Kategorie:
38

Policja z oszczędności rozważa open source

W wywiadzie z portalem Policja.pl insp. Andrzej Trela, zastępca komendanta głównego Policji ds. logistyki, zdradził, że koszty licencji oprogramowania biurowego są zbyt wysokie, a jedną z możliwości ich cięcia jest przejście na wolne oprogramowanie.


Czy można jeszcze bardziej oszczędzać, na przykład w informatyce, gdzie wydatki na programy i licencje okrojono w 2009 roku o 2/3? To boli.

– Zdecydowana większość tych programów i licencji dotyczy oprogramowania, które ma swoje odpowiedniki open source, co nie wymaga ponoszenia żadnych kosztów. Różnice w funkcjonalności są niezauważalne dla zdecydowanej większości użytkowników. Zanadto przyzwyczailiśmy się uważać za niezbędne takie oprogramowanie, którego możliwości wykorzystywane są w około 5 procentach. To typowy przykład strzelania z armaty do wróbla.

Chcemy zreformować wydatki na informatykę w roku 2010. Utrzymanie KSIP i KCIK nie musi kosztować ponad 40 mln zł rocznie. W informatyce za dużo kosztuje nas sama gotowość do napraw i innych usług, a mało zostaje na rozwój. Fundusz reprezentacyjny i wiele innych niepriorytetowych wydatków też okroiliśmy. Wydatki muszą mieć swoje miejsce w „kolejce”, tak jak w budżecie domowym.

Czy możliwe, że niedługo na policyjnych komputerach zagości OpenOffice.org, a być może nawet systemy linuksowe zastąpią Windows?

Więcej informacji: http://gazeta.policja.pl/portal/997/919/...ieciu.html

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

140 komentarzy

zwiń wątek Sparrow1  18 stycznia 2010 o godz. 14:20 #
Gravatar

A jak już cała infrastruktura się załamie, bo wdrożeniami zajmie się jakaś firma-krzak, to winny będzie jak zwykle Linux.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek trasz  18 stycznia 2010 o godz. 14:35 #
Gravatar

@Sparrow1: Jesli wdrazana przez firme-krzak infrastruktura na Windows sie zalamuje, to winny jest zawsze Windows. Dlaczego w przypadku innych systemow mialoby byc inaczej? ;->

zwiń wątek czepol  18 stycznia 2010 o godz. 15:50 #
Gravatar

Bo Windows ma zamknięty kod i nie da się nic zrobić by lepiej działał? Linuksa możesz dowolnie modyfikować.

zwiń wątek abcman  18 stycznia 2010 o godz. 16:07 #
Gravatar

@czepol – ten argument nie ma tu zastosowania, bo mówimy o firmach-krzakach. Ile tam może pracować w SUMIE linuksowych hakerów? Dla tych firm Linux i Windows są ClosedSource (tylko cena trochę inna) :)

 
zwiń wątek prachwal  18 stycznia 2010 o godz. 18:35 #
Gravatar

to czy kod jest otwarty czy zamknięty nie ma znaczenia, liczy się tylko funkcjonalność. bo co mi po otwartym oprogramowaniu jak sobie muszę wyrzeźbić wszystko sam na poczekaniu – płacę to wymagam

 
zwiń wątek Plichu  18 stycznia 2010 o godz. 20:05 #
Gravatar

Właśnie po to żebym własnym nakładem prac zredukować koszta :) O to w tym wszystkim chodzi :)

Dla ciebie kupującego jedną lub dwie licencje na windows 7 to nie problem ale jak trzeba zaopatrzyć w systemy kilkadziesiąt tysięcy komputerów (mimo że pewnie licencja jest tańsza za stanowisko) i tak tanio nie jest. Aczkolwiek rozumiem – Polska kraj bogaty…

 
zwiń wątek Kero  18 stycznia 2010 o godz. 21:43 #
Gravatar

Plichu powinieneś się ze swoim populizmem zapisać do partii braci twins

Sprzęt i oprogramowanie w policji kupowane jest na zasadzie przepisów o zamówieniach publicznych. Są tam liczne zapisy i klauzule w tym kary za nieusunięcie usterek czy wad.

Jak klęknie system i soft open source to od kogo tą karę będą egzekwować od społeczności open source.

Poza tym Plichu zatrudnij się w jakiejś korporacji i powiedz im, że na sofcie MS pracować nie będziesz bo wolisz open source i dostosujesz go sobie "własnym nakładem prac" oczywiście w godzinach pracy i na ich koszt. Zobaczymy ile popracujesz z jeden tydzień?

 
zwiń wątek radekk  18 stycznia 2010 o godz. 22:39 #
Gravatar

@Kero: Jeśli Plichu zaprze się i wykaże, że używając opensource firma przyoszczędzi $$$ (nawet jak go Plichu dostosuje) to nie tylko będzie pracował więcej niż tydzień, ale jeszcze go będą w nie wiadomo co całować :)

Firmy komercyjne najlepiej to czują – pieniądze. Jak można faktycznie przyoszczędzić (TCO) to się wybiera opensource. Jak nie można, to się wybiera oprogramowanie komercyjne. Rachunek jest prosty, z tym że się uwzględnia także ryzyka działalności. Owszem, jak się pracuje w korporacji to pewne sprawy są trudniejsze do przepchnięcia niż w takiej firmie garażowej, ale nie znaczy że nie są możliwe.

 
zwiń wątek kocio  19 stycznia 2010 o godz. 0:12 #
Gravatar

@Kero: To zależy – są przecież firmy, które zajmują się serwisowaniem FLOSS, w Holandii taki właśnie model jest promowany przez biuro OSSoS/NoiV. A przykład z centralną bazą danych od Oracle, którą policja chce wymienić, wyraźnie pokazuje, że czasem nie wystarczy mieć na kogo zwalić. Założę się, że zamiast zwrotu pieniędzy (a nie wiemy nawet, czy takie coś sobie zastrzegli albo czy z automatu było to uwzględnione) woleliby móc zwyczajnie poprawić tę bazę…

Tak czy siak ważne jest ustalenie całego modelu wdrożenia, w tym dopracowanie umów.

 
zwiń wątek dzikus  21 stycznia 2010 o godz. 13:53 #
Gravatar

@kero

Ja pracuję w korporacji, gdzie króluje MS only na desktopy biurkowe (bo na wyyypasionych stacjach mamy Linux'y) i jakoś mój lapek chodzi pod Debianem (głównie, bo jest jeszcze ubuntu, PLD i parę innych SO) nakładem własnym w czasie godzin parcy, za które płaci mi ta korporacja.'

Wszystko za zgodą szefa :) .

PS. Jest też u nas makowiec, ale jemu jakoś nie udało się nic zaprzęgnąć do MS Exchange więc używa aktualnie gentoo :) .

 
 
 
zwiń wątek kocio  18 stycznia 2010 o godz. 16:25 #
Gravatar

Wdrożenie równie dobrze może się załamać także wtedy, gdy firma ma znaną markę – polska policja tego już doświadczyła:

http://di.com.pl/news/29362,0,KSIP_Policja_chce_n

Można szukać różnych powodów, np. nieudolności negocjacyjnej policji czy niekorzystnej licencji bazy.

 
 
zwiń wątek revcorey  18 stycznia 2010 o godz. 14:29 #
Gravatar

Patrzcie, a tyle się nasłuchałem na forach że oo i inne programy open source się nie nadają bo nie mają funkcji itd. A tu nagle że wykorzystują 5% możliwości płatnych programów. Z resztą w ministerstwie finansów któraś z agend korzysta choćby z oo bo też nie dostali kasy na licencję. I gdzie jest teraz ten słynny argument o tym że koszty licencji są małe?(żeby nie było wdrożenie open source też będzie trochę kosztować tylko że to być może działy informatyczne policji będą mogły zrobić a przynajmniej częściowo).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek wort  18 stycznia 2010 o godz. 14:52 #
Gravatar

A tak szczerze, to naprawde napisanie 100 stron sformatowanego porządnie tekstu dla klienta biznesowego jest dużo przyjemniejsze w Wordzie niz OpenOffice… O ile społeczność open source zrobila super przegladarke internetową o tyle dobry edytor tekstu jej nie wyszedł.

W Wordzie naprawde pracuje sie dużo wygodniej w normalnych zastosowaniach polskiego biznesu.

Te używane na codzień 5% po prostu działa duzo wygodniej/lepiej/szybciej.

(Zakas wypowiadania się w tym wątku dla osób, które napisąły mniej niż 300 stron dokumentów s swoim życiu ;) :P )

zwiń wątek abcman  18 stycznia 2010 o godz. 15:10 #
Gravatar

Ok, nie mam głosu bo moja mgrka napisana w OpenOffice miała tylko < 60 stron A4. Ale jest pewien szczegół do zauważenia: jeśli piszemy więcej niż jakieś 20 stron w Openoffice w taki sposób jak w Wordzie, to Word znacznie lepiej chodzi niż OpenOffice. Gdzie leży problem? Otóż inna jest filozofia pisania pod OO niż pod Wordem: w OO należy stworzyć dla większych dokumentów dokument główny z odnośnikami do pozostałych typów danych (indeksy, pliki, nowe dokumenty). Wtedy razem z Latexowym tworzeniem wzorów, taki sposób pisania większych dokumentów znakomicie przyspiesza moją pracę w porównaniu do Worda. Spróbuj tego sposobu.

zwiń wątek wilq  18 stycznia 2010 o godz. 16:11 #
Gravatar

@abcman

brawo.. bardzo celna uwaga… Ooo ma swoje wady jak każdy produkt ale to co istotne to od MsO różni go kompletnie inna metodologia tworzenia dokumentów…

@wort

jeżeli mówimy o tworzeniu dokumentów oraz pracy tylko w środowisku Ooo to absolutnie nie masz racji

natomiast przy zaawansowanym lajałtowaniu dokumentów ich konwertowanie pomiędzy mso i ooo w obie strony jest w zasadzie niemożliwe… (wtyczka ms z ods jest miernej jakości)

jest to efekt działań ms który w ten sposób broni kluczowego rynku który jest najbardziej istotny do utrzymania pozycji strategicznej tej firmy…

ps. to ze to mi się nie podoba bo obniża konkurencje w sektorze i przenosi ją z funkcjonalności/jakości na grę pozycyjną to jedno… z drugiej strony absolutnie rozumiem działania ms w tej kwestii… nie ma złudzeń że hp ibm sap oracle itp na ich miejscu postępowały by tak samo…

 
 
zwiń wątek DustInMadness  18 stycznia 2010 o godz. 16:40 #
Gravatar

No nie wiem – pisałem magisterkę w Wordzie, a licencjat we Writerze i wg mnie Open Ofiice lepiej się sprawdził, chociaż różnica naprawdę niewielka.

 
zwiń wątek Piro  18 stycznia 2010 o godz. 16:56 #
Gravatar

(Zakas wypowiadania się w tym wątku dla osób, które napisąły mniej niż 300 stron dokumentów s swoim życiu ;) :P )

Oceniając powyższą wypowiedź pod względem błędów sądzę, że nie napisałeś w życiu więcej niż 300 stron, więc nie zakaSuj innym pisać :)

zwiń wątek prachwal  18 stycznia 2010 o godz. 18:42 #
Gravatar

ja powiedzmy troch rzeźbiłem Wordem – jak się człowiek umie posłużyć to narzędzie o wielkich możliwościach, tak jak brzytwa, jak dasz tą samą brzytwę małpie to wiesz co się stanie

 
 
zwiń wątek nebeli  18 stycznia 2010 o godz. 18:51 #
Gravatar

Ja napisałem 500 stron mojego dr w OO na Ubuntu 5.10 potem 6.06. Z mapami, spisem treści oraz indeksem. Nie było mowy by się dało pracować na tak dużym tekście pod Windowsem w Office XP (miałem wtedy jeszcze dual-boot). Tyle mojego doświadczenia.

zwiń wątek bobycob  18 stycznia 2010 o godz. 23:36 #
Gravatar

Znaczy co/ napisałeś 500 stron w Wordzie pod "tfu" i dla porównania przepisałeś w OO pod buntu?

 
 
zwiń wątek Plichu  18 stycznia 2010 o godz. 20:08 #
Gravatar

Negujesz jakość otwartego oo faktem że mniej wygodnie pisze się kilkuset stronicowe dokumenty. Ja nie zrobiłem nigdy dłuższego niż 20 stron.. no ale już oo po całości jest bee przecież…

 
zwiń wątek marcinsud  18 stycznia 2010 o godz. 21:50 #
Gravatar

no widzisz, a gdybys robił w mso 2007 i wyższym coś gdzie musiałbyś wstawiać coś z autokształtów, dodatkowe pola tekstowe itd. byś wyrzucił monitor przez okno. Po prostu to menu gdzie trzeba się przełączać po tasiemkach w jednej by dodawać pole tekstowe, w drugiej by sformatować tekst w tym polu, a w trzeciej dodać strzałkę. W mso 2003 miałbyś 3-4 kliki, a w 2007 i dalej jest ich z 8-9 i to ma być progres?

zwiń wątek bobycob  18 stycznia 2010 o godz. 23:39 #
Gravatar

Może to wynika z przyzwyczajenia do normalnego menu. Być może istnije jakiś sprytny sposób zrobinia tego szybcij. Dla przykładu częścij używana funkcja może się pojawić na początku menu.

 
 
zwiń wątek DeBill  18 stycznia 2010 o godz. 22:02 #
Gravatar

Spoko, spoko. Pracę inż. pisałem w OO, a ponieważ praca była dwuosobowa, to promotor wymagał min. 120 str. oczywiście z rysunkami, schematami, tabelkami i wykresami.

Bardzo wygodnie mi się pracowało i nie zauważyłem żadnych problemów z formatowaniem tekstu, czy stabilnością pracy. Właściwie całość pracy (zarówno część teoretyczna jak i praktyczna) powstała przy użyciu narzędzi OS.

Poza tym jestem przekonany, że ogromna większość ludzi tworzy na co dzień dokumenty znacznie krótsze niż 100 stron. Przez całe studia najdłuższe sprawozdanie napisałem na niecałe 60 stron, a w biurze, w którym pracuje, to od wielkiego święta powstaje dokument dłuższy niż 15 stron.

 
zwiń wątek BoBsoN  19 stycznia 2010 o godz. 12:31 #
Gravatar

Muszę się zdecydowanie nie zgodzić – mój licencjat miał ponad 120 stron i w Oo robiło się go imo bardzo wygodnie. Dodam, że były to czasy Oo 2.0 o ile nawet nie 1.x.

Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że na początku była pisana w MSWordzie, ale ten wspaniały inaczej soft firmy z redmont postanowił w pewnym momencie przestać czytać plik stworzony przez siebie – a Oo pliczek przeczytało i pociągnęło wiele stron dalej.

Oo jest jednym z wielu przykładów na to, że to społeczność robi wszystko by zapewnić interoperacyjność – nawet z drugą stroną barykady. "Tamci" tylko gadają.

 
 
 
zwiń wątek abcman  18 stycznia 2010 o godz. 14:59 #
Gravatar

Orientuje się ktoś, jakie Policja ma komputery tak ogólnie? Byłem kiedyś na komendzie w jednym z byłych miast wojewódzkich i zastałem tam brak jakiegokolwiek komputera (nie sprawdzałem całej komendy tylko parę pokoi). Policjant przyjmował moje zeznania na maszynie (i nie była to elektroniczna wersja).

Pytanie jest ważne, gdyż obawiam się że OpenOffice może być zbyt ciężki do policyjnych PC. MS Office jest napisany chyba w C++ i jest głównie tylko pod Windows. A OpenOffice używa (oprócz C++) jeszcze Javy. Stąd MS Office ma sporo mniejsze wymagania i przez to mogłoby się okazać że na wiele policyjnych komputerów tylko MS Office pójdzie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek hind  18 stycznia 2010 o godz. 15:26 #
Gravatar

Jak ostatnio byłem na policji to na wszystkim sprzęcie komputerowym (wraz z drukarkami) była taka ładna naklejka "sprzęt prywatny". Do tego windows 98 i OOo.

 
zwiń wątek jstaniek  18 stycznia 2010 o godz. 15:29 #
Gravatar

OpenOffice jest napisany w C++ i nie używa Javy poza OO Base. MS Office napisany jest w C i odrobinie C++ (odrobinie, bo to co jest to bardziej C z klasami).

Plus dla ucieczki nawet kosztem wymiany części sprzętu z MS Office mógłby być IMHO przede wszystkim taki: inwestycja w przyszłość przez zastąpienie własnościowych formatów binarnych doc/xls (oraz ich wersji MSOOXML) przez OpenDocument.

zwiń wątek abcman  18 stycznia 2010 o godz. 15:42 #
Gravatar

@jstaniek – gratuluję znajomości kodu źródłowego MS Office ("w C i odrobinie C++", "C++ w odrobinie, bo to co jest to bardziej C z klasami") :) A co do plusu z ucieczki, to zastanów się czy jakbyś tłumaczył komendantowi zalety przejścia na publiczny format, to czy on by się tym ucieszył. Jemu to raczej wisi czy format jest własnościowy czy nie.

Chodzi mi po głowie oświecić paru komendantów Policji i doszedłem do wniosku że lepiej mówić o bezpośredniej korzyści z przejścia na OO (czyli brak opłat licencyjnych i brak potrzebnych antywirusów które kosztują i spowalniają sprzęt).

zwiń wątek zahariash  18 stycznia 2010 o godz. 16:50 #
Gravatar

Podczas wdrażania systemu informacja o tym, że opłaty licencyjne za soft wynoszą całe 0zł, wywołuje za każdym razem coraz większego banana na twarzy… Coś się zmienia w budżetówce w końcu. Na plus. Po prostu potrzeba czasu, aby ludzie załapali, że wolne oprogramowanie nie gryzie.

 
 
zwiń wątek vries  19 stycznia 2010 o godz. 1:55 #
Gravatar

Nie jestem tego taki pewien. U mnie jak próbowałem zapisać plik doc, to pluł się o JRE.

 
 
zwiń wątek revcorey  18 stycznia 2010 o godz. 16:12 #
Gravatar

The source is written in C++ and delivers language-neutral and scriptable functionality, including Java(TM) APIs.

Problemem jest to że OO jest po prostu w niektórych miejscach źle zaprojektowany a przez to wolny. Wspomnę tu choćby zrobienie paru wykresów z parędziesięcioma punktami na nich(nie powiem już o setkach) kto to robił wie o co chodzi. Otwieranie .doc choćby i tam pełno obrazów toż to katorga przez chwilę dla writera. Itd. Oczywiście sam używam oo zamiast ms office ale widzę te niektóre problemy wydajnościowe z którymi nic od lat się nie robi cała nadzieja w Oracle.

 
zwiń wątek hobbit  18 stycznia 2010 o godz. 17:07 #
Gravatar

Gros wydatków IT w Policji bierze się z ciężkich systemów centralnych – przede wszystkim wspomnianych w artykule systemach KSIP i KCIK. A te akurat z Windowsem nie mają dużo wspólnego…

 
 
zwiń wątek Mike  18 stycznia 2010 o godz. 15:53 #
Gravatar

Im dłużej czytam osnews.pl tym bardziej skłaniam się ku twierdzeniu, że ta strona powinna stać pod adresem linuxnews.pl albo opensourcenews.pl.

Nie staję w opozycji do open source, ale zaczynam zauważać brak Waszej obiektywności i brak informacji z tej drugiej strony, "closed-source" czy też "proprietary". Czyżby tam nie było tyle samo bądź więcej informacji co ze świata "open source"?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek abcman  18 stycznia 2010 o godz. 16:04 #
Gravatar

@Mike – tu chodzi o to, że wszelkie środki do dyspozycji Policji biorą się z podatków płaconych przez nas wszystkich. Jeśli te środki są wydawane niegospodarnie, to my jako podatnicy (a przy okazji czytelnicy OSNews) mamy prawo do narzekania. Nie ma tu żadnego braku obiektywności; czy pieniądze podatników idą tylko do jednej firmy? Idą. Obiektywność jest więc zachowana. A to że proponujemy tutaj OpenSource wynika stąd że: 1) Policja coś musi mieć na swoich komputerach by ułatwić sobie pracę (więc zakaz kupowania komputerów dla Policji nie jest rozwiązaniem), 2) OpenSource są może gorsze od ClosedSource, ale jeśli policaje będą używać 5% możliwości ClosedSource, to przecież OpenSource spokojnie wystarczy (bo na pewno OpenSource nie jest aż 100%/5% = 20 razy gorszy od CloseSource). Amenos.

zwiń wątek Mike  18 stycznia 2010 o godz. 16:24 #
Gravatar

Nie piję do policji, ale do tego serwisu. Popieram idee, by administracja publiczna korzystała z open-source – ze wszystkimi zaletami i wadami z tego wynikającymi.

 
 
zwiń wątek revcorey  18 stycznia 2010 o godz. 16:07 #
Gravatar

Pokaż mi kogoś bezstronnego. Portal wywodzi się z jakilinux i linuxnews, takie dziedzictwo. Sporo użytkowników pochodzi/pochodziło z jakilinux.

zwiń wątek Mike  18 stycznia 2010 o godz. 16:22 #
Gravatar

Skoro portal wywodzi się z jakilinux i linuxnews to jest fair nazywanie portalu "osnews"? To tak jakby nazwać linuxem jedynym systemem operacyjnym, a open-source jedynym modelem oprogramowania.

Dość kiepski chwyt marketingowy, IMHO.

zwiń wątek revcorey  18 stycznia 2010 o godz. 16:23 #
Gravatar

life is brutal and full of zasadzkas.

 
zwiń wątek kocio  18 stycznia 2010 o godz. 16:29 #
Gravatar

Kiedy na LN były niusy o innych systemach, to ludzie się buntowali, że to nie ma nic wspólnego, zresztą nadal potrafią się zjeżyć, jeśli coś jest z kategorii UNIX. OSNews nie obiecuje, że będzie o wszystkim po równo, tylko że można napisać o różnych rzeczach i z różnych punktów widzenia, i tak się właśnie dzieje.

 
zwiń wątek vampire  18 stycznia 2010 o godz. 20:57 #
Gravatar

Mike: a kto Ci zabrania napisac kilka newsow nt. oprogramowania wlasnosciowego?

 
 
 
zwiń wątek blain  18 stycznia 2010 o godz. 16:45 #
Gravatar

Nikt Ci pisać i głosować nie broni.

 
zwiń wątek Neonique  18 stycznia 2010 o godz. 23:28 #
Gravatar

Serwis jest społecznościowy. Widać "druga strona" tu nie trafiła z tych czy innych powodów.

 
 
zwiń wątek mariusz  18 stycznia 2010 o godz. 16:29 #
Gravatar

@Mike

Tutaj nie chodzi o linuksowców tylko o zwolenników dobrego softu, a jaki jest najlepszy OS o otwartym kodzie? To już sam sobie odpowiedz…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek revcorey  18 stycznia 2010 o godz. 16:30 #
Gravatar

bsd?

 
zwiń wątek abcman  18 stycznia 2010 o godz. 17:39 #
Gravatar

FreeDOS?

 
zwiń wątek revcorey  18 stycznia 2010 o godz. 18:19 #
Gravatar

pioneer.os ?

zwiń wątek _qaz7  18 stycznia 2010 o godz. 20:48 #
Gravatar

@revecorey: pionier.os

zwiń wątek _qaz7  18 stycznia 2010 o godz. 20:49 #
Gravatar

ucieło rotfl , lol2 w ostrych nawiasach

 
 
zwiń wątek tpablo  18 stycznia 2010 o godz. 20:50 #
Gravatar

A masz kod?

zwiń wątek revcorey  18 stycznia 2010 o godz. 22:06 #
Gravatar

tak napisany czcionką comic sans ms, ale nie mogę ujawnić(nawet za 6 z wosu) bo rozmowy z adobe trwają.

 
 
zwiń wątek revcorey  18 stycznia 2010 o godz. 22:04 #
zwiń wątek Mentat  19 stycznia 2010 o godz. 15:58 #
Gravatar

Fajna strona z humorem :) Dzięki, za masaż brzucha.

Opis systemu którego nawet linijki kodu nie ma po prostu wymiata. Oczywiście jest wszystko do zrobienia tylko czy starczy im zapału na najbliższe 100 lat? Wiem, wiem przynajmniej coś robią a ja tylko narzekam. Mimo wszystko życzę im powodzenia.

 
 
 
zwiń wątek bobycob  18 stycznia 2010 o godz. 23:47 #
Gravatar

NT4.0 też został otworzony częściowo przez jednego z pracowników MS :)

 
 
zwiń wątek ms  18 stycznia 2010 o godz. 16:29 #
Gravatar

Już w pewnym sensie zagościł – Gmina w poprzednim roku przekazywała kompa dla Policji i o ile system operacyjny to było Win7, o tyle w przypadku oprogramowania biurowego zainstalowano Open Office – niech się chłopaki doszkalają, ja miałem na sprzęt 2,5 tyś i musiałem w tym zmieścić jeszcze drukarkę laserową, więc chcąc kupić przyzwoity sprzęt z monitorem, należało zrezygnować z komercyjnego pakietu. Tak swoją drogą jakieś 80% komputerów, może nawet więcej w naszym urzędzie pracuje na OO i jakoś dają sobie radę

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek gosc  18 stycznia 2010 o godz. 16:54 #
Gravatar

OOo na Linuksie można odpalić jako "sieciowy daemon" (taki quick starter) na serwerze na którym będą uruchamiane dokumenty, a okna będą dostarczane na inne komputery. Linux umie dzielić się pamięcią (każde nowe okno będzie zajmowało pamięci tylko tyle ile dokument i będzie uruchamiało się natychmiast).

zwiń wątek marcinsud  18 stycznia 2010 o godz. 22:01 #
Gravatar

prostym sposobem na ograniczenie kosztów licencji jest niekupowanie licencji na nowe wersje programów.

 
 
 
zwiń wątek peter  18 stycznia 2010 o godz. 16:57 #
Gravatar

Co wy z tym OO ? Jaka usilna propaganda. Po co to komu ? 90% userów wystarczy GDocs.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek abcman  18 stycznia 2010 o godz. 17:44 #
Gravatar

Bo mogę mieć opory przeciwko ujawnianiu swoich zeznań Googlowi gdy w ruchu jest GDocs. Tak samo w przyszłości będę protestował przeciwko wysyłaniu na serwisy Web 4.0 obrazy wideo z moich siatkówek. Może to jest fajne, ale za grosz w tym prywatności nie ma.

 
zwiń wątek Nowaker  18 stycznia 2010 o godz. 17:58 #
Gravatar

Google Docs i inne "wynalazki w przeglądarce" mają niewiele wspólnego z wygodą, jaką otrzymuje się w aplikacjach desktopowych.

 
 
zwiń wątek NIC  18 stycznia 2010 o godz. 17:32 #
Gravatar

OpenOffice? GoogleDOCs (arkusz kalkulacyjny, do jakiś obliczeń statystycznych), a edytor tekstu…… Notepad++ i LaTeX. LaTeX idealnie się tam spisze.

Policyjne komputery nie wymagają szczególnego bezpieczeństwa. Poza policyjną bazą danych, ale ta nie jest na komisariacie tylko w centrali (na centralę wystarczy zrzucić bombkę i po policji… tak jak na wojnie… trach w elektrownię i kraj leży)

Aktualizować sprzętu komputerowego na policji nie trzeba.

Skoro wszystko jest za darmo to nie opłaca się płacić.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek prachwal  18 stycznia 2010 o godz. 18:45 #
Gravatar

tech jest dla brodatych masochistów a nie dla policjantów, program powinien być prosty w obsłudze. co do reszty lepiej przemilczeć

zwiń wątek tpablo  18 stycznia 2010 o godz. 20:53 #
Gravatar

Policjant, czy jakikolwiek pracownik i tak powinien mieć prawo do szkolenia z obługi nowej technologii. Osoba która umie się posłużyć LaTeXem IMHO działałaby sprawniej niż osoba która umie poługiwać się Wordem/Writerem.

zwiń wątek prachwal  19 stycznia 2010 o godz. 1:09 #
Gravatar

to się uśmiałem

sprawnie to się mają pałą posługiwać a nie LaTeXem – no bez takiej komedii proszę

zauważ że do Policji są przyjmowane osoby przeciętnie inteligentne, z przeciętną osobowścią, bez zaburzeń, więc TeX nie przejdzie

 
 
 
zwiń wątek largo3  19 stycznia 2010 o godz. 9:07 #
Gravatar

>Aktualizować sprzętu komputerowego na policji nie trzeba.

Pewnie, niech dalej cieszą się swoim demonem szybkości – PII (albo PIII) + Windows 98. Pełen komfort. Tylko potem nie narzekaj, że Policja kiepsko pracuje.

 
 
zwiń wątek anty  18 stycznia 2010 o godz. 17:45 #
Gravatar

Ja akurat przeżyłem wdrożenie OO u mnie w firmie i najbardziej ucierpieli na tym informatycy którzy byli najmniej winni. Bo prezes przeczytał albo mu syn powiedział ze istnieje OO i kazał wdrożyć. Prawie każdy użytkownik narzekał na wolne działanie, słabą stabilność i mnóstwo błędów. Koszty utrzymania OO w firmie były 2 – 3 razy większe (praca ludzi kosztuje i to nie mało tak samo jak nadgodziny jakie trzeba było płacić pracownikom bo nie mogli wykonywać swoich obowiązków ) jak Office. Po roku firma powróciła do Office bo się po prostu bardziej opłacało. A morał z tego jest taki ze trzeba to robić z głową a nie na zasadzie bo taniej. To ze za darmo są licencje nie oznacza że się bardziej opłaca.

Oczywiście jak ktoś chce pisać jedno pismo dziennie to OO się opłaca.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek mini  18 stycznia 2010 o godz. 18:44 #
Gravatar

Nie zdziwilbym sie, gdyby:

1. pracownicy nie otrzymali szkolen lub mimo prowadzenia szkolen wykazywali niechec do przyswojenia nowej wiedzy, ktora werbalnie demonstrowali

2. strzelali focha na kazdy problem, nawet wyimaginowany lub wynikajacy z niewiedzy

3. uzywali wczesniej Excela i Accessa

 
zwiń wątek rajciok  19 stycznia 2010 o godz. 9:05 #
Gravatar

Z innej bajki – biuro rachunkowe – prócz księgowania zajmuję się konserwacją 8 komputerów – wszystkie oczywiście posiadają OO. Narzekań zero, problemów zero, mało tego, koleżanki myślą, że to Word, Excel itd. Nie widzą różnicy a w domu jadą na pirackich wordach i excelach. Ja używam non stop OO Calc – jeszcze nie zdarzyła mi się wpadka – żadnych strat danych, żadnych zwisów, żadnego wolnego działania. Czytam i zastanawiam się, na jakich komputerach, co niektórzy, uruchamiają OO skoro ich zdaniem – zmula.

W ogóle jak można narzekać na open source soft? Znajdziesz dziurę, robaka, zwiecha – piszesz do twórców, przesyłasz raport o błedzie itd. Wszyscy chcą mieć idealny soft, ale jak wyskoczy raport o błędzie, to szybciutko Anuluj/Uruchom Ponownie.

W naszym biurze używamy również zamkniętych rozwiązań. Oczywiście Windows, ale prócz tego licencjonowany pakiet RAMZES Classic. Typowy soft księgowy – najlepszy na rynku. Wiecie ile z tym ustrojstwem kłopotów? Nie ma aktualizacji, żeby coś nie działało. Albo resetuje ustawienia, albo ma stare stawki w deklaracjach, zeznaniach. Z tym Ramzesem mam najwięcej roboty. Licencja na oprogramowanie kosztowała biuro 2500zł + 900zł/rok za wszystkie modyfikacje. Używany od 7 lat mamy 65% zniżkę. Średnio modyfikacji na rok jest 10-12. Po co o tym piszę? Bo to Closed Source – Licensed Software – Proprietary Software – a najwięcej z nim kłopotów.

 
 
zwiń wątek MN123  18 stycznia 2010 o godz. 18:59 #
Gravatar

Jeżeli chodzi o użycie programów open source to z własnego doświadczenia wiem,że Policja przoduje jeżeli chodzi o użycie w/w programów. Oczywiście chodzi głownie o Open Office ale na wielu biurkach moich kolegów i koleżanek gości linux. Nie wiąże się to z wyższym uświadomieniem informatycznym tej grupy zawodowej a jedynie z faktem, iż za darmo ma się legalny program do pracy. Do niedawna sytuacja ta miała zastosowanie tylko do komputerów prywatnych używanych do celów służbowych, gdyż warunkiem zalegalizowania takiego komputera potrzeba było posiadania licencji na zainstalowane oprogramowanie. Sam kupiłem kiedyś PP i na fakturze firma Amazis dopisała zgodę na wykorzystanie do celów służbowych. Obecna zmiana polityki KGP podyktowana jest tylko brakiem pieniędzy. Nie tak dawno wszytko co przychodziło musiało być z MS i nie wolno było nic innego instalować. Obecnie faktycznie na nowym sprzęcie, który przeważnie kupują samorządy o ile nie jest zainstalowany pakiet MS to instaluje się OO. Na linuxa w większej ilości na biurkach policyjnych to chyba bardzo długo poczekamy, gdyż około 80 – 90% komputerów na komisariatach to są komputery prywatne, przyniesione do pracy przez policjantów i na nich w zdecydowanej ilości gości windows (i faktycznie 98). Osobiście używam linuxa i nie mam kłopotu z drukarkami (samsung SCX-4600), skanerami (BearPaw), opracowaniem zdjęć, sporządzaniem dokumentacji. Jako ciekawostkę podam, iż na stronie ifp jest mnóstwo druków policyjnych do pobrania sporządzonych przez policjantów właśnie w OO. Jest również dział poświęcony linuxowi (proszę tylko bez uszczypliwych komentarzy pod jego adresem).Przepraszam za zbyt może długi post ale myślę, iż wyjaśniłem trochę Państwa wątpliwości dotyczących open sorce w Policji

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek przemo_slack  18 stycznia 2010 o godz. 19:58 #
Gravatar

Wprowadzenie rozwiązania open source z oszczędności ,spowoduje wiele dodatkowych wydatków i problemów.Jestem za open source ,ale po przeprowadzeniu szkoleń i zaplanowanej a nie chaotycznej migracji.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek bobycob  18 stycznia 2010 o godz. 23:54 #
Gravatar

hmm czy przesiadka z maszyny do pisania na dowolny pakiet biurowy nie wiąże się z kosztami. Zajrzyj na komendę i sprawdź na czym stróże prawa muszą pracować.

 
 
zwiń wątek JG  18 stycznia 2010 o godz. 20:08 #
Gravatar

[...] napisanie 100 stron sformatowanego porządnie tekstu dla klienta biznesowego jest dużo przyjemniejsze w Wordzie […] O ile społeczność open source zrobila super przegladarke internetową o tyle dobry edytor tekstu jej nie wyszedł.

@wort: to widać kwestia gustu. Z konieczności używam Openoffice (swriter) do pisania rozpraw o objętości od kilkudziesięciu do kilkuset stron, z formatowaniem za pomocą stylów, przypisami, indeksami itp. Dawniej używałem WordPerfecta i Worda i mogę stwierdzić, że i Word i swriter równie słabo się do tego celu nadają i dlatego przymierzam się od jakiegoś czasu do użycia Lyxa. Ogólnie, Word może jest nieco wygodniejszy (co prawda ostatnie doświadczenia miałem chyba z wersją 2000), można mu np. okno dokumentu podzielić na 2 części i parę innych rzeczy może robi lepiej, ale generalnie róznice w wygodzie pisania są (IMHO) na tyle minimalne, że można je pominąć, przynajmniej w najczęstszych zastosowaniach. Zatem Writer z Openoffice wyszedł raczej dobrze, większe różnice na niekorzyść występują z pewnością w pozostałych aplikacjach pakietu office. Gwoli ścisłości – i Word i Writer to przyrządy do formatowania do wydruku, a nie edytory tekstu. Wśród edytorów tekstu Vi(m) jest z pewnością mistrzem (względnie, wg innych – Emacs).
:-)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek JG  18 stycznia 2010 o godz. 20:24 #
Gravatar

@abcman: chyba uzywasz jakiegos innego OOo, bo ja nie stwierdzilem w nim zadnych roznic w podejsciu do formatowania tekstow w stosunku do worda, bardzo tez wątpię, żeby M$ Office miał mniejsze wymagania co do zasobów niż Openoffice. Po prostu M$ Office lepiej się integruje z windows – lepiej wykorzystuje zasoby wspoldzielone (bo to produkuje ta sama firma). To jest powód dla którego inne fajne pakiety biurowe ongiś przegrały z nim w "wolnej konkurencji" na pecetach. M$ Office "śmiga" z tego właśnie powodu, i z tego powodu Openoffice chodzi wolniej. Używanie M$ Office na maszynie z win XP i CPU ca 2 GHz oraz 512 MB RAM wcale nie jest komfortowe (zresztą, bez uruchamiania M$ Office tez – lepiej mieć 1 GB RAM). Na tym samym sprzęcie i linuksy różne, i FreeBSD, będą działać z OOo bez szemrania. Openoffice jest może nieco wolniejszy, ale jak już się uruchomi, to potrafi skutecznie działać nawet na bardzo starych maszynach z małą pamięcią – używam tego od czasu do czasu na laptopie z celeronem 550 MHz i 96 RAM. Na tym komputerze używałem kiedyś OOo v. 1.4 z konieczności nawet bez dysku (i swapu tym samym – bso dysk mu padł), odpalając na nim jakąś wczesną wersję Knoppixa (z KDE3) – uruchamiało sie to parę minut, ale potem dało się otworzyć nawet kilkusetstronicowe dokumenty. Poza tym OOo może funkcjonować bez Javy – odpada wtedy użytek z bazy danych z tego pakietu, ale ta aplikacja i tak chyba popularna nie jest. Writer ma sporo wad, uzywam tego tylko z koniecznosci, ale to samo moge powiedziec o wordzie.

to mogłoby się okazać że na wiele policyjnych komputerów tylko MS Office pójdzie.

rozumiem, że masz na myśli win 3.1 i Worda 6.0 :-)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Hydra  18 stycznia 2010 o godz. 20:51 #
Gravatar

pieprzycie farmazony.. mi w oo sie duzo lepiej pracuje niz na mshitowym ofisie

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek prachwal  19 stycznia 2010 o godz. 1:11 #
Gravatar

bo w żadnym nic nie umiesz zrobić niczego sensownego, ot co

jak chcesz pisać to napisz konkretnie co jest lepsze i dlaczego

 
zwiń wątek largo3  19 stycznia 2010 o godz. 9:16 #
Gravatar

Super, teraz cała administracja państwowa śmiało może przejść na OOo, bo TOBIE lepiej się pracuje na OOo. ;>

zwiń wątek JG  19 stycznia 2010 o godz. 12:13 #
Gravatar

teraz cała administracja państwowa śmiało może przejść na OOo, bo TOBIE lepiej się pracuje na OOo

Tak na chłopski rozum to "cała administracja państwowa" powinna przejść na OOo, bo to jedyny pakiet biurowy

oferujący standardowy, otwarty i dobrze udokumentowany format zappisu plików. Możliwość odczytanie bez zbędnych wydatków własnych dokumentów po latach, to powinna być główna cecha pakietu biurowego używanego w publicznych instytucjach. No i dostepność kodu programu dla tychże instytucji też powinna być ważna.

zwiń wątek trasz  19 stycznia 2010 o godz. 14:58 #
Gravatar

@JG: Fajna teoryjka. Szkoda tylko, ze format DOC – niestandardowy, rzekomo zamkniety i rzekomo zle udokumentowany – wspiera wiecej oprogramowania niz format ODF, w tym spora ilosc oprogramowania otwartego. Wiec "po latach" latwiej bedzie otworzyc wlasnie niego, nie ODF-a (ktorego standardowosc olewa nawet producent OOo, jako ze OOo domyslnie uzywa nie ustandaryzowanych rozszerzen).

 
zwiń wątek prachwal  19 stycznia 2010 o godz. 16:06 #
Gravatar

czy to jedyne argumenty – że jest wolny i ma wolne standardy? a jaki Ja jako konsument mam z tego pożytek? mogę sobie dopisać jakiś gadżet do tego wynajmując programistów za naprawdę ciężkie pieniądze? sorry poczekam aż będzie za darmo w kolejnej wersji

 
zwiń wątek JG  20 stycznia 2010 o godz. 16:43 #
Gravatar

Fajna teoryjka. Szkoda tylko, ze format DOC – niestandardowy, rzekomo zamkniety i rzekomo zle udokumentowany – wspiera wiecej oprogramowania niz format ODF

Format DOC wcale nie nie "rzekomo", ale zupełnie na pewno jest zamknięty. Nie słyszałem, żeby istniała jakaś publicznie dostępna jego dokumentacja. Zdaje się, że można coś takiego kupić od M$, jednak skoro najlepiej odczytujący go OOo opiera się raczej na reverse engineering, a i tak nie czyta poprawnie bardziej zawile sformatowanych doc'ów, to można wątpić w dużą wartość tej dokumentacji. W dodatku nawet poszczególne wydania worda nie czytają poprawnie dokumentów w starszych wersjach. Z tego, że format DOC jest rozpowszechniony najbardziej, nie wynika wcale, że sobie możesz bezpłatnie odczytać starsze wersje dokumentów. Tu trzeba za wszystko płacić.

Wiec “po latach” latwiej bedzie otworzyc wlasnie niego, nie ODF-a (ktorego standardowosc olewa nawet producent OOo, jako ze OOo domyslnie uzywa nie ustandaryzowanych rozszerzen).

“po latach”, to z własnościowych formatów otwierają się poprawnie tylko dokumenty WordPerfecta 5.1 (rocznik 1989). Starsze formaty Worda może pozwalają odczytać zawarty w nich tekst, ale pod warunkiem, że zapisany jest on wyłącznie czcionką łacińską, czyli np. nasze krajowe pliterki już odpadają (to sprawdzone na własnej skórze).

Co zaś do OOo, to nie wciskaj kitu – ODF zatwierdzony przez ISO był zgodny z realnym formatem OOo i z tego powodu, jak wszystkie starsze formaty tego pakietu, będzie dalej odczytywany. Obecnie stosowana jest nowsza wersja (v. 1.2), ale nie znaczy to wcale, że jak w przypadku worda odczytać i zapisać starszych wersji się nie da. Skoro sam pakiet jest dostępny ze źródłami, to i format jego dokumentów nie ma tajemnic. A jak nie masz, dajmy na to, nic co czyta ODF, a bardzo chcesz poznać zawartość pliku w tym formacie, to możesz sobie go przecież rozpakować (plik OOo to skompresowane archiwum), np. zipem, i treść jest tam zapisana w jednym tekstowym pliku (to na wypadek, gdyby dokumentacja zaginęła :-) . Odnośnie ODF, to wystarczy, że OOo go wspiera, aczkolwiek i Koffice (z KDE) ma podobne ambicje, a zapewne też i inne tego rodzaju przyrządy. Ważne że OOo jest ciągle bezpłatnie dostępny i ciągle oferuje dobrą funkcjonalność. I to na różnych platformach sprzętowych, czego o tym "rzekomo niestandardowym" powiedzieć się nie da.

Jeszcze o "standowości" i otwartości M$ Office: – wg tego, co piszą różni ludzie znający się na rzeczy, nawet obecny format XML worda 2007 nie zgadza się z zatwierdzoną w końcu przez ISO i ponoć go opisującą go specyfikacją (format OOXML – chyba tak się jakoś to nazywa). Zresztą nawet ów format zatwierdzony w ISO nie jest do końca otwarty, bo zawiera jakieś elementy dostępne tylko w wersji binarnej (o ile dobrze pamiętam) i de facto nie ma żadnej realnie istniejącej jego implementacji, i nie zanosi się na to, żeby taka powstała. Jest to więc byt służący głównie marketingowi. NB. ostatnio zabroniono M$ używać tego realnego formatu XML w wordzie 2007, bo ponoć narusza cudze patenty i zapewne też zostanie z tej przyczyny zmieniony. Można więc życzyć użytkownikom tego świetnego pakietu biurowego, żeby byli w stanie połapać się w tych "faktycznych standardach".

 
zwiń wątek JG  20 stycznia 2010 o godz. 16:47 #
Gravatar

@ prachwal: jak nie rozumiesz jaki jest dla konsumenta, który żyje na ogół dłużej niż odstęp między 2 kolejnymi wydaniami M$ Office, pożytek z otwartości i standardowości softu, to nic ci nie pomogę. Nikt ci nie każe używać czegokolwiek innego niż M$ Office, to tylko możliwość.

 
 
 
 
zwiń wątek Kero  18 stycznia 2010 o godz. 21:28 #
Gravatar

Bardzo mnie cieszą wasze wywody dotyczące MSoffice.

Trzeba też zwrócić uwagę na fakt, że jeśli Pan Trela korzysta z pakietu MSoffice w 5% to nie znaczy, że inni policjanci też tylko w 5%. Także z tymi procentami to nie do końca prawda.

Trzeba wziąć pod uwagę resztę aplikacji MS'a, oczywiście nie wszyscy z nich korzystają. Ostatnia rzecz to formaty dokumentów, które już zostały wytworzone i są wykorzystywane. Policja to organizacja posiadająca ponad 100 000 funkcjonariuszy plus ileś tam tysięcy pracowników cywilnych.

Jeśli chodzi o open source to jestem za ale bez hura optymizmu i robienia czegoś na siłę, do pisania protokołów wystarczy oo.

Niestety zarówno linux jak i inne programy open source nie mają w policji zastosowania. Dla czego? Ano dlatego, że w większości dostawcy usług mają systemy kompatybilne tylko produktami MS

Ostatnia sprawa to systemy dopuszczone do pracy w policji z certyfikatami bezpieczeństwa to Windowsy z rodziny NT do XP włącznie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek _qaz7  18 stycznia 2010 o godz. 22:33 #
Gravatar

Cały Office jest COM/OLE2 – co ma tę miła zaletę,ze można takie kontener umieścić w dowolnej aplikacji-nie uciekając daleko – osadzony obiekt arkusza Excela w dokumencie Worda i praca na arkuszu jak na osobnej instancji Excela. Automatyzacja pracy – np. dialogi/formatki w wordzie połączone linkiem z Accessem i oprogramowane skryptami VB, co pozwala na szybkie wypełnianie szablonów dokumentów z bazy danych np. na podstawie szczątkowych danych wprowadzonych w formatkę przez usera.

Generalnie, w większych instytucjach gdzie występuje masowa korespondencja czy bardziej skomplikowane zadania korzystające z kilku źródeł danych, które można oskryptować, wymieniać dane, dodawać rekordy do Accessa na podstawie formatek z Worda – to jest doskonałe usprawnienie procesu.

Sam w domu korzystałem z OO w domu ale tylko do poprzeglądania dokumentów wytworzonych w OO – wiec nie umiem powiedziec, czy daje ten pakiet takie same możliwości kooperowania pomiędzy Writerem,Calc-iem, Basem.

A co do rozwiązań open source w administracji publicznej, to o ile to jest technicznie możliwe, to jestem za.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek abcman  19 stycznia 2010 o godz. 11:14 #
Gravatar

OO też ma coś w rodzaju OLE2. Mogę do dokumentu Writera wstawić oprócz plików wideo, audio i obrazków, to jeszcze arkusz kalkulacyjny Calc. Nie jestem znawcą OO ale popatrzyłem przez chwilę w systemie pomocy OO (klawisz F1) na sposoby tworzenia formatek. Otóż trzeba włączyć w menu Widok->Paski narzędzi wybrać Formanty. Wtedy wystarczy stworzyć taki interfejs użytkownika w dokumencie Writera, jaki się żywnie spodoba. Co do połączenia tych formantów z bazą danych to należy to robić za pomocą F4. Pokażą się źródła danych. Będą tam wylistowane tylko jedna lub dwie mało interesujące propozycje. Żeby propozycji było więcej, należy włączyć OO Base i tam wybrać bazę danych. Propozycji jest tam bez liku: Excel, plik tekstowy CSV, MySQL, Oracle, OO Calc, itd. Tak że możliwości raportowania lub zapisywania nowych danych do DB jest w OO niemało. A co do korespondencji seryjnej to jest w menu Writera Narzędzia->Kreator korespondencji seryjnej. Ten kreator używa listy kontaktów z Evolution (odpowiednik MS Outlooka). A jako źródłowy tekst bierze bieżący dokument Writera lub inny (typy to m.in. Word 97/XP/2000, inny dok. Writera i jakieś archiwalne formaty).
Nie jest więc źle :)

 
 
zwiń wątek vpadv  18 stycznia 2010 o godz. 23:27 #
Gravatar

Już to widzę: "Panie komendancie! Jak się zapisuje w wi aju?". Niestety sporo komputerów w policji i prokuraturze to maszyny klasy Pentium z WinNT. OO tam po prostu nie pójdzie. Jak zaoszczędzą na sofcie, to hardware muszą kupić.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek bobycob  19 stycznia 2010 o godz. 0:02 #
Gravatar

zgadza się, ale nowy msoffice to tym bardziej nie pójdzie

 
zwiń wątek kamo  20 stycznia 2010 o godz. 15:31 #
Gravatar

Jak wyobrażasz sobie Windows Viste czy SEVEN na takich komputerach? Czy zastanowiłes sie nad tym co piszesz??

 
 
zwiń wątek cezarxxx  18 stycznia 2010 o godz. 23:38 #
Gravatar

open source w policji!!!??? już dawno jest!!! co 2-i używa linuksa ( ubuntu) na swoim prywatnymktóry przyniósł do komendy!!!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek bobycob  19 stycznia 2010 o godz. 0:03 #
Gravatar

żeby tak człowiek wiedział, że mandat idzie na doposażenie plicji to serce byłoby lżejsze przy jego płaceniu ;)

 
zwiń wątek Kero  19 stycznia 2010 o godz. 10:03 #
Gravatar

cezarxxx tylko czy te kompy są podłączone do intranetu czy pracują jako pojedyncze stanowiska? Pytanie oczywiście retoryczne. Ponadto z tym co drugim to bym nie przesadzał.

Poza tym nie ma znaczenia co kto sobie przyniesie tylko co jest na oficjalnym wyposażeniu.

 
 
zwiń wątek Odysseusz  19 stycznia 2010 o godz. 7:43 #
Gravatar

Z własnych doświadczeń – pierwszy mój komp miał win ME i MsOffice bodaj 2000 (za ciężkie pieniądze). System padał co parę godzin (po aktualizacjach co parę dni). Dokumenty po odzyskaniu traciły formatowanie, wklejone rysunki, wykresy…

Teraz pracuję na OO pod Linuxem i naprawdę nie ma takich problemów. Dla mnie OO jest po prostu lepszy – małe dokumenty z rysunkami (Draw) i wzorami (właśnie ta LaTeX-opodobność!) i arkusze kalkulacyjne, czasem proste prezentacje.

Co ciekawe, OO pod Windowsem nawet nie umywa się jakością do mojego (jakieś takie okrojone jest).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek MM  19 stycznia 2010 o godz. 12:03 #
Gravatar

Kompletnie nie rozumiem po kiego w policji OO/MSO lub jakikolwiek inny pakiet biurowy poza kilkudziesięcioma (200-300 ?) stanowiskami w sekretariatach.

Reszta, wszelkie inne rejestry:
http://bip.kgp.policja.gov.pl/portal/kgp/12/845/E
http://www.isp.policja.pl/download.php?s=12&i

a szczególnie:
http://www.policja.pl/portal/pol/138/37476/Przepi
to powinien być zestaw formularzy (web!) + możliwość dołączania załączników (zdjęcia, nagrania itp).

Po co sierżant w "pipidowie dolnym" ma się zastanwiać:

- jak otworzyć i zapisać plik,

- gdzie go zapisać

- jak zrobić listę

- gdzie wpisać adres

- jaki wpisać numer sprawy

On ma wpisać swoje hasło/login (a lepiej włożyć kartę i wpisać pin lub przyłożyć łapę/oko) wybrać jedną z x (mniej niż 7 do wyboru jednorazowo) funkcji i szybko wypełnić CZYSTYM TEKSTEM, możliwie prosty formularz. To może działać na komputerze który ma 5-7 lat i przez następne 10 nie będzie musiał być zmieniony! Wodotryski to i owszem, na komputerach analityków danych w kilku wybranych komendach.

Czy to musi kosztować 200 mln to zupełnie inna sprawa.

Pakiety biurowe w policji są równie absurdalne jak interfejs który wymaga (umożliwia) obsługę myszką w kasie banku.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek sadi  19 stycznia 2010 o godz. 12:46 #
Gravatar

Zanadto przyzwyczailiśmy się uważać za niezbędne takie oprogramowanie, którego możliwości wykorzystywane są w około 5 procentach.

Jestem pod wrażeniem. Czyżby w końcu te proste fakty zaczęły docierać do instytucji publicznych? Szkoda tylko, że najpierw musiała przyjść totalna nędza w budżetówce, żeby zaczęli się rozglądać za alternatywami. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że będą to wprowadzać mądrze, a nie na hura.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek kamo  20 stycznia 2010 o godz. 15:29 #
Gravatar

Moje zdanie brzmi:

Praktycznie w coraz wiecej urzadzen trafia pingwin,coraz czesciej słyszy sie ze w jakims miejscu typu własnie Urząd etc pracownicy pracuja na OO. To znacznie zmniejsza koszty i okazuje sie ze mimo wszystko to popularne oprogramowanie.

Jak maja sie koszty szkolenia policjantów w kwesti OpenSource a kosztów zakupu licencji na przykładowo 6500 stacji roboczych?? Poza tym juz od dawna zaobserwowałem ze w swiecie pingwina jesli jakis program ma słuzyc do czegos konkretnego jest bardzo mocno rozwijany i posiada całą esencje jaką mozna wyciągnąć z wielu aplikacji dla W32.

Wniosek z tego prosty.Ja jak najbardziej jestem za takim procederem.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek moss  20 stycznia 2010 o godz. 20:32 #
Gravatar

U mnie w firmie przy zmianie systemu sprzedażowo-magazynowego informatycy po instalowali OpenOffice.org. Rzadziej piszący i drukujący jakieś dokumenty, nie wiedzą że mają jakiś "inny" Office niż wcześniejszy Word 98. Myślą, że to nowsza i nieco inna wersja :)

Sześć stanowisk, to już jakaś oszczędność jest.

Jednak moim zdaniem firma mogła się w całości przesiąść na Linuksa, gdyż OO.org, Firefox i klient poczty to wszystkie wykorzystywane programy, poza specjalizowanym programem do prowadzenia firmy.

Tutaj jest największa ciekawostka. Program ten został specjalnie napisany dla mojej firmy przez firmę trzecią za grubą kasę.

Jest to program który siedzi na Linuksie! Niemniej klient został stworzony jedynie na Windowsa. Cały ten soft w chwili wdrażania był strasznie niedopracowany. Po dwóch latach mimo pewnych aktualizacji i wprowadzonych poprawek (nie wiem czy płatnych), nadal jest programem ciężkim w obsłudze, jest on po prostu nieintuicyjnie i nielogicznie zorganizowany.

Do tego jakoś mi nie pasują argumenty, że zamknięty soft za grube pieniądze i z wsparciem jest lepszy od otwartego. Bo otwartego odpowiednika niestety w tej konkretnej sytuacji nie ma :(

Więc nie ma taniej (czy nawet darmowej) konkurencji i taki producent ma w nosie jakość tego za co już wziął pieniądze.

Co do policji, to słyszałem od pani Policjant, że w Gdańsku większość komputerów, czy stacjonarnych, czy laptopów na których są spisywane zeznania w Wordzie są komputerami prywatnymi. Służbowe mają właśnie przedpotopowe maszyny do pisania i z chęcią by przyjęli jakiekolwiek stare komputery byle Windows i Word chodził. Ciekawe jeszcze jak wygląda w tej sytuacji legalność Windowsa i Worda, pewnie tak jak statystycznie w społeczeństwie.

Wcale się nie dziwię, że w takiej sytuacji zastanawiają się nad instalacją darmowego programu, jak nie mają pieniędzy nawet na komputery.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek madh  22 stycznia 2010 o godz. 14:57 #
Gravatar

Pierwsze koty za płoty.

Na pomorzu policja będzie używała systemu typy BackOffice działającego w przeglądarce.

Zaleta dodatkowa będzie to że dokumenty powstające w ramach tego systemu będą dokumentami elektronicznymi – do używania systemu nie będzie wymagany żaden pakiet biurowy.

Wymiana pomiędzy komendami w całym województwie będzie odbywała się za pomocą platformy FrontOffice której interfejs został usystematyzowany za pomocą stosownych przepisów.

Dokumenty elektroniczne będą dokumentami xml.

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Cyberpolicja-

http://www.networld.pl/news/354353/Pomorska.polic

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek pioyt  23 stycznia 2010 o godz. 17:00 #
Gravatar

Ale Windowsa i tak się nikt z urzędów nie pozbędzie, bo jednym z podstawowych programów każdego prawnika/urzędnika jest LEX – a wersji linuxowej brak. Niestety, ta praca nie polega smarowaniu w edytorze tekstu radosnej tfurczości.

 
 
zwiń wątek answer  10 marca 2011 o godz. 9:23 #
Gravatar

Well this sort of data is actually worth searching for, great info for readers and absolutely shows excellent writing. Its cool to have these kinds of posts about to help keep the information flow. Helping those who definitely delight in this, great perform! Thanks once more for taking the time to place this on line. I unquestionably liked every portion of it.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Lyndon Taula  13 marca 2011 o godz. 12:26 #
Gravatar

Howdy blogger, thank you for providing this article.. I found it first-class.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek shades bathroom furniture  16 marca 2011 o godz. 21:12 #
Gravatar

I wish more people would write blogs like this that are really fun to read. With all the fluff floating around on the net, it is rare to read a blog like this instead.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Reynaldo Solas  16 marca 2011 o godz. 22:14 #
Gravatar

Loving the info on this website , you have done outstanding job on the posts .

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Dong Barters  17 marca 2011 o godz. 3:09 #
Gravatar

towering almanac you’ve get hold of

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek bathroom design  17 marca 2011 o godz. 20:41 #
Gravatar

Great info and you explain it quite good. I am very honoured to get this points from your good self.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Fay Melland  17 marca 2011 o godz. 23:21 #
Gravatar

I your writing style really loving this website .

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek modern bathroom furniture  25 marca 2011 o godz. 2:37 #
Gravatar

You obviously know a lot about this. You make some really great points.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek regeneracja sterownikow ISUZU  27 marca 2011 o godz. 20:36 #
Gravatar

Would you be serious about exchanging links?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek zero friction marketing review  29 marca 2011 o godz. 13:26 #
Gravatar

I can’t thank you fully for the discussions on your web site. I know you set a lot of time and energy into all of them and really hope you know how deeply I enjoy it. I hope I can do a similar thing person sometime.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek zero friction marketing review  30 marca 2011 o godz. 8:49 #
Gravatar

I am unable to thank you adequately for the posts on your site. I know you set a lot of time and effort into these and really hope you know how much I enjoy it. I hope I am able to do exactly the same for another individual at some point.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek digital info product  2 kwietnia 2011 o godz. 17:18 #
Gravatar

I merely wanted to tell you how much we appreciate every little thing you’ve shared to help improve the lives of people in this subject material. Through your articles, I’ve really gone through just a novice to a professional in the area. It truly is truly a gratitude to your work. Thanks

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Silas Triblett  2 kwietnia 2011 o godz. 18:07 #
Gravatar

First off I want to say wonderful blog! I had a quick question that I’d like to ask if you do not mind. I was interested to know how you center yourself and clear your head before writing. I have had trouble clearing my thoughts in getting my thoughts out there. I truly do enjoy writing however it just seems like the first 10 to 15 minutes are generally wasted just trying to figure out how to begin. Any ideas or hints? Appreciate it!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Divina Sundseth  3 kwietnia 2011 o godz. 10:06 #
Gravatar

Perfect web content, honestly post

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek kitchens  3 kwietnia 2011 o godz. 21:57 #
Gravatar

Good article – Just what I asked to get working today

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Hiroko Brash  4 kwietnia 2011 o godz. 7:19 #
Gravatar

Greetings from Los angeles! I’m bored at work so I decided to check out your website on my iphone during lunch break. I enjoy the knowledge you present here and can’t wait to take a look when I get home. I’m surprised at how quick your blog loaded on my mobile .. I’m not even using WIFI, just 3G .. Anyhow, superb site!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Juliette Brochet  4 kwietnia 2011 o godz. 20:53 #
Gravatar

I am curious to find out what blog system you are utilizing? I’m having some small security problems with my latest blog and I would like to find something more secure. Do you have any recommendations?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek cam girls  5 kwietnia 2011 o godz. 5:31 #
Gravatar

This can be a matter that I eat an dazzling combative passion about. I over most people today neglect how noteworthy this originate is. I believe here is the basis upon which a great diverse other things are built in prove we do this step malign, there are more than enough of dire consequences in one’s destiny. Consequently, we ought to be careful and deliberate on forth how we want to approach this topic. I thank the journalist for giving a fantastic first examine at toward it.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Lorriane Ravetti  5 kwietnia 2011 o godz. 17:08 #
Gravatar

I’m often to blogging and i actually admire your content. The article has really peaks my interest. I’m going to bookmark your site and keep checking for new information.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Mitchel Mesenbrink  6 kwietnia 2011 o godz. 10:38 #
Gravatar

Have you ever considered about adding a little bit more than just your articles? I mean, what you say is fundamental and everything. Nevertheless think of if you added some great pictures or videos to give your posts more, „pop”! Your content is excellent but with images and videos, this blog could definitely be one of the very best in its niche. Good blog!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek remedy  6 kwietnia 2011 o godz. 20:02 #
Gravatar

Hey, awesome blog you’ve made.. The length of time did it take you to definitely make this? And where did you get your background??

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek equityfeed  6 kwietnia 2011 o godz. 21:31 #
Gravatar

Many thanks for your efforts to have had these things together on this blog. Emily and that i very much loved your ideas through the articles with certain things. I understand that you have several demands with your timetable therefore the fact that an individual like you took just as much time as you did to guide people really like us by way of this article is also highly liked.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Latrina Schee  6 kwietnia 2011 o godz. 22:54 #
Gravatar

I’m really enjoying the theme/design of your web site. Do you ever run into any web browser compatibility issues? A number of my blog visitors have complained about my blog not operating correctly in Explorer but looks great in Safari. Do you have any suggestions to help fix this issue?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Emile Hilbrand  7 kwietnia 2011 o godz. 14:07 #
Gravatar

I am so grateful for this post and many thanks such a lot for sharing it with us.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek hooded towel  8 kwietnia 2011 o godz. 7:50 #
Gravatar

One thing I’d like to discuss is that weight loss program fast is possible by the suitable diet and exercise. People’s size not just affects the look, but also the actual quality of life. Self-esteem, depression, health risks, along with physical capabilities are afflicted in weight gain. It is possible to just make everything right but still gain. If this happens, a medical problem may be the reason. While an excessive amount of food and not enough workout are usually the culprit, common medical ailments and widespread prescriptions might greatly add to size. Thanks a bunch for your post here.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Derrick Hipp  8 kwietnia 2011 o godz. 9:50 #
Gravatar

Hello! thank you for the nice writing style. Keep it up!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Barbara Rendleman  9 kwietnia 2011 o godz. 10:24 #
Gravatar

I really love the theme on your web site, I run an internet site , and that i would love to use this theme. Is it a free style, or is it custom?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Kirk Goettman  9 kwietnia 2011 o godz. 22:45 #
Gravatar

Hey! I could have sworn I’ve been to this website before but after checking through some of the post I realized it’s new to me. Nonetheless, I’m definitely delighted I found it and I’ll be bookmarking and checking back frequently!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Katherine Ronning  10 kwietnia 2011 o godz. 8:41 #
Gravatar

Howdy, i read your blog occasionally and i own a similar one and i was just curious if you get a lot of spam feedback? If so how do you prevent it, any plugin or anything you can recommend? I get so much lately it’s driving me mad so any assistance is very much appreciated.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Elmo Hanko  10 kwietnia 2011 o godz. 21:32 #
Gravatar

Can I simply say what a reduction to find someone who really knows what theyre speaking about on the internet. You undoubtedly know learn how to deliver an issue to light and make it important. More folks must learn this and perceive this aspect of the story. I cant imagine youre no more in style since you definitely have the gift.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Carey Lego  10 kwietnia 2011 o godz. 21:53 #
Gravatar

Your place is valueble for me. Thanks!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Kate Scher  11 kwietnia 2011 o godz. 8:22 #
Gravatar

Whats up are using WordPress for your site platform? I’m new to the blog world but I’m trying to get started and create my own. Do you need any html coding expertise to make your own blog? Any help would be greatly appreciated!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Lou Moniak  11 kwietnia 2011 o godz. 11:15 #
Gravatar

This is sensible info! Where else can if ind out more?? Who runs this joint too? continue the nice work

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Brooklyn  11 kwietnia 2011 o godz. 11:21 #
Gravatar

As I noted on my submission, I’m not happy sharing my address and telephone number with all that would wish to learn it on the internet. Is it achievable for us to electronic mail it to you or perhaps the winner could be reached by electronic mail?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Ella  11 kwietnia 2011 o godz. 17:06 #
Gravatar

I see your material has a copyright. How would I go about getting permission to use it?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek WP Robot Discount code  11 kwietnia 2011 o godz. 22:39 #
Gravatar

It is a great uplifting article.We are pretty much happy about your great work.You put genuinely very helpful details. Keep it up. Retain blogging. Aiming to reading the next post.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Raul Morro  12 kwietnia 2011 o godz. 9:37 #
Gravatar

I’m not that much of a internet reader to be honest but your sites really nice, keep it up! I’ll go ahead and bookmark your site to come back in the future. Cheers

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Dwain Giraldo  12 kwietnia 2011 o godz. 13:45 #
Gravatar

Superb post but I was wanting to know if you could write a litte more on this subject? I’d be very grateful if you could elaborate a little bit further. Thanks!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Tonda Imbrock  13 kwietnia 2011 o godz. 2:47 #
Gravatar

Hey there! I know this is kind of off topic but I was wondering which blog platform are you using for this website? I’m getting fed up of WordPress because I’ve had issues with hackers and I’m looking at alternatives for another platform. I would be awesome if you could point me in the direction of a good platform.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek hostgator coupon code  13 kwietnia 2011 o godz. 5:20 #
Gravatar

Some times its a pain in the ass to read what people wrote but this website is very user genial ! .

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek wp robot discount code  13 kwietnia 2011 o godz. 9:48 #
Gravatar

I was just seeking this information for a while. After six hours of continuous Googleing, finally I got it in your site. I wonder what is the lack of Google strategy that don’t rank this kind of informative websites in top of the list. Generally the top web sites are full of garbage.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek tweet adder coupon code  13 kwietnia 2011 o godz. 10:09 #
Gravatar

excellent points altogether, you simply gained emblem reader. What would you suggest about your post that you simply made a few days in the past? Any positive?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek tweet adder coupon code  13 kwietnia 2011 o godz. 10:21 #
Gravatar

Real fantastic visual appeal on this web site , I’d rate it 10 10.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia