ReactOS ma certyfikat
- Dodano: 18 czerwca 2009
- Wprowadził: kocio
- Komentarze: 48
ReactOS Foundation, organizacja opiekująca się rozwojem systemu ReactOS z siedzibą w Moskwie, zarejestrowała niedawno w Rosji nazwę „ReactOS” jako znak towarowy. Co ważne, udało się jej także zdobyć certyfikat VeriSign.
Certyfikat ten jest o tyle interesującą sprawą, że — poza potwierdzeniem oryginalności wydania ReactOS-a — umożliwia instalowanie podpisanych nim sterowników w 64-bitowych systemach MS Windows.
Jak napisano w najnowszym biuletynie:
Dla projektów open source, które piszą sterowniki dla Windows, [konieczność podpisywania] może być problematyczna, ponieważ nagle ich kod staje się na Windows bezużyteczny. Fundacja rozważa stworzenie systemu, do którego mogłyby się zgłaszać projekty chcące podpisać swój kod certyfikatem fundacji, aby w ten sposób obejść tę konkretną niedogodność. Oczywiście sprawdzalibyśmy ten kod pod kątem wszelkich możliwych problemów, a zgłaszany kod musiałby być zgodny z zasadami, które te projekty stosowałyby, gdyby same aplikowały o certyfikat, ale przynajmniej pozwoliłoby im to zaoszczędzić trochę pieniędzy.
Pozostałe wieści z biuletynu dotyczą zastąpienia sterownika ATA przez UniATA, początków testowania sterowników do kart graficznych z obsługą akceleracji 2D (na akcelerację 3D trzeba jeszcze poczekać) oraz naprawienia problemów z RosBE (środowisko budowania ReactOS) pod 64-bitowymi systemami MS Windows.
Więcej informacji: http://www.reactos.org/en/newsletter_59.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
48 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Bardzo ciekawe tylko jestem ciekawy czy dożyje kiedyś finalnej wersji ReactOS
Odżywiaj się zdrowo, zażywaj ruchu, nie stresuj się – to może…
Na początek 2010 roku planują wydać pierwszą betę, więc może nie będzie tak tragicznie.
Wszystko w porządku – na ekranie. Według planu kolejne wersje mają się ukazywać co miesiąc, a jak dotychczas każda kolejna ukazywała się z co najmniej miesięcznym poślizgiem. Pierwsza everyday-use Beta (0.5.0) ma wg tego planu ukazać się w styczniu 2010 – będzie najwcześniej(!) w lipcu tegoż roku.
FreeDOSa się doczekaliśmy.
FreeDOS-a to kilku studentów podczas dłuższej imprezy napisze, o ile tylko trunki odpowiednie.
Dokładnie. Napisać klona windows już znacznie trudniej, bo ma dużo więcej błędów do skopiowania.
Po wydaniu Windows14 w 2047 roku wyjdzie ReactOS 1.0 z pełną obsługą WindowsXP !:) A Wine2.0 bedzie już obsługiwało aplikacje Visty i .NET
Tymczasem jądra wszystkich systemów sie zunifikują i juz nie bedzie potrzebny ani Wine, ani ReactOS
Wiem, wiem, to ostatnie jest niemozliwe, chyba ze padnie M$ …
Zawsze będziesz mógł odpalić stare gry z "obecnego" środowiska – i dlatego uważam, że ReactOS – nieważne co się stanie z WinAPI – przyda się do grania w Thiefa przez kolejne 10 lat =)
ja wlasnie gram w Thiefa Dark Project na wine
z tymi sterownikami do kart graficznych to nie powinno być tak, że te zamknięte pisane na windowsa powinny działać (kiedyś)? taki chyba miał być m.in. cel reactosa, żeby sterowniki windziane też obsługiwał
Zgadza się
A co Ci przeszkadza, że będą działać i w drugą stronę?
W ogóle mi to nie przeszkadza. Tylko zastanawia mnie dlaczego piszą swoje, skoro i tak chcą obsługiwać windowsowe. IMO lepiej by było zrobić najpierw obsługę zamkniętych windzianych sterów, a jak system będzie używalny to zacząć pisać swoje. Chociaż możliwe, że się po prostu nie znam
Może i łatwiej jest napisać własne sterowniki niż zaimplementować windowsowe API do nich…
Przecież napisali jasno – z tym Windows64 to chodzi o inne projekty, które robią FLOSS-owe sterowniki. To jest dodatkowa korzyść z certyfikatu, że będzie tak można zrobić, a nie że oni sami (ReactOS) się zabiorą i zaczną robić specjalnie pod Windows.
Windows ma pewien zasób sterowników, nazwijmy to standardowych takich jak ubsługa usb, ata, serial ata, mass-storage. Tego typu sterowniki nie są dostarczane zazwyczaj ze sprzętem (przynajmniej jeszcze nie widzałem pendrive'a czy kontrolera dysku z płytką ze sterownikami). Potrzebne są ich wolne wersje, żeby obsłużyć taki sprzęt pod Reactos'em. Najlepszy przykład to sterownik UniAta, obsługujący kontrolery ATA i Serial Ata. Działa pod Windowsem (pierwotnie był pisany właśnie dla Windows), dzięki niemu działają transfery dyskowe DMA i UDMA w Reactos. Skopiowanie odpowiednich plików z płytki instalacyjnej Windows prawdopodobnie naruszyłoby licencję. A tak mamy zunifikowany sterownik działający tu i tu. Niekiedy zresztą użyteczny w Windows, np. gdy ktoś stosuje stare nietypowe/stare kontrolery które utraciły już zgodność z nowymi wersjami Windows, ja mam taki jeden ALI, na którym UDMA działa wyłącznie pod linuksem, ten sterownik może jednak okazać się rozwiązaniem dla Windows.
to mało jeszcze widziałeś
SATA wymagało zewnętrznych sterowników – tryb emulacji ata jeszcze nie występował w bios.
Co nie umniejsza twojej racji odnośnie sterowników dostarczanych z systemem.
I dzialaja. Wiekszosc tych ktore testowalem – bardzo dobrze nawet.
Слава Богу!
Tłumaczenie:
Dzięki Bogu!
tak sie zastanawiam, w zw. z tym "bezuzytecznym kodem" – skoro zyskali ten certyfikat, to czy ReactOS moglby sluzyc za poligon doswiadczalny przy pisaniu sterownikow pod windows? jakas ta kompatybilnosc jest niby przeciez… chyba, ze sie myle i nic z tego.
Ale po co, skoro można testować sterowniki na Windows?
Jeszcze trzy certyfikaty i będą HARDKOREM!
Ty już zostałeś HARDKOREM skoro twierdzisz, że kilka osób może być stać się jedną osobą.
Hardkor – liczba pojedyncza. Będą (oni, one) – liczba mnoga.
Patrz. niektóre religie ;]
Nie weszłeś.
Ale w Holiłudzie nie robią
…
Ciekawe kiedy wyjdzie z alfy i stanie sie systemem wiecej niz 1-dno zadaniowym i nie zawieszajacym sie po 10min zabawy. W chwili obecnej leza: scheduler, zarzadzanie pamiecia, TCP/IP. Pozostaje liczyc na to, ze jakis worker zwolniony z M$ zainteresuje sie projektem i postanowi zrobic swojemu exemplyerowi na zlosc lub (raczej niemozliwe) jakis inny gigant informatyczny zainteresuje sie tym projektem.
Ty piszesz o ROS czy ReactOS-ie? Chociaż faktycznie sheduler i TCP/IP raczej nie leżą w ROS.
Uboczne skutki pracy na "zmywaku"?
Stos TCP akurat ma sie coraz lepiej, pracuja nad nim Cameron Gutman i Art Yerkes… Do tego obecnie NDIS jest prawie zgodny juz z wersja 5.1 (wlasciwie poza DMA Scatter/Gather).
Scheduler wymaga nadal pracujacej wersji MP. Najwiecej problemow jest nadal z Cc i Mm.
Nie wiem tylko, po co pchać się w kiepsko zaprojektowaną i z definicji zamknięta architekturę windows, skoro są lepsze, jak Linux czy BSD.
Windows to wybryk historii. Skończy się tak samo szybko, jak się zaczął. Za 10 lat po microsofcie zostaną jedynie wspomnienia. Niestety w większości negatywne.
Wszystko zasługuje na 2 szansę
Ale właśnie wtedy taki ReactOS, bedzie najbardziej potrzebny, np. żeby pograć w stare gry, które były wydane tylko na Windows, który kiedyś przecież przestanie być dostępny. ReactOS mógłby być takim odpowiednikiem DosBox-a, tyle że do Windowsa, a nie DOSa.
Architektura NT zła? A powiedz które elementy zostały faktycznie spaprane i dlaczego.
Architektura co najmniej dobra, ale implementacja co najwyżej średnia
… a potem się obudziłeś
Microsoft ma się dobrze, lepiej nawet niż w latach 90-tych, ich systemy są coraz lepsze, oni też się uczą i prawda jest taka, że twój scenariusz możesz sobie wsadzić na półkę z czytankami dla dzieci.
On po prostu naiwnie wierzy, że zła firma musi w końcu upaść
. W rzeczywistości np. firma eksperymentująca na więżniach w Auschwitz nadal sobie spokojnie sprzedaje aspirynkę, a kilka firm naftowych odpowiedzialnych za to i owo spokojnie sprzedaje bezynkę. M$ to przy nich pikuś.
Trochę się tym pobawiłem i faktycznie to klon XP odchudzony na maxa (łącznie ze sterownikami). Taki mix XP i 98.
Z ciekawostek instalował się z 2 minuty, a czas uruchomienia na VirtualBoxie to ok 3 sekund.
98? Raczej 2000, pomyliłeś architekury.
z wygladu win98 …. nie mowil o arch, tylko o wygladzie.
uruchomil ktos może platnika na ReactOS .. ??
Sprobuj uruchomic i przyslij nam bugreporta:>
Po dłuższej zabawie jednak nie da się nic na tym zrobić, co chwila niebieskie ekrany. Wywalił mi się tak, że nawet format i nowa instalka nie pomagała, dopiero po usunięciu całej konfiguracji z VB. Nie działa sieć więc nic się nie dało ściągnąć aby sprawdzić, po próbie uruchomienia dodatków z VB – niebieski ekranik, po restarcie już nie wstał.
Gdyby mi sieć działała to bym płatnika spróbował zainstalować a tak nici. Obecnie płatnika uruchamiam z Wine i chodzi dobrze.
Projekt ciekawy, tylko jak na razie stabilność tragiczna.
Poczekamy na kolejną wersję i znowu potestujemy.
Ja tak testuje kazda wersje mniej wiecej od 2004r. Za kazdym razem zepscie systemu na amen przy uzyciu standardowo dostepnych narzedzi w tym systemie nie zajmuje mi nigdy wiecej niz 10min. Prawde mowiac przez 5lat nie zrobili zadnego przelomu jesli chodzi o stabilnosc i architekture. Proponuje sobie sciagnac zrodla i popatrzec jak delikatnie mowiac kiepsko jest ten OS napisany. Ten projekt nie ma szans NIGDY wyjsc z alfy.
@maxpage musiałeś być bardzo delikatny, żeby działał 10 min
Szkoda czasu na takie projekty, wydaje mi się, że sobie nie radzą z tym projektem, wszystko tam się sypie.
Jak już coś spróbujesz zainstalować to amen – system się wywala i już nie wstaje.
Lepiej by było gdyby skupili się np. na wsparciu wine czy jakimś projekcie podobnym do PlayOnLinux – byłby z tego pożytek, a tak mamy system który teoretycznie działa, po warunkiem, że nie będziesz go używał.
Zamiast bawić się w idiotyczne certyfikaty, lepiej by się bardziej przyłożyli do roboty,
bo jak reactOS będzie się rozwijał w takim tempie jak obecnie, to za jakieś 100 lat
będzie nadawał się do użytku.
System porażka, ciekawi mnie jakim cudem oni poodpalali to wszystko co tam w zrzutach ekranów zalega. Ja postarałem się odpalić jedną gierkę, jedną jedyną… Przy czwartym zawieszeniu się systemu przypomniały mi się dawne czasy Windowsa 95 i 98.