Poważna luka w Windows 7 – nie do naprawienia
- Dodano: 24 April 2009
- Wprowadził: Emdé
- Komentarze: 91
Na konferencji Hack In The Box (HITB) w Dubaju Vipin i Nitin Kumarowie zaprezentowali narzędzie pozwalające na przejęcie całkowitej zdalnej kontroli nad komputerem z Windows 7 bez wiedzy właściciela. Jak mówi jeden z autorów, nie da się naprawić tego błędu ze względów konstrukcyjnych.
VBootkit 2.0 zajmuje 3 KB i pozwala, oprócz kontroli komputera, także na przechwycenie plików ofiary. Działa on dzięki luce w W7, umożliwiającej zmianę plików wczytywanych do RAM w trakcie ładowania systemu. Jak mówi Vipin Kumar:
Nie można rozwiązać ani naprawić tego problemu. Jest to kwestia błędu w konstrukcji systemu
Całe szczęście “łyżki miodu do beczki dziegciu” dodaje fakt, iż atak musi być przeprowadzony fizycznie – nie ma możliwości ataku zdalnego. Biorąc jednak pod uwagę, że według firmy ESET najwięcej infekcji bierze się z pendrive’ów, zagrożenie nadal jest wysokie.
Microsoft nie komentuje tej sprawy.
SPROSTOWANIE: Serwis chip.pl przekłamał nieco informacje. VBootkit 2.0 działa wyłącznie na maszynach wirtualnych. Za niedoinformowanie serdecznie przepraszam.
Więcej informacji: http://www.chip.pl/news/oprogramowanie/s...-windows-7
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
91 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Nie wierzę w błędy nie do naprawienia, co najwyżej będą musieli wrzucić w kod jakiegoś brzydkiego hacka. Co nie zmienia faktu, że W7 zrobił sobie śliczną antyreklamę jeszcze przed premierą…
Ehhhh… ktoś nie rozumie po angielsku chyba.
Było na Slashdocie parę dni temu:
it.slashdot.org/article.pl?sid=09/04/23/169217&art_pos=28
1. Błąd dotyczy tylko maszyn wirtualnych z Windows 7…
2. Błąd wymaga fizycznego dostępu do maszyny.
W takim układzie to żaden błąd jest, ten news to informacja nieprawdziwa.
Z 2. jak najbardziej się zgadzam. Co do 1. — ta technika może być użyta i w przypadku normalnych maszyn. Chyba, że czegoś nie rozumiem.
Maszyna wirtualna działa trochę inaczej niż maszyna zwykła.
Technicznie wirtualna maszyna faktycznie działa trochę inaczej niż zwykła, ale system operacyjny o tym nie wie (po za dostępnością pewnych technologii).
Natomiast wszelkie bootkity działają doskonale na każdej maszynie nie tylko wirtualnej. Wystarczy rzucić okiem na Mebroot aka Sinowal MBR który korzysta z bootkitu do utrzymania obecności na kompie i wykonywania pewnych szkodliwych operacji.
Natomiast w żadnym wypadku nie jest to błąd w Windows 7! Każdy Windows jest podatny na działanie bootkitu, tak samo zresztą jak inne systemy operacyjne – a to z bardzo prostego powodu – kod który jest odpalany przed kodem systemu operacyjnego może odpowiednio ustawić środowisko (np. hook na obsługę przerwania 13h (BIOS, m.in. obsługa HDD) jest standardowym zabiegiem) i później modyfikować system operacyjny podczas ładowania w odpowiedni sposób. (inna sprawa to TPM)
VBootkit 2.0 jest kawałem dobrej roboty jeśli chodzi o programowanie niskopoziomowe, ale nazywanie go 'luką w Windows 7' świadczy o niezrozumieniu tematu przez autora, i szukania na siłę sensacji w miejscu w którym jej nie ma. (nie chodzi mi tu o Emdé, tylko o dziennikarzy którzy rozpoczęli całe nieporozumienie).
Po za tym samo włożenie w kompa pendrive'a totalnie nic nie daje – to jest BOOTkit – czyli komputer musi zostać z pendrive'a uruchomiony.
Taki mały FUDzik znaczy się.
Wystarczy dowolna płyta z live CD z linuxem i wtedy komputer też jest dostepny jak otwarta księga – wszystkie pliki da się przejrzeć bez żadnych problemów…
Warto byloby podac odrobine kontekstu – na przyklad tego, ze ten "blad konstrukcyjny" istnieje tez w kazdym innym systemie.
Jakoś nic nie piszą o innych windowsach
Jestem właśnie ciekaw, co to za szczególny błąd konstrukcyjny, który choć nienaprawialny, istnieje tylko w Windows wersji 7
To jest druga wersja exploita, pierwsza była dla Visty. Zatem nie tylko w Win7. Jeśli dobrze rozumiem problem polega na tym, że w momencie startu Windows zakłada, że kod w pamięci (np. obsługa przerwania 13h — dysk) jest czysty, bez żadnego złośliwego kodu. Jeśli coś wystartuje z pendrive'a, podmieni wektor przerwań i przeskoczy do bootloadera Windows (czy też np. Linuksa, lilo też pewnie korzysta z int 13h) to istnieje możliwość wykonania swojego kodu na jakimś tam niesamowicie wysokim poziomie.
O ile sam błąd nie wydaję mi się szczególnie groźny. O tyle może być przydatny do mijania różnego rodzaju podpisanych sterowników i innego DRM-owatego badziewia.
Ale zaraz? Obecnie bios-y nie pozwalają nawet ustalania kolejności przeszukiwania w poszukiwaniu bootloader-ów. Użytkownik musi wejść w takie ładne menu, aby wybrać pendrive. Tak jest w wielu laptopach.
Dla normalnego użytkownika błąd nie jest raczej zagrożeniem, jak sam napisałeś. Może być jednak przydatny.
A ja wszędzie gdzie spotykam to są dalej stare biosy gdzie trzeba zmieniać konfiguracje bootowania,a ostatnio to nawet jak siadam to takich komputerów i uruchamiam Slaxa to nie zmieniam z powrotem (nie mój komputer tylko publiczny gdzie są informatycy od naprawiania)przez co jest jakieś zagrożenie.
Morswin: masz wybrakowany bios w takim razie. U mnie pozwala na wszystkich komputerach.
Nie do naprawienia? Buhahahaha. Nie ma takiej możliwości. Na 100% jest to do naprawienia.
@Led: Nie na normalnym sprzecie. Kazdy chyba, kto mial jakies podstawy systemow operacyjnych, wie, ze jesli wczytujesz kawalek kodu do pamieci, to mozesz go przy okazji zmodyfikowac. W szczegolnosci, wstrzyknac sie do niego. Zwykle czlowiek uczy sie tego od kogos albo z ksiazki. Kumarowie najwyrazniej "odkryli to" sami, i sa z tego faktu bardzo dumni. Zycze sukcesow – moze kiedys odkryja "nieusuwalna dziure" w uniksowatych o nazwie ptrace(2)?
dałbyś się po chełpić tym nam a nie od razu niszczysz piaskownice
W trybie chronionym jest to raczej niemożliwe, albo ja mam przestarzałą wiedzę(pomijając fakt, że rzeczywiście większość systemów do niedawna to lekceważyła, umożliwiając zapis do sekcji kodu, co jest niezgodne z zasadą maszyny Von Neuman-a).
@Morswin: Nie masz przestarzalej, tylko niepełną.
Bootloader laduje "dalsze stopnie" systemu do pamieci. Nie ma powodu, dla ktorego nie moglby zmodyfikowac kodu, ktory laduje. To, czy tryb jest chroniony (w Linuksie na tym etapie chyba nadal nie, w innych systemach zwykle chyba juz tak) czy nie, nie ma znaczenia – tak czy inaczej musisz zapisac kod systemu do pamieci, bo inaczej nie mialbys go jak wystartowac.
A co do zapisu do sekcji kodu – procesora nie obchodza "sekcje", procesor obchodza tablice stron. A tablice mozesz skonfigurowac, jak ci sie zywnie podoba – jesli ustawisz zezwolenie na zapis i jednoczesnie zezwolenie na wykonywanie, to bedziesz mogl i wykonywac, i zapisywac.
Wydaje mi się, że GRUB przełącza rejestr zawijania pamięci. Kiedyś na Binboy-u były publikowane tutoriale o pisaniu własnego jądra. Dzięki GRUB-owi uzyskiwaliśmy dosyć sporo(chyba nawet tryb chroniony!), jeżeli jądro było zgodne z multiboot.
Też się zgadzam! Poprawką będzie windows 8; podobno prace idą pełną parą
Wzoruję się na tym, co napisał chip.pl. Ja tu tylko sprzątam…
To chyba kiepski wzór…
Skoro juz wiadomo, ze to FUD to nie można tego newsa choćby przeredagować?
Napisałem sprostowanie.
Co to jest ficzer w takim razie?
Wow. Czyli mając dostęp do komputera można zyskać dostęp do komputera. Tylko windows może mieć tak marne zabezpieczenia…
Oj, chyba nie rozumiesz albo ironizujesz. Po podłączeniu np. zakażonego trojanem (który korzystałby z VBootkit) pendrive'a (które są przecież często przekazywane między ludzi) złapałbyś ten syf, a autor trojana miałby dostęp do twojego komputera – zdalnie.
EDIT:…tak jest napisane na chip.pl, jednak tutaj tego nie ma. Już poprawiam.
Tylko zauważ, że antywirus takie coś wykryje i zablokuje. Rozumiem, że część użytkowników nie korzysta takich rzeczy, ale nie przesadzajmy. Dziura nie do naprawienia. Jak coś to do W7 dodadzą kod sprawdzajacy czy takie cos nie podmieni czegos w przerwaniach i gucio. Albo wszystkie pliki ładowane podczas startu będą podpisane i tyle.
Znowu z chip.pl:
"Szkodnik jest bardzo trudny do wykrycia, jako że nie dokonuje żadnych zmian na dysku twardym."
to jest odpowiedz na nieudolnosc – zainstaluj sobie antywirus, firewall, antyspyware, antymalware, adaware i inne anale po to, zeby bezpiecznie wejsc na google – wielki OKEJ dla ciebie
nie pisz 'anale' bo mi się kojarzy z analizą matematyczną…widmo sesji krąży nad politechniką!
jeden z niewielu "zdrowych" ludzi
@Emdé: "Luka" wymaga _wystartowania_ ze spreparowanego nosnika. Samo wlozenie pendrive'a jest bezpieczne; musialbys z niego wystartowac system.
Hm, a taki lepszy trojan nie może spreparować tego nośnika (w tym wypadku dysk twardy)?
Ale jak spreparuje? Standardowo w Windows (zwłaszcza Vista/7) nie ma się dostępu do plików bootloadera (baa Vista/7 nie wystartuje jak pliki nie maja podpisu cyfrowego), a do zmodyfikowania plików systemowych potrzeba wyższych uprawnień. Więc zdalnie czy automatycznie raczej tego nie da się zrobić. Pozostaje nakłonienie do tego użytkownika, bądź uzyskanie fizycznego dostępu, a na tego typu ataki raczej nigdy nie znajdzie się zabezpieczenia
Jest zabezpieczenie – dożywotni zakaz używania komputera i internetu dla idiotów którzy otwierają każdy link podsunięty przez Patii:*:* czy inną Kasiunię na GG
Ooo to by się przydało tylko jest jeden problem. Otóż nagle mogło, by się okazać, że trzeba by odłączyć 90% internautów. Lepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie obowiązkowego kursu w stylu "czego nie wolno robić w sieci"
Zajmijcie się sobą zamiast zmuszać innych ludzi do jakichś pierdół, dobrze?
@bies
Ekhm zapomniałem ze tu wszyscy piszą na poważnie.
Wniosek: Więcej nie pisać komentarzy bez odpowiedniej ilości emotikon.
Ale głupot lepiej nie pisać, bo "nasi" "czcigodnie" "rządzący" jeszcze je podłapią …
niedzwiedz: Prawda, chroota kiedyś mi zamknęło.. :>
Taaaa mają dostęp fizyczny można zrobić wszystko. Od dawna można coś takiego zrobić w systemach UNIX nie mówiąc o np.: RedHat. W RedHat jest to dziecinnie łatwe..
Dlatego serwer musi być zamykany na kluczyk
..i od dawna na Windowsie.. :> Przecież masz dostęp fizyczny.. Co najwyżej możesz bawić się w szyfrowanie partycji..
Skoro mowa jest o ładowaniu systemu, to pewnie do instalacji takiego czegoś wymagane są wysokie uprawnienia.
Zapomniałem jednak, że w Windowsie użytkownik domyślnie ma wysokie uprawnienia.
Chip.pl po raz kolejny:
"Dzięki oprogramowaniu hakerzy mogą jednak zdalnie kontrolować atakowany komputer i zmienić poziom dostępu dla siebie na najwyższy z możliwych."
@Emdé: No ok, dowiodles w sposob niezbity, ze niusa na chip.pl pisal ktos nie majacy pojecia o temacie. Nic nowego.
tak chip bije rekordy…"…zdalnie kotrolawać atakowany komputer…" czyli jeszcze nieopanowany a już kontrolowany.
W viście czy 7 nie pracujesz już na adminie tylko coś jak przez sudo
To, że OSNews jest portalem stronniczym to jeszcze da się zrozumieć. Ale poziom pisanych przez fanboyów newsów to już dramat. Więcej myślenia, mniej kopiowania newsów głośnych tylko w temacie.
Kopiowania? Od kogo? To jakiś google tłumacz był
:
Pozwala na.
A tu już "na" jest niepotrzebne.
Kolejna dobra wiadomość!!! ^^
Kolejne minusy za samą tylko nazwę użytkownika. Nawet nie trzeba czytać, co piszesz, żeby wiedzieć, że ci się jak zwykle należy. ^,^ ^m^
popraw strone, bo masz błędy…
p.s gdyby plusy robiły mi jakąś różnicę wklepałbym ich z 50.. wbrew pozorom to bardzo proste bez zmiany ip. ;p i mógłbyś siedzieć przy neostradzie, walic w modem, czyścić ciastka i cisnąć minusy i tak by to nic nie dało ;p
Popraw też swoją bo się rozpada w Firefoxie :>
nic się nie rozpada. Wszystko jest ok. w testowych wersjach ff (niestabilnych) pojawia się błąd przy renderowaniu grafiki na stronie głównej ale to wina przeglądarki. ;p
stabilna:
http://img518.imageshack.us/img518/927/36596293.p…
niestabilna:
http://img518.imageshack.us/img518/9076/li2.png
błąd wynika z tego że niestabilny ff inaczer renderyje gify i png…
więc nim sie zaplujesz windowsowy fanatyku, najpierw użyj stabilnej przeglądarki
testowałem stronę na bardzo wielu przeglądarkach ;]
Kod też jest w 100% poprawny
o jacie, rozpada się w Firefoksie? Nieeee! To niemożliwe, to nie może być prawda – strona gothmoriego powinna się rozpadać tylko w M$ IE…. szok
sam się rozpadasz ;p
Ta strona rozpada się w emacs-ie.
Guzik prawda. W emacsie działa dobrze
W emacsie wszystko działa!
Dobra wiadomość jest taka, że czy to Windows czy Linux – nie ma przed tym skutecznej obrony, zmodyfikowanie lilo czy gruba aby uzyskać coś podobnego dla 'jedynego słusznego systemu' też nie będzie problemem.
.
Podobne ataki proponowano (a i stosowano) w ubiegłym wieku, z użyciem innych nośników wymiennych – dyskietek. Sądząc po twoim zachowaniu to chyba jesteś z pokolenia, które dyskietki widziało tylko w muzeum.
daleko idący wniosek panie zadufany w sobie i kolejny wszystkowiedzący LV ;p
Co to za różnica (w przypadku infekowania) czy to dyskietka, karta pamięci czy pendrive?
Co do dyskietek i muzeum to panie wszystkowiedzący a jednak nie do końca to powiem panu, że do dziś można spotkac takie komputery (w sklepach) co mają napęd dyskietkowy. Jednak jest ich mało, ale są…
Jeśli chodzi panu o poprzednie generacje dyskietek to… delikatnie rzecz ujmując wówczas tyle komputerów domowych było podpiętych do sieci.. xDDDD ehhh… no właśnie…
Stwierdzam fakt. Nie uważam się za wszystkowiedzącego, piszę po prostu co widzę. Dlaczego nie napiszesz nic faktycznie sensownego? BTW co ma podpięcie do sieci do dyskietek? Pisałem o samym sposobie 'infekcji', reszta nie jest warta wzmianki – hipokryzja kilku kretynów, nie zaprezentowali *nic* nowego.
.
Kiedyś wirusy robiły praktycznie dokładnie to samo i *nikt* się tym nie zachwycał. W ubiegłym roku jednym z ciekawszych zagrożeń był bootkit, pewne koncepcje były podobne.
.
Pamiętasz może cracki do Visty zwracające fałszywe dane z biosu aby system uważał, że pracuje na licencjonowanym sprzęcie, jako OEM? Tam też dochodził zmodyfikowany bootloader i hooki na przerwania. Gdyby odpalić jeszcze nieco podkręcony loader z pendrive'a to… brzmi znajomo?
.
PS Czy jak zmodyfikuję lilo i odstawię taki cyrk to będę mógł ogłosić światu, że Linux zawiera krytyczne luki, których nie da się naprawić?
Wiesz? Mam sraszny ubaw.
Nadal nie widzę związku z dyskietkami.
Crack do Visty był na dyskietkach? A może postaci obrazu dyskietki?
Ja wiem, że backdoory da się zrobić wszedzie i przez nie wejść.
Nie trzeba luk w systemie aby się do niego włamać…
Mam po prostu ubaw z Waszej reakcji. xD
Userów linuxa uwarza się za fanatyków bla bla bla bla… wytknij coś windowsowi to Cię dzieci zjedzą…
Kiedyś na DP pojawił się news o jakiejś luce w linuxie bodajrze… i dzieci windowsowe zaczęły się podniecać aż się wkurzyłem, wrzucłem IP i napisałem że jeżeli rzeczywiśce padł ten legendarny mit a linux jest dziurawy tak jak twierdzą (były komentarze porównujące linuxa do windowsa) to niech mi się włamią. Redakcja oburzona (dostali po głowie kiedyś od microsoftu i odnosze wrażenie, że działają pod ich silną dyrektywą) nie opublikowała komentarza z drugiego dnia w którym ich wyśmiałem. Ale mniejsza o to..
Kiedyś wrzuciłem (na forum dp) też screen z kominczym błędem na viście i dzieci zaczęły tak bluzgać że aż moderator dla świetego spokoju wywalił grafikę – tak! napisał mi na pw bo zpytałem czemu!!! xD i jeszcze screen ze skasowanym win7.. tam też był cyrk xD
Ciągle gada się na userów linuxa i jest stereotyp, że są fanatykami a tu kolejny obraz wielkiego oburzenia… Czytając niektórych po prostu padam pod biurko ze śmiechu…
Zacytuje:
To jest tak bezczelne i chamskie, że aż śmieszne!
Człowiek zauważył news o dosyć ostrym i chwytliwym tytule i postanowił go opublikować a wy w niego mięsem. xD
Niektórzy wiedzą że chip, idg itp nadrabiają braki ciekawych treści chwytliwymi tytułami (poza tym reszta to stek bzdur xD ) a drudzy nie… proste… ;p
A można było zakopać xD Ja dla checy wykopałem xD
Mam też ubaw z tych minusów… to jakaś po prostu komedia…
kiedyś zażartowałem że ja za nick dostaje tu minusy i…
patrz go:
"Kolejne minusy za samą tylko nazwę użytkownika. Nawet nie trzeba czytać, co piszesz, żeby wiedzieć, że ci się jak zwykle należy. ^,^ ^m^"
rzeczywiście O.o
o czym to świadczy ? xDDD bez dalszego komentarza xD owszem, śmiech to zdrowie ale trzeba mieć umiar xD
Ubaw to ja mam – czytasz chyba co dziesiąte zdanie.
Sorry, nie potrafię dyskutować z człowiekiem, w którego poście jest więcej 'xD' niż spacji. Zresztą sam chwalisz się trollowaniem.
…jak Ciebie śmieszy coś, co teoretycznie nie powinno to czas chyba zadbać o zdrowie i odwiedzić specjalistę.
"czytasz chyba co dziesiąte zdanie."
kolejny daleko idący wniosek…
"w którego poście jest więcej ‘xD’ "
nawet gdybyś miał zeza to nie widziałbys więcej "xD" niż " " więc nie wiem czym to nazwać…
"Zresztą sam chwalisz się trollowaniem"
tak? a gdzie? zacytuj prosze…
"…jak Ciebie śmieszy coś, co teoretycznie nie powinno to czas chyba zadbać o zdrowie i odwiedzić specjalistę."
…no mi się wydaje, że to Ty masz problem.
Uważasz się za wyrocznię, widzisz w złych proporcjach a na dodatek czytasz coś czego nie ma.
…ja tylko zobrazowałem…
reasumując: xD
I kto tutaj sieje FUD.. panowie, trochę więcej obiektywizmu [do kogo ja się zwracam;].
Co za czasy nastały, że na forum poświęconym IT newsy piszą dzieci z podstawówki. W dupie mam taką Wolność. Podobnie jest z całym (no, prawie całym) Wolnym Oprogramowaniem – brak kontroli prowadzi do chaosu. Jednym słowem: brud, smród i ubóstwo; śmierć, kiła i mogiła
.
odczep się od dziecka z podstawówki
Jak się nie podoba, to merytorycznie, a nie ad personam. Możesz ewentualnie kliknąć "-" przy tytule niusa, żeby zakopać…
… a… zapomniałem. Pan niezalogowany. No tak… anonimowo łatwiej obrażać… dziecko z podstawówki. Jednym słowem: brud, smród i ubóstwo; śmierć, kiła i mogiła
.
BP, NMSP.
Da się zakopać? Nigdzie nie widzę minusa.
Konkretnie to da się cofnąć swój głos (znaczy wcześniej danego plusa).
Jednak dyrektor tego cyrku powinien przewidzieć, że "zły pieniądz wypiera pieniądz dobry". Masa dziecinnych użytkwoników odepchnie tych dojrzałych, a potem już się sama zacznie nakręcać jak kula śnieżna. Nie ma sensu iść pod prąd. Skoro ta plusikowo-minusowa "społeczność" chce mieć zabawę na swoim poziomie, to będzie ją miała i nie pomoże tu żadna krucjata. Strata czasu.
@aix_Wolna_Głupota. Jedyna rada. Załóż własną witrynę.
Jak widać, mój news odbił się falą krytyki. Już nigdy nie będę brał niczego z chip.pl
.
A "dzieci z podstawówki" – N/C, jeśli kierujesz się takimi rzeczami jak wiek…
Będziesz miał np. 22 lata, to zauważysz jaką drogę przebyłeś od czasów gdy miałeś 13 lat. Co ja gadam! Już za 2 lata zauważysz, że się zmieniłeś. Poza nielicznmi wyjątkami dzieci nie powinny publikować. Wykorzystaj czas, zeby się uczyć, bawić. Pisz własne programy na przykład…ale nie ucz innych! Na to za wcześnie.
Byłem na tej konferencji – ogólnie jej poziom nie był najwyższy, a nius wyżej to totalna bzdura.
Czyli mając dostęp do komputera można mieć dostęp do plików komputera? Czy jak?
Nauka angielskiego przyda się wam, moi drodzy ;]
Napisałem na blogu dot. Windows 7. Zawsze odpisują, zobaczymy co będzie teraz. Cos mi się nie wydaje że to "błąd nie do naprawienia".
Po jakiemu to jest pisane?
umożliwiającej zmianę?
Tu już tragedia:
- nie ma rozwiązania tego (czyli bez osoby, w nawiasie problemu) a za chwilę
- nie może być naprawiony (TEN błąd)
Także na?
Poprawnym przedrostkiem dla KILOBAJTA jest kB lub KB. Ty zapisałeś, że bootkit zajmuje 3 kikibajty.
Brawo. News nadaje się na śmietnik a nie do pokazania ludziom. Przeczytałeś to chociaż raz wcześniej?
A czego się spodziewałeś po dziecku, które jeszcze dobrze nie opanowało języka polskiego?
Dziwię się tylko, kto to wykopał; koledzy z klasy?
Skoro się już tak czepiamy, to:
kB – kiloBajt
kb – kilobit
Btw. 3 KiB to nie kikibajty, tylko kibibajty.
Zanim zaczniesz poprawiać innych, sam się upewnij
Aha byłbym zapomniał… kilo- to *1000, a kibi- to *1024, dlatego w informatyce używa się pojęcia kibi- itp. Jednak się to nie przyjęło i powszechnie używa się kilo- w informatyce…
Chyba już się dosyć uczepiłem…
Z kilobajtem to jest tak, że jego długść (1000B vs. 1024B) zmienia się w zależności od tego, czy mamy rok przestępny, czy też nie
O kB, KiB, KB, kb i innych przeczytać można tu:
http://xkcd.com/394/
Występuje również kb wz.98a Mauser, dostarczający informaję binarną z prędkością wylotową 880 m/s
Co do KiB: z tego co pamiętam tak było kiedyś w GNOME. Teraz się utarło i wyszło jak wyszło
. Poprawione.
Reszta: Również poprawiona.
Gratuluję znajomości przedrostków. Jeszcze może powiesz, że mega to m lub M? A potem się posuniesz dalej i zaczniesz używać zamiennie mega i mili.
Ten "news" pokazuje czym cały serwis OSnews jest – miejscem do siania wprowadzających w błąd informacji, na dodatek tylko tych, które dotyczą tylko MS lub Apple. Dowodzi tego kompletny brak reakcji ze strony administracji.
Na dodatek zachowanie większej części użytkowników jest na poziomie linuksowych freetardów.
Ale możliwe że wcale nie potrzeba żadnej płyty/pendrive przy starcie żeby załadowac ten program do pamięci.Sa przecież różne botloader-y lilo/grub, wiec moga one byc instalowane spod windy a po resecie zonk… mamy dostęp
Ale przecież nigdzie nie napisałem kb tylko kB i KB. Także jest ok. Z kibibajtami palnąłem literówkę, pozdrawiam uważnego komentatora
No tak, news trafił na Onet – zacznie się panika. Mam wrażenie, że cały cyrk temu właśnie miał służyć, oczernieniu w najpopularniejszych mediach nowej wersji systemu operacyjnego, kilkanaście dni przed wydaniem wersji RC.