Kategorie:
47

Pomożecie?

Pewien monopolista postarał się, aby praktycznie niemożliwym było kupno nowego notebooka bez systemu Windows. Tak, to nie żaden news. To jest zaproszenie do poważnej, konstruktywnej debaty co z tym można zrobić. Ja wierzę, że coś można.

Z góry przepraszam za nie-news’owatość (i za język) tego nie-newsa.

Sedno problemu:
Kupując nowego laptopa konsument ma do wyboru jedno z:
1. kupić sprzęt wraz z licencją na Windows, nie zależnie od tego czy ją już wcześniej nabył albo nawet w ogóle nie potrzebuje.
2. wybrać sprzęt “bez systemu”, ale wtedy wybór zmniejsza się do około 5% tego co oferuje rynek. Zazwyczaj jest to “dolnopółkowy” sprzęt.

Jak czytamy na stronie UOKiK:

(…)
Podstawowym instrumentem Prezesa Urzędu w zakresie ochrony konkurencji jest prowadzenie postępowań antymonopolowych w sprawach praktyk ograniczających konkurencję – nadużywania pozycji dominującej na rynku oraz niedozwolonych porozumień (karteli).
(…)

Stąd wniosek, że UOKiK może i powinien coś z tym zrobić.
Nie znam się na prawie, ale sami oceńcie, czy opisany problem nie wynika z Praktyk Ograniczających Konkurencję.

Zwracałem się indywidualnie do UOKiK, ale niewiele to dało.
Jest procedura rozpatrywania “Zbiorowych interesów konsumentów”.
Tą drogą prawdopodobnie dało by się więcej zdziałać.
Może jakiś list otwarty? Jakieś inne pomysły?

Najpopularniejsze wymówki sprzedawców:
1. Płaci pan za Laptopa, Windows jest gratis.
2. Większość klientów chce Windowsa
3. Sprzedajemy to co przysyła producent – laptop z Windowsem, w komplecie
4. Kup se pan jakiegoś składaka noname na allegro

ad.1. tekst z salonu Vobis w Bydgoszczy. Bez komentarza.

ad.2. ok, rozumiem, ale nie kupuje się oprogramowania, tylko licencję na używanie oprogramowania. Nawet jak jest preinstalowany Windows (dla dobra większości konsumentów), to sprzedanie samego Laptopa powinno być możliwe i wówczas sprzedawca (dla dobra tych pozostałych konsumentów) mógłby skasować pierwszy MB dysku jeśli MS się boi o piractwo. Można też preinstalować nieaktywowany Windows wtedy nic nie trzeba robić.

ad.3. ale to jest nie sprawiedliwe (nie legalne?). Jak Producent zacznie dołączać do Laptopa amfetaminę to też będą rozkładać ręce ale sprzedawać?

ad.4. Ja chcę kupić porządny komputer, ale nie chcę dodatkowo płacić za coś zbędnego! Wiem, wydając 4000PLN na Laptopa, te 150PLN dla MS to niewiele. Gdyby oni mnie zmuszali do wpłacenia tego na Pajacyka, to jakoś bym to przełknął, przymusowy sponsoring MS? To ohydne, podłe i żałosne.

Na koniec chciałbym podkreślić, że problem dotyczy nie tylko “nawiedzonych ewangelizatorów wolnego softu”, ale również wszystkich, którzy kupili (za niemałe pieniądze!) licencję BOX na Windows. Ich też się zmusza do kupna czegoś co już kupili.

Aktualizacja: powstała na wiki strona Akcja Grup Jakilinux przeciw Windows OEM na której zachęcamy społeczność do stworzenia listy pytań jakie należy zadać sprzedawcy w sklepie komputerowym oraz list do Rzecznika Praw Konsumenta i do mediów w sprawie wymuszania zakupu systemu Windows w wersji OEM przy zakupie laptopa. Wszelka pomoc mile widziana! michuk

Więcej informacji: http://wiki.jakilinux.org/oem/

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

508 komentarzy

zwiń wątek tomacaster  27 March 2009 o godz. 22:37 #
Gravatar

yyy.. Nie pomożemy. Robisz zdjęcia że nie akceptujesz umowy licencyjnej i jedziesz do sprzedawcy sprzętu lub do siedziby MS lub do producenta sprzętu. Albo do rzecznika praw konsumentów i ten mówi Ci co masz robić. Problem z głowy, kasa w kieszeni.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek tomacaster  27 March 2009 o godz. 22:45 #
Gravatar

A co do licencji to wraz z kopem/laptokiem zazwyczaj kupuje się licencję OEM a nie BOX

zwiń wątek http://michal.idmobs  27 March 2009 o godz. 23:37 #
Gravatar

jeśli raz kupiłem licencję na używane na dowilnym komputerze (BOX) to dlaczego jestem zmuszany do kupna jeszcze jednej (OEM) na ten nowy komputer?

zwiń wątek tomacaster  28 March 2009 o godz. 0:26 #
Gravatar

aa, sorry, niedoczytanie male.

 
 
 
zwiń wątek http://michal.idmobs  27 March 2009 o godz. 23:38 #
Gravatar

słyszałem tylko o dwóch takich udanych przypadkach. To nie zmienia faktu, że problem ma miejsce.

zwiń wątek Sławek  28 March 2009 o godz. 10:19 #
Gravatar

Nie wspominając już o czasie poświęconym na użeranie się. Niektórzy dostają zwrot dopiero po dwóch/trzech miesiącach.

 
 
zwiń wątek Hagar  28 March 2009 o godz. 0:03 #
Gravatar

Jedni odsylaja cie do drugich i tak w kolko macieju..tu chodzi zeby wypracowac jasna procedure, do kogo sie zwrocic w wypadku kiedy nie akceptuje licencji i od kogo dostane zwrot.

zwiń wątek tomacaster  28 March 2009 o godz. 0:27 #
Gravatar

No to do tego sluzy rzecznik praw konsumenta, zeby poradzic sobie w takiej sytuacji

zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 11:42 #
Gravatar

zgadza się, ale indywidualne zgłoszenia w tej sprawie ignorują :-/

 
zwiń wątek niedzwiedz_2  28 March 2009 o godz. 12:17 #
Gravatar

Super, masz rację, ale

1) to jest w 99% teoria. Żeby odzyskać pieniądze trzeba walczyć kilka miesięcy łażąc po całej masie instytucji…

2) coś takiego w ogóle nie powinno mieć miejsca – nie chcę windowsa to nie powinienem go dostawać i tyle. Płacę za laptopa te 250zł mniej i dostaję go bez zbędnego softu

 
 
 
zwiń wątek szon  28 March 2009 o godz. 8:35 #
Gravatar

Przepraszam bardzo ale ja nie mam ochoty robić zdjęć i do nikogo jeździć. Chcę mieć komfort (płacę za to!!!!) zainstalowania czego mi się podoba!

zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 9:03 #
Gravatar

Kupujesz sprzęt bez systemu i po sprawie.

zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 11:44 #
Gravatar

właśnie w tym problem, że z powodu zmowy MS z producentami jest to praktycznie niemożliwe (w przypadku notebooków).

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:15 #
Gravatar

To nie zmowa tylko umowy o współpracy.

Jak zapewne zauważyłaś w komentarzach jest na rynku wiele notebooków bez Windowsa.

 
zwiń wątek niedzwiedz_2  28 March 2009 o godz. 12:18 #
Gravatar

Owszem, ale jest to bardzo mała część rynku i dużo trudniej znaleźć coś dla siebie.

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 13:12 #
Gravatar

Szczególnie jak się samemu nie wie co się chce ;)

 
zwiń wątek Sheep  28 March 2009 o godz. 22:29 #
Gravatar

Bana dla trolla :/

 
zwiń wątek wolvverine  30 March 2009 o godz. 23:33 #
Gravatar

Adam z całym szacunkiem ale pieprzysz głupoty, 3 lata temu kupowałem laptopa , konkretnie był jeden model który potrzebowałem Toshiba Portege M400 – i nie było możliwości kupna go bez Windows, tego co mam na dysku razem z zakupionym laptopem w ogóle nie używam (korzystam jedynie z linuxa PLD na nim) powiedz mi po jakiego byłem ZMUSZONY zapłacić w cenie komputera za Windows???? Dystrybutor odsyłał do Toshiby, Toshiba do Microsoftu, Microsoft do dystrybutora lub Toshiby i tak w kółko.

 
 
 
zwiń wątek 3ED  28 March 2009 o godz. 12:09 #
Gravatar

He, zachodzi się do sklepu, sklep wysyła do MS, MS wysyła do producenta, producent wysyła do ameryki, w ameryce wysyłają do sklepu, w sklepie do producenta, itd. Jak się ma szczęście to można odzyskać kasę ale za jaką cenę?

 
zwiń wątek Brokenik  28 March 2009 o godz. 15:37 #
Gravatar

Panowie nie wiem dlaczego czepiacie sie biednego sprzedawcy – naprzyklad mnie. Widze ze wiekszosc z Was niestety nie wie w jaki sposob dystrybuowany jest sprzet – szczegolnie notebooki. Sprzedawca NIE MA mozliwosci czesto kupienia notebooka BEZ SYSTEMU. Jesli ktos korzysta z wiekszych hurtowni jak np. AB S.A. czy Action wie doskonale ze dostanie np. Toshiby bez systemu operacyjnego jest niewykonalne – BO NIKT ich nie sprzedaje – a to ze NIE MA to wina DYSTRYBUTORA a nie koncowego sprzedawcy. Zapamietajcie to w koncu raz na zawsze. Dlaczego dystrybutorzy dogaduja sie po cichu z producentami i Microsoftem a po dupie zbiera sprzedawca koncowy. Jaki wplyw ma na to sprzedawca? Powiem wam – NIE MA ZADNEGO WPLYWU.

zwiń wątek Sparrow1  28 March 2009 o godz. 18:32 #
Gravatar

Tylko czy to wina klientów? Nie chcę Windowsa, oddaje licencję sprzedawcy, a jak dalej przebiega ten łańcuszek nie musi mnie obchodzić.

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 2:13 #
Gravatar

Dla tego trzeba coś z tym zrobic. Zgłosić zbiorowo np. do UOKIK i niech coś z tym zrobią. W innych krajach często są durna prawa, to dla czego w Polsce nie mogą wprowadzić zakazu sprzedaży kompów z systemem. Klient chce to mu w sklepie dołączą i po kłopocie. A tak to wszyscy tylko mruczą pod nosem i narzekają. Pomysł jest teraz trza go realizować. Słać ile można aż dostaną padaczki od zagniewanych "konsumentów". :D

 
zwiń wątek Pablo  29 March 2009 o godz. 9:09 #
Gravatar

Sprzedawca powinien reprezentować sprzedawany produkt. Nie po to kupuję coś na swoim osiedlu, żeby zastanawiać się ile kilometrów ode mnie jest hurtownia, a w jakim kraju producent.

 
zwiń wątek Hawk  29 March 2009 o godz. 16:46 #
Gravatar

"Sprzedawca NIE MA mozliwosci czesto kupienia notebooka BEZ SYSTEMU"

"- BO NIKT ich nie sprzedaje -"

Ja kupiłem w sklepie laptopa ASUS F3Sg, nie taki stary sprzęt i kupiłem go bez systemu więc jest to możliwe, po prostu Panu się nie chce poszukać bo to pewnie "za dużo zachodu" …

zwiń wątek wolvverine  30 March 2009 o godz. 23:43 #
Gravatar

Hawk, to że ty kupileś asusa (IMHO to dolna półka) nie oznacza że każdy musi kupować akurat go, jeśli potrzebuje np TabletPC do pracy o określonej mocy obliczeniowej i parametrach nie ma dużego wyboru. Przestancie (wy którzy mówicie że można se znaleźć jakiś dolnopółkowy sprzęt bez Windowsa) oceniać innych według waszych potrzeb i zasobności portfela, to nie o cenę chodzi (choć 150 zeta lub więcej to też kasa), ale o to że jesteśmy zmuszeni utrzymywać firmę która wciska na chama nam produkt którego nie potrzebujemy. To tak jakbyś kupując samochód musiał obowiązkowo wykupić szofera do niego "Bo jest w zestawie", a bez szofera to proszę, przecież jest "maluch" i "polonez" wiec o co się awanturować przecież możesz kupić bez szofera ;) .

 
 
 
 
zwiń wątek Errendir  27 March 2009 o godz. 22:47 #
Gravatar

Całkiem dobre laptopy bez systemu robi Aristo (składane w Polsce notebooki MSI). Trochę się niestety psują (stan dla notebooka sprzed dwóch lat), a serwis we Wrocławiu.

Co do listu. Można pisać, ale co się chce uzyskać? Karę dla sprzedawców? Co na tym zyskamy? Dopóki GNU/Linux nie będzie popularny nie będzie wielu producentów skłonnych do zmiany przyzwyczajeń.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek http://michal.idmobs  27 March 2009 o godz. 23:40 #
Gravatar

Właśnie taki kupiłem 3 lata temu. I tez mi się sypie. Chciałbym kupić coś porządniejszego, ale wszędzie ta obowiązkowa vista…

zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 4:40 #
Gravatar

Nie wszędzie, tylko na niektórych.

Apple ma Mac OS X.

MacBooki na SkąpcuDelle z UbuntuDelle z Red HatemLista notebooków z Linuksem

zwiń wątek szatox  28 March 2009 o godz. 8:12 #
Gravatar

nie zaczynaj flame'a. Dobrze wiesz, że nie chodzi mu o macbooka, tylko o dowolny sprzęt, na którym można postawić dowolny system. Co oznacza, że zainstalowany ma być albo jakikolwiek DARMOWY, który i tak zostanie wywalony, albo nic – bo i tak klient sobie postawi to co lubi najbardziej

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 8:50 #
Gravatar

Jak ktoś chce komputer bez systemu to bez problemu taki znajdzie:

notebooki bez systemu na Skąpcu

na przykład:

<a href="http://www.skapiec.pl/szukaj/w_kategorii_notebooki/msi+ex625&quot; rel="nofollow">MSI EX625

<a href="http://www.skapiec.pl/szukaj/w_kategorii_notebooki/asus+m50vc&quot; rel="nofollow">Asus M50Vc

<a href="http://www.skapiec.pl/szukaj/w_kategorii_notebooki/asus+x57vn&quot; rel="nofollow">Asus X57Vn

Dell i Fujitsu-Siemens też mają w ofercie modele bez systemu.

 
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 11:47 #
Gravatar

jak na ceneo.pl szukałem nobooków "bez systemu" to było ich bardzo mało, a większość z nich (80%) to był błąd w bazie ceneo.pl, bo w sklepie dany model i tak był tylko z vistą.

 
zwiń wątek mgol  28 March 2009 o godz. 12:04 #
Gravatar

A jak ja chcę Sony VAIO? Komputery dobre, ale wszędzie ta Vista…

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:11 #
Gravatar

Słabo szukałeś.

 
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:59 #
Gravatar

na skapiec.pl podobnie – spora część tych "bez systemu" to fake. W sklepie jak się spojrzy na towar to vista znowu…

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 19:12 #
Gravatar

Ale nie te które podałem.

 
 
zwiń wątek rzymianin  28 March 2009 o godz. 4:52 #
zwiń wątek niedzwiedz_2  28 March 2009 o godz. 12:21 #
Gravatar

Super, ale autor powiedział, że notebooki bez windy są zdecydowaną mniejszością rynku. I czasem trudno coś znaleźć dla siebie po prostu.

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 13:09 #
Gravatar

Cóż jak ktoś jest w mniejszości to ma mniejszy wybór.

 
zwiń wątek szczuro  28 March 2009 o godz. 18:26 #
Gravatar

i co mam miec mniejszy wybór dlatego, że mam boxa xp i nie chce visty ?

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 18:57 #
Gravatar

@szczuro: i co, dlatego, że mam starą korbę do odpalania samochodu, mam mieć mniejszy wybór? Albo dopłacać za to, że producent mi wciska system zapłonowy, którego nie chcę?

 
zwiń wątek DeBill  28 March 2009 o godz. 19:38 #
Gravatar

@Adam: Chłopie, przestań pieprzyć. Tu chodzi po prostu o to, że chcemy sobie wejść do sklepu, wybrać sprzęt i powiedzieć: 'O! Chcę tego, ale bez Windows'. Sprzedawca odpowiada: 'proszę bardzo'. Płacimy mniej i wychodzimy ze sklepu. KONIEC. Co to dla mnie za interes 'szukać' sprzętu bez systemu?! Muszę siedzieć, szukać i tracić czas. To nie jest fair panie Adamie.

 
zwiń wątek Sheep  28 March 2009 o godz. 22:35 #
Gravatar

Dell z RedHatem… Aż mnie zastanawia, czy jest tylko system wrzucony, czy dają razem z licencją (support, aktualizacje i te sprawy) bo wtedy sam RedHat byłby więcej warty od tego laptopa ;)

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 0:14 #
Gravatar

@DeBill: są takie sklepy, np. X-Kom na ul. Chopina w Krakowie.

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 0:20 #
Gravatar

@Sheep: Ceny Red Hata nie przekraczają cen Delli z serii Precision

 
zwiń wątek PACH  29 March 2009 o godz. 7:29 #
Gravatar

@DeBill

A teraz wyobraź sobie minę sprzedawcy w podobnej sytuacji tylko kupując np: odtwarzacz dvd ;)

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 9:32 #
Gravatar

@PACH: albo kupując różny śmieszny sprzęt typu tablet czy aparat fotograficzny z wyższej półki, że chcesz bez dołączanych do nich softów, jak na przykład Photoshop Elements :)

Komplet jest komplet i tyle.

 
zwiń wątek DeBill  29 March 2009 o godz. 14:37 #
Gravatar

@PACH
@ufoludek
Nie to to chodzi panowie. Jeśli chcę kupić odtwarzacz DVD, aparat, czy inny szajs, to soft dostaję za darmo. Nikt mi na fakturze nie napisze dwóch osobnych pozycji:
- Odtwarzacz DVD, 150 zł
- Oprogramowanie SuperExtraDVDPlayer, 50 zł
A co jeśli mam życzenie zakupić samo oprogramowanie? Mogę? Jeśli tak i jeśli mogę zakupić sam odtwarzacz bez oprogramowania, to wszystko gra. Jeśli jednak chcę sobie kupić laptopa i ktoś ‘dla mojego dobra, bo tak chce większość’ sprzedaje (SPRZEDAJE!) mi go z jakimś oprogramowaniem, którego nie chce i przez który potem się martwię jak odzyskać kasę, to nie jest OK. Jeśli mam dostać Windowsa razem z takim laptopem za darmo, to wszystko jest OK. Nie ogarniacie widzę jeszcze jednego problemu poruszanego tutaj już przez innych: a co jeśli posiadam licencję? Ogrom studentów w tym kraju uczęszcza na uczelnię która ‘ma’ MSDNAA. I co? Mają w domu legalny system. Po przepracowanych wakacjach idą do sklepu, chcą kupić komputer, ale nie – trzeba zapłacić za Windows jeszcze raz. I wasza głupia odpowiedź: Niech se znajdzie taki tylko z Linuksem, albo bez systemu…

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 14:41 #
Gravatar

@DeBill:

Bzdura. W przypadku aparatu Photoshop Elements dostajesz tylko z pozoru za darmo. Jest on wliczony w cenę sprzętu.

I oczywiście możesz też tego Photoshopa sobie kupić osobno, ale aparatu bez niego za niższą cenę już nie.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 14:44 #
Gravatar

@self: poprawka — photoshopa dostałem nie z aparatem, tylko z tabletem albo skanerem. Ale to nie zmienia faktu, że nie da się kupić tego urządzenia bez tego softu.

 
zwiń wątek DeBill  29 March 2009 o godz. 15:16 #
Gravatar

@ufoludek:

"(…)Jest on wliczony w cenę sprzętu"

Ale Windows nie jest 'wliczony w cenę sprzętu'. Najpierw płacę za niego extra tylko po to, żeby potem prosić się, żeby ktoś go sobie zabrał i oddał mi kasę bo nigdy go nie chciałem.

"Ale to nie zmienia faktu, że nie da się kupić tego urządzenia bez tego softu"

No i to jest OK tak? Chcę sprzęt, nie oprogramowanie! Jeśli kupuję np. drukarkę, ale do drukarki muszę dokupić oprogramowanie XXYYZZ za 300 zł, to jest OK? A może mam już w domu XXYYZZ, bo kupiłem sobie po zakupie poprzedniej drukarki? A może wygrałem XXYYZZ w konkursie graficznym? A może dostałem XXYYZZ od kolegi z pracy na urodziny? Ale nie! Producent dołącza XXYYZZ do swojej drukarki i ja mam mu za to zapłacić. Fakt, że mam już 3 licencje na XXYYZZ nie interesuje go, bo on robi tak 'jak chce większość' a większość frajerów płaci za XXYYZZ nawet 10 razy, bo nikt im nie powiedział, że są ruchani przez wszystkich naokoło.

 
zwiń wątek DeBill  29 March 2009 o godz. 15:21 #
Gravatar

Zapomniałbym – Producent dołącza XXYYZZ dla mojego dobra, żeby mnie uszczęśliwić… :/

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 15:41 #
Gravatar

@DeBill: gdyby mi obecność tego softu przeszkadzała, to bym kupił inny model urządzenia od innego producenta, a temu kazał się wypchać. Tak działa wolny rynek.

 
zwiń wątek DeBill  29 March 2009 o godz. 23:57 #
Gravatar

@ufoludek:

"(…)to bym kupił inny model urządzenia od innego producenta(…)"

No dokładnie! Nie kupiłbyś TEGO CO CHCESZ tylko szukałbyś 'innego modelu' od 'innego producenta'. Dlaczego? Bo ten WYMUSZA na Tobie zakup czegoś dodatkowego! Czegoś, czego ni cholery nie chcesz! Mało tego – ponieważ istnieje możliwość odzyskania kasy wydanej na to czego nie chcesz kupować (Win na laptopie), to czy nie rozsądniej byłoby, gdyby sprzedawca zapytał klienta o zdanie? Jeśli uważasz, że jest to mądre i rozsądne, to raczej nie mamy o czym dalej dyskutować.

Dziękuję za wymianę zdań i pozdrawiam.

 
zwiń wątek skiter  30 March 2009 o godz. 4:21 #
Gravatar

Z drukarka to zle trafiles, bo kazda z nich moze miec inne mozliwosci, i tka np drukarka A posiada skaner i do tego soft, a drukarka B posiada skaner i jeszcze powiedzmy gniazdo na karty SD, i tez jest odpowiedni soft do tego, problem pojawja sie w tedy gdy posiadasz drukarke A, ale ta z racji 'swojego zycia' sie skonczyla, chcesz miec taka sama drukarke, ale nie potrzebujesz juz softu bo juz go przeciez masz.

Tylko pytanie za 10, a innych modeli nie ma, czy musisz miec ten super wypasiony model?

Co do samego MSDNAA, to tez jest strzal w stope, bo po skonczeniu studiowania nie mozesz uzywac w/w Windows, bo juz nie jestes studentem danej uczelni co przeklada sie tak ze MSDNAA juz cie nie lapie, i przy takim obrocie sprawy lamiesz licencje MSDNAA – o ile sie nie myle tak jest, nie strzelac jak sie myle :P .

 
zwiń wątek lazy_bum  30 March 2009 o godz. 10:45 #
Gravatar

Tylko pytanie za 10, a innych modeli nie ma, czy musisz miec ten super wypasiony model?

Po co ma szukać innych modeli? Popatrz na to z innej strony: wchodzi kobieta do sklepu, widzi różowego MSI Wind z serduszkami (mam nadzieje, że hejterki różowego mnie nie zlinczują ;) ) i chce akurat ten model – niestety, jest tylko z windowsem, a ona już ten system posiada/używa innego. I co? I musi zapłacić albo wybrać jakieś czarne, kanciaste, brzydkie gówno, którego nie chce.

Inny przykład:
Idziesz po chleb, ale wszystkie sklepy w okolicy do niego dołączają wędlinę. Sam chleb niby też da się kupić, ale wybór jest bardzo mały albo w ogóle nie ma i musisz sobie taki specjalnie zamówić. Co ma zrobić wegetarianin albo ktoś, kto już ma lodówkę pełną wędlin?

Kiedyś z ciekawości się kontaktowałem w tej kwestii z dużą firmą sprzedającą laptopy, ale nikt nie potrafił udzielić odpowiedzi jak taka procedura zwrotu wygląda, ile wynosi “odszkodowanie”, ile to trwa, ani do kogo tak naprawdę się zgłaszać. Do producenta oprogramowania? Do producenta sprzętu, który je dołącza? Mnożą się kolejne problemy, a ponoć w cywilizowanych krajach załatwia się to od ręki w sklepie…

 
zwiń wątek vries  30 March 2009 o godz. 12:38 #
Gravatar

@skiter: mylisz się. Licencje MSDNAA są ważne po ukończeniu uczelni.

@lazy_bum: Windy sprzedawane są również z linuksem. Ale… może kobita nie chce SUSE, a woli sobie kompilować wszystko na Atomie i chce Gentoo… Teoretycznie lepiej by było, gdyby było bez systemu. Z drugiej strony ZU miałby problem z instalacją windowsa (brak cd-romu) i linuksa (konfiguracja, linuksa skądś trzeba wziąć, instalacja). Nigdy nie jest dobrze…

W sumie analogia do wędliny nietrafiona, bo duża większość konsumentów chleba je go na różny sposób (z masłem, ze smalcem, z metką, z pasztetem, z jajkiem, z serami itd.) A tymczasem duża większość użytkowników komputerów używa Windowsa. Chleb nigdy nie będzie sprzedawany z wędliną (to musiałby jeszcze być konkretny rodzaj wędliny… aż mi się przypomina skecz ze spamem).

 
zwiń wątek lazy_bum  31 March 2009 o godz. 15:24 #
Gravatar

@vries: Wind to tylko przykład, który miał pokazać tylko i wyłącznie, że ktoś może chcieć "taki i tylko taki" model, który, w innym przypadku, może nie dawać mu wyboru. Odnośnie samego Winda, to nie wiem czy np. taki wybór istnieje z większą baterią. Jakiś czas temu modele 6-cell były tylko z "jedynym słusznym" systemem.

PS. A do chleba… co mnie obchodzi większość jedząca z czym innym? (;

 
 
 
zwiń wątek Quinn  28 March 2009 o godz. 7:53 #
Gravatar

Przepraszam, ale nie rozumiem: całkiem dobre i się psują? To jak Twoim zdaniem wyglądają niedobre? ;)

zwiń wątek Errendir  28 March 2009 o godz. 12:49 #
Gravatar

W przypadku Aristo miałem na myśli, parametry laptopów. Są całkiem dobre (mocne, wypasione, podniesione na wysoki poziom…), ale niestaty często padają.

Znajdź mi komputer, który nigdy się nie zepsuł w ciągu dwóch lat ;)

zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:54 #
Gravatar

Mam trzy i wszystkie są niezawodne mimo kilku lat eksploatacji.

 
zwiń wątek Errendir  28 March 2009 o godz. 18:19 #
Gravatar

Szczęściarz ;)

 
zwiń wątek BeCe  28 March 2009 o godz. 21:14 #
Gravatar

@Erendir: Dla pocieszenia można dodać, że serwis MSI o którym mówiłeś parę postów wyżej we Wrocławiu jest prawdopodobnie najlepszy w Polsce – z relacji ludzi wynika, że załatwiają reklamację od ręki i często cała procedura łącznie z wysyłką w obie strony potrafi trwać 3 dni.

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 0:12 #
Gravatar

Zapewne dlatego, że były kupione bez Windowsa.

 
zwiń wątek lazy_bum  30 March 2009 o godz. 10:52 #
Gravatar

Postanowiłeś pobić rekord trollowania w jednym niusie? (;

 
zwiń wątek wolvverine  30 March 2009 o godz. 23:53 #
Gravatar

nie szczęściarz tylko porządny sprzęt kupiony, sam sprzedaje klientom laptopy od kilku lat, żaden z tych co sprzedałem nie miał problemów, wszystkie chodzą do tej pory (cały czas mam kontakt z tymi klientami, jeśli coś by było nie tak wiedziałbym o tym).

Ty nie masz "tego szczęścia" ponieważ właśnie kupujesz sprzęt dolnopółkowy, który nie przechodzi tak ostrych testów jakości jak ten z wyższej półki.

 
 
 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 2:17 #
Gravatar

A musi być Linux? Albo jakikolwiek inny system operacyjny? Klient powinien wiedzieć, że ma wybór, a na domiar nie powinien być zmuszany do kupna czegoś czego nie chce. Lub co gorsza, czegoś co już dawno nabył. I popularność Linka nie ma tu nic do rzeczy. Jak napisałem wyżej, petycja będzie ja się podpisuję. Basta.

 
 
zwiń wątek jedi1  27 March 2009 o godz. 23:14 #
Gravatar

a tak z ciekawości można kupić komputer Apple'a bez MacOs ?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek tomacaster  27 March 2009 o godz. 23:31 #
Gravatar

Z tego co wiem to nie. Ale maca dostajesz gratis do kompa (który i tak już kosztuje kosmiczne pieniążki)

zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 4:00 #
Gravatar

Ale mniejsze niż pecet z Red Hatem.

zwiń wątek groszek  28 March 2009 o godz. 11:25 #
Gravatar

.. który jest znacznie wydajniejszy niż macbook i mamy gwarancję że każda aktualizacja RH zadziała.

No i macbook oczywiście jest tańszy niż komputery z TOP, więc mamy niezbity dowód że maki są tanie!

Nie siej fudu…

 
zwiń wątek 3ED  28 March 2009 o godz. 12:14 #
Gravatar

A z fedorą? Skąd ten Red Hat od razu?

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:21 #
Gravatar

Bo to Red Hat jest systemem komercyjnym tak jak Mac OS.

 
zwiń wątek Sheep  28 March 2009 o godz. 22:38 #
Gravatar

Jakbyś ćwoku poczytał trochę zamiast trollować, to byś wiedział, że sam Red Hat jest za free.

Płatne są aktualizacje i support.

 
zwiń wątek dos  28 March 2009 o godz. 22:41 #
Gravatar

A co ma komercyjność do tego? Mało który poweruser używa Red Hata ze wsparciem komercyjnym, gdyż z założenia ono jest przeznaczone dla firm.

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 0:22 #
Gravatar

@Sheep – dokładnie tak samo jest z Mac OSem.

 
zwiń wątek trasz  30 March 2009 o godz. 10:51 #
Gravatar

@Sheep: Mozesz podac URL-a, z ktorego mozna sciagnac instalke RHEL? Przy okazji wklej go gosciom od Centosa; bez sensu, zeby sie meczyli, skoro RHEL mozna sobie sciagnac z samego RedHata.

 
zwiń wątek wolvverine  30 March 2009 o godz. 23:57 #
Gravatar

trasz, jak zwykle siejesz FUD , Centos jest własnie przekompilowanym Red Hatem, i jak najbardziej goście z Centos-a mają już ten link, a jest to link do źródeł Red Hata.

 
zwiń wątek trasz  31 March 2009 o godz. 15:48 #
Gravatar

@wolvverine: Tak, Centos jest przekompilowanym RHEL-em – ale sam RHEL za darmo nie jest. Gdyby byl, Centos by nie istnial.

 
 
 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 4:25 #
Gravatar

Oczywiście, że nie bo przecież Mac = Macintosh z Mac OSem

 
 
zwiń wątek oncki  27 March 2009 o godz. 23:28 #
Gravatar

Pomożemy jak zaproponujesz jakąś sensowną alternatywę dla Windowsa.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek groszek  27 March 2009 o godz. 23:34 #
Gravatar

Hurd!

zwiń wątek tomacaster  27 March 2009 o godz. 23:40 #
Gravatar

Minix

zwiń wątek tomacaster  27 March 2009 o godz. 23:46 #
Gravatar

a przy okazji miniksa. Coś się chyba rusza powoli. W newsach przeczytałem że dołączyło kilku studentów to rozwijania systemu. Wyszedł również kolejny snapshot systemu :)

 
zwiń wątek groszek  27 March 2009 o godz. 23:50 #
Gravatar

Hehe, ja kiedyś czytałem że GNU zabił miniksa przez swoje wirusy licencjowe :) developerzy coś tak pisali.

A i tak planuję małe zderzenie z plan9 i inferno ]:>

 
 
 
zwiń wątek http://michal.idmobs  27 March 2009 o godz. 23:42 #
Gravatar

sensowna alternatywa do przymusowej licencji OEM:

1. brak – instalacja innego systemu

2. wcześniej kupiona licencja BOX

zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 4:18 #
Gravatar

No przecież są producenci którzy sprzedają komputery bez systemu (Dell serię Latitude, FS Esprimo i Lifebook, Asus X57Vn i M50Vc)

Konfigurator FS

np. FS Esprimo Mobile D

Wystarczy wybrać "No Operating System".

zwiń wątek mazdac  28 March 2009 o godz. 10:37 #
Gravatar

Nie rozumiesz intencji. Chodzi o to, że wybieram DOWOLNY laptop, DOWOLNEJ firmy i powinienem mieć możliwość wybrania systemu Microsoftu, innego systemu (jeśli producent preinstaluje fabrycznie) lub bez OS. W tym przypadku nie interesuje mnie że producent ma wykupiony całe xx tysięcy systemów OEM i musi je opchnąć. Rozumiem, że to intentcja mająca na celu zwalczanie piractwa, ale dlaczego kacy ma byc traktowany jak pirat?

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 12:22 #
Gravatar

@mazdac: ale dlaczego chcesz odgórnie narzucać producentom, co mogą sprzedawać? Nie podoba się – nie kupuj.

Na tej samej zasadzie możesz się domagać, żeby każdy producent sprzedawał laptopy bez wifi, bo:

a) powinieneś móc wybrać dowolnego laptopa, dowolnej firmy i użyć sobie z nim dowolnej karty wifi na usb czy innym pcmcia

b) sobie kupiłeś kiedyś kartę wifi na usb i nie chcesz drugi raz za wifi płacić.

I nie interesuje Cię to, że producent zainwestował ileś tam kasy w xx tysięcy kości do wirelessa.

 
zwiń wątek Sparrow1  28 March 2009 o godz. 12:38 #
Gravatar

@ufoludek: nie możesz porównywać ingerencji w hardware do zmuszania ludzi do kupienia softu. To tak, jakby prawie każdy sprzedawca RTV dorzucał Ci "gratis" do wieży komplet 30 płyt CD z disco-polo i miał w nosie twoje tłumaczenia, że wolisz słuchać np. metalu. W żadnej dziedzinie sprzedaży nie jest tak, że musisz coś kupić w pakiecie albo wcale. Każdy klient powinien mieć wybór.

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 12:46 #
Gravatar

@Sparrow1: przecież nie każdy sprzedawca laptopów dorzuca Windowsa. Są laptopy bez niego. A dalej to już jest tylko i wyłącznie kwestia Twojej decyzji, czy wolisz ten model (być może gorszy — nie wiem) bez Windowsa, czy jednak wolisz dopłacić za ten nieszczęsny windows i kupić inny model (być może lepszy/bardziej Ci się podobający).

Gdyby producentom się opłacało, to laptopów bez systemu byłoby więcej.

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:52 #
Gravatar

@mazdac – dowolność to masz składając sobie samemu komputer (np. kadłubka).

Na szczęście mamy gospodarkę wolnorynkową i nikt nie zmusza firm do produkowania tego czego nie chcą.

Jedni producenci sprzedają komputery z Windowsem.

Drudzy dają wybór między Windowsem i Linuksem.

Trzeci mają w ofercie notebooki z Windowsem, Linuksem lub bez systemu.

Jest też taki który sprzedaje swoje komputery z Mac OSem.

Więc wybór mamy ogromny.

 
zwiń wątek Sparrow1  28 March 2009 o godz. 14:29 #
Gravatar

@ufoludek: wcale nie pisałem, że każdy, tylko że większość. Gdyby zjawisko to dotyczyło innych dziedzin(jak RTV/AGD) byłoby to wkurzające(co by było gdybyś z lodówką musiał kupić 200l jogurtu?absurdalne?dla mnie absurdem jest Windows). A że dotyczy tylko kompów, to jest przyjęte za normę. A nie powinno być. Sprzedaż wiązana powinna być zabroniona bo jest zmuszaniem konsumentów do wydatków, których ponieść wcale nie muszą chcieć. Co nie znaczy, że sprzedawca nie może tego proponować. System nie jest integralną częścią komputera.

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 14:39 #
Gravatar

@Sparrow1: Większość, czyli wybór jest. Możesz sobie wybrać inny model laptopa i Windowsa nie mieć. Problem jest w tym, że zapierasz (zapieracie) się, że chcecie ten jeden konkretny wymarzony model laptopa.

Przenosząc to na rynek odzieżowy: UOKiK powinien interweniować, bo Cardin sprzedaje podobający mi się model marynarek tylko jako garnitur w komplecie ze spodniami. A ja chcę mieć wybór i kupić samą marynarkę, żebym mógł ją sobie nosić z dżinsami.

co by było gdybyś z lodówką musiał kupić 200l jogurtu?

Żeby analogia była prawdziwa, musiałoby to wyglądać tak:

– większość lodówek jest sprzedawanych z 200l jogurtu

– istnieją lodówki sprzedawane bez jogurtu

Wtedy oczywiście bym zaczął kalkulować, czy te lodówki bez jogurtu są dla mnie wystarczająco dobre, czy może te z jogurtem są o tyle lepsze, że bardziej mi się opłaca dopłacić a jogurt wywalić na śmietnik.

System nie jest integralną częścią komputera.

BIOS w zasadzie też (istnieje OpenBIOS). Rozumiem, że następne petycje do UOKiK będą o to, że nie można kupić komputera z dowolnie wybranym BIOSem albo bez niego?

W końcu stworzenie BIOSu też wymagało wysiłku i jego koszt jest jakoś tam w cenie komputera.

 
zwiń wątek mgol  28 March 2009 o godz. 17:06 #
Gravatar

@ufoludek:

Problem polega na czym innym. Normalnie każdy ma prawo dodawać do swoich produktów co chce, ale monopoliście wolno mniej. Ta uświęcona zasada jest głęboko uzasadniona. Załóżmy że mamy OS w każdej niemal sprawie lepszy od Windowsa (piszę teoretycznie, nie chcę zaczynać flame'a), tyle że wszędzie do sprzętu dodaje się Windowsa. Załóżmy też, że MS wprowadza do systemu mechanizm, który po każdym uruchomieniu usuwa wszystkie inne OS zainstalowane lokalnie. Nie możesz zatem używać Windowsa i tamtego OS jednocześnie. Jednak liczba programów pisanych na Windows jest na tyle duża, że czasami musisz włączyć ten system. Nie możesz zatem używać tamtego OS, jesteś skazany na Windows. Ponieważ jesteś skazany na Windows, to nie piszesz programów pod inny OS, bo nie masz jak. Liczba programów na Windows się zwiększa i tak w koło Macieju.

Czy dalej upierałbyś się, że producent może robić ze swoim systemem, co chce?

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 23:13 #
Gravatar

@mgol

Normalnie każdy ma prawo dodawać do swoich produktów co chce, ale monopoliście wolno mniej.

Rozumiem, że Asus czy inny Dell są monopolistami i się na tę regułę łapią? I to mimo, że jednak oferują też laptopy bez Windows, tylko mają na nie słaby zbyt?

Załóżmy też, że MS wprowadza do systemu mechanizm, który po każdym uruchomieniu usuwa wszystkie inne OS zainstalowane lokalnie.

Bardzo ładny chochoł. Powodzenia w walce z nim. Bo do tematu tej dyskusji ma się on nijak.

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 2:26 #
Gravatar

"Gdyby producentom się opłacało, to laptopów bez systemu byłoby więcej." – Problemem jest ludzka niewiedza, a nie to czy producentowi się to w chwili obecnej opłaca czy też nie. Jakby nie było zawsze wypadnie na to pierwsze. A póki co klienci wolnej ręki nie mają, także producent wciska bo może, z tego w końcu ma kasę. Kto·s już mu dopłaci, marża i inne jakieś tam bzdury. A, że po du*ie obrywa klient, to kogo to obchodzi?

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 5:57 #
Gravatar

@^_^: no to uświadamiajcie ludzi, że mogą wybrać dostępne laptopy bez Windowsa, a nie trujcie, że trzeba producentom czegoś zakazać/nakazać.

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 14:09 #
Gravatar

@ufoludek- ty oczywiście nie będziesz ich uświadamiać, bo albo jest ci to na rękę albo sam wolisz płacić 2 razy za to samo. Nie rozumiem takich ludzi jak ty. Przecież to także w twoim interesie.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 14:22 #
Gravatar

@^_^: zgadza się, nie będę. W pewnym sensie jest mi to na rękę, bo akuratnio dwie kopie Windowsa, jakie mam, to OEMy, i dzięki tej transakcji wiązanej kupiłem je taniej, niż gdybym kupował wersję box.

Swoją drogą kupując box wydaje się tyle kasy, co na dwa OEM (Vista Home Basic w Komputroniku; OEM po cenach komputronikowych — Dell czy inny Asus zapewne mają tańszego deala z MS, więc w razie zwrotu kasy wyjdzie Ci pewno 3 OEM za 1 box), czyli bardziej mi się opłaca zmienić 2-3 razy sprzęt na nowszy płacąc "podatek MS" niż raz kupić boksa.

Tym bardziej, że zmieniam bardzo rzadko, w sam raz na to, żeby co zmiana sprzętu dostać nową wersję systemu.

 
zwiń wątek lazy_bum  30 March 2009 o godz. 11:05 #
Gravatar

@ufolude: Ty chyba nadal nie pojmujesz o co chodzi. Kupujesz laptopa, nie akceptujesz licencji, bo przecież nie musisz (jest tam zapis o zwrocie kosztów oprogramowania), idziesz i dostajesz zwrot kasy. Proste? Właśnie u nas chyba nie bardzo – wystarczy poczytać, że trzeba biegać od producenta do UOKiK itp. Niech nawet każdy laptop będzie z win3.11 czy innym, ale zwrot kosztów powinien być od ręki, bez utrudnień.

Polecam dyskusję pod tekstem Piotra Waglowskiego.

 
 
 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 4:02 #
Gravatar

OpenSolaris

 
 
zwiń wątek vries  27 March 2009 o godz. 23:35 #
Gravatar

Niestety ciężko tu mówić o naruszeniu zasad konkurencji. Co prawda MS jest monopolistą, ale nie zmusza do instalowania swojego systemu na każdym laptopie. Producenci sprzętu robią to ze swojej inicjatywy. A żaden z producentów sprzętu nie jest monopolistą. Trudno mówić tu o kartelu, czy jakiejś zmowie. Tu akurat trudno doszukać się łamania zasad konkurencji.

ad2. Koszty innych opakowań, koszty innych instrukcji. Licencja jest naklejona na lapka. Angażowanie sprzedawcy, do robienia czegokolwiek jest bez sensu. Nawet nie wiesz jakie koszty dla sprzedawcy by to generowało.

ad3. producent nie będzie dołączać amfetaminy, bo to nielegalne.

Czy to sprawiedliwe? Z punktu widzenia osób, które nie chcą windowsa pewnie nie. Ale większość chce windowsa, a reszta jest na tyle nieznacząca, że można ją olać.

ad4. A ja chcę kupić auto bez lakieru. Żebym mógł sobie samemu polakierować w paski. A nie oferują… Dranie. (poznaj wielkie świństwo zwane produkcją wielkoseryjną).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek http://michal.idmobs  27 March 2009 o godz. 23:51 #
Gravatar

Co prawda MS jest monopolistą, ale nie zmusza do instalowania swojego systemu na każdym laptopie. Producenci sprzętu robią to ze swojej inicjatywy.

Nie wiem skąd ten wniosek. MS bardzo często wymusza na producentach sprzętu konkretne działania korzystne dla MS. Skąd niby teksty "Lenovo zaleca Viste", "Asus zaleca Viste" na głównych stronach producentów? Taki test nie jest korzystny dla producentów, a bardzo korzystny dla MS. Z resztą przykładów na wymuszanie przez MS na producentach hardware'u można mnożyć.

zwiń wątek vries  28 March 2009 o godz. 0:06 #
Gravatar

sprawdziłem (strony pl):

Lenovo – nic o Viscie.

Asus – nic o Viscie.

Acer – nic o Viscie.

Toshiba – ciągle nic.

HP – nope, nadal nic.

(dodam, że również nic o windowsie, MS itp.)

Dlaczego przy sprzęcie zalecają konkretny system? Bo później im ludzie na infolinię dzwonią, więc wolą sobie przygotować standardowe odpowiedzi (support jednego systemu kosztuje mniej).

zwiń wątek vries  28 March 2009 o godz. 0:08 #
Gravatar

Uff.. znalazłem… Dell zaleca system Windows Vista® Home Premium.

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 4:21 #
Gravatar

Jednocześnie ma w ofercie modele z Ubuntu i Red Hatem.

 
zwiń wątek azhag  28 March 2009 o godz. 8:01 #
Gravatar

> Jednocześnie ma w ofercie modele z Ubuntu i Red Hatem.

Można już kupić je w Polsce?

 
zwiń wątek Teodorka  28 March 2009 o godz. 8:15 #
Gravatar

tak ale musisz zadzwonic bo ze strony nie wyklikasz

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 8:30 #
Gravatar

Tak.

 
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 15:39 #
Gravatar

na stronach lenovo, asus, acer, toshiba, HP…

wszędzie jak wejdziecie na "produkty" -> "notebooki"

to na górze strony widnieje napis:

{producent} zaleca system windows vista

U wszystkich taki sam tekst. Zbieg okoliczności?

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 18:51 #
Gravatar

@michal: Może po prostu ci wszyscy producenci przetestowali swój sprzęt z Vistą i dają znać światu, że tylko z nim gwarantują poprawne działanie, bo nie chce im się inwestować np w drivery pod XP (z którego MS się wycofuje)? Dopuszczasz w ogóle taką możliwość?

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 2:42 #
Gravatar

A dopuszczasz taką możliwość, że sprawa drajwerów byłaby ładnie rozwiązana jakby producenci sprzętu udostępniali dokumentację do swoich produktów? Drajwery mogą powstać poza firmą i często bywa tak że sa dużo lepsze niż te "oryginalne". Tu za przykład podam Creative. Jak ktoś sie interesuje tym tematem to skuma o czym mowa. Dokumentacja jest, są drajwery, większość systemów hula i wszyscy jesteśmy zadowoleni. Proste. Główny impiuls musi być od strony klienta. Siłą rzeczy jest, iż to klienci decydują czy dany produkt kupic czy nie. A to, że mamy słabo wyedukowane społeczeństwo, które nie wie nawet jakie przyługują im prawa, których zresztą nie dochodzą, to nie jest argument którym możesz się zasłaniać.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 5:47 #
Gravatar

@^_^: A Ty dopuszczasz możliwość, że producent może po prostu nie mieć ochoty do publikowania czegoś, co sobie wymyślił ponosząc jakieś tam nakłady?

Coś sobie zaprojektował, ma prawo zatrzymać dokumentację dla siebie.

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 14:11 #
Gravatar

@ufoludek – a ty na każdy mój post będziesz odpowiadał? Nudzi ci się, czy może mam rację, że odczuwasz aż taką potrzebę interwencji w obronie ms? :)

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 14:25 #
Gravatar

@^_^: jeżeli będziesz w każdym poście pisał głupoty, to zapewne tak, bo lubię takie rzeczy prostować :)

 
 
 
zwiń wątek http://michal.idmobs  27 March 2009 o godz. 23:59 #
Gravatar

Dzięki za rzeczowe argumenty.

Licencja jest naklejona na lapka

Nalepkę może nakleić klient po zaakceptowaniu licencji. Sprzedawca nic nie musi robić.

reszta jest na tyle nieznacząca, że można ją olać

Prawo powinno bronić wszystkich obywateli. Każdego jednego.

A ja chcę kupić auto bez lakieru.

Lakier jest częścią samochodu, natomiast dodatkowa licencja na używanie systemu nie jest częścią komputera. Zwróć uwagę na różnicę między kupowaniem oprogramowania a licencji na używanie.

zwiń wątek vries  28 March 2009 o godz. 0:20 #
Gravatar

1. Nope… wtedy taką naklejkę będziesz mógł sobie nakleić na dowolny komputer.

2. To nie jest działanie bezprawne. To tylko świństwo (dla tych, którzy nie używają windowsa oczywiście).

3. No nie wiem. Jak dla mnie komputer = sprzęt + oprogramowanie (chyba nikt nie kupuje PC-tów, by się bawić biosem, lub patrzeć na czarny ekran). Większość ludzi nie widzi różnicy pomiędzy licencją a posiadaniem. Rachunkowość zresztą również (licencje wpisuje się po stronie aktywów).

zwiń wątek Quinn  28 March 2009 o godz. 8:13 #
Gravatar

@vries

Jak dla mnie komputer = sprzęt + oprogramowanie

W ten sposób można dojść do wniosku, że IBM, HP, Dell i inni nie produkują komputerów, lecz ich fragmenty ;)

Solidny sprzedawca powinien zaoferować klientowi to, czego ten sobie życzy i za co chce zapłacić. Popyt powinien sterować podażą, a w obecnej sytuacji to menadżerowie producentów decydują, czy wysłać do sprzedawcy kompa z OS-em czy bez. Sprzedawca i tak wszystko łyknie, podobnie jak większość kupujących nie mając sensownego wyboru.

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:23 #
Gravatar

Widać nie ma wielkiego zainteresowania komputerami bez systemu.

 
zwiń wątek Sparrow1  28 March 2009 o godz. 12:46 #
Gravatar

@vries:

1. Nope… wtedy taką naklejkę będziesz mógł sobie nakleić na dowolny komputer.

Wtedy to będzie złamanie prawa, bo licencja OEM jest przypisana do konkretnego(a nie dowolnie wybranego) kompa. A sprzedawca nie musi być moim stróżem moralności, bo ja tego nie potrzebuje.

Jak dla mnie komputer = sprzęt + oprogramowanie

Jak dla mnie oprogramowanie to niekoniecznie Windows.

@Adam

Widać nie ma wielkiego zainteresowania komputerami bez systemu.

Jest całkiem spore, tylko jak ludzie widzą na półkach same laptopy z Windows, to nie przychodzi im do głowy, że mogliby go kupić bez systemu.

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:56 #
Gravatar

Jak ktoś jest zainteresowany to znajdzie bez problemu.

 
zwiń wątek gxb  28 March 2009 o godz. 14:36 #
Gravatar

W zwiazku z przebijajaca z Twoich odpowiedzi pewnoscia zmuszony jestem ripostowac: nie masz racji. Jako pzedstawiciel sporej instytucji panstwowej (dysponujacej wlasnymi licencjami na MSWindows) przeprowadzalem kilkanascie przetargow i zakupow z wolenej reki sprzetu komputerowego w ciagu ostatnich trzech lat. Potwierdzam, ze opisany w newsie problem wymuszania zakupu systemow OEM wystepuje powszechnie. Z ta sprawa zwracalem sie rowniez ponad rok temu do UOKIKu niemalze z identycznymi argumentami jak michal. Radosne przyklady podawane w tym watku (vires) jakoby producenci nie wymuszali zakupu licencji OEM w zaden sposob nie przekladaja sie na praktyke handlowa. Dla mojej firmy doraznym wyjsciem z sytuacji stalo sie kupowanie polskich notebookow, ale czy takie powinno byc rozwiazanie problemu? W koncu nie dla zartu, ale z bardzo waznych powodow w kazdym rozwinietym kraju istnieje prawo antymonopolowe.

 
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 15:41 #
Gravatar

nieprawda. Przy założeniu, że szukasz notebooka bez systemu, tracisz 95% wyboru innych parametrów, a to jest poważne ograniczenie.

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 19:17 #
Gravatar

Bzdura, masz wybór od netbooków z Atomem po stacje robocze z Core 2 Quad Extreme.

 
zwiń wątek vries  28 March 2009 o godz. 22:28 #
Gravatar

Sparrow1: Ale kto ci to udowodni? Myślisz, że Policja ma dane od MS na temat ich kluczy licencyjnych i przypisanych do nich towarów. A sama naklejka jest gwarancją posiadania oryginalnego softu i sprzet na którym jest naklejona, to sprzęt ktrego tyczy się licencja.

"Jak dla mnie oprogramowanie to niekoniecznie Windows."

Dla mnie też nie, ale dla większość chce windowsów.

"Jest całkiem spore, tylko jak ludzie widzą na półkach same laptopy z Windows, to nie przychodzi im do głowy, że mogliby go kupić bez systemu."

Znam ludzi, którzy kupili takie komputery. Lądował na nich piracki windows. Ale ja znam niewielu ludzi z linuksami.

Quinn:

"Solidny sprzedawca powinien zaoferować klientowi to, czego ten sobie życzy i za co chce zapłacić."

Bzdura. Klient jest najważniejszy, to prawda. Ale nie oznacza to, że producent musi spełnić wszystkie zachcianki wszystkich klientów. Tego nie robi żadna firma.

"Popyt powinien sterować podażą"

Ta teoria uważana jest za przestarzałą. Dziś to producent ma kształtować popyt (i tak się dzieje).

"Sprzedawca i tak wszystko łyknie, podobnie jak większość kupujących nie mając sensownego wyboru." Tyle, że dla większości odbiorców windows od OEMów bardziej się opłaca. Innymi słowy paradoksalnie producenci robią to dla klientów.

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 0:09 #
Gravatar

@gxb – wystarczy w wymaganiavh przetargowych podać brak systemu ooperacyjnego i wykluczać oferty nie spełniające tego punktu.

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 2:49 #
Gravatar

"Dziś to producent ma kształtować popyt (i tak się dzieje)." – tfu tfu, Azor, aport!

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 6:17 #
Gravatar

@^_^: twierdzisz, że producenci popytu nie kształtują? Powiesz mi może w takim razie, jaka jest rola marketingu?

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 14:13 #
Gravatar

Tobie chyba ktoś płąci za odpisywanie na moje posty.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 14:23 #
Gravatar

@^_^: tak samo jak Tobie ktoś "płąci" za pisanie tych postów.

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 14:34 #
Gravatar

1. ^_^ 29 marca 2009 o godz. 14:13

2.ufoludek 29 marca 2009 o godz. 14:23

Tobie się chyba nudzi co? Kompleksy jakieś masz czy jak, że nie odchodzisz od kompa?

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 14:39 #
Gravatar

Przeziębiony jestem, muszę siedzieć w domu, więc mi się nudzi. Poza tym to działa w obie strony:

1. ufoludek 29 marca 2009 o godz. 14:23

2. ^_^ 29 marca 2009 o godz. 14:34

Tobie się nudzi co? Kompleksy jakieś masz czy jak, że nie odchodzisz od kompa?

 
zwiń wątek vries  29 March 2009 o godz. 20:54 #
Gravatar

@gxb: Ups, nie zauważyłem twojego komentarza. Nie zrozumiałeś. Nigdzie nie napisałem, że masz możliwość zakupu komputerów z dowolnym systemem. Zwyczajnie jest to wina producentów sprzętu, nie MS. By oskarżyć tu kogoś o praktyki monopolistyczne trzeba udowodnić, że ten uczestnik rynku nadużywa swojej pozycji monopolisty. Co za tym idzie, to by było możliwe gdyby MS „zmuszało” producentów, do zakupu Windowsa (np. poprzez spore upusty w zamian za nie wykorzystywanie innych systemów). Lub gdyby producenci spisali między sobą umowę, że będą sprzedawać tylko windowsy. Producenci mogą sprzedawać, to co im się bardziej opłaca. Jesli bardziej opłaca im się sprzedwać komputery z windowsem, to trudno będzie to zmienić.

 
zwiń wątek gxb  31 March 2009 o godz. 10:38 #
Gravatar

@vries, "podlaczylem" Cie pod moja odpowiedz z powodu linkow jakie podales do stron producentow z informacja o dotsepnych notebookach bez systemow. Moja odpowiedz dotyczyla sie przede wszystkim naiwnej oceny sytuacji w wypowiedziach Adama. I jak w wypowiedzi napisalem to sie ma nijak do rzeczywistej oferty handlowej. W konteksie komentarza Adama w tym watku: ".. wystarczy poda w wymaganiach brak systemu …" odpowiadam: tak też zrobiliśmy i … dwukrotnie z tego powodu powtarzalismy akcje zakupową, poniewaz nie otrzymalismy zadnej oferty (!). Polski rynek sprzetu komputerowego jest bardzo "plytki" i jest rynkiem producenta a nie klienta, dlatego sprzedawcom nie oplaca sie zabiegac o zbyt "trudne" zlecenia. Co do praktyk antymonopolowych, to uwazam, ze sie mylisz. Sprawa dotyczy zarowno relacji miedzy producentem o uprzywilejowanej pozycji i innymi producentami, ale tez producenta o uprzywilejowanej pozycji i klientami, w naszych warunkach te kwestie sa rozdzielone na dwie osobne instytucje. Czy przylapanie producenta na permamentnym sprzedawaniu produktu po cenie rynkowej a jednoczesnie oferowanie go stale w wersji darmowej (OEM tyle kosztuje jak twierdza sprzedawcy notebookow) nie jest wlasnie dowodem naduzycia?

 
 
 
zwiń wątek yoda  30 March 2009 o godz. 0:11 #
Gravatar

Bardzo lubię porównania do samochodów, w tym przypadku sytuacja bardziej przypomina taką gdzie większość samochodów jest sprzedawanych w jednym kolorze lakieru a tylko nieliczne modele w innym lub z możliwością wyboru. Wyobraź sobie, że idziesz do salonu kupić wybrany, wymarzony model z odpowiednim dla ciebie silnikiem i wyposażeniem oraz kolorem lakieru "cukierkowy róż" i tapicerką "pondżo-srondżo" ponieważ producent lakieru jest monopolistą, jak ci się taka wizja podoba? Oczywiście idąc dalej tym tokiem jak tu wiele osób już wspomniało jeśli jesteś geekiem i Ci nie pasuje to co większości – możesz kupić inny samochód wystarczy poszukać i zamiast twojego wymarzonego auta wybór się ogranicza do chińskiej tandety albo poloneza ? Czy wy naprawdę chcecie się obudzić w świecie gdzie jednostka nie ma nawet złudzenia posiadania jakichkolwiek praw? Kiedyś mniejszości potrafiły się buntować i walczyć o swoje.

 
 
zwiń wątek Hagar  28 March 2009 o godz. 0:24 #
Gravatar

Moze zaczac od pisma od M$? Cos w stylu "My spolecznosc opensource rozumiemy iz preinstalowany windows pomaga w walce z piractwem blablabla rozumiemy m$ walczy z lamaniem ich licencji, gdybys ktos naruszal nasza ukochana GPL ucelibysmy mu nogi na wysokosci szyji. Aczkolwiek pragniemy zauwazyc iz nie kazdy jest zainteresowany produktami panstwa firmy i uwazamy iz lamane sa nasze prawa do wolnego wyboru, czujemy sie oszukiwani, zmuszani. Pragniemy aby kontynuowali panstwo preinsalowanie systemu windows ale takze dodali jasna klarowna procedure dzieki ktorej osoby niezainteresowane panstwa produktem beda wiedzialy do kogo konkretnie zwrocic sie aby uzyskac zwrot poniesionych kosztow na licencje z ktora sie nie zgadzaja i nie zamierzaja wykorzystywac."

Wiem..naiwne:D ale mozna sprobowac;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek TheBlackMan  28 March 2009 o godz. 1:20 #
Gravatar

O, naiwności.

Czy NAPRAWDĘ sądzisz że KTOKOLWIEK w tej zepsutej do szpiku kości patologicznej monopolistycznej firmie w JAKIMKOLWIEK stopniu przejmuje się tym co sądzi o nim społeczność ?

Czy rozsądnym jest sądzić, że firma która winna jest setek patologii, których nie ma sensu nawet tutaj wymieniać, w tym ostatniego masowego przekupstwa komisji standaryzacyjnych w sprawie standaryzacji formatu MS-OOXML, ma chociaż minimalne poszanowanie dla dobra swoich klientów ?

Prawnicy Microsoftu podetrą sobie taką petycją tyłek.

Jakby to napisał tr.a.s.z, "firma ma zarabiać pieniądze". Szkoda tylko, że to zarabianie pieniędzy w większości przypadków takich firm odbywa kosztem naginania prawa, niesprawiedliwości i szkód wyrządzonych ludzkości.

zwiń wątek trasz  28 March 2009 o godz. 2:17 #
Gravatar

@TheBlackMan: Oczywiscie mozliwosci, ze OXML zostalo przepchniete z inicjatywy samego ISO, aby naprawic blad, ktorym bylo wciagniecie ISO w gierki marketingowe – a w koncu temu wlasnie sluzyla standaryzacja ODF-a – do wiadomosci nie przymujesz.

 
zwiń wątek gothmori  28 March 2009 o godz. 2:35 #
Gravatar

"Jakby to napisał tr.a.s.z, “firma ma zarabiać pieniądze”"

szkoda tylko że taki trasz nie pomyśli że gdyby nie złodziejstwo i przestępcze praktyki microsoftu to zarabiali by inni poza microsoftem… gdyby ten grał ok to na rynku mielibyśmy kilka komercyjnych systemów które miałby przynajmniej ten 1% na desktopach ;/

Więc… firma, owszem ma zarabiać, ale nie okradać i łamać prawo!

Trzeba coś z tym zrobić… no trzeba… Tylko niewielu chce coś z tym zrobić. Studenta który obrzucał Ballmera jajami wyśmaino a takie działanie też sie liczy… ludzie powinni manifestować swoją niechcęć i uświadamiać innych jak działa ten złodziej.

Ale kogo to na prawde obchodzi? Zwróćcie uwagę na to ilu ludzi działa na IE6 xDDD Teraz się zastanówcie, ilu ludzi świadomie wybiera soft i kogo ta świadomość obchodzi ;p

Płacz będzie gdy chmurka zagości porządnie na "naszych" kompach a microsoft będzie dyktował warunki i trzymał wszystko w graści ;p

Dlatego jestem przeciwny chmurkom ;p

zwiń wątek groszek  28 March 2009 o godz. 11:37 #
Gravatar

Właśnie, ludzi nie obchodzi wybór. Bo sprzedawca "wciskając" mu na siłę windowsa, ma gwarancję:

a) Że sobie poradzi (zna system, lub będzie potrafił wrzucić inny)

b) Że będzie obsłużony cały sprzęt

Oprócz tego klient może lubić gry, a wtedy to rosnące wymagania mogą zmusić co kupna kolejnego komputera (z kolejnym windowsem na licencji oem – przecież sklep komputerowy też ma od tego prowizję). To jest biznes, nic więcej.

Okradać? Łamać prawo? Przestępcze praktyki? Weź mnie nie rozśmieszaj. Masz jakieś dowody?

Btw, IMO microsoft jest bardzo "dobrą" firmą – wszystkie projekty badawcze jakie prowadzi, Billowa fundacja, wspieranie studentów (msdnaa; tak wiem, pewnie ktoś powie że ich uzależniają od siebie- otóż pozwalają im poznać produkt wymagany przez pracodawcę, jak student pozna oo.org i linuksa, po czym będzie przekonywać pracodawcę do zmiany, bo "ja na tym M$ shicie pracować nie będę!"… haha, to raczej się nie stanie)

 
zwiń wątek i  28 March 2009 o godz. 12:06 #
Gravatar

lol, za taką kasę trudno być złym w tym rozumieniu, to jest ekstremalnie kosztowna "dobroć"

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 12:11 #
Gravatar

@groszek:

Okradać? Łamać prawo? Przestępcze praktyki? Weź mnie nie rozśmieszaj. Masz jakieś dowody?

Chyba za krótko czytasz osnews. Tu obowiązują proste zasady:

a) Microsoft kradnie, kłamie i żywi się macą z OpenSource'owych dzieci

b) nie trzeba na to żadnych dowodów, bo przecież "każdy to wie"

c) brak jakichkolwiek wyroków sądowych o korupcję (czy nawet procesów) jest dowodem na to, że ta korupcja istnieje, bo "każdy widzi", że skorumpowali wszystkich od zwykłych urzędników począwszy, na prokuratorach i sędziach skończywszy

 
zwiń wątek 3ED  28 March 2009 o godz. 12:34 #
Gravatar

groszek i reszta: co to mnie interesuje? Jak ktoś chce Windowsa to proszę bardzo ale gdy nie chce to się go mu na siłe wciska nie dając innej możliwości. Może zajdziemy do was i na siłe wam wciśniemy Linuksa/Mac OS X/inny za jedyne kilka stówek? Będziecie żądali zwrotu ale tak jak bronicie teraz Windowsa tak nikt z wami rozmawiać nie będzie.. ;]

Bez urazy ale zrozumcie, że jak coś dla was jest fajnego to dla mnie nie musi, niechaj se będzie ten Windows ale mówię sprzedawcy "nie chce", on zabiera płytkę, licencję, oddaje kasę i cześć..

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 12:40 #
Gravatar

3ED: a co producenta obchodzi to, że statystycznie nieistotna liczba osób chce kupić laptopa bez systemu? Zrobił jakiegoś tam deala z MS, zainwestował kasę w licencje na MSWin, które traktuje jako część sprzedawanego pakietu i tyle. Nie chcesz, nie kupuj. Kup lapka konkurencji.

A w ogóle to ja protestuję przeciwko wciskaniu mi na siłę polakierowanych samochodów. Wolę sobie sam go pomalować plakatówkami a nie płacić za to, że producent go polakierował fabrycznie. Powinien być wybór — idę sobie do salonu i zamawiam gołą blachę.

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:41 #
Gravatar

Skoro nie chcesz Windowsa to nie kupuj komputera z nim.

 
zwiń wątek Sparrow1  28 March 2009 o godz. 12:54 #
Gravatar

@ufoludek: sugerowałbym Ci przeprowadzkę do Chin albo na Białoruś. Tam będziesz mógł w pełni kontemplować radość z niczym nieskrępowanej niewolności. Właściwie to czemu tak bronisz braku prawa do zwrotu licencji? Jeśli liczba ludzi, którzy się na to zdecyduje jest nikła, to sprzedawca nie poniesie praktycznie żadnych strat(co to za problem np. jeden zwrot w miesiącu). A jeśli jest odwrotnie i takich ludzi jest naprawdę dużo, to może niech on dopasuje się potrzeb rynku, a nie dopasuje rynek do swoich potrzeb.

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 13:16 #
Gravatar

Właśnie o to chodzi, że jest dopasowany do 0,88 % udziału Linuksa w rynku systemów.

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 13:28 #
Gravatar

@Sparrow1:

Właściwie to czemu tak bronisz braku prawa do zwrotu licencji?

Bronię prawa producenta do sprzedawania kompletnego produktu bez rozdrabniania się na części.

Jeśli liczba ludzi, którzy się na to zdecyduje jest nikła, to sprzedawca nie poniesie praktycznie żadnych strat(co to za problem np. jeden zwrot w miesiącu).

Widocznie wg kalkulacji producenta/sprzedawcy strata z tego, że zwrócisz licencję, jest większa niż strata z tego, że nie kupisz laptopa.

Ale oczywiście nikt Ci nie broni założenia sklepu i sprzedawania laptopów ze zwrotem kasy za niewykorzystaną licencję na Windows.

to może niech on dopasuje się potrzeb rynku, a nie dopasuje rynek do swoich potrzeb.

Ależ kapitalizm w dużej mierze polega na dostosowywaniu (czy wręcz kreowaniu) rynku do własnych potrzeb. Po to istnieją działy marketingowe, żeby przekonać ludzi, że potrzebują akurat tego, co robi moja firma, chociaż tak naprawdę nikomu to do życia potrzebne nie jest.

 
zwiń wątek Sparrow1  28 March 2009 o godz. 14:40 #
Gravatar

@ufoludek:

Widocznie wg kalkulacji producenta/sprzedawcy strata z tego, że zwrócisz licencję, jest większa niż strata z tego, że nie kupisz laptopa.

Z kalkulacji inżyniera budowlanego wynika, że od windy tańsze są schody, a podjazdy dla osób na wózkach są w ogóle niepotrzebne. Nie zmienia to faktu, że prawo nakazuje ich budowę(podjazdów, nie wind). I tak samo powinno być z systemami dodawanymi do kompów. To, że jestem w mniejszości nie powinno dawać prawa do lekceważenia mnie. Poza tym, w EULA Windows jest wyraźnie napisane, że jeśli się z nią nie zgadzam, mam prawo zwrócić system i otrzymać pełny zwrot kosztów. I nikt nie ma prawa pozbawiać mnie tego prawa ani piętrzyć trudności. Ten kto prowadzi biznes, ten ponosi ryzyko. Nie klient.

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 14:46 #
Gravatar

@Sparrow1:

Z kalkulacji inżyniera budowlanego wynika, że od windy tańsze są schody

Za windę ludzie są skłonni dopłacić, bo podnosi standard. Jak zaczniesz dopłacać do braku systemu, to na pewno producent laptopów pójdzie Ci na rękę.

Nie zmienia to faktu, że prawo nakazuje ich budowę(podjazdów, nie wind).

[niesmaczny żart]Podoba mi się ta analogia — Linuksiarze są niepełnosprawni[/niesmaczny żart]

A teraz serio: naprawdę uważasz, że ludzie, którzy stracili możliwość poruszania się po schodach na skutek choroby albo wypadku są w porównywalnej sytuacji, jak goście, którzy mają ochotę na zakup Windowsa?

Bo jeśli nie, to to porównanie było lekko niestosowne.

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 21:12 #
Gravatar

@Sparrow1: wprawdzie już raz na to odpowiadałem, ale zdaje się filtr antyspamowy wsysnął, więc powtórzę:

Z kalkulacji inżyniera budowlanego wynika, że od windy tańsze są schody

Bzdura. Za windy ludzie dopłacają, bo podnoszą komfort budynku.

a podjazdy dla osób na wózkach są w ogóle niepotrzebne. Nie zmienia to faktu, że prawo nakazuje ich budowę(podjazdów, nie wind). I tak samo powinno być z systemami dodawanymi do kompów.

A to dość debilne porównanie. Naprawdę uważasz, że nie chcąc używać Windowsa jesteś w takiej samej sytuacji jak ludzie, którzy na skutek choroby lub wypadku stracili zdrowie i nie mogą się swobodnie poruszać?

Z drugiej strony porównanie "linuksiarz == niepełnosprawny" wypowiedziane przez linuksiarza… ;)

 
zwiń wątek marcinsud  28 March 2009 o godz. 23:51 #
Gravatar

@ufoludek

czy jak napiszę, że budyń czekoladowy jest tak samo brązowy jak kupa, zaczniesz pisać "budyń == kupa"?

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 5:55 #
Gravatar

@marcinsud:

A widzisz różnicę między takimi zdaniami:

a) niepełnosprawni mają szczególne względy, więc powinni mieć je też linuksiarze

b) budyń czekoladowy ma taki sam kolor jak kupa?

 
 
zwiń wątek Hagar  28 March 2009 o godz. 10:07 #
Gravatar

Przeciez napisalem ze to naiwne;) Tak M$ bedzie mial spolecznosci w powazaniu ale sa ludzie z ktorymi musi sie odrobine liczyc, a ci ludzie zaczynaja coraz bardziej doceniac otwarte standarty, wolnosc wyboru itd. Moze nie zrobia tego dla nas ale zeby miec tekst do zamykania ust innym "patrzcie jaki z nas zly monopolista a tutaj dajemy ludziom bezproblemowa mozliwosc rezygnacji z licencji i zwrot kosztow". Od czegos trzeba zaczac. Uwazam ze nie ma sensu pisac w tej sprawie do zadnego ciala w Polsce, nasz kraj jest na to za glupi. Mysle ze jedynym skutcznym sposobem bylo by zainteresowanie sprawa tych ludzi z unii europejskiej ktorzy dotychczas nakladali kary antymonopolowe na M$. Jezeli ktokolwiek jest w stanie cokolwiek w tej sprawie zrobic w sensownym czasie to tylko oni.

zwiń wątek gothmori  28 March 2009 o godz. 11:25 #
Gravatar

wiesz co byłoby najlepszym rozwiązaniem?

To co trafia najlepiej do ludzi! Czyli reklama!

Społeczność powinna zorganizować zbiórkę pieniędzy i stworzyć kampanię reklamową w mediach.

Poszukać sponsorów, patronatu….

Siłą monopolistów jest reklama która tworzy modę.

Ludzie ślepo podąrzają za modą.

Trzeba by było zrobić chwytliwą reklamę która nie trafilaby do internetu tylko do telewizji i gazet. Moim zdaniem to by było najlepsze rozwiązanie.

Pisac sobie można, ich to i tak nie ugnie bo działają ponad prawem.

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:30 #
Gravatar

Microsoft nie jest winny tego, że większość producentów preinstaluje Windowsa.

 
zwiń wątek gothmori  28 March 2009 o godz. 12:44 #
Gravatar

owszem jest.. stosuje różne szemrane praktyki ;p mowa była w tym miedzy innymi w bitwie przegądarek ale tam tylko o tym napomknięto. Śmieszne jest to że windows to nie jest twór microsoftu. DOS został przez gatesa wykupiony a gui skradzione od apple, trochę bardziej jedno z drugim zintegrowano i powstało nt choć długo windows gościł jako zwykła nakładka na dosa… to już daje do myślenia… gates to złodziej który nie ma oporów w tym co robi…

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:57 #
Gravatar

Nie jego wina, że ludzie to kupują.

 
zwiń wątek groszek  28 March 2009 o godz. 13:14 #
Gravatar

Gates ukradł i przerobił Applowy, ukradziony i przerobiony gui z nextstep :) strach pomyśleć od kogo next ukradł gui.

Później wszystkie kde/gnomy ukradły mu "menu start", tragedia po prostu. W tej chwili Haiku kradnie wszystko z BeOS. A bsd z oryginalnego unix. I tak dalej i tak dalej. "kradzież" tu raczej nie pasuje.

Wojnę przeglądarek microsoft wygrał, bo w owym czasie bezpłatny IE był lepszy niż płatny netscape.

Złodziej? Sam zauważyłeś że kupił QDOSa i stworzył firmę która potrafiła go sprzedać. Jest to całkowicie zgodne z prawem i jest całkiem zwyczajną praktyką – Bill miał pomysł to go spieniężył.

 
zwiń wątek gothmori  28 March 2009 o godz. 22:34 #
Gravatar

apple "ukradło" (wykupiło na niekorzystnych warunkach) gui xeroxowi. To oni (xerox) wprowadzili gui do komputerów :)

"Później wszystkie kde/gnomy ukradły mu “menu start”, tragedia po prostu."

a czy patentują to i każą płacić? nie… udostępniają to ludziom za darmo i tu podstawowa różnica.

Poza tym to menu można usunąć, są różne rodzaje menu do kde i gnome… Menu pełni rolę apletu panelu. W gnome standardowo menu jest zupełnie inne niż w windowsie, bardziej nawiązuje do tego z paska aqua ale tylko wizualnie… działanie jest inne. Oczywiście można doinstalować menu żywcem zerżnięte z visty lub lancelota albo coś tam innego…

Ja osobiście na fluxboxie mam kickera (panel) i nei mam na nim żadnego menu, tylko same skróty do programów i tyle mi wystarczy :)

 
zwiń wątek bobycob  28 March 2009 o godz. 23:10 #
Gravatar

Groszek czy na jeden stek bzdur musisz odpowiadać większym?

Jeżeli nie wierzysz w nieczyste metody MS poszperaj po sieci jest ich masa. Zainteresuj się np historią DR-DOS i Windows 3.0/3.1

 
 
 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 2:53 #
Gravatar

Jak już to do producentów, ale oni nic nie zrobią bez odpowiednich restrykcji, czy tez sankcji karnych które ewentualnie by im groziły w razie łamania regól dotyczących sprzedaży kompów z preinstalowanym systemem operacyjnym. Jak juz to rozsądnie byłoby sie zwrócić do UOKIK. Ale nie jako pojedyńczy klient czy przedsiębiorca, a masowo. Petycja, organizacja non-profit itd. Czyli najpierw jest potrzebny ruch wokół tego tematu, społeczność czy coś takiego. Która będzie zawsze i wszędzie drzazgą w rz**i UOKIK, dopóki ten nie raczy nic z tym zrobić. Tyle.

 
 
zwiń wątek Krzabr  28 March 2009 o godz. 2:31 #
Gravatar

Pytasz o Alternatywę dla windowsa ? Proszę bardzo :)

Z Linuxów Pardus Linux ze względu dużą ilość konfiguratorów graficznych , dobrą obsługę multimediów , niezłe repo , ładny wygląd , przyjazną konsolę i stabilność

wady : czasem system może mieć problemy po niestabilnych packach (bardzo rzadko)

Z bsd – PC bsd ten system to niemal klon windowsa , taki sam mechanizm usuwania i instalowania :) moduły ala panel sterowania

wady : małe repo + toporna konsola

Z Solarisów – Belenix – niezłe repo , duża ilość graficznych konfiguratorów , ładnie wyglądający i przejrzysty

wada : toporna konsola

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Quinn  28 March 2009 o godz. 8:18 #
Gravatar

Możesz rozwinąć "toporna konsola"?

A co do repozytoriów, to wszystkie w porównaniu z ilością softu dla Windows są raczej małe ;)

zwiń wątek Teodorka  28 March 2009 o godz. 10:13 #
Gravatar

moze kolega tylko basha umie obslugiwac a nie wie jak to zainstalować?

 
 
zwiń wątek jeronimmo  28 March 2009 o godz. 21:17 #
Gravatar

@Krzab:

Ja się nie bawię Uniksami tylko na nich pracuję. Solaris, HP-UX, Linux – bash/zsh i nie ma problemów z komendami.

Ale żadnego innego Uniksa(uniksopodobnego dla czepialskich) prócz GNU/Linux nie postawiłbym na desktopie. I co z tego że BSD nie ma giant-lock skoro u mnie 90% sprzętu działa pod Linuksem just_like_that (pozostałe 10% działa po użyciu googli (a pod Windowsem niektóre rzeczy nie działają))

zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 0:29 #
Gravatar

Mac OS X jest zgodny z POSIX i świetnie działa na Makach.

zwiń wątek bobycob  29 March 2009 o godz. 1:12 #
Gravatar

dodaj – na Macach i niczym innym

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 1:20 #
Gravatar

Nie zmienia to faktu, że to jedyny sensowny system na desktopa zgodny z POSIX.

 
zwiń wątek bobycob  29 March 2009 o godz. 10:14 #
Gravatar

To czy sensowny zależy od upodobań. Osobiście nie potrafię się do nie go przekonać. Uważam, że jest niewygodny – a dla mnie idealny na desktop jest debian. Choć jestem świadom, że ogromnej rzeszy ludzi może to wydawać się dziwne.

 
zwiń wątek trasz  29 March 2009 o godz. 12:50 #
Gravatar

@bobycob: Powyzej jest mowa o zgodnosci ze standardem POSIX, wiec Linux odpada.

 
zwiń wątek bobycob  29 March 2009 o godz. 23:06 #
Gravatar

trasz jako specjalista dobrze wiesz gdzie można sobie wsadzić zgodność z POSIX na desktopie :P

 
 
 
 
zwiń wątek Krzabr  28 March 2009 o godz. 2:33 #
Gravatar

Zapomniałem dodać od przyszłego roku pojawi się jeszcze android os na laptopy więc go też można dodać :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Bobo  28 March 2009 o godz. 8:12 #
Gravatar

Musisz jeszcze dodać grupę osób których wkurza przymusowy windows na lapkach, tych co chcą używać windowsa ale nie chcą za niego płacić. Myślę, że to duża grupa osób w Polsce :) Taka petycja zbiorowa miałaby sens i dużo osób by się pod nią podpisało.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek LV  28 March 2009 o godz. 8:16 #
Gravatar

Mhm, znając Microsoft to po takiej petycji wymusiliby instalowanie Windows nawet na tosterach.

zwiń wątek spinlock  28 March 2009 o godz. 17:46 #
Gravatar

IMHO na tostery to tylko Linux się nadaję bo gdyby producent tostera chciał sprzedawać toster z windows to pewnie w komplecie by musiał być dołączany monitor ;)

zwiń wątek szatox  28 March 2009 o godz. 18:06 #
Gravatar

Na tosterach instaluje sie openBSD – po tej modyfikacji postrafia odtwarzac mp3 i mrugac diodami na obudowie podczas robienia grzanek :)

 
zwiń wątek LV  28 March 2009 o godz. 23:42 #
Gravatar

Nie OpenBSD a NetBSD, ale to niewielka różnica.

 
 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 2:57 #
Gravatar

MS akurat nie ma nic do tego. Karę za niedostosowanie się do odpowiednich paragrafów ponisiłby producent sprzętu i byłoby, to tylko i wyłącznie w jego dobrym interesie, by sprzedawać "czyste" komputery.

 
 
 
zwiń wątek stregobor  28 March 2009 o godz. 8:54 #
Gravatar

kompletnie bez sensu i tyle, wciskają na siłę każdemu tego paskudnego windowsa, a w dodatku teraz każdy ma "gratis" vistę, szybką, sprawną… :P

Najwyższa pora coś z tym zrobić i tyle. Popieram autora tekstu :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 9:04 #
Gravatar

Nie każdemu tylko naiwniakom, którzy go kupują.

zwiń wątek stregobor  28 March 2009 o godz. 10:14 #
Gravatar

właśnie chodzi o to, że nie zawsze możesz kupić lapka bez Visty, ciężko jest :P

zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:31 #
Gravatar

A mi sprzedali bez problemu, no cuda jakieś chyba :)

 
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:14 #
Gravatar

widocznie zadowoliłeś się tymi ochłapami, które oferują bez visty. Mi to nie pasuje.

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 19:38 #
Gravatar

Już lepsze te moje "ochłapy" niż Twoje Aristo.

 
 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 3:06 #
Gravatar

W takim razie w Polsce masz samych naiwniaków, bo nie każdy musi się od razu znać na komputerach. Także najpierw może pomyśl zanim napiszesz. Baza wiedzy ludzi w zakresie komputerów jest różna. Stąd nie powinieneś na niej polegać, a tym bardziej lekceważyć faktu, że na twoją wolność ma wpływ szara masa. Z jakiej racji mam się godzić na dołączanie jakiegokolwiek os, wbrew mojej woli? Dla tego, że pan x się kompletnie nie zna na komputerach, chociaż w jego mniemaniu obsługa excel oraz outlook to czysta hakerka?

 
 
 
zwiń wątek pomoge  28 March 2009 o godz. 9:00 #
Gravatar

czytalem o takim przypadku w angli… po zakupie "della" koles porobil zdjecia jak wywala windowsa urwal nalepke wydrukowal zdj i wyslal nalepke i zdjecia do firmy i odzyskal pieniadze ale uwazaj wazne jest to zeby w opisie komputera nie pisalo ze windows jest gratis … pozdrawiam

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek karafior  28 March 2009 o godz. 11:18 #
Gravatar

Hm, a czy ta nalepka jest konieczna? Jeśli tak to do jakich wersji Windows, (OEM, BOX, etc.)? Ja naprzykładowo na laptopie mam Windows XP Pro z MSDN Academic Alliance, wszystko w pełni legalne itd., a naklejki brak bo wszystko pobrane z internetu prosto od MS (i w życiu bym takiego paskudztwa obdartego nie chciał mieć na swojej maszynie).

zwiń wątek LM  28 March 2009 o godz. 12:45 #
Gravatar

Nalepka nie jest konieczna. To taki bajer do otumaniania ludzi. Ważne, czy oprogramowanie uzyskało się, posiada się (posiadacz!=właściciel) i korzysta zgodnie z licencją.

zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:59 #
Gravatar

A czy przypadkiem licencja nie wymaga naklejki?

 
 
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:18 #
Gravatar

według EULA nalepka jest konieczna na komputerze do którego masz windowsa OEM. Jest to jeden z koniecznych warunków licencji.

Według MS, jak ci kot zdrapie taką nalepkę, to jesteś kryminalistą (ty, albo twój kot, nie wiem dokładnie trzeba by spytać w MS)

zwiń wątek LM  29 March 2009 o godz. 18:46 #
Gravatar

Która licencja? Który punkt? Ja nie mogę nic takiego znaleźć.

MSFT nie może żądać, bym oszpecał mój komputer. Obudowa Dolce Gabbana, ich licencja nie pozwala na takie modyfikacje ;)

 
 
 
zwiń wątek drd  28 March 2009 o godz. 12:25 #
Gravatar

uuups, a ja moja nalepke Visty nakleilem na smietnik kuchenny.

czy to znaczy, ze zlamalem prawo?!

zwiń wątek Sparrow1  28 March 2009 o godz. 12:58 #
Gravatar

Nie, to znaczy że jak zmienisz śmietnik, to będziesz musiał kupić nowego Windowsa. ;)

 
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:19 #
Gravatar

bratnia dusza normalnie… ja też mam "Vista ready" na śmietniku :-D

 
zwiń wątek Moarc  28 March 2009 o godz. 17:47 #
Gravatar

a kiedy garaż "Designed for Windows Mobile" integrujący się z samochodami Fiata? :P

 
zwiń wątek spinlock  28 March 2009 o godz. 17:55 #
Gravatar

mój kuzyn taką naklejkę visty nalepił na spłuczce od kibla. :)

 
 
 
zwiń wątek Teodorka  28 March 2009 o godz. 9:03 #
Gravatar

walka z wiatrakami

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Quinn  28 March 2009 o godz. 11:05 #
Gravatar

W pojedynkę owszem, ale jak znalazłoby się więcej Don Kichotów, to kto wie…?

 
zwiń wątek niedzwiedz_2  28 March 2009 o godz. 12:39 #
Gravatar

Niestety chyba muszę się zgodzić. Chociaż myślę, że zawsze lepiej jest przynajmniej próbować, ale tak naprawdę tylko popularyzacja alternatywnych systemów wymusi taką rzecz – naturalnie w myśl wolnego rynku.

zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:22 #
Gravatar

ale skoro jest państwowa instytucja do walki z takimi praktykami, to powinno się to tam zgłaszać. Jeśli UOKiK zobligowany ustawą do walki z takimi rzeczami z jakichś powodów niczego nie zrobi, to jest jeszcze NIK…

(moja żona mówi, że przesadzam… :-) )

zwiń wątek Teodorka  28 March 2009 o godz. 22:24 #
Gravatar

Prze MS "zapracował" sobie na popularność zaraz jak wyszedł nie był dawany do PC wymusił to rynek. Jeśli 40% użytkowników będzie wybierać Linuksa czy cokolwiek innego to nie wierze by producenci nie sprzedawali go razem z komputerem.. Obecnie kupno PC + Windows dla 99% użytkowników jest korzystne, bo mają taniej komputer i taniej windowsa, a wiadomo box jest droższy. Na razie ciężko kazać producentom nakazać by robili tak by zadowlić 1%, a skrzywdzić 99% zmuszjac ich do kupna droższego windowsa, lub co najmniej rozejrzenia sie za windowsem do komputera zastanawianiem się czy pojdzie etc. Początkujący użytkownik chce mieć działający komputer a taki to tylko z Windows.

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 0:31 #
Gravatar

Windows dla początkującego? :D

Nie poradzi sobie.

 
zwiń wątek skiter  30 March 2009 o godz. 4:32 #
Gravatar

Pewnie sobie bardziej poradzi z BASH+nano+/etc/apt/sources.list prawda?

 
 
 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 3:13 #
Gravatar

Niekoniecznie. Typowo złe podejście. I Herkules d*pa gdy ludzi k*pa.

 
 
zwiń wątek Odysseusz  28 March 2009 o godz. 9:29 #
Gravatar

Znam ten ból… sam kupiłem laptopa właśnie na Allegro – miejscowi sprzedawcy nie za bardzo mieli chęć pomóc w zakupie laptopa bez systemu. Kupiłem więc "jakiegoś składaka noname z allegro" (pkt 4) i mam już prawie pół roku całkiem sympatycznego Benqa R56 z linuksem – chodzi bez najmniejszych zgrzytów. W stosunku do oferty z windowsem oszczędność ok 500 -600 zł.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Odysseusz  28 March 2009 o godz. 9:34 #
Gravatar

Nie dopisałem – oczywiście popieram wniosek…

druga rzecz – producent (Benq) raczył w instrukcji zalecić system "jedynie słuszny" i przygroził utratą gwarancji jeśliby komu postało w głowie instalować co innego…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek marcinsud  28 March 2009 o godz. 9:52 #
Gravatar

mógłbyś zacytować ten fragment? Jestem normalnie ciekaw konstrukcji tego zapisu ;]

zwiń wątek Odysseusz  28 March 2009 o godz. 11:52 #
Gravatar

Cytuję:

"Komputer Joybook serii R56 najlepiej działa z systemem Windows Vista Home Basic,…,lub Windows Vista Ultimate. Nie zaleca się instalacji innych, niesprawdzonych systemów operacyjnych, może to spowodować nie tylko utratę gwarancji, ale także może wpłynąć na działanie komputera Joybook."

zwiń wątek Sparrow1  28 March 2009 o godz. 13:01 #
Gravatar

ale także może wpłynąć na działanie komputera Joybook.

Zwykle instalacja systemu wpływa na działanie, bo bez niego komputer nie działa. Czyli z Vistą komputer wg instrukcji nie działa… ;)

 
 
 
 
zwiń wątek marcinsud  28 March 2009 o godz. 9:44 #
Gravatar

ludzie tu wclae nie chodzi o to by na lapach był linux czy cokolwiek innego! Tu chodzi w moim odczuciu przede wszystkim o to by nie zmuszać ludzi do kupowania tego samego kilka razy. Przykładowy user kupuje windowsa box dla domu, później kupuje 2 laptopy dla żony i dla dziecka na święta czy cokolwiek. Wychodzi na to, że zapłacił 3 razy za windows, a wystarczyłby ten box który kupił najpierw. Tu jest wg. mnie duża niesprawiedliwość, bo człowiek posiadający legalnie licencje na windows musiał kupić jeszcze 2 zbędne mu licencje na to samo.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek LV  28 March 2009 o godz. 9:54 #
Gravatar

Przepraszam bardzo, na ilu komputerach jednocześnie możesz używać Windowsa zgodnie ze standardową boksową licencją?

zwiń wątek marcinsud  28 March 2009 o godz. 10:10 #
Gravatar

Fakt 1 mea culpa (ms office mnie zmylił, bo jest na 3 stanowiska). Zmieńmy przykład pan X kupuje komputer z licencja box na jedno stanowisko, po 2 latach kupuje sobie laptopa i musi kupić nową licencje oem choć jego box nadaje się do tego (starego laptopa oddał do utylizacji), a to już jest wg. mnie wyłudzanie pieniędzy 2 razy za to samo.

zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:36 #
Gravatar

Zawsze może wybrać notebooka bez systemu.

 
zwiń wątek niedzwiedz_2  28 March 2009 o godz. 12:48 #
Gravatar

Można by było gdyby był dobry wybór

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 13:04 #
Gravatar

Jest, od tanich i tandetnych Aristo, przez konsumenckie MSI i Asusy, aż po profesjonalne Fujitsu-Siemensy i Delle.

 
zwiń wątek maciek  28 March 2009 o godz. 14:11 #
Gravatar

A terz proszę mi pokazać Della oferowanego BEZ systemu operacyjnego ;-)

 
zwiń wątek xd  28 March 2009 o godz. 14:30 #
Gravatar

Adam, nie kapujesz, że ktoś chce konkretny model, tylko bez systemu?

A nie wybierać spośród modeli akurat dostępnych bez systemu?

Jeśli nawet sprzedawcy tłumaczą się tym, że to "dla dobra" większości klientów, to nie oznacza, że mają prawo odmówić sprzedaży laptopa bez systemu.

Jeśli to zrobią, to oznacza, że te preinstalowane windowsy nie są "dla dobra" klientów, ale są wymuszoną transakcją wiązaną, co jest całkowicie nielegalne zarówno w prawie polskim, jak i unijnym.

 
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:28 #
Gravatar

@xd

od dłuższego czasu poszukuję paragrafu zabraniającego transakcji wiązanych. Masz jakieś źródło albo pomysł gdzie to znaleźć? Pytałem na grupie prawników ale nikt nie odpisał :-/

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 19:41 #
Gravatar

@maciek – wszystkie modele z serii Latitude.

 
zwiń wątek LM  29 March 2009 o godz. 18:52 #
Gravatar

@Michal: mozesz sprawdzic, czy to nie jest unikanie podatków. Do produktu X z VAT 22% dokłada się produkt Y z VAT 7%. Cena X=1zl ale tylko wtedy, gdy kupisz w sprzedaży wiązanej produkt Y za nienormalnie wysoką cenę (np cukierek za 99zl).

 
 
 
 
zwiń wątek mm  28 March 2009 o godz. 9:55 #
Gravatar

Zgodnie z przepisami unijnymi taka sprzedaż jest nielegalna i nie ma znaczenia czy nazwą to box, czy oem. Jest to sprzedaż wiązana, która z prawnego punktu widzenia jest nielegalna.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:29 #
Gravatar

proszę o paragraf. Szukam go od dawna.

zwiń wątek skiter  28 March 2009 o godz. 22:37 #
Gravatar

Dolaczam sie do prozby …

zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 14:38 #
Gravatar

Ja też.

 
 
 
 
zwiń wątek Sławek  28 March 2009 o godz. 10:09 #
Gravatar

Załóż własną firmę lub wspomóż sklep.linux.pl . Ze wsciskaniem Windows trzeba coś zrobić, tylko co? Nie wytoczysz procesu sądowego wszystkim sprzedawcom, nawet gdy ich działania są nielegalne. Proponuję dodatkowo stworzyć dla tego sklepu z komputerami/sprzętem własny dział do zbierania pomysłów/zażaleń użytkowników. Przesyłałby on je do twórców oprogramowania. Sprzęt powinien być składany przez was. Innego rozwiązania nie widzę.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:30 #
Gravatar

właśnie taki rzeczami ma obowiązek zajmować się OUKiK. Tylko trzeba zgłaszać to do nich, bo im się nie chce dupek ruszyć w tej sprawie.

zwiń wątek gotar  5 April 2009 o godz. 0:40 #
Gravatar

UOKiK rusza dupę tylko po duże pieniądze lub w łatwych sprawach. Tutaj jest trudna sprawa i marne szanse na nałożenie kary, więc się nie ruszą. To tak z praktyki.

 
 
 
zwiń wątek kwant  28 March 2009 o godz. 11:01 #
Gravatar

Następny argument, za tym, żeby była możliwość wyboru z/bez: Niektóre uczelnie (np. AGH) wykupiły MSDN od MS w takim zakresie, że ich pracownicy mogą sobie legalnie zainstalować do użytku domowego i w pracy praktycznie dowolną wersję Windows.

MSDN nie jest darmowy… więc pracownicy hurtem za to płacą (niższymi poborami), więc płacenie za coś 2 razy jest nie na miejscu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:32 #
Gravatar

a jak taki pracownik kupi sobie do domu laptopa, to… znowu zapłaci, bo nie kupi bez visy przecież

 
 
zwiń wątek Odysseusz  28 March 2009 o godz. 11:55 #
Gravatar

Tu chodzi o coś jeszcze gorszego – samonakręcające się błędne koło:

sprzęt przystosowany do windows windows przystosowany do sprzętu.

W tej sytuacji użytkownik linuksa jest w oczywisty sposób dyskryminowany z oczywistej przyczyny – niewielkiej liczby użytkowników.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek nigel  28 March 2009 o godz. 12:19 #
Gravatar

Mielibyście racje, gdyby społeczność OpenSource była spójna, miała logiczne cele i skupiała się na nich. A tak nie jest: społeczność OpenSource jest podzielona, kłótliwa a wyniki ich pracy są jakościowo nie zawsze na poziomie. W tym momencie nawet nie chodzi o natywne sterowniki czy programy. Póki w światku OpenSource ciągłe słychać radość, że właśnie ukazała się zupełnie nowa dystrybucja Linuksa póty ze swego rodzajem monopolem MS nie ma sensu walczyć. Byłaby to walka czysto ideologiczna, bo, moim zdaniem, nie byłaby to walka o dobro klienta.

BTW: są duże plusy istnienia OpenSource, np. ceny pakietu MS Office znacząco spadły, podejrzewam, że podobnie jest z preinstalowanymi systemami.

zwiń wątek Sławek  28 March 2009 o godz. 12:41 #
Gravatar

Twórcy aplikacji OpenSource raczej starają się, by ich produkty były zgodne z ogólnie przyjętymi standardami. Microsoft – nie. Gdzie tu widzisz więc gorszą jakość, kłócenie się o niepotrzebne rzeczy, itd? Zwróć też uwagę, że OS nie tworzy jedna firma. Gdy Microsoft może wydać niedopracowane rozwiązanie, a wszyscy będą szczęśliwi, to w przypadku OS spowodowałoby to falę krytyki. Proste. Piszesz więc częściowo prawdę, a częściowo z tej prawdy wyciągasz niewłaściwe wnioski. Mało kto jest szczęśliwy, że pokazała się nowa dystrybucja. Gdyby tak było, to większości rynku nie miałoby parę najwięszkych dystrybucji. Jak wychodzi nowa dystrybucja, to większość osób stara się podkreślić, że to bez znaczenia, ale może z tego wyniknąć coś dobrego. Istnieją też standardy dotyczące dystrybucji Linuksa. Ilość dystrybucji nie przeszkadza więc w udostępnianiu narzędzi. Jest to tylko spowodowane ilością dystrybucji.

zwiń wątek Sławek  28 March 2009 o godz. 17:42 #
Gravatar

Pomyliłem się. Jest to tylko spowodowane popularnością Linuksa. Niektórzy chyba nie czytają postów do końca, bo dostałem plusy, mimo tego błędu. ;-)

 
zwiń wątek LV  29 March 2009 o godz. 0:42 #
Gravatar

"Twórcy aplikacji OpenSource raczej starają się, by ich produkty były zgodne z ogólnie przyjętymi standardami."

Mhm, Linux jest zgodny z Posiksem a kompilatory GNU z obowiązującymi standardami języków (i nie mówię tutaj tylko o C/C++ ale także chociażby ANSI CL).

 
 
 
 
zwiń wątek witek  28 March 2009 o godz. 12:21 #
Gravatar

Właśnie jestem w trakcie użerania się z Lenovo w sprawie IBM Thinkpad X41 Tablet.

Argumenty jaka jest alternatywa mnie nie obchodzą. Zainstaluje tam FreeDOS i guzik mnie obchodzi co inni o tym sądzą, czy wydaje im się że nie będzie działać, czy jest to głupie. To już mój problem i niech nie uszczęśliwiają człowieka na siłę.

Nie mam najmniejszej ochoty sponsorować MS nawet jeśli były by to małe pieniądzę. System wyleci z tego komputera w godzine po jego otrzymaniu.

Może zróbmy jakieś miejsce (forum?) gdzie można by się zebrać, pogadać i może złożyć pozew grupowy?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 12:39 #
Gravatar

Od kiedy to DOS obsługuje dotykowe ekrany tabletów?

zwiń wątek LM  28 March 2009 o godz. 12:47 #
Gravatar

Gdy są te lekcje – czytania ze zrozumieniem, to idziesz na wagary?

zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 13:02 #
Gravatar

A gdzie Ty byłeś w trakcie lekcji logiki?

Bo skoro nie chcesz Windowsa to nie trzeba było kupować notebooka z nim.

 
zwiń wątek xd  28 March 2009 o godz. 14:24 #
Gravatar

Adam, jesteś kretynem.

Nie da się kupić tego modelu bez windowsa.

Co jest nielegalne, ale nikt się tym nie przejmuje.

Wracaj do szkoły uczyć się czytać. Myśleć już się nie nauczysz.

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 14:27 #
Gravatar

@xd: trzeba było kupić inny model. Jak producent tego modelu z Windowsem zauważy, że przez "wmuszonego" windowsa mu się laptopy nie sprzedają, to oczywiście natychmiast umożliwi zakup bez windy.

A że nawet tego nie zauważy, cóż… Wolny rynek.

 
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 17:19 #
Gravatar

gdyby był wolny rynek, to sprzedawca by się zapytał, czy kupując tego laptopa chcę kupic odrazu licencję OEM na windows w atrakcyjnej cenie.

Ja bym mu odpowiedział jedno z:

1. tak poprosze, tu jest dodatkowe 150PLN

2. nie, wole pirata jak mi się spodoba albo ksiądz mi każe to może kupię

3. nie dziękuje, mam już MSDNAA

4. nie dziękuję, mam już BOX

5. nie dziękuję, wypróbuję Ubuntu

6. po prostu – nie, dziekuję.

Tyle, że za mnie zdecydował MS. Wybrał opcję 1, a przez zmowę ze wszystkimi producentami pójście do konkurencji nic nie pomoże.

 
zwiń wątek Sławek  28 March 2009 o godz. 17:46 #
Gravatar

@ufoludek:

1) Producent nie musi tego zauważyć

2) Wolny rynek oznacza, że klient ma lepiej, bo konkurenci ze sobą rywalizują. W tym wypadku nikt inny nie oferuje tego laptopa bez Windows. Czemu każesz klientowi zmieniać parametry laptopa, by nie miał na nim Windows? Kupno tego laptop, a następnie wyrzucenie Windows jest najprostszą drogą. Tyle, że to bezsensowne pompowanie pieniędzy w Microsoft, jak obecny krach giełdowy. Z tego, co wiem, to wiele firm się zadłuża u MS, by móc sprzedać więcej Windowsów.

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 18:24 #
Gravatar

@michal & Sławek: wolny rynek nie oznacza, że wszystko jest dostępne w dowolnej konfiguracji. Wolny rynek oznacza, że jak Ci nie pasuje, to co dany producent/sprzedawca oferuje, to głosujesz portfelem i kupujesz od jego konkurencji.

Nikt nie gwarantuje, że konkurencja będzie miała dokładnie taki sam typ sprzętu.

 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 18:45 #
Gravatar

@michal:

a przez zmowę ze wszystkimi producentami pójście do konkurencji nic nie pomoże

Sorry, ale kłamiesz. Istnieją laptopy bez Windows, więc zmowa nie jest ze wszystkimi producentami. Jest konkurencja, jest wybór. A że rynek na laptopy bez Windowsa jest pomijalnie mały, to już jakby nie jest problem MS.

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 0:35 #
Gravatar

@xd – ale przynajmniej umiem znależć notebooki bez Windowsa.

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 14:28 #
Gravatar

@ufoludek – powalasz inteligencją. Jak producent miał zauważyć, że mu się dany model nie sprzedaje bez systemu, skoro od razu wprowadził go na rynek z preinstalowanym os'em? To nie jest wojna Linuks vs windows, tylko skoro mam już windę box'a to po co mam płacic dwa razy za to samo? Coś mi się wydaje, że nie rozumiesz za bardzo meritum sprawy.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 14:33 #
Gravatar

@^_^: są też dostępne laptopy bez windowsa. Gdyby się dobrze sprzedawały, to nie bój nic, zauważyliby. Jak sobie obadasz linki od Adama, to zauważysz, że firmy mają w ofercie laptopy i takie i takie. I widzą, które schodzą lepiej a które gorzej.

Na przykład Dell — twierdzisz, że ich lapki bez Win sprzedają się rewelacyjnie, tylko oni tego nie widzą?

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 14:45 #
Gravatar

Twierdzę, że chce mieć możliwość pójścia fizycznie do sklepu i kupienia dowolnego modelu bez systemu operacyjnego. Abstrahując od osobistych preferencji, z jakiego systemy korzystam każdy powinien mieć taki wybór. Idziesz, kupujesz i wybór jest twój czy chcesz z os czy bez. A po internecie mogę nie mieć ochoty szukać czy są odpowiadające mi modele. Linków nie będe sprawdzał bo strony owe znam i orientuję się w ofercie tych firm. A kompy kupuję osobiście, nie przez neta.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 15:45 #
Gravatar

@^_^: no więc chcieć sobie możesz. A producent sobie może chcieć, żebyś sobie swoją kasę wsadził w… kasę jego konkurencji. Nie zależy mu na Tobie bo uważa, że za bardzo marudzisz a jemu się nie opłaca Twojego marudzenia słuchać.

 
 
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:37 #
Gravatar

a skąd założenie, że witek potrzebuje obsługę dotykowych ekranów, albo że sobie nie napisał sterownika do freeDos'a?

 
zwiń wątek RRH  28 March 2009 o godz. 17:01 #
Gravatar

Adam: weź k**** nie troluj, bo od początku dyskusji czepiasz się każdego słówka. To nie onet.

A Szanowne Towarzystwo przepraszam za reakcję.

zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 17:21 #
Gravatar

Adam jest na etacie "Software Evangelist" w MS. Tak coś mi się zdaje. ;-) Bo udaje głupiego i odwraca kota ogonem we wszystkich komentarzach.

 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 19:52 #
Gravatar

To źle ci się wydaje, bo piszę z Linuksa na komputerze kupionym bez Windowsa.

Ja sobie taki znalazłem, a Ty nie potrafisz.

 
zwiń wątek http://michal.idmobs  29 March 2009 o godz. 2:50 #
Gravatar

Adam, ty trolu. Pewnie się dobrze bawisz, co?

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 10:12 #
Gravatar

Który z nas jest trollem i pachołkiem Microsoftu?

Ja,. podając linki do notebooków bez Windowsa?

Czy Ty twierdząc, że takich nie ma?

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 14:33 #
Gravatar

Nie każdy model bez windy musi odpowiadać moim wymaganiom. Sorry, ale może chce kupić kompa w vobisie za 6000 koła, tyle że bez windy bo już jedna mam, tudież korzystam z innego systemu. Naprawdę nie wiem w czym wy widzicie problem.

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 22:01 #
Gravatar

Chcieć nie znaczy móc.

 
 
 
 
zwiń wątek Krzabr  28 March 2009 o godz. 12:22 #
Gravatar

Rozwijam – Toporna konsola – Konsola która pomaga w małym stopniu przy wpisywaniu ich – nie podaje poprawionej możliwości składni jak np w linuxie , a samo wydawanie poleceń jest trudne przez niuansy w składni cięższe zastosowanie poleceń :)

A nie oszukujmy się że w unixach bez konsoli możemy naprawdę niewiele zrobić :)

Ciekawe jak potoczy się zabawa asusa z przeportowaniem android os na x86 :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek krzy2  28 March 2009 o godz. 12:30 #
Gravatar

> Toporna konsola

pkg_add -r bash

chsh

zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:39 #
Gravatar

no i wtedy bash_completion oczywiscie :-)

kocham za to bash'a

 
 
zwiń wątek Sławek  28 March 2009 o godz. 12:45 #
Gravatar

W Uniksach może tak. W Linuksie bez konsoli można naprawdę mało zrobić w stosunku do możliwości systemu. W Windowsie ten stosunek jest wyższy, jednak konsola znowu jest bardziej toporna niż w innych systemach. I znowu należy zaznaczyć, ze korzystając z KDE w Linuksie mogę rzeczy, które pod Windows mam dostępne tylko spod konsoli, choć jest ich nie wiele, np. tworzenie dowiązań czy o wiele szybsz nawigacja.

 
zwiń wątek Sławek  28 March 2009 o godz. 12:48 #
Gravatar

Toporna konsola(post dotyczy czegoś innego niż post krzy2):

apt-get install firefox

[wcisnąć t lub wpisać tak]

 
 
zwiń wątek Marcin Wilk  28 March 2009 o godz. 13:02 #
Gravatar

Ja o tym pisalem duzo i czesto. Przede wszystkim jest to sprzedaz wiazana, ktora jest zupelnie nielegalna i powinno to byc juz dawno zakazane. To tak jakbym kupywal samochud i przy okazji razem z nim mozliwosc korzystania tylko z paliwa shell. To powinno juz dawno temu byc zakazane a konkretniej – to jest zakazane, tylko brak odpowiednich inicjatyw ze strony urzedow. Sprzedaz komputera z systemem powinna byc automatycznie zakazana. System moge jedynie sobie dokupic jezeli mam ochote, a nie ze dostaje laptopa z Vista bo sie dogadali. Mnie to nie interesuje ze sie dogadali, bo nikt nie ma prawa "wymuszac" na mnie zakupu drugiego produktu. A wlasnie to ma miejsce. Ja proponuje zorganizowac petycje do podpisania i ja rozsiac (sam tutaj chetnie pomoge). Niech ja podpisze pare/parenascie/paredziesiat/pareset – tysiecy ludzi, wydrukowac to i wyslac do UOKiK (bo to tez ochrona konsumentow). I gotowe,nniech cos z tym zrobia. Zwyklych uzytkownikow latwo przekonac ze komputer z vista to blad (nawet takich co nei slyszeli o windows), wiem bo czasami doradzam w zakupywaniu sprzetu i naprawde zwykli uzytkownicy to rozumieja, i tez im sie nie podoba ze firmy to na nich WYMUSZAJA.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 13:06 #
Gravatar

Vistę do laptopa dostajesz tylko wtedy gdy sobie wybierzesz takiego z nią.

zwiń wątek ratixu  28 March 2009 o godz. 13:27 #
Gravatar

Ty chyba tego po prostu nie rozumiesz… Przyklad jest bardzo dobry. Powiedzmy, ze do kazdego samochodu dostajesz "gratis" talon na paliwo w BP o wartosci 10% samochodu. I teraz masz wybor, przeciez FSO sprzedaje samochody bez talonow, co z tego ze 95% modeli fordow, fiatow, opli i wszystkiego co popularne jest z tym talonem. Przeciez mozesz kupic samochod z Chin, tam na tobie by tego nie wymusili…

 
zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:45 #
Gravatar

tak, ale praktycznie jakiego byś nie wybrał, to… okazuje się że wybrałeś z vistą.

Wejdź do dowolnego salonu z laptopami i spytaj się czy jest coś bez windowsa. W większości przypadków usłyszysz, że nie.

zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 19:56 #
Gravatar

W większości, ale nie we wszystkich.

Idż kiedyś do salonu Cortland to się przekonasz.

 
 
zwiń wątek Marcin Wilk  28 March 2009 o godz. 17:31 #
Gravatar

To nic nie tlumaczy wcale. Sprzedaz wiazana jest zakazana i koniec kropka, to jest zaden argument.

zwiń wątek skiter  28 March 2009 o godz. 22:45 #
Gravatar

A paragraf na to? Pasiadasz? Jakeis dowody ze firma A podpisala cyrograf ze KAZDY! laptop bedzie z Windows?

 
 
zwiń wątek jeronimmo  28 March 2009 o godz. 21:07 #
Gravatar

Nie karmcie trolla(Adama)

zwiń wątek przemysław  28 March 2009 o godz. 21:38 #
Gravatar

Adam sam się karmi… nadgryzionymi jabłkami. Ekonomiczny wegetarianin znaczy się.

 
 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 14:56 #
Gravatar

@Adam – Podaj mi adres pierwszego lepszego sklepu gdzie mogę kupić dobrego lapka, tak za 5000-6000zł bez windy. Nie proszę o linki do sklepów internetowych, tylko o adres fizycznie istniejącego sklepu, z kasą, ladą, sprzedawcami z którymi może mam ochotę pogadać na temat ich oferty oraz obejrzeć znajdujące się za gablotami dostępne obecnie modele.

zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 22:37 #
 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 23:19 #
Gravatar

Apple też nie chcę.

 
zwiń wątek Adam  30 March 2009 o godz. 0:15 #
 
zwiń wątek ak47  30 March 2009 o godz. 11:14 #
Gravatar

Fujitsu-Siemens ?

ty nazywasz dobrym laptopem?

 
zwiń wątek Adam  31 March 2009 o godz. 0:10 #
Gravatar

A co ci nie pasuje w Lifebookach E8420, S6420 albo P8020 ?

Są solidne, ciche, mają matowe matryce, 3 lata gwarancji, serwis u klienta w ciągu 48 godzin.

O tym, że można je kupić bez systemu operacyjnego nie muszę chyba przypominać.

 
 
 
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 13:37 #
Gravatar

@Marcin Wilk:

Zwyklych uzytkownikow latwo przekonac ze komputer z vista to blad (nawet takich co nei slyszeli o windows), wiem bo czasami doradzam w zakupywaniu sprzetu i naprawde zwykli uzytkownicy to rozumieja, i tez im sie nie podoba ze firmy to na nich WYMUSZAJA.

G.. tam rozumieją. Skoro nawet nie słyszeli o windows, to zapewne nie znają się na komputerach, a Ty z pozycji autorytetu ("doradzam przy wyborze") mówisz "to badziew, błąd i wmuszanie". Jakie mają podstawy, żeby Twoje zdanie zakwestionować?

zwiń wątek Marcin Wilk  28 March 2009 o godz. 17:30 #
Gravatar

Nigdy nie narzucam swojego zdania. Opisuje jak wyglada rynek systemow operacyjnych, i ze dostaja Viste z komputerem bo taka ma zwykle umowe producent laptopa z producentem oprogramowania. Wskazane jest uzywanie przykladow zrozumialych dla klienta i wtedy naprawde kazdy zrozumie, nawet jak nigdy wczesniej nie mial komputera. Czesto ludzie co nieco obeznani tez z reszta nie chca tej Visty "gratis".

zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 18:30 #
Gravatar

@Marcin Wilk: nie chodzi o narzucanie. Chodzi o to, że Twoi klienci jako laicy nie mają wystarczającej wiedzy poza tym, co usłyszeli od Ciebie, żeby wyrobić sobie własne zdanie.

Jak idziesz do lekarza i lekarz Ci rzuci hasłem, że coś tam jest szkodliwe, to też mu raczej uwierzysz, bo nie znasz fafdziesięciu badań opublikowanych w prasie medycznej, wg których szkodliwości nie wykazano. I on wcale nie musi Ci narzucać swojego zdania.

 
zwiń wątek Marcin Wilk  29 March 2009 o godz. 12:54 #
Gravatar

No mozesz miec troche racji. Ale tak jak mowie, wystarczy podac przyklad, ktory klient zrozumie. To zadna filozofia jest przeciez tak naprawde. Czesto ludzie sami dochodza z reszta do takich wnioskow ze cos jest nie tak bo w sklepie wszystkie laptopy byly z vista.

 
 
 
zwiń wątek Sławek  28 March 2009 o godz. 17:50 #
Gravatar

Ważne jest też, że nie wiesz, jak się Oni dogadali. Warto właśnie zauważyć, że konsument jest chyba tutaj stroną. Może on licytować cenę i parametry każdego kupowanego produktu. Nie znajomość zasad na jakich On lub sprzedawca dostaje Windows, to moim zdaniem coś nie na miejscu. Jak możemy przebić ofertę Microsoftu, więc zasugerować instalację innego systemu lub poprosić komputer bez Windows, skoro nie znamy warunków umowy z MS?

Może trochę namieszałem, ale coś tutaj nie jest w porządku.

zwiń wątek skiter  29 March 2009 o godz. 14:23 #
Gravatar

Podobnie nie znamy licencji GNU, wiec tez nie jest to pewne na jakie warunki trzeba sie zgodzic by system taki zainstalwoac, nie znana tez jest licencja FreeDOS itd … najelepiej jak by 'dyski' byly poprostu puste – a kupujesz sam 'hardware'.

zwiń wątek Sławek  29 March 2009 o godz. 15:05 #
Gravatar

Nie pisałem o umowie licencyjnej.

 
zwiń wątek skiter  29 March 2009 o godz. 15:12 #
Gravatar

No przepraszam, ja to tak zrozumialem ;)

 
zwiń wątek LM  29 March 2009 o godz. 19:05 #
Gravatar

@skiter: Najpierw przeczytaj, później przeczytaj ze zrozumieniem i wtedy ewentualnie odpisuj ;)

 
zwiń wątek skiter  30 March 2009 o godz. 4:39 #
Gravatar

No sorry, wybacz ale dla mnie pewne rzeczy sa inne dla ciebie inne, to ze ja rozumuje inaczej jest calkiem normalne, nie kazdy jest tak idealny jak ty!.

 
zwiń wątek LM  30 March 2009 o godz. 9:17 #
Gravatar

@skiter:

Sławek napisał: Nie znajomość zasad na jakich On lub sprzedawca dostaje Windows, to moim zdaniem coś nie na miejscu.

Skiter napisał: Podobnie nie znamy licencji GNU

Popłynąłeś.

 
 
 
zwiń wątek trasz  29 March 2009 o godz. 1:50 #
Gravatar

@Marcin Wilk: Przyklad kompletnie do kitu. Lepsza analogia kupna komputera z systemem byloby kupno samochodu razem z oponami. I wiesz co? Kazdy producent samochodow tak je sprzedaje.

zwiń wątek ak47  30 March 2009 o godz. 11:16 #
Gravatar

od kiedy nie można wymienić opon na życzenie w samochodzie?

 
 
 
zwiń wątek xd  28 March 2009 o godz. 14:19 #
Gravatar

Problem dotyczy także osób, które nie chcą visty, a wolą XP.

W tej chwili praktycznie nie da się kupić komputera bez visty. Gdyby nie to oszustwo, tacy ludzie kupili by osobno oem xp, albo nawet box i mieli w miarę porządny system.

Ale jak produkt się nie sprzedaje, to trzeba go wmuszać. Tylko czy to jest legalne?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 14:23 #
Gravatar

@xd: a ja mam duży problem, bo mi wmuszają plazmy i LCD, a ja bym wolał Rubina. I ponieważ ja chcę, producent powinien utrzymać produkcję i serwis Rubinów.

zwiń wątek http://michal.idmobs  28 March 2009 o godz. 16:51 #
Gravatar

To nie w tym rzecz. Gdyby energetyka, ci powiedziała, że jak chcesz prąd, to musisz kupić co dwa lata nowego LCD od LG to byś się nie wkurzył?

Możesz przecież nie brać prądu. Kupić świeczki a laptopa ładować w pracy lub w szkole.

zwiń wątek ufoludek  28 March 2009 o godz. 18:39 #
Gravatar

@michal: przykład jak najbardziej chybiony. Jak kupisz laptopa z Vistą to nie musisz co 2 lata kupować nowej Visty.

 
zwiń wątek http://michal.idmobs  29 March 2009 o godz. 2:40 #
Gravatar

Kiedyś kupiłem Windows 98. Uruchamiałem go w wirtualnej maszynie. Wszystko było ok dopóki nie popsuła się drukarka. Musiałem kupić nową. Do win98 nie ma sterowników. Dowiedziałem się od człowieka z HP, że oni mają sterowniki do win98 ale MS ZABRANIA im ich dawać aby "zachęcić" do kupna nowego systemu. Ok może przesadziłem z tymi dwoma latami, ale problem analogiczny do przedstawionego powyżej.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 6:45 #
Gravatar

@michal: a teraz pokaż, jaki związek to ma z tematem dyskusji, czyli dołączaniem Visty do laptopów :)

 
zwiń wątek Sparrow1  29 March 2009 o godz. 9:25 #
Gravatar

@ufoludek: jeśli MS wymusza pewne zachowania firmie tak dużej jak HP, to jaki problem zająć się w ten sposób producentami/dystrybutorami sprzętu, którzy są od MS uzależnieni? Oczywiście dla Ciebie nie ma żadnego związku, a tak w ogóle to FUD siany przez nawiedzonych ewangelistów wolnego oprogramowania.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 10:20 #
Gravatar

@Sparrow1: Skoro MS jest wszechmocny i może sprawić, że dowolna firma przestanie produkować dowolną rzecz (np. HP driver do win98), to dlaczego laptopy bez windowsa jednak istnieją?

Nie dostrzegasz tej subtelnej różnicy?

 
zwiń wątek Sparrow1  29 March 2009 o godz. 11:08 #
Gravatar

Bo wystarczy sama groźba? Bo producenci czują się szantażowani i tylko niektórzy mają odwagę się przeciwstawić? Prawda jest taka, że żaden producent sprzętu nie może się wypiąć na MS, i oni wykorzystują swoją pozycję. Tak samo żaden sprzedawca nie może sobie pozwolić na olanie MS, bo dostanie gorsze warunki od konkurencji i wykoszą go z rynku. To jest szantaż, a nie działanie "dla dobra" użytkowników.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 11:14 #
Gravatar

Kurczę, Sparrow odpowiedziałeś na pytanie dokładnie odwrotne, niż zadałem.

Pytałem, dlaczego laptopy bez windowsa istnieją. Gdyby MS tak strasznie groził i wykorzystywał, to by żaden producent takich laptopów nie oferował. A oferuje. Patrz linki w innych postach.

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 15:01 #
Gravatar

@ufoludek – "@michal: przykład jak najbardziej chybiony. Jak kupisz laptopa z Vistą to nie musisz co 2 lata kupować nowej Visty." – To raczej ty chybiłeś. Dziś kupisz lapka z vistą, za dwa lata znowu nie bedziesz miał wyboru przy kupnie kompa, i dostaniesz go z następną licencją na windę za którą już zapłaciłeś. :)

 
zwiń wątek skiter  29 March 2009 o godz. 15:11 #
Gravatar

Tylko tyle ze to jest OEM – ktory to w/g licencji jest na 'ten konkretny sprzet', jezeli masz BOX to jeszcze ten numer by wypalil ale jezeli masz OEM, to sobie mozesz tylko plakac w kacie.

 
zwiń wątek LM  29 March 2009 o godz. 19:13 #
Gravatar

Laptopy bez Windows istnieją, żeby MSFT mógł w świetle prawa unikać oskarżeń o monopolizację rynku i tajne porozumienie z producentami sprzętu. Dlatego chcieli jakieś 2 lata temu zmienić prawo tak, by zabraniało sprzedaży komputera bez systemu.

 
 
zwiń wątek marcinsud  29 March 2009 o godz. 0:13 #
Gravatar

z własnego doświadczeni wiem, że support nie obchodzi domowych użytkowników, bo wolą iść po sąsiada "specjalistę" niż dzwonić i opisywać problem o którym nie maja pojęcia. Aktualizacje też często są po prostu wyłączone, możesz to sprawdzić patrząc na popularność IE6 podczas okresu świątecznego.

zwiń wątek witek  29 March 2009 o godz. 22:41 #
Gravatar

Akurat aktualizacje są raczej wyłączone bo to nielegalne Windowsy w których pewnie i tak updatey nie działają. (choć ostatnio MS jednak pozwalał łatać krytyczne dziury takim osobom).

 
 
 
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 20:02 #
Gravatar

Już pisałem, ale powtórzę.

Aristo, MSI, Asus, Fujitsu-Siemens, HP, Dell i Apple mają w ofercie komputery bez Windows Visty.

zwiń wątek przemysław  28 March 2009 o godz. 21:40 #
Gravatar

Bla, bla, bla skończ bełkotać. Mam Acera i nie dało się tego modelu kupić bez Visty.

W całej sprawie nie chodzi o to, żeby wyszukiwać gdzie da się coś bez Visty kupić, tylko żeby się dało dokonać takiego zakupu wszędzie.

zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 0:42 #
Gravatar

Wystarczy, że kupisz w sklepie internetowym to ci dostarczą do domu.

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 15:12 #
Gravatar

A może ja chcę kupić po drodze z pracy do domu albo w weekend, bo nagle mnie naszła taka ochota i mam zamiar wydać kasę? Czemu nie mogę bez systemu operacyjnego? Bo ty masz takie widzi-mi-się?

 
zwiń wątek skiter  29 March 2009 o godz. 15:16 #
Gravatar

Bo takie widze misie ma producent …

 
 
zwiń wątek http://michal.idmobs  29 March 2009 o godz. 2:43 #
Gravatar

nie da się wybrać laptopa i kupić go bez visty.

Można najwyżej wybrać laptopa bez visty (bardzo mały wybór!) i to jest problem.

Ale ty chyba Adam tego nie kumasz, co?

zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 10:32 #
Gravatar

Sam sobie przeczysz, bo skoro jest kilkadziesiąt modeli bez Visty to znaczy, że można.

I to jest całkiem duży wybór jak dla targetu, który ma niespełna 1 % rynku.

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 15:17 #
Gravatar

@Adam – Ekh. A skąd ty wziąłeś ten 1%, co? Może ma windę box'a i chce wymienić kompa na nowszy, a stary dać do utylizacji. Windows to w końcu 86%. Może jest mac-user'em i ma zamiar przesiąść się na FreeBSD wraz z nowym kompem. Z twoich postów wyniki, że zakładasz, iż jedynymi osobami które chcą kupić kompa bez os, są użytkownicy wolnego oprogramowania. A to duży błąd. Temat dotyczy wszystkich użyszkodników komputerów, nie tylko geek'ów.

 
zwiń wątek skiter  30 March 2009 o godz. 4:43 #
Gravatar

Pani Zosia z kiosku, zeby sobie pykac w 'karty' na pewno sie ucieszy ze moze uzywac systemu GNU ;) , ale dla niej to w sumie bez roznicy …

 
 
zwiń wątek Marcin Wilk  29 March 2009 o godz. 12:59 #
Gravatar

Maja ale sa to jednostkowe przypadki. Sa laptopy, ktorych bez Visty nie kupisz a to dzialanie na moja szkode jako klienta, bo moze ja nie chce visty. Nie chce, moje zdanie jest wazniejsze i koniec kropka. To jest narzucanie, wymuszanie. Koniec kropka. Sprzedaz wiazana o czym juz ci pisalem ale Ty chyba nie rozumiesz, jest niezgodna z prawem. Koniec kropka, mozesz powtarzac swoje bzdury jak mantre, ale to nic nie zmienia. Laptop z preinstalowana Vista jest niezgodny. koniec kropka.

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 15:09 #
Gravatar

Każdy model możnae dostać bez windy, czy tylko jakieś wybrane? Czy mogę kupić kompa bez systemu operacyjnego(bez znaczenia jaki on jest) w Vobisie, Komputroniku czy innym większym salonie w Polsce? Ja wiem gdzie i jaki model dostanę, ale jak moi znajomi chodzą po sklepach, to dostaja piany na ustach, że nie mogą kupić kompa bez systemu. A składać może nie mają zamiaru, bo już jakiś model wpadł im w oko, albo nie ufają konkretnemu sprzedawcy Zrozum, że ludzie są różni, a wybór tak naprawdę znikomy. To co proponujesz może nie być dla kogoś alternatywą. Osobiście chcę mieć możliwość zakupu dowolnego kompa, od dowolnego dostawcy, który nie będzie miał preinstalowanego os'a. Teraz jarzysz?

 
zwiń wątek witek  29 March 2009 o godz. 22:43 #
Gravatar

Znajdź mi znawco IBM X41 Tablet z gwarancją bez Windowsa.

zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 23:22 #
Gravatar

Wole Intuos firmy Wacom.

 
 
 
 
zwiń wątek asen  28 March 2009 o godz. 14:46 #
Gravatar

Ja dołożę komentarz z salonu Invar.

Ja: Ten komputer ma preinstalowanego linuksa, jaka to dystrybucja?

Konsultant: A wie pan, nie mam pojęcia.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Sławek  28 March 2009 o godz. 20:25 #
Gravatar

Niestety tak jest. Linux wśród sprzedawców jest traktowany, jako substytód Windowsa. Przeważnie, to równie dobrze tego Linuksa mogłoby tam nie być, bo i tak prawie każdy użytkownik tego systemu, zainstaluje coś innego, np. Ubuntu czy Mandrivę. Instalację są po prostu robione, żeby coś pokazać.

Gdyby sprzedawca dostawał większe pieniądze za sprzedanie lapka z Linuksem, to pewnie by się bardziej postarał. Niestety, to Linux jest mało popularny, więc sprzedawcy chcą go wykorzystać jedynie do obniżenia ceny taniego sprzętu. Sprzedawca pewnie dostaję premię za sprzedanie lepszych urządzeń, więc automatycznie za postaranie się, by klient wziął coś innego.

zwiń wątek xd  28 March 2009 o godz. 23:42 #
Gravatar

A do tych lepszych urządzeń jeszcze premia za wciśnięcie klientowi windowsa…

zwiń wątek marcinsud  29 March 2009 o godz. 0:16 #
Gravatar

lepszy dla sprzedawcy znaczy droższy, bo ma marżę w złotówkach większą, to czy jest tam windows czy nie, nie ma znaczenia, a że w 99% jest tam windows to inna sprawa.

 
 
 
 
zwiń wątek sami  28 March 2009 o godz. 14:58 #
Gravatar

ja mam Gentoo na swoim Dellu XPS, wszystko mi dziala na nim (mam do wszystkiego sterowniki), a po co mi sie kurzy Viśta? pytam, po co? popieram akcje. po co Polakom oryginalny system z Redmond, skoro jak wyjdzie Win7, wiekszosc userow OEM Viśty przejdzie na nielegalna 7 (podkreslam, wiekszosc). za cene systemu, z ktorego nie korzystam, mam przykladowo 4GB ramu zamiast 8 GB albo zamiast geforce'a z serii 9 to mam jakiegos tandetnego intela (bo tyle kosztuje oem windows). nie chodzi o to, by instalowac inne systemy typu linux/bsd. Chodzi o to, by system windows byl dodatkowa, a nie obowiazkowa opcja przy kupnie laptopa. Jak ktos chce miec windowsa, to prosze bardzo, jezeli nie, to taka osoba nie musi sie szwedac po urzedach i walczyc miesiacami. czy egoizm uzytkownikow MS nie pozwala tego zrozumiec? Microsoft utrzymuje sie z portfeli wszystkich posiadaczy laptopow, czy tego chca, czy nie. Przeciez to jest zalosne rozwiazanie. Wstyd!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 20:00 #
Gravatar

Delle XPS M1330n i M1530n są dostępne z Ubuntu.

zwiń wątek Masterofsoul  30 March 2009 o godz. 12:50 #
Gravatar

Kupiłem xps m1330, 3 miesiące temu. Gdy go ujrzałem to od razu wiedziałem, że to jest czego szukam im więcej się dowiadywałem tym bardziej pozytywnie byłem nastawiony. Wszystko pięknie ładnie ,możesz wybierać konfigurację z dowolną ilością pamięci masz ileś tam procesorów do wyboru grafiki itp. Sam laptop wypas jak dla mnie, wyposażenie – byłem bardziej niż miło zaskoczony, do tego Dell sprzedaje tego laptopa z ubuntu więc miałem pewność , że z niczym nie będzie problemu i tak właśnie jest wszystko działa z miejsca nic do instalowania itp. Można nawet wybierać systemy operacyjne w zakresie WINDOWS VISTA, nie chcieli mi sprzedać z ubuntu bo to nie była oferta skierowana do polaków [ owszem na zachodzie tak ale nie w Polsce, dzwoniłem prosiłem rozmawiałem : NIE , nie wiem jak jest dzisiaj bo mnie to już nie interesuje wybrałem najtańszą wersję Visty jaka była ].

Nie interesuje mnie wybieranie laptopa z oferty bez systemu bo ta oferta jest bardzo bardzo ograniczona. Podpisze się wszędzie gdzie tylko będzie można jeśli to tylko ma szansę na…..

Visty nie odpaliłem ani razu.

 
 
 
zwiń wątek houp  28 March 2009 o godz. 15:17 #
Gravatar

A tak przy okazji – nie wiele osób wie, ale niestety problem dotyczy też ludzi, którzy mają MSDN albo MSDNAA. Są tam systemy operacyjne do określonych celów i skoro mam już taką licencję to po co mi kolejna.

Oczywiście da się kupić laptopa bez windows, ale niestety prawie zawsze wiąże się to z utrudnieniami. Załóżmy, że mam kupę kasy więc nie chce mi się szukać na ceno.pl albo dzwonić gdzieś do kogoś. Idę do marketu i biorę laptopa z półki. Szanse, że znajdę tak dobry komputer bez Windows są znikome. No chyba, że będzie to MacBook – ale poza tym wszystkie inne firmy uczestniczą w zmowie producentów – zestawy z windows są lepiej reklamowane, jest ich znacznie więcej i są dużo bardziej dostępne. I tak naprawdę o to tutaj chodzi. A nie o to, że się da kupić bez, albo że da się odzyskać pieniądze. Da się. Oczywiście – ale nie jest to ani proste ani przyjemne, co zdecydowanie zniechęca ludzi do kupna takich wersji bez systemu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Charibo  28 March 2009 o godz. 15:42 #
Gravatar

Wszystko jest OK.

Microsoft zrobił dobry system i go reklamuje i sprzedaje. Normalna, wolnorynkowa praktyka to sprzedawanie produktu gdzie się da i tak drogo jak się da

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Krzabr  28 March 2009 o godz. 16:11 #
Gravatar

Sami ma rację tu chodzi o wolność wyboru :) Najfajniejszą opcją by był zestaw płytek z róznymi open soure'owymi OSami i samemu dokonać wyboru jakie distro chcemy :)

Jednak radzę dodać pewien niuans – największy problem z osem z redmont jest fakt jego koszmarnej ceny rzędu 300 – 400 złotych ….. Tak naprawdę jakby windows 7 kosztował 30 – 50 zł nie było by narzekania :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Sławek  28 March 2009 o godz. 20:29 #
Gravatar

Ja bym na komputery wsadzał system reklamowy. Użytkownik może porobić parę rzeczy, jak poserfować po internecie, a normalnie służyłby on do pokazania naszej oferty(zachęta do kupna dodatkowej pamięci), jak i do demonstracji dostępnych systemów operacyjnych. Pewnie jednak byliby nieco zdenerwowani, jeśli ktoś sprzedałby im komputer bez informowania o tym.

 
zwiń wątek Kaczka  28 March 2009 o godz. 22:38 #
Gravatar

Nie kosztuje tyle to raz. Dwa to nie koszmarna cena, inne rzeczy są droższe. Trzy: producent nie da takiego wyboru, bo ile by to musiało kosztować? Wspieranie miliona systemów? A kto za to zapłaci?

zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 0:45 #
Gravatar

Jak to kto zapłaci? Klienci, wszyscy.

 
 
 
zwiń wątek Krzabr  28 March 2009 o godz. 16:17 #
Gravatar

Sprostowanie co do konsoli – bash to powłoka wiekszosci solarisów i mimo to sa problemy z komendami , jak pobawicie sie dłuzej tym systemem i porównacie z linuxami zrozumiecie o co mi chodzi :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek ToMaS  28 March 2009 o godz. 18:02 #
Gravatar

Witam!

Co można zrobić w sytuacji, gdy chcemy odzyskać pieniądze za nichciany system.

1) przeczytaj licencję Windows Vista – jest tam (z tego co pamiętam, bo ciężko znaleźć jej treść na stronach M$), że jeżeli końcowy użytkownik nie akceptuje postanowień licencji to może zwrócić się do sprzedawcy, producenta laptopa, który system preinstalował celem zwrotu pieniędzy za system lub do Microsoftu, jeżeli dwa pierwsze przypadki nie odniosą skutku.

2) przeczytaj ustawę z dnia 27 lipca 2002r.o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego/1/ (Dz. U. Nr 141, poz. 1176, z 2004 r. Nr 96, poz. 959) a szczególnie art.8 ust.3 tutaj masz linka: http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?i…

Masz dwie możliwości, korzystając z w/w ustawy a zwłaszcza z terminów tam zawartych. Możesz napisać pismo reklamacyjne z żądaniem zwrotu kasy albo do sprzedawcy – był już taki przypadek: http://jakilinux.org/gnu/zwrot-pieniedzy-za-windo…
albo do producenta sprzętu, np. HP czy Lenovo. W każdym wypadku mają 14 dni na ustosunkowanie się do twjego pisma reklamacyjnego (poczytaj tutaj: http://www.rp.pl/artykul/55662,94695_Jak_zgodnie_…. Jeżeli to nie nastapi, to zgodnie z prawem twoja reklamacja zostaje uznana za zasadną.

Oczywiście osobną kwestią pozostaje jak wyegzekwować od sprzedawcy tudzież producenta laptopów (ew. od M$) swoje prawa.

Jeżeli druga strona się będzie opierać, to pozostaje tylko droga sądowa. Aczkolwiek w przypadku posiadania dowodu, że druga strona nie ustosunkowała się do naszego pisma w ustaowym terminie oraz o podobnych przypadkach w innych krajach (patrz tutaj: http://di.com.plnews/17962,0,HP_musi_oddac_pienia… nie powinieneś mieć problemu z wygraniem sprawy. Koszty ponosi strona przegrywająca.

To tak w skrócie jak to zrobić używając kruczka prawnego związanego z 14 dniowym terminem na odpowiedź reklamacyjną.

Oczywiście podstawą prawną żądania zwrotu kasy nie jest wada zakupionego produktu (czyli art. ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży…) ale sam zapis w licencji EULA systemu Windows, gdzie końcowy użytkownik może nie akceptować licencji, zwrócić produkt i dostać kasę z powrotem).

Inne pomysły: zebrać 100tyś podpisów i lobbować w Sejmie o zmianę prawa, które zakazywałoby sprzedaży wiązanej komputerów z OS'em, chyba że klient się na to godzi dobrowolnie.

Pozdrawiam.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Sparrow1  28 March 2009 o godz. 18:23 #
Gravatar

Ad. 1) Nie wiem jak w Viście, ale w EULA XP wspomniany zapis jest na samym początku(u mnie 15 linijka), napisany TAKIMI LITERAMI ;) Może dlatego ciężko to zauważyć, ja 3 razy szukałem zanim wreszcie znalazłem…

zwiń wątek Adam  28 March 2009 o godz. 20:12 #
Gravatar

EULA Windowsa Visty nie ma tego zapisu.

zwiń wątek Sparrow1  28 March 2009 o godz. 20:39 #
Gravatar

Kłamiesz… Jest:

Przez użycie oprogramowania akceptują Państwo niniejsze postanowienia. Jeśli nie akceptują Państwo niniejszych postanowień, nie mogą Państwo używać oprogramowania. Zamiast tego należy skontaktować się z producentem lub instalatorem w celu określenia polityki zwrotu i uzyskania refundacji lub anulowania

kredytu.

Oficjalna EULA Windows Vista Home Premium, ze strony MS

Przestań trollować, bo jesteś śmieszny…

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 0:46 #
Gravatar

Cytujesz EULA Windowsa Visty w wersji BOX, a OEM nie ma tego zapisu.

 
zwiń wątek Sparrow1  29 March 2009 o godz. 9:55 #
Gravatar

Nie, to jest licencja jaką wypluła strona Microsoftu po wybraniu opcji "preinstalled on your computer by manufacturer".

Różnica jest taka, że w Stanach jeśli kupisz BOX, możesz się zgłosić po zwrot bezpośrednio do MS, natomiast w przypadku OEM do producenta lub sprzedawcy. Wynika to stąd, że wersje OEM są tańsze i indywidualnie negocjowane z producentami, więc kwota zwrotu jest różna.Natomiast prawo do zwrotu jest zawsze.

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 10:36 #
Gravatar

Polska nie jest stanem USA.

 
zwiń wątek Sparrow1  29 March 2009 o godz. 11:14 #
Gravatar

O USA pisałem dlatego, że na jakiejś stronie MS jest lista z której wynika, że nie można zwrócić wersji OEM. Ale chodzi o zwrot bezpośrednio do MS, co w Polsce nie jest chyba w ogóle możliwe. Jak widzisz OEM w niczym nie ogranicza prawa do zwrotu.

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 15:30 #
Gravatar

@Adam – jasne. Polska to kraj drugiej kategorii, a my Polacy nie mamy prawa sami decydować o tym, czy daną lecencję akceptujemy czy nie. Także nam zwrot kasy się nie należy, a co za tym idzie poszanowanie i dobro klienta. Śmieszny jesteś.

 
 
 
zwiń wątek Otaq  28 March 2009 o godz. 22:45 #
Gravatar

Jakiś czas temu kupiłem laptopa firmy Asus. Zanim to zrobiłem rozmawiałem ze sprzedawcami w różnych sklepach. Generalnie im większy sklep tym większe olewactwo ze strony sprzedawcy. Sprzedawcy z małego sklepu zapytałem czy mogę usunąć Vistę. W odpowiedzi usłyszałem, że:

"Nie ma problemu, wiele osób tak robi i instaluje XP, tylko wcześniej trzeba sprawdzić czy są wszystkie sterowniki na stronie producenta."

Po moim sprostowaniu, że na lapku wyląduje Debian i chcę dostać zwrot pieniędzy za Windowsa (zgodnie z licencją) dostałem numer telefonu do serwisu Asusa (w końcu oni są instalatorem OEM i do nich należy obowiązek zwrotu pieniędzy). W trakcie rozmowy z serwisem dowiedziałem się, że to pierwszy taki przypadek jaki im się zdarzył i nie wiedzą co z tym zrobić… Dlatego sprawą zajął się dyrektor serwisu.

Jako, że cała procedura została opracowana dopiero z powodu mojej reklamacji :D po dłuższym czasie na mejla dostałem dokumenty do wypełnienia i wydrukowania (w formacie ODT – miły gest z ich strony). Razem z dostarczonymi dokumentami ("Szanując podjęta przez Ciebie decyzję, przeprowadzona zostanie procedura zwrotu kosztów", "Firma ASUS nie będzie dostarczać jakiegokolwiek wsparcia/gwarancji na oprogramowanie zainstalowane samodzielnie przez użytkownika" itp.) wysłałem Recovery DVD i naklejkę (tak, to za naklejkę się płaci, nie za system zainstalowany na dysku). I czekam… Ponoć cała przesyłka jest teraz gdzieś w Holandii w centrali Asusa na Europę…

Tak więc zachęcam do dzwonienia do Asusa, niech nie myślą, że cały ten cyrk był tylko dla jednego geeka ;) I do innych producentów, żeby wiedzieli, że nie wszyscy ich klienci są zadowoleni z preinstalowania systemu operacyjnego.

zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 0:49 #
Gravatar

Dostałeś zwrot kasy za Windowsa?

zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 15:32 #
Gravatar

Napisał przecież, że czeka.

 
zwiń wątek Otaq  29 March 2009 o godz. 15:44 #
Gravatar

Czekam na przelew.

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 22:11 #
Gravatar

Ile to już czekasz?

 
zwiń wątek Otaq  30 March 2009 o godz. 16:51 #
Gravatar

Od zgłoszenia całej sprawy aż do dzisiaj półtora miesiąca. Od mejla z dokumentami (opracowania procedury zwrotu – trochę ponad tydzień). A zwrotu dalej nie ma. Jak na coś co mam zagwarantowane w umowie licencyjnej to nie byli zbyt dobrze przygotowani.

O to też się rozchodzi w "newsie". Niech już będą komputery z preinstalowanym Windowsem (nawet wszystkie a nie 90%), ale jak użytkownik ma prawo do zwrotu systemu to czemu musi być to tak utrudnione?

 
 
 
 
zwiń wątek Kaczka  28 March 2009 o godz. 19:12 #
Gravatar

Większość aut też jest sprzedawana z radiem w komplecie. Albo z jakimiś innymi dodatkami. Telewizor czy DVD też chcesz bez softu, a komórkę? Tak, tak, obecnie odtwarzacz DVD to nic innego jak komputer. Podobnie telewizor czy telefon komórkowy. A odtwarzacz mp3? Soft to integralna część sprzętu i próbowanie kupowania bez jest chore. Owszem, se można radio w częściach kupować i kondensatorki lutować, ale to zabawa dla hobbystów. Podobnie z kompami. Klienci chcą kompletu i jego dostają. A że jakiś 0,000000000000000000000000001% jest niezadowolonych, to żadna nowość w biznesie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Sparrow1  28 March 2009 o godz. 19:51 #
Gravatar

Uprawiać kaczyzm można onecie… Twoim zdaniem laptopy bez systemu są wybrakowane? To kup sobie taki, a potem poleć z reklamacją, że nie działa… Może uda ci się wyłudzić darmowy system… :P

zwiń wątek Kaczka  28 March 2009 o godz. 20:31 #
Gravatar

Owszem, są wybrakowane. Nie włączają się. Są podzespołem dopiero do zbudowania kompa. Widziałem kiedyś dramat jednej babki w MM, co kupiła kompa bez systemu. Przyszła następnego dnia z pretensjami, że ,,pan mówił, że moje gry na tym będą działać i że program X będzie działać, a ja włączam i czarny ekran''. Sprzedawca jej wyjaśnia, że musi dokupić osobno windows, a ona w płacz, że kredyty wzięła, że jej nie stać, że za resztę kasy kupiła sprzęt dla dzieciaków. No i teraz 300zł kolejne… (wtedy OEM windows 300zł kosztował z hakiem). I co, nie kupiła wybrakowanego kompa? Kupiła, bo sprzedawca ją oszukał! Odsetek pryszczerców z osnews jest pomijalny przy biznesie. Dla większości ludzi komp ma być kompletny, z systemem. Chcesz podzespoły, kupuj sobie w sklepach dla podzespolników.

Powtórzę: Komórkę, palmtopa, GPS itp. też kupujesz bez systemu? Czym się różni laptop od palmtopa? Przecież tam też jakieś pryszczerskie linuksy można pakować. I se pakuj, nie bronię. Ale nie wmawiaj mi, że ktokolwiek ma zmuszać sprzedawców do oddzielania softu od sprzętu, bo teraz soft nawet w radiu czy telewizorze jest, bo taka specyfika czasów.

zwiń wątek Sparrow1  28 March 2009 o godz. 20:45 #
Gravatar

Jeśli sprzedawca ją zapewniał, to miała pełne prawo do reklamacji, bo dostała sprzęt niezgodny z umową. Nie oznacza to, że wszędzie musi być Windows preinstalowany. To sprzedawca dał ciała. I nie zmuszam do oddzielania sprzętu od softu, ja chcę mieć taką możliwość.

 
zwiń wątek Kaczka  28 March 2009 o godz. 20:54 #
Gravatar

> Jeśli sprzedawca ją zapewniał, to miała pełne prawo do reklamacji,

No i co? Reklamowała. I kazał jej dokupić windows, bo on zapewniał, że będzie działało, ale w sensie, że sprzęt pociągnie. W umyśle komputerowca to było jasne, że trzeba windows, a w umyśle mamy dzieckom nie.

> bo dostała sprzęt niezgodny z umową. Nie oznacza to, że wszędzie musi być Windows preinstalowany.

No nie musi, ale dla większości klientów lepiej jak jest.

> I nie zmuszam do oddzielania sprzętu od softu, ja chcę mieć taką możliwość.

A kto ma za to zapłacić? Z powodu ciebie inni mają ponosić koszty tej operacji? Osobne linie produkcyjne, osobna obsługa sprzedaży? Konieczność mania na stanie równoległych wersji… Tylko dlatego, że drobny odsetek chce auta bez opon, bo lubi mieć swoje opony? I pewnie te bez opon będą stały i tak tylko na pokaz. Więc w skali świata chcesz tak ogromnych nakładów finansowych dla usatysfakcjonowania

 
zwiń wątek LM  28 March 2009 o godz. 22:26 #
Gravatar

dla większości klientów lepiej jak jest

Był taki czas, że dla większości klientów najlepszym miejscem kupowania szynki, klocków lego i chałwy była sieć sklepów o nazwie PeWeX. Dla większości ludzi papryka to przydatny dodatek, jednak dla astmatyka to bez znaczenia, co większość sądzi o papryce. Fenyloanalina to łagodny antydepresant dla większości klientów, większości – oprócz tych chorych na fenyloketonurię.

Z powodu ciebie inni mają ponosić koszty tej operacji?

Ponieważ ktoś chce mieć możliwość wyboru, mamy za to płacić? No właśnie, po co? Przecież wystarczy wprowadzić przekazywanie steru władzy przez ustępującego sekretarza, nowemu towarzyszowi. Taniej dla wszystkich i wygodniej…

 
zwiń wątek Kaczka  28 March 2009 o godz. 22:33 #
Gravatar

> Był taki czas, że dla większości klientów najlepszym miejscem kupowania szynki, klocków lego i chałwy była sieć sklepów o nazwie PeWeX.

No i? Masz ustawowy nakaz sprzedaży z Windowsem? Wręcz przeciwnie, pojawiają się postulaty o urzędowy zakaz.

>Z powodu ciebie inni mają ponosić koszty tej operacji?

> Ponieważ ktoś chce mieć możliwość wyboru, mamy za to

>płacić? No właśnie, po co? Przecież wystarczy wprowadzić

>przekazywanie steru władzy przez ustępującego sekretarza,

>nowemu towarzyszowi. Taniej dla wszystkich i wygodniej…

Ciekawy bełkot. Bo to właśnie ta pseudonowinka, którą komentujemy, chce centralnie regulowanej podaży na rynek, bo się marginesowi nie podoba, że popyt wygenerował obecny stan.

Skoro uważasz, że jest tak wielki popyt na sprzęt bez windowsa, uruchom produkcję. A nie dyktuj innym producentom co mają produkować.

 
zwiń wątek Kaczka  28 March 2009 o godz. 22:35 #
Gravatar

Dodam: Całość prowadzi do absurdów jak specjalne wersje windowsa bez WMP czy IE. I tak ich nikt nie kupuje. Ale cóż, szaleńcy z EU coś musieli poutrudniać, żeby kasy wyłudzić od MSa na swoje fanaberie.

 
zwiń wątek Otaq  28 March 2009 o godz. 23:02 #
Gravatar

Widziałeś kiedyś w sklepie takiego Windowsa bez WMP albo IE? Nie? Ja też nie. Tak samo jak nowego laptopa bez zainstalowanej Visty… Niestety…

 
zwiń wątek Sparrow1  29 March 2009 o godz. 10:13 #
Gravatar

@kaczka: a dla czego JA mam płacić za wygodnictwo innych? Jeśli się komuś nie podoba polityka zwrotów, to niech sprzedaje ziemniaki, a nie komputery. Licencja daje mi prawo do zwrotu (i mylicie się twierdząc inaczej) i żaden producent mnie nie powstrzyma. I nie chrzań o "maniu na stanie" bo może mi sprzedać laptopa z Vistą, a następnie jeszcze w sklepie usunąć partycję, odebrać płytkę z systemem itd. Jeśli dla Ciebie jest to większy koszt niż 350zł (bo tyle kosztuje wersja OEM Visty) to znaczy że jesteś po prostu kretynem. Dla mnie 10 minut obsługi ze strony sprzedawcy który właśnie zarobił na mnie kilkaset złotych nie jest tyle warte. Co do dyktowania, to czemu TY dyktujesz mi prawo co mi wolno, a co nie?

 
 
 
zwiń wątek DeBill  28 March 2009 o godz. 20:26 #
Gravatar

Jak Ci tak źle, że producent samochodów dołącza radio i chcesz z tym walczyć, to zmykaj na jakieś forum o takiej tematyce. Rozpocznij nowy wątek, może znajdą się inni, myślący podobnie jak Ty i wtedy walczcie! Będę się z Wami w pełni zgadzał, bo jak będę zmieniał samochód, to może spojrzę na to Waszymi oczyma. OSnews.pl jakoś tak bardziej się zajmuje IT, więc o tym właśnie debatujemy.

zwiń wątek Kaczka  28 March 2009 o godz. 20:43 #
Gravatar

Widzę, że pojęcie ,,analogia'' jest ci obce… Cały świat tak działa, że buduje się gotowe produkty w różnych podzespołów i wymaganie dowolności w ich wyborze jest nierealne. Ja chcę auto z radiem X i oponami Y i akumulatorem Z i … i… I co? Laptop z softem dostajesz i koniec. Kamerę też kupiłem z softem, choć go nie używam. Ale rozumiem, że większości to pasuje, żeby mieć komplet działający.

zwiń wątek xd  29 March 2009 o godz. 0:03 #
Gravatar

Słaba ta analogia.

System w laptopie jest jak pełnopłatny talon na paliwo na kilka lat. Nikt nie ma prawa muszać cię, do tego za twoje pieniądze, gdzie będziesz tankował.

System to nie jest element komputera, tylko dodatek do niego. Za który słono płacisz.

I nie chodzi o to, że laptop ma być bez systemu. Dla wygodny tych 89% użytkowników (tyle wynosi aktualnie ilość użytkowników windows na desktopach) niech będzie preinstalowany.

Ale jest niedopuszczalne, żeby nie było możliwości poproszenia sprzedawcy o wyczyszczenie dysku i kupienia komputera bez systemu. Po prostu chcę komputer, a nie transakcję wiązaną z kolejnym drogim produktem, którego nie będę używał (bo Linux/MSDNAA/XP-box/etc.)

Jeśli sprzedawca instalował system, to może go odinstalować.

Jeśli producent, to niech przewidzi w bootloaderze prostą funkcję kasowania zawartości całego dysku, a naklejki licencyjnej nie nakleja od razu na obudowę.

Proste i tanie.

 
zwiń wątek trasz  29 March 2009 o godz. 1:58 #
Gravatar

@xd: System operacyjny to element komputera, jak procesor czy zasilacz. Wiec porownanie z paliwem jest kompletnie chybione. Niezla analogia kupna komputera bez systemu jest kupno samochodu bez opon – sprobuj kiedys.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 6:50 #
Gravatar

@xd:

Dla wygodny tych 89% użytkowników (tyle wynosi aktualnie ilość użytkowników windows na desktopach) niech będzie preinstalowany.

Rozmawiamy o sytuacji w Polsce i o polskim rynku. A na tym rynku Windows to 99.3% (http://www.ranking.pl/index.php?page=Ranks:RanksPage&stat=21|OW ).

 
zwiń wątek Sparrow1  29 March 2009 o godz. 10:23 #
Gravatar

@ufoludek: a że masz w d… posiadaczy BOXów i MSDN-AA to nieważne. Ważne żeby twoje farmazony były na wierzchu, bo stoi za tobą 80% informatycznych idiotów.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 10:47 #
Gravatar

@Sparrow1: jak masz jakieś dane na temat tego, ile osób w Polsce ma kupionego BOXa albo podpada pod MSDN-AA, to chętnie je uwzględnię. Ale tak sobie strzelam, że to będzie grubo poniżej 5% wszystkich komputerów z Windows, bo reszta to albo OEM albo juma-juma-jej.

A tych procentów się doczepiłem, żeby pokazać, że sytuacja jest po prostu przystosowana do rynku i że liczba ludzi, którym to nie pasi, jest zbyt mała, żeby producent czy dystrybutor miał z tego powodu cokolwiek robić, bo po prostu mu się nie opłaca.

 
zwiń wątek Sparrow1  29 March 2009 o godz. 11:21 #
Gravatar

@ufoludek: Jakie znaczenie ma ILE ich jest? Każdy ma prawo do równego traktowania. Problemem nie jest to, że sprzedaje się kompy z Windowsem(choć wy usiłujecie innym wmówić że żądamy zakazu) tylko to, że sprzedawcy piętrzą trudności przed zwrotem tego Windowsa. A nie mają prawa, bo licencja OEM dotyczy wszystkich stron-producenta/sprzedawcy systemu,Microsoftu i użytkownika końcowego.

 
zwiń wątek skiter  29 March 2009 o godz. 14:33 #
Gravatar

"@ufoludek: a że masz w d… posiadaczy BOXów i MSDN-AA to nieważne. Ważne żeby twoje farmazony były na wierzchu, bo stoi za tobą 80% informatycznych idiotów."

Wypraszam sobie takie zachowanie i omawianie mojej osoby!

Czuje sie urazony bo popieram kogos rozumowanie? Chyba jestes smieszny.

 
 
 
zwiń wątek Sławek  28 March 2009 o godz. 20:36 #
Gravatar

Jest dość zasadnicza różnica. Radio możesz sprzedać, siedzenia wymienić i stare oddać na złom, koła masz zapasowe. Teraz sobie wyobraź, że sprzedajesz Windows-a w wersji OEM. Nie możliwe?

Co do playerów MP3, to takie coś jest wybrakowane. Komputer nie. Jest jakaś standardowa procedura tego, jak zmieniać firmware w takich urządzeniach? Producent dostarcza informacje? W przypadku PC-ów jest to możliwe.

zwiń wątek Kaczka  28 March 2009 o godz. 20:50 #
Gravatar

> Jest dość zasadnicza różnica. Radio możesz sprzedać,

Takie wbudowane i wpasowane w tapicerkę?

> siedzenia wymienić i stare oddać na złom,

No to wistę też se możesz oddać na złom.

> koła masz zapasowe.

????

> Co do playerów MP3, to takie coś jest wybrakowane. Komputer nie.

Z punktu widzenia hakiera.

> Jest jakaś standardowa procedura tego, jak zmieniać firmware w takich urządzeniach?

A jest jakaś w laptopach? Owszem, jakieśtam inne systemy częściowo na nich działają. Ale w 100% producent zapewnia działanie tylko z określonym ,,firmware'' jak to określasz. Przykład: Moje lenovo. Z linuksami działa częściowo i wadliwie. Do wisty lenovo dostarcza komplet oprogramowania i całość jest obsługiwana całościowo. Chcę dłubać, mogę se dłubać, ale producent tego nie będzie wspierał. A statystyczny user dostając kompa bez systemu będzie miał dramat, jak wspomniana przeze mnie mama w MM.

> Producent dostarcza informacje? W przypadku PC-ów jest to możliwe.

Tak samo jak i gdzie indziej… O ile ktośtam wydłubał cośtam. Na routery linksysa też ktośtam wydłubał jakieś WRT Linux czy jak mu tam i jest znana procedura jego wgrywawania… A jednak cisco nie przestaje sprzedaży tych komputerków razem ze swoim softem.

Producent buduje komplet, a amatorzy dłubiący w bebechach są OK, ale niech nie gwałcą producenta o rezygnację ze sprzedaży kompletów na rzecz sprzedaży podzespołów.

zwiń wątek hez  28 March 2009 o godz. 22:02 #
Gravatar

Jakby nie patrzeć z komputerami sprawa wygląda nieco inaczej- komputer to komputer, na konkretnej architekturze, z konkretnymi parametrami, a system operacyjny to inna sprawa. Komputer działa bez systemu, a odtwarzacze nie, odtwarzacz mp3 jest urządzeniem dedykowanym, komputer nie. Pewnie o komputerach bezdyskowych mało kto słyszał?

Sytuacja przypomina nieco zakup samochodu z kierowcą.

Zwracam uwagę, że komputery stacjonarne rzadziej sprzedaje się z systemem, a jakoś nikt nie mówi, że nie działają.

Microsoft wie co robi, to prosta zagrywka monopolistyczna i tyle.

Zgodność ze standardem x86 zobowiązuje producentów do pewnych zasad w jego tworzeniu. Linux będzie działał na wszystkim co jest z tymi standardami zgodne. Inna sprawa to kamerki, karty sieciowe etc do których producenci piszą odrębne sterowniki.

P.S.

"działa wadliwie" to jeden z głupszych tekstów jakie słyszałem. Albo coś działa albo nie, komputerów nie tworzy się na chybił-trafił.

 
zwiń wątek hez  28 March 2009 o godz. 22:04 #
Gravatar

Aha, zwracam uwagę na fakt, że windows darmowy nie jest, gdyby był to sprawa wyglądałaby inaczej.

 
zwiń wątek Kaczka  28 March 2009 o godz. 22:30 #
Gravatar

> Jakby nie patrzeć z komputerami sprawa wygląda nieco

> inaczej- komputer to komputer, na konkretnej architekturze,

> z konkretnymi parametrami,

No i? To, że producenci budują wg określonych standardów, to co? Auta też mają podobne koła, siedzenia czy kierownicę.

> a system operacyjny to inna sprawa. Komputer działa bez systemu,

Jeśli przepływ prądu przez procesor nazwać działaniem. Bo bez softu to nawet nic nie piśnie, bo już na starcie masz BIOS. też słyszałem o jakimś GNUBios… Więc co, Bios też nie powinien być w zestawie, bo to przecież sprzedaż wiązana?

A sam komp bez systemu, nawet z biosem również się nie nadaje do użycia i jest podzespołem jedynie do dalszej produkcji. I fakt, że ty sobie sam umiesz wyprodukować kompa z systemem niewiele zmienia.

> a odtwarzacze nie,

Dlaczego? Miałem kiedyś taki, do którego można było sobie wgrywać ulubione oprogramowanie.

> odtwarzacz mp3 jest urządzeniem dedykowanym, komputer nie.

No i? Trochę uniwersalniejszy i od razu mam kupować podzespoły? A palmtop? Da się tam linuksy. A routery? Też się da. A jednak nikt nie będzie sprzedawał tego osobno, bo to komplet. Działający i dopasowany do rynku. Masz własną wizję, znajdź producenta, który to zrozumie, albo sam produkuj.

> Zwracam uwagę, że komputery stacjonarne rzadziej sprzedaje się z systemem, a jakoś nikt nie mówi, że nie działają.

Jak nikt nie mówi? Ta babka z MM, o której mówiłem, to właśnie stacjonarny kupiła. I właśnie temu przeżywała dramat, że niestety stacjonarne się sprzedaje częściej jako podzespoły.

> Microsoft wie co robi, to prosta zagrywka monopolistyczna i tyle.

Że co? Że sprzedaje sobie swoje systemy?

> Zgodność ze standardem x86 zobowiązuje producentów do pewnych zasad w jego tworzeniu.

Nic nikogo nie zobowiązuje. Jest wolny rynek. A więc budują takie urządzenia, na jakie jest popyt.

> Linux będzie działał na wszystkim co jest z tymi standardami zgodne.

Którymi? Na moim lenovo działa szczątkowo. Podobnie na acerze.

> “działa wadliwie” to jeden z głupszych tekstów jakie słyszałem. Albo coś działa albo nie,

No pacz pan, ale w dziwnym świecie żyjesz. W moim są rzeczy działające wadliwie.

> komputerów nie tworzy się na chybił-trafił.

No. I dlatego właśnie producenci oferują kompletne rozwiązania z Windows. I jak chcesz dłubać, to se dłub, ale nie oczekuj wsparcia.

> Aha, zwracam uwagę na fakt, że windows darmowy nie jest,

Podobnie jak inne podzespoły. Czekam aż zażądasz laptopa bez baterii, bo ty i tak tylko z gniazdkiem używasz, a bateria darmowa przecie nie jest.

 
zwiń wątek hez  29 March 2009 o godz. 11:39 #
Gravatar

Weź się człowieku zastanów nad sobą, rozbijasz każde zdanie na trzy części i odpowiadasz tymi samymi argumentami, widać nic do Ciebie nie dociera.

Widzisz, są ludzie dla których windows to dopiero początek systemów operacyjnych, a internet to nie tylko www i dzięki takim właśnie ludziom ten świat w ogóle się rozwija.

Komputer=komputer, komputer z systemem=komputer z systemem.

Nie chodzi o to by te komputery były sprzedawane bez systemu, ale o to by z tego systemu można było w prosty sposób zrezygnować, a nie płacić trzy stówy za byle tandetę.

I proszę daruj sobie odpowiadanie na każdy komentarz tym samym sloganem, pewnie już wszyscy przeczytali te Twoje wypociny, jak nie pod tym to pod innym nickiem.

 
zwiń wątek DeBill  29 March 2009 o godz. 14:45 #
Gravatar

@Kaczka:

"No. I dlatego właśnie producenci oferują kompletne rozwiązania z Windows. I jak chcesz dłubać, to se dłub, ale nie oczekuj wsparcia."

Chcę 'se dłubać', nie chcę wsparcia, to po cholerę mam płacić za Windows?

 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 15:44 #
Gravatar

Bo Kaczor ma taką wrzutę. :)

 
 
 
zwiń wątek marcinsud  29 March 2009 o godz. 0:26 #
Gravatar

ja tam nie miałem problemu z wyborem radia przy nabywaniu samochodu, jak zapłacisz możesz mieć jakiekolwiek założą ci w salonie i uścisną rękę ;] Możliwe, że to zależy też od dealera, są lepsi i są gorsi.

zwiń wątek PACH  29 March 2009 o godz. 8:52 #
Gravatar

No właśnie jak byś dopłacił sprzedawcy lapka za usunięcie Windowsa i zainstalowanie Linuksa, też zrobili by to z chęcią, ale jak ty chcesz by ci usunęli i zwrócili kasę… ;)

Swoją drogą będąc w analogiach to niech ktoś spróbuje wymusić na sprzedawcy auta X (z klimatyzacją w standardzie) by sprzedał ci to auto taniej, ale bez klimatyzacji, życzę szczęścia. ;)

zwiń wątek Sparrow1  29 March 2009 o godz. 10:29 #
Gravatar

Gdyby usunięcie klimatyzacji było tak proste, jak systemu, to nikt nie płakałby z tego powodu. Bo samochód jest wart x-razy więcej niż klimatyzacja. Tak samo laprop jest wart x-razy tyle co system.

 
 
 
zwiń wątek skiter  29 March 2009 o godz. 14:41 #
Gravatar

A ja sobie zycze BMW, bez ABS, bo sobie sam zamontuje!, bez wspomagania kierownicy, bo wybiore innego! producenta, i bez poduszek powietrznych bo zamontuje sobie sobie wlasne z sofy, nie koiecznie powietrzne.

Tereaz analogia jest taka, autko bez ABS, poduszek i wspomagania tez jedzie, da sie uzywac itd … przeco te 'dodatki' nie sa 'wymagane' by taki pojazd znajdowal sie na drodze i dalo sie go prowadzic? To za jaka cholere mam placic za co czego NIGDY! nie uzywam?

Robie bojkot BMW (i inne marki tez a co!), bez 'bajerow!'

zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 22:14 #
Gravatar

ABS i dwie poduszki są wymagane aby samochód dostał homologację i mógł być sprzedawany w Unii Europejskiej.

zwiń wątek skiter  30 March 2009 o godz. 4:52 #
Gravatar

Ale wspomaganie kierownicy i elektryczne lusterka i szyby juz nie, wiec? Ok przesadzilem, 'bezpieczenstwo' ma znaczenie, nie znam sie na prawie drogowym cie tutaj klaniam sie w pas, ale bajer jak szyby i 'dziura w dachu' jest dobrym argumentem.

Chce posiadac takie! konkretne auto, a producent robi mi jakies szyby na dachu, w nosie mam jego dziury, chce miec caly dach! Ide z tym do sadu! … i tutaj chyba zakoncze te dyskusje. ( tego watku ;) )

 
zwiń wątek Adam  31 March 2009 o godz. 0:24 #
Gravatar

System operacyjny to nie bajer.

Jest dla komputera jak silnik dla samochodu, więc równie dobrze możesz sobie chcieć BMW bez silnika BMW.

 
 
 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 15:33 #
Gravatar

Komputer!=hardware+software.

zwiń wątek PACH  29 March 2009 o godz. 17:13 #
Gravatar

mp3 Player!=hardware+firmware?

 
 
 
zwiń wątek xenu  28 March 2009 o godz. 20:26 #
Gravatar

Śmieszni jesteście… "Przecież gdyby był wolny rynek to bym mógł kupić lapka z THEOSem"

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek SeeM  28 March 2009 o godz. 21:06 #
Gravatar

No właśnie. Bo wolny rynek nie umożliwia kupowania lapka z XXXosem, umożliwia sprzedawanie lapka z XXXosem i dopiero wtedy jego zakup. Jak ktoś posprawdza, że się opłaci, albo świadomie narazi się na straty, to będzie lapek z XXXosem.

zwiń wątek Kaczka  28 March 2009 o godz. 21:09 #
Gravatar

Niestety niektórym się wydaje, że Wolny Rynek to ,,dostanę to, co chcę i tak jak chcę za tyle, za ile chcę.''

 
zwiń wątek xd  29 March 2009 o godz. 0:07 #
Gravatar

Nikt nie chce lapka z XXXosem.

Chcemy po prostu możliwość kupienia tylko jednego towaru: laptopa. Zamiast wymuszenia na nas zakupu laptopa i dodatkowo windowsa.

XXXos już sami sobie zainstalujemy.

zwiń wątek http://michal.idmobs  29 March 2009 o godz. 3:09 #
Gravatar

właśnie. albo już nawet mamy. Ktoś moze mieć Viste Box i jednocześnie nawet drugą z MSDNAA z uczelni a i tak musi zapłacić za (trzecią!) licencję na nowego notebooka. To jest wyłudzanie pieniędzy!

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 10:41 #
Gravatar

Nikt go nie zmusza do kupna notebooka z Windowsem.

 
zwiń wątek el.pescado  29 March 2009 o godz. 15:14 #
Gravatar

Powiem więcej: nikt go nie zmusza do kupna laptopa.

 
 
 
 
zwiń wątek sami  28 March 2009 o godz. 20:40 #
Gravatar

tak, porownaj sobie, jakie sa dostepne opcje dla Windowsa, a jakie dla Ubuntu. przytocze: C2D 2,1 bez mozliwosci zmiany.

Dzieki

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek SeeM  28 March 2009 o godz. 21:02 #
Gravatar

Kupiłem laptopa bez systemu, dokładniej to z FreeDosem. Model tej samej firmy z Windows Vista, z większą ilością pamięci RAM, był tańszy. Dlaczego? Zapewne z powodu mnóstwa shareware-owego / freeware-owego badziewia w rodzaju Google Toolbara, czy 90-dniowego dema antywirusa.

:

Wiedziałem, że w Chinach ten model jest oferowany z Linuksem. Wybrałem wersję bez systemu tylko dlatego, by uniknąć potencjalnych kłopotów z gwarancją. Mnie zwyczajnie Windows nie urządza, za to urządza mnie Fedora i zwróciłem na to uwagę sprzedawcy. Co prawda nie był w stanie powiedzieć że Fedora zadziała z marszu na tym sprzęcie, ale zasugerował instalację XP, albo Linuksa.

:

Jak napisałem zdecydowały sprawy gwarancyjne – gdybym w miejsca Visty zainstalował Linuksa, serwis mógłby mnie spławić. Żywię (mam nadzieję, że nie złudną) nadzieję, że z tym modelem nie będzie kłopotów.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek xd  29 March 2009 o godz. 0:10 #
Gravatar

> gdybym w miejsca Visty zainstalował Linuksa,

> serwis mógłby mnie spławić

I o to także jest sprawa.

Serwis nie ma prawa opierać utraty gwarancji na wcześniejszej transakcji wiązanej.

Dopóki nie udowodni, że zawinił system, to ma obowiązek naprawić usterkę.

zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 15:48 #
Gravatar

A co ma piernik do wiatraka? Jkapadnie karta graficzna to wina systemu? Mowa o uszkodzeniu typowo mechanicznym, np. jakiś defekt. Jakim prawem gwarancja na sprzęt ma być zależna od os?

zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 15:54 #
Gravatar

@^_^: a na przykład temu.

 
 
 
 
zwiń wątek sami  28 March 2009 o godz. 21:22 #
Gravatar

Widze, ze wiekszosc uzytkownikow juz jest zarazona microsoftowym egoizmem.

Moze inne porownanie do kogos trafi:

Kupuje sobie podreczniki szkolne (podzespoly albo caly komputer). W ksiegarni wciaskany mi jest plecak (windows), ktory w ogole mi sie NIE PODOBA, ale jest sprzedawany, trzymajac sie porownania to otrzymujemy plecak z pokemonami (bo jakie sa najbardziej sprzedawalne plecaki i system?).

Dlaczego nie moge sobie kupic samych podrecznikow, tylko musze placic za beznadziejny plecak? Bo ksiegarnie podpisaly sobie umowe z producentem plecakow (tutaj aluzja do MS)?

Ida dalej (bo czytam nudne komentarze w stylu, ze system jest integralna czescia systemu jak w mikrofalowce) to tak trudno jest kupic sobie wymarzony plecak? mowiac juz normalnym jezykiem, to czy trudno jest zainstalowac sobie ten system, ktory nam najbardziej odpowiada? Juz niewazne, czy jest to bsd czy windows, ale trudno jest zrozumiec to, ze nie kazdemu odpowiada cos, co jest narzucane, bo innaczej nie moze byc sprzedane? To tak Visty MS musi sie pozbywac? Dlaczego mam kupowac 32 bitowa Viste? Dlaczego nie moge sam sobie kupic 64 Visty? Dlaczego nei moge sam zainstalowac sobie Gentoo, w ktorym sobie ladnie zadeklaruje calym sprzed, ktory mam i wszystkie aplikacje dostosuja sie do mojego sprzetu?

Zrozumiale jest to, ze sa ludzie, ktorzy nie potrafia zainstalowac sobie systemu, dlaczego odpowiednim rozwiazaniem byloby zaznaczenie opcji, by w serwisie/sklepie zainstalowac system.

Wyobrazmy sobie inna sytuacje. Kupujemy sobie samochod, wciskane jest nam radio, ktore nam sie nie podoba. Jaka jest negatywna strona tego, ze jednak mozemy wybrac sobie radio? (odwolujac sie do innych komentarzy – przeciez radio to integralna czesc samochodu… kto potrafi podlaczyc radio w samochodzie?!)

Podsumuwujac: MICROSOFT BOI SIE KONKURENCJI, WYDAL VISTE, KTOREJ NIE MOZE SPRZEDAC W INNY SPOSOB, JAK WCISKANIE JEJ WSZYSTKIM KUPUJACYM KOMPUTER. WSTYD!!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek skiter  29 March 2009 o godz. 14:43 #
Gravatar

http://osnews.pl/pomozecie/#comment-4049542

32bit a 64bit, to jezeli procesor jest 64, to zapewne 'Windows' tez bedzie 64.

zwiń wątek el.pescado  29 March 2009 o godz. 15:19 #
Gravatar

Dziś nie produkuje się już procesorów 32-bitowych (chyba poza Atomami), a nie spodziewałbym się, żeby wszędzie były systemy 64-bitowe.

 
 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 15:53 #
Gravatar

sami właśnie o to tutaj chodzi, że nie jest ważne jaki to jest os. Ale fanboye wintoonsów nie kumają i odbierają to jako atak na ich samych. Założę się, że gdybyśmy żyli w latach 80-tych to ci pieniacze należeli by do jakiejś parti np. KCPZPR bo tak jest łatwiej. :)

 
zwiń wątek SeeM  29 March 2009 o godz. 21:14 #
Gravatar

Jeśli wciskana jest Vista 32, to jeszcze pół biedy. Gorzej, jeśli wcisną wersję 64 – nie ma sterowników do wielu produktów, chociażby dla modemów ADSL na USB.

 
 
zwiń wątek dc1  28 March 2009 o godz. 21:31 #
Gravatar

Sproboj kupic Mac'a bez systemu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ToMaS  28 March 2009 o godz. 23:05 #
Gravatar

Nieudana analogia. Mac jest produktem firmy Aplle. Mac Os jest produktem firmy Apple. A teraz podaj mi linka do laptopa wyprodukowanego przez M$. Na takich laptopach mogą sobie instalować swój system, bo to jest ich produkt i ich prawo.

 
 
zwiń wątek przemysław  28 March 2009 o godz. 21:51 #
Gravatar

Popieram autora newsa. Jestem użytkownikiem Windows, ale szlag mnie trafia jeśli np. model laptopa, który mnie interesuje wyposażony jest w Vistę 32 bit, a ja chciałbym edycję 64 bit. Niestety muszę kupić notebooka z systemem, który trzeba wymienić na "lepszego" windowsa. Jest to większe draństwo niż płacze linuksiarzy, bo ja mogę zapłacić 2 razy za teoretycznie to samo.

Jeśli mi ktoś wyskoczy z tekstem, że jest coś takiego jak "Windows Upgrade Anytime" to zabiję go śmiechem i poradzę przestudiować koszty takiego upgrade'u (dużo wyższe niż nowy OEM).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek marcinsud  29 March 2009 o godz. 0:33 #
Gravatar

a nie jest tak, że masz licencję na viste OEM powiedzmy home premium, bez określenia, czy to 32 czy 64 bit? Zawsze mógłbyś sam zainstalować vistę 64 wpisać klucz licencji który posiadasz. Byłbym rad gdyby mnie ktoś poprawił gdybym się mylił.

zwiń wątek PACH  29 March 2009 o godz. 9:04 #
Gravatar

To chyba tyczy się wszystkich wersji Visty poza Home Basic. A wracając do problemu Przemysława to zazwyczaj wystarczy poprosić producenta laptopa by podesłał recowerycd (czy co on tam ma) z Vistą 64bit. No chyba że producent leci sobie w kulki i nie przygotował sterów w wersji 64bit (dla lapka z 32bit Vistą i 4GB RAM, żeby było śmieszniej).

 
 
 
zwiń wątek hns  28 March 2009 o godz. 22:01 #
Gravatar

Ja jak kupowałem swojego obecnego laptopa w jednym z salonów (Komputronik) to gościu na pytanie o rezygnacje z licencji i chęć kupna laptopa bez systemu odpowiedział:

"…jak pan sobie to załatwi z microsoftem,to proszę bardzo…"

tak więc jest ciężko z tym.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek LM  28 March 2009 o godz. 22:31 #
Gravatar

Wtedy mogłeś go zapytać, na jakich zasadach odsprzedaje licencje OEM. Jeśli nie zgadza się na postanowienia licencji oprogramowania które sprzedaje, to łamie prawo.

zwiń wątek skiter  29 March 2009 o godz. 14:45 #
Gravatar

Najlepiej niech pokaze umowe, rachunki, i caly wyciag bankowy z ostatnich 3 miesiecy, tylko po to by pokazac komus 'ze on nie placi haraczu' :)

 
 
 
zwiń wątek gothmori  28 March 2009 o godz. 22:41 #
Gravatar

A mi się przypomina jedna taka niedawna sytuacja ze sklepu komputerowego.

-Dzieńdobry

-Dzieńdobry

-Chciałbym kupić kartę dźwiękową ale taką która już w miarę dobrze będzie brzmiała i w miare czysto nagra.

-O kurcze, nie mamy kart! Kiedyś zupełnie nie szły a teraz ludzie się jakoś rzucili. Ale można zamówić

-A są jakieś 2 kanałowe w przedziale do 300zł?

-niestety nie, w tym przedziale tylko 5-cio kanałowe.

- niech będzie

(bla bla bla bla)

-a czy do tej karty będą sterowniki na debiana?

-yyy… do czego? ja nie wiem… Wiem że są do windowsa XP i tyle mogę zapewnić…

-eee… zaryzykuję, najwyżej odsprzedam.

Kupiłem i działa ;p co śmieszne, miałem obok viste i na viście były straszne błędy xD

ehhh… ale sprzedawca powinen być doinformowany, no nie?

A stery są nawet od samego creativa! tylko w wersji beta… mam paczkę ale nie pamiętam skąd ściągnąłem, tzn z ich strony ale nie pamiętam skąd konkretnie…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek skiter  28 March 2009 o godz. 23:14 #
Gravatar

Czekaj czekaj, to kazdy 'sprzedawca' musi miec skonczone studia informatyczne i byc do tego programista przynajmniej! 6 jezykow biegle!, zeby bylo jeszcze wesolo, musi znac wszystkie! popularne systemy operacyjne, miec certyfikaty RH, MS, CIsco, i jeszcze pare innych, czy ma sie nzac na tym co robi? A co robi? Sprzedaje towar, czyli na czym musi sie znac? Na sprzedawaniu czyli biznesie, a ty jako konsument chcac kupic cos, mozesz zapytac, ale skoro 'sprzedawca' nie wie to TY! ryzykujesz, bo on nie powie ci:

- "Tak oczywiscie wspoiera Linux, Windows, DOS, i jeszcze do tego jak pan kupi kabelek gratis to robi za anty radar w samochodzie."

Na pudelku jest napisane jak BYK! TAKIMI LITERAMI!, jaki konkretnie sprzet kupujesz i na czym 'poprawnie dziala', a z 'sprzetem' czytaj moj post nizej.

zwiń wątek gothmori  28 March 2009 o godz. 23:39 #
Gravatar

a kto tu pisze o studiach xD Wystarczy po prostu się tym interesować…
Podam Ci przykład np. mediamarkt w Gdansku, facet ma pod sobą działy od płyt, poprzez pralki, lodówki, telewizory i gdy raz zapytałem o pewne zagadnienie dotyczace linuxa to usłyszałem bardzo dużo ciekawych porad.
A teraz druga sytuacja, człowiek pracuje w małym sklepiku i?
Ale w sumie nie o to chodzi… tylko o fakt że na “piedestał” postawiono windowsa… nie brak wiedzy tylko to… choć powiem Ci że mój kumpel chciał pracować w sklepie z rtv i wymagali znajomości techniki ;p Zrezygnował…

“Na pudelku jest napisane jak BYK! TAKIMI LITERAMI!, jaki konkretnie sprzet kupujesz i na czym ‘poprawnie dziala’, a z ’sprzetem’ czytaj moj post nizej.”

chyba że kupujesz OEM ;) wtedy nie ma pudełka ;] poza tym looknąć w google to 5 minut ;]
Ja tam nie mam żalu do nich o to… wręcz przeciwnie ;] kupilem tanio fajną kartę z której jestem zadowolony… Zapewne to nie był mój ostatni zakup w tym sklepie :) tylko to smutne że sprzedawca jest pewien że cos pójdzie na xp a nie wie czy na linuxie ;/

zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 1:03 #
Gravatar

Wiesz, jak ktoś wie co to jest Linuks to nie będzie pracował za kilkaset złotych jako sprzedawca.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 9:46 #
Gravatar

no, przy dzisiejszym rynku pracy? nie wiem…

 
zwiń wątek Otaq  29 March 2009 o godz. 16:11 #
Gravatar

@Adam Ja też wiem co to jest Linux :) Rozumiem, że jako jeden z nielicznych z dostępem do tej tajemnej wiedzy powinienem aspirować nie niżej niż na stanowisko prezesa jakiejś dużej firmy z branży IT?

Albo mam lepszy pomysł. Zrobię sobie koszulkę z napisem:

"Wiem co to jest Linux. Wielbcie mnie!"

Taaa… to powinno być w sam raz ;)

 
 
zwiń wątek gothmori  28 March 2009 o godz. 23:43 #
Gravatar

poza tym wiele hardware'u z logo windowsa chodzi też na linuxie i kurcze nie ma o tym informacji ;/ Sam producent mógłby się postarać…

Denerwuje mnie też logo windowsa na klawiaturze, toż to chyba najostrzejsza oznaka monopolu… nawet w klawiaturze maca nie takiego chorego akcentu, apple w swym produkcie jest bardziej etyczne i bierze pod uwagę że ktoś może korzystać z innego softu niż OS X i to jest niezwykłe a tam też jest coś na wzór przycisku super ;| chyba że coś sie zmieniło, ale wątpię…

zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 6:27 #
Gravatar

@gothmori:

poza tym wiele hardware’u z logo windowsa chodzi też na linuxie i kurcze nie ma o tym informacji ;/ Sam producent mógłby się postarać…

Znaczy co, producent ma specjalnie dla Ciebie otwierać lab, który będzie testował jego sprzęt z pierdyliardem dystrybucji Linuksa, żeby móc z czystym sumieniem dać znaczek "chodzi na Linuksie"?

A co jeżeli ktoś zauważy, że działa też na *BSD, BeOSie itp? Też ma testować i naklejać znaczki?

Znaczek Windowsa oznacza, że producent gwarantuje, że działa pod Windowsem i jest poprzedzone odpowiednimi (kosztownymi) testami.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 6:30 #
Gravatar

@gothmori: kurczę, nie doczytałem do końca zanim odpowiedziałem.

apple w swym produkcie jest bardziej etyczne i bierze pod uwagę że ktoś może korzystać z innego softu niż OS X i to jest niezwykłe

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA dobre. Tak, właśnie o to chodzi. W Apple designerzy siedzieli i kombinowali, jak nie urazić logiem Apple na klawiaturze ludzi, którzy używają na Macu innych systemów.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 9:28 #
Gravatar

kurde kolejne dziecko szuka guza… weź ty idź na windows7.pl albo inny portal dla dzieci z chłopięcymi problemami…

nie napisałem nigdzie o tym że designerzy apple myśleli żeby kogoś nie urazić -,- czytaj chłopczyku. Masz bardzo ograniczone choryzonty oraz zasób wiedzy, kiedyś był dosyć znany OS na PPC obok maca…

Nie napisałem że ktoś pomyślał, po prostu stwierdziłem fakt…

Znaczy co, producent ma specjalnie dla Ciebie otwierać lab, który będzie testował

Zapewniam Cię że, ten 1% ilości komputerów (desktop) to nie jest mało, nawet dla gigantycznej firmy.

Hardware nie zależy od OS'a. w swoich wypocinach dajesz do zrozumienia co innego. Laboratoria by sprawdzić czy coś pójdzie?!! Co tu sprawdzać?!! piszesz sterownik i tyle, potem dajesz logo.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 9:44 #
Gravatar

@gothmori:

Cytat z Ciebie samego, wytłuszczenie moje:

apple w swym produkcie jest bardziej etyczne i bierze pod uwagę że ktoś może korzystać z innego softu niż OS X

"Bierze pod uwagę" zakłada świadome działanie mające na względzie tych "innych".

choryzonty

Weź sobie zainstaluj słownik ortograficzny jakiś. Wiem, że na Linuksa są.

kiedyś był dosyć znany OS na PPC obok maca…

Oświecisz mnie jakimiś linkami, w których przeczytam, że brak logo Apple na klawiaturze to skutek "brania pod uwagę" tego innego systemu?

Zapewniam Cię że, ten 1% ilości komputerów (desktop) to nie jest mało, nawet dla gigantycznej firmy.

Nie byłoby to mało, gdyby producent mógł zyskać 100% penetrację tego 1%, czyli np gdyby dzięki temu jego udział mógł skoczyć z 5% na 6%. Niestety jest to nierealne.

Hardware nie zależy od OS’a. w swoich wypocinach dajesz do zrozumienia co innego. Laboratoria by sprawdzić czy coś pójdzie?!! Co tu sprawdzać?!! piszesz sterownik i tyle, potem dajesz logo.

Teraz pojechałeś po bandzie :) Twoim zdaniem driver się pisze nie testując go z systemem, dla którego jest przeznaczony?

Zanim zaczniesz brąć w swoje brednie — mam sporo do czynienia z tworzeniem sterowników. Wprawdzie nie na desktop tylko dla embedded, ale tak się składa, że embedded to skala problemu o przynajmniej rząd wielkości mniejsza, bo wariacja konfiguracji sprzętu jest zerowa.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 10:21 #
Gravatar

“Zanim zaczniesz brąć w swoje brednie — mam sporo do czynienia z tworzeniem”

tak a ja nazywam się Dżizas Chrajst i gram w katolickiego rocka… xDDD

nie kolego, to Ty zasugerowałeś że trzeba sprawdzić w laboratorium czy cokolwiek da się uruchomić na jakimś systemie niezależnie od sterowników.

“Oświecisz mnie jakimiś linkami, w których przeczytam, że brak logo Apple na klawiaturze to skutek “brania pod uwagę” tego innego system”

zupełnie nie zrozumiałeś tego co napisałem i wyrywasz fragmenty z kontekstu przeinaczając to co piszę…

Znane OS’y pod maca (nie licząc linuxa, bsd)?
windows XP i AmigaOS (choć z tą drugą są pewne kłopoty)… do tego darwin który jest bazą maca, ma też swoją otwartą gałąź…
jakoś nie widziałem logo OS X’a na żadnej z klawiatur…
Swoją drogą deweloperzy mają znaczący wkład w opensource np. webkit czy Gnome (jeden z twórców aqu’y pomagał w tworzeniu tego środowiska)… no i darwin, jeden z elementów os X’a..

przypominam że nie pisałem nic o staraniach twórców maca w tym aby komuś nie podpaść logiem os X’a w klawiaturze, bo nie wiem co nimi kierowało… dałem wyraźnie do zrozumienia że się nie zagalopowali tak jak pc’towy ogół zmanipulowany przez microsoft.

“Weź sobie zainstaluj słownik ortograficzny jakiś. Wiem, że na Linuksa są.”

nie jestem maszyną tylko człowiekiem… błędy to rzecz ludzka…

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 10:32 #
Gravatar

@gothmori:

nie kolego, to Ty zasugerowałeś że trzeba sprawdzić w laboratorium czy cokolwiek da się uruchomić na jakimś systemie niezależnie od sterowników.

Czyli jednak nie umiesz czytać. Nie napisałem, że "trzeba sprawdzić w laboratorium czy cokolwiek da się uruchomić na jakimś systemie niezależnie od sterowników", tylko że trzeba mieć laboratorium, żeby sprawdzić, jak te moje sterowniki działają z docelowym systemem operacyjnym. Dopóki tego nie sprawdzę, nie mogę dać logo "działa z sytemem X", bo zaraz mnie ktoś ścignie w sądzie, że jednak nie działa.

Znane OS’y pod maca (nie licząc linuxa, bsd)?

windows XP i AmigaOS (choć z tą drugą są pewne kłopoty)… do tego darwin który jest bazą maca, ma też swoją otwartą gałąź…

jakoś nie widziałem logo OS X’a na żadnej z klawiatur…

Postarałem się wyciąć możliwie duży kawałek, żeby nic nie przeinaczyć.

Możesz mi teraz wykazać związek, między tą listą systemów, a ostatnim zdaniem?

A tak przy okazji, klawiatura starszego macbooka: http://www.everymac.com/images/other_images/macbo…
Może najpierw zrób jakiś risercz, zanim coś napiszesz? Tak na przyszłość…

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 10:45 #
Gravatar

no wiesz… problem w tym że to nie jest logo mac os x tylko apple ;p a to jest różnica ;] to jakby ntt zrobiło swoje logo ;] tak, jabłuszko pojawia sie do dziś ;p

"Czyli jednak nie umiesz czytać. Nie napisałem, że “trzeba sprawdzić w laboratorium czy cokolwiek da się uruchomić na jakimś systemie niezależnie od sterowników”,"

ale zanim coś zaczniesz sprawdzać w laboratorium to logiczne że trzeba napisac sterownik… jesli by przeczytać moją wypowiedź i twoją odpowiedź, możnaby dojść do wniosku że "zasugerowałeś że trzeba sprawdzić w laboratorium czy cokolwiek da się uruchomić na jakimś systemie niezależnie od sterowników."

dla jasności… masz tu logo Mac OS: http://blogs.sun.com/draks/resource/MacLogo.jpg

 
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 10:48 #
Gravatar

To stary model wycofany z produkcji.

Od czasu pojawienia się Boot Camp klawisz Command nie ma symbolu jabłka.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 11:00 #
Gravatar

rzeczywiście, nie ma ;|

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 11:06 #
Gravatar

@gothmori:

jesli by przeczytać moją wypowiedź i twoją odpowiedź, możnaby dojść do wniosku że “zasugerowałeś że trzeba sprawdzić w laboratorium czy cokolwiek da się uruchomić na jakimś systemie niezależnie od sterowników.”

Dobrze, częściowo masz rację. Ale tylko częściowo, bo równie dobrze może istnieć w jądrze już jakiś sterownik otwarty (np. zrobiony przez społeczność na podstawie reverse engineeringu wcześniejszego modelu mojej karty, z którym nowa jest zgodna).

Tylko pliz, nie czepiaj się, że skoro jest zgodna ze starą, to nie trzeba nic testować, bo to nieprawda — mogą być jakieś inne timingi, coś może się dziać w innej kolejności itp, a driver robiony przez reverse engineering a nie na podstawie dokumentacji może tego nie uwzględniać.

Niemniej nadal producent musi władować kupę kasy i wysiłku w sprawdzenie tego tylko po to, żeby móc dać logo, które jest ważne dla części rynku, którą sobie odpuścił.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 12:18 #
Gravatar

"Tylko pliz, nie czepiaj się, że skoro jest zgodna ze starą, to nie trzeba nic testować,"

no skoro to inny model to raczej logiczne…

Nadal uważasz że otwarcie kodu sterowników to zły pomysł?

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 12:34 #
Gravatar

@gothmori: nie ważne, jak ja uważam. Ważne, jak uważają ludzie, którzy decydują. A z ich punktu widzenia otworzenie sterownika jest gorsze niż zrezygnowanie z jakiegoś kawałka rynku.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 14:50 #
Gravatar

"nie ważne, jak ja uważam"

otóż ważne, ponieważ jesteś jednym z wielu konsumentów :)

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 14:55 #
Gravatar

@gothmori: skoro to takie ważne, to proszę bardzo — to, czy driver jest otwarty czy nie zupełnie mi zwisa. Chcę mieć działający sprzęt i soft, i jestem gotów za to zapłacić.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 15:16 #
Gravatar

"to, czy driver jest otwarty czy nie zupełnie mi zwisa. "

NO TO PO CO ZABIERASZ GŁOS W DYSKUSJI I WKURZASZ?!!

Zniszczyłeś mnie ta wypowiedzią! xDD

Najpierw toczysz batalie, potem zmieniasz zdanie a na koniec piszesz że Ci to zwisa… O.o

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 15:40 #
Gravatar

@gothmori: oj, chłopie… naucz ty się czytać…

Osobiście mi zwisa, czy driver jest zamknięty czy otwarty. Zabieram głos, żeby Wam przedstawić punkt widzenia PRODUCENTA a nie swój, tym bardziej, że chcecie zmuszać producentów do robienia specjalnie dla Was (a sorry, ale jesteście marginesem) rzeczy, na które rzeczony producent nie ma ochoty.

Tak samo bym dyskutował, gdybyście próbowali wymusić, żeby producenci samochodów sprzedawali niepolakierowane samochody, bo Wy chcecie je sobie pomalować sami. Mimo, że mi to, czy samochód jest pomalowany czy nie zwisa i powiewa, bo takowego nie potrzebuję i nie posiadam.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 16:16 #
Gravatar

"jesteście marginesem"

ja bym radził bardziej zastanowić się nad słownictwem bo niektórych mogło to urazic… ;/

Co do "marginesu" (nieładnie nazwane) to problem sterowników dotyczy również windowsa wiec to nie jest margines :) moja grafika jest tego dowodem, dźwięk w sumie też :) Więc?

"Zabieram głos, żeby Wam przedstawić punkt widzenia PRODUCENTA a nie swój"

Woladłbym jednak przeczytać tekst producenta, a nie człowieka który się za niego wypowiada. …i z jakimś uzasadnieniem :) a nie tekst typu "zwisa mi to"

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 16:32 #
Gravatar

@gothmori: dobrze, zamień sobie "margines" na "nieistotny statystycznie odsetek wszystkich użytkowników". Lepiej?

"Woladłbym jednak przeczytać tekst producenta" — to napisz zapytanie do rzecznika prasowego firm, które Cię interesują, bo na linuksiarskie fora to oni raczej nie zaglądają.

Ja Ci napisałem, jaki jest tok rozumowania w firmie, w której ja pracuję (projektowanie i produkcja sprzętu + soft embedded wraz ze sterownikami), oraz w firmach, z którymi miałem do czynienia (dostawcy podzespołów używanych i w embedded i na desktopach; czasem ze sterownikami a czasem nie; zawsze z porządną dokumentacją opakowaną w odpowiednie NDA).

Gdybyś nie skojarzył, to to są te teksty o otwieraniu, podpatrywaniu przez konkurencję i nieopłacalności całej zabawy dla mniej niż 1% rynku.

Zdanie "zwisa mi to" to moje osobiste, prywatne zdanie jako konsumenta.

Teraz rozumiesz? Czy jeszcze zbyt niejasno piszę?

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 16:41 #
Gravatar

"“nieistotny statystycznie odsetek wszystkich użytkowników”. Lepiej?"

Owszem, lepiej… :)

"to napisz zapytanie do rzecznika prasowego firm, które Cię interesują, bo na linuksiarskie fora to oni raczej nie zaglądają."

problem w tym że dostawcy mojego hardware'u udostępniają źródła! ale ze sterownikami na windowsa jest kłopot :) w linuxie problemu nie ma.

Konkretnie? karta radeon a dźwięk Creative ;] niektórym się opłaca jednak… Creative to dosyć poważna firma na rynku :) Ati w sumie też :)

Mam debiana, dźwięk jest zadowalający, z grafiką nie ma żadnych kopotów. :)

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 16:49 #
Gravatar

@gothmori:

Zaczynasz się zupełnie zakręcać.

Skoro udostępniają źródła, to jaki jest kłopot ze sterownikami na Windowsa? Przecież społeczność może napisać w oparciu o dostępne źródła Linuksowe.

Pytanie drugie: skoro jesteś szczęśliwy, wszystko Ci działa, to czemu pisałeś, że chciałbyś przeczytać tekst producenta?

A ogólnie to gratuluję trafienia ze sprzętem, bo mi pod Linuksem nie działa jack sense i hibernacja w laptopie, karty graficzne intela i nvidii w desktopie w pracy oraz jakaś tam wbudowana karta sieciowa 1Gb.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 17:46 #
Gravatar

"Skoro udostępniają źródła, to jaki jest kłopot ze sterownikami na Windowsa?"

sterownik jest ale np. na viście nie działa do końca :) i pojawia się mnóstwo błedów. Co do grafiki to jest ona już niewspierana przez viste i 7 wg. microsoftu jest zbyt słaba aby obsłużyć aero… jednak z compizem i emeraldem nie miałem kłopotów ;]

poza tym zrobiłem kiedyś mały teścik, nota jest usunięta i przeniosę ją na nowego bloga ale pozostały screeny w galeri (niedługo je usune) http://morietto.cba.pl/gareria/aero%20nie%20aero/…

Problem w tym że grafika spełnia moje potrzeby i nie potrzeba mi kupować nowej :)

"Pytanie drugie: skoro jesteś szczęśliwy, wszystko Ci działa, to czemu pisałeś, że chciałbyś przeczytać tekst producenta?"

nie czytasz uważnie i ciągle nieudolnie wyrywasz zdania z kontekstu, nie zamierzam dalej kontynuować tej dziecinady, wróć się i przeczytaj, potem pomyśl… Skoro programujesz musisz mieć łep na karku i rozumienie nie powinno być Twoją słabą stroną… Ciekawe do czego robisz sterowniki… na razie same ogólniki… pochwal się :) Nawet zwykłe sterowniki do mp3 to nawet jakiś osiąg :) więc wstydzić się nie ma czego ;p

co do tego jack sense to przyznam że nie kumam o co chodzi… to jakiś system automatycznego dostosowania impedancji??? ;| dawno temu na zintegrowanej pod xp miałem coś takiego że jak wpinałem kabel to mi rozpoznawało co podłączyłem poprzez puszczenie sygnału elektrycznego… pojawiał sie taki pisk… ale często kończyło się tak że gdy podłączałem klawisze (jack) pod wejście liniowe pokazywało słuchawki O.o

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 18:17 #
Gravatar

@gothmori:

A z tego teściku aero co miało wyniknąć? Że driver grafiki nie działa? Bo ja tam nic niedziałającego nie widzę…

Ciekawe do czego robisz sterowniki… na razie same ogólniki… pochwal się

Odbiorniki telewizji cyfrowej. Firmę sobie pozwolę zachować dla siebie.

co do tego jack sense to przyznam że nie kumam o co chodzi… to jakiś system automatycznego dostosowania impedancji???

Ask google :) Generalnie to wykrywanie, że ktoś do laptopa podpiął słuchawki (czy ogólnie coś zewnętrznego). System wtedy powinien wyciszyć głośniki wbudowane. Guess what — Linux nie wycisza. Mogę sobie słuchać na słuchawkach, ale równocześnie cała okolica słyszy to samo z głośniczków laptopa. Osobne regulowanie głośności głośniczki/słuchawki też nie działa.

A karta jak najbardziej popularna — intel_hda.

PS: "łeb", nie "łep".

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 18:54 #
Gravatar

co do kart intela i hibernacji:

http://www.santyago.pl/blog/read/co-przyniesie-ja…

co do głośniczków to masz coś skopane w laptopie :) za odcięcie dźwięku nie odpowiada żaden jack sense tylko samo gniazdko. Jest tam zrobiony taki układzik który powinien po wpięciu jacka blokować głośniki… ja mam coś takiego u siebie w komputerze (tylne gniazda odcinają przednie). Takie coś stosuje się w każdym sprzęcie, nie tylko w komputerach. Nie wiem, może zimne luty albo jakieś zwarcie? na pewno nie wina linuxa… no chyba że w laptopach takie rzeczy robi się badziewnie, ale wątpię.

Co do aero to na mojej karcie w ogóle ono nie rusza i nie ma sterowników na viste i 7. W nocie chciałem udowodnić że ta karta jest w stanie płynnie uruchomić efekty z aero… były aż 3 noty na ten temat ale przemeblowałem bloga i ogólnie rzecz ujmując jest bałagan. Wpisy mam w plikach i niedługo je zimportuje w nowe miejsce.

"“łeb”, nie “łep”"

ojojoj straszne… zrobiłem błąd, wujek ufo da mi klapsa?

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 19:34 #
Gravatar

@gothmori:

co do głośniczków to masz coś skopane w laptopie za odcięcie dźwięku nie odpowiada żaden jack sense tylko samo gniazdko. Jest tam zrobiony taki układzik który powinien po wpięciu jacka blokować głośniki… ja mam coś takiego u siebie w komputerze (tylne gniazda odcinają przednie). Takie coś stosuje się w każdym sprzęcie, nie tylko w komputerach. Nie wiem, może zimne luty albo jakieś zwarcie? na pewno nie wina linuxa… no chyba że w laptopach takie rzeczy robi się badziewnie, ale wątpię.

Wrong. Robi to kontroler dźwięku. Pod Windows wycisza.

Nie tylko ja z tym walczę.

wujek ufo da mi klapsa?

Na pieszczoty to sobie trzeba zasłużyć.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 21:11 #
Gravatar

na pieszczonty?! O.o

yy… ;/

"Robi to kontroler dźwięku"

no z tego co przeczytałem to rzeczywiście i jest to strasznie badziewnie zrobione… u mnie w komputerze czegoś takiego nie ma… tylko że ja mówię o blaszaku a Ty o laptopie.. strasznie badziewnie to zrobili… nawet w komórkach masz normalny mechanizm ;| co do jack sense to miałem coś takiego na zintegrowanym układzie tzn. pojawiało się okienko z taką nazwą ale z tego co tam było widać to odpowiadało jedynie za wykrycie podłączonego urządzenia i nie odcinało nic. Miałem z tym straszne kłopoty… ze zwykłymi słuchawkami kubełkowymi bywały problemy, nie mówiąc o mikrofonie czy jakimś innym źródle dźwięku. Ale mimo błędu dźwięk i tak przepływał i to było śmieszne. U mnie układ blokowania dźwięku działa na zasadzie zwykłej blokady w układzie, nie odpowiada za to żaden sterownik ani program, po prostu wkładasz jacka w gniazdo na karcie a ta odcina wyjścia na dodatkowe wyjścia… Na drugiej karcie creativa którą mam też tak jest, w zintegrowanym też – tu jestem pewien ponieważ zintegrowany delikatnie szumi (od samego włączenia kompa) gdy podkrece sprzęt na max… no nieco więcej niż trochę… na x-fi xtreme jest cicho ;p

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 22:30 #
Gravatar

@gothmori:

Pewno to przez cost reduction. Wykorzystanie jakiejś wolnej nogi wlutowanego scalaka i sterowanie w sofcie jest tańsze niż dolutowanie nowej kostki czy nawet układu z elementów dyskretnych. Niby śmieszne, bo to ledwo parę centów, ale parę centów razy milion laptopów daje już niezgorszą sumkę.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 23:53 #
Gravatar

ale po co scalak jak to się mechanicznie w gniazdku blokuje? To działa na takiej zasadzie że masz sprzęgnięte ścieżki sygnałowe: [1 wejście do gniazda] z [1 wyjście do następnego gniazda] i [2 wejście do gniazda] z [2 wyjście do następnego gniazda] i gdy zostaje wepchnięty jack dochodzi do mechanicznego rozłączenia czyli, [1 wejście do gniazda] zostaje odłączone od [1 wyjście do następnego gniazda], sygnał z [1 wejście do gniazda] płynie do jacka ale nie przepływa do [1 wyjście do następnego gniazda] i analogiczne w przypadku drugiego kanału… masa przechodzi niezależnie. Ten patent jest stary jak świat… moim zdaniem to zrobili straszną kichę w tym laptopie… to jakieś niezrozumiałe dla mnie ;|

 
zwiń wątek skiter  30 March 2009 o godz. 5:02 #
Gravatar

Mnie tak zaciekawil ta karta graficzna podasz jakis modelik? Bo ja np mysle ze Linux = OGL, a Windows typowy DX, wiec teraz tak skoro mam karte ktora ma 'firmware' zgodna z OGL, ale nie z DX to chyba zrozumiale ze nie bedzie dzialac 'poprawnie', problem tez sie pojawia wtedy gdy, karta jest tak stara ze pamieta jeszcze dinozaury, gdzie DX mamy juz wersje 10! a OGL, z tego co sie orientuje 3.0, czyli jak by nie patrzec przeskok miedzy jednym a drugim jest kolosalny, czyli np miedzy DX6.1 a 10 jest spora! roznica, miedzy OGL1.0 a 2.0 tez, z tym ze jest mala roznica …. czasu miedzy wydaniami, i ja sie np nie dziwie M$ ze nie wspieraja twoje karty na Windows7, bo z jakiej racji …

 
zwiń wątek gothmori  30 March 2009 o godz. 11:20 #
Gravatar

moja karta to radeon 9250

"i ja sie np nie dziwie M$ ze nie wspieraja twoje karty na Windows7, bo z jakiej racji …"

z takiej racji że na komputerze jest nalepka designed for windows xp windows vista capable – to znaczy że powinny być sterowniki pod moją kartę choćby na viste ale nie ma…

Jest kiepski zamiennik który bardzo mocno ogranicza karte i wiele rzeczy nie dizała.

Ja korzystam z otwartych sterowników na debianie, wcześniej na ubuntu i karta działała o wiele lepiej.

Przykład? nawet przy sterach (własnościowych) na xp rysując coś brush'em w gimpie miałem opóźnienia, na viście było jeszcze gorzej, na debianie i ubuntu nie miałem tego typu kłopotów. Na debianie mam zupełnie płynbnie i bez opóźnień.

 
zwiń wątek gothmori  30 March 2009 o godz. 11:23 #
Gravatar

chciałbym również zwrócić uwagę że odtwarzając filmy na viście występował efekt przeciecia obrazu, niezależnie od typu kodeków w filmach w VGA i nawet w mniejszych rozdzielczościach… problem znikał dopiero w 300 ileś na 200 ileś… ale tego to się nie da oglądać a na debianie mogę sobie oglądać filmy w HD na mplayerze wyciąga płynnie nawet najwyższą rozdzielczość.

 
zwiń wątek trasz  30 March 2009 o godz. 11:25 #
Gravatar

@gothmori: Chyba kazde HDA ma to zrobione software'owo. Mozna to robic inaczej, z dodatkowym stykiem w gniazdku, z tym, ze takie rozwiazanie ma dosyc istotne wady. Przede wszystkim ta, ze na glosniki musi wtedy isc dokladnie ten sam sygnal, co na sluchawki – wlasciwie, to musi isc _przez_ jacka do sluchawek. Nie da sie wiec zrobic innych ustawien equalizera czy glosnosci dla jednego i drugiego.

Tak naprawde, to sam mechanizm robienia tego software'owo jest ok, pod warunkiem, ze driver nie jest zrypany. Driver Linuksowy jest, bo nie potrafi odpytac urzadzenia o "mapę połączeń" (nie pamietam, jak to sie w specyfikacji HDA nazywa) i z niej skorzystac. Drivery w innych systemach – Windows czy FreeBSD – potrafia i wyciszanie dziala.

 
zwiń wątek gothmori  30 March 2009 o godz. 12:13 #
Gravatar

trasz

Czy Ty kiedyś grzebałeś w jakiejś elektronice? nie wiem, radiomagnetofon, wzmacniacz, telewizor… zajrzyj sobie jak to działa… To nie jest trudne, wystarczy pokombinować… sygnał nie musi iść bezpośrednio do głośnika… w sprzęcie audio rozwiązane jest to tak że sygnał jest puszczany na końcówkę mocy poprzez wyjście słuchawkowe.

Najprawdopodobniej w tym laptopie są głosniczki 100 lub przynajmniej 40 ohmów wiec to jest praktycznie bez róznicy że idzie bezpośrednio na głośnik i nie trzeba końcówki mocy na głośniczki 2x 2W (znamionowa) bo takie najprawdopodobniej jak nie jeszcze słabsze są w tym laptopie… z czego idzie na pewno nie więcej niż 1W (moc znamionowa) na kanał…

 
 
zwiń wątek ^_^  29 March 2009 o godz. 15:59 #
Gravatar

Nie, najlepiej niech w komputerowym sprzedaje fryzjer, albo jeszcze lepiej rolnik. Coś wiedzieć powinien skoro poleca ludziom sprzęt.

 
 
 
zwiń wątek skiter  28 March 2009 o godz. 23:09 #
Gravatar

Tak mnie zastanawia … mam kase, powiedzmy ze pare mln zl, cos tam o biznesie slyszalem, znam sie tez na IT itd … ble, ble, ble.

Stawiam firme "ADOZ", firma 'produkuje' laptopy ( bo widze ze tutaj jest male halo ), kupuje fabryke, zatrudniam ludzi itd, firma stoi i jedzie tasma.

Z tasmy leci super nowoczesny laptop, parametry jak marzenie, i pozostaje mi wybieranie systemu, teraz tak mam do wyporu dwie opcje:

- A: Kupic np takiego RH, z pomoca techniczna! i sprzedac z laptopem.

- B: Kupic wesje OEM Windows i zwalic pomoc na M$, bo w/g mojej umowy z firma ONI! beda sie tlumaczyc jak sie cos konkretnie rozpiepszy z ICH! winy.

Dzwoni koelszka, i pyta czy mam bez systemu, odpowiadam ze nie, mam TYLKO! z systemem, RH i Windows, pada pytanie a czy moze BEZ?

NIE DO #$%#@$%@%, to ja produkuje, TO JA! MOJA FIRMA! I JA JESTEM BOSEM!, nie chcesz … oj plakac bede idz na ceneo.pl.

Problem polega na tym ze: Windows dziala, co zapewnia i producent sprzentu, i systemu (w pewnym zakresie).

Teraz mam firme co produkuje np karty sieciowe, co ile? kart sieciowych sprzedam jezeli tylko beda dzialac na linux? BA! do tego jeszcze mam zamkniety Firmware!, nie oddam kodu 'sprzentowego' byle komu, moje, moja praca i koniec kropka – i w nosie mam czy komus sie to podoba czy nie.

Idac tropem 'karty sieciowej', dochodze do wniosku ze po paru dniach 'sprzedawania' oglaszam ze firma jzu nie istnieje, bo pare ludzi ( caly 1% ), zobaczyl ze dziala na linux, ale ze ma firware zmakniete to mnie olalo.

PS: to wsystko jest aluzja i mistyfikacja, i raczej wolna mysl, zadne ataki w jedna czy druga strone sa nie zamiezone, chce tylko pokazac ze M$ jest jak iejst, ma tak ia nie inny wplyw, a ostatnim warunkiem i czynikiem jest 'czlowiek', bo jak bydlo leci to kazdy chce byc w stadzie, a gdzie stado tam i sie znajdzie drapierznik (producent).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 0:38 #
Gravatar

"nie oddam kodu firmware, moja praca"

firmware z reguły jest za free, a hardware płatne…

Lepiej żeby chyba hardware lepiej szło no nie? Skoro kod byłby otwarty to może ktoś lepiej by napisał stery i ludzie mogliby bardziej docenić hardware?

Tylko jest jedno halo, microsoft straciłby monopol…

Społeczności solarisa, bsd, linuxa szybko by sobie kod przepisały i dostosowały jak należy i kłopot szybko by znikł…

Co jest ważniejsze? Własność firmware'u czy hardware'u? bez sterowników nikt nie kupi produktu to logiczne, a otwarty kod spowoduje przełamanie tego typu barier.

Wyobraź sobie, Twoja karta graficzna (Twój produkt) bardzo przypadł do gustu grupie linuxowców, karta ma dobre osiągi itd… ale nie ma sterowników na linuxa.

Co robią? Zaglądają do otwartych źródeł i robią sterowniki, potem je udostępniają i masz zbyt hardware'u na linuxa. Sterownik to nie to samo co program do edycji grafiki, czy pakiet biurowy. Producent ma obowiązek dostarczyć sterowniki, jeśli nie to traci, proste…

…i jeszcze jedna zaleta…

Linuxowcy piszą ster lepiej od tego Twojego na windowsa a Ty możesz sobie etycznie "zgapić" kod i na korzyść sterownika pod windows napisać lepszy.

OpenSource w kwestii sterów niewątpliwie jest baardzo przydatny, tylko żeby producenci otwierali kody ;/

Ze sterowników i tak nie ma zysku, bo ich się nie przedaje… tzn. są *[censored] którzy robią niby lepsze i sprzedają ale… kto to kupuje?

zwiń wątek trasz  29 March 2009 o godz. 2:06 #
Gravatar

@gothmori: Fajna teoryjka. Problem z tym, ze fakty pokazuja cos dokladnie przeciwnego. Popatrz na problemy z sieciowkami obslugujacymi TOE w Linuksie, albo z kartami graficznymi – nawet jesli "spolecznosc" cos wyrzezbi, to dziala to w stopniu niewielkim. Jesli taka karta ma dzialac, to driver musi napisac producent, jak w przypadku nVidii.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 6:14 #
Gravatar

@gothmori: Bzdury. Rozumowanie firm jest bardzo proste:

1. opublikowanie dokumentacji/kodu ujawni szczegóły mojego genialnego rozwiązania konkurencji[*]

2. Linux (czy ogólnie systemy spod znaku FLOSS) to raptem 1% rynku

3. na penetrację 100% tego 1% i tak nie mogę liczyć, bo skoro używają Linuxa, to pewno mają już sprzęt, na którym działa. Zdobędę więc może koło 10% z tego 1%.

4. hmm bardziej mi się opłaca zostać przy moich dajmy na to 5% rynku globalnego i zachować swoje tajemnice[*], czy na 5.1% i wszystko ujawnić?

Brak driverów dla Linuksa to NIE JEST problem producenta. On świadomie z tego segmentu rynku rezygnuje. To jest problem TYLKO I WYŁĄCZNIE Wasz.

[*] tak, znam te wszystkie argumenty, że przecież by nic nie stracili, bo konkurencja sobie i tak zrobi reverse engineering, ale oni po prostu NIE CHCĄ się z konkurencją dzielić i tyle. Ich prawo.

zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 9:38 #
Gravatar

KONKURENCJA W STEROWNIKACH? xDDDDDDDDDDDDDD człowieku sterownik ma służyć do tego aby na danym systemie operacyjnym działało pewne urządzenie… Tym softem się nie handluje xD wiec konkurencja byłaby wręcz wskazana, ponieważ taka konkurencja odbiłaby się pozytywnie na jakość sterowników.

Taa tą szybkość tworzenia sterowników przez społeczność, a zwłaszcza lepszość nad Windowsowymi widać po sterach do kart graficznych ATI

wiesz? ja na swoje wolne sterowniki nie narzekam ;p dają o wiele więcej możliwości od tych z windowsa…

Poza tym mam jakieś tam wsparcie przynajmniej, pod windowsa już niestety nie, a z nalepki która jest na obudowie wyraźnie wynika że powinny być wszystkie sterowniki do tego co mam pod obudową przynajmniej dla visty…

Nie pamiętasz procesu o Windows Vista Capable? Nie mów o powolnym procesie pisania wolnych sterów xD bo tutaj, to przynajmniej ktoś je wydaje i nie nabija w butelke poprzez akcje typu vista capable…

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 9:40 #
Gravatar

tamto: "Taa tą szybkość tworzenia sterowników przez społeczność, a zwłaszcza lepszość nad Windowsowymi widać po sterach do kart graficznych ATI" miało być w cytacie a to co poniżej to do kolego PACH ;p

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 9:49 #
Gravatar

@gothmori:

KONKURENCJA W STEROWNIKACH? xDDDDDDDDDDDDDD człowieku sterownik ma służyć do tego aby na danym systemie operacyjnym działało pewne urządzenie… Tym softem się nie handluje xD wiec konkurencja byłaby wręcz wskazana, ponieważ taka konkurencja odbiłaby się pozytywnie na jakość sterowników.

Albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem, albo jeszcze nie wytrzeźwiałeś po wczorajszej imprezie.

Konkurencja weźmie nie sterowniki, tylko na podstawie ich i/lub upublicznionej na życzenie pryszczersów dokumentacji dowie się, jakie to genialne rozwiązania zastosowałem w swoim sprzęcie. A tzw "myśl techniczna" jak najbardziej podlega konkurencji.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 10:23 #
Gravatar

…ale do tego nie trzeba zaglądać w kod wiesz?

poza tym jest coś takiego jak patent…

przeceniłem cie… xd

myślałem że o tym wiesz ;p

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 10:39 #
Gravatar

@gothmori:

…ale do tego nie trzeba zaglądać w kod wiesz?

Pozwolę sobie zacytować samego siebie z pierwszego komentarza:

[*] tak, znam te wszystkie argumenty, że przecież by nic nie stracili, bo konkurencja sobie i tak zrobi reverse engineering, ale oni po prostu NIE CHCĄ się z konkurencją dzielić i tyle. Ich prawo.

poza tym jest coś takiego jak patent…

przeceniłem cie… xd

myślałem że o tym wiesz ;p

Doucz się trochę o patentach. Nie wszystko jest patentowalne. A w kraju, gdzie patentowalne jest dużo więcej niż u nas, kończymy z debilnymi patentami typu "użycie bufora kołowego w odbiorniku telewizji cyfrowej" (w uproszczeniu; szczegóły tu: http://www.patentstorm.us/patents/7263280/descrip… )

 
zwiń wątek Sparrow1  29 March 2009 o godz. 10:43 #
Gravatar

@ufoludek: wolę mieć pryszcze na gębie niż czułki(vel ch**a) na czole. G… mnie obchodzi jak wyglądasz, bo pewnie wyglądasz jak g…

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 10:52 #
Gravatar

ufoludek uwierz, zastosowania w kartach graficznych można opatentować ;p

i tak jak wspomniałem nie trzeba zaglądać do źródeł aby zaobserwować działania. Ale to nawet głupi wie ;p

uuwierz, na windows7.pl znajdziesz na prawde dużo przyjaciół którzy będą sie z Tobą zgadzać.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 10:56 #
Gravatar

ciekawe skąd te minusy u Sparrowa

kosmita się prosi wręcz o kilka dobitniejszych słów… jego minusujcie xD

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 11:11 #
Gravatar

@gothmori:

ufoludek uwierz, zastosowania w kartach graficznych można opatentować ;p

Czy napisałem coś o kartach graficznych? Akurat one mają na Linuksie jakieś tam wsparcie (aczkolwiek zamknięte drivery są o wiele lepsze — patrz Nvidia), głównie dlatego, że płacą za to studia filmowe korzystające z Linuksa do renderingu.

i tak jak wspomniałem nie trzeba zaglądać do źródeł aby zaobserwować działania. Ale to nawet głupi wie ;p

Przeca już dwa razy napisałem, że o tym wiem :) Ale to nijak nie zmienia faktu, że producenci nie mają ochoty tych źródeł i dokumentacji publikować. Wolno im.

uuwierz, na windows7.pl znajdziesz na prawde dużo przyjaciół którzy będą sie z Tobą zgadzać.

A dziękuję za sugestię, ale Windy używam rzadko i tylko na laptopie. A ten komentarz piszę z makówki (pewno nie uwierzysz, ale jak ładnie poprosisz adminów, to na pewno poszukają w logach).

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 11:17 #
Gravatar

@Sparrow1: widzę, że niechcący (serio — aluzji do wyglądu, wieku czy stanu zdrowia staram się unikać) trafiłem w czuły punkt, więc niniejszym przepraszam.

Powinienem był napisać "linuksiarze", ale jakoś mi się tak odruchowo użyło innego słowa (skądinąd zasłyszanego od znajomego linuksiarza).

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 11:26 #
Gravatar

ehh palnęło mi się z grafiką ;p

Gdyby było tak jak piszesz to zalewałyby nas tanie podróbki :)

"Ale to nijak nie zmienia faktu, że producenci nie mają ochoty tych źródeł i dokumentacji publikować. Wolno im."

wolno ale to głupota… zaczynasz sam sobie zaprzeczać… najpierw piszesz:

"opublikowanie dokumentacji/kodu ujawni szczegóły mojego genialnego rozwiązania konkurencji[*]"

a teraz się zgadzasz że wcale nie trzeba zaglądac do kodu… ja się gubię…

"A dziękuję za sugestię, ale Windy używam rzadko i tylko na laptopie. A ten komentarz piszę z makówki "

yyy… a czemu miałbym nie wierzyć? xD wiesz… a mogę sobie jechać po windowsie i za 15 minut mieć go na wirtualnej maszynie ;p useragent i hardware nie ma nic do wiarygodności i sensu wypowiedzi ;p

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 11:33 #
Gravatar

@gothmori:

Gdyby było tak jak piszesz to zalewałyby nas tanie podróbki

Sterowniki nvidii są zamknięte.

najpierw piszesz:

“opublikowanie dokumentacji/kodu ujawni szczegóły mojego genialnego rozwiązania konkurencji[*]”

a teraz się zgadzasz że wcale nie trzeba zaglądac do kodu… ja się gubię…

Jeśli zajrzysz do mojego pierwszego komentarza w tym wątku, to zobaczysz, że zdanie "opublikowanie dokumentacji/kodu ujawni itd" jest podane jako tok rozumowania korporacji.

Zaglądanie w kod nie jest niezbędne, ale ułatwia sprawę.

yy… a czemu miałbym nie wierzyć? xD

Tak sobie to wyekstrapolowałem z reakcji na stwierdzenie, że mam do czynienia z tworzeniem driverów :) (serio mam).

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 12:15 #
Gravatar

"mam do czynienia z tworzeniem driverów (serio mam)."

no wiesz… w sumie każdy może… Wystarczą dobre chęci, wiedze można nabyć jeśli to pierwsze już jest…

 
zwiń wątek krzy2  29 March 2009 o godz. 12:27 #
Gravatar

Kol. gothmori, jak to mówią "byznes yz byznes". Gdyby otwieranie dokumentacji/sterowników było ekonomicznie opłacalne, to wszyscy by tak robili. Tymczasem nikt tego nie robi. Co więcej: pamiętam czasy, gdy do każdego urządzenia była dostępna pełna dokumentacja interfejsu. A teraz dostarcza się tylko binarne sterowniki. Więc ani chybi to drugie jest bardziej opłacalne.

P.S. Jazdy ad personam nie dowodzą niczego poza poziomem tego kto jest stosuje.

 
zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 12:31 #
Gravatar

@gothmori: chodzi mi o zajmowanie się zawodowo. Płacą mi za to. Dlatego też możesz mi wierzyć, że nie jest to wszystko takie proste, jak się wydaje.

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 12:49 #
Gravatar

krzy2 pozostaje zadać pytanie: czemu im się nie opłaca?

ja tego nie rozumiem a widze same korzyści.

Może chodzi o układ z Microsoftem? Przecież taka nVidia np. współpracuje z Microsoftem.

"Tymczasem nikt tego nie robi"

No nie do końca, spomniano już o AMD.

 
zwiń wątek Marcin Wilk  29 March 2009 o godz. 14:09 #
Gravatar

Bez urazy gothmori ale jak napisales "ja tego nie rozumiem a widze same korzyści.". Czytajac to co piszesz, Ty naprawde wielu zeczy nie rozumiesz po prostu. Ale tez, nikt tego od Ciebie nie wymaga i plakal nie bedzie, tylko moze podnies kulture swoich wypowiedzi bo sa zenujaco niskie. Jezeli chodzi o rzekomy brak rynku sterownikow to zainteresuj sie kartami graficznymi (tak, ten przyklad zostal uzyty) firmy Matrox, poczytaj, dowiedz sie, i wtedy sie i tak nie wypowiadaj najlepiej ;-)

 
zwiń wątek gothmori  29 March 2009 o godz. 14:26 #
Gravatar

Marcin Wilk zacznij najpierw czytać ze zrozumieniem, potem oceniaj. :)

Napisałem "czemu im się nie opłaca?

ja tego nie rozumiem a widze same korzyści."

cofnij się o jeden post i zrozumiesz, czego ja nie rozumiem. wyrwać z kontekstu każdy może, ale ja nie napisałem nowego oddzielnego komentarza tylko odpowiedź a to "nie rozumiem" tyczyło się kwestii opłacalności, następny fragment "a widze same korzyści" dotyczył tego co napisałem już wcześniej czyli ewentualnych korzysci wypływających z otwartego kodu sterownika.

"firmy Matrox, poczytaj, dowiedz sie,"

skoro jestes tak uświadomiony to zapewne przytoczysz co nieco… hmmmmm? ;>

 
zwiń wątek krzy2  29 March 2009 o godz. 20:54 #
Gravatar

> ja tego nie rozumiem a widze same korzyści.

Bo dobry sterownik może napisać jedynie ktoś kto wie ja urządzenie działa. Czyli albo ktoś kto projektował urządzenie (w praktyce współpracował blisko z projektantem), albo ma jego pełną dokumentację. Bajki o tym, że społeczność potrafi stworzyć dobry sterownik, to właśnie to — bajki. Owszem, pisze się sterowniki metodą reverse engineeringu, ale to dotyczy urządzeń stosunkowo prymitywnych, takich jak karty sieciowe. Dla czegoś takiego jak karta graficzna, to w ogóle można zapomnieć o stworzeniu sensownego sterownika w skończonym czasie bez dokumentacji.

Więc sterownik _musi_ wyjść od producenta. Teraz pytanie, dlaczego producent nie publikuje ani kodu źródłowego sterownika ani dokumentacji? Prosta odpowiedź, koszty:

1. Kod nie może zawierać IP licencjonowanego od firm trzecich

2. Kod przed publikacją musi zostać przeglądnięty i wyczyszczony z kwiatków w stylu /* a szef jest głupi */

3. Dokumentacja i kod muszą być przeglądnięte czy nie zawierają IP które jest w trakcie patentowania, lub przez pomyłkę nie zostało opatentowane i publikacja spowoduje utratę zdolności patentowej

4. Produkt może naruszać patenty konkurencji i w tym momencie publikacja dokumentacji/kodu to jest podawanie im amunicji na srebrnej tacy (lepiej niech sobie sami szukają dowodów)

5. Kod może zawierać rozwiązania które nie posiadają zdolności patentowej (np. algorytmy), ale dają istotną przewagę nad konkurencją.

Itd.

 
zwiń wątek gothmori  30 March 2009 o godz. 11:32 #
Gravatar

"Bajki o tym, że społeczność potrafi stworzyć dobry sterownik, to właśnie to — bajki"

no to jak wyjaśnisz lepiej działający otwarty sterownik u mnie na komputerze (debian) od oryginalnego pod xp?

To co napisałeś w punktach to jakiś bełkot… kod powinien i tak zostać przeglądnięty przed skompilowaniem dla bezpieczeństwa usera i by sprawdzić czy programista tam czegoś nie skopał… od tego są testy beta… i tak kod jest przeglądany setki razy więc nie wiem o czym mówisz… poza tym po cholere patent na sterownik?! patent na zastosowania technologiczne w karcie ok… choć jestem przeciwnikiem patentów… ale umówmy się że działanie jest logiczne, ale niewyobrazalną głupotą jest dla mnie patentowanie elementów kodu xD

 
 
zwiń wątek PACH  29 March 2009 o godz. 9:16 #
Gravatar

Taa tą szybkość tworzenia sterowników przez społeczność, a zwłaszcza lepszość nad Windowsowymi widać po sterach do kart graficznych ATI. ;)

 
 
 
zwiń wątek acei  28 March 2009 o godz. 23:34 #
Gravatar

Sprawa już była w UOKiK. Link -> http://7thguard.net/news.php?id=5800
Tyle, że nie bardzo wiem jak się skończyła. Może utknęła gdzieś w Komisji Europejskiej.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Kat  29 March 2009 o godz. 1:08 #
Gravatar

Posiadanie komputera jest nieobowiazkowe, zupelnie nie rozumiem powodu waszej dyskucsji. To tak jakby miec pretensje do sprzedawcy bananow, ze nalepia naklejki na skorce. Ja nie kupuje bananow z naklejkami, a faszysci ( czytaj zwolennicy kontrolowania prezez panstwo kazdego aspektu naszej dzialalnosci) powinni kiedys sprobbowac zycia na wlasny koszt, a nie mamy/pasnstwa, Nie pozdrawiam, bo zwolennicy przymusu jakiegokolwiek sa moimi smierelnymi wrogami. Napisalbym ostrzej, ale po co?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek http://michal.idmobs  29 March 2009 o godz. 2:32 #
Gravatar

Masz rację – zupełnie nie rozumiesz :-)

 
 
zwiń wątek tziobro  29 March 2009 o godz. 3:01 #
Gravatar

Licencja Windows przewiduje iż mogę odmówić jej zaakceptowania i zażądać zwrotu pieniędzy. Dlatego moim zdaniem, każdy kto uczestniczy w pośrednictwie tego systemu godzi się na konsekwencje z tego wynikające.

A oto fragment mojej licencji OEM na Windows XP Professional jaką znalazłem w

C:WindowsSystem32eula.txt na moim komputerze

"PRZEZ INSTALOWANIE, KOPIOWANIE LUB INNE

UŻYCIE OPROGRAMOWANIA LICENCJOBIORCA

ZGADZA SIĘ PRZESTRZEGAĆ POSTANOWIENIA

NINIEJSZEJ UMOWY LICENCYJNEJ. JEŚLI

LICENCJOBIORCA NIE ZGADZA SIĘ PRZESTRZEGAĆ

POSTANOWIEŃ NINIEJSZEJ UMOWY LICENCYJNEJ,

NIE MA PRAWA DO UŻYWANIA ANI KOPIOWANIA

OPROGRAMOWANIA I POWINIEN NIEZWŁOCZNIE

SKONTAKTOWAĆ SIĘ Z PRODUCENTEM W SPRAWIE

INSTRUKCJI DOTYCZĄCYCH ZWROTU

NIEUŻYWANEGO PRODUKTU(ÓW) W ZAMIAN ZA

ZWROT ZAPŁACONEJ KWOTY, ZGODNIE Z ZASADAMI

USTALONYMI PRZEZ PRODUCENTA.

"

plik na końcu jest podpisany jako

"EULAID:XPSP2_RM.0_PRO_OEM_PL" żeby nie było wątpliwości dla jaką wersję systemu chodzi.

Zadałem sobie dodatkowy trud i w komputerze mojej żony Vista Home Edittion znalazłem taki zapis.

W pliku C:WindowsSystem32license.rtf

"Korzystając z tego oprogramowania, akceptują Państwo niniejsze postanowienia.

Jeśli ich Państwo nie akceptują, nie mogą Państwo korzystać z oprogramowania.

W takim przypadku należy skontaktować się z producentem urządzenia lub osobą

bądź firmą instalującą oprogramowanie w celu uzyskania informacji o zasadach

dotyczących zwrotu zapłaconej kwoty lub innej formy rekompensaty."

Plik na końcu był podpisany jako :EULAID:VistaSP1_R1.0_CONSUMER_OEM_pl-PL i tutaj też jest to wersja OEM a nie BOX.

Gdyby tych zapisów w licencji nie było i nie można było by jej odrzucić po zakupieniu komputera, to można by było dyskutować czy faktycznie kupując sprzęt można automatycznie godzić się na wszystkie licencje w nim zawarte.

Takie zapisy jednak istnieją, lecz próba ich egzekwowania jest bardzo trudna bądź nie skuteczna dlatego sprawa powinna trafić do UOKiK.

Dodatkowo od siebie dodam, iż uważam, że powinniśmy mieć prawdo do rezygnacji z Windowsa i otrzymania pieniędzy za niego. Porównywanie Windowsa do wbudowanej karty wifi czy lakieru na samochodzie jest nietrafione. Kupując komputer z wifi czy samochód w danym kolorze otrzymujesz go na własność i możesz z nim zrobić co zechcesz. Z Windowsem tak zrobić nie możesz bo nie staje się on twoją własnością otrzymujesz pewne prawa i ograniczenia. Zresztą taką kartę wifi lub lakier mogę odsprzedać lub sobie przenieść do innego komputera lub na inny samochód o ile potrafię, co może być trudne zwłaszcza w przypadku lakieru ;) . Gdybym w momencie zakupu Windowsa zostawałbym jego właścicielem i mógł z nim zrobić co zechcę tak jak np z kartą wifi czyli przenieść go na inny komputer lub odsprzedać (czego też mi nie wolno zrobić z licencją OEM) to producent laptopów faktycznie mógłby sobie go tam dodawać a ja musiałbym się z tym faktem pogodzić. Jest jednak inaczej.

A co do przykładu z komórką i innym oprogramowaniem wbudowanym w radio, pralkę, telewizor, pilot, wieżę HI-FI to nie przypominam sobie bym musiał się zgodzić na licencję typu EULA i MUSIAŁ ZA NIĄ OSOBNO PŁACIĆ, która uniemożliwia mi odsprzedaż tego oprogramowania wraz z sprzętem bądź nawet bez sprzętu. Pomijając fakt możliwości modyfikacji oraz analizy tego oprogramowania.

Kwestią tej dyskusji jest tylko, kto te pieniądze ma zwrócić. Czy istnieje jedna procedura i czy sprzedawca (w przypadku Visty) (który nie zawsze instaluje oprogramowanie to trzeba przyznać) powinien w tej procedurze uczestniczyć.

Moim zdaniem UOKiK powinien doprowadzić do wydania w tej sprawie odpowiednich rozporządzeń dotyczących osób/firm handlujących produktami objętymi takimi czy innymi licencjami.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Adam  29 March 2009 o godz. 22:26 #
Gravatar

Vista mą inną EULA niż XP.

 
zwiń wątek witek  29 March 2009 o godz. 23:43 #
Gravatar

Jaki status prawny ma stwierdzenie o odrzuceniu licencji w licencji którą odrzuciłeś. To trochę paradoks. :/

 
 
zwiń wątek aix_WG  29 March 2009 o godz. 12:09 #
Gravatar

Pewnego dnia pewien zaspany informatyk (instlator systemów OO) wjechał w tył mojego samochodu. Auto poszło do kasacji, ale został sprawny silnik, skrzynia biegów i cały osprzęt (klima, turbo itd.).

Mysle sobie tak: pójdę do dilera kupie nadwozie bez silnika i skrzyni bo po co skoro już je posiadam. Zaoszczędze na tym ok. 30 000 PLN. W wybranym warszczatci w przeciągu 2 dni zainstalują mi to. Koszt robocizny jest śmiesznie niski ok. 1200 PLN. Więc suma sumarum będe do przodu ok. 29 000 PLN.

Jak myślicie producent poszedł na to????

Podobnie jest z lodówkami, pralkami, telewizorami, routerami, switchami, butami (np. mam własne sznurówki i wkładkę ;) ) itd. To dlaczego z laptopami miałoby być inaczej, skoro to jest wygodne dla 99% kupujących (w sumie to i może nie w Polsce bo wiekszość Polaków kradnie oprogramowanie) ????

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ToMaS  29 March 2009 o godz. 21:14 #
Gravatar

Rozumiem, że koło twojego domu (dajmy na to w odległości 250 metrów) powstałoby wysypisko śmieci to nie miałbyś nic przeciwko temu, bo "dla 99.9% ludzi byłoby to wygodne". Nie miałbyś nic przeciwko?

zwiń wątek skiter  30 March 2009 o godz. 5:10 #
Gravatar

Bez absurdow! Jak ci szef kaze skoczyc z 10 pietra tez skoczysz by utrzymac prace? Wpadasz z jednej skrajnosci w druga, podajac ekstremalne przyklady, podaj cos co jest bardziej zblizone do 'normalnego zycia'.

 
 
zwiń wątek witek  29 March 2009 o godz. 23:47 #
Gravatar

Wystaw te elementy na aukcję. Na pewno ktoś kupi. W końcu skądś tą cenę 30 000 PLN wziąłeś, prawda?

Preinstalwoanego Windowsa nie sprzedaż.

 
 
zwiń wątek bartmarian  29 March 2009 o godz. 15:09 #
Gravatar

ok, gdzie mogę się zapisać do zbiorowego protestu i go wesprzeć finansowo ?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek http://michal.idmobs  29 March 2009 o godz. 16:37 #
Gravatar

może też napisz do UOKiK oraz do GIIH (ich strona strona magicznie zniknęła BTW).

Może jak ich zasypiemy zgłoszeniami to coś zrobią.

zwiń wątek ufoludek  29 March 2009 o godz. 16:42 #
Gravatar

@michal: wcale nie tak magicznie: http://www.egospodarka.pl/36831,UOKiK-i-GIIH-raze…

 
 
zwiń wątek michuk  30 March 2009 o godz. 18:57 #
 
 
zwiń wątek xpio  29 March 2009 o godz. 18:20 #
Gravatar

Jak zwykle dyskusja rozwinęła się na wiele wątków, ale przecież sprawa jest oczywista.

Na rynku PC-oesów mamy monopolistę, który wykorzystuje swoją pozycję do utrzymania tegoż monopolu .

Czy to jest korzystne czy nie dla obu stron tej umowy ( lub zmowy jak kto woli ) jest rzeczą zupełnie nie istotną, ważne jest to, że traci na tym konsument .

A że monopole są odporne na prawa rynku, więc tutaj powinno zadziałać państwo, bo to należy do jego obowiązków .

Czyli ni mniej ni więcej, tylko ustalić że OS nie może być traktowany jako integralna część PC-ceta np: jak procesor i musi być sprzedawany oddzielnie.

I tym powinna się zajmować KE a nie czy explorer może być zintegrowany z Windows czy nie .

Powtórzę jeszcze raz, państwo ma obowiązek walczyć z monopolami wszędzie tam gdzie ci monopoliści usiłują obejść prawa rynku, a tutaj mamy do czynienia z taką sytuacją.

A co my możemy zrobić, po pierwsze przestać się zastanawiać nadtym co było pierwsze kura czy jajko, czyli np: linux jest mało popularny bo brak sterowników – nie ma sterowników bo linux jest mało popularny .

I skupić się na rzeczywistym źródle problemów a nie na objawach, natomiast czy damy radę to zupełnie inna bajka .

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek skiter  30 March 2009 o godz. 5:13 #
Gravatar

To moze tak, wymusic 'prawnie' podania na fakturze:

- Komputer ….

- System operacyjny ….

:Kwota lacznie: ….

Ja bym poszedl na to i wtedy … no coz, musial bym kupic tego BOX, bo taka licencje moge miec w/g tego wzoru, a licencje ustala "producent" w tym przypadku M$ napisal sobie takie a nie inne EULA.

 
 
zwiń wątek dero  29 March 2009 o godz. 22:37 #
Gravatar

Tak w sumie i ja cos dodam od siebie, w koncu pracowalem w firmie sprzedajace/produkujacej sprzet

Jezeli chodzi o m$ to wyglada mniej wiecej tak

MS po rozliczeniu zwraca ci odpowiednio kase za sprzedane windowsy/office i inne duperele. Ceny sa ustalane indywidualnie, duze firmy maja z miejsca sprzedawane (w sumie za grosze) windowsy/office.

Dodatkowo ms ma cos takiego ze ustawia ci target (ile czego masz sprzedac) aby otrzymac zwrot czesci pieniedzy (lub prawie calych)

Jezeli chodzi o sprzedaz komputer z i bez windowsa.

W przypadku gdy przy komputerze mamy wybor free linux lub za odpowiednia kwote (oczywiscie taniej niz w normalnej sprzedazy) instalacje windowsa oem, to lepiej sprzedaway sie komputer z linux. Niestety sprzedaz z windows bardziej sie oplaca gdyz sprzedawaca/producent ma z tego wiecej kasy

Jezeli chodzi o preintslowanie w ogole osow (o ile dobrze pamietam) to jest odpowiednia ustawa ktora nakazuje preinstalowanie czego kolwiek, stad tez wiele dystrybutorow (np aristo) preinstaluje freedos. To tak na marginesie bo wiekszosc nie wie

W sumie chcialem napisac wiecej ale jestem zmeczony i glodny, moze pozniej sie jeszcze wypowiem

PS do krzykaczy co wolaja statystyki, nie mam ich obecnie bo juz nie pracuje, ale info bazowalem na statystykach z 2007-2008

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Draxgar  30 March 2009 o godz. 3:13 #
Gravatar

W momencie nie zaakceptowania licencji MS, sprzedawca _ma obowiązek_ zwrócić koszt systemu na którego licencje się nie godzisz. Taki jest zapis licencji. Takie informacje możesz potwierdzić dzwoniąc do Microsoftu. Na to sprzedawca się zgadza sprzedając windowsa. Mało tego – zgadza się serwisować system.

Robisz zdjęcia, nagrywasz film komórką, lub odpalasz komputer w sklepie i _nie_ _potwierdzasz_ licencji na używanie windows.

Oczywiście sprzedawcy będzie nie na rękę Twoje postępowanie. Dla nich, najlepiej byś kupił sprzęt, system i nie pokazywał się póki nie będziesz chciał kupić więcej.

Brak wiedzy o swoich prawach prowadzi do nadużyć, że strony sprzedawców. Ale nie tylko. Również ze strony policji, komorników i każdego kto chce.. najczęściej zarobić.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek skiter  30 March 2009 o godz. 5:21 #
Gravatar

No i teraz mam nagrywac to ze mam w nosie licencje? No to musze kupic kamere, ktora zeby to wypalic na CD, musi byc podlaczona do komputera ( Nie stac mnie na taka super wypasiona za ******mln zl? ), by to uczynic musze miec 'system' a by to miec … no to musze miec, inny komputer, a ten dla odmiany tez musze kupic, i tez nie akceptowac licencji itd … No bez jaj!

Napisze wiec jeszcze raz, to "producent" ustala czy jego "towar" jest bialy, zielony czy ma paski, i czy jest taki a nie inny, skoro "tobie" sie nie podoba wybierasz inny.

Ale zakladamy ze zrobilem, zdjecia pelna dokumentacje itd, zasowam z tym wnioskiem o oddanie mi tych 350zl, i teraz ile dni/miesiecy msuze spedzic by te kase odzyskac, do tego chodze pieszo, a paczki przesylam bocianem bo tak najtaniej, zdjeci tez sie same 'magicznie' wydrukowaly, i suma sumarum jest to dosc dlugie i monotonne.

Jezeli ja produkuje taki 'sprzet' i daje 'takie oprogramowanie' to jest to moja decyzja, i srednio mi pasuje opcja chodzenia 'prawnie' co mi wolno produkowac a co nie, to tak jak by zakazac produkowania czarnych aut.

zwiń wątek Adam Oleksy  30 March 2009 o godz. 10:30 #
Gravatar

Sugerujesz, że nie wywiązywanie się sprzedawcy/producenta ze zobowiązań zawartych w licencji jest ok?

zwiń wątek Habu  31 March 2009 o godz. 0:38 #
Gravatar

Skoro kupujący jej nie akceptuje to czemu producent/sprzedawca miałby to robić.

 
zwiń wątek Adam Oleksy  31 March 2009 o godz. 7:45 #
Gravatar

Kupujący ma możliwość niezaakceptowania licencji, ponieważ sprzedawca/producent dał mu taką możliwość… przeczytałeś umowę EULA podczas instalacji Windowsa? Nie? To przeczytaj i przestań fraszkować synu.

 
zwiń wątek Habu  31 March 2009 o godz. 21:29 #
Gravatar

Nie mam Windowsa :)

 
 
 
 
zwiń wątek ToMaS  30 March 2009 o godz. 7:45 #
Gravatar

To raczej skok z 10 piętra na życzenie szefa to absurd. Mój przykład jest jak najbardziej życiowy i często spotykany. Wysypiska, spalarnie lub zakłady przeróbki śmieci są konieczne. Ich istnienie jest w interesie 100% społeczeństwa, bo każdy z nas produkuje odpady. Problemem zawsze jest lokalizacja. Przeważnie zgadza się na nią każdy pod warunkiem, że nie jest to w pobliżu jego domu. Jeżeli postawimy zakład (jeden z w/w)w pobliżu miejsca "A" to ludzie tam mieszkający nie będą zachwyceni, ale reszta mieszkańców miasta nie będzie miała nic przeciwko temu. Zatem parafrazując wypowiedź aix_WG, skoro lokalizacja takiego wysypiska (spalarni) jest wygodna dla 99.9% pozostałych mieszkańców miasta, a tylko 1% się burzy to niby dlaczego ktoś miałby to brać pod uwagę.

A tak na marginesie, to wszelkie przykłady z samochodami przedstawiane na tym forum są chybione. Porównywanie systemu operacyjnego do części samochodowych jest niepoważne. Jeżeli mój laptop wpadnie pod auto i jedyne co mi zostanie to sprawny kontroler dysku twardego,albo procesor to żaden producent nie doda mi do takiego elementu reszty laptopa.

Tak na marginesie, odnośnie danych dotyczących Linuxa. Otóż to sławetne 1% opisuje sytuację, gdzie dany użytkownik korzysta tylko i wyłącznie z linuxa. Biorąc zatem pod uwagę tych co korzystają z dwóch systemów naraz z Linuxa na codzień a z WIndowsa tylko dlatego, że np.Autocad na nim chodzi, to liczbę użytkowników tego "niszowego" systemu można określić na ok.30-40% całego rynku systemów. Dlatego nie rozumiem argumentów osób, które uważają, że ignorowanie 30-40% potrzeb konsumentów to normalna praktyka wolnorynkowa. Na ignorowanie takiej rzeszy klientów stać tylko monopolistę, bo jego produkty i tak każdy kupi i zapłaci za nie tyle ile monopolista sobie życzy.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek ufoludek  30 March 2009 o godz. 8:25 #
Gravatar

@ToMaS:

Otóż to sławetne 1% opisuje sytuację, gdzie dany użytkownik korzysta tylko i wyłącznie z linuxa. Biorąc zatem pod uwagę tych co korzystają z dwóch systemów naraz z Linuxa na codzień a z WIndowsa tylko dlatego, że np.Autocad na nim chodzi, to liczbę użytkowników tego “niszowego” systemu można określić na ok.30-40% całego rynku systemów.

Bzdura. Podaj jakieś źródło, które mówi, że 30-40% komputerów ma zainstalowanego Linuksa.

Ten 1% to wynik analizy statystyk z browsowania sieci, czyli czegoś, co praktycznie wszyscy użytkownicy systemu robią (i właściwie Linux powinien tu mieć nadreprezentację, bo przecież jest do browsowania bezpieczniejszy, nie?).

Skoro w takim badaniu Linux ma pomijalny udział to znaczy, że ludzie go po prostu nie używają. Nawet, jeśli sobie leży gdzieś tam na dysku, to z niego nie korzystają.

Zanim zaczniesz bzdety typu "bo większość linuksiarzy ma adblocka i dlatego ich nie widać" — nawet, gdyby 95% linuksiarzy miało adblocka z włączonym filtrem obejmującym skrypt użyty w tym badaniu (a to nieprawda), to i tak odsetek linuksiarzy zwiększyłby zaledwie dwudziestokrotnie, czyli do 20%.

Żeby dojść do Twoich wyssanych z palca 30-40% perfekcyjnie się maskować musiało by około 97% linuksiarzy.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek kaktus  30 March 2009 o godz. 19:43 #
Gravatar

To co mamy w sklepach jest odpowiedzia na to, co chca kupic uzytkownicy. Uzytkownicy chca dostac kompa z Windowsem – jakby bylo inaczej, na rynku mielibysmy wiecej modeli bez Windowsa, bo producentom by sie to oplacalo jesli by byli chetni na zakup – nie oplaca sie, to mamy tylko kilka % modeli, dla tych kilku % uzytkownikow, ktorzy Windowsa nie uzywaja. Swiat jest czasami prosty, nie ma co szukac podstepow.

Pozdrawiam, uzytkownik Debiana

PS. "nie" z przyslowkami i przymiotnikami pisze sie razem Panie Autorze, czyli np. "nielegalny", "niesprawiedliwy"

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Marcin Wilk  30 March 2009 o godz. 21:15 #
Gravatar

Widze ze z klientami takich sklepow kontaktu nie masz zadnego. Ludzie nie chca komputera z Windowsem. Ludzie chca sobie wybrac system, al enie moga. W tym wypadku rynkiem nie steruje klient ale monopolista i z tym trzeba skonczyc.

 
zwiń wątek dero  30 March 2009 o godz. 23:21 #
Gravatar

proponuje przeczytac moj komentarz http://osnews.pl/pomozecie/#comment-4053702 nim zaczniesz walic teksty wyssane z palca

Ogolnie proponuje osoba, ktore nie maja dotyczenia z ta branza o nie wypowiadanie sie, bo wylacznie sie kompromituja swoja niewiedza (albo zatrudnijcie sie w takiej firmie, zobaczcie jak to wyglada od strony producenta i dopiero sie wypowiadajcie)

 
 
zwiń wątek krzabr  31 March 2009 o godz. 0:25 #
Gravatar
(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Marcin Wilk  31 March 2009 o godz. 16:08 #
Gravatar

Jeszcze jedna informacje dodam. Napisalem do UOKiK w tejs prawie. A konkretnie zapytalem co w tym temacie, czy sa jakies nowe informacje w tym zakresie, oraz czy np. zorganizowanie jakiejs petycji w sprawie moglo by pomoc.

Niestety w odpowiedzi otrzymalem ze informacji trzeba szukac u zrodel czyli KE. A przeciez to UOKiK jest moim zrodlem informacji jako konsumenta a nie komisja.

Napisalem wiec w odpowiedzi ze to taka spychologia jest jak dla mnie, i ze liczylem na jakas wspolprace UOKiK w tym zakresie z KE. Zadal rownierz pytanie czy poza dzialaniami polegajacymi na przeniesieniu sprawy na KE zaczeto prowadzic jakies dzialania u nas w kraju nie czekajac na komisje z zalozonymi rekami.

W odpowiedzi dostalem informacje, moze zacytuje:

"Pozwoli Pan, że nie będę odnosić się do subiektywnych ocen.

UOKiK działa w ramach przysługujących mu kompetencji, które wyznacza prawo.

Informacji na temat etapów tego postępowania proszę szukać w KE".

Slowem dalej nic nie wiadomo. Informacji brak bo po co, sprawe przewalono na KE, do ktorej podobno mamy uderzac mimo ze mamy do tego powolany wlasnie UOKiK, ktory czeka na slowo KE zamiast dzialac. Mysle ze w zwiazku z takim stanem rzeczy trzeba by opracowac bardziej radykalna w dzialaniach strategie rozwiazania problemu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek tomas373  8 April 2009 o godz. 12:39 #
Gravatar

kiedyś słyszałem, że kupując jeden produkt (lub usługę), nikt nie może nikogo zmusić do zakupienia drugiego produktu (usługi). Np. jeżeli idę do kawiarnii i zamówię kawę to nie mogą mi powiedzieć, że żeby kupić kawę muszę dokupić jeszcze mleko do tej kawy. to jest nielegalne.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek tanyue123  17 August 2011 o godz. 10:16 #
Gravatar

CCTV Security Systems the owner should see to it that the camera he is about to use and is currently using. The features that follow are those that can be controlled remotely and can be connected to a computer. They can be activated even if control area is not so near to the camera. All you need is an internet access that can throw a high speed access so that you can view the happenings and the activities even if you are away from home.
8 Channel Security DVR
Outdoor Surveillance Cameras
Indoor Surveillance Cameras
4 Camera DVR Security System
IP Surveillance Systems

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek tanyue123  13 September 2011 o godz. 9:54 #
Gravatar

Standalone DVR Recorder can record almost thirty fps. The hard drive of a good cctv dvr should also be considered so that you can determine the number of days it can record and store videos. Every dvr has a capacity of videos to store.
4CH Standalone DVR Manufacturers
8 Cameras Standalone DVR
16 Channel Standalone DVR
Outdoor Surveillance Cameras
Indoor Surveillance Cameras

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Leo Raasch  13 September 2011 o godz. 20:38 #
Gravatar

I do accept as true with all the concepts you have presented on your post. They are very convincing and can definitely work. Still, the posts are very brief for beginners. Could you please prolong them a bit from subsequent time? Thank you for the post.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia