Kategorie:
33

Pozew IBM przeciwko byłemu pracownikowi, który dołączy do Apple

Mark Papermaster, wiceprezes działu rozwoju technologii mikroprocesorowych IBM dołączy w ciągu kilku tygodni do firmy Apple. Jednak IBM uważa, że jest to próba podkupienia byłego pracownika, dlatego wystosował przeciwko niemu pozew sądowy.

Zatrudnienie przez firmę Apple pana Papermastera jest złamaniem jego kontraktu z IBM. Według umowy, przed podjęciem pracy u konkurencji, Mark powinien mieć co najmniej rok przerwy od zakończenia współpracy z IBM.
Wcześniej tego roku, Apple za 278 milionów dolarów kupiło firmę PA Semi, specjalizującą się w produkcji mikroprocesorów. IBM obawia się, że dzięki wiedzy Papermastera oraz możliwościom PA Semi, firma z Cupertino chce stworzyć własne, konkurencyjne mikroprocesory.
Papermaster zwolnił się z IBM 21 października oraz poinformował, że z początkiem listopada przechodzi do Apple. Następnego dnia po tej informacji, IBM pozwał byłego wiceprezesa. W pozwie sądowym IBM chce, by sąd zablokował przenosiny byłego pracownika do Apple.

IBM zaoferował również panu Papermasterowi zapłacenie równowartości rocznej wypłaty w zamian za respektowanie zobowiązań kontraktowych, w których mowa o zakazie pracy u konkurencji przez okres jednego roku po zwolnieniu się z pracy.

Więcej szczegółów

Więcej informacji: http://www.informationweek.com/news/mana...=211800524

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

18 komentarzy

zwiń wątek ClintEastwood  2 November 2008 o godz. 0:46 #
Gravatar

znaczy sie, ze jak, panstwo ma zmusic czlowieka do pracy w IBM, chociaz mu sie tam sreednio podoba? Orwell, Huxley, Irving nie przewidzieli tego. Niech PE wyda jakas dyrektywe, bo przecietby czlowiek nie wie co o tym myslec ( a to doprowadza go do obledu, co moze doprowadzic do procesu myslenia. GW tez milczy na ten temat!)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Thar  2 November 2008 o godz. 0:57 #
Gravatar

Nie, państwo ma go zmusić do przestrzegania umowy, którą poświadczył własnoręcznym podpisem.

 
zwiń wątek terminus  2 November 2008 o godz. 6:39 #
Gravatar

Chodzi o to, żeby Pan Papermaster nie pracował u konkurencji przez najbliższe 12 miesięcy np. może zrobić sobie wolne. IBM chce mu zapłacić tak, jakby pracował przez te 12 miesięcy. Swoją drogą musi być on świetnym pracownikiem, skoro aż doszło do pozwu.

 
zwiń wątek niedzwiedz_2  2 November 2008 o godz. 9:06 #
Gravatar

Czytania ze zrozumieniem uczą w pierwszych 3 klasach podstawówki. Chyba przydałoby się, żebyś je powtórzył…

Jak już koledzy powyżej napisali – państwo nie ma go zmuszać do pracy w IBM (gdzieś Ty to wyczytał?) tylko do respektowania zobowiązań na które się zgodził. Jeśli ktoś pożyczyłby od Ciebie dajmy na to $100000 i potem nie chciał oddać to gdybyś zgłosił sprawę do sądu to sąd, Twoim zdaniem, powinien to olać?

zwiń wątek vries  2 November 2008 o godz. 9:49 #
Gravatar

Gdzie tkwi problem? Ty i koledzy nie przeczytaliście artykułu źródłowego. Umowa była podpisana w stanie California, gdzie przepisy nie gwarantują ważności tego typu umów (shocka! Jak w umowie o pracę masz klauzulę o składaniu 3 noworodków w ofierze Belzebubowi też nie musisz jej przestrzegać, mimo że ją podpisałeś.). Dlategoż IBM sprytnie zaskarża Papermastera w stanie New York (zabawne jest to amerykańskie prawo, trzeba przyznać).

Poza tym, trudno powiedzieć, czy Apple jest konkurencją IBM'a. Niby ma tam 5 na krzyż serwerów, ale bez przesady. To, że IBM jest udziałowcem Lenovoo, też jest dla mnie kiepskim argumentem. No chyba, ze faktycznie będzie pracować przy nowych procesorach opartych o PowerPC.

Z tego, co można wyczytać nie ma możliwości zabronienia Papermastorowi pracować w Apple'u. Najwyżej mogą starać się o odszkodowanie. Jako, że sprawa jest niejasna, to mogą się sądzić. Znając jednak Apple'a pójdą na ugodę i dystrybutor nadgryzionych jabłek zapłaci karę.

zwiń wątek krzy2  2 November 2008 o godz. 10:21 #
Gravatar

Poza tym, trudno powiedzieć, czy Apple jest konkurencją IBM’a.

1. IBM projektuje i produkuje mikroprocesory

2. Apple wykupiło firmę projektującą mikroprocesory

Z 1. i 2. => Apple to konkurencja dla IBM w zakresie mikroprocesorów.

 
zwiń wątek Budyń  2 November 2008 o godz. 12:07 #
Gravatar

EULA M$ określa coś takiego jak "prawo właściwe dla umowy" – ciekawe, jak było w tamtym przypadku.

 
zwiń wątek el.pescado  2 November 2008 o godz. 13:31 #
Gravatar

przepisy nie gwarantują ważności tego typu umów (shocka! Jak w umowie o pracę masz klauzulę o składaniu 3 noworodków w ofierze Belzebubowi też nie musisz jej przestrzegać, mimo że ją podpisałeś.).

Nie obrażać mi tu Belzebuba! Jak podpisałeś taką umowę o pracę to sorry, twoja wina.

 
zwiń wątek Budyń  2 November 2008 o godz. 13:42 #
Gravatar

W naszym prawie (nie wiem, czy amerykańskim) jest coś takiego, że umowa o której już w momencie podpisania wiadomo, że nie można dotrzymać z przyczyn obiektywnych jest niewazna. Natomiast nie wydaje mi się, aby umowa o zakazie konkurencji była niemozliwa do dotrzymania w dowolnym systemie prawnym.

Inną kwestią jest to, że samo pozwolenie na istnienie takich umów w gospodarce która ma cokolwiek rynkowego w nazwie, jest ciężkim nieporozumieniem.

 
zwiń wątek plum  3 November 2008 o godz. 18:52 #
Gravatar

taaa dawniej Apple korzystało z procesorów produkowanych przez IBM, no ale dobre czasy przeminęły :)

teraz mają intela a widać chcą się usamodzielnić, podkupywanie pracownika IBM w tym wypadku nie jest ok, tym bardziej pracownika który zna wiele "tajemnic" firmy, co apple z pewnością zechce wykorzystać

 
 
 
 
zwiń wątek sierra_papa  2 November 2008 o godz. 11:04 #
Gravatar

W przypadku złamania klauzuli o zakazie konkurencji umowy (zwłaszcza w stanach) zawierają zapisy o wysokości ewentualnego odszkodowania jakie pracownik musi wnieść na rzecz byłego pracodawcy. Podejrzewam, że dla "jabłecznych" wypłacenie takiego odszkodowania nie byłoby większym problemem.

Sytuacja analogiczna do tzw. "prawa Webstera" funkcjonującego w UEFA.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek ghost_on  2 November 2008 o godz. 19:27 #
Gravatar

@vries napisał

<code>Jak w umowie o pracę masz klauzulę o składaniu 3 noworodków w ofierze Belzebubowi też nie musisz jej przestrzegać, mimo że ją podpisałeś.</code>

Imo jeśli masz takie coś w umowie to normalnie nie podpisujesz jej albo zabiegasz o zmianę danego paragrafu.nie rozumię sensu podpisywania umowy z przekonaniem że i tak część paragrafów złamię. Bo co wtedy znaczy nasz podpis,odbiegając od biznesu to jest takie staroświckie pojęcie jak "honor", zastępowane w odpowiednich czasach odpowiednimi kwotami.

nie dziwię się IBM, domagają się przestrzegania umowy.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek krzychos7  2 November 2008 o godz. 20:08 #
Gravatar

Akurat tutaj wdług mnie rację ma IBM. Prawo powinno właśnie zakazywać tak szybkiego przejścia do konkurencji. A to właśnie nie dlatego by chronić duże koncerny a wręcz przeciwnie. Podbieranie pracowników jest typowym ruchem monopolistycznym. Tu nie chodzi o wlolność pracownika tu chodzi o działania antymonopolistyczne.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek terminus  2 November 2008 o godz. 20:30 #
Gravatar

Mógłbyś podeprzeć swoje tezy jakimiś publikacjami, bo nie za bardzo rozumiem, co to ma wspólnego z działaniami antymonopolistycznymi?

zwiń wątek Ark  4 November 2008 o godz. 9:08 #
Gravatar

monopolistów czy zwykłych gigantów stać na kupienie i opłacanie pracowników z małych firm tylko po to żeby nie pracowali dla ich konkurencji. mniejsi gracze nie są w stanie zaproponować wynagrodzenia na poziomie wynagrodzeń gigantów, i przepaść między nimi robi się coraz większa

jak widać – ma, wystarczy odrobinę pomyśleć

ale spoko – w gimnazjum cię tego może nauczą

 
 
zwiń wątek plum  3 November 2008 o godz. 18:53 #
Gravatar

to jedynie ma na celu poznanie tajemnic konkurencji ;)

apple samo nie potrafi, to podbierze pracownika który im ułatwi życie ;]

 
zwiń wątek Budyń  3 November 2008 o godz. 21:59 #
Gravatar

1. Odwrotnie: prawo powinno promować konkurencyjnosć, a takie umowy ją zabijają i ograniczają wolność człowieka – pracownika, kosztem wolności bytu jakim jest firma.

2. To, kto ma rację, rozstrzygnie sąd.

 
 
zwiń wątek Budyń  3 November 2008 o godz. 22:23 #
Gravatar

Info ze strony firmy P. A. Semi jak i z Wikipedii – żadni z nich producenci, to "fabless" biuro projektowe :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia