Rejestr stron i usług niedozwolonych odsunięty w czasie
- Dodano: 6 February 2010
- Wprowadził: spookypld
- Komentarze: 7
Spodobał Ci się ten nius? Zagłosuj, a być może znajdzie się na stronie głównej! Więcej w FAQ. Jeśli ten nius nie powinien znaleźć się na stronie głównej napisz raport dla administracji!
Odbyła się debata tzw. przedstawicieli Internetu z premierem Tuskiem w sprawie cenzury Internetu. W sieci trwa dyskusja na jej temat. Nasze rodzime media głównego nurtu już odtrąbiły sukces. Wyborcza pisze Rząd uległ internautom, internauci się cieszą z sukcesu, a tak naprawdę, to projekt został odsunięty w czasie i przeznaczony do ponownego rozpatrzenia.
O sprawie cenzury w Internecie zrobiło się głośno za sprawą tak zwanej ustawy hazardowej. Jej oficjalnym celem jest walka z nielegalnym, złym i w ogóle wiecie… hazardem. Niejako przy okazji walki z wirtualnym hazardem zlustrowano prześwietlono możliwości dotyczące rzekomo walki z dziecięcą pornografią i innymi takimi. Grunt w tym, że powstał projekt rejestru stron i usług niedozwolonych zwany niekiedy Czarną Listą Stron Internetowych. Afera powstała bardzo szybko, a prym w jej rozpowszechnieniu wiodły strony Wykop.pl i OsNews.pl Później chwyciły to media głównego nurtu, tzw. mainstream i rozpętało się na dobre. W Internecie wrzało i huczało, aż w końcu wrzawa doszła do premiera. Ów premier zaniepokojony tą złą krucjatą postanowił spotkać się z Internautami.
Choć idea spotkajmy się i porozmawiajmy wydaje się fair to w praktyce okazało się, że ze spotkania zrobiono prawdziwą szopkę. Na nieznanych dotąd zasadach wybrano prowadzącego spotkanie oraz przedstawicieli. Prowadzącym został znany jako pierwszy profesjonalny bloger w Polsce Maciej Budzich, autor i redaktor strony mediafun.pl Maciej Budzich jest znany głównie z tego, że jako pierwszy w Polsce posiadł sponsora swojego bloga (taka jest wersja oficjalna). Sam przebieg debaty zrelacjonowany został na stronie Blackout Polska gdzie odsyłam zainteresowanych.
Najważniejszym wnioskiem płynącym z debaty jest fakt, że Rejestr Stron Niedozwolonych został odroczony. Właściwie to premier obiecał się mu przyjrzeć raz jeszcze i poddać go pod ponowną dyskusję w gronie, które tworzy prawo. Tym samym zachwyt części Internautów dotyczący zwycięstwa w walce o wolność jest z goła przesadzony. Sprawa jest nadal w toku i warto zachować palec na pulsie.
News pochodzi se strony Bit-Tech.net.pl Jestem jego autorem i posiadam prawo do jego zamieszczenia.
Więcej informacji: http://www.piit.org.pl/piit2/index.jsp?p...&page=text
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
7 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
a czego się spodziewacie po Don Aldu "Słońce Peru Mistrz Bajeru" Tusku? No cóż… lemingi i tak zagłosują na PełO, żeby tylko te krwiożercze kaczory nie doszły do władzy. No i przecież 2 lata temu Salon wołał "Tusku, musisz!". Ech…
rozumiem, że trzeba obrażać każdego kto ma inne poglądy polityczne?
Kolega stwierdził tylko fakty. A pomysł zapewne wróci po wyborach :]
widziałeś kiedyś ptaki głosujące w wyborach? Jakie fakty? Sam nie głosowałem nigdy, ani na PO, ani na PIS, ale nie ośmieszajmy sami siebie wyzwiskami, bo tylko sobie wystawiamy opinię.
Tak jakby było: http://osnews.pl/debata-z-premierem-w-sprawie-cen…
Przepraszam, nie zauważyłem. Trochę jakby ten news niewidoczny.
"Premier obiecał". Czyli wszystko jasne. Czego to premier już nie obiecywał i zawsze kończyło się tak samo, ci którzy nie wierzyli mieli rację.
A swoją drogą gdzie był Kominek jak się pytam? Przecież to jest teraz naczelny bloger RP a nie jakiś Budzich. O!