Kategorie:
35

Ridley Scott szykuje miniserial sci-fi na wolnych licencjach

Scott, reżyser między innymi kultowego filmu science fiction Blade Runner (Łowca androidów), ogłosił rozpoczęcie prac nad nowym projektem pt. Purefold. Serial ma luźno nawiązywać do hitu z 1982 roku z Harrisonem Fordem w roli głównej i powstawać przy współudziale widzów.

Miniserial (złożony z 5-10 minutowych, powiązanych ze sobą krótkich filmów) będzie udostępniony na licencji Creative Commons BY-SA (Uznanie autorstwa – na tych samych warunkach). Tym samym będzie to pierwsze dzieło hollywoodzkiego reżysera, i pierwsza produkcja filmowa tej klasy, stworzona na wolnych licencjach. Purefold ma docelowo ukazywać się w sieci, a później być może w telewizji.

Pracę nad serialem będzie wraz ze Scottem realizować niezależne studio studiu Ag8. Zespół Ag8 wyprodukował wcześniej brytyjski sieciowy sitcom Where are the Joneses, który powstawał w modelu otwartym (widzowie zgłaszali pomysły scen, gagów i całych postaci występujących w serialu) i również był dostępny na wolnej licencji. Na podobny eksperyment zdecydowano się w wypadku Purefold, nad którym dyskusje obywać się będą za pomocą strony-agregatora społecznościowego FriendFeed.

Serial ma być oparty tylko o niektóre motywy z filmu, ponieważ twórcy nie posiadają praw do opowiadania Dicka. Reżyser i producenci z Ag8 liczą jednak na twórczy wkład widzów w ten, być może przełomowy eksperyment. Więcej o nowej produkcji Ridleya Scotta można przeczytać na stronach New York Timesa.

autor: Kamil Śliwowski, licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska

Więcej informacji: http://creativecommons.pl/blog/2009/06/r...icencjach/

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

19 komentarzy

zwiń wątek Porn  6 czerwca 2009 o godz. 14:58 #
Gravatar

Zapowiada się na niewypał.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek pelnalufa  6 czerwca 2009 o godz. 15:32 #
Gravatar

no nie wiem, sporo ludzi obejrzy z samej tylko ciekawosci, a duza ogladalnosc to juz polowa sukcesu

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek X  8 czerwca 2009 o godz. 16:42 #
Gravatar

Jakiego sukcesu? Artystycznego, komercyjnego, propagandowego?

 
 
zwiń wątek yantar  6 czerwca 2009 o godz. 16:15 #
Gravatar

Projekt eksperymentalny ale co się dziwić. Studia filmowe szukaja alternatyw dla tradycyjnych kanałów dystrybucji. Duży projekt – duże ryzyko, a taka miniseria to akurat sprawdzenie bojem możliwości bez ponoszenia dużego ryzyka.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Paweł Ciupak  6 czerwca 2009 o godz. 18:13 #
Gravatar

„miniseria”

Zastanawiam się, dlaczego niektórzy tak uparcie wyrzucają ostanią literkę ze słowa „miniserial” i zmieniają mu rodzaj na żeński.

zwiń wątek yantar  6 czerwca 2009 o godz. 18:53 #
Gravatar

Z przyzwyczajenia choć jak dobrze zauważyłeś w tym wypadku powino być miniserial, skoro odcinki są powiązane.

 
 
 
zwiń wątek pioyt  6 czerwca 2009 o godz. 19:07 #
Gravatar

To to będzie film czy serial? ("miniserial" a "produkcja filmowa" to różnica, a były przecie filmy złożone z wielu wątków, że dam przykład "Sin City."

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek stilgar  6 czerwca 2009 o godz. 21:05 #
Gravatar

Jakoś nie spodziewam sie wiele po tym projekcie – i nie chodzi mi o samą ideę, tylko o to, że film "Blade Runner" był nudny jak nieszczęście – w przeciwieństwie do rewelacyjnej książki…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek kocio  6 czerwca 2009 o godz. 22:29 #
Gravatar

Mnie tam książka (fakt, że czytana już dawno po obejrzeniu filmu) też się podobała, ale film ma niesamowity klimat, trochę cyberpunkowy, a trochę "noir" i był wyjątkowy wśród produkcji s-f, które zwykle straszliwie spłycają problematykę i świat wyobraźni pisarza. Natomiast sama książka nie wybija się tak wśród wielu świetnych rzeczy.

Dlatego mam więcej sentymentu do filmu – ze względu na klimat właśnie.

zwiń wątek stilgar  6 czerwca 2009 o godz. 22:44 #
Gravatar

na pewno oglądaliśmy ten sam film? W książce właśnie widziałem głębię, w filmie to nie bardzo było wiadomo o co chodzi…

Ja najpierw obejrzałem film, nie podobał mi sie. Potem przeczytałem książkę i sie zachwyciłem i uznałem, że za młody musiałem być jak oglądałem i nie zrozumiałem. Obejrzałem jeszcze raz. I dalej nie mogłem pojąć, co ludzie w tym filmie widzą…

zwiń wątek Void  7 czerwca 2009 o godz. 12:55 #
Gravatar

Więc jesteś w mniejszości. Film, owszem, pomijał parę aspektów powieści (merceryzm, podział społeczeństwa na jednostki ze "zdrowym" DNA i nie, itp.), momentami nawet był niezrozumiały (pytanie o sowę: 'Is it artificial?' – bez przeczytania książki ciężko się domyślić jego sensu), ale ostatecznie był adaptacją, a nie ekranizacją i jako taki – jest w mojej (a także znajomych filmoznawców) opinii, arcydziełem kinematografii. Doskonała muzyka, świetne zdjęcia, świetny klimat, bardzo dobra gra aktorska. Plus, jak już wspomniał Kocio, jest to jeden z nielicznych filmów nurtu cyberpunk (aczkolwiek to już mój osobisty fetysz ;-) ).

 
zwiń wątek stilgar  7 czerwca 2009 o godz. 14:03 #
Gravatar

Ok, moge sie zgodzić co do muzyki, zdjęć, klimatu czy gry aktorskiej. Tylko, że zabrakło sensu, głębi i fabuły – bez przeczytania książki, to jest po prostu film o facecie, który poluje na androidy… W książce ten wątek, mimo iż był przewodni w fabule, to jego znaczenie było marginalne – dużo ważniejsze były przemyślenia i odczucia głównego bohatera.

A w mniejszości mogę być, nie przeszkadza mi to. Większość ogląda "Mode na sukces" :)

 
zwiń wątek Void  7 czerwca 2009 o godz. 18:48 #
Gravatar

Wiesz, myślę, że z dużym prawdopodobieństwem przecięcie zbiorów fanów "Mody na sukces" i fanów "Blade Runnera" daje zbiór pusty ;-)

 
zwiń wątek michuk  8 czerwca 2009 o godz. 9:12 #
Gravatar

Myślę, że warto przenieść tę dyskusję tutaj: http://filmaster.pl/film/blade-runner/ :)

 
 
 
 
zwiń wątek 1234567890  7 czerwca 2009 o godz. 15:13 #
Gravatar

napiszę tak: jeśli nie trzeba za to płacić, to czemu nie, zawsze to coś innego od mody na sukces w poje… głupiej telewizji.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek markacy  7 czerwca 2009 o godz. 23:10 #
Gravatar

Wymawiacie andro'idów, czy an'drojdów?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek i  8 czerwca 2009 o godz. 10:41 #
Gravatar

tak samo jak koloidów

 
zwiń wątek wolny  8 czerwca 2009 o godz. 11:10 #
Gravatar

"j" – łatwiej

zwiń wątek markacyc  10 czerwca 2009 o godz. 19:46 #
Gravatar

Ja też. Ale to raczej dlatego, że po angielsku tak się wymawia.

 
 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia