Kategorie:
19

Prawo Autorskie – część 2

Witajcie w drugiej już notce traktującej o prawach autorskich i pokrewnych. Dzisiaj zajmiemy się prawem cytatu oraz przedruku.

Prawo cytatu

Krótkie części utworów do, których nie mamy praw autorskich lub praw do dystrybucji możemy cytować o ile dany materiał jest już rozpowszechniony. Mogą być to również utwory krótkie, przytaczane w całości, jednak należy po przytoczeniu tego utworu załączyć wyjaśnienie, analizę lub jakąkolwiek treść merytoryczną dotyczącą tego utworu (przykładem może być esej lub kolaż). W celach naukowych można również mniejsze utwory zamieszczać w podręcznikach. Jednak zawsze należy podać materiał z, którego czerpiemy oraz autorów tych materiałów.
Prawo przedruku

Prawo przedruku mówi że w celach informacyjnych – w prasie, telewizji, internecie oraz radiu można wykorzystywać już rozpowszechnione informacje o wydarzeniach aktualnych w tematyce gospodarki, polityki oraz religii, mogą być to również fotografie i wypowiedzi, chyba, że zostało zabronione przez autora dalsze rozpowszechnianie.

Możliwe jest również rozpowszechnianie krótkich “wyciągów” z tych materiałów lub pisać o ich oparciu przeglądy lub streszczenia. Jest też tzw. prawo gatunku, oznacza ono, że można korzystać z cudzych dzieł, pod warunkiem, że wymagała tego od nas forma gatunku utworu który tworzymy. W skrócie nie potrzebuję zgody autora utworu, gdy zamierzam stworzyć karykaturę jego utworu, ponieważ forma karykatury wymaga “czerpania” z materiałów do których nie mam praw.

Twórcy atlasów, podręczników i encyklopedii mogą korzystać z utworów bez pozwolenia autora gdy napotkają problemy z nawiązaniem kontaktu z autorem. Jednak autorzy ci nadal nie są zwolnieni z obowiązku wynagrodzenia autorowi w ramach jego praw, chyba że autor ten odstąpi od wynagrodzenia.

Na dzisiaj to wszystko. Na dniach pojawi się pierwsza notka z serii hardware. Do zobaczenia.

Więcej informacji: http://soda2.boo.pl/blog/index.php/2008/...e-czesc-2/

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

25 komentarzy

zwiń wątek mdh160  16 September 2008 o godz. 11:52 #
Gravatar

Prawo autorskie to dobra rzecz, ale w obecnym wydaniu ma przeogromną lukę, którą podam na przykładzie.

Kiedy wyszło Diablo II, mój kolega postanowił na tę grę zarobić i zakupić ją legalnie, co też uczynił. Ja też miałem ochotę pograć w Diablo II, ale nie zdecydowałem się kupić go za taką cenę. Kolega pograł, pograł i mu się znudziło. Wtedy pożyczył grę mi – i tutaj jest ta ogromna luka w prawie autorskim, bo tak nie powinno być! Pożyczanie powinno być zabronione, ponieważ jak się łatwo domyślić, ja też pograłem, pograłem i mi się znudziło. Problem polega na tym, że nie zapłaciłem za to producentowi, przez co poniósł on realną stratę. Producenci muzyki, gier, a nawet leków tracą kwatuoroktagiliardy dolarów na godzinę. Chyba nie muszę mówić, jak znacząco spowalnia to rozwój gier. I tracimy na tym wszyscy…

Mam więc apel do was: nie pożyczajcie gier i płyt od znajomych, bo osłabiacie w ten sposób rynek gier i rynek muzyczny! Chcesz w coś zagrać, czegoś posłuchać – KUP ORYGINAŁ.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek jellonek  16 September 2008 o godz. 12:11 #
Gravatar

mozesz wytlumaczyc w jaki sposob producent poniosl realna strate?

pozbawiles go czegos realnego? czy moze tylko potencjalnego zysku (czyli tak na prawde fizycznie/finansowo nic mu nie zabrales)?

chodzi o to by ograniczyc srodki "tracone" na dystrybucje, na zbedne nosniki, na posrednikow. chodzi rowniez o to, by wypracowac system placenia proporcjonalnego do hmmm… uzywalnosci danego produktu – dla jednego bedzie ona wieksza, dla drugiego mniejsza. nie chodzi o to ile tworcy wlozyli w to pracy – jesli ta praca ma byc porownywana do artystycznej (jako praca umyslowa, do takowej najczesciej jest porownywana) – to nie producent, a klient powinien oceniac jej wartosc…

zwiń wątek midrho1n6i0a  16 September 2008 o godz. 12:17 #
Gravatar

"mozesz wytlumaczyc w jaki sposob producent poniosl realna strate?"

W taki sam sposób, w jaki ponosi realną stratę w wyniku działalności piratów.

"chodzi o to by ograniczyc srodki “tracone” na dystrybucje, na zbedne nosniki, na posrednikow."

Komu o to chodzi?

"chodzi rowniez o to, by wypracowac system placenia proporcjonalnego do hmmm… uzywalnosci danego produktu – dla jednego bedzie ona wieksza, dla drugiego mniejsza. nie chodzi o to ile tworcy wlozyli w to pracy – jesli ta praca ma byc porownywana do artystycznej (jako praca umyslowa, do takowej najczesciej jest porownywana) – to nie producent, a klient powinien oceniac jej wartosc…"

System płacenia proporcjonalnego do używalności? Jakiś neokomunizm? Jeśli iPhone jest dla mnie warty 10 zł, to sprzedawca ma mi go sprzedać za taką cenę? O co ci chodzi? Bo jak widzisz, nie zrozumiałem.

zwiń wątek Apage  16 September 2008 o godz. 13:21 #
Gravatar

Ochrona prawna nie powinna (i nie ochrania) dotyka zakresu, którego PRAKTYCZNIE nie jest w stanie zapewnic. Wysiłki zwolenników DRM w celu zapewnienia skutecznej ochrony praw (no chyba, że w państwie superpolicyjnym) są skazane na niepowodzenie. Co najwyżej będą się wygłupiac jak teraz, gdzie pozywa się (w celu zastraszenia gawiedzi) nawet nieżyjące staruszki za rozpowszechnianie muzyki w internecie

 
zwiń wątek mdh160  16 September 2008 o godz. 13:55 #
Gravatar

Ale widzisz, tak to można ze wszystkim. Zakaz kradzieży jest, a kradzieże nadal są. Prawo to jest więc nieskuteczne – ale czy to oznacza, że skazane na niepowodzenie i dlatego należy je zlikwidować?

 
 
 
zwiń wątek Ło$  16 September 2008 o godz. 12:14 #
Gravatar

Podobna problem ma przemysl produkujacy ubrania: PRALKI! Mam apel do was: nie pierzcie swoich ubran bo oslabiacie w ten sposob rynek ubran! Chcesz chodzic w czystym – KUP NOWE.

 
zwiń wątek krzy2  16 September 2008 o godz. 13:04 #
Gravatar

Widzę kolega ambitny, ale aby trollować trzeba wiedzieć o czym się mówi… Ustawa o prawie autorskim, art. 23 pkt. 2, art. 77, art. 51 pkt. 2 i art. 52 pkt. 1.

zwiń wątek mdh160  16 September 2008 o godz. 13:41 #
Gravatar

Sypnąłeś artykułami i niczego właściwie nie powiedziałeś. A rzecz tak na prawdę swoje sedno ma na gruncie moralności, a nie prawa. Ale cóż, skomentuję artykuły, które nam tu wyplułeś.

"Art. 23 pkt. 2: Zakres własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego."

Otóż to. To powinno być skreślone, bo umożliwia pożyczanie. Już udowodniłem, że pożyczanie stanowi poważny problem dla producentów.

"Art. 52. 1. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, przeniesienie własności egzemplarza utworu nie powoduje przejścia autorskich praw majątkowych do utworu."

Jaki to ma związek z tematem? Kolega pożyczając mi Diablo II dał mi możliwość skorzystać z dobra, którego nie zakupiłem. To, że ta pożyczka nie wiązała się przekazaniem autorskich praw majątkowych, nie ma żadnego znaczenia. Producent stracił i tyle.

art. 77 mówi o programach komputerowych, więc nie chce mi się zagłębiać co w praktyce oznacza stwierdzenie, że "Do programów komputerowych nie stosuje się przepisów art. 16 pkt 3-5, art. 20, 23, 27, 28, 30, 49 ust. 2 oraz art. 56, 60 i 62", ponieważ album muzyczny nie jest programem komputerowym i art. 77 nie zmienia niczego w tej kwestii. Myślę, że nie zmienia też niczego w kwestii straty producenta Diablo II.

zwiń wątek kocio  16 September 2008 o godz. 14:16 #
Gravatar

A rzecz tak na prawdę swoje sedno ma na gruncie moralności, a nie prawa.

Masz rację – prawo jest tylko zapisem pewnej filozofii myślenia.

Zwróć tylko uwagę, że prawa producentów stoją na tej samej podstawie moralności co prawa użytkowników (już nie tylko konsumentów), a koncepcja praw do rzeczy niematerialnych stoi na zupełnie arbitralnie przyjętym założeniu (moim zdaniem zupełnie fałszywym), że są bardzo podobne do rzeczy materialnych.

Dlaczego prawa producenta mają być ważniejsze od praw użytkowników? I dlaczego stają się one coraz bardziej restrykcyjnie traktowane i egzekwowane? Czyżby moralność ewoluowała w stronę "wszelkie dzielenie się jest złe!"?

 
zwiń wątek mdh160  16 September 2008 o godz. 14:25 #
Gravatar

Utylitaryzm per analogiam do patentów i firm farmaceutycznych. Gdyby nie patenty, nie opłacałoby się wymyślać nowych leków. Gdyby nie prawo autorskie, autorom nie opłacałoby się tworzyć. Czyż nie? ;)

 
zwiń wątek abc  17 September 2008 o godz. 9:08 #
Gravatar

Powiedz to Bachowi czy innemu Mozartowi.

A co do leków – gdyby nie patenty to leki byłyby 10-20 razy tańsze niż są. Może byłyby gorsze – ale masz na to jakieś konkretne dowody? Bo na razie z tych monopoli na leki ponad 2 razy więcej idzie na marketing niż na badania.

 
 
 
zwiń wątek X  16 September 2008 o godz. 13:52 #
Gravatar

mdh160, widzę, że masz już dwa "minusy" :) . Tutejsi bywalcy zasadniczo nie czują ironii. Jak na komputerowych dziwolągów przystało…

zwiń wątek kocio  16 September 2008 o godz. 14:43 #
Gravatar

Możliwe, że to ironia, i tak mi to nawet zabrzmiało, ale temat jest tak mało znany i tyle razy ktoś mówi takie rzeczy poważnie, że ja np. wolę mówić wprost. Ktoś zażartuje, a kilka innych osób to przeczyta i weźmie na serio… To już wolę nie zwracać uwagi na intencję autora tylko na to, co można z tego wyczytać.

 
 
zwiń wątek marcinsud  16 September 2008 o godz. 17:50 #
Gravatar

zapłacił twój kolega za grę, którą później ci pożyczył, czyli kolega jest stratny nie 'fabryka', bo 'fabryka' dostała już pieniądze za ta grę. To tak jakbym ja ci pożyczył samochód i byś mówił, że Opel odnotował straty bo sam powinieneś sobie kupić samochód.

zwiń wątek mdh160  16 September 2008 o godz. 19:02 #
Gravatar

Ty, gość od pralek oraz gość od wożenia pasażerów, najpierw zacznijcie odróżniać rzeczy materialne od niematerialnych, a następnie wróćcie do tej dyskusji.

zwiń wątek dna  17 September 2008 o godz. 13:31 #
Gravatar

ale przecież zgodnie z wolą koncernów, mamy ich nie odróżniać ;-)

 
 
 
zwiń wątek A  18 September 2008 o godz. 2:40 #
Gravatar

No właśnie… zamknijmy wszystkie biblioteki. Tam to dopiero autorzy/wydawcy tracą straszne pieniądze, tyle osób czyta tą samą książkę i o zgrozo nic za to nie płaci!

A według mojej mentalności skoro już kupiłem tą książkę/grę, zapłaciłem za jej egzemplarz to mogę z nim zrobić co chce: odsprzedać, pożyczyć, dać w prezencie… dopóki egzemplarz nie zostanie powielony (ksero, przegranie płyty).

Prawo autorskie jest dobre i potrzebne, ale IMHO w dzisiejszych czasach, szczególnie w stanach zostało kuriozalnie wypaczone i doszło do swoistego obłędu pod tym kątem. A najbardziej denerwujące jest to, że i tak największy zysk przypada wydawcy, a nie autorowi :/

 
zwiń wątek Boski  26 May 2009 o godz. 11:02 #
Gravatar

A jeśli kolega zaprosi cię do siebie byś zagrał na jego komputerze i na jego oryginalnej wersji gry… Czy ma Cię przegnać precz z domu? Bo firma traci? A zastanawiałeś się KTO tak naprawdę traci? Autorzy dostają namiastkę swoich pieniędzy bo zazwyczaj okrada ich WYDAWCA, PRODUCWENT lub FIRMA FONOGRAFICZNA… Oj głupota powinna boleć, a ty byś leżał i zwijał się z bólu.

 
 
zwiń wątek soltys  16 September 2008 o godz. 14:22 #
Gravatar

Ciekawy komentarz odnośnie pożyczania…. Ja też mam prośbę – nie woźcie żadnego pasażera w swoich samochodach! Okradacie w ten sposób i producenta samochodów (przecież pasażer za ten samochód nie płacił), koncerny paliwowe (za paliwo ten pasażer też nie płacił na stacji), producenta opon, smarów itd. Sprzedać wam go też nie wolno, bo ktoś będzie jeździł samochodem, za który nie płacił PRODUCENTOWI.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek roktiw  16 September 2008 o godz. 17:41 #
Gravatar

mdh160 napisał:

art. 77 mówi o programach komputerowych, więc nie chce mi się zagłębiać co w praktyce oznacza stwierdzenie, że “Do programów komputerowych nie stosuje się przepisów art. 16 pkt 3-5, art. 20, 23, 27, 28, 30, 49 ust. 2 oraz art. 56, 60 i 62″, ponieważ album muzyczny nie jest programem komputerowym i art. 77 nie zmienia niczego w tej kwestii.

Art. 77 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych mówi o programach komputerowych. W kontekście dyskusji o pożyczaniu gry komputerowej, która jest programem komputerowym koniecznie powinno się art. 77 zgłębić. Artykuł ten mówi, że do ochrony programów komputerowych nie stosuje się art. 23 ustawy. Art. 23 mówi o tzw. dozwolonym użytku osobistym. Chodzi o sytuację, w której chcemy osobie najbliższej lub koledze pożyczyć np. książkę, płtytę, film. Skoro do programów komputerowych nie stosuję się min. art. 23, który mówi o dozwolonym użytku osobistym, to prawo zabrania pożyczania w ten sposób gry komputerowej, która jest programem komputerowym.

Na marginesie dodam, że korzystanie z programu komputerowego zawsze określa EULA (End User Agreement). Temat ten był już poruszany na osnews przy okazji Spore i Firefox w Ubuntu. Jeśli chcesz wiedzieć, czy producent zezwala na pożyczanie gry koledze, czy instalacji software'u na więcej niż jednym stanowisku przeczytaj dokładnie EULA. Warto przy okazji zaznaczyć, że General Public Licence, Mozilla Public Licence, Berkeley Software Distribution Licence, to też są EULA (tyle, że przy nich jest mniej wątpliwości jakie są ramy dozwolonego użytku).

Co do samego artykułu. Cytat i przedruk są bardzo ciekawymi zagadnieniami w kontekście używania cudzego kodu we własnym software lub linkowania (a zwłaszcza deep liniking, framing, etc.).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek mdh160  16 September 2008 o godz. 19:00 #
Gravatar

"Art. 77 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych mówi o programach komputerowych. W kontekście dyskusji o pożyczaniu gry komputerowej, która jest programem komputerowym koniecznie powinno się art. 77 zgłębić. Artykuł ten mówi, że do ochrony programów komputerowych nie stosuje się art. 23 ustawy. Art. 23 mówi o tzw. dozwolonym użytku osobistym. Chodzi o sytuację, w której chcemy osobie najbliższej lub koledze pożyczyć np. książkę, płtytę, film. Skoro do programów komputerowych nie stosuję się min. art. 23, który mówi o dozwolonym użytku osobistym, to prawo zabrania pożyczania w ten sposób gry komputerowej, która jest programem komputerowym."

To co, mam opowiedzieć jak od innego kolegi pożyczyłem album Deep Purple i nagle twój argument robi się nieaktualny? Przecież pisałem, że chodzi o zasadę moralną, a nie o prawo. A w ogóle, pierwsza wiadomość była pastiszem obrony interesu producentów, co zauważyli niestety nieliczni.

 
zwiń wątek Krzysztof Siewicz  16 September 2008 o godz. 19:00 #
Gravatar

Wniosek o tym, że prawo zabrania pożyczania gier komputerowych, który nasuwa się po porównaniu art. 23 i 77 nabiera jeszcze bardziej ciekawych barw po rzucie okiem na art. 51 oraz 74 ust. 4 pkt 3. Otóż najem i użyczanie (potocznie: pożyczanie) programów komputerowych jest objęte prawami wyłącznymi twórcy/producenta i jeżeli nie została na te czynności udzielona wyraźna licencja to zachowuje on tą wyłączność nawet po sprzedaży egzemplarza (tzn. nie działa w tym zakresie tzw. first sale).

Użyczanie w sensie prawnym to wszelkie formy "zezwalania na bezpłatne używanie" (por. art. 710 KC). I teraz pytania za 100 punktów – czy mogę zaprosić kolegę na wspólną grę w opcji "two player"? Czy mogę pozwolić dziewczynie napisać wypracowanie na moim komputerze?

 
 
zwiń wątek roktiw  16 September 2008 o godz. 19:29 #
Gravatar

mdh: Domyślałem się, że pierwszy Twój komentarz był cyniczny, więc komentowałem od razu drugi.

Nie ma nic niemoralnego i sprzecznego z prawem w pożyczaniu płyty Deep Purple (chyba, że ktoś nie lubi klasyki rocka). Bo czemu mam się nie podzielić kulturą? Ja przynajmniej tak rozumiem założenia art. 23 traktującego o dozwolonym użytku. Wątpliwości powstają, gdyby do była emtetrójka Deep Purple – Smoke On The Wather z DRM kupiona w mp3 online shopie, którą chciałbyć "pożyczyć" na jego iPoda.

Jeszcze raz chcę podkreślić, że inaczej Prawo Autorskie chroni muzykę, książki i film, a inaczej programy komputerowe. Stąd min. wyłączenie dozwolonego użytku oprogramowania. Jeśli ustawa nie mówi jak możesz korzystać z oprogramowania – czytaj co mówi na ten temat EULA. Moim zdaniem to bardzo dobre rozwiązanie świadczące o tym, że twórcy obecnego prawa atorskiego wiedzieli, że tekst w postaci kodu źródłowego pełni zupełnie inną funkcję jak tekst literacki.

Krzysztof: Idąc tropem powyższych wywodów: wszystko zależy od tego co mówi EULA systemu operacyjnego, na którym odpalamy grę i edytor tekstu i co mówi sama EULA owej gry i edytora tekstu.. Hmm.. Nie wiem. Czyżby pewien Podwórkowy Komentator miał rację mówiąc, że korzystanie z komputera w Polsce jest prawie zawsze nielegalne ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek mdh160  16 September 2008 o godz. 20:38 #
Gravatar

"Nie ma nic niemoralnego i sprzecznego z prawem w pożyczaniu płyty Deep Purple (chyba, że ktoś nie lubi klasyki rocka). Bo czemu mam się nie podzielić kulturą?"

Bo przez to traci Deep Purple. Zamiast kupić – pożyczasz. Obrzydliwe! Gorsze niż kradzież.

 
 
zwiń wątek zumek  16 September 2008 o godz. 23:40 #
Gravatar

mdh160 ostro trolluje. Nie myj naczyn, KUP NOWE!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia