Robot grający na flecie „Lot trzmiela”
- Dodano: 26 listopada 2008
- Wprowadził: czepol
- Komentarze: 29
Robotyka doczekała się kolejnego kamienia milowego. Robot o nazwie Waseda to połączenie kunsztu sztucznej inteligencji i techniki. Waseda potrafi dzięki wbudowanym kamerom naśladować prawdziwych muzyków i uczyć się grać.
Robot śledzi tempo gry prawdziwego grajka skąd czerpie informacje jak szybko ma wykonywać utwór. Twórcy robota wyposażyli go w elastyczny „aparat gębowy”, który może zwężać i rozszerzać usta, regulując przepływ powietrza. Waseda posiada także „płuca”, którymi wdmuchuje odpowiednią ilość powietrza. By jeszcze bardziej przypominać człowieka, urządzenie droidopodobne stworzenie potrafi się ruszać, naśladując ruchy ciała muzyka podczas gry.
Robot potrafi także udzielać korepetycji osobom początkującym. Na poniższym filmie „Lot trzmiela” Nikołaja Rimskiego-Korsakowa w wykonaniu robota Waseda.
Więcej informacji: http://www.technologyreview.com/blog/edi...ors/22167/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
29 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


"Robot śledzi tempo gry prawdziwego grajka"
Wybacz kolego, ale grajków, to możesz spotkać pod budką z piwem lub na wiejskich weselach (nie wszystkich). Trochę więcej szacunku dla sztuki, na hip hopie świat się nie kończy.
Poza tym, to fajna sprawa
nie stosuję słów by kogoś obrazić (przynajmniej w tym wypadku) tylko szukałem synonim do słowa muzyk
było nie szukać… IMO
Trza było użyć np. słowa "instumentalista", bo grajek to był taki przydrożny przybłęda co sobie przygrywał i bajdurzył.
No i masz… oczywiście: "instRumentalista".
Szukanie synonimów za wszelką cenę cechuje styl pisania na Dobrych Programach, Osnews i podobnych. np. jeśli w newsie kilka razy ma paść słowo MICROSOFT, to cześć słów zastepuje sie wg. schematu:
-MICROSOFT -> MICROSOFT
-MICROSOFT -> gigant z Redmond
-MICROSOFT -> MICROSOFT
-MICROSOFT -> gigant z Redmond
…
Widzę, że bardzo boicie się powtórzeń, ale nie potraficie ich obejść inaczej niż przez nachalne, wyświechtane synonimy. Powiem Wam: efekt jest słabiutki z punktu widzenia stylu. To się da obejści przekonstuowujac wypowiedź. Jeśli np. miedzy dwoma MICROSOFTAMI jest kilka zdań, to powtórzenie nie razi. Można tez napisać zdanie z podmiotem domyślnym, zaimkiem itd.
Z SWB "wirtuoz, akompaniator, koncertant, instrumentalista, koncertmistrz, kompozytor, symfonik, symfonista"
Akurat słowo "grajek" jest uważane za obraźliwe w stosunku do ludzi, którzy potrafią grać lot trzmiela.
Ano… to tak jakby na admina ladmin powiedzieć
grajek faktycznie nei pasuje, ale te ktore napisales tez znacza zupelnie cos innego. wystarczylo napisac artysty.
Btw/w koncu bedzie ktos kto zagra szopena szybciej niz japonczycy
pozdr.
z wymienionych "synonimów" tylko wirtuoz chyba pasuje, bo:
Akompaniator – muzyk, który gra tło do głównej melodii
koncertant, koncertmistrz – chyba osoba, która daje koncert
kompozytor – osoba, która komponuje – ale nie koniecznie musi umieć grać – np. muzyka elektroniczna – możesz umieć skomponować jakiś utwór w programie a nie musisz być muzykiem
grajek «człowiek grający po amatorsku na jakimś instrumencie»
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=grajek
koncertmistrz to osoba grająca pierwsze skrzypce w orkiestrze symfonicznej, której zadaniem jest m.in. podanie dźwięku do którego stroi się cała orkiestra, kierowanie całą sekcją skrzypiec i granie partii solowych:) Więc też odpada, ja tam dałbym po prostu muzyk, ewentualnie artysta.
Co do samego wykonania – jeśli chodzi o prędkość naciskania klap to taki robot daje rade, ale barwa dźwięku raczej nigdy nie będzie taka jak w przypadku normalnego muzyka. Na flecie jeszcze to ujdzie od biedy, ale na klarnecie:
http://pl.youtube.com/watch?v=mAIeTm4lO5Q już widać ograniczenia maszyny (inny projekt, nie robot Waseda). Oprócz tego pan Waseda cechuje się brakiem własnej interpretacji. Co do naśladowania tempa gry – daję głowę, że wyłożyłby się przy bardziej skomplikowanych utworach ze zmiennym metrum i tempem.
Jak dla mnie zwykła ciekawoska a nie żaden kamień milowy, ale rzecz ciekawa:)
jak Romowie (no doooobra, nie tylko oni) zainwestują, to może trochę lepsze wersje utworów będą słyszalne na starówkach i dworcach oraz w środkach komunikacji w Polsce
Tag "Lot trzmiela" mnie rozwalił
Ja jestem "grajkiem"
i mialam okazję próbować "Lotu Trzmiela". Ten utwór to cięzki kawałek chleba…ale jak widać można stworzyć techniczne cuda, które go odtworzą.
szatan gra na puzonie szybciej niż intercity
teraz s/szatan/robot/
Do autora: robot nie jest stworzeniem. Moze byc urzadzeniem, maszyna, sztuczna inteligencja, ale nie jest – i nie moze byc – stworzeniem.
Stworzenie to istota żywa, temu robocikowi wiele brakuje żeby wpasować się w jakąś definicję życia, ale kto wie co będzie za x lat? Ja nie stawiałbym tu grubej kreski.
Ale tu chodzi o tego konkretnego robota.
Stworzenie to to samo, co istota zywa lub ogol istot zywych (http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=stworzenie). Mozemy oczywiscie rozszerzyc definicje slowa i wlaczyc w nia, a czemu nie?, logarytmy. Po dwudziestu latach uznamy, ze slowo stalo sie zbyt pojemne i "stworzymy" kolejne slowa, by moc znowu wyrazac sie precyzyjnie. Zrobmy wiec juz dzis powrot do przeszlosci i zacznijmy korzystac ze slow w sposob wlasciwy
Podejrzewam, ze gdzies w zakamarku serca autora tli sie byc moze tesknota za tym, by pogadac z robotem "po ludzku" i stad sentymentalnie uzyl okreslenia "stworzenie". W takim razie apel: Autorze! robot nigdy nie bedzie ciekawszy i bardziej interesujacy od swojego "stworcy"! Niech robot zostanie robotem, bo inaczej w niedalekiej, matriksowej przyszlosci, naszym jedynym prawdziwym przyjacielem bedzie chocby… toster
cholera. a ostatnio na polsacie terminator 3 leciał:s
najpierw grają, a potem znajdziemy takie flety we flakach.
Flety we flakach. Dobre.
Ale jesli kiedys zisci sie scenariusz z Terminatora, to dzieki tym, ktorzy przestana roboty traktowac jak narzedzia, ktore maja pomagac i sluzyc czlowiekowi.
Ile kosztuje taki flet?
Dead composed content material , regards for selective information .
some genuinely great information, Glad I observed this.
acknowledgement you over the extent of a utterly intriguing comprehend, i am pollyannaish you will do a take the place of up write-up everything considered i can not ever learn ample on this crush matter
Exact introspective piece of info. I not under any condition thot dat t’was this agreed heterosexual bold after all. I had spent a good amount of my epoch looking for someone to illustrate dis subject-matter clearly
That is the best weblog for anybody who desires to search out out about this topic. You notice so much its nearly hard to argue with you (not that I actually would want…HaHa). You undoubtedly put a brand new spin on a subject thats been written about for years. Great stuff, just nice!