Polska podpisała ACTA i co teraz?
- Dodano: 26 stycznia 2012
- Wprowadził: Marcin Karpezo
- Komentarze: 50
ACTA została dziś podpisana przez Polskę i prawie całą Unię Europejską. Swojego podpisu pod umową nie złożyły Cypr, Estonia, Słowacja, Niemcy i Holandia. Co dalej?
Na początku tygodnia Boni zapowiadał, że po podpisaniu nastąpią konsultacje, które powinny odbyć się przed podpisaniem tego dokumentu (w końcu za to właśnie przepraszał). Czeka nas teraz proces ratyfikacji w PE oraz ratyfikacji przez wszystkie kraje, które podpisały ten dokument. Kilka ważnych rzeczy:
Premier twierdził, że ACTA musi zostać podpisana dziś i musimy to zrobić bo jak nie to będziemy jedyni. Niestety zostaliśmy wprowadzeni w błąd, praktyka pokazała, że podpisać nie musieliśmy (odrzucać z resztą też nie: trzecim wyjściem, którego się domagano było skierowanie ACTA do Trybunału Sprawiedliwości UE w celu sprawdzenia zgodności tego dokumentu z prawem europejskim), a w dokumencie deadline dotyczący podpisania lub nie ustalony jest na 31 marca 2013. ACTA nie została dziś podpisana przez: Cypr, Estonię, Słowację, Niemcy i Holandię. Ostatnie dwa kraje powołały się na względy proceduralne i jak twierdzą jedynie opóźniły podpisanie. Wydaje się, że można było zrobić wszystko, a wiemy, że nie zrobiono nic.
Kalendarz działań zostanie najprawdopodobniej rozpisany w okolicach przyszłego tygodnia. Cała dyskusja w naszym kraju odbywać będzie się niestety już po czasie, choć ACTA wciąż może zostać zablokowane na kolejnych dwóch etapach. Zachęcam do odwiedzania strony acta.wikidot.com, gdzie w najbliższym czasie powinny pojawiać się najświeższe informacje dotyczące dalszych losów tej umowy oraz posta na moim blogu w którym rozważam jak powinny wyglądać teraz rozmowy grupy Dialog z rządem.
Więcej informacji: http://blog.sirmacik.net/czy-grupa-dialo...ac-rozmowy
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
50 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Czy Donald Tusk zdradził Polskę? Czy powinien stanąć przed Trybunałem Stanu?
Tak
Mimo wszystko cieszę się, że weszło ACTA. Piraci protestujo ale ja nie pirace!
Uzytkowniku gentoo, ciekawe, czy się ucieszysz, jak zamkną serwery mirrorów gentoo, bo znajdują się tam programy, które mogą być uznane jako omijające zapezpieczenia.
Nie zamkną. ACTA sama z siebie nic zamknąć nie może.
Oj, podpisano ACTA, a wikipedia działa ;/. Propaganda piratów nas oszukiwała?
Nikt nie oszukiwał. ACTA ogranicza wolność, ale podpisanie umowy międzynarodowej nie oznacza, że natychmiast staje się ona obowiązującym w kraju prawem.
To ogranicza, czy jako jednak nie ogranicza? Zdecyduj się. Podpisaliśmy ACTA – co ograniczono?
Nie odróżniasz podpisania (po którym nie zmienia się prawo) od ratyfikacji (po której zmienia się prawo).
Nie, nawet po ratyfikacji ACTA prawo w Polsce się nie zmieni.
Nie masz racji, np. portal instalki.pl teraz linkuje do programu AnyDVD, a później nie będzie mógł tego legalnie robić.
A dlaczego nie będzie mógł?
bo program ten pozwala omijać "skuteczne zabezpieczenie" czyli strefy DVD i szyfrowanie dvdcss. Jako taki – łamie przepisy ACTA.
Zalezy jak program jest opisany i rozpowszechniany. Po opisie w Instalkach tak mozna twierdzic, ale jesli bedzie to program do tworzenia "kopii zapasowych" (co jest legalne) to nie bedzie lamal praw. Oczywiscie kazdy prawnik moze widziec to w odmienny sposob, ale sa argumenty z obu stron
Nieprawda. Chociaż najistotniejsze zmiany będą zupełnie nie tam gdzie większość protestujących myśli.
Nikt nie pozamyka blogów, nikt nie będzie cenzurował facebooka ani nic takiego. Uprości się natomiast wiele procedur obecnie dla zaiksów tak mocno upierdliwych, że aż bezsensownych, zwłaszcza jeśli chodzi o możliwości ustalania danych osobowych torrenciarzy i uprzykrzania im życia. Obecnie jest to ciężkie na tyle, że poza paroma pokazówkami się tego nie opłaca robić a próbę stworzenia systemu wymiany tych danych GIODO udusił. Po wejściu ACTA w życie już nie będzie tak oczywiste, że ten system nie ma prawa powstać więc może skończyć się to tak, że GIODO z zaiksami się będzie sądził przez lata a system będzie działał.
Jak ktoś chce zapoznać się z realnymi a nie wydumanymi zagrożeniami to to pismo GIODO jest chyba najlepszym dotąd opracowaniem. Zdecydowanie nie polecam PDFa z panoptykonu, który ktoś gdzieś obok zalinkował, który wieszczy koniec świata i dowodzi, że ktoś kto go pisał nie ma pojęcia o temacie.
Co do Anonymousów, skoro już piszę na temat ACTA. Moim zdaniem w zeszły piątek Boni chciał się wycofać z podpisywania i tylko tym atakom i próbie szantażu, zapewne zresztą gołosłownej, zawdzięczamy decyzję Tuska o podpisaniu. Nie jest też prawdą, że gdyby nie ataki to nikt by się nie dowiedział – jakoś w lutym 2010 (dobrze pamiętam?) udało się organizacjom pozarządowym doprowadzić do rozmowy i udupienia rejestru stron niedozwolonych bez sięgania po LOICa.
I to jest odpowiedź rozsądnego (chyba) przeciwnika ACTA. Dla większości niestety ACTA = SOPA. Pytanie tylko po co amerykanom taka reundancja
?
Ja wiem po co. Amerykanie maja u siebie kryzys więc od innych krajów muszą pompować kaskę.
Wiesz podobnie robią z ropa w Iranie ale najwidoczniej już im takie korzyści nie wystarczają.
Dlatego u siebie wprowadzają "ACTA bis"? Bo rzekomo ACTA jest tym samym co ustawy wcielające jej interpretację w życie(SOPA).
Jakoś ministrowie Boni i Gowin nie podzielają Twojego entuzjazmu o czym poinformowała nawet "rządowa" TVN
@cutugo "Co do Anonymousów, skoro już piszę na temat ACTA. Moim zdaniem w zeszły piątek Boni chciał się wycofać z podpisywania i tylko tym atakom i próbie szantażu, zapewne zresztą gołosłownej, zawdzięczamy decyzję Tuska "
Jakieś argumenty na to że chciał się wycofać ? Tusk jest znany z tego że jest "sterowany sondażami" więc prawdopodobnie przehadlowali ACTA już dawno temu a teraz mają związane ręce. Tusk woli rosnące słupki niż podbudowujące ego "Premier się wkurzył" w GW.
"Jakieś argumenty na to że chciał się wycofać ?"
Piątek, przed atakami: http://di.com.pl/news/42992,0,ACTA_Boni_prosi_Tus…
Poniedziałek, przed spotkaniem rządu: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,11015332,Boni…
Co było po spotkaniu to wiadomo. Tusk jaki jest, taki jest, ale jakoś z rejestru się wycofał wtedy. Nie mówię, że mi się to jakoś szczególnie podoba, ale postawę "z NGO i Mediafunem mogę rozmawiać, z LOICami i szantażem nie" dość łatwo mi zrozumieć. I nie do końca wierzę, że Boni tak sam a Tusk o tym nie wiedział – oni chyba znają swoje numery na komórkę.
być możwe jednak się myle: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,1…
w kwestii ACTA sporo się już wyjaśniło. Protesty odniosły sukces, mimo burd gdzieniegdzie. Jacyś Anonimowi podali głowy sprawców zbrodni na stronie premiera, Premier ogłosił – i to jest ważne – że ACTA niekoniecznie musi zostać przedstawiona przez rząd do ratyfikacji, a ludzie Palikota wystąpili w Sejmie w maskach-enmblematach ruchu Anonymous. W ogóle manifestacje zrobiły duże wrażenie. Nawet Prezes podjął niezgrabną próbę podłączenia się do tego protestu.
Dodatkowo – to też istotne – od ACTA odciął się jego sprawozdawca w parlamencie Unii.
successful trolling is successful
Tylko Polacy w czasie prezydencji w UE mogli stworzyć dokument niezgodny z prawem europejskim.
To nie Polacy stworzyli ten dokument.
Nasza prezydencja jedynie chwaliła się jego przepychaniem. Nic więcej.
Czy ja dobrze kojarzę, że ACTA to kolejna próba przepchnięcia DMCA w Europie? Ale nie jestem biegły w żadnym prawie, więc może ktoś by mnie oświecił?
nie
I CO TERAS?
Komentarz usuniety przez Zbigniewa Hołdysa
I co teraz? – Walka nadal trwa!
Artykuł 41 ACTA:
"Strona może wycofać się z niniejszej Umowy na drodze pisemnego powiadomienia złożonego Depozytariuszowi. Wycofanie staje się skuteczne po upływie 180 dni od dni otrzymania powiadomienia przez Depozytariusza."
Trzeba "tylko" zmienić obecnych łaskawie nam panujących na takich, którzy liczą się z głosem ludzi, których podobno reprezentują.
Ale jak? Bo głosujesz np. na PiS i wychodzi… Zdradek Sikorski (WIELKI ORĘDOWNIK ACTA!). No to następnym razem głosujesz przeciw PiS na PO i wychodzi… Zdradek Sikorski! I człowiek zaczyna sprawdzać jego biografię i okazuje się, że obojętnie kto rządził, zawsze był przy korycie. I człowiek zaczyna się zastanawiać czy udział w wyborach ma jakikolwiek sens i czy wyborcy mają JAKIKOLWIEK wpływ na rządy w tym kraju, bo obojętnie jak się nie zagłosuje, wychodzi Zdradek Sikorski? I czy jest sens swoim uczestnictwem uwiarygadniać takie wybory? Przy okazji: obecni przeciwnicy ACTA (np. PiS czy Palikot) wcześniej za tym głosowali… I nie chodzi tylko o ACTA: np. PiS i PO szły do wyborów pod hasłami wycofania się z Afganistanu, a np. SLD, które nas tam wysłało, gdy straciło władzę, nagle stało się tego przeciwnikiem! Człowiek zaczyna Szwajcarom i Islandczykom (np. referendum przeciwko spłacaniu długów za bankierów-przekręciarzy) zazdrościć demokracji bezpośredniej albo Liechtensteinowi monarchii (monarchę trudniej przekupić niż premiera czy prezydenta, który przez kadencję musi ustawić siebie i rodzinę na całe życie…)! Bardzo zazdroszczę Islandczykom np. sposobu pisania konstytucji: do komisji konstytucyjnej mógł się zgłaszać każdy, kto był pełnoletni, niekarany I NIE NALEŻAŁ DO ŻADNEJ PARTII(!) oraz zebrał 30 podpisów. Znalazło się trochę 537 takich obywateli, skąd w drodze głosowania wybrano 25 i oni ułożyli nową konstytucję. Jakież to piękne w porównaniu z pyskówkami PiS<>PO<>SLD i działalnością lobbystów oraz obcej agentury!
Z tych znakomitych mocarstw, tylko Szwajcaria to państwo liczniej zaludnione, choć ze swoimi ca 7 mln. ludności lokuje się wg Wikipedii na 94 pozycji w świecie. Islandia zaś ma jej nieco pona 300 tys. więc tam dmokracja bezpośrednia powinna dobrze funkcjonować. U nas nawet w województwie trudno by to uskuteczniać, choćby z powodu z powszechnie znanego entuzjazmu ludności do zajmowania się polityką, objawiającego się zwłaszcza podczas wyborów. A te wybory, to tyle, ile nam zostało z demokracji bezpośredniej. Ostatnio funkcjonowała ona skutecznie na tych terenach w czasach Piasta Kołodzieja (tak się przyjmuje na ogół), ale wtedy zaludnienie mogło być zbliżone do Islandii. Ale może da się wyemigrować na Islandię?
A od czego jest Internet? Teraz ta technologia tak do przodu poszła że właściwie "za dużo ludzi, by była demokracja bezpośrednia" to tylko wymówka. Wszystko można przez Internet. Oczywiście trzeba zabezpieczyć, ale to da się zrobić!
> A od czego jest Internet?
No fakt, technicznie to już możliwe (trzeba tylko technologiczne drobiazgi, związane głównie z autoryzacją, dopracować). To powinno wiele ułatwić przy głosowaniach, ale i tak przy 25 (dajmy na to) milionach uczestników prcesu decydowania nie będzie tego komfortu psychicznego ze sprawowania władzy, jaki mają Islandczycy. A wyobraź sobie demokrację bezpośrednią w Chinach, czy Indiach
A obecnych łaskawie panujących , którzy nie liczą się z głosem ludzi można wymienić wpisując się tutaj. http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-o-odw…
D
a czy te petycje online mają jakąkolwiek moc prawną?
Tamta jest raczej symboliczna. Ale inna już jest na poważnie: http://referendumacta.pl/
nie ma
Totalitaryzm
Ulubionym
Systemem
Korporacji
http://www.youtube.com/watch?v=fv4txzjDNwE
To ciekawe.
Ale ja nie znam korporacji, która rozwinęła by się w systemie totalitarnym. Korporacje do rozwoju potrzebują: gospodarki "wolnorynkowej" i demokracji. W miarę rozwoju i ekspansji korporacje niszczą zarówno wolny rynek, jak i demokrację.
Nie znasz? Ig Farben w III Rzeszy dla przykładu.
uzupełnienie: w Chinach nie wprowadzono demokracji, a nowe korpo powstały jak grzyby po deszczu.
Skąd się biorą takie przesądy jak Twój? Po prostu globaliści wycierają sobie gębę demokracją, bo udało im się stworzyć fasadę demokracji w USA i Europie. Eksportują więc tą fasadę wszędzie gdzie się da. Czemu? W ich łapach są banki centralne, a stąd możliwość dodrukowania sobie pieniędzy by wykupić media, ergo – wygrać wybory w "demokratycznym" państwie. Taki model podboju. To, że znany kapitalizm rozkwitł w "demokracji" to czysty przypadek i rzecz drugorzędna bez wpływu na rozwój samego korpo.
i jeszcze jedno. Jedyna znana mi przeszkoda dla rozwoju korpo to komunizm. Może po prostu utożsamiasz totalitaryzm z komunizmem i stąd nieporozumeinie.
I jeszcze coś. Goście od ITI mieli monopol na kasety VHS w PRL. Teraz ITI to normalne kapitalistyczne korpo. Kto by powiedział, że wyrosło na zupełnie antyrynkowym PRL, prawda?
ACTA, Artykuł 41 'Wycofanie': 'Strona może wycofać się z niniejszej Umowy na drodze pisemnego powiadomienia złożonego depozytariuszowi. Wycofanie staje się skuteczne po upływie 180 dni od dnia otrzymania powiadomienia przez Depozytariusza.' źródło: pl.wikisource.org/wiki/Strona:PL_-_ACTA_wniosek_z_2012-01-18.pdf/53
Teraz to trzeba będzie zebrać 500 000podpisów żeby mieć referendum bo w polityków niedokońca wierze że pójdą po rozum
To nie jest nierealne. Już prawie 200 000 podpisów pod petycją w sprawie referendum, a to dopiero drugi dzień zbierania głosów. http://www.jestemprzeciwacta.pl/
Ale w ogóle przeczytałeś regulamin tego czegoś? Widzisz co oni zbierają?
Na kilometr jedzie budowaniem bazy, prawnie te "podpisy" nie mają żadnego znaczenia – przeczytaj sobie przepisy w jakiej postaci i z jakimi danymi mają być dostarczone, żeby w ogóle przyjęto wniosek o referendum na wniosek wyborców. (Przyjęto do rozpatrzenia, bo i tak konieczna jest większość w Sejmie! a na głosowanie wniosek może czekać i do końca świata)
Swoją drogą, śmieszne, że już mają ćwierć miliona naiwniaków.
(Wyżej ktoś podał link, który wygląda poważniej.)
Madrze prawisz ale to jak gadanie do muru paranoja wolnosciowa w sensie wolnosci urojen kompletnie zaslepila piszacych tu trolli
akta dużo by pisać jak widać mało kto wie o co chodzi [premier i reszta]