Recenzja AmigaOS 4.1 na portalu ArsTechnica
- Dodano: 23 September 2008
- Wprowadził: Kokos
- Komentarze: 28
Jeremy Reimer, na łamach portalu ArsTechnica zamieścił recenzję systemu AmigaOS 4.1. Tekst dostępny w języku angielskim.
Długo po tym jak większość ludzi załamała ręce na dobre, firmy takie jak Hyperion Entertainment dzielnie pracowała nad doskonaleniem i dopieszczaniem systemu operacyjnego. Miałem szansę przyjrzeć się AmigaOS 4.1 w wersji RC i jest to naprawdę imponujący kawał dobrze wykonanej roboty. Akceleracja 3D, ochrona pamięci, pamięć wirtualna, nowoczesna przeglądarka internetowa, poprawiona wydajność to najistotniejsze cechy, które AmigaOS nabył wraz z nową wersją.
A co Wy sądzicie o nowym AmigaOS? Czy ktoś z OSnewsowiczów używa tego systemu?
Więcej informacji: http://arstechnica.com/articles/culture/...41-ars.ars
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
28 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane sÄ… na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
nie rozumiem czemu nie znalazÅ‚a siÄ™ firma, która nie produkuje w normalnych cenach nowego, dobrego sprzÄ™tu "amigowego" jest tylu maniaków, jest tyle oprogramowania (jak na "wymarłą" platformÄ™)… czemu nie zacznÄ… produkować na wiÄ™kszÄ… skalÄ™? Dzisiaj to albo pegasusa kupić za 4 tysiÄ…ce minimum albo używane rupiecie na allegro…
No wÅ‚aÅ›nie przez to, że jest tam tylko garstka maniaków nikt siÄ™ tym nie interesuje. Szkoda, bo i sam komputer jak i system sÄ… warte uwagi
Było by więcej, gdyby lepiej rozpropagowali system i sprzęt. Apple nigdy nie chciałem, ale byłem o krok od zakupu Pegasosa. Mieli jakieś problemy z platformą, chyba upadli i u polskiego dystrybutora można było kupić sprzęt używany a potem ucichło o nich. Brak poczucia stabilności zniechęca.
Nie upadli, ale wycofali Pegasosy ze względu na zawarte w nim materiały potencjalnie szkodliwe dla zdrowia. Jedynym dostępnym sprzętem dedykowanym aktualnie pod MorphOS jest Efika.
a mi sie wydaje, ze to kwestia swoistego prestizu.
mam znajomego 'amigowca' i on lata swietnosci amigi wspomina bardzo milo, ja nie mialem stycznosci z amiga, ale to tak wlasnie postrzegam
kiedys posiadanie amigi bylo prestizem, umiejetnosc jej obslugi takze
wiec jakby teraz poszla masowa produkcja, to amiga stracilaby swoj urok, a amigowcy swa hmmm … tozsamosc ?
Z tą umiejętnością obsługi to troszkę pojechałeś..
System jest niesamowicie przyjazny i intuicyjny od samego poczÄ…tku.
Nie wiem czy prestiż to wÅ‚aÅ›ciwe sÅ‚owo. Nie wiem jak to wyglÄ…da teraz. KiedyÅ› wszystko byÅ‚o inne. Nie byÅ‚o sieci, wysyÅ‚aÅ‚o siÄ™ listy w kopertach nagrane na dyskietkÄ™ (!?). KupowaÅ‚o siÄ™ wysyÅ‚kowo kserokopie książek o assemblerze Motoroli i architekturze Amigi. To byÅ‚ swoisty klimat i "to se ne wrati". NależaÅ‚o siÄ™ do jakiejÅ› grupy, pisaÅ‚o siÄ™ dema, niektórzy podziwiali, inni wyÅ›miewali.. Jedno jest pewne – miaÅ‚o siÄ™ poczucie, że robi siÄ™ coÅ› zupeÅ‚nie innego niż koledzy ze szkoÅ‚y, odkrywaÅ‚o siÄ™ nowe Å›wiaty.. Do tego miaÅ‚o siÄ™ mÅ‚odym i miaÅ‚o siÄ™ gÅ‚owÄ™ peÅ‚nÄ… pomysÅ‚ów.
Teraz mamy internet, procesory i karty grafiki 1000 razy szybsze. Nikt już nie zastępuje ładowania 0 do rejestru przez wykonanie XOR na nim samym aby zaoszczędzić 1 takt procesora. A starzy amigowcy pracują pewnie w firmach komputerowych lub są właścicielami własnych i tylko czasami włączają sobie pod UAE jakieś stare demo i oglądają z łezką w oku
Amiga byÅ‚a najlepszym sprzÄ™towo mikrokomputerem, który byÅ‚ w stanie nabyć "zwykÅ‚y" czÅ‚owiek. DorobiÅ‚a siÄ™ również dość dużej biblioteki gier, w które akurat miaÅ‚o siÄ™ u nas za prawie "darmo". WiÄ™kszość ludzi jakich znaÅ‚em ze szkoÅ‚y traktowaÅ‚a ten komputer jako alternatywÄ™ dla salonów gier i drogich konsol. WystarczyÅ‚o wÅ‚ożyć dyskietkÄ™, podłączyć joystick i byÅ‚a zabawa. ZresztÄ… sam chipset Amigi miaÅ‚ najpierw znaleźć zastosowania w maszynkach do gier. Nie udaÅ‚o siÄ™ wiÄ™c Commodore zrobiÅ‚o komputer domowy (zupeÅ‚nie jak w wypadku C64). Poza sentymentem, szaÅ‚em mÅ‚odoÅ›ci, kiedy patrzyć na AmigÄ™ trzeźwym okiem trudno siÄ™ zachwycać.
"Zresztą sam chipset Amigi miał najpierw znaleźć zastosowania w maszynkach do gier."
A skÄ…d masz takie zadziwiajÄ…ce informacje?
Jay Miner, powszechnie uważany za "ojca" amigi pracowaÅ‚ wczeÅ›niej w ATARI. Prawdopodobnie ogólna koncepcja ukÅ‚adów specjalizowanych powstaÅ‚a już wtedy.
Jednak nie sa w 100% stworzone pod kontem konsol, np. chip FatAgnus prezentowanym na premierze prototypie zbudowany byÅ‚ z elementów dyskretnych i objÄ™toÅ›ciowo byÅ‚ dość duży.
InnÄ… rzeczÄ… jest że możliwość przesuwania wzglÄ™dem siebie bitplanów jest wrÄ™cz stworzona do tworzenia gier typu strzelanki, platformówki itp.
bo tak na prawde amiga to kontynuacja pomyslow z "malego atari", podczas gdy "duze atari" to kontynuacja pomyslow c64 (firmy wymienily sie pracownikami
)
Ja nie kumam tego ciÄ…gÅ‚ego mylenia PegasOsa z PegasUsem. Dopiero od momentu pojawienia siÄ™ (i kupna) PegasOsa uÅ›wiadomiÅ‚em sobie jak popularna byÅ‚a konsolka PegasUs. DosÅ‚ownie KAÅ»DY niezwiÄ…zany ze Å›rodowiskiem czÅ‚owiek to myli. Ludzie widzÄ… "PegasOs" a mówiÄ… i potem piszÄ… "PegasUs". Obie rzeczy majÄ… ze sobÄ… tyle wspólnego co Forth z Forthranem – po prostu podobnÄ… nazwÄ™.
ProszÄ™ o odrobinÄ™ szacunku dla tej platformy. PEGASOS, nie PEGASUS!
Nie rozumiesz specyfiki amigowego światka
Tego sie nie da zrobić
Możesz to rozwinąć czy zwyczajnie trolujesz?
Rozwijanie tego tematu byłoby zbyt długie. Stwierdzenie AAA jest boleśnie prawdziwe (nie wnikam nawet dokładnie co miał na myśli).
Brakuje mi jednej informacji: jaki sprzęt trzeba mieć aby to uruchomić? AmigaOne? Pegasos? Mac z PPC? Playstation 3?
Odpowiedź jest w peÅ‚nym tekscie – AFAIR 400 MHz PPC, 256 MB RAM, Radeon 7000. PS3 też może być.
PS3? Raczej nie.
Aktualnie system można uruchomić na AmigaONE, uAmigaONE, SAM440 oraz chyba na klasycznych Amigach z PPC.
Praca hyperiona nie zmieni faktu zaprzestania rozwoju systemu na blisko 15 – 4.0 wiele nowin tak naprawdÄ™ nie wnosiÅ‚ – nowa wersja systemu nie sprawi, że producenci oprogramowania do Amigi powrócÄ…. Ilość maniaków może wydawać siÄ™ duża, jednak wiÄ™kszość dawno odeszÅ‚o od platformy i bardziej jÄ… wspominaja niż używajÄ….
Ciekaw jestem ilu "maniaków" kupi ten system a ilu zwyczajnie poszuka wersji "darmowej" w sieci.
PrzypomniaÅ‚a mi siÄ™ historia gry amigowej – mniejsza o tytuÅ‚, jakaÅ› strzelanka na vertexach. Sprzedani we wÅ‚oszech ok 7 sztuk zapytaÅ„ zwiÄ…zanych z suportem byÅ‚o 30.
TroszkÄ™ trafiÅ‚eÅ› kulÄ… w pÅ‚ot bowiem Amiga to platforma raczej hobbystyczna, a już z pewnoÅ›ciÄ… nie taka, która planuje zdetronizować M$, Maca czy systemy spod znaku GNU.
Zupełnie inne aspiracje.
A system w tej wersji jak można przeczytać naprawdę dostał kopa i staje się użytecznym, codziennym narzędziem. Wcześniej naprawdę było co najmniej 3 lata za murzynami w obsługiwanych choćby standardach. ;]
Tylko w roku 93 gdy Commodore upadÅ‚o, ten system byÅ‚ znacznie bardzie zaawansowany niż win 3.1. Bez problemu mógÅ‚ też konkurować z MacOS.
Sorki 15 lat zaległości nie nadrobią szybko.
Wspomaganie 3d -w Windows to działa od lat 90
Ochrona PamiÄ™ci – każdy duży OS to miaÅ‚ w latach 90-tych
Pamięć wirtualna – to byÅ‚o nawet w DOS.
Kidyś Amiga nie była platformą hobbystyczną i dziś też można ją do profesjonalych zadań użyć. Jednak baza oprogramowania jest już troszkę wiekowa.
Shadow Of The Third Moon
3 lata… Å›wietlne?
Sprzęty typu Amiga lub systemy amigopodobne mają za niską wydajność, gorzej niż kiepską dostępność w sprzedaży i chorą cenę.
Zabawka dla fanów (zarówno system jak i sprzÄ™t) do codziennego użytku siÄ™ to nie nadaje.
Widzę, że bardzo dużo wiesz na ten temat.
W takim razie bez problemu powiesz mi jaka w/g Ciebie byłaby wystarczająca wydajność i po co tobie akurat taka, a taka jaka aktualnie jest dostępna.
Z ostatnim zdaniem jeszcze do niedawna byłbym w stanie się zgodzić. Jednak wraz z wersją 4.1 zrobiono duży krok do przodu.
Proszę bardzo, gaszę Cię Kokos jak świeczkę:
I nie ma z tym co dyskutować. Moim zdaniem do codziennego użytku potrzebna jest: dobra przeglÄ…darka internetowa, pakiet biurowy, bezproblemowa obsÅ‚uga urzÄ…dzeÅ„ USB i duża dostÄ™pność sterowników do tego co jest na rynku. Å»adnej z tych rzeczy Amiga, Pegasos, Efika czy inna Samantha nie zapewnia. No chyba, że zainstalujecie sobie jakiegoÅ› linuksa (co część problemów rozwiąże).
Nie jestem dobrym przykÅ‚adem jeÅ›li chodzi o wydajność (programy inżynierskie i CAD), wydruk dużych formatów itd. Dla mnie Å›wiat Amigi przestaÅ‚ istnieć dawno temu. Z punktu widzenia zwykÅ‚ego czÅ‚owieka to co może mu jakakolwiek platforma zwiÄ…zana z AmigÄ… zaproponować? Procesory na poziomie telefonów komórkowych? To teraz spróbuj sobie na tym odtworzyć materiaÅ‚ HD (pod warunkiem, że istnieje jakieÅ› oprogramowanie do tego). To co jest teraz w tych wynalazkach montowane to chyba nie zaprzeczysz jest sÅ‚absze od procesorów G3. Ile to jest lat wstecz? Kupowanie sÅ‚abego sprzÄ™tu za relatywnie duże pieniÄ…dze to nic innego jak hobby, do którego oczywiÅ›cie każdy ma prawo.
GratulujÄ™ Ci Kokos jednego, udaÅ‚o Ci siÄ™ w dyskusjÄ™ o prawie martwym Å›wiatku Amigi kogoÅ› wciÄ…gnąć – zawsze to jakiÅ› rozgÅ‚os dla platformy, która ledwo zipie…
Artykuł ładnie napisany i czyta się "potoczyście". Jednak można po lekturze odnieść wrażenie, że to system bez wad, a tak niestety nie jest. Albo pisał go bezkrytyczny entuzjasta AmigaOS, albo też recenzja powstała na zlecenie.
Tak! I żydy z PO maczały w tym palce!
O nie, w tak poważnÄ… akcjÄ™ musiaÅ‚a być zaangażowana masoneria, cykliÅ›ci i sprzedawcy czarnych okularów z CzÄ™stochowy.
Nie mniej jednak Kokos nie umniejszaj swojej roli w tym spisku, z dobrze poinformowanych źródeÅ‚ wiadomo, że za reklamÄ™ AOS 4.1 dostaÅ‚eÅ› modulator do A500…