Rosja uruchomi państwowy serwis e-mail?
- Dodano: 19 listopada 2009
- Wprowadził: tysek
- Komentarze: 11
Władze Rosji rozważają możliwość utworzenia państwowego serwisu poczty elektronicznej, który w przyszłości pozwoliłby na komunikację obywateli z urzędami via e – mail w ramach trwającego już programu tworzenia e–administracji.
Więcej informacji: http://www.cnews.ru/news/top/index.shtml.../11/369283
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
11 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Wszystko fajnie tylko jak reszta świata ma wysłać emaila do osoby z tym cyrylickim znakiem. Wklejanie go z tablicy znaków nie jest za wygodne.
Rodzi się też pytanie czy aby nie będzie kusić rządzących do podsłuchiwania (może raczej podczytywania) cudzej korespondencji?
Skrzynki są przeznaczone do kontaktu z rządem i urzędami, a nie celów prywatnych. Trochę bez sensu, aby rząd podsłuchiwał e-maile, które i tak do niego trafią, albo były przez niego wysłane
Ale jak najbardziej zgadzam się z tym, że domeny w utf8 to chory pomysł.
no i nie będą musieli prosić/straszyć zagranicznych firm w celu uzyskania korespondencji obywateli (jeżeli zaczną używać tych skrzynek do komunikacji prywatnej)…
"jeżeli zaczną używać tych skrzynek do komunikacji prywatnej"
Co poniektórzy to mają dziwne poczucie humoru…
Co to jest 'poczta elektrownicza'?
Pytam poważnie.
Pomysł uważam za trafiony.
A co do do "śmiesznej" domeny “.рф“ to chyba nie ma problemu, skoro to będzie dotyczyć tylko obywateli Federacji?
A poza tym też uważam, że domeny w UTF8 to pomysł niezdrowy.
Mam zainstalować obsługę wszystkich możliwych języków i jakiś mechanizm szybkiego przełączania, a ponadto wiedzieć, którego języka użyć i znać kombinacje wprowadzania znaków specjalnych?
No wybaczcie.
Nie jestem specjalistą, ale z tego co kiedyś czytałem, to nie musisz instalować wszystkich czcionek, nadal możesz wpisywać adresy (np. kremlin.ru) łacinką i będą one odczytywane prawidłowo przez rosyjskie serwery DNS.
2. Myślę, ze to dobry pomył, łacinka nie jest jedynym alfabetem na świecie i o ile cyrylica jeszcze jest podobna do łacinki (inaczej wyglądają literki) to co mają powiedzieć mieszkańcy Wietnamu i innych krajów azjatyckich. Myślę, że to ułatwi wielu osobom z tego typu krajów życie.
Akurat w Wietnamie używają alfabetu łacińskiego (z dużą ilościa znaków diakrytycznych)
Alfabet łaciński to standard w systemach komputerowych. Polska swego czasu też przez to cierpiała
.
W praktyce to nie mam nic przeciwko znakom narodowym w domenach – o ile te domeny dadzą się napisać na innych klawiaturach. Przy czym z cyrlicą jest jeszcze łatwo – ich znaki w dużej mierze mapują się na nasze. Gorzej będzie przy pisaniu do Chin, lub gdy chińczyk zechce zamailować do Rosji – choć strzelam że i w takich układach są jakieś sformalizowane transliteracje.
Już kiedyś nad takim rozwiązaniem myślałem dla Polski. Powiedzmy, że każdy miałby adres w postaci PESEL@polska.pl albo PESEL@obywatel.pl, w każdym razie identyfikacja po numerze PESEL. Każdy urząd miałby swoje zestandaryzowane nazwy. Do tego podstawowe ograniczenie, że tylko na adresy urzędów można z takich skrzynek wysyłać. Jak również urząd chcąc się skontaktować z obywatelem wysyłałby na taki adres list. Poza tym żadna inna poczta byłaby nieprzyjmowana (problem spamu byłby wyeliminowany tą drogą). Oczywiście połączenia tylko szyfrowane. Do rozważenie czy nie stosować tylko skrzynek IMAP. Co wy na to?
Taka skrzynka miałby być oficjalnym sposobem na kontakt państwa z obywatelem? Trochę pachnie mi to trochę zbytnią kontrolą – co jak ktoś wpadnie na pomysł aby prawnie nakazać logowanie się na skrzynkę co kilka dni? Albo by w ten sam sposób rejestrować firmy? A potem wszelkie inne instytucje?
Poza tym urząd/instytycja/cośtam zarządzające tym mailem będzie mieć potencjalnie dostęp do całej korespondencji obywatela z państwem – a to może być duży wabik dla niektórych. Zbyt duży.
Ale ogólnie to pomysł niegłupi i naprawdę wart rozważenia. Zajęliby się politycy czymś takim zamiast ciągłych prób z "ograniczaniem" Internetu