Kategorie:
39

Premier odpowiedział internautom w sprawie cenzury sieci

Premier Donald Tusk umieścił na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów krótki list do internautów, w którym obiecuje „przyjrzenie się jeszcze raz ustawie” hazardowej z punktu widzenia wolności sieci.

Poniżej łamiąc prawa autorskie cytujemy list Tuska:

Moi Drodzy! Fakt, że tak wielu z Was zdecydowało się zabrać głos w sprawie ustawy wprowadzającej rejestr stron niedozwolonych to znak, że trzeba się spotkać i porozmawiać na ten temat.

Uważnie śledzę Wasze opinie, komentarze, pytania i wątpliwości. Zdecydowałem, że jeszcze raz przyjrzę się projektowanej ustawie. Intencją mojego rządu jest zapobieganie wykorzystywania Internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczanie wolności w sieci. Spróbujmy to razem pogodzić. W związku z tym zapraszam Was do debaty, która odbędzie się w przyszłym tygodniu.

Donald Tusk

Odpowiedź premiera związana jest z licznymi akcjami prowadzonymi przez internautów przeciw ustawie hazardowej wprowadzającej tylnymi drzwiami filtrowanie sieci, m.in.

Odpowiedź premiera zbiegła się w czasie z reakcją Kancelarii Prezydenta na list w sprawie cenzury sieci. KPRP organizuje w piątek spotkanie, na którym Prezydent wysłuchać chce argumentów przeciwko ustawie, przed podjęciem decyzji o ewentualnym wecie. Na spotkaniu obecny będzie przedstawiciel Grupy Jakilinux.

Więcej informacji: http://www.premier.gov.pl/centrum_prasow...ia/id:4042

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

111 komentarzy

zwiń wątek quest  26 stycznia 2010 o godz. 22:15 #
Gravatar

OMG, ale zakłamany tytuł.

Wiadomo, że nie odpisuje premier a jego sztab wyspecjalizowanych płatnych kłamców. Dlatego to się nazywa "kancelaria premiera".

A jeśli ktoś w to wierzy, to ja pytam: gdzie moje miliony złotych, trzy miliony mieszkań i cud gospodarczy?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek michuk  26 stycznia 2010 o godz. 22:40 #
Gravatar

Oczywiste jest, że Tusk nie klepał sam tej odpowiedzi, ale jeśli pojawia się jego podpis to znaczy że zaaprobował ten tekst (ewentualnie, że ma niekompetentną ekipę, która robi co chce).

zwiń wątek quest  26 stycznia 2010 o godz. 23:48 #
Gravatar

Podchodzisz do tego zbyt optymistycznie. Przypomnę, że premier Tusk ratyfikował Eurokonstytucję, której na oczy nie widział.

Podpis w jego wykonaniu wcale nie musi oznaczać indywidualnej aprobaty.

zwiń wątek Zbigniew Braniecki  27 stycznia 2010 o godz. 1:23 #
Gravatar

ty zas, wyraznie jestes uprzedzony. brzmisz strasznie emocjonalnie i agresywnie. W dyskusje na jeden temat wtracasz implikatury i bezsensowne pytania na ktore wcale nie chcesz odpowiedzi, tylko ktore maja wzmocnic Twoj atak.

Nie bronie premiera, nie z mojej bajki Ci on, ale na kazde z Twoich pytan (o mieszkania, zlotowki, cudy) moglbym Ci odpowiedziec, tylko, ze to nie ten temat.

Teraz rozmawiamy o cenzurze Internetu i liscie premiera. Moze uspokoilbys sie i zamiast nazywac wszystko klamstwem a ludzi klamcami, zajal sie tematem. Bo to czy premier podpisal sie pod listem czy nie jest absolutnie wtorne i malo wazne w porownaniu z tym, czy wykona jakies realne kroki majace na celu odwrocenie skutkow tego co ostatnio jego rzad wprowadzil.

Naprawde, uwazam, ze tak dlugo, jak bedziemy zajmowali sie obrazaniem, emocjonowaniem sie, przeklinaniem i bedziemy mowic jezykiem sloganow i pustych frazesow w stylu "gdzie moje miliony!" nie zrobimy nic skutecznego.

Chcesz sie powyzywac na kims kogo nie lubisz, czy cos uzyskac?

 
zwiń wątek halish  27 stycznia 2010 o godz. 10:23 #
Gravatar

premier nie ratyfikował eurokonstytucji, tylko prezydent…

 
zwiń wątek Michał  27 stycznia 2010 o godz. 11:45 #
Gravatar

Rany! Co za róznica czy premier wypowiedział/widział te słowa czy nie, ważne jest, aby odbyła się ta debata, bo to jest teraz najważniejsze.

 
zwiń wątek quest  27 stycznia 2010 o godz. 12:19 #
Gravatar

gandalf,

Oczywiście, że brzmię agresywnie i jestem uprzedzony. W końcu jestem wrogiem ludu i jedynego słusznego, miłościwie nam panującego Słońca. Przykład mojej wrogości masz w komentarzu poniżej, gdzie trasz, zgodnie z zasadą „nie nasz, na pewno wróg” postawił mnie na jednej szali z PiS-em. Ta retoryka powinna ci się spodobać, Ty lubisz wybierać mniejsze zło.

Ah, i o nic nie pytam. Nie domagam się żadnej odpowiedzi, bo przecież wszystko jest jasne.

Każdy z w/w prezentów (kasa, mieszkania, cuda) oczywiście obiecał inny polityk. Miałem tylko wykazać bezsensowność obiecolejstwa Tuska. Nie wierzę, abyś tego nie wiedział, więc przestań sobie pogrywać.

To czy Tusk osobiście napisał ten list jest bardzo istotne. Przywołam kilka faktów, pozornie nie związanych z tematem.

- kancelaria premiera rozsyłała zestaw propagandowych wypowiedzi dla platformowych pachołów, którzy zgodnie z linią partii mieli kompromitować w mediach Prezydenta

- przywództwo PO opłacało swoją młodzieżówkę za spam polityczny (a może marketing szemrany?)

- (moje ulubione): „Gdybym wiedział na czym będzie polegało moje rządzenie, nie pchałbym się, bo ani to pasjonujące, ani przyjemne. (…) Przez emerytury pomostowe wyłysieję i stracę 15 proc. (poparcia – red.)”

Trafił nam się premier z aspiracjami na prezydenta, który własną bierność w sprawach istotnych dla kraju (ZUS, KRUS, emerytury, PKP, etc.) maskuje uśmieszkiem, spychologią i obietnicami, że „kiedyś się za to weźmiemy”. I nie łudź się, ze kwestia dziecięcego porno naprawdę leży Tuskowi na sumieniu. Po dwóch latach nędznej rezydencji na stołku pierwszego ministra, nasze Słońce musi podtrzymać swoją popularność, w czym pomagają mu afery zastępcze.

Kolejna rzecz, Komisja Europejska już nam grozi karami finansowymi za prawo, które odwołuje międzynarodowe turnieje w Pokera (i inne gry hazardowe). To miło, że zamiast zająć się naprawdę istotnymi sprawami, premier zajmuje się delegalizacją gier, co wynika tylko z potrzeby poprawy wizerunku po aferze hazardowej. Biedactwo jeszcze wyłysieje i straci 15% poparcia.

Miło także, że uchwalane jest prawo, niezgodne z eurokonstytucją, którą sam podpisał. Najpierw płacimy za tworzenie prawa, a potem płacimy kary za jego stosowanie.

Cenzura Internetu to tylko medialny zapychacz jak:

- jeden laptop na ucznia

- kastracja pedofilów

- „Chciałem zabić (Howarda Webba)”

- „Też jestem niezadowolony z moich ministrów” (LOL)

A mój ulubiony przykład, to rekomendacja OpenOffice dla szkół. MEN pod przywództwem PO wystosował niemal niezmienioną rekomendację MEN-u pod przywództwem PiS-u sprzed dwóch lat.

Tusk to kłamca i nie mam oporów, aby kłamcę kłamcą nazwać. Jeśli zajmujemy się medialnymi zapychaczami, to nawet twoja filozofia wyboru mniejszego zła spełza na niczym. To będzie kolejna „skuteczna” akcja jak „Laptop dla ucznia”, „WiOO w administracji”, „NIE dla OOXML” czy „OO.o w szkołach”. Michuk będzie latał samolotem do Sejmu, przynosił kartony z podpisami petycji, a kancelaria tradycyjnie będzie się uśmiechała i mieliła dostarczony papier. :)

Przepraszam, że używam „sloganów i pustych frazesów”. Kajam się i nie podnoszę już głosu.

Najwidoczniej burze ten cudowny ład, w którym „wszystkim żyje się lepiej”. Nasz obiecujący rząd wraz z jego mądrym przywódcą budują nam „drugą Japonię/Estonią/Irlandię, na którą przecież zasługujemy”. "Bo jesteśmy cudownym narodom".

@halish

LechKacz, Tusk i Sikorski – oni wszyscy ratyfikowali.

 
zwiń wątek CeCeron  27 stycznia 2010 o godz. 12:30 #
Gravatar

1) Chyba pomyliłeś serwisy.
2) Mniej nerwów, a będziesz o wiele bardziej przekonywujący. O ile oczywiście chcesz coś zdziałać, a nie tylko biadolić.

 
zwiń wątek marcinsud  27 stycznia 2010 o godz. 12:43 #
Gravatar

@quest widzisz Obama tez kłamca a nobla dostał, może Tusk też chce?

 
zwiń wątek Rsh  27 stycznia 2010 o godz. 12:53 #
Gravatar

Mi się dla odmiany bardzo przyjemnie czytało komentarz questa, ale michuka również pozdrawiam i życzę powodzenia w działaniach, jakkolwiek sprawa by nie była beznadziejna.

 
zwiń wątek oO  27 stycznia 2010 o godz. 13:56 #
Gravatar

quest: "Podchodzisz do tego zbyt optymistycznie. Przypomnę, że premier Tusk ratyfikował Eurokonstytucję, której na oczy nie widział.

Podpis w jego wykonaniu wcale nie musi oznaczać indywidualnej aprobaty."

Minusy za napisanie *faktu*? To już *prawda* jest przejawem pisizmu, czy jakie tam inne dziecinne określenia sobie media wymyślają?

Źle się dzieje w tym kraju… Kult jednostki – tuska, klapki na oczach i brnięcie w bagno… :(

 
zwiń wątek Michał  27 stycznia 2010 o godz. 14:07 #
Gravatar

@quest

Może niedość uważnie czytam twoje komentarze, ale dalej niedoczytałem się dlaczego tak istotne jest czy cytowane słowa padły bezpośrednio z ust Premiera czy nie.

Owszem, jest to może tylko propagandowa kiełbasa spowodowana ciągle obniżającymi się słupkami, ale dalej nie mogę w Twoich komentarzach odnaleźć odpowiedzi na pytanie: "i co z tego?"

Czy Twoim zdaniem, mamy zignorować takie debaty? Czy mamy olać Premiera i dalej produkować podpisy pod petycjami i tworzyć profile na portalach społecznościowych?

Moim zdaniem skoro Premier (czy też kanceleria) proponuje dyskusję na temat to nie możemy tego ingorować, tylko dlatego, że Premier jest kłamcą (nie ważne czyim zdaniem). Dyskusja jest potrzebna i nie można jej nie podejmować w imię własnych uprzedzeń i opinii politycznych. To ci ludzie są teraz odpowiedzialni za tę ustawę i z nimi trzeba rozmawiać, a skoro proponują dialog to należy go podjąć a rozliczać będziemy ich w natępnych wyborach (bo co teraz możemy zrobić poza mazgajeniem się i ewentualnie zamachem stanu :) ).

Pozatym polityk może być kłamcą, ale zawsze ugnie się pod presją opinii publicznej (a prawdopodobieństwo ugieńcia się jest odwrotnie proporcjonalne do czasu pozostałego do kolejnych wyborów :) ).

 
zwiń wątek Zbigniew Braniecki  27 stycznia 2010 o godz. 14:35 #
Gravatar

@quest:

Naprawde trudno mi pojac po co uzywasz tyle ironii i sarkazmu. Czy starasz sie dzieki temu wygladac inteligentniej, czy po prostu jestes tak negatywnie nastawiony, ze musisz to z siebie wyladowac?

Nie widze zadnego celu ani sensu w tym co piszesz. Nie rozumiem co chcesz osiagnac i nie bardzo wiem jak.

Co Ci da, ze napiszesz "Najwidoczniej burze ten cudowny ład, w którym „wszystkim żyje się lepiej”." ? Przeciez to zdanie nie ma celu, poza nabijaniem sie z rozmowcy i sugerowaniem, ze sam juz po sobie pojechales to nikt inny juz nie da rady.

Co chcesz osiagnac? Wysmiac? Oszczekac? Obrazic?

Nie zrozum mnie zle. Ja nie jestem niczyim obronca, ale nigdy nie widzialem przypadku, aby cokolwiek udalo sie osiagnac poprzez wypowiedzi takie jak Twoje. Nigdy.

Taki sposob pozwala sporo zniszczyc. Rozsiac FUD, wymieszac prawdy z polprawdami, z Twoimi przekonaniami i ze zwyklymi plotkami.

Kiedy polski rzad robi cos glupiego, bezsensownego, szkodliwego, kiedy olewa obywateli – jasne, mozemy krzyczec, pluc, smiac sie, zartowac.

Kiedy jednak, w jakiejby nie bylo formie, kontaktuja sie i chca rozmawiac, to takie postawy jak Twoja sa, w moim przekonaniu, jedynym skutecznym sposobem aby ich do tego zniechecic. (polecam tez komentarze podobne do Twojego pod wpisem Waldemara Pawlaka o e-dowodach…)

Przykro mi to mowic, ale powtorze. Nie wnosisz nic do dyskusji, nie przedstawiasz zadnych pomyslow, nie pomagasz nikomu nic rozwiazac. Jedyne co robisz to korzystasz ze swojego intelektu i erudycji do obrazania i wysmiewania, ktore imho brzmi sztucznie.

Jesli chcesz podyskutowac na takim poziomie i z wykorzystaniem emocji (ktore zabijaja myslenie), to jestem przekonany, ze portal salon24 ma Ci wiele do zaoferowania, na czele z duza grupa osob ktore plawia sie w podobnym modelu prowadzenia rozmowy.

Nigdy natomiast nie widzialem nic co by na salonie24 powstalo. Jeszcze raz. To co robisz dziala zeby zniechecic, zmeczyc, rozwalic, zniweczyc. Czy taki jest Twoj cel?

Piszesz, ze (Twoim zdaniem), Tuska nie obchodzi pedofilia. Moim zdaniem, na podstawie tego co piszesz, Ciebie tez nie obchodzi Internet i wolnosc slowa. Ciebie obchodzi Twoja nienawisc i chec dokopania w ten albo inny sposob. To zas oznacza, w moim przekonaniu, ze nie istnieje szansa bys stal sie konstruktywny, wszak masz osobisty, emocjonalny, interes w tym, aby ten kogo nie znosisz nie zrobil nic dobrego w kwestii cenzury Internetu. Co bys wowczas napisal? Dysonans poznawczy zmusilby Cie wowczas do zinterpretowania tego tak aby pasowalo do tego co pisales powyzej.

Trudno w takim wypadku o obiektywizm i konstruktywizm.

A mysle, ze tego nam trzeba bardziej niz Twoich zlosliwosci.

 
zwiń wątek vries  27 stycznia 2010 o godz. 16:16 #
Gravatar

@Zbigniew Braniecki: W internecie kampania wyborcza trwa cały rok. Aż się boję, co będzie gdy wybory zaczną się zbliżać.

 
zwiń wątek quest  31 stycznia 2010 o godz. 15:09 #
Gravatar

@gandalf

Sarkazmu używam dla rozrywki. Gdyby Tusk i jego świta robili to co do nich należy, nikt by nie miał negatywnego nastawienia do rządu.

Oskarżenia o sianie FUD-u i mieszanie półprawd z prawdą to poważna sprawa. Gdy stawiasz taki zarzut, dobrze by było móc to udowodnić. Ja z kolei nie muszę mieszać swoich przekonań z plotkami, aby „moje było na wierzchu”. To co wcześniej wymieniłem to niestety prawda i dowody na to znajdziesz na stronie sejmu czy na stronach PAP-u/dzienników.

Rząd Tuska notorycznie robi coś głupiego, bezsensownego i szkodliwego. To nie jest ich pierwsza kompromitacja. Debata z tzw. „Internautami” to mistyfikacja mająca podtrzymać iluzję nieistniejącego dialogu.

Może w Twojej logice wyboru mniejszego zła, pertraktacje z politycznymi terrorystami są OK, ja jednak rzucam perły przed świnie, że jedynie co uda się zrobić, to poprawić wizerunek premiera.

Od człowieka, który tuszuje afery swoich podwładnych innymi aferami i delegalizacją gier karcianych, co rykoszetem przyczynia się do stworzenia Rejestru Stron Niedozwolonych, nie oczekuję _żadnej logiki_. A ty chyba nie wierzysz, że jakaś tam „debata” sprawi, że premier odwoła swoją decyzję? To oczywiście nie jest możliwe, bo gdyby tak było, w oczach „młodych i inteligentnych” (ups, znowu sarkazm) wyszedłby na obrońcę zwyrodnialców. Tusk to populista, który podrzuca gawiedzi mięso do rozszarpania. Tłum chce walki z pedofilią i kastracji pedofilii, a premier chce poparcia.

Twierdzisz, że mnie wolność słowa w Internecie nie obchodzi, więc pytam: „Co to jest wolny Internet?”. I kim są ci tajemniczy Internauci, z którymi chce poplotkować premier?

W lutym 2008 roku polska prokuratura chciała doprowadzić do zamknięcia strony RedWatch.info, co im się nie udało, ze względu na lokalizację serwerów (USA). Tam wolność słowa przekroczyła granicę wolności osobistej, prywatności i prawa do podstawowego bezpieczeństwa.

Ponieważ RW.info nawoływało do morderstw na wrogach Polski, (uwaga, uwaga!) Internauci zDDoS-owali serwer.

Więc jak to jest, że Internauci w imię walki z cenzurą, walczą z rządem, który chce ubić serwery z dziecięcym porno, natomiast nie przeszkadza im nie wolność Internetu w przypadku stron RW.info? Dlaczego internetowi pedofile mają mieć więcej praw od internetowych zleceniodawców morderstw?

Coś takiego jak wolny Internet de facto nie istnieje. Jak chcesz pełnej wolności, jedź do Mongolii, albo do Rwandy. W tym pierwszym internetu prawie nie ma, a w tym drugim oszołamiająca prędkość łączy uniemożliwia rozwój rynku z dziecięcym porno przez co nie ma odpowiednich przepisów.

http://en.wikipedia.org/wiki/File:Internet_blackh

A kim są Internauci? Nikim ważnym. Rozproszoną grupą, która działa pod wpływem emocji. Właśnie akcja stop cenzurze to masowe i grupowe myślenie (czyli żadne myślenie). DDoS na RW.info przeprowadził Wykop, a ten tzw. dialog z Tuskiem będzie przeprowadzał jakiś nic nie znaczący bloger z MediaFun-u. Zatem będzie to „bardzo reprezentatywna” grupa, która przypuszczalnie będzie zadawała wyselekcjonowanie i wygodne pytania.

Domagasz się od nas (Internautów) pomocy dla rządu ws. rozwiązaniu problemu? Dlaczego?

To Tusk i jego świta dostają grubą kasę za rozwiązywanie problemów, a nie my. Ponadto, to Tusk stworzył ten problem, więc dlaczego to my mamy go rozwiązywać? Niech teraz bohatersko walczy ze swoimi przeciwieństwami. Naszą rolą jest ocenienie, czy rząd się sprawdził, a jeśli nie, naszym obowiązkiem jest doprowadzić do jego zmiany. Osobiście mam dosyć ćwierćinteligentów, których całe życie trzeba prowadzić za rączkę i palcem pokazywać co robią źle. A i tak robić możemy to tylko w tematach, na których nie znamy.

Jeśli chcesz odgrywać rolę małpy w cyrku Tuska, proszę bardzo. Jednak erudycją i sztuczną grzecznością niczego nie zdziałasz. Jeśli na Salonie ludzie piszą w emocjonalny sposób, najwyraźniej mają już dosyć bycia oszukiwanym przez rząd. Nie wszyscy… sympatycy dialogu politycznego łykają prozac i ze stoickim spokojem debatują nad nonsensami.

Ps. Twój komentarz także był bezwartościowy. Dowiedziałam się tylko co ci się wydaje na mój temat. To brzmi jak argumentum ad personam, tyle, że ja mam prawo do rozliczenia Tuska, a ty do wystawienia mi oceny nie masz ani prawa ani podstaw.

 
 
 
zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 10:01 #
Gravatar

@quest: A teraz pomysl, co w takiej sytuacja zrobilaby poprzednia ekipa. PiS w sytuacji, gdy komus nie podobal sie jego pomysl, robil zawsze to samo – zaostrzal stanowisko. Tak bylo w przypadku protestow pielegniarek, nagonki na lekarzy, wyksztalciuchow, internautow ('pija piwo i ogladaja porno'), media inne niz te kontrolowane przez PiS i tak dalej. Gdyby rzadzil Jaroslaw, jedyne, co osiagnietoby protestem, to dodanie kilku kolejnych kategorii zakazanych stron.

zwiń wątek halish  27 stycznia 2010 o godz. 10:25 #
Gravatar

o tak. bo lepiej iść ze wszystkimi na ugodę. wtedy od razu wiadomo, kto rządzi.

gdzie miałeś zaostrzenie stanowiska za rządów PiS? ja pamiętam tylko faktycznie ostre stanowiska, ale nie było gwałtownych obostrzeń.

zwiń wątek Najek  27 stycznia 2010 o godz. 10:38 #
Gravatar

"internautow (’pija piwo i ogladaja porno’)"

niema jak nadinterpretacja tego co ktoś powiedział i powtarzanie mitów.

 
 
zwiń wątek bies  27 stycznia 2010 o godz. 11:21 #
Gravatar

Nic. Poprzednia ekipa nie chciała cenzurować Sieci. To jest fakt.

zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 16:00 #
Gravatar

@bies: Chciala za to cenzurowac wszystkie pozostale media. Zreszta nadal KRRiTV to robi, nakladajac na nieprzychylne stacje telewizyjne kary za "niewlasciwe" wypowiedzi.

 
zwiń wątek eee  27 stycznia 2010 o godz. 22:07 #
Gravatar

Ale cenzurowała telewizję.

Jaka jest różnica? Tusk chce rozmawiać i zrewidować stanowisko w sprawie Internetu. Kaczyński do dziś kontroluje tvp i nic sobie z tego nie robi.

Naprawdę nie widzisz różnicy w stylu uprawiania polityki?

 
zwiń wątek bies  27 stycznia 2010 o godz. 22:44 #
Gravatar

Tak, tak. ,,A u was biją murzynów''. Tyle, że zły adres — mam tyle wspólnego z PiS-em że wiem, że ta grypa jest łagodniejsza od cholery (PO). Ale nie chcę ani grypy, ani cholery.

Styl, a jakie ma znaczenie styl — popatrz na deficyt — to są (również) moje realne koszty. I wiesz co, to też jest fakt (liczba — nie wykręcisz się)! Podobnie podatki.

W ogóle, jeden z najlepszych rządów ostatnio to był rząd L. Milera (którego uważam osobiście za strasznego sukinsyna — ale trochę lubię ;) ). Uważam tak, mimo, że komuszków nie trawię.

 
 
zwiń wątek quest  27 stycznia 2010 o godz. 11:22 #
Gravatar

Gdyby rządził PiS, nic by się nie stało, bo ta partia jako zbiorowość jest całkowicie ociemniała w sprawach Internetu. Zachowano by status quo.

I być może cię to zdziwi, ale większość Internautów jednak pije piwo i ogląda porno, a wypowiedź JarKacza dotyczyła bezsensowności wprowadzania wyborów online.

Nie wiem jakim trzeba być bezmózgim, aby wziąć te słowa do siebie. Prawdopodobnie to wyglądało tak jak z niedawnymi protestami przeciw cenzurze. ;) W Internecie każdy wyszczekany, a wyjść przed kamerę i uzasadnić swoje stanowisko potrafiło 30 osób.

zwiń wątek Karl  27 stycznia 2010 o godz. 14:05 #
Gravatar

…gdyby rządził PiS i taki przepis był w prawie telekomunikacyjnym i był taki rejestr, to obecny premier nie byłby premierem. Nie byłoby też żadnej popularnej strony prześmiewającej rządy PiS (ani chomiks.com, ani spieprzajdziadu ani innych, typu kretyn.com, bash.org.pl itd itp). Byłoby za tu dużo więcej osób w więzieniach za przekonania polityczne.

 
zwiń wątek bies  27 stycznia 2010 o godz. 22:46 #
Gravatar

PiS miał większość. Dlaczego nie wprowadził takiego przepisu?

… Jejku, PO ma naprawdę dobrych oficerów ds. propagandy. Tak przeprać móżdżki…

 
 
 
 
zwiń wątek sof  26 stycznia 2010 o godz. 22:34 #
Gravatar

Jak on ślicznie mówi….

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek kumien  27 stycznia 2010 o godz. 7:59 #
Gravatar

Co się dziwić. Donald wie jaka siła jest w internautach. Poza tym ten elektorat jest całkowicie nastawiony w ich stronę, więc jak wyskoczą z taką cenzurą to ludzie, albo nie pójdą głosować co dla tej partii jest zabójcze (patrząc na zmotywowanych wyborców pozostałych partii) lub wybierze inną opcję, lub zrobi !wybórPO i wykona random :D

Zobaczymy co z tego wyniknie, bo tu nie ma dużego polu do popisu. Internauci nie godzą się na filtrację sieci, a do ścigania zboczeńców jest policja. Niestety jak niżej wspomniał jest to trudniejsze.

Zastanawia mnie tylko jak oni to będą chcieli blokować. Jak po IP to wystarczy zmienić numerek. Jak po aliasie to zmienić alias. Poza tym rozwój usług proxy sięgnie u nas zenitu :/

zwiń wątek kernel_loops  27 stycznia 2010 o godz. 10:32 #
Gravatar

Pytanie tylko jaka jest faktyczna liczba internautów interesujących się tą kwestią, czy zdających sobie sprawę z konsekwencji ustawy. Większości pewnie i tak jest to obojętne, a niektórzy są jak najbardziej za filtrowaniem.

Może jak sprawa stanie się narzędziem walki politycznej, to internauci zajmą jakieś konkretne stanowisko.

 
 
 
zwiń wątek Konon  26 stycznia 2010 o godz. 23:03 #
Gravatar

W trakcie dyskusji dobrze by było zaproponować alternatywne rozwiązanie walki z dziecięcą pornografią i całą resztą, którą politycy argumentują wprowadzenie ustawy w takiej formie. Czy internauci są do takiej dyskusji przygotowani? ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek michuk  26 stycznia 2010 o godz. 23:26 #
Gravatar

Ściganie twórców takiego "contentu" przez policję poprzez namierzanie szajek pedofili? Tak, wiem, trudne to. Dużo trudniejsze niż blokowanie pojedynczych stron (których przecież i tak nie ma za wiele, większość tego typu materiałów dystrybuowana jest przez anonimowe sieci).

zwiń wątek marcinsud  27 stycznia 2010 o godz. 0:07 #
Gravatar

wiesz strony z pedofilską/zoofilską/nawołująca do przemocy/etc zawartością już są blokowane, a ich właściciele ścigani we wszystkich krajach należących do INHOPE

zwiń wątek michuk  27 stycznia 2010 o godz. 0:20 #
Gravatar

Ale nie przez filtrowanie treści na dyspozycję rządu — zamykane są strony u źródła, czyli rekwirowane serwery. Coś jak z akcją z OdSiebie.com czy napisy.org u nas.

 
zwiń wątek vries  27 stycznia 2010 o godz. 1:56 #
Gravatar

Trudno tu mówić o zamykaniu na dyspozycję rządu. Przecież sprawy napisów i odsiebie nie były prowadzono podczas rządów jednej ekipy. Raczej daleki byłbym od tego, że rządy miały coś z tym wspólnego (jakby rządzący nie mieli nic ciekawszego do roboty). Takie a nie inne mamy w Polsce prawo i takie a nie inne mamy organy jego egzekucji. Stąd takie przypadki. Ale nie mieszajmy do tego rządzących (znaczy ich woli, a nie ich mocy kreowania i zmiany prawa).

 
zwiń wątek michuk  27 stycznia 2010 o godz. 2:41 #
Gravatar

Bardziej pasowałoby tam "władza", a nie rządzący. Bo sądy i policja to jakaś tam władza jest.

 
zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 9:55 #
Gravatar

@michuk: Szajki nie namierzysz, bo musialbys wspolpracowac z policja gdzies w Rosji, co jest w praktyce niewykonalne.

@marcinsud: Do INHOPE nie naleza kraje, tylko hostingi. W praktyce nie ma to zadnego znaczenia – po prostu stawia sie te strony w hostingach, ktore INHOPE maja gdzies.

 
zwiń wątek marcinsud  27 stycznia 2010 o godz. 12:48 #
Gravatar

http://www.dyzurnet.pl/aktualnosci/rosja_i_republ

Wiesz wolę organizacje typu INHOPE, nawet jeśli mało skuteczne ciągle powiększa się liczba krajów w których działają.

 
zwiń wątek oO  27 stycznia 2010 o godz. 12:56 #
Gravatar

trasz, więc jak cenzura Internetu *w Polsce*, czyli m.in. uniemożliwienie dostępu do rozpowszechnianej *za darmo* przez zagraniczne serwisy dziecięcej pornografii, ma uchronić *rosyjskie* dzieci przed wykorzystaniem? Sam chyba widzisz, że to bez sensu.

Żeby z tym walczyć, trzeba uderzyć w twórców tego typu materiałów (większe kary, wraz z karą śmierci za gwałt na nieletnim) lub odbiorców, którzy za nie *płacą* (co również uderzy w twórców). Blokowanie stron, na których ktoś za darmo wrzuca tego typu materiały nic nie da.

Chyba, że wierzysz, że gdyby te materiały były niedostępne, to mniej osób zostałoby pedofilami. Ale to bzdura. Poza tym wg takiego myślenia, należy też zdelegalizować jakiekolwiek treści homoseksualne, bo w ten sposób mniej dzieci wyrośnie na gejów/lespijki, czego na pewno pragnie 99+% rodziców.

 
zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 16:06 #
Gravatar

@oO: Cenzura internetu w Polsce ma uchronic dzieci wykorzystywane do produkcji materialow hostowanych m.in. w Rosji, w tym dzieci rosyjskie. Moze dla ciebie to bez sensu. Dla mnie nie.

Problem z walka z tworcami polega na tym, ze sie nie da. Bo zeby walczyc z kims, kto umieszcza to na serwerze rosyjskim, musialbys sie dogadac z rosyjska policja, co jest niewykonalne (chociazby dlatego, ze nieudolnosci ichniej policji dorownuje jedynie jej korupcjogennosc, wiec nawet jakby mogli wspolpracowac z policja polska, to pewnie oplaca im sie tego nie robic). Zaostrzenie kar nic nie da, zwlaszcza przy tak niskiej wykrywalnosci. A sugerowac kare smierci w sytuacji, gdy zakazuje jej nawet Kosciol Katolicki, moze tylko kompletny oszolom.

 
zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 16:07 #
Gravatar

@marcisud: I kompletnie nic to nie zmienia – do INHOPE nie wstepuja _kraje_; to, ze hosting A jest w INHOPE nijak nie wplywa na hosting B, ktory w nim nie jest i ktory radosnie hostuje wszystko, za co klient zaplaci.

 
 
zwiń wątek Konon  27 stycznia 2010 o godz. 0:31 #
Gravatar

Właśnie chodzi o konkrety. Lista stron zakazanych jest konkretem. "Ściganie" jest szerokim pojęciem. Nie zrozum mnie źle, bo jesteśmy po tej samej stronie, chodzi mi tylko o to, abyśmy się nie ośmieszyli, żebyśmy na manifestacjach nie biegali na golasa wykrzykując: "Niech Policja ściga! Niech ściga! Ściga!".

Swoją drogą, może stronkami zajmie się słynny C0de.breaker? ;)

zwiń wątek siefca  27 stycznia 2010 o godz. 1:27 #
Gravatar

Trudno wymagać alternatywy czy kompromisu dla pomysłu z założenia nietrafionego. To tak jakby dyskutować o tym czy lepiej kneblować usta taśmą czy bandażem, zamiast o tym, czy w ogóle pomysł kneblowania ust jest akceptowalny, kiedy istnieją już pewne sposoby przeciwdziałania, chociaż wymagają szkoleń i powołania specjalistycznych grup operacyjnych. Chodzi mi o to, żebyśmy zdawali sobie sprawę, że nie musimy czuć się w powinności szukać alternatywy dla z gruntu głupiego podejścia.

 
zwiń wątek vries  27 stycznia 2010 o godz. 2:03 #
Gravatar

@siefca: musisz sobie jednak zdać sprawę, że premier ma tu swoje rację. Chodzi o "zapobieganie wykorzystywania Internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych" (i projekt zakłada tylko takie wykorzystanie cenzury). To tak jakbyś mówił, że w imię wolności należy wypuścić ludzi z więzień. Osobiście zgadzam się z Kononem. Trudno będzie cenzurę powstrzymać, dlatego należy zastosować odpowiednie obwarowania prawne dla jej stosowania.

Aczkolwiek wydaje się, że znasz rozwiązanie alternatywne, którego nikt inny nie zna więc, może się nim podzielisz?

 
zwiń wątek michuk  27 stycznia 2010 o godz. 2:45 #
Gravatar

@vries: Ale co chcesz cenzurować? Strony pedofilskie działające pod adresem pedofile.com? Przecież treści pedofilskie rozpowszechniane są w anonimowych sieciach (freenet, tornet, etc). Nie zablokujesz tego bez zakazu szyfrowania połączeń internetowych, ale wtedy idziemy na serio w stronę Chin.

Problem z filtrowaniem jest jednak szerszy – dając rządowi narzędzia do kontrolowania treści w Internecie (budując infrastrukturę umożliwiającą to) dajemy mu zbyt dużą władzę, która prędzej czy później zostanie nadużyta (już widzę jak kolejne rządy dodają do rejestru nowe rodzaje stron, np. obrażających uczucia chrześcijańskie).

Pomyśl o kosztach (finansowych i społecznych) i porównaj to do zysków. Dla mnie stosunek wygląda zatrważająco źle dla tych drugich.

 
zwiń wątek blain  27 stycznia 2010 o godz. 3:06 #
Gravatar

To raczej premier powinien się tłumaczyć z wprowadzania niefektywnych, co za tym idzie też kosztownych rozwiązań. No i powinien mieć cholernie dobry powód żeby wprowadzać cenzurę (i powinno to być rozwiązanie ostateczne).

Poza tym nie uważam, żeby zablokowanie dostępu do treści było szczególnie istotne. Raczej chodzi o to, żeby te treści nie powstawały, a do tego trzeba znaleźć sprawców, osądzić i skazać. Filtrowanie tylko maskuje problem, w żadnym wypadku mu nie zapobiega (nawet gdyby jego efektywność byłaby zbliżona do jakiejś rozsądnej, ale nie jest i być może nigdy nie będzie, no chyba że wprowadzamy białe listy…).

 
zwiń wątek vries  27 stycznia 2010 o godz. 3:12 #
Gravatar

@michuk: Masz rację. Obecne rozwiązania są niedostateczne. Ale nie ma lepszych. Władzy nie tak prosto nadużyć bez zwrócenia uwagi opinii publicznej. Zresztą nie bardzo widzę jak mogłoby się to przełożyć na blokadę zwykłych opinii. Przecież blokada strony niczego tu nie zmieni (zakłada się następną i tyle).

Co do połączeń szyfrowanych o których wspomniałeś, to uważam je poniekąd za zbędne dla przeciętnego internauty. A różnica miedzy Chinami a Polską to nie tyle ilość dostępnych narzędzi, ale system prawny mówiący o tym, co wolno, a czego nie.

Mimo wszytko obecna ustawa jest do kitu. Blokowanie stron powinno zapewniać w choć minimalnym stopniu blokadę informacyjną (nie zablokuje się strony, ale zmniejszy się zainteresowanie nią i utrudni do niej dostęp). Jawna lista zablokowanych stron jest niczym linkowania.

"Pomyśl o kosztach (finansowych i społecznych) i porównaj to do zysków. Dla mnie stosunek wygląda zatrważająco źle dla tych drugich."

Osobiście nie jestem świadomy wielkości kosztów. Ma ktoś dobre dane, by mi uświadomić ile to będzie kosztować? (bo mówimy tylko o pieniądzach, które będą musiały wyłożyć ISP. Jakoś innych kosztów nie widzę).

 
zwiń wątek vries  27 stycznia 2010 o godz. 3:15 #
Gravatar

@blain: Gdyby znalezienie, osądzenie i skazanie sprawców było możliwe, to nikt nie wprowadzałby cenzury. Zwyczajnie tego się nie da zrobić (chociażby dlatego, że sprawca działa w systemie prawnym, gdzie dany czyn nie jest karalny).

 
zwiń wątek BoBsoN  27 stycznia 2010 o godz. 8:01 #
Gravatar

@vries: "Co do połączeń szyfrowanych o których wspomniałeś, to uważam je poniekąd za zbędne dla przeciętnego internauty."

już to zdanie dyskredytuje cię jako rozmówcę w tej dyskusji – obnażając przerażający poziom twojej ignorancji w tym temacie. PIN do karty kredytowej też nosisz napisany na karteczce w tym samym portfelu? Ah – pewnie nawet nie wiesz, że karta może mieć PIN.

"bo mówimy tylko o pieniądzach, które będą musiały wyłożyć ISP. Jakoś innych kosztów nie widzę"

A tu kolejny przykład ignorancji. Choć to już raczej można nazwać brakiem umiejętności kojarzenia podstawowych faktów.

Jak się na czymś ewidentnie nie znasz, to się lepiej nie odzywaj.

 
zwiń wątek kumien  27 stycznia 2010 o godz. 8:08 #
Gravatar

@vries

GMail i pozostałe sieci przechodzą na szyfrowane połączenia, a ty mówisz, że nie są potrzebne. Hotspot na uczelni i łączysz się z bankiem lub praca w domu na sieci zabezpieczonej WEP bez szyfrowania na stronie banku. Brrrr… . Strasznie to wygląda :/

 
zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 9:58 #
Gravatar

@BoBsoN, @kumien: Z kontekstu wyraznie wynika, ze nie chodzi o "polaczenia szyfrowane", tylko o Tora. I owszem, podobnie jak vries nie widze dla nich zastosowania dla przecietnego internauty.

 
zwiń wątek vries  27 stycznia 2010 o godz. 11:37 #
Gravatar

Tak, chodziło mi o to, o czym mówi trasz. Jak ładnie to określił, wynika to z kontekstu. Musiałbym być wyjątkowym idiotą gdyby chodziło mi o cokolwiek innego (aczkolwiek i tak pewnie spora część z was się z tym nie zgadza. Cóż każdy może mieć własne zdanie).

"A tu kolejny przykład ignorancji. Choć to już raczej można nazwać brakiem umiejętności kojarzenia podstawowych faktów."

Rozumiem, że potrafisz bezbłędnie zidentyfikować moje procesy rozumowania siedząc przed swoim monitorem. Ja twierdzę, że wszystkie koszty społeczne i ekonomiczne uzależnione są od kwoty, którą będą musiały zapłacić ISP (bo na nich spocznie większość kosztów wdrożenia technologii). Nie wiem jaka to kwota, bo jestem w tej kwestii ignorantem. Nie potrafię ocenić tych kosztów (tu trzeba trochę doświadczenia, którego nie posiadam). Skoro padł argument o kosztach, a moim zdaniem te uzależnione są od wydatków ISP, to chciałbym wiedzieć jakiego rzędu są to wydatki. Ale jeśli coś nie tak jest w tym wnioskowaniu, to jestem otwarty na krytykę.

 
zwiń wątek Tomasz Woźniak  27 stycznia 2010 o godz. 12:06 #
Gravatar

@michuk:

(już widzę jak kolejne rządy dodają do rejestru nowe rodzaje stron, np. obrażających uczucia chrześcijańskie)

Albo żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach, albo ulegasz nagonce fanatyków ateizmu.
Współcześnie prędzej dodadzą strony krytykujące wspólnotę europejską (za faszyzowanie- zresztą przykład dał google odmawiając płatnej reklamy organizacji eurosceptycznej przed akcesją, właśnie za faszyzowanie), z treścią o charakterze homofobicznym (swoją drogą- durne słowo ta homofobia, bo nikt się przecież ludzi nie boi) czy nie daj boże krytykującą demokrację jako ustrój.

Niemniej zgadzam się- jak da się narzędzie o jakim decydować tylko urzędnicy, to rozwinie się tylko w jednym kierunku- jeszcze większej kontroli.

 
zwiń wątek R  27 stycznia 2010 o godz. 12:34 #
Gravatar

@vries: “Co do połączeń szyfrowanych o których wspomniałeś, to uważam je poniekąd za zbędne dla przeciętnego internauty.”

Sieci w rodzaju TORa aby były skuteczne muszą posiadać węzły rozsiane po różnych krajach. Blokując TORa u siebie automatycznie kopiemy piłkę do bramki np. chińskiej czy białoruskiej opozycji. Jak dla mnie to wystarczający powód by zostawić w spokoju tą technologie.

 
zwiń wątek Bartek  27 stycznia 2010 o godz. 12:57 #
Gravatar

@Tomasz Woźniak

homo z greki nie z łaciny:
http://en.wiktionary.org/wiki/homo-

 
zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 13:16 #
Gravatar

@Tomasz Woźniak: Mniejsza juz o sama idee dodawania kolejnych rzeczy (ktorej bezsensownosc ladnie demonstruje brak zakazu posiadania nozy). Zauwaz jednak, ze piszecie o dwoch calkowicie innych rzeczach – Michuk pisze o 'obrazaniu uczuc chrzescijanskich', ty – o krytyce czegokolwiek. Naruszanie uczuc religijnych nie ma zwiazku z krytyka. Krytyka religii jest na przyklad filozofia. Naruszaniem uczuc moze byc tak naprawde cokolwiek – od uzycia jednego z symboli, na ktory monopol chcieliby miec katolicy, w sposob nie podobajacy sie im, az po poddanie w watpliwosc ktoregos z dogmatow, na przyklad o nieomylnosci papieza (bardziej bzdurny nie przychodzi mi do glowy, ale pewnie sa).

W przypadku Unii czy demokracji nie ma mowy o "naruszaniu uczuc" – nikt sie nie burzy, ze ktos krzyczy 'UNIA = ZSRR!!!11!". Za stwierdzenie, ze biblijny Bog byl gorszy niz Hitler i Stalin razem wzieci – co jest dosyc logicznym wnioskiem, biorac pod uwage jego bezwzglednosc i sklonnosc do hurtowego mordowania z powodow swiatopogladowych (Sodoma), narodowosciowych (Egipcjanie) czy "czystosci rasy" (potop) – na bank jakis religijny popapraniec by sie doczepil. I, niestety, taki popapraniec ma po swojej stronie paragraf.

 
zwiń wątek Tomasz Woźniak  27 stycznia 2010 o godz. 13:29 #
Gravatar

@Bartek: wiem ;) Ale wiesz- skoro my to spadkobiercy kultury łacińskiej… ;)

 
zwiń wątek Bartek  27 stycznia 2010 o godz. 15:39 #
Gravatar

Greckiej też, a właściwie to jej bardziej, bo Rzymianie kulturę (i filozofię) od Greków wzięli :) . Od siebie to dodali prawo. A religii nie będę już wspominał, bo to nie ten portal.

 
 
 
 
zwiń wątek marcinsud  27 stycznia 2010 o godz. 0:04 #
Gravatar
(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek oO  27 stycznia 2010 o godz. 13:51 #
Gravatar

"Już nie długo" to tu tusk porządzi ;) Całe szczęście.

 
 
zwiń wątek Zbigniew Braniecki  27 stycznia 2010 o godz. 1:25 #
Gravatar

kiedy to spotkanie? jak mozna sie na nie zapisac? czy bedzie transmitowane live? (jesli nie, to dlaczego? przeciez mozemy zorganizowac streaming)

Wlasciwie pytam o oba, z prezydentem i premierem.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek michuk  27 stycznia 2010 o godz. 2:47 #
Gravatar

Z prezydentem (a dokładnie szefem jego kancelarii) w piątek. Ale to jest zamknięte i na zaproszenia.

Z premierem — jeszcze nie wiadomo. Na blipie premier (a raczej KPRM) zapowiedział, że "O szczegółach debaty poinformujemy w najbliższych dniach. Chcemy, żeby Internauci i blogerzy mieli wpływ na wybór formuły."

zwiń wątek Zbigniew Braniecki  27 stycznia 2010 o godz. 11:06 #
Gravatar

czy mozemy zorganizowac transmisje live ze spotkania z prezydentem?

Moge dostarczyc kamere i laptopa, jesli tylko bedzie lacze mozemy miec z tego streaming.

zwiń wątek vries  27 stycznia 2010 o godz. 11:41 #
Gravatar

Nie jestem pewien, czy transmisje live są dobre. Politycy na wizji zwyczajnie nie są szczerzy. Moim zdaniem lepsza jest szczera dyskusja, a nie gra pozorów pod publiczkę.

 
zwiń wątek Zbigniew Braniecki  27 stycznia 2010 o godz. 14:23 #
Gravatar

@vires: nie wierze, aby szczerosc wiazala sie z brakiem jawnosci. A jesli wiaze sie to raczej w stosunku odwrotnym.

btw. premier twierdzi, ze transmisja bedzie online: http://www.kprm.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia

Cieszy mnie to.

 
zwiń wątek vries  27 stycznia 2010 o godz. 18:57 #
Gravatar

@Zbigniew Braniecki: politycy sporo się nauczyli, co do tego, co wolno, a czego nie wolno powiedzieć publicznie. Może nie pamiętasz, ale był taki epizod, gdzie wyciekło nagranie ze spotkanie Tuska ze związkami, gdzie Tusk wyraźnie mówił, że to spotkanie nie będzie nagrywane dlatego może sobie pozwolić na szczerość. Ile w tym było politycznej gry, a ile prawdy trudno powiedzieć.

To, że polityk może się wykpić z dyskusji prowadzonej za zamkniętymi drzwiami to według mnie plus takiej dyskusji. Dzięki temu będziesz wiedział, co myśli o sprawie i będziesz mógł znaleźć lepsze argumenty, by go przekonać do swojej racji. A przy transmisji publicznej może nie pokazać "prawdziwej twarzy".

 
 
 
 
zwiń wątek Sławek  27 stycznia 2010 o godz. 8:52 #
Gravatar

"oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych"

W takich przypadkach nie trzeba żadnej cenzury – wystarczy zwyczajny wpis do listy stron zakazanych. Społeczeństwo same będzie się ich wystrzegać.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Najek  27 stycznia 2010 o godz. 8:56 #
Gravatar

Słupki spadają? No nareszcie, Donek wyszedł z szafy:)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek BoBsoN  27 stycznia 2010 o godz. 9:55 #
Gravatar

Ale żeście się nakręcili – a to tylko PRowe zagranie, bo Tusk swoje wie i swoje będzie robił, gra tutaj tylko pod publiczkę by poudawać, że słucha wyborców.

"Zdecydowałem, że jeszcze raz przyjrzę się projektowanej ustawie." – śmiech na sali. Może zdecydował się także, że jeszcze raz wyjrzy przez okno?

Wiadome, że Tusk ma swoich ludzi w kancelarii – dowiedział się o organizowanym przez prezydenta spotkaniu w sprawie zebrania opinii o cenzorowaniu sieci i nie chce być gorszy. Jakby to wyglądało…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek oO  27 stycznia 2010 o godz. 13:36 #
Gravatar

"dowiedział się o organizowanym przez prezydenta spotkaniu w sprawie zebrania opinii o cenzorowaniu sieci i nie chce być gorszy"

Dokładnie.

 
 
zwiń wątek koniar  27 stycznia 2010 o godz. 10:15 #
Gravatar

Czysty PR, nic wiecej. Jak zwykle góra urodzi mysz.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek jellonek  27 stycznia 2010 o godz. 10:28 #
Gravatar

i jak tu wytlumaczyc politykowi ze tego typu dzialania "zapobiegawcze" powinny miec miejsce na calkiem innej plaszczyznie/innym poziomie. jak wytlumaczyc politykowi podajacemu sie za liberala, ze przeregulowywanie prawa w szczytnym celu ochrony przed pedofilami/terrorystami nie powinno sie odbywac "za wszelka cene".

dlaczego ciagle zwyklych ludzi traktuje sie jak debili, ktorym ciagle trzeba mowic co/kiedy/jak maja robic i by przypadkiem samodzielnie sobie krzywdy nie zrobili – zamyka sie ich w pokojach z welurowymi scianami?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Taki jeden  27 stycznia 2010 o godz. 10:45 #
Gravatar

A niech sobie jest ten dziwny rejestr. Byle to sąd decydował o tym co tam będzie. Strony "zakazane" znikną i będzie to martwy aparat. Ja bym się tak tego nie bał.

 
 
zwiń wątek Najek  27 stycznia 2010 o godz. 10:40 #
Gravatar

Pamiętacie jak dyskutował Donek z pielęgniarkami, stoczniowcami, nauczycielami, policjantami? Ktoś jeszcze myśli, że faktycznie będzie jakaś debata?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Zbigniew Braniecki  27 stycznia 2010 o godz. 11:10 #
Gravatar

ja, i z checia wezme w niej udzial.

A przepraszam, uczestniczyles w ktorejs z poprzednich, czy Twoj sarkazm odnosi sie do tego co przeczytales gdzies?

dislaimer: uwazam, ze premier sie lekko wpieprzyl z ostatnim zdaniem swojego listu. Ale najgorsze co mozemy teraz zrobic to udowodnic, ze z nami sie nie da rozmawiac bo jedyne co umiemy to pluc. Dlatego naprawde proponuje skupic sie na egzekwowaniu propozycji premiera a nie watpieniu w nia. Zaprosil nas. Ciebie, mnie, michuka, kocia, nawet trasza zaprosil. Wszystkich. Chodzmy na to spotkanie, dopilnujmy zeby ISOC, PTI, Nowoczesna Polska, LUGi, Wikimedia Polska, Mozilla i kto tylko jeszcze byly tam i byly merytorycznie przygotowane.

Poki premier "zaprasza na spotkania", skupmy sie na tym. Negatywnie rozmawiajmy gdy spotkanie odwola ;)

zwiń wątek oO  27 stycznia 2010 o godz. 13:02 #
Gravatar

Ze zdrajcami się nie rozmawia. Zdrajców się wiesza.

zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 13:19 #
Gravatar

@oO: Masz juz wyznaczony termin wieszania Jaroslawa Kaczynskiego, ktory pracowicie pograzal caly kraj w celu zalatwiania swoich prywatnych interesow i gnebienia ludzi, ktorzy kiedys zalezli mu za skore?

 
zwiń wątek X  27 stycznia 2010 o godz. 17:17 #
Gravatar

Obaj, Kaczyński i Tusk mają swych mocodowców za granicą, więc podpadają pod zdradę. Czemu? JESZCZE nie ma cenzury Internetu, więc każdy może sobie wygooglać fakty i opinie, a potem je przemyśleć :) . Natomiast Twoje wypowiedzi trasz na tematy polityczne są bardzo infantylne. Chodzi mi o automatyczne przypisywanie sympatii propisowksich każdemu kto krytykuje obecny rząd.

Demokracja fasadowa ma to do siebie, że tworzy sztuczne podziały pod sztandarami sztucznych partii. Bicie piany i nic więcej, brak prawdziwej debaty. To nie przypadek, ze "zmiana" Obama identycznie jak Bush popierał "patriot act" i nie przypadek, że "eurosceptyczny" PIS poparł eurokonstytucję. W kwestiach zasadniczych panuje jednomyślność, a politycy są tylko pionkami. Większość społeczeństwa to polityczni ignoranci i lenie. Kilka prostych sztuczek i mają wrażenie, że scena polityczna jest podzielona. Tak działa kryptokracja za fasadą demokracji. Dzięki Internetowi można co nieco znaleźć i wzbić się ponad poziom publicystyki z TV. To kryptokratów boli, więc dali dyspozycje swoim pacynkom politykom.

 
zwiń wątek oO  27 stycznia 2010 o godz. 18:13 #
Gravatar

"pracowicie pograzal caly kraj w celu zalatwiania swoich prywatnych interesow i gnebienia ludzi, ktorzy kiedys zalezli mu za skore?"

Rotfl ;) Ale pisz tak dalej. Gdy media mówią takie bzdury, to ludzie są jeszcze skłonni uwierzyć. Gdy powie to ktoś z twoim autorytetem (czyli bez żadnego), to może ludzie się zastanowią co za totalne bzdury piszesz i pukną się w czoło.

O ile wiem gnębił zdrajców, którzy zaszli za skórę każdemu Polakowi, który żył w tamtych czasach. Właściwie nawet i w "tych" czasach, bo to w dużej mierze ci sami ludzie albo ich polityczni i towarzyscy spadkobiercy.

A pogrążać, to pogrążasz się jedynie ty.

Nie wiem jak miałoby pogrążać kraj ujawnianie miliardowych przekrętów związanych z prywatyzacją zakładów i szpitali. Rzeczywiście jest to żenujące, że mamy tu taki burdel, ale to nie powód, żeby przymykać oko na ten proceder rozkradania kraju i zdradzania powierzonych urzędów.

Albo czy pogrąża Polskę nieustępliwość w sprawach naszego kraju na arenie międzynarodowej – głównie w unii, gdzie już kilka razy załatwiano sprawy związane z interesami Polski za naszymi plecami. Gdy Kaczyński ośmielił się nie zgodzić na takie traktowanie, to cała banda medialnych kłamców i baranów takich jak ty go zaszczuła. Gratuluję.

 
zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 18:38 #
Gravatar

@oO: Tyle, ze PiS zadnych miliardowych przekretow nie ujawnil – ani cudzych, ani wlasnych, o ktorych krecenie w ramach Porozumienia Centrum podejrzewa sie Kaczynskich. Moze dlatego, ze wczesniej jeden z braci byl szefem Najwyzszej Izby Kontroli, wiec mogl ujawnic co chcial – i zatuszowac co chcial.

Sorry, ale lekarze, „wyksztalciuchy”, media nieprzychylne zapedom PiS skierowanym w strone cenzury (ale realnej, takiej od ograniczania rozpowszechniania mysli i pogladow, a nie pirackich filmow i dzieciecej pornografii) oraz rownie nieprzychylne srodowiska naukowe jako zdrajcow moze zakwalifikowac tylko chory umysl. Zdrajcami byli Kaczynscy – bo w imie prywatnych interesow byli w stanie zablokowac budowe autostrad (bo nie lubili Kulczyka, ktory – jako ze w przeciwienstwie do Kaczynskich, ktorzy cale zycie przezyli na garnuszku panstwa, troche jednak pracowal – dorobil sie calkiem niezlej firmy) albo wchodzic w etos srodowiskom żerujacym na reszcie spoleczenstwa, jak zwiazki zawodowe gornikow.

 
zwiń wątek trasz  28 stycznia 2010 o godz. 14:02 #
Gravatar

@oO: Tyle, ze PiS zadnych miliardowych przekretow nie ujawnil – ani cudzych, ani wlasnych, o ktorych krecenie w ramach Porozumienia Centrum podejrzewa sie Kaczynskich. Moze dlatego, ze wczesniej jeden z braci byl szefem Najwyzszej Izby Kontroli, wiec mogl ujawnic co chcial – i zatuszowac co chcial.

Sorry, ale lekarze, "wyksztalciuchy", media nieprzychylne zapedom PiS skierowanym w strone cenzury (ale realnej, takiej od ograniczania rozpowszechniania mysli i pogladow, a nie pirackich filmow i dzieciecej pornografii) oraz rownie nieprzychylne srodowiska naukowe jako zdrajcow moze zakwalifikowac tylko chory umysl. Zdrajcami byli Kaczynscy – bo w imie prywatnych interesow byli w stanie zablokowac budowe autostrad (bo nie lubili Kulczyka, ktory – jako ze w przeciwienstwie do Kaczynskich, ktorzy cale zycie przezyli na garnuszku panstwa, troche jednak pracowal i dorobil sie calkiem niezlej firmy) albo wchodzic w etos srodowiskom żerujacym na reszcie spoleczenstwa, jak zwiazki zawodowe gornikow.

 
 
zwiń wątek Najek  27 stycznia 2010 o godz. 15:55 #
Gravatar

Nie, uczestniczyłem bo Donek zaprosił na te spotkania tylko osoby je popierając – związki zawodowe go popierające, a te nie popierające się mogły się przyglądać. I tak wygląda demokracja według Tuska, tworzenie wrażania dialogu którego nie ma i nie było i co najgorsze nie będzie.

zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 15:58 #
Gravatar

@Najek: Ale przynajmniej nie ma wscieklego ujadania w kierunku grup spolecznych popierajacych konkurencje. W przypadku Jaroslawa takie ujadanie (na szczescie czesto przechodzace w zalosny skowyt) bylo non stop – a to wyksztalciuchy, a to ZOMO…

 
zwiń wątek eee  27 stycznia 2010 o godz. 22:28 #
Gravatar

"Donek zaprosił na te spotkania tylko osoby je popierając – związki zawodowe go popierające, a te nie popierające się mogły się przyglądać."

A ja pamiętam jak pewnego deszczowego wieczora Premier zorganizował spotkanie ze związkowcami ze Stoczni. Przyszedł tylko jeden związek, który zresztą nie współorganizował protestu. Pozostali związkowcy czmychnęli gdzieś, bo jeszcze by się wydało że nie mają nic do powiedzenia.

Nie dziwią mnie corocznego wyniki Diagnozy Społecznej, jeśli w Polsce nawet przywódcy nie chcą ze sobą rozmawiać. Zresztą zobacz na komentarze tutaj: 3-4 osoby zastanawiają się, jakich użyć argumentów by przekonać władze do swoich racji. Cała reszta spamuje, sieje FUD, agresję i prowadzi negatywną agitację. O czym my tu możemy podyskutować?

Uprzedzam z góry komentarze: nie głosowałem ani na PO ani żadną inną partię sejmową. Nie nawiedzam salonów, platform i wykopów. Interesuje mnie wyłącznie kwestia cenzury Internetu.

 
zwiń wątek m  27 stycznia 2010 o godz. 23:39 #
Gravatar

Nie głosowałeś, nie masz prawa narzekać.

 
zwiń wątek Najek  28 stycznia 2010 o godz. 9:18 #
Gravatar

BO debata miała być autoprezentacją Donalda Tuska a, nie debatą. Donek wybrał sobie z kim bedzie rozmawiac, a z kim fakt zaprosił związki będące w opozycji, ale bez możliwości zadawania pytań. Wiec przyszeł tylko jeden reprezentant związku w którym jest 1% stoczniowców (a raczej dyrektorów).

 
zwiń wątek eee  28 stycznia 2010 o godz. 17:38 #
Gravatar

@m

"Nie głosowałeś, nie masz prawa narzekać."

Gdzię piszę, że nie głosowałem?

 
 
zwiń wątek m  27 stycznia 2010 o godz. 18:44 #
Gravatar

Stoczniowcy też byli zapraszani na spotkania… i po co one były? Nasz rząd i tak "sprzedawał" stocznię handlarzowi broni :D Niezależnie od tego co mówili stoczniowcy. "Dialog" – to świetnie brzmi, ale tylko tyle.

zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 18:48 #
Gravatar

@m: Z drugiej strony, Kaczynscy nakreciliby po prostu nagonke na stoczniowcow – kontrolowane przez nich media zaczelyby trabic, ile stoczniowcy kosztuja panstwo, do paru stoczniowcow wjechaloby na chate CBA… dokladnie tak samo, jak bylo z lekarzami, pielegniarkami, niepokornymi dziennikarzami i paroma innymi nieprzychylnymi.

Oczywiscie akurat odnosnie stoczniowcow Kaczynscy nigdy by sie na to nie odwazyli, bo to bardzo wazna czesc ich elektoratu i nie wolno im wytykac jakichkolwiek bledow. Ale ogolna regula pozostaje – Tusk przynajmniej udaje chec porozumienia, Kaczynscy na kazdy sprzeciw reagowali ujadaniem i nagonka swoich mediow.

 
zwiń wątek vries  27 stycznia 2010 o godz. 19:13 #
Gravatar

Stocznie miały być sprzedane jeszcze za rządów PiS, ale decydenci ugięli się pod naciskiem związków.
Później nie było koniunktury i chętnych na zakup. Dialog dialogiem, ale cudów po ekipie Tuska nie należy oczekiwać nawet jeśli zapowiadały je spoty.

 
zwiń wątek m  27 stycznia 2010 o godz. 20:11 #
Gravatar

Czyli z góry mamy zakładać, że każdy polityk kłamie i nie powinniśmy ich rozliczać za obiecanki? Przypominam, że PIS stocznie Gdańską sprywatyzował!!! z dużym powodzeniem. Problem stanowiła pomoc, którą państwo udzieliło właśnie temu prywaciarzowi co stocznię kupił, o to się uczepiła Unia. Prywaciarz tej pomocy już zwrócić nie mógł. To ekipa Tuska jest odpowiedzialna za to, że zbyt późno zaczęli dyskutować z Unią na temat tej państwowej pomocy i robili to bardzo nieudolnie. To co później miało miejsce było tylko i wyłącznie skutkiem nieudolności aktualnie rządzących.

 
zwiń wątek groszek  28 stycznia 2010 o godz. 0:49 #
Gravatar

Trasz, co ty ciągle z tym PiSem. Nikt nic na ten temat nie mówi a ty na każdy argument odpowiadasz w stylu "a u was biją murzynów"!

Czy nawet gorzej, bo odpowiadasz "a gdyby to PiS to wtedy…"

 
zwiń wątek trasz  28 stycznia 2010 o godz. 14:05 #
Gravatar

@groszek: Dlatego, ze obecnie licza sie (nad czym ubolewam) tylko te dwie partie. Wygra albo jedna, albo druga.

 
 
 
 
zwiń wątek mario  27 stycznia 2010 o godz. 12:36 #
Gravatar

W życiu na oczy nie widziałem żadnej dziecięcej pornografii, a naprawdę bardzo bym chciał, wiec dla mnie to jest jak szukanie broni masowej zagłady w Iraku, takie oszukaństwo, szukanie pretekstu tylko by mieć wpływ i kontrolować społeczeństwo

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek marcinsud  27 stycznia 2010 o godz. 12:58 #
Gravatar

wyjdź z domu jak będzie ciepło i idź na plaże zapewniam cię, że 'chroniący własne dzieci rodzice' nie będą ci mieli za złe robienia fotek ich dzieciakom biegającym z gołym tyłkiem.

 
zwiń wątek oO  27 stycznia 2010 o godz. 13:11 #
Gravatar

Oczywiście, że przez przypadek nie trafisz na taką stronę.

Ale jest np. 4chan (imageboard), na którym czasem się zdarza, że ktoś wrzuci tego typu zdjęcia.

Tyle, że efekt ew. zablokowania tej strony w Polsce będzie taki:

1) twórcy dziecięcej pornografii niczego nie zauważą, bo te zdjęcia były tam za darmo. Wręcz im to na rękę, bo może jakimś zboczeńcom takie serwisy wystarczały, a tak będą musieli te materiały kupić "u źródła". Wygeneruje się popyt, a więc trzeba będzie zwiększyć podaż, czyli krzywdzić jeszcze więcej dzieci.

2) cenzura wszystkich innych treści w tym serwisie, w tym wielu afer i procederów, które mogą zostać ujawnione wyłącznie anonimowo (np. zdjęcia dokumentujące izraelskie zbrodnie w Palestynie, czy sabotowanie ataków na własne jednostki, tak by wyglądało to na działania Palestyńczyków).

 
 
zwiń wątek oO  27 stycznia 2010 o godz. 13:47 #
Gravatar

"Odpowiedź premiera związana jest z licznymi akcjami prowadzonymi przez internautów"

"Odpowiedź premiera zbiegła się w czasie z reakcją Kancelarii Prezydenta"

Odpowiedź kancelarii premiera jest odpowiedzią na reakcję Prezydenta, bo źle by wyglądało, gdyby Prezydent Kaczyński zajął się tą sprawą, a tusk nie.

PS: czemu autor pisze, że *premier* odpowiadał, ale Prezydent już nie, tylko jego *kancelaria*? Nowy kult jednostki? Słońce-tusk zawsze z narodem, *osobiście* gotowy do czynienia cudów?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 15:31 #
Gravatar

@oO: Moze dlatego, ze jeden list wyglada, jakby pochodzil od premiera, a drugi, jakby pochodzil od kancelarii prezydenta?

 
zwiń wątek Bartek  27 stycznia 2010 o godz. 15:46 #
Gravatar

@oO

To chyba dobrze, że konkurencja istnieje i Prezydent i Premier będą walczyć o potencjalnych wyborców?

zwiń wątek oO  27 stycznia 2010 o godz. 18:19 #
Gravatar

Rządzenie nie polega na walce o głosy motłochu.

Prezydent zajął się tematem.

Tusk pospiesznie zorganizował kontrspotkanie, bo inaczej popsułby mu się PR.

Taka jest różnica między rządzącym, a śmieciowatym karierowiczem.

zwiń wątek trasz  27 stycznia 2010 o godz. 18:29 #
Gravatar

@oO: Ja rozumiem, ze obecnie nam panujacemu prezydentowi udalo sie nawet habilitacje wymeczyc (nie majac zadnych publikacji – habilitacja przy zerowym dorobku to AFAIK cud na skale europejska), ale zeby od razu nazywac go karierowiczem?

 
zwiń wątek oO  27 stycznia 2010 o godz. 22:41 #
Gravatar

@ t r a s z

wykazujesz się niezwykle niskim IQ. No ale to nie od dziś widać, że jesteś głupi.

Co mają wnieść twoje żałosne komentarze do dyskusji? Dziwisz się, że jesteś uznawany za trolla? Czy na to też brakuje ci inteligencji?

Dobrze wiesz, że chodzi o tuska. To karierowicz bez ambicji i planów dla tego kraju.

Rządzić nie potrafi, co sam przyznaje. Najchętniej zostałby prezydentem, bo nie musiałby (tak przynajmniej uważa) nic robić.

Zaczynał jako przydupas wałęsy, pomagał obalić pierwszy demokratycznie wybrany rząd Polski ("policzmy głosy"), bo ten próbował odsunąć zdrajców od *władzy*. Nawet nie chciano ich sądzić, a jedynie nie pozwolić zajmować najważniejszych stanowisk w państwie! Sam więc też jest zdrajcą.

Do tego jest kłamcą, bo nie zrealizował nawet 5% swoich obietnic (przed wyborami media trąbiły o liście obietnic tuska, teraz milczą).

Więc skończ się ośmieszać, jak i inne POpychadła tuska, którzy *nic* nie wiedzą, ale na spęd do urn idą.

 
zwiń wątek Bartek  27 stycznia 2010 o godz. 23:05 #
Gravatar

@oO

>Dziwisz się, że jesteś uznawany za trolla?

Tak się zastanawiam kto w tym wypadku zostanie uznany za trolla? Ale ta dyskusja z Twojej strony donikąd nie prowadzi, przypomina mi tylko niektóre komentarze z onetu, gazety czy innej interii (tak, wiem właścicielami ich też są zdrajcy).

EOT z mojej strony

 
zwiń wątek Najek  28 stycznia 2010 o godz. 9:24 #
Gravatar

W tym jak i w większości wypowiedzi trasz, jeśli chodzi o freebsd to faktycznie trasz ma zwykle racje, tak samo krytykę linuksa – niemniej jego uwielbienie dla PO jak i Apple, jest odsuwaniem racjonalnych argumentów na rzecz emocji.

 
 
 
 
zwiń wątek xbartx  27 stycznia 2010 o godz. 14:31 #
Gravatar

A mi się tam nawet podoba ten RSiUN i mam już nawet mały plan ;)

http://wp.me/p8ul-f7

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek wojtek_germ  27 stycznia 2010 o godz. 17:36 #
Gravatar

Dobrze, że idziecie na to spotkanie / te spotkania, bo możecie przy okazji umówić się na spotkanie dotyczące neutralności technologicznej i okólnika, o którym kiedyś wspominałem.

Aha, planem minimum spotkania mogłoby być przekonanie Panów – Prezydenta i Premiera, żeby w żadnym wypadku nie proponowali każdy swojej listy zabronionych stron. Aż strach pomyśleć, jakie to mogłoby mieć konsekwencje …

 
 
zwiń wątek m  27 stycznia 2010 o godz. 18:40 #
Gravatar

Znaczy, że premier się tej ustawie nie przyglądał i nie zauważył oczywistych zapisów dotyczących wolności w sieci? Tzn. mali obywatele wiedzą co nie gra, a on nie wie i musi się przyjrzeć? xD Fajnie, że wystosował list, pewnie myśli, że to załagodzi sytuację na chwilę. Szkoda, że nic z tego nie wynika.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek oO  27 stycznia 2010 o godz. 22:45 #
Gravatar

Wałęsie podsuwali do podpisania dokumenty w sprawie ułaskawień, to tuskowi pewnie podsuwają ustawy. Jak już zostało tu powiedziane, nie ma on z zwyczaju czytać co podpisuje, tak jak w przypadku eurokonstytucji. Więc pewnie stąd to całe nieporozumienie…

Cóż, taką mamy podsuniętą władzę.

zwiń wątek Najek  28 stycznia 2010 o godz. 9:30 #
Gravatar

Wałęsie też podsuwali, dokumenty o odbiór $$$ – też podpisywał, za niego wyrywali dokumenty z teczek – pewnie by go skompromitować – bo on przecie tylko wypożyczył teczki by sprawdzić czy z nimi wszystko ok – a to, że jego syn Bogdan wtedy pracował w UOP gdzie musiał dostać zgode na wypożyczenie teczki to zwykły przypadek.

 
zwiń wątek koniar  28 stycznia 2010 o godz. 14:11 #
Gravatar

Premier nie podpisuje ustaw. Prezydent podpisuje. Walesa=Prezydent, Tusk=Premier… tak dla scislosci

 
 
 
zwiń wątek maroo  27 stycznia 2010 o godz. 21:05 #
Gravatar

Hmm, tyle napisane, tak ładnie, a żadnych konkretów oczywiście. Tylko, żeby uspokoić trochę sytuację…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek assorted  19 marca 2011 o godz. 18:56 #
Gravatar

I’m impressed, I will need to say. Seriously hardly ever before do I encounter a blog site which is both educative and entertaining, and allow me to let you know, you have hit the nail about the head. Your thought is spectacular; the issue is one thing that not sufficient individuals are chatting intelligently about. I’m incredibly blissful that I stumbled throughout this in my look for 1 factor referring to this

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek wild cat  8 kwietnia 2011 o godz. 1:12 #
Gravatar

Thanks for enabling me to achieve new strategies about computers. I also have the belief that one of the best ways to keep your notebook computer in leading condition is to use a hard plastic material case, or perhaps shell, that matches over the top of the computer. Most of these protective gear are model targeted since they are made to fit perfectly across the natural covering. You can buy these directly from the seller, or from third party places if they are available for your mobile computer, however don’t assume all laptop may have a covering on the market. Yet again, thanks for your ideas.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia