Rezygnacja Jobsa ze stanowiska prezesa Apple nadzieją dla chińskich robotników
- Dodano: 31 sierpnia 2011
- Wprowadził: tech.pgs-soft.com
- Komentarze: 17
Spodobał Ci się ten nius? Zagłosuj, a być może znajdzie się na stronie głównej! Więcej w FAQ. Jeśli ten nius nie powinien znaleźć się na stronie głównej napisz raport dla administracji!
Blisko dwa lata temu ponad 130 chińskich pracowników produkujących ekrany dotykowe dla Apple, zatruło się chemikaliami. Mimo prośby o pomoc skierowanej do Steve’a Jobsa, do dziś nie otrzymali bezpośredniej odpowiedzi od Apple i godnej rekompensaty za poniesione straty. Ci ludzie nie okazują ani zdziwienia związanego z odejściem słynnego szefa Apple, ani też żalu.
W celu skrócenia czasu produkcji w fabryce Wintek zastąpiono heksanem alkohol. 137 ludzi uległo ciężkiemu zatruciu, które spowodowane było zwykłym zaniedbaniem. Apple uważa sprawę za rozwiązaną. W rzeczywistości jednak wielu ludzi straciło pracę, nie ma środków do życia, ubezpieczenia i perspektyw. Część z nich wyzdrowiała ale u innych występują dolegliwości, które nie opuszczą ich przez lata i nie będą oni mogli wykonywać pracy fizycznej.
Poszkodowani liczą na to, że nowy prezes Apple Tim Cook zainteresuje się ich losem i wynagrodzi krzywdy. Poważne zatrucie heksanem w fabryce Wintek pracującej dla Apple, to nie jedyny przykład zaniedbań firmy. W tym wypadku ludzie nie otrzymali odpowiednich zabezpieczeń i dlatego zachorowali. Rok temu w fabryce Foxconn nie było zaniedbań. Tutaj wyzysk i niewolnicza praca pchały ludzi do samobójstw. Pracownicy uczestniczyli w produkcji części dla Apple na okrągło, z przerwami na sen i jedzenie. Wielu nie wytrzymało obciążenia. Tak wygląda rzeczywistość jednej z najbardziej lubianych na świecie firm. Drogie gadżety Apple, produkowane są w tragicznych dla ludzi warunkach a później osiągają bardzo wysokie ceny. Ci którzy ucierpieli w trakcie ich wytwarzania, w większości przypadków nie mogą liczyć na rekompensaty. Czy Apple zmieni politykę firmy? Jeśli nie, kto na tym straci. Producent uwielbianych na całym świecie iPhone’ów, czy też ludzie biorący pośredni udział w ich produkcji?
Więcej informacji: http://tech.pgs-soft.com/2011/08/31/rezy...obotnikow/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
17 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Nic się nie zmieni. Tak jest zawsze i we wszystkich dużych koncernach. Wszystkie znane i lubiane marki produkują za grosze, wyzyskując robotników a następnie sprzedają za niebotyczne kwoty. Apple w tej kwestii się nie wybija.
Oprócz Google. Chyba nie zaprzeczysz?
a co google produkuje?
Oprogramowanie
I Apple. Chyba nie zaprzeczysz?
PS. Wintek i Foxconn to nie Apple. I obie te firmy produkuja tez dla innych klientow.
No chyba, ze chcesz powiedziec, ze jako wlasciciel sklepu z garniturami, jestem winny "wyzyskowi" i zaniedbaniom u krawca?
Jeśli u niego kupuje i jest świadom co robi firma z którą współpracuje to poniekąd tak.
To ci robotnicy pracują w Apple czy w Foxconn?
W Foxconn który robi(ł?) części dla Apple.
Przepraszam, ale niby z jakiej racji Apple ma im płacić cokolwiek? O.o Nie popieram wyzysku chińczyków, ale nie rozumiem czemu niby to Apple ma płacić za to, że ich pracodawca zaniedbał kwestie bezpieczeństwa?
I tak gwoli sprostowania tego bełkotu, akurat wśród wszystkich wyzyskujących firm to Apple, z tego co wiem jako jedyne, ale mogę się mylić, płaci bezośrednio pracownikom Foxconnu (jakiś czas temu pracownicy dostali podwyżki i to niemałe + planowane kolejne i to opłaca Apple). Zresztą sam Foxconn się modernizuje i zastępuje ludzi robotami w najgorszych, najbardziej uwłaczających miejscach.
Apple faktycznie moze nie miec wplywu na to jak pracodawca traktuje swoich ludzi, ale ma wplyw na wybor dostawcy. Rozsadna firma patrzy na warunki w jakich pracuja ludzi nawet u swoich dostawcow – znam to z doswiadczenia, ale w troche innych realiach.
Co do foxconnu natomiast to jest to czysto biznesowa decyzja ukierunkowana na uspokojenie sytuacji i ochrone wizerunku firmy. dostali podwyzki nie dlatego, ze wydajnosc pracy wzrosla lub nagle zadzialaly prawa wolnego rynku, ale wlasnie dlatego ze sie zrobil smrod wokol tej fabryki i trzeba ratowac sytuacje. Poza tym ciaglosc produkcji jest o wiele wazniejsza niz kilka przyslowiowych misek ryzu wiecej.
Zastepowanie ludzi robotami – jasne, ze dobry pomysl. Najlepiej w calej fabryce, bo ronoty nie strajkuja, nie popelniaja samobojstw i zwykle popelniaja mniej bledow. Ale wtedy po co w chinach budowac fabryke…?
Apple ma wpływ na traktowanie pracowników we wszystkich fabrykach, którym zleca produkcję, chyba, że Apple nie stosuje ISO 9001(lub odpowiednika). Apple (z Jobsem na czele) jest krwiopijcą i tyle. W nosie ma ludzi. Jobs dba tylko o siebie (dlatego odszedł). Pomyśleć, że dawniej podniecałem się Makiem.
Z tego co wiem to oni im nie zlecają produkcji. Oni od nich kupują komponenty. To chyba coś innego, niż zlecanie produkcji. Poza tym, jak Ty kupujesz chińską koszulkę to tak jakby "zlecasz" produkcję w jakimś wyzyskujących biednych chińczyków zakładzie. Czy troszczysz się o ich niedolę? Zapłacisz im jak zatrują się farbując twoją koszulkę?
Skoro Apple płaci bezpośrednio pracownikom Foxconnu to znaczy, że Apple jest "pracodawcą". Jest więc odpowiedzialny za wypadki przy pracy choć nieoficjalnie, bo papierki urzędowe stanowią inaczej.
Mają dobrych prawników. Którym płacą setki miliardy dolarów.
Może lepiej zwolnić kilku prawników zajmujących się legalizacją wyzysku pracowników, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na podwyżki dla tych ostatnich? Pewnie starczyło by na podwojenie płac…
"Którym płacą setki miliardy dolarów."
Poetycka przesada
Nie rozumiem tego. Odpowiedzialny jest Wintek i Foxconn a chcą $$ od Apple.
Jak by to Apple miało jaką kolwiek kontrolę lub się tym interesowało.
Równie dobrze mogli by od razu prosić o pomoc Verizon…….
Poczytajcie o przypadku Nestle i ich kłopotach wizerunkowych zrozumiecie dlaczego Apple powinno się tym zająć.