zadziwiająco dobrze. Filmy w lepszej jakości niż na youtube, a działają bardzo płynnie i gładko, bez żadnych zwolnień przycinek itp na pełnym ekranie.
no bez przesady, gnome-keyring, a użytkownicy kde? też mają to instalować?
@http://kneczaj.openid.pl/
Poczytaj niżej komentarze… My mamy kwallet.
Sprawdziłem na intelowskim Baleronie – tam działa bez zarzutu… Eh…
Jak tak patrzę na komentarze niżej, to widzę że sporo zabawy z tym AIRem. Może to i lepiej że u mnie nawet nie rusza…
Zauważ na wymagania ipla, brakuje tam tylko koloru ikonek..
Ciekaw jestem co ma do Aira ta litania wypisana w wymaganiach. Może ma przestraszyć użytkowników?
Adobe AIR… Hmm… Osobiście wystarczy mi, że Adobe wkopał internautów we flasha.
Ja rozumiem, że interaktywne, że atrakcyjne, ale nikt mnie nie przekona, że to musi być tak zasobożerne. Mplayer sobie lepiej radzi.
I nikt mnie nie przekona, że cała strona musi być we flashu, albo chociaż mieć flashnięte menu.
Czy tylko ja uważam, że przeglądarka www służy do przeglądania stron www, klient ssh do zdalnego kontrolowania komputerów, a od uruchamiania programów jest kernel?
No ale w końcu ja posypuję truskawki cukrem.
Adobe nikogo we flash nie wkopał, tylko wykupił go razem z Macromedią.
http://en.wikipedia.org/wiki/Adobe_Flash
Air to już inna sprawa…
Adobe moglo by sobie odpuscic. Flash siedzi mocno na rynku, ale Adobe AIR przy Silverlight to smiech.
lmao, silverlight to fistaszki jakieś są
<code>Adobe AIR could not be installed because this is not a supported Linux distribution. Only RPM- and Debian-based Linux distributions are supported.</code>
Lepiej uszczegolowic temat dla opartych na rpm i debianie
. Wiec procz tego ze mam procesor amd to do tego moj system jest nieobslugiwany
. No nic, a juz mialem nadzieje, ze bede mogl mistrzostwa europy obejrzec na pc, ehh.
bo chodzi o to, że adobe air robi paczki deb lub rpm zainstalowanych airowych aplikacji. Tak, że w synapticu czy innym menadżerze pakietów aplikacje zainstalowane w air są widoczne.
No ja to bym zalecal stworzenie osobnej dystrybucji dla kazdego uzytkownika linuxa, bo to fajne czyz nie? No i oczywiscie szalenie wazna rzecz. Kazda z tych dystrybucji, powinna miec swoj jedyny i niepowtarzalny system pakietow instalacyjnych. A co!
nie o to zupelnie mi chodzilo, tylko skoro sa aplikacje w postaci binariow, ktore dzialaja pod kazda dystrybucja linuxa (wezmy np. adobowego flasha), to dlaczego nie mozna wydac zunifiukowanej wersji innego pakietu (tutaj air)? Niech kazdy uzywa takiego systemu na jaki ma ochote, zwracam jedynie uwage, ze mi sie nie udalo uruchomic z prostego powodu ze akurat nie uzywam nic z rh czy debian/ubuntu. Nie ma mozliwosci instalacji – trudno, zylem bez adobe air, przezyje i teraz. A irytacja w Twoim komenatarzu jest zupelnie nie na miejscu, skoro napisalem koment z usmiechem
.
i każda firma absolutnie powinno poświęcać środki na pisanie paczek na te systemy! A jak to niech open source zrobią! A jak jednak i tak nie będzie działać to dalej ich wina!
A co!
żeby jeszcze bardziej uzabawnić twoją wypowiedź dorzucę tylko, że Adobe Air jak i programy na te platformę nie są rozprowadzane, ani w paczkach deb, ani w rpm. Adobe Air jest zwykłą binarką. A już te deby i rpmy są tworzone na maszynie usera podczas instalacji programu, by ułatwić późniejsze odinstalowywanie (co jest wg. mnie pomylonym pomysłem)
moze czas zmienic system na zgodny z lsb?
nie koniecznie jesli wedlug tego co rozumiem stad to wybor formatu paczek padl na rpm, ktory nie jest moim zdaniem optymalny (jak zreszta zaden tak naprawde), ale po drugie chociazby kwestia kompilacji czy uzywania binariow. Nie liczac oo.org/opery/aptany to chyba reszte systemu mam kompilowana ze zrodel. Wiec jesli na tym ma polegac przejscie na system zgodny z lsb, to ja jednak podziekuje
. wole <code> emerge -pv pakiet </code>
W terminalu:
% wget 'http://ipla.pl/templates/ipla/assets/iplalite.air'
% adobe-air iplalite.air
PS. Na tej głupiej stronie nie wiedziałem jak wyklikać to zajrzałem do źródeł..
Dopisać chyba się należy że nie używam dystrybucji z deb/rpm, w archu adobe-air wziąłem z aur. Także nie musisz się tym przejmować (o ile strona jest dobrze napisana – nie będzie problemu).
lol, ja mam procka amd i działa mi air
mnie też się udało zainstalować, ale mam inny problem
jakim cudem u licha zainstalowało mi się to w /usr i /opt ??!! ten adobeair.bin uruchomiłem jako zwykły użytkownik, bez żadnego sudo, ??!!!!??!
Też mnie to dziwi. Żadnego setuid nie znalazłem, a w /opt może zapisywać tylko root.
Mnie przy instalacji pytało o hasło, więc musieliście je podać wcześniej dlatego ponownie nie zapytał.
Ja tylko dodam, że po instalacji adobe air na 64 bitach adobe air nie działa, bo
<code>Error loading the runtime (libadobecertstore.so: cannot open shared object file: No such file or directory)</code>
i trzeba zrobić
<code>cp /usr/lib/libadobecertstore.so /usr/lib32</code>
raczej nie, sudo ldconfig wystarczy
może wystarczy to rozwiązanie wziąłem wprost od adobe ;]
Jest ktoś w stanie mi wytłumaczyć jak mam tą iple pobrać? Jak klikam na "Wersja dla Linux" z prawej strony nic się nie dzieje… (Opera 10 i FF 3.5)
PS
Jak można mieć tak nasr*** w głowie żeby dawać linki do pobierania osadzone we flashu…
Musisz mieć Flasha >=10 coś tam
Dzięki za wskazówkę, ale mam wersję 10.0.32.18 a to jest najnowsza z tego co widzę. Będę bardzo wdzięczny jak ktoś komu daje się to ściągnąć wrzuciłby to na jakiś darmowy hosting plików i podał linka…
Musisz najpierw zainstalować Air, przynajmniej u mnie tak było. Po instalacji Air udało mi się ściągnąć plik ipla.air, ale przy próbie instalacji Ipli niestety segfault.
Ręcę opadają:
<code>Nie można zainstalować środowiska Adobe AIR, ponieważ trwa instalowanie innej aplikacji. Dokończ pierwszą instalację, zanim przystąpisz do tej.</code>
wam też taki komunikat się pojawiał, myślałem że jak wyłącze wszystkie przeglądarki to zaskoczy ale nic z tego…
Dobra już jest ok, miałem synaptica włączonego, pobrałem ipla.air i instalujemy… zobaczymy co to warte. Dzieki za helpa.
Ale wypas. U mnie na makówce działa świetnie – Daleko od noszy
Zazdroszczę, bo u mnie na Leo wywala kernel panic przy play, a też chciałem sobie obejrzeć "Daleko od noszy"
Bezpośredni link (dla tych, co jak ja nie potrafią sobie poradzić z tym flashowym paskudztwem): http://www.ipla.pl/templates/ipla/assets/iplalite…
U mnie działa (AIR instalowany oddzielnie), tyle że potrzebuje dostępu do kwallet (pod KDE), bo bez tego tylko 'łączenie z serwerem'.
Dzięki za link! Mimo zainstalowanego AIR nie udało mi się ściągnąć ipli bezpośrednio ze strony..
No na gnome potrzebuje dostęp do gnome-keyring nie wiem po co.
Świetny program, polecam go!
Nawet niezła ta Ipla. Spory wybór programów, wszystko za darmo (nie to co TVP i TVN, gdzie trzeba płacić za ciekawsze programy), nic się nie zacina i w ogóle sprawnie działa. Szkoda tylko, że jakość jest jakby z ubiegłego wieku.
No i maile z prośbami na o wersje na Linuksa nie poszły na marne. Jeszcze by się gg przydało to bym mógł szerzej popularyzować Linuksa
No tak, pod Linuksem najbardziej brakuje dziurawych aplikacji i banerów 800×600…
PS. Lepiej, zamiast tego, promować Kadu wśród użyszkodników Windows… a najlebiej Jabbera, ale to inna bajka:)
Uwierz mi, że bardzo chetnie bym to robił. Kadu to naprawdę dobry zamiennik gg tylko brakuje jednej rzeczy – menedżera profili. Pod Linuksem jest Quaduzer (to, że Qt3 to jeszcze jakoś przebolę…) jednak ja zanim komuś zaproponuję przejście na przejście na inny system to najpierw instaluję na Windows całe multiplatformowe oprogramowanie – OpenOffice.org, Mozilla Firefox, Frostwire, Amule, Vlc, Cuberok, Adobe Reader, XnViewMP itp. Potem przesiadka mogłabybyć niemal niezauważalna dla zwykłego użytkownika, bo wszystko ładnie pięknie ale gdzie jest gg. I od razu tekst, że ten Linux jest zły, bo nie ma gg (jest Kadu, ale to przenież nie gg). Gdyby było gg na Linuksa albo chociaż menedżer profili dla Kadu na Windwsa (i na Linuksa też by sie przydał nowy w Qt4) to pewnie już parę kompów gdzie sprawuję "opieke techniczna" miałyby Linuksa.
To tak w ramach sprostowania, bo widząc po minusach wiele osób nie zrozumiało moich intencji.
Sam nie używam już ani Kadu a tym bardziej Gadu-Gadu. Używam wyłącznie Jabbera (Psi).
Delikatnie powątpiewam w to że ktoś niemogący się rozstać z GG wytrzyma dłużej niż 1 dzień używając Linuksa – choćby miał (system) GG i wszystkie inne aplikacje z windy.
IMHO rozstanie z GG to test na odrobinę dobrej woli. Bez pozytywnego wyniku chyba nie ma co zachęcać delikwenta do Linuksa, bo i tak będzie robił problemy ("czemu muszę wpisywać hasło do zmiany daty", "dlaczego płytka z gazety nie działa" itp.).
Chyba dobrym kompromisem naszych poglądów byłaby zmiana
na
No byłoby to trudniejsze, ale dałbym wtedy rade. Boję się, że ten manager powstanie wtedy kiedy sam go napiszę.
Próbowałem na fedorze 11 i działa, ale obciążenie procesora na obu rdzeniach nie spada poniżej 50%, laptop się grzeje jakby przetwarzał jakąś zaawansowaną grafikę, a to przecież tylko video… Włączyłem sobie mecz i obraz na STD faktycznie jest ładny, ale framerate jest bardzo mały. Dla porównania oglądając jakiś chiński kanał sportowy, chyba CCTV-5 (600kbps) na sopcaście jakość jest niewiele gorsza, ale za to liczba klatek na sekundę jest o wiele wyższa, nie ma efektu haczenia, a wykorzystując mplayera obciążenie procka nie przekracza 5%. Nie ma to jak nowe technologie.
Kanał z sopcast odpalasz na specjalnie zoptymalizowanym wyjściu na potrzeby wideo (xv), a Adobe jeszcze widocznie nie umie tego używać, bo okno wraz z obrazem filmu jest rysowane wspólnie na wyjściu "malarza" okien (x11). X11 nie miało malować filmów, miało być sieciowe.. Xvideo natomiast jest to podstawowe wyjście wideo które ujrzało światło dzienne w 1991 roku! Dlatego mimo że Gnash nie obsługuje poprawnie flasha wydaje się być na równi, korzystając trochę mądrzej z konstrukcji X.org.
u mnie dyga wszystko okej, instaluje air'a i oglądam sport. dzisiaj dziewczyny przegrały ale mam nadzieje, że będzie dobrze dalej.
Próbował ktoś odpalić to np. pod Fluxbox? Mam słabszy komputer i na gnome/kde troszkę to muli, a gdy staram się odpalić pod Fluxbox, to wywala, że obsługiwane są tylko KDE/GNOME. Ipla niby się włącza, ale się nie łączy… :/
Trochę tnie na pełnym ekranie, ale działa. Pewnie wina sterowników do grafiki intela…
Ale też pamiętam, że na amd64 były problemiki z instalowaniem oprogramowania Adobe. A to jednej biblioteki 32-bit brakowało, a to innej… Przerabiałem to na wiosnę przy okazji rozliczania PIT-u.
Teraz pora ma maile do tvp.pl, żeby łaskawie zlikwidowali zabezpieczane pliki WMV. Jak publiczna, to publiczna. Bo mi Siedem Życzeń nie działa
jak dla mnie to fajny patent bo nie mam ani N ani Polsatu także na ipla lite sobie obejrzę meczyki LM. Dzisiaj oglądałem Kiepskich – bardzo fajnie wszystko wyglądało, nic nie przycinało. czekamy na wersję bez lite gdzie będzie jeszcze lepsza jakość obrazu:)
Wszystko ładnie chodzi. Znacie inne tego typu "rzeczy" na Linuxa żeby pooglądać TV przez neta?
Na igoogle jest taki mały widget, na którym jest dostęp do kilku kanałów (np NASA tv), choć nie wszystkie działają (coś z ich serwerami chyba nie tak).
Nareszcie ipla zawita na moim lapku. Mnie ratuje bo często ląduje gdzieś gdzie mam tv, a tak wlatcow móch będę miał ze sobą.
I to się nazywa news. Długo czekałem, aż ipla będzie dostępna pod linuxem i proszę. Dzięki za info lecę pobrać. Peace.