Kategorie:
17

Rekordowy kwartał Apple’a

Apple ujawniło właśnie wyniki finansowe z ostatniego kwartału 2008. Podsumowując – jeszcze nigdy nie było tak dobrze.

Podczas gdy inne firmy z branży informatycznej przechodzą kryzys i zwalniają tysiące pracowników, Apple ma się dobrze jak nigdy dotąd. W ostatnim (zakończonym pod koniec grudnia) kwartale 2008 Apple odnotowało rekordowe przychody: ponad 10 miliardów dolarów. Sprzedano 2.5 miliona MacBooków (9% więcej niż rok wcześniej), 22.7 miliona iPodów (które stanowią obecnie 70% rynku odtwarzaczy MP3), oraz 4.4 miliona iPhone’ów (w ciągu całego roku 2008 sprzedano ich ponad 13 milionów).

Wygląda więc na to, że Apple będzie nadal powiększać udział w rynku. Microsoft chyba naprawdę ma się czego obawiać.

Oficjalna informacja Apple

Więcej informacji: http://www.macworld.com/article/138362/2...html?t=205

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

74 komentarzy

zwiń wątek przemysław  23 January 2009 o godz. 14:07 #
Gravatar

22.7 miliona iPodów (które stanowią obecnie 70% rynku odtwarzaczy MP3)

Bajeczka, ale żeby dowiedzieć się skąd te procenty się biorą, czego i gdzie dotyczą trzeba kliknąć w linka. Nie ma to jak propaganda sukcesu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek trasz  23 January 2009 o godz. 14:18 #
Gravatar

@przemyslaw: Nie, nie bajeczka. Po prostu rynki krajow trzeciego swiata – w ktorych kroluje glownie chinski szmelc w rodzaju Creative'a – maja maly wplyw na ogolna statystyke.

zwiń wątek maciek  23 January 2009 o godz. 15:03 #
Gravatar

- Creative produkował odtwarzacze mp3 zanim w Apple ktokolwiek wpadł na taki pomysł

- Rozglądając się po ludziach widzę, że Apple'owe gadżety WCALE nie są aż tak popularne, a już na pewno nie mają 70% rynku. I nic dziwnego: są drogie.

zwiń wątek trasz  23 January 2009 o godz. 15:15 #
Gravatar

@maciek: Wlasnie to mam na mysli piszac o krajach trzeciego swiata.

 
zwiń wątek maciek  23 January 2009 o godz. 15:20 #
Gravatar

Polska nie jest krajem trzeciego świata. Jest cywilizowanym krajem Unii Europejskiej. To, że nie jesteśmy (w takim jak USA stopniu) społeczeństwem konsumpcyjnym, zdolnym wydawać tysiące złotych na umiarkowanej funkcjonalności gadżety…. nie wystarcza do nazwania Polski krajem trzeciego świata. http://pl.wikipedia.org/wiki/Trzeci_świat

 
zwiń wątek Adam  23 January 2009 o godz. 15:25 #
Gravatar

Tylko, że iPod to przede wszystkim odtwarzacz formatu AAC czyli piosenek z iTunes Store!

Wystarczy spojrzeć w nowojorskim czy paryskim metrze jakie słuchawki mają ludzie i od razu widać, że większość ma iPody.

 
zwiń wątek kumien  23 January 2009 o godz. 16:37 #
Gravatar

Niektórzy tego nie zrozumieją, niestety :/

 
zwiń wątek trasz  23 January 2009 o godz. 17:51 #
Gravatar

@maciek: Nie jestesmy, bo nie zarabiamy tyle, zebysmy mogli. Mowiac brutalnie – wiekszosci nie stac, a czesc tej wiekszosci probuje dorabiac sobie ideologie.

 
zwiń wątek maciek  23 January 2009 o godz. 20:03 #
Gravatar

Żadnej ideologii w tym nie ma, że mój (już ponad 3-letni) chiński odtwarzacz marki bliżej nieokreślonej był 3 razy tańszy od produktu Apple i jednocześnie oferował lepszą funkcjonalność (ogg, radio, dyktafon itd – wielu z tych rzeczy Apple naonczas nie oferowało). Jest mały, daje się podłączyć do samochodowego radia i dalej (po 3 latach) nie sprawia problemu.

Kto by wybrał 1 GB odtwarzacz Apple bez radia, mając możliwość nabycia odtwarzacza chińskiego 4 GB z radiem i mnóstwem innych funkcji za taką samą cenę? Chyba tylko ktoś, kto nie ma co z kasą robić.

I to widać… Zwróć uwagę, że choć Era i Orange wprowadziły iTelefon, to Plus specjalnie klientów (na rzecz owych sieci) nie traci: gadżety Apple nie są u nas popularne, gdy gadżety tańsze niejednokrotnie przewyższają je funkcjonalnością.

 
zwiń wątek trasz  23 January 2009 o godz. 21:01 #
Gravatar

@maciek: Apple wybierze ten kto zamiast na ilosc bajerow patrzy na jakosc. Dla jednych sa warte zbedne udziwnienia w rodzaju oggow czy dyktafonu, dla innych wygodny interfejs uzytkownika, dlugi czas pracy na baterii i solidna obudowa.

 
zwiń wątek niedzwiedz_2  23 January 2009 o godz. 22:01 #
Gravatar

@maciek:

z tym iPhonem to już dowaliłeś :D Już mnie to zaczyna denerwować że większość moich znajomych ma iP a pozostali zastanawiają się nad zakupem. I wszyscy z kórymi gadałem są z niego zadowoleni oprócz jeden osoby która zdanie zmieniła gdy dowiedziała się o App Store.

A co do tego kto by wybrał to patrz odpowiedź trasza. Miałem Creative'a i więcej nie chcę innej MP3/4 jak sprzęt Apple. Miałem PDA a teraz iPhone i już więcej nie chcę tandetnych telefonów z badziewnym systemem op. (wm). Mam PC w którym ręcznie muszę startować wiatraczek i laptopa w którym coś odpada, coś pęknięte jest… I mam dosyć tandetnego sprzętu a skoro podobnej klasy PC kosztuje tyle co Mak to po co wybierać gorsze?

 
zwiń wątek trasz  23 January 2009 o godz. 22:29 #
Gravatar

Heh. Ja akurat z Creativem cos blizej mialem tylko raz – jak odtwarzacz kolegi wymagal wskrzeszania (w dosyc osobliwy sposob) po tym, jak popsul mu sie firmware. Coz.

 
zwiń wątek Adam  23 January 2009 o godz. 22:46 #
Gravatar

@maciek – weż sobie sprawdż w encyklopedii definicję słowa funkcjonalność, bo czym więcej funkcji tym funkcjonalność jest mniejsza .

 
zwiń wątek abc  23 January 2009 o godz. 23:33 #
Gravatar

@trasz: Odtwarzanie .ogg, .flac czy dowolnego innego formatu plików nie jest zbędnym udziwnieniem i w żaden sposób nie wpływa na obsługę, a wręcz ją upraszcza (użytkownik pobiera pliki, wrzuca na odtwarzacz, który je odczytuje i porządkuje wg. np. albumów czy wykonawców. Użytkownik nie martwi się, że jego, co prawda rzadko używany ale jednak używany, format plików muzycznych nie jest obsługiwany więc pliki trzeba skonwertować).

Radio czy dyktafon już nieco gmatwają interfejs.

 
zwiń wątek trasz  24 January 2009 o godz. 0:27 #
Gravatar

@abc: Owszem, obsluga dodatkowych formatow nigdy nie zaszkodzi. Ale nie jest istotna na tyle, zeby rezygnowac dla niej na przyklad z metalowej obudowy.

 
zwiń wątek mini  24 January 2009 o godz. 0:39 #
Gravatar

@maciek

Wlasnie tacy ludzie jak Ty najbardziej przerazaja mnie w Polsce.

Jezeli nie kupilem najtaniej albo o najlepszym wspolczynniku cena/"wydajnosc" to jestem idiota, naiwniakiem, mam wyprany mozg itd.

Zrozum, w krajach nie-trzeciego swiata kupuje sie to, co sie lubi i sie podoba, to o czym marzymy i pragniemy, i jezeli w koncu nam sie to udaje (bo nie tylko Polacy cierpia na brak funduszy) to jestesmy wzorem do nasladowania i przykladem, ze marzenia mozna spelniac, jestesmy dla innych pozytywnym bodzcem, sila wzmagajaca do dzialania i osiagniecia swojego celu (niekoniecznie tego samego).

Trzeci swiat jest tylko w umyslach Polakow, a nie ich kieszeniach.

Jezeli kupiles Smarta ForTwo to nie jestes kretynem, tylko Twoim celem nie bylo kupno tanszego, obszerniejszego i lepiej wyposazonego Fiata Pandy.

 
zwiń wątek maciek  24 January 2009 o godz. 0:57 #
Gravatar

Ale Smart jest absolutnie niefajny. Niedość że ciasny, to jeszcze wolno jeździ ;-)

 
zwiń wątek maciek  24 January 2009 o godz. 0:58 #
Gravatar

Z resztą Panda też nie ma zalet.

 
zwiń wątek Zbigniew Braniecki  24 January 2009 o godz. 3:16 #
Gravatar

maciek: uzywales iPhone dluzej?

Pytam, bo moje odczucia sa odwrotne od Twoich. Zanim go kupilem mialem silne poczucie, ze nie ma to sensu, bo po co mi inny telefon niz moj ukochany samsung. Po tym jak go okazyjnie odkupilem od kumpa w Vancouver, zastanawiam sie jak mialbym wrocic do samsunga…

Podobnie mam z roznica miedzy przed i po pracy przez pol roku na MacOS.

Zatem zastanawiam sie czy Twoje stanowisko o "sredniej jakosci" i "swiecidelkach" wynika ze zlych doswiadczen czy proby redukcji dysonansu poznawczego (nie mam, nie kupilem, wiec udowodnie sobie, ze to niepotrzebne)

 
zwiń wątek marcinsud  24 January 2009 o godz. 10:20 #
Gravatar

@maciek oczywiście, że smart fortwo szybko jeździ, były wersje 75 konne

 
zwiń wątek Adam  24 January 2009 o godz. 15:05 #
Gravatar

Jest też wersja od Brabusa :)

 
zwiń wątek mini  24 January 2009 o godz. 20:16 #
Gravatar

Zeby sprawiedliwosc stalo sie zadosc to jeszcze bardziej nie znosze ludzi, ktorzy uwazaja, ze cos jest lepsze, bo jest drozsze.

I nie chodzi mi tu o prymat ceny nad innymi cechami.

Jestem za jak najobszerniejsza dyskusja na temat wyzszosci technicznej jednego produktu nad drugim, a nawet indywidualnych i subiektywnych ocen, odczuc i porownan miedzy produktami, ale ocenianie ludzi przez pryzmat tej ceny albo cech produktu przejaw niskich uczuc i/albo ciasnoty umyslowej.

 
zwiń wątek Adam  26 January 2009 o godz. 19:46 #
Gravatar

Tylko, że Maki i Mac OS X są lepsze i jednocześnie tańsze od pecetów i Windowsa.

MacBook kosztuje 5 tys. zł, a ThinkPad X301 9 tys. zł

Mac OS X 600 zł, a Windows Vista Ultimate 1800 zł

 
 
zwiń wątek Paweł Ciupak  23 January 2009 o godz. 19:56 #
Gravatar

Nie, trаsz, po prostu takie statystyki są zniekształcane poprzez potężny rynek USA, w którym iPod to faktycznie tania tandeta. Gdyby np. wziąć statystyki z samej Europy, sytuacja zapewne byłaby całkowicie inna.

(poza tym dobrze, że ja mam niemiecki szmelc ;) )

zwiń wątek trasz  23 January 2009 o godz. 21:12 #
Gravatar

@Paweł Ciupak: Nie sa zniekształcane. Jeśli USA kupuje wiecej elektroniki, to odgrywa istotniejsza role w statystykach; tak ma byc.

A w USA iPody sa relatywnie tansze, ale jednak nie tandetne. Tam tandete trudniej sprzedac, to nie Japonia.

 
zwiń wątek Adam  23 January 2009 o godz. 22:52 #
Gravatar

Konsumenci w USA kupują to co chcą, a w Polsce tylko to na co ich stać.

Więc jeśli gdzieś statystyki mogą być zafałszowane to prędzej u nas niż u nich.

 
 
zwiń wątek rutger.hauer  25 January 2009 o godz. 8:49 #
Gravatar

Ta… I w ogóle iPody biją na głowę konkurencję w kategorii "jakość dźwięku". No ale jak ktoś kupuje odtwarzacz mp3, żeby było "shiny and with Apple logo" oraz żeby wykonywać koliste ruchy kciukiem to jakość dźwięku go raczej nie będzie obchodziła.

zwiń wątek trasz  25 January 2009 o godz. 16:02 #
Gravatar

@rutger.hauer: Nie bija konkurencji – uzywaja tych samych kodekow, wiec jakos dzwieku jest podobna. Oczywiscie moze byc wyzsza od sprzetu z najtanszych elementow (Creative ;-) albo nizsza od czegos audiofilskiego (audiofilski odtwarzacz mp3? hm.), ale istotnych roznic bym sie nie spodziewal. Oczywiscie jest na ten temat mnostwo legend, ale nie sa poparte zadnymi konkretnymi testami odsluchowymi.

 
zwiń wątek blam  27 January 2009 o godz. 8:35 #
Gravatar

Rozny sprzet, kodek ten sam, utwor tez, a brzmi inaczej? Odpowiedzia na ta zagadke jest przetwornik CA i elektronika mu towarzyszaca. HOWGH.

 
zwiń wątek trasz  27 January 2009 o godz. 9:24 #
Gravatar

@blam: Erm, zle napisalem. Chodzilo mi o to, ze uzywa tych samych DAC-ow. Wiec brzmi tak samo.

 
 
 
 
zwiń wątek mike  23 January 2009 o godz. 16:17 #
Gravatar

No chyba autorze jestes smieszny. 1% desktopow do linuksy? Czy Ty wiesz co Ty piszesz czlowieku?…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek trasz  23 January 2009 o godz. 17:53 #
Gravatar

@mike: http://en.wikipedia.org/wiki/Usage_share_of_deskt…

Pomijajac W3Schools, ktore odwiedzaja webmasterzy, a nie zwykli uzytkownicy, udzial Linuksa jest gdzies miedzy 0.5% a 2%. Czyli, pi razy oko, okolo procenta. I praktycznie nie rosnie.

zwiń wątek revcorey  23 January 2009 o godz. 20:03 #
Gravatar

Znowu to samo. Ludzie można jasno powiedzieć że na desktop linuks nie ma więcej jak 2%. Nie ma się co czarować i żyć w matrixie a wziąć się za PR.MS używał różnych chwytów żeby zdobyć swoją pozycję, więc i redhat czy novell powinny używać różnych chwytów,czy to dobrze nie grać uczciwie? A kto gra, świat to nie bajka. Oczywiście liczba userów linuksa zależy od grupy ludzi np. na politechnice jest ich więcej a na portalach branżowych(mówię o IT) całkiem sporo

 
 
zwiń wątek sprae  23 January 2009 o godz. 18:21 #
Gravatar

Przesadził? Miał napisać jakiś ułamek?

zwiń wątek szatox  23 January 2009 o godz. 18:47 #
Gravatar

powiedz jaką metodą robisz badania, a powiem Ci dlaczego wyniki są błędne :)
Niewiele stron jest świadomych tego, że odwiedzam je korzystając z linuxa. Większości przedstawiam się jako IE6/WinXP. Badania na podstawie odwiedzin stron możesz sobie wsadzić

Aha, na niektórych stronach mam też blokadę na cookies w ogóle, a na kilejnych iluśtam blokadę na cookies z innych serwerów. Więc liczą kolejne odświeżenia jako unikalnych gości mających winXP. Fakt, mam też zablokowane niektóre skrypty statystyk. Podobnie jak wielu użytkowników windowsów

zwiń wątek kumien  23 January 2009 o godz. 18:57 #
Gravatar

To sam sobie jesteś winien jak się przedstawiasz jako XP. Najlepiej na forach od linuksa krzyczeć mam linucha, a jak przychodzi co do czego to blokuję gdzie się da, by nikt się o tym nie dowiedział. LOL

 
zwiń wątek trasz  23 January 2009 o godz. 19:13 #
Gravatar

@szatox: I tobie sie wydaje, ze nalezysz do wiekszosci, tak? ;->

Swoja droga, pomysl, jakby bylby faktyczny udzial Apple na desktopach, gdyby twoja teoria miala zwiazek z rzeczywistoscia. Jesli teraz wychodzi jakies 5%, to w rzeczywistosci OSX-a byloby pewnie tyle, co teraz w statystykach jest Windows. A Windows byloby – ho ho, ze 300%.

Zreszta, popatrz chociazby na netbooki. Wydawalo sie, ze moze chociaz tam Linux ma jakas szanse, ze wzgledu brak kosztow licencyjnych. A i tak producenci i sieci sprzedazy sie z wersji linuksowych wycofuja – bo klienci wola doplacic kilkanascie dolarow i miec normalny system.

 
zwiń wątek revcorey  23 January 2009 o godz. 19:53 #
Gravatar

Hm wiesz ja tam się zapoznałem z opiniami do pierwszej wersji Eee Pc o rzadko kto wtedy narzekał na linuks. Powodem kupna wersji z windows jest bardziej to że użytkownicy są bardzo konserwatywni jeśli idzie o system operacyjny,co więcej wychowali się na windows w zasadzie jak byś im podsunął odpowiednio spreparowany interfejs w netbooku to by się z 90% nie skapneło,bo zwyczajnie net+komunikator i tyle

 
zwiń wątek trasz  23 January 2009 o godz. 21:03 #
Gravatar

@revcorey: Takie bylo zalozenie producentow netbookow – ze kupia je uzytkownicy najmniej wymagajacy, wiec pewnie Windows od Linuksa nie odroznia. Niestety dla Linuksa, odrozniali bez problemu, na przyklad po niekompatybilnosci z prawie calym oprogramowaniem. Dlatego aktualnie Linux jest w netbookach na wylocie.

 
zwiń wątek Thar  24 January 2009 o godz. 2:13 #
Gravatar

"na przykład po niekompatybilności prawie całego oprogramowania" <- fixed that for you. To programy pisze się na system, nie odwrotnie.

 
zwiń wątek Zbigniew Braniecki  24 January 2009 o godz. 3:20 #
Gravatar

> Zreszta, popatrz chociazby na netbooki. Wydawalo sie, ze moze chociaz tam Linux ma jakas szanse, ze wzgledu brak kosztow licencyjnych. A i tak producenci i sieci sprzedazy sie z wersji linuksowych wycofuja – bo klienci wola doplacic kilkanascie dolarow i miec normalny system.

Nie wycofuja, tylko rozwijaja. Ja wiem, ze latwo przeklamac sobie ocene bo szumnie i krzykliwie czyta sie newsy o tym, ze ktos "rezygnuje z linuksa" albo "dostaje 4x wiecej zwrotow", ale jesli popatrzysz na ten rynek i przejdziesz sie po sklepach to netbooki sa co najmniej w 40% na linuksach i sprzedaja sie. A jesli do tego dodasz kolejne wersje systemow (takie jak ten: http://www.techcrunch.com/2009/01/22/new-screensh… oparte na linuksie to przyszlosc wcale nie wyglada zle :)

Powiedzialbym, ze udzial linuksa w netbookach ustabilizuje sie na jakichs 8-12% i bedzie to ogromny sukces Linuksa. Zgodzisz sie, ze jesli tak by to wygladalo bylby to sukces? :)

 
zwiń wątek trasz  24 January 2009 o godz. 11:21 #
Gravatar

@Zbigniew Braniecki: "Yesterday, executives from Acer, Toshiba and Dell told iTWire that Windows XP had now established the same sort of dominance in the netbooks space as it has long held in the desktops and notebooks markets. Both Acer and Toshiba indicated that more than 90% of their netbooks shipped were Windows XP models."

Oczywiscie udzial Linuksa spada nadal.

 
zwiń wątek mini  24 January 2009 o godz. 20:25 #
Gravatar

Jakkolwiek generalnie zgadzam sie z traszem w prezentowanym temacie, to uwazam, ze konsumenci wybieraja Xp przede wszystkim, bo tylko jego w miare dobrze znaja i sa mocno przyzwyczajeni (to druga natura czlowieka), a w mniejszym stopniu ze wzgledu na mniejsza przyjaznosc Linuxa w zastosowaniu desktopowym (przy czym przyjaznosc ta jest mocno zdegradowana przez niedbale przygotowanie dystrybucji dla konkretnego sprzetu).

Rodzaj licencji oprogramowania ma natomiast marginalne znaczenie (zapewne dla 0-2% klientow).

 
zwiń wątek Adam  26 January 2009 o godz. 19:53 #
Gravatar

Raczej dlatego, że wogóle nie mają pojęcia o istnieniu Linuksa czy Mac OSa.

 
 
 
 
zwiń wątek t  23 January 2009 o godz. 17:03 #
Gravatar

ja posiadam ipoda

pomimo swoich wad jest calkiem ok

no i to jedyny odtwarzacz na rynku o takiej pojemnosci – 120gb

co ciekawe

creative stone na tych samych sluchawkach gral ta sama mp3 duzo lepiej

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek marcinsud  24 January 2009 o godz. 10:30 #
Gravatar

120GB? Z ciekawości spytam jak szybko przeszukuje taką kolekcję mp3 po tagach?

zwiń wątek niedzwiedz_2  24 January 2009 o godz. 11:12 #
Gravatar

A kto powiedział, że tam są tylko mp3? W iPodach można mieć również zdjęcia i wideo.

 
zwiń wątek trasz  24 January 2009 o godz. 11:26 #
Gravatar

@marcinsud: Normalnie, koleczkiem. Jedna z tych rzeczy, ktore odrozniaja sprzet Apple od chinszczyzny – ktos pomyslal, zanim zaczal pisac firmware.

zwiń wątek Adam  26 January 2009 o godz. 19:56 #
Gravatar

Tylko, że produkty apple powstają u Foxconna oraz Quanty mi mają napis Made in China.

 
zwiń wątek trasz  27 January 2009 o godz. 9:27 #
Gravatar

@Adam: Tak samo jak Sony. Co nie ma jakiegokolwiek zwiazku z jakoscia. Nie jest wazne, gdzie jest fabryka – maszyny sa wszedzie te same. Wazne jest natomiast, kto sprzet projektuje i kto robi kontrole jakosci. Dlatego iPody nie wygladaja i nie zachowuja sie jak tania chinszczyzna, a Creative'y – owszem.

 
 
 
zwiń wątek Marcin "Ktos&qu  24 January 2009 o godz. 11:14 #
Gravatar

To nie jest jedyny na rynku odtwarzacz o pojemności 120 GB. Dostępny jest też np. Zune 120 (jakkolwiek nie u nas) czy na przykład sprzęt takiej, nieznanej mi firmy: http://www.irydi.pl/#webs/product_spec.html który również występuje w wersji 120 GB.

 
 
zwiń wątek rkowal  23 January 2009 o godz. 17:30 #
Gravatar

trasz nie byłbyś sobą gdybyś nie dorzucił wzmianki o Linuksie.

Mam wrażenie, że dla Ciebie wszystko co GPL z definicji jest nic nie warte.

Też nie uważam licencji GPL za najlepszą ale tak się składa, że 95% softu którego używam jest GPL/LGPL. Po drugi GPL jako narzędzie do wyznaczenia modelu rozwoju oprogramowania sprawdza się.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek szatox  23 January 2009 o godz. 18:51 #
Gravatar

nie, on po prostu JAK ZAWSZE zwyczajnie troluje

 
zwiń wątek kumien  23 January 2009 o godz. 19:03 #
Gravatar

Dlaczego utożsamiasz, że linuks to tylko GPL? Trasz po części walczy z antyfunboyami Apple, po części ośmiesza zachwalanie czegoś jakie to jest świetne i naj naj, a dalej walczy na granicy progu statystycznego. Ja chociaż mam na drugiej partycji linuksa nie korzystam z niego za często, ponieważ nie jest to tym co oczekuję. Za dużo rzeczy ma problem z działaniem.

 
zwiń wątek trasz  23 January 2009 o godz. 19:20 #
Gravatar

@rkowal: To jest serwis niusowy, a nie encyklopedia. Warto dodac jakis kontekst, zeby nie bylo sucho. I tak sobie wymyslilem, ze kolejnemu (to juz chyba kilkunasty) rokowi Linuksa na desktopie moznaby przeciwstawic cos, co ma jakis zwiazek z rzeczywistoscia. Linux na desktopach sie nie liczy i zadnym zagrozeniem dla Microsoftu nie jest; udzial Apple natomiast systematycznie rosnie.

Poza tym – tak, nie lubie GPL, z co najmniej dwoch powodow. Po pierwsze, nie lubie idei tworzenia licencji tylko po to, aby ograniczac prawa innych programistow do dysponowania swoim kodem. Po drugie, nie lubie calego tego nachalnego marketingu (fakt, ze oddolnego, nie ma tutaj wiekszego znaczenia). Zwlaszcza wtedy, kiedy ten marketing przeciwstawia sie argumentom technicznym. Innymi slowy, nie podoba mi sie, gdy lepsze rozwiazanie jest wypierane przez gorsze.

zwiń wątek Realtek  23 January 2009 o godz. 21:36 #
Gravatar

eh, a już myślałem, że nie lubisz GPL, bo lubisz kapitalizm…

 
zwiń wątek rkowal  23 January 2009 o godz. 21:54 #
Gravatar

Chyba zbyt osobiście do tego podchodzisz. Licencja to tylko "narzędzie prawne" mające zapewnić założony z góry rozwój oprogramowania. Fakt, że nie zawsze najlepiej wybierana, czego przykładem dla mnie jest gimp:jestem pewien, że gdyby w jego przypadku licencja była bardziej liberalna to by pojawiło się wiele komercyjnych wtyczek.

 
zwiń wątek Thar  24 January 2009 o godz. 2:11 #
Gravatar

@trasz: tak, oczywiście. Tylko ostatni kretyn mógłby nie wybrać licencji, która pozwala komuś zarabiać na jego pracy dając w zamian figę z makiem.

Czemu jeszcze nie poprawiłeś opisu w profilu? Jednostronny, wybiórczy sceptycyzm to nie sceptycyzm a fanboizm ;)

zwiń wątek trasz  24 January 2009 o godz. 11:25 #
Gravatar

@Thar: Nie no, jasne – kazdy zdrowo myslacy czlowiek wybierze licencje, ktora uniemozliwi zaplacenie mu za jego prace, jesli ktos inny pomoze mu przy rozwoju danego kawalka oprogramowania.

 
zwiń wątek Thar  24 January 2009 o godz. 13:59 #
Gravatar

Odpowiem jak odniesiesz się do całości mojej wypowiedzi, nie tylko do pierwszej połowy.

 
zwiń wątek trasz  24 January 2009 o godz. 15:41 #
Gravatar

@Thar: Moj sceptycyzm nie jest ani wybiorczy, ani jednostronny. Gdyby byl, to bys potrafil podac przyklad. ;->

 
zwiń wątek Thar  25 January 2009 o godz. 1:10 #
Gravatar

ktora uniemozliwi zaplacenie mu za jego prace

Nie uniemożliwi, tylko zmieni sposób zapłaty na zmiany wprowadzone w kodzie. I uzależni zapłatę od posiadanych środków. Chciałbym, żeby tak brzmiała Windows EULA ;>

Moj sceptycyzm nie jest ani wybiorczy, ani jednostronny. Gdyby byl, to bys potrafil podac przyklad. ;->

Bo widzisz! Ciężko podać jeden gdy taki wybór. Proszę, tu próbka:
http://osnews.pl/red-hat-wart-wiecej-niz-sun/#com…

 
zwiń wątek trasz  25 January 2009 o godz. 16:05 #
Gravatar

@Thar: Zeby firma komus zaplacila, to musi jej sie to oplacac. Firmom takim jak Apple czy Juniper oplaca sie placic developerom, bo nie musza oddawac efektow ich pracy konkurencji. Firmom takim jak RedHat nie oplaca sie, bo – z racji licencji GPL – musza. I dlatego na desktopach i duzych routerach systemy wywodzace sie z BSD sa popularne, a wywodzace sie z Linuksa – nie. Dla RH utrzymywanie developerow sluzy poprawianiu bledow i lataniu krytycznych brakow, a nie tworzeniu czegos, co mogloby stanowic przewage techniczna nad konkurencja.

 
zwiń wątek Thar  25 January 2009 o godz. 19:57 #
Gravatar

@trasz: ostatnie zdanie to bzdura, bo od RH jest choćby tickless któremu daleko do kategorii "poprawek i łat". Ale z resztą w pełni się zgadzam! I dlatego na oprogramowaniu BSD zyskują developerzy, na GPL – program, ergo jego użytkownicy.

 
zwiń wątek trasz  26 January 2009 o godz. 11:28 #
Gravatar

@Thar: Nie tak znowu daleko. Tickless to tak naprawde bardzo prosty mechanizm.

 
zwiń wątek Thar  26 January 2009 o godz. 12:48 #
Gravatar

No ba. Przecież już nam uswiadomiłeś, że skomplikowane i innowacyjne technologie to tylko w Apple, Solarisie i BSD ;>

 
zwiń wątek trasz  26 January 2009 o godz. 13:14 #
Gravatar

@Thar: Ale zdajesz sobie sprawe z tego, ze tickless to raptem pojedynczy osobomiesiac? Byle cienie pod oknami wymagaly wielokrotnie wiekszych nakladow.

 
zwiń wątek Thar  26 January 2009 o godz. 14:23 #
Gravatar

Zdaję, uświadomiłeś mnie. Napisałem przecież?

 
 
zwiń wątek Zbigniew Braniecki  24 January 2009 o godz. 3:24 #
Gravatar

> Linux na desktopach sie nie liczy i zadnym zagrozeniem dla Microsoftu nie jest;

Czytales przypadkiem http://boycottnovell.com/2009/01/18/allchin-scare… i reszte postow z boycottnovell ujawnionych w wyniku procesow Microsoftu?

Wytlumacz mi, jak to jest, ze Ballmer krzyczy, ze zwalczy Linuksa, inni dyrektorzy mowia, ze sie go boja, MS prowadzi szeroko zakrojone akcje w celu jego zwalczania, a Ty, wszechwiedzacy, twierdzisz, ze Linux dla nikogo nie jest zagrozeniem, jest zalosny, slaby, nikt go nie chce uzywac, nigdy nie bedzie, jest skazany na porazke i w ogole dupa…

Jak sadzisz, kto ma tu skrzywiony poglad i patrzy na swiat przez pryzmat tego co chce widziec? ;)

zwiń wątek trasz  24 January 2009 o godz. 11:23 #
Gravatar

@Zbigniew Braniecki: Napisalem wyraznie, ze chodzi o desktopy. Linux na serwerach ma sie niezle.

Inna sprawa, ze kilka lat temu faktycznie mozna bylo przypuszczac, ze cos z Linuksa na desktopach w koncu wyjdzie.

 
zwiń wątek Zbigniew Braniecki  24 January 2009 o godz. 23:59 #
Gravatar

> Inna sprawa, ze kilka lat temu faktycznie mozna bylo przypuszczac, ze cos z Linuksa na desktopach w koncu wyjdzie.

Hmm… ja nadal jestem o tym przekonany :)

Tylko, ze nie dzisiaj i nie jutro (jesli jako "wyjdzie" rozumiesz, dajmy na to, 10% rynku). To sie bedzie dzialo stopniowo, bardzo powoli na przestrzeni, 5-8 lat, chyba ze zmieni sie mocno dynamika hardware. Gdyby nagle ludzie przestali kupowac desktopy a zaczeli laptopy i netbooki albo tylko netbooki i tablety to zmiany moga zajesc szybciej.

A co do wysmianych przez Ciebie "rokow linuksa" – wydaje mi sie ze wynika to z tego, ze dynamika rozwoju wokol linuksa (i FLOSS) jest znacznie wieksza niz wokol Windows. Windows wydaje jeden system na 3 lata, jeden Office na 3 itp. We FLOSS masz kilka tysiecy wydan na miesiac – roznej jakosci, lepszej, gorszej, eksperymenty w dobra, zla strone. To generuje poczucie, ze Linux porusza sie "znacznie szybciej" choc nie dokladnie w tym samym kierunku. Sadze, ze w dluzszej perspektywie taki model jest znacznie stabilniejszy, tak jak ewolucja jest stabilniejsza i elastyczniejsza od dowolnej formy kreacjonizmu ;)

 
zwiń wątek kumien  25 January 2009 o godz. 0:10 #
Gravatar

Jak dla mnie to tak szybkie wersje nie są dobre. Co roku powinna być główna wersja, a później co miesiąc aktualizacja paczek. Żadnych nowych bajerków itp.

 
zwiń wątek trasz  25 January 2009 o godz. 16:11 #
Gravatar

@Zbigniew Braniecki: To sie "stopniowo" dzieje od co najmniej dziesieciu lat. I Linux nadal nie jest w stanie wyjsc ponad jeden procent desktopow.

Kilka lat temu sytuacja byla inna dlatego, ze nie bylo Apple. Teraz, jesli ktos potrzebuje alternatywy dla Windows, uniksa na desktopie, systemu 'po prostu dzialajacego', w ktorym nie zainstaluje sobie niechcacy trojana, albo po prostu czegos innego, zeby sie od tych tlumow uzywajacych Windows odroznic – to wybor jest dosc prosty. I nie jest nim Linux. Podczas pierwszych 'rokow Linuksa' na Apple nikt nie patrzyl, bo bylo drogie i badziewne (OS9? Eeeew).

Druga rzecz to samo konkurowanie z Windows. Kiedys Linux mial calkiem konkretne atuty techniczne – byl wydajniejszy, stabilniejszy, przychodzil z calkiem niezlym, jak na tamte czasy, kompilatorem, _za darmo_ itd. Pozniej Microsoft dopracowal troche swoj system i zaczal rozdawac prosta (ale i tak przebijajaca funkcjonalnie kazde IDE pod Linuksa) wersje Visual C++. No i jest Interix, wiec jesli ktos chce miec shella w xtermie, to bez problemu moze.

 
zwiń wątek dawid  26 January 2009 o godz. 10:51 #
Gravatar

@trasz: żeby znów tak wychwalać dzieła Apple'a, rozumiem Twoje nastewienie do Linuksa, jako przejewa walki z pewnymi skrajnościami, ale uważaj, żeby nie popaść w takową ;)

BTW: taki spory zysk, przy stosunkowu nie aż tak wysokim wolumenie oznacza, że niezły narzuta mają na swoje produkty ;)

 
 
 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia