Przegląd HaikuOS i przypomnienie o konkursie
- Dodano: 27 October 2008
- Wprowadził: Michał Tomaszewski
- Komentarze: 31
Październik okazał się wielce łaskawy dla rozwoju HaikuOS. System otrzymał już oznaczenie ‘pre-alpha’. Twórcy i deweloperzy systemu otwarcie mówią o zbliżającej się wersji alpha.
Czym Haiku wyróżnia się od innych “undergroundowych” systemów? Na przykład bardzo dynamicznym rozwojem, dużym społeczeństwem skupionym wokół projektu i jedna z najważniejszych cech jaką jest coraz lepsze wsparcie sprzętu m.in. dyski sata, bluetooth.
W przeglądzie zawarte zostały zmiany z ostatniego miesiąca prac. Bardzo owocnego z powodu “BeGeistert 019″, czyli spotkania deweloperów Haiku, którzy przez cały tydzień zamknięci w klatce pracowali nad systemem.
Z powodu coraz szybciej zbliżającego się wydania alpha pragnę wspomnieć o konkursie strony haiku-os.pl. Celem konkursu jest napisanie sterowników do modemów neostrady. Zwycięzca otrzyma nagrodę w postaci 300zł.
Link do roadmap Haiku
Więcej informacji: http://myhaiku.pl/publikacje/haiku-pazdz...rnik-2008/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
31 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
faktycznie niesamowicie dynamiczny rozwój
Faktycznie niesamowicie wielka nagroda…
rozwoj projektu jest bardzo malo dynamiczny (projekt sledze od jego poczatkow, tak wiec wiem o czym pisze)
niestety ciagle jest daleko w tyle wzgledem pierwowzoru.
z podobnych koncepcyjnie projektow – reactos zdecydowanie szybciej sie rozwija, bo ma wsparcie wine, za to taki AROS juz niestety "cienko przędzie", mimo ze jest znaczącym w wieku projektem…
Nie wiem jak z obecnym tempem, ale ReactOS pamiętam z czasów, kiedy internet do starej roboty udostępniałem ludziom z własnej inicjatywy i przez modem. =}
http://en.wikipedia.org/wiki/Reactos – rozwija się gdzieś od 1996-1997, status alfa (0.2.0) został opublikowany w 2004
http://en.wikipedia.org/wiki/Haiku_os – zaczął się w 2001 i po 7 latach jest w stanie pre-alfa; dopiero po wydaniu alfy będzie można ocenić o ile wolniej się rozwija
Teraz ReactOS jest daleko za wersją 0.2 a jest w takim stanie, że ciężko nawet na virtualboksie go obsługiwać. Haiku jest na takim etapie że można go kompilować na nim samym do tego masz sieć i generalnie stabilność większą (o ilości sterowników nie wspomnę).
Oczywiście, z tym że ma 4 lata forów przed Haiku – o tym mówię. Stopień rozwoju to nie to samo co tempo rozwoju. Dlatego staram się porównywać ten sam moment rozwoju obu projektów, bo to nic niezwykłego, ze projekt zaczyna nabierać tempa dopiero jak osiągnie stan alfa czy beta, albo wyda wersję 1.0.
jellonek: czy mało dynamiczny – na początku i owszem, ale z czasem gdy do projektu zaczęli dołączać nowi programiści prace zaczęły nabierać tempa, i od 2006 roku tak naprawdę praca przy systemie sensownie ruszyła i zaczęła dawać zauważalne efekty moim zdaniem. Natomiast, że jest daleko pierwowzoru to się nie zgadzam, używałem BeOSa, używałem Zety, i ciągle testuje Haiku, i oprócz tego, że Haiku jest w fazie zwanej w tym momencie pre-alpha – a ta nazwa o czymś jednak informuje – i jego stabilność nie jest jeszcze w fazie systemu ukończonego to nie widzę istotnych luk, żeby miał być daleko pierwowzoru, może sprecyzuj jakie elementy odstają według Ciebie aż tak bardzo.
tak z ciekawosci spytam (juz z rok nie zagladalem) – dorobili sie juz przesuwania paska tytulowego nad oknem programu?
jedna z rewelacyjnych rzeczy BeOS, w polaczeniu ze "spinaniem okien w stos".
Jeśli myślimy o tym samym, a znając BeOSa, raczej jedno przychodzi na myśl, to tak.
Podlinkuję może:
http://c.wrzuta.pl/wi17977/94c9211e00137cf24906c8…
dokladnie o to!
tenks.
Raczej nie wiesz o czym mówisz HaikuOS o wiele szybciej się rozwija od ReactOS to można zobaczyć na przykładzie samej stabilności jak i kompatybilności wstecz z pierwowzorami.
I to widać gołym okiem że tak się wyrażę wystarczy porobić testy samemu by się o tym przekonać.
ReactOS bardzo wolno się niestety rozwija zresztą niema czego się dziwić pisanie jądra od zera które ma być kompatybilne z Windowsem jest ciężko, programiści HaikuOS nie mieli takiego problemu bo jądro NewOS na którym bazuje HaikuOS zostało napisane przez byłego programistę BeOS
Na dodatek HaikuOS ma zatrudnionego na stałe jednego programistę i też dzięki na czas google summer of code dodatkowych 9 programistów no i nie można zapomnieć o masie programistów wolontariuszy.
No i też są różnego rodzaje zloty użytkowników BeOS np takie jak właśnie wspomniany BeGeistert 019.
Niestety RactOS się nie może pochwalić takimi osiągnięciami smutne ale prawdziwe.
To raczej nie wiesz, że ReactOS połączył siły z WINE, a to baaardzo dużo.
Inna rzecz, że takie "przerzucanie się" nie ma sensu.
Oby się rozwijało – jedno i drugie.
Ja to wiem już od paru lat
Zamknięci w klatce? To jest żart?:D
przenosnia…
300zł za napisanie sterowników? Powodzenia…
Przecież to nie po to, zeby żyć z tych sterowników. To dodatkowa zachęta dla miłośników systemu.
Rada dla osób wyznaczających nagrodę. Sumy rzędu 100-1000zł wydawajcie na jakąś pomysłową nagrode. To jak z prezentem urodzinowym. Czesty problem. Masz kaskę, ale nie masz pomysłu. Po prostu mała kwota pieniężna wygląda łyso, a odpowiednie jej wydanie tą "łysość" świetnie maskuje. Np. ja bym się bardziej skupił na jakimś Hall of Fame na www, uroczystym wręczeniu beczki piwa, tortu itp. Powyżej 1000zł można dawać już samą gotówkę. Ale i tak trzeba pamiętać o oprawie nagrody!
Ale skąd wiesz, że oprawy nie będzie? Swoją drogą powiadasz minimum 1000? Eeeee tam, nie mniej niż 3000 a najlepiej 5000, chociaż za tyle to można zatrudnić sobie programistę i po sprawie. Tak czy siak nagrodą w konkursie nie jest ani 5000 ani 1000 tylko 300 PLN. Chociaż jak się dorzucisz to można dać 10.000 PLN i oprawę za drugie tyle zrobić
inni robią to za darmo i nie marudzą
Lepiej dać 100zł niż 123zł 15gr. Lepiej uroczyście podziękować i złozyć hołd zwyciezcy niż wpłacić kaske na poziomie kieszonkowego dla 13 latka. Wy od razu na gościa naskakujecie przypisując mu pazerne motywy. Może i on myśli w kategoraich opłacalności (tak to wygląda), ale tak czy siak warto pracować nad formą uhonorowania. Ja na przykład czuję motywacje inne niż finansowe, ale tez nie za bardzo mi się podobają bounty-ochłapy. Forma, forma i jeszcze raz forma. Zadziwiające jak goście rozumiejący piękno "matematyczne" (mocny algorytm, ładny kod, czyste rozwiązanie) mogą jednocześnie nie kumać piękna na innych płaszczyznach
o jaaaa…co y robisz na portalu WiOO >
Możesz nawet za darmo, tak jak w świecie open source – im też tak co sekundę życzysz powodzenia
Niech rośnie.
BeOSem bawiłem się co prawda tylko przez moment, wiele lat temu, ale wiem, że przez niektórych twórców oprogramowania był traktowany poważnie. I to jest szansa dla HaikuOS.
A tak naprawdę – dopóki ludzie od ReactOSa i WINE nie zrobią otwartej implementacji DirectX (a robią) to żaden system biurkowy nie zdobędzie zbyt wiele – ponoć OpenGL zaczyna wyraźnie przegrywać z DX w grach.
Ja wiem – jest WINE, Cedega, ale dla ZU to często nie do ruszenia. Otwarte DirectX pozwoliłyby twórcom gier w znacznie prostszy sposób robić wersje na różne systemy. Bez emulacji.
Gry to klucz do komputerów domowych, które tworzą przyzwyczajenie. Dlatego Ms patrzy przez palce na tych, którzy korzystają w domach z ich lewych systemów
O ja… Sorry, bo potężny OFFTOPIC mi wyszedł. A tak się ładnie zaczęło.
Spróbuję wrócić.
Jeśli dobrze rozumiem filozofię BeOSa, to tam "wszystko jest serwerem"
I szczerze mówiąc to było dla mnie zawsze najlogiczniejsze.
Jeśli tak ma to wyglądać, to chciałbym mieć możliwość postawienia HaikuOS na biurku.
Haiku OS Test Demo October 2008
Dość zaawansowana ta alfa.
Otwartość DX to wyłącznie wola MS. Jest masa sposobów na utrudnianie życia twórcom systemów implementujących funkcjonalności z MS-Windows. Prawne (pozwy, FUD..), ciągłe zmiany w API za którymi reszta może tylko nadążać, wiązanie architektury DX z architekturą Windows aby było trudniej wprowadzić sam DX, motywowanie przez M$ producentów kart graficznych…Musiałbyś "odebrać" Microsoftowi jego DX tak jak MS próbował odebrać Javę Sunowi. Powodzenia!
"ponoć OGL przegrywa". No tak. Podejmujmy strategiczne dezycje pod impulsem…Poza tym jak już piszesz "ponoć" to chyba nie ma sensu w dalszej części wypowiedzi budować kategorycznych sądów opartych na te "ponoć".
PS. nie wiem jak jest teraz, bo nie siedze w kwestiach OGL vs DX, ale pare lat temu gdy DX był wyraznie gorszy (w tej kwestii wypowioadalły sie autoryety, fajniejsze gry były na OGL) to też było mnóstwo głosów, że DX wygrywa. Nie wiem, może dlatego, że na pudełkach gier korzystajacych z OGL było "wymaga DX w wersji…". Chodziło o jakieś Direct Input, Direct Sound, a ludziska myśleli, że gra nie używa OGL. Niie twierdze, że teraz jest inaczej, ale wtedy tak było.
Otwarte DirectX to otwarta implementacja – wyraźnie wynika to z kontekstu. Wcale nie od Microsoftu.
Co do przegrywania OGL – czytałe o tym ze dwa tygodnie temu – góra. Nie pamiętam gdzie(osdnews.pl?, di.com.pl?), nigdzie tego nie potwierdzałem. To co mam napisać?
Ciekawe czy Haiku team ma jakieś pomysły na komercjalizację systemu, inaczej kiepsko widzę szansę na jego rozwój/popularyzację. :/
Tor: ale opisz jak widzisz taką komercjalizację. Czy tak nazwiesz to co robi Canonical z Ubuntu czy masz coś innego na myśli. Bo panuje powszechna opinia, że na rynku nie ma miejsca na małe płatne systemy, żeby dzisiaj brać pieniądze trzeba mieć system zdolny obsłużyć 95% istniejącego hardware i mieć aplikacje dla każdego i do wszystkiego; tak jest w przypadku Windows i to ma już miejsce w płatnych Linuksach (zresztą w darmowych podobnie), no może jeszcze MacOSX można zaliczyć do tego zbioru, natomiast miejsce dla innych rozwiązań a zwłaszcza nowych to tylko otwarty kod (mam a myśli systemy operacyjne). Dopiero gdy te rozwiązania są na poziomie wiodących standardów można myśleć o różnych próbach komercjalizacji ale i wtedy wszystko z umiarem i głową, żeby się nie przejechać na żądzy pieniądza.