Polski rząd popiera ACTA i uważa to za sukces
- Dodano: 19 January 2012
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 96
To że rząd PO-PSL od początku stał po stronie firm fonograficznych w sporze z ich klientami, wiadomo od dawna. Okazuje się, że popracie dla ACTA jest jednak tak duże, że doprowadzenie do podpisania porozumienia uważa on za jeden z większych sukcesów polskiej prezydencji w UE!
W notce “ACTA sukcesem polskie prezydencji” czytamy:
Polska prezydencja może pochwalić się kolejnym sukcesem. Jak poinformowało Ministerstwo Gospodarki, Rada UE podjęła decyzję o podpisaniu umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi. Resort podkreślił, że był to jeden z jego priorytetów obranych na okres polskiego przewodnictwa w Radzie Unii.
[...]
Anti-Counterfeiting Trade Agreement (ACTA) to porozumienie bazujące na regułach WTO. Jak podkreśla Ministerstwo Gospodarki zapobiega ono głównie naruszeniom własności intelektualnej, bez względu na rozmiar prowadzonej działalności gospodarczej, w szczególności w sektorach takich jak rolnictwo, przemysł, sztuka, kultura i nauka.
[...]
cieszy rola jaką w tym procesie odegrała Polska, a w szczególności przedstawiciele Departamentu Polityki Handlowej Ministerstwa Gospodarki, którzy w drugim półroczu przewodniczyli pracom Komitetu ds. Polityki Handlowej UE (TPC). Jak zauważa MG, Komisja odegrała wiodącą rolę w procesie uzgodnienia możliwości wyrażenia zgody Rady UE na podpisanie dokumentu.
Proponujemy podziękować rządowi za zaangażowanie i zachęcić go do dalszej pracy!
UE podpisze ACTA najprawdopodobniej za tydzień.
Więcej informacji: http://www.pi.gov.pl/PARP/chapter_86198....9FCB1BBCDA
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
96 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Jeszcze się na tym przejadą, to będą przeklinać siebie nawzajem.
Myślę, że oni nie. Demokracja ma to do siebie, że za błędy urzędnicy nie płacą a podatnicy.
Jeszcze chwila a będzie ustawa jaki sex wolno uprawiać a jaki nie xD
@Sylwek
O tym już są ustawy – np. tam jest coś o np. ograniczeniach wiekowych w uprawianiu seksu.
Nie będą, bo Ci którzy ich wybrali są zbyt głupi aby dostrzec że są idiotami …
Ale co ma głupota do płacenia ? I głupi i mądrzy będą płacić. Politycy też jak nakradną to będą mieli z czego(o ile pieniądze będą miały wartość). Mam nadzieję że się mylę ale to zaczyna się zbliżać do wojny. Mam nadzieję że się mylę. A jeszcze większą że Polska nie będzie w tym gównie. Rządy demokracji = rządy niewolnictwa, zniewalamy się ograniczamy pod każdym względem.
Mogę się założyć, że większość tu krytykujących głosowała na PO, a teraz narzeka…
I nadszedł koniec wolności w internecie…
Tryumf urzędasów.
) można spróbować coś wywalczyć. Tam są różne grupy interesów, jeden nie lubi drugiego (nawet w ramach jednej partii), drugi trzyma z trzecim, przeciwko pierwszemu. Można czasami coś ugrać.
Nie sądzę by taki Tusk, czy inny Pawlak (choć ten niby powinien jako były (?) linuksiarz) w ogóle zdawali sobie z tego sprawę. Zazwyczaj tego typu inicjatywy mają silne grupy lobbystyczne, które załatwiają przychylność urzędasów ministerialnych. Jakaś szyszka poklepie jakiegoś dyrektora departamentu po pleckach, jakaś inna szyszka powie Tuskowi, że to cenna inicjatywa i dobrze widziana w pewnych kręgach i dalej już leci.
Jedyną właściwą taktyką jest nie tyle pisanie protestów i apeli do premiera, co spotkania z (p)osłami. Kancelaria premiera nawet Tuska nie poinformuje o całej sprawie, tylko wystosuje w przewidzianym ustawowo czasie jakieś gładkie pismo, niekoniecznie na temat i spokój. Tymczasem spotykając się z posłem na jego dyżurze poselskim (co niestety bywa dość trudne, bo szalenie zapracowani ludzie są
Jak poczują, że duża grupa ludzi jest przeciwko, to dla samych słupków, zaczną powoli wycofywać się z tej hucpy.
http://prawo.vagla.pl/node/9620
W sprawie ACTA premier Tusk jest naszym dłużnikiem, bo kiedy 17 maja dowiedział się o kontrowersjach wokół ACTA obiecał się zainteresować sprawą. Ale okazało się że żadnych skutków tego zainteresowania nie było. W lipcu w trakcie następnego spotkania Grupy Dialog premier już nic ze swojej obietnicy nie pamiętał.
Dla tych co nie chcą pamiętać to było przed wyborami parlamentarnymi 2011. Wygląda jednak na to, ze wyborcy zdecydowali, że ACTA będzie dla nich dobra – tak to jest, jak się nie słucha rad mądrzejszych, lecz idzie za głosem jedynie słusznych mediów i zabiera babi dowód.
O ACTA było wiadomo nie od dziś, lecz wszelkie próby informowania, ze rząd Donalda Tuska i PO zamierza wprowadzić cenzurę internetu spotykały się ze wściekłą nagonką w stylu "nieprawda, to PiS chciał cenzurować Internet". Swoją drogą zaiste niezrozumiałe jest jak partia, która dorwała się do władzy głównie dzięki głosom młodych wyborców robi wszystko aby tym wyborcom jak najbardziej uprzykrzyć życie.
"Nie sądzę by taki Tusk, czy inny Pawlak (choć ten niby powinien jako były (?) linuksiarz) w ogóle zdawali sobie z tego sprawę". Tak, tak, a świstak siedzi i zawija je w te sreberka …a mówiąc wprost, czy uważasz odwiedzających te forum za idiotów pisząc takie teksty?
Pokaż rząd, któremu zależy na tym, by media były (cokolwiek to znaczy) "niezależne"?
Trójosobowe bóstwo polityka-finanse-media rządzi światem a bycie "lewakiem" tak samo jak bycie "moherem" jest wspieraniem tego samego systemu opartego na polaryzacji władza-rządzeni. Internet był szansą dla realizacji szeroko rozumianej wolności, i dlatego za wszelką cenę reprezentanci polityki, finansjery i mediów będą starali się przejąć nad nim pełną kontrolę a te fragmenty które się nie poddadzą – "zablokować" jako "szkodliwe".
Komunikacja P2P oparta o IPv6 jest potrzebna tak bardzo, jak jeszcze nigdy nie była! 6 czerwca 2012.
A przepraszam, co będzie takiego 6 czerwca? Data tak samo dobra jak 31 maja. Swoją drogą, to powinniśmy załatwić coś w stylu protestu anty-sopa, tyle że z polską (i innymi z całej europy) wikipedią oraz innymi znanymi stronami (wykop, itd.)
6 czerwca Google, Facebook i Yahoo włączą na stałe IPv6.
Masz rację, daję ci minusa.
Jedna z taktyk:
"Szczególnie istotna jest tu własnie ratyfikacja w PE, ponieważ jest ona typu "wszystko albo nic" — jeżeli Europarlamentarzyści nie zaakceptują w głosowaniu ACTA, porozumienie zostaje odrzucone w całości. Na tym musimy zatem skupić swoje siły. " http://rys.io/pl/59
@gunther
Twoje wywody są odzwierciedleniem idei: dobry car – źli urzędnicy, taka propaganda trafia tylko do zacofanych lub niedorozwiniętych umysłowo
Najwyraźniej jestem niedorozwinięty umysłowo. A kto wie – może zacofany?…
… a jednak…
Czy ja napisałem, że car jest dobry?
Mój stosunek do Tuska jest ambiwalentny. Choć przyznaję, że podziwiam jego skuteczność.
Tak Tusk jest bardzo skuteczny. Przyjmuje głosy wyborców którzy są za wolnością (również w internecie), obiecuje ludziom z branży że nie pozwoli na inwigilację internetu, a potem robi coś wbrew obietnicą. Skuteczny będzie jeśli dalej ci sami ludzie będą na niego głosować, ale czy to dobry oszust może być kimś kogo należy podziwiać. Tyle, że jak przychodzi do wyborów to nie ma na kogo głosować i dzięki temu taki człowiek utrzymuje się przy władzy. Może pora by w Polsce założyć partie PIratów
Drugi rząd, który skończył całą kadencję (pierwszy był Buzek), pierwszy, który wygrał drugą kadencję z rzędu. Po drodze doprowadził swoją partię do zwycięstw w Europarlamencie, wyborach samorządowych, a Komorowskiego do prezydentury. Jest skuteczny. I tyle.
Dalszej dyskusji o Tusku kontynuować nie będę, bo to nie jest miejsce do tego.
Napiszę jedno – temu facetowi na tyle mocno zależy na władzy, wpływie i poparciu, że gdyby środowiska walczące z ACTA i ingerencją w internecie stanowiły realną siłę, to gwarantuję, że Tusk pierwszy opowiadałby jakim to złem jest taka ingerencja. A jak to się będzie sprowadzało do pokrzykiwania w internecie, to Tusk wybierze lobbystów, którzy na pewno za forsowanie ACTA obiecali mu jakieś korzyści (nie koniecznie materialne – na to Tusk jest zbyt sprytny).
Skutecznie wygrywa wybory.
Czyli sprzedaje.
Jest skutecznym komiwojażerem chłamu, bo towar jaki sprzedaje (rządzenie – jego skutki) jest bardzo mierny.
Porównanie nie odnosi się do wartości moralnych, ale do zakresu pojęcia – skuteczny jak Goebbels i Lenin. Wolałbym, żeby był skuteczny jak Adenauer albo de Gaulle.
Dodałbym jeszcze, że mimo że sprzedaje chłam i wprowadza ustawy dotykające nas coraz bardziej po kieszeni to ludzie nie nauczyli się i precz głosują na Tuska. a naród niech sobie nową przypowieść kupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi"
Żeby było śmiesznie: car zły, a bojarzy dobrzy:
Minister Boni poprosił premiera o ponowną dyskusję w sprawie ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement, międzynarodowego porozumienia dotyczącego walki z naruszeniami własności intelektualnej). Wątpliwości w sprawie ACTA zgłosili 19 stycznia uczestnicy spotkania grupy Dialog. Polska ma podpisać ACTA 26 stycznia.
W liście do Donalda Tuska min. Boni zwraca się o ponowną dyskusję w sprawie przyjętej już uchwały rządu o udzieleniu zgody na podpisanie ACTA i o warunkach jej wykonania. http://mac.gov.pl/dzialania/acta-siec-i-prawa-aut…
Trzeba być bardzo naiwnym aby wierzyć, że politycy realnie rządzą. Przecieć to w przytłaczającej większości małe żuczki niezdolne do samodzielnego pokierowania karierą i wykonania konkretnej pracy za którą ktoś by zechciał zapłacić. Najlepszy materiał na figurantów dla władzy zakulisowej, która składa się z 1) bankierów 2) służb specjalnych 3) tajnych stowarzyszeń. Ja znam bardzo niewiele autentycznie demokratycznych rządów, np. Islandia – demokratycznie uznano, że nie będzie się płacić za długi obcych banków, u nas się nikt w takie referenda nie bawi. Rząd np. pożycza z zagranicy kasę na 7% i jednocześnie pożycza zagranicy na 2% (takie rzędy wielkości). To samo dotyczy funduszy emerytalnych kupujących za pineiądze Polaków polskie obligacje. No sorry, ale NBP, Tusk i cała reszta tacy nierozgarnięci? Nie im to wisi, oni wykonują rozkazy z zewnątrz, a spowiadać się przed tłuszczą nie muszą. Czy w takiej sytuacji polski rząd ma prawo np. promować demokrację na Białorusi. Wart zauważenia tutaj jest typowy dla NWO aspekt mody na wtrącanie się w sprawy innych państw pod pozorem szerzenia demokracji. ONI wszędzie chcą mieć takich "demokratycznych" Tusków, którzy tanio sprzedadzą, drogą kupią – w imieniu obywateli.
Benjamin Disraeli ur. 1804, polityk brytyjski:
"The governments of the present day have to deal not merely with other governments, with emperors, kings and ministers, but also with the secret societies which have everywhere their unscrupulous agents, and can at the last moment upset all the governments' plans."
W swojej książce w 1844 napisał:
"So you see, my dear Coningsby, that the world is governed by very different personages from what is imagined by those who are not behind the scenes."
Mayer Amschel Rothschild, XIX wieczny król bankierów, bankier królów:
"Give me control of a nation's money and I care not who makes the laws."
Kennedy też wspominał o tajnych stowarzyszeniach, a krótko przed śmiercią wszedł w kompetnecje prywatnego FED chcąc zgodnie z konstytucją przywrócić rządowi możliwość emitowania dolarów. Trzeba zrozumieć, że jeśli emisja pieniędzy jest poza społeczną kontrolą, to, jak przyznał to szczerze Rothschild, całą resztę można sobie kupić. Odpowiednik FED istnieje w UE, a nawet planuje się jego urzędnikom zapewniść immunitet. Jak ma się do Tuska i III RP? Demokracja III RP jest zależna od stanu demokracji w USA i Europie. Jeśli tam jest teatr, to u nas będzie autentyczna? Jedna jaskółka typu Isladnia wiosny nie czyni. Z resztą o Islandii w mediach głównego nurtu jest cicho. ONI ją po prostu przeczekają. Teraz jeszcze sobie możecie pogooglać i sprawdzić czy np. cytaty dałem prawdziwe i cze zacytowane osoby są wiarygodne. Dlatego wolny Internet jest solą w ICH oku. Prawa autorskie to oczywisty pretekst: chcesz ukryć liść, zasadź las.
No to trzeba zmajstrować taką grupę nacisku. FB, G+ czy inne Twittery powinny pomóc zorganizować protest.
W przeciwnym wypadku pozostaje nam usiąść i zapłakać się na śmierć, że świat nie kręci się tak jak my chcemy…
Tak sobie myślę, że protest w internecie niczego nie zmieni. Ale gdyby tak udało się zorganizować jakiś większy protest w realu przeciwko SOPA, PIPA i ACTA – np. umówić się, że jednego konkretnego dnia nie kupi się żadnej płyty, filmu, nie pójdzie do kina itp. to może lobbyści i ich pracodawcy odczuliby na własnej kieszeni skutki takich działań (bo inne skutki niż finansowe nikogo by nie obeszły, choćby to był zauważalny spadek obrotów o 10% danego dnia).
Cicho, wywrotowcu! Lepiej nic nie mów, bo o piątej nad ranem zapukają do Twoich drzwi panowie w kominiarkach. W końcu nic lepszego do roboty nie mają.
Co konkretnego oprócz wyrażenia swojej frustracji mogę zrobić w tej sprawie? Czy jest jakiś list protestacyjny ? Czy jakaś organizacja organizuje protest uliczny ?
Są obcokrajowe media, którym zależy na tym, by nawet gdyby przeciwnicy narobili huku jakąś rakietą nikt tego nie usłyszał. Po prostu "demokracja" w naszym kraju wygląda tak, że promuje się zdrajców.
Nie rozumiem ACTA (ale rozumiem po co powstał
), po co tak komplikować życie. A wystarczy:
1.Obniżyć ceny na filmy, gry itp. – towary cyfrowe "kopiowane". Maksymalnie wcześnie udostępniać on-line na całym świecie, za rozsądne pieniądze – tuż po premierach filmowych i może z zmienną ceną (czym starszy film tym taniej)
2.Usprawnić działanie sądów, mi. poprzez zmniejszenie ilości przepisów.
Piractwo spadnie do tak niskiego poziomu, że nie warto będzie z nim walczyć
Zwolnią ich, czy jak?
Mhh, tylko co wtedy będą robić urzędnicy?
Skąd w ogóle pomysł że walka z piractwem ma je zmniejszyć?
Wszelkie podjęte do tej pory kroki uderzają przede wszystkim w legalnych użytkowników.
Dlatego napisałem, że nie rozumiem ACTA
No ale napisałeś zaraz po tym: "ale rozumiem po co powstał
)", a potem rozpisałeś się o skuteczniejszych Twoim zdaniem sposobach walki z piractwem. Ja to odczytałem jako pójście torem "piractwa".
btw. przyznaję, że "piractwo" to już bardziej przekonujący pretekst niż "pedofilia", ale w dalszym ciągu możliwy do przejrzenia.
Cele są szczytne zaś działania, czynione pod egidą tych celów, tak na prawdę są w innej intencji. Czyli niby, żeby nie było piractwa, a tak naprawdę to chodzi o to by zabrać jeszcze jeden kawałek wolności i za mordę mocniej ścisnąć.
Ja odniosłem się do celów (mniej piractwa) i wartości (nie kradnij), które rozumiem i uważam, że coś z tym trzeba robić. Nie interesuje mnie OGRANICZANIE WOLNOŚCI.
Inaczej mówiąc staram się być konstruktywny, a nie być krzykaczem "Te H..JE znowu coś kombinują"
Kolego sympatyczny, tutaj najmniej chodzi o piractwo. Internet jest w tej chwili ostatnią namiastką wolności.
W TV zobaczysz tylko to, co odpowiednio ważni ludzie chcą, żebyś zobaczył. Podobnie w radio, czy gazetach. To oczywiste, że każda władza chce położyć łapę na Internecie. Środki są różne – hazard, pedofilia, piractwo… do wyboru, do koloru. Cel ten sam.
Powiem w skrócie trafiła kosa na kamień.
ostatni raz glosowalem na rudego klamliwego gnoja.
Problem jest taki, że Karzeł również jest na usługach, a wielce prawdopodobne, że jest rodzinnie spowinowacony z szefostwem, Komuniści lansują wolny rynek
, a Szlachcica media mają w …. i nawet gdyby wszyscy na niego zagłosowali nie wygrałby (patrz ostatnie storpedowanie go w Warszawie).
Tak wygląda polityka w Polsce.
Jedyne, co może pomóc to budowa podziemia, istniejące (lewicowe jak i patriotyczne) są dość mało efektywne. Informatycznie – na przykład Al Kaida posiada rozproszoną sieć łączności opartą o łącza telefoniczne i modemy – stąd odbudowywanie ich stron tyle trwa. A głosy będziemy wrzucać takie z benzyną i olejem
JKM ma racje rządy głupców. Większość jest głupia i tak pozostanie. Koniec demokracji jest bliski.
Wmawianie przez JKM, że ten cyrk ma coś wspólnego z demokracją nie różni się niczym od propagandy mainstreamu. Nie rozumiem fenomenu tego gościa. Ja się sam Korwinem jarałem jako 20 latek, ale w dobie Internetu przeszło mi zupełnie. Przede wszytskim Mikke czasem plecie 3 po 3, np. zachwala udział Polski w wojnie w Afganistanie, bo dzięki niej, wg. Mikkego oszczędza się na ogrzewaniu
. Po drugie, w kwestii "wolnościowej": on się zachowuje jak anglosaski, amerykański mason obrażony na masonów francuskich
. Po trzecie, strasznie się ślizga po powierzchownych hasełkach typu podatki, używa słów kluczy typu urzędnicy, socjalizm, de..cja. Po czwarte, talenty organizacyjne Mikkego można docenić analizując działanie UPR a potem kolejnych jego zabawek. Ten facet jest zupełnie niewiarygodny, niczego nie zbudował i niczego nie zaprezentował poza wielkim parciem na szkło. Gość z lubliśnkiego UPR jadący rozklejać plakaty do Warszawy, bo warszawcy korwinowcy się nawzajem poobrażali – to jest Mikke w praktyce. Stary guru + naiwna młodzież.
Cóż – odnajduję swoje doświadczenia w tym co piszesz.
Dla mnie rzeczą, która dobiła gwoździe do trumny "fascynacja JKM" było spotkanie z kilkoma UPRowcami. Piękne hasła o wolności słabo przykrywały fakt, iż kolesie byli zwykłymi naziolami, a ich ulubioną rozrywką było tropienie żydowskich spisków. To ja dziękuję za taki liberalizm.
Odniosę się do jednego sformułowania: "Ten facet jest zupełnie niewiarygodny"
Cenię u niego szczerość i prostolinijność – cechy, które rzadko zdarzają się u polskich polityków.
– ale niezbyt często
Otóż jest jak najbardziej wiarygodny, ponieważ jako jeden z niewielu polityków ma konsekwentnie te same poglądy
Czasami gada głupoty – nie ma ludzi idealnych
"Problem jest taki, że Karzeł również jest na usługach, a wielce prawdopodobne, że jest rodzinnie spowinowacony z szefostwem, "
Oczywiście nie masz żadnych dowodów na poparcie tego co piszesz, czyli po prostu trolujesz albo, jak to kiedyś mówiono, piszesz nieprawdę.
Zacznijmy od tego, że jak każdy polityk mający już przejścia z rządem obiecuje rzeczy, których potem nie może dotrzymać. Takich tylko można nazwać zdrajcami bez honoru. Naprawdę, to nie jest jakiś Superman-Hiperman-Jezus w jednej osobie. Polityk jak każdy inny.
Jak każdy polityk porywa się w gry i zabawy towarzyskie w rzucanie mięsem w opozycję, co jest po prostu kolaboracją z lobbystami – im więcej zamętu u nas tym lepiej dla nich.
Media milczą o ACTA nie tylko dlatego, że Agencja Gazeta, pierwsze źródło informacyjne największych polskich mediów nie mówi o tym, ale i dlatego, że tacy kolaboranci wyręczają ich w znajdowaniu tematów zastępczych.
Polecam lekturę, jak to polski rząd ACTA "konsultował". Zadem "karzeł" obecnej ekipie nie dorasta do pięt, nie wierzysz to kliknij na link.
http://prawo.vagla.pl/node/9631
Dzisiaj w publicznej telewizji wspominali o acta i zamknięciu megaupload
Karzeł to Kaczyńsi? Panowie, bez takich inwetkyw. A co do konkretów:
- Kaczyński podpisał traktat lisboński a udawał i był kreowany na euroscetyka.
- w rządzie Kaczyńskiego był ksenokrata Sikorski a potem Sikorski wylądował w PO jak gdyby nigdy nic. I już jak S wyladawal w PO to wg. pisowców okazał się zły. A przeszłość w American Enterpise Institute, dzieci S nie wychowywaane na Polaków itp. nigdy im nie przeszkadzały.
- Kaczyński bardzo entuzjastycznie wypowiadał się o neokonach, wojnie w Iraku itd.
- Kaczyński ciepło przywitał reaktywację w Polsce żydowskiej loży masońskiej Bnai Brith
- Kaczyński wstrzymał ekshumację w Jedwabnym w momencie gdy fantazje Grosa zaczęły napotykać na poważny merytoryczny opór i istnało uzasadnione ryzyko, że konkrene badanie podważą propagandę.
- nienawiść Kaczyńskiego do Rosji wynikała tylko z tego, że ten kraj nie siedzi jeszcze w układance NWO. np. gdyby nie Chiny i Rosja, to Iran zostałby już zaatkowany już dawno. Co by nie mówić o Rosji i Chinach. Ja o tych krajach nie mam dobrego zdania, ale fakt jest faktem: są to bastiony niezależności od monolitycznego Zachodu, który jest ukrytą dyktaturą bankierów.
- nie kojarzę Kaczyńskiego z krytyki światowego porządku finansowego, neokolinizacji Polski pod dyktando Zachodu itp. To jest mydłek taki sam jak Tusk albo Kwaśniewski. Będąc na takich stanowiskach albo się walczy albo kolaboruje.
- nawet Marta Kaczyńska posyła dziecko do amerykańskiego przedszkola. Co się będzie z polskimi tubylcami frateryzować!
Nie chce mi się dłużej wymieniać
. Interesujące, że antypisowcy z GW, TVN itp. nigdy nie pojechali po Kaczyńskim z tej strony. Wrecz przeciwnie, prostackimi atakami tylko go uwiarygodniali.
"A u Was w Ameryce murzynów biją …"
A co ma Kaczyński do ACTA, bo ja tego nie wiem?
Nie ma nic?
Och, jak mi przykro …
Ma to samo, co Tusk i każdy kto ma realny wpływ na polską politykę. Każdy jest opłacony. Dla rzeczywistych autorów ACTA to zbyt ważna sprawa, żeby ryzykować przypadkowe uwalenie projektu, bo np. zrobiono przedterminowe wybory i od 25 stycznia u władzy jest PIS.
Przepchnął to Tusk, zrobiłby to Kaczyński, PSL, SLD, Palikot i wszyscy inni, z wyjątkiem może JKM i ew. Ikonowicza.
Tak rozumując ro ja mogę napisać, ze Ty też byś przepchnął ACTA jak byś był u koryta władzy, więc jesteś niewiarygodny w tym co piszesz. Mieszko I, Bolesław Chrobry, że o Władysławie Łokietku też można by napisać, że poparli by ACTA, a jedyny problem jest w tym, że nie żyją?
Albo dyskutujemy opierając się na faktach albo na insynuacjach.Na razie fakty są takie, ze u władzy jest Donald Tusk i to za jego rządów, jego Prezydencji podpisana została ACTA, mało tego Donald Tusk chwali się jeszcze, ze to sukces!!!
A Kaczyński to jest facet, który od pięciu lat nie stoi przy władzy i nie ma żadnego wpływu na to co się dzieje w polskiej polityce, jest tylko wygodnym chłopcem do bicia, na którego zwalić można wszystkie porażki rządu..
I nikt z opozycji, z Kaczyńskim na czele nie odezwał się nawet słowem na temat tego, jak szkodliwa jest ACTA, którą podpisuje znienawidzony przez nich rząd. Przecież to doskonały materiał do użycia, żeby wręcz ten rząd obalić.
Nie dziwi cię to? Nie odzywają się, bo też w tym siedzą. Kaczyński pod dyktando USA zrobiłby to może nawet jeszcze chętniej, bo słuchał ich we wszystkim.
Może powiesz, że nic nie mówili, bo nie wiedzieli? Wszystkie większe partie mają zespoły monitorujące choćby internet (a PiS nawet się tym chwalił), więc nie ma takiej siły, żeby nie wiedzieli.
Czyli jak – wiedzieli, widzieli, jak rząd podkłada się opozycji i nie zareagowali w ogóle?
Naprawdę nie masz kogo bronić i to w taki głupi sposób? A może ty jesteś z tego PiSowskiego zespołu?
Powiedzmy sobie to wprost – PiS nie jest żadną opozycją, to grupa osób, która znalazła sobie ciepłe posadki w Sejmie z chęcią utrzymania ich do emerytury. Bardzo dobrze, ze PiS nie odezwał się w temacie ACTA, bo byłoby to na rękę PO,a tak milcząc Kaczyński odebrał Tuskowi, Olejnik, Durczokowi, Morozowskiemu, Miecugowowi i temu #$%^ Grasiowi możliwość zwalenia wszystkich problemów związanych z ACTA na PiS.
"więc nie ma takiej siły, żeby nie wiedzieli"
To, że PiS się nie zna na Internecie, to już wiadomo, można przecież znaleźć co Kaczyński sądził o internautach, ze tylko pornosy i piwo im w głowie.
"Nie odzywają się, bo też w tym siedzą. Kaczyński pod dyktando USA zrobiłby to może nawet jeszcze chętniej, bo słuchał ich we wszystkim. "
Proszę ogranicz się do faktów, a nie do spekulacji, bo w przeciwnym wypadku do niczego sensownego nie dojdziemy. W końcu Kaczyński to facet, który po raz kolejny przegrał wybory i nie ma szans na żadne wygrane w przyszłości, więc dyskusja co on by zrobił jak by był u władzy jest tak samo przedmiotowa jak dyskusja o fruwających słoniach lub o kocie w butach.
Z tymi fruwającymi słoniami i kocie w butach, to Ci nie wszyło. One istnieją – widziałem w TV, a TV przecież nie kłamie.
Taa – argumentów Ci brakło czy CELOWO zaciemniasz sprawę ?
Dlaczego zawsze jak jest taki temat to ZAWSZE znajdują się ludzie, którzy manifestują że troche mniej nie lubią którejś ze świń na Wiejskiej ? Nie można po prostu mówić o tym że nie podoba nam się ACTA ?
A jak mówić o ludziach którzy reprezentują wyborców i robią coś za ich plecami wbrew ich woli?
Sorry ale to ludzie wybrali rząd – i to ludzie powinni ponieść i ponoszą konsekwencję. To jest ich realny wybór niosący za sobą odpowiedzialność, dlatego jest on przeznaczony dla osób pełnoletnich. Demokracja jest takim ustrojem, że musisz się godzić z wyborami większości.
ACTA to prawo, a prawo stanowi parlament. Jedni mogą pisać o samym ACTA a inni o mechanizmach jego wdrażania. Związek jest bezpośredni.
Jak wejdzie ACTA to internet bedzie jak telewizja ! wszystko bedzie blokowane nawet amatorskiego pornola nie obejrzysz bo ma prawa autorskie ! Bedzie mozna tylko grac w orginalne gry przez internet ogladac facebooka ktory bedzie ubogi bo wszystkie linki beda zatrzymane youtuba zankna a przynajmniej wiekszosc kont ktore wrzucaly muzyke i filmy. Rapidshare itp. zostana zamkniete jedynie co nam zostanie to gadu gadu i normalna rozmowa ale wszystko po to by oglupic spoleczenstwo i narzucic ludziom co maja ogladac nie dajac im pelnego wyboru ktory daje internet.
A Macierewicz w skórzanym płaszczu będzie rezydował na Szucha… A Saska Kępa będzie się nazywała Beata Kempa…
Proponuję ochłonąć.
No. Przyjdzie ten straszny pis i będzie strzelał do ludzi na ulicach. Lekarzy pośle do Afganistanu, a Redaktorów zaprzyjaźnionych mediów do Berezy.
Myślałem, że już się narodek trochę zorientował "who is who", a tu ciągle strachy na lachy.
Dobre , ale czytajac komentarze powyzej obawiam sie ze i tak nie skumają . a tak w sumie to czego sie boicie ? Ze bedzie troche mniej bzdur w sieci , bo nie rozumiem oburzenia i wielkich słów " koniec wolności " ?
"to czego sie boicie ?"
Tego, że Twojego komentarza nie zobaczę bo intensedebate zablokują. Albo nie będzie tego portalu, bo jakiś urzędnik stwierdzi że wordpress narusza cudzą własność intelektualną i na wszelki wypadek wyłączy z sieci wszystkie serwisy oparte na wordpressie.
Przeciez juz od dawna wiele osób nie widzi swoich komentarzy na jedynie słusznych portalach więc dalej nie rozumiem , chyba że strach przed nowym odczuwają Ci którzy jeszcze tego nie doświadczyli … witamy w rzeczywistości . A co do wyłączania serwisów itd. to pewnie jestem zacofany ale to pewnie pokłosie mojej młodosci kiedy rozmawiało się na imprezach domowych zamiast w sieci a interesujące mnie tresci docirały poprzez ziny i prasę drukowaną lub odbijaną w dość pokrętny sposób , wiem wiem powiecie że jest XXI ale zawsze uwazałem że internet to narzędzie które bardziej słuzy "carom" niz ludziom którzy potrafia w niej zamiescic lub pozyskać ciekawe i wspaniałe rzeczy , choc nie sadziłem ze tak szybko okaze sie to oczywiste dla mas .
Nie wiem jakie masz doświadczenia, ale ja zazwyczaj widuję swoje komentarze na "jedynie słusznych portalach", mimo, że bynajmniej nie koniecznie bywają po linii ideologicznej owych mediów.
Zdarzało się natomiast że ginęły komentarze na tych "jedynych uczciwych i obiektywnych", tych "antyreżimowych", tylko dlatego, że były może niewygodne dla spóźnionych bojowników o wolność.
"ale ja zazwyczaj widuję swoje komentarze na "jedynie słusznych portalach", mimo, że bynajmniej nie koniecznie bywają po linii ideologicznej owych mediów."
A teraz poczytajmy co to za komentarze ""nie koniecznie bywające po linii ideologicznej"
"Drugi rząd, który skończył całą kadencję (pierwszy był Buzek), pierwszy, który wygrał drugą kadencję z rzędu. Po drodze doprowadził swoją partię do zwycięstw w Europarlamencie, wyborach samorządowych, a Komorowskiego do prezydentury. Jest skuteczny. I tyle. "
Dobre, dobre, widać dyskusja toczy się na wysokim poziomie socjotechniki, tylko co się stało z prawdą, i dlaczego gdzieś ona zniknęła?
Pocieszam się tylko, ze obecny "skuteczny rząd" będzie wprowadzał ACTA równie "skutecznie" jak ustawę o refundacji leków alias "afera pieczątkowa". Oby się tylko nie skończyło pieczątkami typu "Dostępność strony internetowej do decyzji urzędnika".
I znowu piszesz niestworzone rzeczy. Ponownie muszę Ciebie zacytować
"Nie sądzę by taki Tusk, czy inny Pawlak (choć ten niby powinien jako były (?) linuksiarz) w ogóle zdawali sobie z tego sprawę".
I ponownie muszę się spytać – czy uważasz odwiedzających te forum za idiotów pisząc takie teksty?
Mam pytanie do komentujących: czy ktoś kto przeczytał tekst ACTA mógłby mi wskazać konkretne punkty, które uderzają w (konkretnie) wolność internetu i wprowadzają cenzurę? Ja utknąłem w prawniczym bełkocie i jedyne co wyłapałem to najbardziej oczywiste: narzucenie DRM, sugerowanie korzystania ze sprzętowego DRM, zakaz jego obchodzenia, delegalizacja środków pomagających w jego omijaniu i ograniczenie dozwolonego użytku (w sumie to jego usunięcie) – Artykuł 27 punkty 5-7.
Wyczytałem jeszcze, że narzuca respektowanie zagranicznych patentów (najgorsze są oczywiście z USA, bo są niekompatybilne z polskim i europejskim prawem patentowym), ale nie znalazłem tego bezpośrednio w ACTA (może jest to w TRIPS, który jest tam wspomniany kilkakrotnie?) albo po prostu przegapiłem…
Jakby ktoś dał radę wypunktować, które artykuły i punkty naruszają jakie prawa byłbym wdzięczny. Chociaż z mojej strony sam artykuł 27 wystarczył żebym podpisał petycję – nie będzie mi nikt zabraniał zgrywania kupionych płyt na empetrójkę…
EDIT: Zapomniałem wstawić link do pełnego tekstu, jakby ktoś jeszcze nie czytał: http://www.mkidn.gov.pl/media/docs/20120118-wnios…
"Ja utknąłem w prawniczym bełkocie i jedyne co wyłapałem to najbardziej oczywiste: narzucenie DRM, sugerowanie korzystania ze sprzętowego DRM, zakaz jego obchodzenia, delegalizacja środków pomagających w jego omijaniu i ograniczenie dozwolonego użytku (w sumie to jego usunięcie) – Artykuł 27 punkty 5-7. "
W obecnym prawie są tzw. pola eksploatacji, które mogą zabraniać zwielokrotniania utworu lub zmian technicznych aspektów utworu wiec ACTA niewiele tu wnosi.
http://panoptykon.org/wiadomosc/nie-dla-acta-akcj…
Dzięki, o to mniej więcej mi chodziło – konkretnie o załączony na stronie plik pdf "ACTA a prawa podstawowe". Nic dziwnego, że tego wcześniej nie zauważyłem skoro umyślnie stosowane są sformułowania (jakby to ujęli pewnie właściciele praw autorskich/znaków handlowych) "łudząco podobne i mające na celu wprowadzenie w błąd", tak żeby przeciętny człowiek myślał, że jego prawa są zachowane.
Polecam jeszcze lekturę artykułu 9, punkt 3(b)
Jeżeli udostępniłeś torrenta z np. z piosenką 5 osobom i zostanie to udowodnione to zapłacisz 5 * wartość utworu (powiedzmy 5zł) = 25 zł.
Gdzie tu problem?
najpierw Ciebie zamkną a potem będą myśleć aby "zostało to udowodnione"
Chcą chronić Internet a nawet nie wiedzą co to jest!
jedyne co pmoge powiedziec to to ze polski rzad jest zalosny a wszystko co robi , jest wbrew nam.
Najbardziej śmieszne jest myślenie, że klikanie w Internecie czy chociażby skalibrowanie zbiorowe loica da coś.
. Aktualnie NIE MAMY żadnego bezpośredniego wpływu na polityków, i żadne klikanie czy pisanie w necie tego nie zmieni.
Opowiem pewną historię. Jest to legenda, którą lata temu opowiedział ktoś mojemu wujowi pracującemu w Rosji. Otóż rzecz działa się w czasach carskich. Pracujący na polach chłopi mieli nieurodzaj, a urzędnik, który ściągał daninę ustalił ją bardzo wysoko. Chłopi przychodzili wielokrotnie do urzędnika mówiąc, że po prostu nie mogą dać więcej, gdyż poumierają z głodu. Urzędnik nie rozumiał ich próśb.
Dopiero zebrała się grupa co odważniejszych, i gdy wieczorem urzędnik wybrał się do karczmy dali urzędnikowi po gębie, po czym zabrali pieniądze. Nie mogąc zamówić płatnego transportu do domu, urzędnik dotarł tam dopiero pieszo, lekko ubrany w srogą zimę. Wtedy to okazało się, że biurokrata nie potrafił wyobrazić sobie zupełnie sytuacji rolników, którzy jedzą to, co z danin zostanie a nie kupują jedzenia, bo nie mają za co.
Co to ma wspólnego z ACTA? To, że rządowi właśnie zależy, by ludzie klikali. Od kliknięcia w "sprzeciw" profilu na pejsbuku żadnemu politykowi głowa z korony nie spadnie
Trzeba było głosować na jkm tu by tego na pewno nie wprowadził on jest za wolnością i eurosceptykiem.
Podpisałby, jak każdy inny.
Takich farbowanych liberałówi i farbowanych eurosceptyków już znamy.
Zapytajmy samego JKM: http://korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/korwinmikke_o…
Zapewne gdyby był u władzy, przepchnięcie ACTA musiałaby kosztować pomysłodawców kilka "odzyskanych" kamienic więcej. Chyba, że po prostu miałby wypadek samochodowy, to dość częste w polskiej polityce.
po co w polsce acta jak i tak nikt nie sciaga polskich gowien ,lepiej niech paliwo obniza po 2 zeta złodzieje ,jeszcze troche i sie skaczy skurwielom
http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjei…
dla tych co chcą cokolwiek w tej sprawie zrobić
1/3 oleju 2/3 benzyny
.
Dla tych, co chcą cokolwiek w tej sprawie zrobić
Pozdrawiam
Troll
Ale ta dyskusja, to tak żebyśmy wiedzieli ile osób za a ile przeciw. A w zasadzie biorąc poprawkę, że to wszystko przez internet: znaczy kto za a kto przeciw ? Chyba dzisiaj też słyszałem o ataku na gov.pl – to chyba jakiś nasz nowy bohater
Muuuuuu
Już ktoś robi ddosa tym witrynom. Tylko niestety politycy mają gdzieś to, że klikamy, oni po prostu wykonują polecenia. I dopiero brak kasy czy perspektywa rychłego zakończenia kariery w niesprzyjających warunkach może otworzyć im oczy. Ludzie klikają, pisują, a to najprawdopodobniej i tak polityków nie obejdzie.
nic nie możemy zrobić w kwestii planów rządu
różne blackouty sieci NIC nie dadzą – chyba, że więcej odwiedzin tym, którzy do protestów nie przystąpią
epoka darmowego piracenia w necie kończy się powoli – trzeba się do tego przystosować i tyle
może jeden z drugim przerzuci się z pobierania hollywodzkiej sieczki na ściąganie jakiś ciekawych filmików/produkcji społecznościowych,na CC, itp.
Oni na tym stracą jak zablokuja internet 90% polski ue usunie internet i oni będą na minusie bo nie zarobią ani grosza na internecie sami stracą
Już nie uważa. Winston Smith przyszedł do pracy w Ministerstwie Prawdy i skorygował: http://www.wykop.pl/ramka/1016143/acta-juz-nie-je…
Już za takie coś w normalnym kraju powinien grozić pluton egzekucyjny…
Kur*a jprdl , nasz kraj jest pojebany !
ACTA: którzy europosłowie głosowali za, a którzy przeciw: http://www.komputerswiat.pl/nowosci/wydarzenia/20…
reklama Windows Server ? tak was przycisnęło ?
heh ja to popieram. Sam klikam (i zamykam) – trzeba ich doić jak tylko można
Wow, przy okazji Linuks przedarł się do mainstreamowych mediów – właśnie przed chwilą pani w radio powiedziała, że przeciwko acta jest Polska Grupa Użytkowników Linkusa. (tu nie ma literówki, tak to poszło).
Już nie jest sukcesem! :> http://www.wykop.pl/link/1016143/acta-juz-nie-jes…
Dlaczego nikt nie pisze o tym, że to dzięki piratom zyski firm fonograficznych zyskały i wzrosła sprzedaż?
Acta jest kolejnym bublem i uderza w użytkownika.
Polski internet przegrał ….
Polscy internauci przegrali …
Hołdys: http://www.youtube.com/watch?v=OKfGjt_r77M
Powiedzcie mi… o czym ten gość bredzi ? W końcowej części (11:28) stwierdza, że ACTA nie wnosi żadnych zmian do polskiego prawa. Ja tam prawnikiem nie jestem, ale jak nie wnosi zmian, to po co ją wprowadzać ??? Aby zwiększyć biurokrację ? Nawet po tym, nie znając dogłębnie całej sprawy, mogę stwierdzić że Hołdys bredzi…
Pozdrawiam.