Ponad milion komputerów pod cudzą kontrolą
- Dodano: 13 kwietnia 2008
- Wprowadził: bothunterspl
- Komentarze: 8
Spodobał Ci się ten nius? Zagłosuj, a być może znajdzie się na stronie głównej! Więcej w FAQ. Jeśli ten nius nie powinien znaleźć się na stronie głównej napisz raport dla administracji!
Podczas aktualnie trwającej konferencji RSA miał miejsce wykład dyrektora departamentu ds. analizy malware firmy SecureWorks. W swoim wystąpieniu zaprezentował on badania dotyczące botnetów rozsyłająch spam i ich ranking, a dokładnie Pierwszą Jedenastkę.
Szacując przy użyciu metod statystycznych Stewart twierdzi, że czołowe botnety Internetu posiadają około miliona przejętych maszyn i mogą wysłać nawet do 100 bilionów sztuk spamu dziennie.
Więcej informacji: http://bothunters.pl/2008/04/13/ponad-mi...-kontrola/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
8 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Osobiście, zastanawia mnie jaki byłby odsetek botnetów na świecie gdyby użycie produktów Microsoftu spadło do zera.
Pewnie taki sam jak teraz. Gdyby linuksy posiadały kilkadziesiąt procent rynku użyszkodników internetu to były by równie dobrym celem co obecnie łindołsy. Najsłabszym ogniwem nie są tu zabezpiecznenia systemu a użytkownicy tych systemów.
OT: W wypowiedzi użyłem pisowni "linuksy" gdyż taką uważa się za poprawną, z czym się osobiście nie zgadzam, bo wtedy trzeba być konsekwentnym i windows pisać "łindołs"
Heh, no ale może się mylę, nie jestem eksperten językowym ;p
Wcale bym się o to nie założył. Zwróć uwagę chociażby na ilość komputerów z pirackim XP na pokładzie, w których nie są instalowane aktualizacje. Poza tym, domyślne ustawienia automatycznej aktualizacji mało komu są na rękę… Saądzę, że to największy problem z botnetami. Nie mówiąc o tym, że spora część usług internetowych dostępna pod Linuksem była już gruntownie przetestowana na serwerach.
Tak tylkęo obecnie celem ataku są windowsy z tego samego powodu dlatego nie firmy nie pisza gier dla linuxa, a serwisy internetowe (np. itvp) olewają użytkowników innych niż ten system. Poptostu nie opłaca się wkładać wysiłku w 1 czy nawet 5 % linuxiarzy. Sam mogę w kilka minut napisać złośliwego wirusa pod linuxa, albo jakieś spamerskie świństwo i sądzę że u znacznej części użytkowników to będzie działać.
Faktem jest, że procent świadomych i umiejących unikać zagrożeń użytkowników wśród linuxiarzy jest kilka razy większy niż u windowsiarzy – ale stosunek ten bedzie identyczny jeśli linuxa będzie używać kilkadziesiąt procent populacji. Na głupotę użytkowników nie ma mocnych i nie zmienią tego żadne wbudowane zabezpieczenia, bo choć np. taki XP jest dosyć bezpieczny jeśli się go dobrze skonfiguruje, to ciemna masa i tak wyłącza wszystkie zapory i zabezpieczenia i przegląda pudelk.pl z konta administratora.
Wg mnie jedynym sposobem na zmniejszenie zagrożenia spamem i wirusami jest edukacja. Nie mam pojęcia czy na lekcjach informatyki jest w programie cokolwiek na ten temat. A powinno być bo walka z tym jest jak walka z epidemią trzeba ją gasić w zarodku a nie pozwolic się jej swobodnie rozprzestrzeniać. Jedna osoba może zarazić wirusem (biologicznym) tysiące osób a jeden internauta miliony ;p
"Sam mogę w kilka minut napisać złośliwego wirusa pod linuxa, albo jakieś spamerskie świństwo i sądzę że u znacznej części użytkowników to będzie działać."
Spróbuj szczęścia XD
Tylko od razu informuję, że żadnych patchy umożliwiających działanie tego instalować nie będą, i o odpaleniu z roota też możesz zapomnieć. Jedyne co możesz mi zrobić, to niegroźna forkbomba albo również niegroźne zapchanie /home ( ewentualne usunięcie jednego użytkownika, bo nie będzie mi się chciało kasować tych śmieci pojedyńczo
)
@ktoś: Spokojnie wystarczy do napisania worma – do zniszczenia cennych danych praw roota nie potrzebuje, bo cenne sa dane uzytkownikow. Do rozpowszechniania sie tez nie – z sieci mozna korzystac bez tego. Do uruchamiania sie rowniez nie – w koncu jest cron, jest bashrc, jest cala masa innych plikow inicjalizacyjnych.
Wcale bym się o to nie założył. Zwróć uwagę chociażby na ilość komputerów z pirackim XP na pokładzie, w których nie są instalowane aktualizacje. Poza tym, domyślne ustawienia automatycznej aktualizacji mało komu są na rękę… Saądzę, że to największy problem z botnetami. Nie mówiąc o tym, że spora część usług internetowych dostępna pod Linuksem była już gruntownie przetestowana na serwerach.
Komentarz do usunięcia, zapomniałem kliknąć "odpowiedz" przed wysłaniem odpowiedzi.