- 2 września 2010
- dampol
Rząd zdecydował o cenzurze sieci
- Dodano: 19 stycznia 2010
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 162
Dziś na posiedzeniu Rady Ministrów zapadła decyzja na temat przyszłości ustawy hazardowej oraz — co bardziej nas interesuje — cenzury polskiego Internetu, jaką zafundować chce nam rząd Tuska.
Blokowane na polecenie Państwa mają być m.in materiały pornograficzne z udziałem małoletnich i zwierząt oraz treści umożliwiające uzyskanie informacji mogących służyć do dokonania operacji finansowych bez zgody dysponenta środków finansowych.
Po tym jak pierwotna formuła ustawy została wyśmiana przez prawników, sformalizowane zostały przepisy dotyczące wpisywania i usuwania strony z Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych. Będzie o tym decydował Sąd Okręgowy w Warszawie, wydając postanowienie, od którego można się będzie odwołać tradycyjną drogą (strona bądź usługa będzie jednak w tym czasie niedostępna). Z wnioskiem o wpisanie do rejestru będą mogły wystąpić Policja, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, wywiad skarbowy i Służba Celna.
Istnieje wiele zastrzeżeń do ustawy. Protestują dostawcy internetowi:
Cały mechanizm ścigania podejrzanego podmiotu i wykonania kary w postaci blokady będzie więc wykonany prywatnymi rękami i za prywatne pieniądze przedsiębiorców telekomunikacyjnych — mówi Gazecie Prawnej Bartosz Kępiński, radca prawny. Potwierdza to Piotr Dziubak, rzecznik prasowy Urzędu Komunikacji Elektronicznej:
Zadania państwowe powinny być wykonywane na koszt państwa.
Istnieje również podejrzenie, że nowe przepisy są niezgodne z Konstytucją RP. Gazeta Prawna w tekście Blokowanie stron www niezgodne z konstytucją zwraca uwagę na ten właśnie problem.
Blokowanie dostępu do adresu URL oznacza, że blokowany jest dostęp do wszelkich treści, jakie są lub mogłyby być opublikowane na tej stronie. To może być uznane za cenzurę prewencyjną.
— ocenia prawnik Marek Szydłowski.
Larum podnosi też TVN 24 w tekście Rząd ocenzuruje internet? cytując prezesa Internet Society Polska, Marcina Cieślaka:
Choć nowa wersja ustawy wprowadzającej czarną listę stron internetowych jest z lekka poprawiona, jak choćby w tym, że to sąd ma decydować, która strona podlega blokadzie, to jednak meritum się nie zmieniło: internet ma być kontrolowany i blokowany
.
Czy rząd ostatecznie zdecyduje się popchnąć obecny projekt przez ścieżkę legislacyjną w Sejmie i Senacie? O tym mamy dowiedzieć się już dziś.
Aktualizacja: Rząd przyjął dziś projekt zakładający powstanie Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych.
Więcej informacji: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/39...tucja.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
162 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.












Niech zgadne… Przejdzie – niestety polski rzad nie nalezy do tych najbystrzejszych…
To jest brak bystrości ze strony rządu, że robi co chce? To obywatele nie są zbyt bystrzy, że wybrali kogoś takiego.
A kogo mieli wybrać?
dokładnie prezydent jakoś też nie zawetował tej ustawy, a inne i owszem.
Ja wiem, że można nie znać trybu uchwalania ustaw, ale żeby tak się publicznie przyznawać?
Ustawa przeszła przez Radę Min^H^H^H^H^H^H^H^H radę ministrów, teraz będzie głosowana przez sejm, senat i w końcu przejdzie przez prezydenta.
Mamy jeszcze spore szanse wszystko zatrzymać. Dobrym sposobem byłoby przekazanie politykom, że Ci głosujący ‘za’ nie maja co liczyć na głos poparcia w nastepnych wyborach. Od razu się wszyscy uspokoją:)
Ludzie wybrali mniejsze zło a nie tych kogo by chcieli. Niestety tak jest podczas wyborów że pod koniec nie ma na kogo głosować.
No i przeszło.
Nie wiem co napisać. Nie przypuszczałem, że ktoś w tym rządzie ma jaja żeby pchnąć coś takiego, chociaż i tak nie wierzę, że ten projekt wejdzie w życie.
Rodzaje cenzury
Z punktu widzenia sposobów działalności cenzorskiej można wyróżnić następujące rodzaje cenzury:
[...]
* prewencyjna – polegająca na kontrolowaniu wszelkich przekazów zanim zostaną one opublikowane i zakazie publikowania czegokolwiek bez zgody odpowiedniej instytucji cenzurującej.
[...]
http://pl.wikipedia.org/wiki/Cenzura#Rodzaje_cenzury
Tym właśnie będzie obligatoryjne filtrowanie sieci. Tyle, że w zautomatyzowanej wersji. Cenzorem nie będzie człowiek a maszyna, nie przepuszczająca nieprawomyślnych treści (wcześniej określonych przez cenzora-człowieka).
@michuk: Bzdura kompletna. Cenzura prewencyjna bylaby, gdyby przed opublikowaniem w sieci kazda informacja musialaby przejsc przez urzad – mowiac technicznie, cenzura prewencyjna to blokowanie wszystkiego spoza whitelisty. Tutaj jest na odwrot.
Poza tym zeby mowic o cenzurze prewencyjnej, najpierw musialaby byc jakakolwiek cenzura. Uniemozliwianie popelnienia przestepstwa – poprzez blokowanie tresci, ktorych rozpowszechnianie jest nielegalne – cenzura nie jest, tak samo jak nie jest zamachem na wolnosc slowa karanie ludzi za nielegalna dystrybucje oprogramowania.
Doczytaj. Chodzi o to, że prewencyjnie blokowane będą wszystkie treści zablokowanej witryny. Przykładowo, jeśli gazeta opublikuje łamiący prawo artykuł, zastosowanie tej samej metodolgii oznaczałoby zamknięcie tytułu.
@Low Year: Co nijak sie ma do cenzury prewencyjnej, ani jakiejkolwiek innej cenzury. To po prostu uniemozliwienie kontynuowania lamania prawa.
@trasz Może i masz rację – to nie jest cenzura w tradycyjnym znaczeniu, tylko blacklisting czyli zakaz publikowania.
Ale czy to nie jest czasem więcej niż cenzura? Bo przecież w tym przypadku mówimy o całkowitym zakazie wypowiedzi / publikacji / działania dla stron (czyli ludzi prowadzących te strony) / wydawnictw / przedsiębiorstw świadczących jakieś usługi.
I nie zasłaniaj się dziecięcą pornografią, bo wszyscy chyba się zgadzamy, że jeśli byłaby możliwość uchwalenia ustawy, która zlikwidowała by to zjawisko w realu czy w Internecie, wszyscy poparli by ją bez wahania.
Ładny eufemizm ;>
@michuk: Jesli zgadzamy sie, ze to nie jest cenzura – a zwlaszcza prewencyjna – to moze popraw artykul usuwajac ta populistyczna bzdure?
A co do “czegos wiecej” – nie, to duzo mniej. Za Wikipedia, cenzura to “kontrola publicznego przekazywania informacji, ograniczająca wolność publicznego wyrażania myśli i przekonań.” W omawianym przypadku nie mamy do czynienia z wolnoscia wyrazania mysli – bo pedofilia, kasyna online i pirackie gry pod wolnosc slowa nie podpadaja. O cenzurze moznaby mowic, gdyby nastapilo blokowanie “tresci niewygodnych” – ale ustawa takiego blokowania nie dopuszcza.
A co do dzieciecej pornografii w internecie – tak sie sklada, ze bez ustawy takiej, jak wprowadzona, blokowanie ich zwyczajnie nie dziala – bo strony sa gdzies, gdzie nikogo to nie obchodzi.
To jest cenzura, tylko represyjna.
@trasz: Nieprawda. Dlaczego niby pedofilskie zdjęcia, nielegalne gry itp. miały by być gorszym przekazem informacji, niż cokolwiek innego? Zwyczajnie dla niepożądanego przekazu stosuje się cenzurę i tyle. O tym czy to jest złe czy dobre, decyduje treść przekazu i indywidualne zasady etyczne.
@trasz usunąłem “prewencyjna” (choć dalej w artykule pojawia się cytat prawnika Marka Szydłowskiego, który tak właśnie nazwał to prawo
@michuk: Jeszcze raz: “kontrola publicznego przekazywania informacji, ograniczająca wolność publicznego wyrażania myśli i przekonań”. Pedofilskie zdjecia, nielegalne gry itp to mysli czy przekonania? Bo o “przekazie informacji” definicja nic nie mowi.
I dzieki za poprawke – nawet polowiczna.
“O cenzurze moznaby mowic, gdyby nastapilo blokowanie “tresci niewygodnych” – ale ustawa takiego blokowania nie dopuszcza.”
Z całym szacunkiem, ale albo jesteś naiwny, albo głupi, mam nadzieję, że to pierwsze. Bajer polega na tym, że żaden rząd, nie chcąc ryzykować buntu i obalenia, nie napisze w ustawie “będziemy wrzucać strony na listę wedle własnego uznania”. Wrzucasz w ustawę najpierw pedofilię i nazizm, bo to słuszne (oczywiście kto będzie chciał, to i tak obejdzie blokadę), potem dorzucisz ‘obrazę flagi/godła sojusznika’ (pomysł ABW przypominam), potem jeszcze moralność publiczną, ochronę zdrowia i bezpieczeństwo państwa. I skończy się na tym, że:
- stronę Ci zablokują, bo ktoś wrzuci antyrządowy komentarz (działalność antypaństwowa)
- zaloguje Ci się ktoś o pseudonimie “white power” i już jest powód, do wrzucenia Cię na listę
- a jeśli się bedziesz pilnował, to wrzucą Cię ‘przez pomyłkę’, i to Ty będziesz musiał w sądzie udowadniać, że nie jesteś jeleniem. O ile udowodnisz, że strona jest twoja. I nie, odblokowanie nie będzie przeprowadzane w tak szybkim tempie, jak blokowanie.
Dlatego właśnie nie ma sensu się zgadzać na jakiekolwiek ograniczanie wolności, bo nigdy nie oddajesz jej ‘tylko troszkę i nie więcej’.
Pedofilia, nazizm i nieautoryzowane kopiowanie programów komputerowych (a nie ‘piractwo’) są już przestępstwami i policja ma uprawnienia, by naruszających prawo ścigać. Zapobieganie przestepstwom przez wprowadzanie cenzury to co najmniej nieporozumienie
@telpeloth: to podaj mi legalne metody jakich policja ma użyć, by te przestępstwa ścigać?
A w jaki sposób policja łapie amatorów pedofilskiego porno teraz? Monitorują fora, strony, współpracują z policją z innych krajów, która robi podobnie, zbierają dane osób, gdy zbiorą ich dość robią wjazd do domu i potwierdzają lub nie swoje podejrzenia. A jakbyś chciał to zrobić inaczej? Wprowadzić trojany na wszystkie komputery w Polsce sprawdzające czy “przypadkiem” nie jesteś pedofilem?
@telpoth: Swietna historyjka. Powiedz mi tylko, po kiego grzyba ktos mialby to robic? Jak dotad wszystko zmierza w kierunku odwrotnym – luzowania kontroli.
@telpeloth: Teraz, generalnie, policja tego nie robi. Chyba, ze dostana od kogos wszystko na tacy, tak ze zostaje im tylko zglosic wniosek o przeszukanie i wjechac na chate.
Glownym powodem, dla ktorego sie tego nie robi, jest to, ze nawet jak sie uda cos ustalic, to trzeba to bedzie wyrzucic do kosza – bo okaze sie, ze materialy sa hostowane gdzies u ruskich i nic z tym sie nie da zrobic. Umozliwienie blokowania takich stron zlikwiduje ten problem.
teleploth: “najpierw… potem… potem…”
Znów ryzykuję kontakt z sekatorem Komitetu Obrony Cienkich Intelektualnie Osnewsowców, ale naprawdę nie wiem jak można nie użyć obraźliwych sformułowań wobec głupka argumentującego z równi pochyłej. To chyba bardziej żenujące niż “zakażmy używać noży”.
To kto w końcu jest cenzorem, człowiek czy maszyna? Bardziej wynika mi z tego tekstu, że maszyna jest narzędziem w ręku organów prawa, które decydują o blokowanej treści.
Polska. Kraj zafascynowany chińskim rozwojem gospodarczym czerpie z tego kraju wszystko co najlepsze.
No i oczywiście na czele tego nowego komunistycznego tworu stanie Mao Tse-Tusk.
już za kilka miesięcy przywitam się z wami Towarzysze w państwie totalitarnym. Rzeczpospolita Ludowa v.2.0
No cóż – PO postanowiło stracić głosy ~ 5mln ludzi (albo i więcej) – dzieciaki drugi raz się na “zabierz dowód babci – decyduj sam” nie nabiorą.
Widocznie musimy zrobić demolkę jak górnicy w warszawie, to wtedy zaczną nas traktować poważnie i się obawiać (głównie kolejnej demolki). Przykre, że okazuje się to jedyną metodą prowadzenia konsultacji społecznych i wymuszania na rządzie słuchania woli obywateli.
Prawnicy powinni zastanowić się jak doprowadzić do wpisania nienaruszalności neutralności i wolności internetu do konstytucji – wtedy grzebanie przy tym byłoby dużo trudniejsze.
Tak ci się tylko, niestety, wydaje…
@BoBsoN:
Hehehehe- I’m in! Lets burn
“Widocznie musimy zrobić demolkę jak górnicy w warszawie, to wtedy zaczną nas traktować poważnie i się obawiać (głównie kolejnej demolki).”
Kula w płot, obecnie rządząca partia byłą jedyną, która wtedy nie podporządkowała się żądaniom górników. Ale co do sensu zgadzam się – dobra demolka nie byłaby zła
@eee: nie podporządkowała się tylko dlatego, że nie mają kasy.
man, to było w poprzedniej kadencji!
urabiasz fakty do ideologii, tego tu nie lubią.
Nie rozumiem idei cenzury prewencyjnej… nie lepiej nie cenzurować, nie nakładać dodatkowych obowiązków dla ISP, a po prostu szybko reagować na doniesienia o publikacji treści zakazanych? Od czego mamy służby Policji?
Z tego co zauważyłem, to Policja chętnie robi naloty bogu ducha winnym ludziom (vide napisy.org) a prawdziwych przestępców to już jakby mniej chętnie szuka (vide strony red watch itp).
@megaloman: Zacznijmy od tego, ze sytuacja nie ma nic wspolnego z cenzura prewencyjna – ot, ktos nie zrozumial znaczenia tego terminu.
Dwa – problem w tym, ze zwykle nie ma jak reagowac. Co zrobisz w przypadku doniesienia o publikacji tresci zakazanych, jesli znajduja sie na serwerze poza granicami polski? Bez mozliwosci filtracji wewnatrz kraju mozesz sprawcy naskoczyc.
A co do “nalotow bogu ducha winnym ludziom” – znamienne jest, ze podales przyklad nalotu na cwaniaka, ktory postanowil sie dorobic cudzym kosztem. I rzeczywiscie, policja tak robi. Oby robila to czesciej.
Znamienne jest tez, ze sam podales przyklad strony, ktorej nie da sie pozbyc bez filtrowania sieci – redwatcha wlasnie.
Jeśli dany kraj jest objęty przez INHOPE to jednak może zrobić wiele takie zgłoszenie
@marcinsud: Doswiadczenie pokazuje co prawda, ze przestepcy zwykle sa glupi, ale pokazuje tez, ze z pewnymi podstawowymi zasadami (‘nie hostujemy w USA ani w UE’) jakos sobie radza.
nie tylko UE ostatnio Rosja i RPA też weszły do INHOPE, prędzej czy później nie będzie gdzie hostowac takich rzeczy.
@marcinsud: Kiedy ostatnio sprawdzalem, kraje jako takie do INHOPE nie wchodza – wchodza ISP. A poza EU i USA sa ISP, ktore z tego typu materialow zyja.
Cóż, rynek nie znosi takich dziur, więc zawsze pojawi się coś, co powstałą dziurę wypełni.
Ja nie chce być chroniony przed złymi treściami, naprawdę.
@groszek: Przed czym konkretnie nie chcesz byc chroniony – przed nielegalnym rozpowszechnianiem twoich utworow, przed rozpowszechnianiem pomowien na twoj temat, czy przed rozpowszechnianiem filmow z bycia molestowanym przez pedofila? Bo wydaje mi sie, ze masz obraz odwrocony o 180 stopni – ustawa nie ma chronic odbiorcow tresci, tylko tych, ktorych prawa tresci naruszaja.
Tak, nie chcę być chroniony przed czytaniem tego co o mnie wypisali albo przed tym filmem który już powstał. Chcę by złapali sprawców i przeciwdziałali dalszym takim występkom, ale nie ograniczali dostępu do materiałów.
Zacznie się od stron z pornografią, jak się skończy wiemy na przykładzie Chin.
@groszek: Nadal nie rozumiesz. Nie chodzi o ochrone ciebie przed przeczytaniem czegos, albo ochrone ciebie przed obejrzeniem czegos. Chodzi o ochrone ciebie przed czytaniem przez innych pomowien na twoj temat, albo ochrone ciebie przed naruszaniem przez innych twoich praw autorskich.
Zlapanie sprawcow to zupelnie inna kwestia, rownolegla do omawianego tematu. Uzupelniaja sie wzajemnie.
A co do przykladu chin – wiesz, rownie dobrze moglbys powiedziec, ze transplantologia to zbrodnia – bo zacznie sie od nerek, a “jak sie skonczy wiemy na przykladzie Chin”, nie?
Wiesz, zatem niech brak takiej ochrony będzie ceną za wolność i brak cenzury. Ja ją chętnie zapłacę.
@groszek: Latwo ci mowic, bo to nie o ochrone ciebie chodzi.
Więc czemu mnie też ma dotyczyć cenzura internetu?
@groszek: Z tego samego powodu, dla ktorego zeby jezdzic samochodem musisz miec prawo jazdy.
Cóż, są ludzie którzy od kilkunastu lat jeżdżą nie mając prawa jazdy…
To może prewencyjnie wsadzajmy ludzi do więzień, to nie zginą w wypadku samochodowym. Dokładnie tak działa ta cenzura.
A, z drugiej strony nie będą mogli zobaczyć jak jakiś pedofil gwałci dziecko – same zalety! Tylko kto się tym pedofilem zajmie…?
napisy.org – sami są sobie winni. Było zrobić jak redwatch i policja mogła by ich co najwyżej pocałować..
chcącemu zazwyczaj dzieje krzywda, ale o tym przekonuje się za późno
dokładnie istnieje nawet odpowiednie miejsce zgłaszania treści niedozwolonych.
http://www.dyzurnet.pl/
@megaloman, bo redwatch nie stała w Polsce, tylko w USA. Inna sprawa że nasi żałośni sojusznicy zza Oceanu powinni się tym zająć, ale widać bardziej im zależy na naszych żołnierzach niż na nas.
Myślę że tu chodzi nie o ochronę przed pornografia czy pedofilia tu chodzi o portale warezowe tylko i wyłącznie zobaczycie ze jak tylko wejdzie ta ustawa to całe portale będą znikać z sieci według widzimisia policji.
I na to na pewno znajdzie się obejście.
Mnie bardziej ciekawi co się będzie w działo w różnych nietypowych sytuacjach i kto będzie oceniał, czy coś jest pornografią czy nie i na jakiej podstawie (np. nazwy filmu?). Albo w przypadku kiedy czyjaś strona trafi na taką blacklistę, przez włamywacza, który mu jakieś materiały podrzucił (jak ktoś wspomniał – procedura ścigania sprawcy dzieje się rozdzielnie od tej opisanej tutaj). Ile będzie trwać procedura usunięcia z takiej listy i kto będzie płacił odszkodowania za strony, które trafiły tam niesłusznie?
W jaki sposób będzie ocenzurowany np. zagraniczny portal, który zawiera jakieś nieporządane treści (nieporządane u nas, a tam gdzie się znajduje jest to jak najbardziej zgodne z prawem)?
ad 1. Sąd będzie oceniać. Co do kwestii włamywacza, to chyba logi powinny załatwić sprawę. Może lepiej zapytaj się, na jakiej podstawie będą wyceniane. Bo chyba nie masz wątpliwości, że płacić będziemy wszyscy kolektywnie.
ad 2. Ocenzurują to. O to przede wszystkim chodzi w tej ustawie.
ad1. Sąd będzie oceniać czy ktoś na zdjęciu jest dzieckiem czy nie? Albo czy zwierzę to zwierzę czy tylko pic na wodę fotomontaż/kukła? Czy zostanie ocenzurowana kampania społeczna w stylu tej → http://newbornrodeo.files.wordpress.com/2008/10/aids_boy.jpg (przecież sędzia nie musi wiedzieć, że to kampania społeczna — a nawet jeżeli, to czy bezbronni, bezmyślni obywatele nie powinni być chronieni przed takimi widokami?) Zostanie wprowadzony podział na słuszną i niesłuszną pornografię?
ad2. Ocenzurują co? Tylko kawałek czy całość? Cache Google też ocenzurują? (przecież są tam kopie wielu stron)
ad 1. Nie róbmy z sędziów idiotów. Oni raczej nie będą wyciągać pochopnych wniosków. Nie sądzę, by jakimkolwiek organom prawa zależałoby na złej sławie cenzorując nieprzewidziane do tego treści.
ad 2. Dobre pytanie… (ogólnie trudno powiedzieć czym jest kawałek strony, a czym jest całość, prawda?).
Michuk, litosci. Wez doczytaj cos, co nie jest ulotka propagandowo-agitacyjna i dowiedz sie na przyklad, co oznacza termin “cenzura prewencyjna”. Albo zastanow sie, czy karanie za “sieciowa pedofilie” albo pomowienie kwalifikuje sie pod ograniczanie wolnosci slowa.
http://osnews.pl/rzad-decyduje-o-cenzurze-prewencyjnej-sieci/#comment-4968632
http://osnews.pl/rzad-decyduje-o-cenzurze-prewencyjnej-sieci/#comment-4968752
http://osnews.pl/rzad-decyduje-o-cenzurze-prewencyjnej-sieci/#comment-4969802
to sobie pogadaliśmy
“Zadania państwowe powinny być wykonywane na koszt państwa.”
To akurat nic nowego. Każde przedsiębiorstwo musi dostosowywać się do przepisów prawa. Jeśli kogoś to dziwi, to zapewne wyszedł z jaskini po ładnych 20 latach nieobecności w cywilizowanym świecie.
W takim ukladzie skoro wyjdzie opcja ustawy ze KAZDY! musi pali polskim weglem, i nie mozna go sprowadzac z za granicy, to kopalnie sie utrzymaja? No tak ale my wszyscy za to zaplacimy …
@skiter: Z definicji i tak placimy za kazde dzialanie panstwa.
Czyli w tym wypadku mamy wybór między: Wyższe rachunki lub wyższe podatki?
Tak zauważam, że Internet- postęp komputerowy stworzony i rozwijany dzięki ekspertom komputerowym i hakerom kiedyś, w dzisiejszych czasach jest zarządzany bardziej przez rządy i polityków, którzy zresztą mają z tym najmniej wspólnego. Co bardziej, uważam, że sieć została stworzona przez ludzi i dla ludzi. Jeśli, ktoś nie potrafi korzystać to niech sie nauczy albo nie używa – słabsi odpadają. A jak ktoś chce uzywac ale ‘byc bezpieczny’ czy cokolwiek inne, to niech używa IE z jakimis filtrami na bzdety itd.
Zboczency jak nie przez internet, to przez poczte będą dzielic sie plikami więc…
Zreszta ich jest mniej niz nas, wiec niech sie rząd zajmie lapaniem zboczków a nie od razu cenzurą całości
@plnOw: Z kolei Kodeksu Ruchu Drogowego nie stworzyli konstruktorzy samochodow, tylko ludzie nie majacy z mechanika nic wspolnego. Zaskoczony?
Jeśli Cię to usatysfakcjonuje, to zaskoczyłes mnie ;]
I Nie wniosłeś oczywiście nic do tematu dyskusji na temat decyzji ‘rządu’ w sprawie cenzury…
Ja jestem zwolennikiem wolnego Internetu, i ideologi liberalizmu społecznego.
Uważam też, że gdyby nie niepożądani użytkownicy Internetu, to mieli byśmy mnie sytuacji tego typu, a i sama sieć sprawowała by się lepiej
@trasz: oczywiście że tak. I co? Uważasz, że dzięki temu Kodeks jest lepszy?
@Tomasz Woźniak: Nie widze powodu, dla ktorego grzebanie w prawie przez mechanikow mialo niesc lepszy efekt, niz grzebanie w silniku przez prawnikow. Wiec tak – uwazam, ze dzieki temu w ogole jest i dziala.
Tia, dobry… To pewnie dlatego, że jest tak dobry 50 i niżej po Warszawie jeździ się tylko przy zamieci i w korkach…
KRD jest debilny a nie ,,dobry”.
@bies: I wedlug ciebie byloby lepiej, gdyby nie bylo go w ogole?
“Internet- postęp komputerowy stworzony i rozwijany dzięki ekspertom komputerowym i hakerom kiedyś, w dzisiejszych czasach jest zarządzany bardziej przez rządy i polityków”
Hmmm, a ja myslalem, ze to agencja rzadowa DARPA, pracujaca na zlecenie rzadu nad projektami dla wojska stworzyla internet…
Dobrze myslales, to chyba jasne – takie dane podaje wiki. Tylko nie wyobrazam sobie ze chcac jasno wyrazic swoją opinię będę wszystko wnikliwie i detalicznie określał, chodzi o sens.
Zresztą agencja rządowa agencją rządową.. Nic nie zaprzecza temu że w takiej agencji DARPA pracowali eksperci i hakerzy skoro projekt internetu był przełomem.
Więc moim zdaniem, uważam, że nie potrzebnie nabiłeś posta.
Pozdrawiam
A rzecz ostatecznie doprowadzi do tego, że rozkwitnie biznes providerów tunelujących ruch. Co za problem postawić sobie VPN-a? Przy okazji będzie tez dostęp do wszystkiego co jest blokowane na podstawie informacji geograficznych o IP…
Tu nie chodzi o to czy problem bedzie mozna obejsc czy nie, a o samo jego stworzenie. Aborcje tez mozna latwo ominac a popatrz ilu politykow z niej zyje.
Politycy maja jeden cel – rozszerzenie zakresu swojej wladzy. Stad te wszystkie zakazy i nakazy. Rozejrzyj sie, wszystkie dziedziny ludzkiego zycia sa juz “uregulowane”, im nizsza potrzeba czlowieka tym wiecej paragrafow przy niej stoi. Nie mozesz sprzedac wlasnorecznie zrobionego chleba bo na pewno bedziesz chcial kogos otruc, nie mozesz doreczac poczty bo… w sumie nie wiem dlaczego, itd.
Internet wdarl sie w ten system niespodziewanie, jeszcze dwie kadencje temu byl traktowany jak zabawka dla malolatow. I nagle okazalo sie, ze zupelnie bez nadzoru panstwa, powstalo bodaj najlepsze medium wymiany informacji. Owszem sa w nim tresci lepsze i gorsze ale, o zgrozo, ludzie sami je odrozniaja!
Co w tej sytuacji ma zrobic rzad by rozszerzyc swoja wladze na ta nowa dzialke? Trzeba jakos ludziom uzmyslowic, ze Internet bez panstwa to zlo. Obiecac rodzinom “rozwiazanie” problemu pedofilii, koncernom – “sposob” na piratow. A ze to nie dziala? To nie problem. Wazne, ze udalo sie przepchnac kolejna regulacje.
Wystarczy VPN, proxy lub nawet Opera Mobile i ten rejestr można sobie o kant stołu rozbić.
W zwykłej operze też jest taki/podobny mechanizm co w operze mobile.
Z Operą to akurat pudło, serwer do kompresji stronek mają również w Polsce. Chyba, że jest opcja przełączenia się na jakiś zagraniczny, jednak nie lubię się z about:config, nie sprawdzę.
“Blokowane na polecenie Państwa mają być m.in materiały pornograficzne z udziałem małoletnich i zwierząt”
Małoletnich rozumiem, ale co im zwierzęta zawiniły?
Koledzy z Green Peace ci powiedza, czy inne wynalazki, co zajmuja sie biednymi zwierzatkami
Chodzi o ‘pornografię z posługiwaniem się zwierzęciem’. Zabawne, że wedle kodeksu karnego tylko produkowanie/zdobywanie/posiadanie *w celu rozpowszechniania* jest karalne. Zaś kodeks przez rozpowszechnianie rozumie tutaj publiczny obrót, publiczną dostępność.
.
Raz jakiś nawiedzony obrońca moralności zrobił cyrk i podszywając się pod lubującego w takich materiałach od paru luda dostał via komunikator etc. w/w treści – sprawy nie było, uzasadnienie sądu j/w.
.
Jak tak na to patrzę to mnie krew zalewa – kolejni chcą być świętsi od papieża.
Ale od kiedy to człowiek nie jest zwierzęciem? Przecież do roślin się chyba nie zaliczamy.
no jak to zwierzęciem przecież człowiek ma dusze, która wlał weń Bóg! Dlatego też “dzieci z probówki nie maja duszy”
Tak nabijam się.
Moim zdaniem całej sprawie warto się przyglądać na wypadek, gdyby pojawiły się nadużycia, ale nazywanie tego cenzurą (przynajmniej na teraz) jest przegięciem. Zauważmy, że projekt ustawy, mówi o treściach, które już teraz są u nas zakazane. Innymi słowy – chodzi o zwiększenie skuteczności blokowania, a nie o zwiększanie spektrum blokowanych stron. Nie mówię, że jestem za tym projektem, ale nie oceniałbym go z góry tak negatywnie, jak większość ludzi tutaj. Nie myśleliście chyba, że do końca świata internet uniknie jakichkolwiek regulacji prawnych?
Nadużyciem jest to że nie mogę uprawiać hazardu w internecie.
A walkę z pedofilią (słowo-wytrych) to sobie niech w buty wsadzą, czemu nie zamykaja ludzi którzy tworzą te zdjęcia i filmy? Bo łatwiej wprowadzić cenzurę
I owszem, uniknie, jak się VPNy, TORy, freenety skończą to się własne mesh networks postawi…
@groszek: W jaki sposob Polska policja ma walczyc z kims, kto stworzyl strone pedofilska, utrzymywana gdzies w Rosji, gdy nie ma nawet dostepu do logow, bo i tamtejszy hosting, i sluzby, maja sprawe w glebokim powazaniu?
A co do mesh networks – w duzej skali te rozwiazania nie sa skuteczne. I, z czysto egoistycznych pobudek, uciesze sie, gdy nasze sluzby zaczna poszukiwac firmy, od ktorej mozna bedzie soft do ich inwigilacji kupic.
I bez cenzury nie możesz, bo to nielegalne.
Ograniczanie dostępu do sieci Internet na określonym regionie geograficznym przeczy jego idei jako globalnego medium. Zawsze znajdzie się jakieś “podziemie”, które takowe ograniczenia obejdzie. Jak zwykle ucierpią najmniej obeznani w jego obsłudze
Przy okazji, TVN24 przekręciło nazwisko prezesa Internet Society Polska. Powinno być Cieślak… http://www.isoc.org.pl/2000/zalozyciele (trzeci na liście).
A czemu nielegalne? Bo lobby hazardowe wpłynęło na takich i innych polityków by stało się to nielegalne. Co mnie obchodzą przepisy, nikogo nie krzywdzę więc robię co chcę.
Nielegalne, bo od hazardu w Polsce jest spory podatek. Więc można sobie założyć firmę za granicą i stronę na serwerze za granicą i omijać płacenie podatków.
Normalne firmy tez mozna rejestrowac poza PL i tam placic podatki, a tu robic biznesa – legalnie legalne… wiec o co chodzi? Zabanujemy firme zarejestrowana w czechach, bo wiemy ze polak ja prowadzi? Syndrom psa ogrodnika?
Hazard uważany jest za jedno ze zjawisk negatywnych społecznie, więc traktowany jest trochę inaczej.
@groszek
“Cenzura” to też jest “słowo-wytrych”. Widzisz to i atakujesz. Tak samo dajesz się robić w balona jak ci co reagują na “pedofilię”.
Zamykają ludzi co tworzą takie filmy i zdjęcia. Ale nie wyklucza to walki z tym zjawiskiem w sieci. A wręcz musi się uzupełniać.
Tyle że to jest realne ograniczenie wolności słowa (pfft, w polsce…) i dotyka mnie osobiście, bo to odwiedzane przeze mnie adresy będą sprawdzane pod kątem niedozwolonych treści.
Sorry, jestem dorosły, sam odpowiadam za swoje czyny i nie życzę sobie by ktokolwiek miał decydować co mi wolno oglądać a czego nie. Co mi wolno pisać, myśleć itd.
Jeszcze trochę i odwiedziny na stronie www dentysty (kto wie o co chodzi?) będą zabronione. Bo tak. Bo nieodpowiednie dla zdrowego rozwoju duchowego społeczeństwa, czy cośtam.
“Sorry, jestem dorosły, sam odpowiadam za swoje czyny”
Gdybyś se mieszkał sam jeden na swojej własnej wyspie to byś se mógł robić co byś tylko chciał. Ale żyjesz w społeczności i twoje nieodpowiedzialne czyny mogą szkodzić nie tylko tobie (to akurat mało kogo by obeszło) ale także innym. Bo że sam sobie zrobisz krzywdę to ja to mam gdzieś. Ale jeśli przez twoje czyny będzie cierpieć ktoś inny to lepiej by ktoś cię jednak pilnował.
@groszek na przystanku autobusowym (takim niezadaszonym) tez nie możesz palić papierosa nawet jak jesteś jedyną osobą na tym przystanku.
Led: a gdzie moge sie wypisac ze spolecznosci?
Poza tym ja mowie tylko o sobie, nie o szkodzseniu innym.
@groszek_n: Mozesz wyjechac do ktoregos z panstw kierujacych sie ideami Korwina-Mikke, na przyklad do Somalii.
@groszek
Kup se jakąś wysepkę na jakimś tam oceanie. Zamieszkaj tam sam. Będziesz wtedy królem, kapłanem, sędzią, premierem itp. Będziesz sam sobie ustanawiał prawo. Do czasu silniejszy sąsiad najedzie na twoją wysepkę i spuści ci wp…r. Wtedy zrozumiesz dlaczego ludzie od dawien dawna grupują się w społeczności. Albo i nie zrozumiesz.
Zaraz, a dlaczego ja mam się gdziekolwiek wynosić? Mi wystarczy że sobie zapracuję na kawałek domu/mieszkania, będę uczciwie pracował i nie będzie mi nikt mówił jak mam żyć i co mi wolno robić.
Nie wolno? Bo silniejszy ma armię, policję i resztę tałatajstwa. A także od małego chowanych obywateli nowopolski.
@groszek
Chcesz się wypisać ze społeczności więc chcesz zostać sam. Tutaj sam być nie możesz więc wyjedź gdzieś gdzie nikogo nie ma.
@Led & trash: panowie, a kto do jasnej cholery postanowił nagle, że wolno wam wypędzać ludzi, bo się z Wami nie zgadzają? Toż to jakieś chore myślenie “ja myślę ‘a’, jestem częścią społeczeństwa, więc społeczeństwo też myśli ‘a’, więc kto się ze mną nie zgadza – wypad”. Równie dobrze mogę Wam polecić, byście zakładali sobie totalitaryzmy na własnych wysepkach.
@telpeloth: Z jakiegos powodu umknal ci fragment, gdy groszek pisal o “wypisaniu sie ze spolecznosci”. Nie mozna “wypisac sie”, jednoczesnie pozostajac wewnatrz.
@telpeloth
Ja go nie wypędzam a pozwalam wyjechać (widzisz różnicę?) jeśli nie podoba mu się przebywanie w takim społeczeństwie jak nasze.
Ach jaki to ten kaczyzm był straszny… :>
Tak… na temat PiSu media łgały ile się dało, choćby o tym, że CBA ma inwigilować zwykłych obywateli. Teraz PO bezsprzecznie wprowadza cenzurę dotyczącą zwykłych ludzi, a w głównych mediach cisza.
Na szczęście mocno przycichł głos debili tego społeczeństwa jeszcze głosujących niedawno na PO. Jest więc jakaś nadzieja.
@oO
“Na szczęście mocno przycichł głos debili tego społeczeństwa jeszcze głosujących niedawno na PO.”
Bo ileż można się z koniem kopać. Zresztą widać doskonale, że nie ma po co. PO wygra kolejne wybory i tyle.
@oO: Nie lgaly – CBA, inaczej niz wszystkie sluzby w kazdym cywilizowanym kraju, nie podlega normalnym mechanizmom kontroli; nie wiadomo wiec, kogo inwigiluje. Moze inwigilowac kazdego, kogo chce – i bardzo prawdopodobne, ze to robi. Bajeczki o “ludziach przy wladzy i celebrytach” to sciema dobra dla wyborcow PiS-u, ale nikt rozsadny tego nie kupi.
A co do wyborcow PO – spora czesc z nich glosowala nie tyle za PO, ile przeciw PiS. I to sie nie zmieni – wystarczy, ze w ramach kampanii wyborczej ktos przypomni, co dokladnie robil PiS – premier sterowany radiem, nagonka na wyksztalciuchow, powolywanie sluzb tylko po to, zeby nie dalo sie ich kontrolowac, robienie cyrku przed cala europa, podzielenie stolkow w urzedach i spolkach kontrolowanych przez panstwo miedzy Samoobrone i LPR, zastopowanie budowy autostrad…
A ja, btw, glosowalem na lewice. Sprawdzona partia, zrobila sporo dobrego (wprowadzila nas na przyklad do Unii), a ze troche pokradli? W skali budzetu panstwa to i tak jakies fistaszki, wiec jak koniecznie musza, to niech kradna. Byleby dobrze zarzadzali.
Fail troll is fail, jak to mówią. Wielu nabiera się na twoje prowokacje na temat FreeBSD i Linuxa, prowokacje na temat ochrony własności intelektualnej, prowokacje na temat licencji GNU i BSD, prowokacje na temat baz danych, ale nikt tu przez chwilę nie pomyśli, że inteligentny człowiek zagłosowałby na lewicę. Co najwyżej, niektórzy zwątpią w twoją inteligencję.
Aha i zrob mi te laske i zacznij pisac z polskimi literami.
@mor: Ale ja zupelnie serio mowie. Swiatopogladowo jestem liberalem, gospodarczo gdzies posrodku. Moglem wybierac z nastepujacych opcji:
PO – swiatopogladowo gdzies po srodku, gospodarczo w prawo,
PiS – swiatopogladowo konwerwatywne, gospodarczo w lewo,
SLD – swiatopogladowo liberalne, gospodarczo posrodku albo nawet w prawo (sic)
Logiczny byl wiec wybor lewicy.
Ciekawa ta cenzura prewencyjna na OSNews. Normlane komentarze nie przechodza, a takie kwiatki tak. :E
Głosowanie przeciw PiS głosując na PO to jak głosowanie na Jarosława przeciwko Lechowi. To ci sami ludzie. I o zgrozo, jak ich zsumować, to oni są druzgoczącą większością.
Faktem też jest że to za prezydentury Kwaśniewskiego Polska sie najlepiej rozwijała… (no i oczywiście Wałęsy, co razem wyczerpuje zasoby normalnych polityków – sztuk 2, na tysiące pierdzistołków)
Wiem, że socjaliści (to nie inwektywa, mówię teraz o ludziach, którzy sami siebie nazywają socjalistami) mają SLD za złe, że w kwestiach sterowania gospodarką SLD był bardzo prawicowy, ale wystarczy przeczytać Konstytucję z 1997, żeby pozbyć się złudzeń.
Wszystkie większe partie to socjaliści i złodzieje. Zmieniają się tylko nazwy, ale ludzie, którzy przez ostatnie 20 lat rządzili rządzą nadal. I jak widać mamy dobrobyt. Cenzura internetu była kwestią czasu. Głosowaliście na platformę to macie. Cóż można więcej dodać.
Oburzenie tzw. internautów niewiele zmieni, bo nijak przekłada się to na poparcie polityczne.
Proof or didn’t happen.
@Low Year: Ale proof czego, ze CBA jest rzadkim przypadkiem sluzb, ktore nie podlegaja demokratycznym mechanizmom kontroli? Ustawe sobie poczytaj.
Że CBA inwigiluje kogo chce. No już, szczekaj.
@Low Year: Ma wszystkie potrzebne do tego srodki. Ma, z racji doboru personelu, powody. Nie podlega typowym dla demokratycznego kraju mechanizmom kontroli. Jedyny argument przeciw to obietnice Kaczynskiego.
Masz wszystkie środki potrzebne do BDSM, a jedyny argument przeciw to twoje zapewnienia, że nie. ;>
A ja mam pomyśł żeby jakiś pomysłowy craker włamał się na strone rządu i walną tam taki wielki migający czerwony cytat z klasyka: Spieprzaj dziadu”.
Podpisano były wkur… wyborca PO i potencjalny komunista, nazista, terrorysta, pedofil, zoofil i nałogowy hazardzista.
Teraz jedyna nadzieja w sejmie…
POpieram POmysł. Ktoś chętny?
BARDZO dobrze! Może to skłoni wyborców PO do myślenia następnym razem. Chociaż czy to możliwe? Czy osoby, które na codzień mówią, że mają politykę w dupie, a w dzień wyborów idą głosować na tego kto jest trendy – naprawdę mogą się zmienić? IMO ten kraj nie dorósł do demokracji i mamy tego efekty. Kwestia cenzury to małe miki, w porównaniu z tym, co PO planuje zrobić z mieszkalnictwem kwaterunkowym (chce je zlikwidować).
Prawdę powiedziawszy radzę poczekać na głosowanie sejmowe, bo może się okazać, ze PO nie jest odosobnione w swej głupocie.
To nie jest cenzura, tylko fnord. Dlatego jest fajne i ja to popieram.
Wiele zależy od tego jak ta ustawa będzie stosowana. Nie skreślałbym jej na dzień dobry. Wszyscy czytelnicy OSNews i tak dotrą w ten czy inny sposób do zakazanej strony, natomiast może faktycznie pani Basia nie wpisze swego hasła na jakiejś phishingowej stronie. Wątpie jednak żeby taka cenzura przyniosła jakieś znaczne pozytywne efekty.
Istniejące zabezpieczenia phishingowe przeglądarek działają na pewno lepiej od rządowej listy, która ma sporą inercję. I nie chodzi o to, że dostaniesz się w końcu pod zablokowany adres, ale że każdy Twój adres, który otwierasz musi być zarejestrowany i sprawdzony z listą. (W ogóle URL blokują czy IP?)
Jeśli IP to mają fatalną granulację… jeśli URL to każdy provider musi de facto postawić proxy, wymusić jego używanie (transparent proxy) a potem aktualizować listę. W niektórych przypadkach zabroni to używania zewnętrznego proxy. Chyba, że zrobią to inaczej – nie wiem.
Czyli w większości gier uniemożliwi tryb multi? Przewidywane straty w branży…
Wątpię czy tryby multi używają 80/8080 portu (choć graczem nie jestem). Łączenie się do nie-http na porcie 80 mogłoby przy takiem implementacji nie zadziałać. Ustawiając sobie zagraniczne proxy działające na porcie 8080 obchodzi się to filtrowanie? Jak oni sobie wyobrażają implementacje tego czegoś?
Miejmy jedynie nadzieje, że wszystko odbędzie się w myśl zasady typowo polskiej: chcieliśmy dobrze, a wyszło tak jak zawsze. Większość ustaw, ma błędy, nierzadko logiczne (a mówią, że prawo opiera sie na logice…). Jak ktoś słusznie zauważył większości z czytjących nie sprawi problemu obejście takiego rozwiązania, ale mam wrażenie, że faktycznie małymi krokami zbliżamy się do jakiegoś tworu państwowego opierającego się na pomysłach (prawie)totalitarnych
@trasz
O co ty walczysz człowieku?
O nomenklaturę?
Prewencyjna, represyjna, czy koniobijna.
To jest cenzura.
I furtka do zamknięcia dowolnej strony.
Oczywiście nie w 5 minut.
Trzeba udowodnić i uzasadnić.
Ale udowodnić i uzasadnić zawsze się da.
@dozorca zoo: Walcze z powtarzaniem populistycznych klamstw. Bo to, o czym mowa w artykule, to nie jest cenzura. Nie jest to tez furtka do zamkniecia dowolnej strony. Natomiast jest to jedyna dzialajaca metoda ograniczenia rozpowszechniania rzeczy, ktorych rozpowszechniania sobie nie zycze.
To nie oglądaj, w czym masz problem? Wstukujesz w google ‘pedofilskie porno’ i masz pretensje, że Ci wyskakuje?
Ja nie lubię Windowsa, a jakoś nie postuluję zakazu używania. Nie lubię kotów, a nie postuluję wybicia populacji kotów w Polsce, bo można się zarazić toksoplazmozą. Nie lubię flashowych reklam, ale zamiast nawoływać do ustawowego blokowania, sam zakładam sobie filtr.
Nie jesteś pępkiem świata człowieku. Twoja moralność nie jest w żaden sposób lepsza od mojej, byś mi mógł dyktować co mi wolno, a co nie.
@trasz, dalej nie dostrzegasz meritum. W innym artykule jeden z komentujących zacytował Benjamina Franklina “Naród ktory poświęci odrobinę swojej wolnosci dla odrobiny bezpieczeństwa nie zasługuję ani na jedno, ani na drugie i szybko straci obie”.
Jesteś hipokrytą – sądzisz, że jeżeli nie będzie dostępu do stron z porno pedofilskim to poradziliśmy sobie z tym obrzydliwym procederem. Mylisz się – to jest jak Fervex – tłumi objawy, ale nie leczy. Problemem nie są strony, a ludzie którzy strony prowadzą i są odpowiedzialni za krzywdzenie dzieci. Łatwo powiedzieć “zamknęliśmy takie i takie strony. wygraliśmy z pedofilami. głosujcie na nas”. Ale to nie zmienia faktu, że te indywidua są dalej na wolności i dalej popełniają te ohydne przestępstwa. Jak w przypadku każdej choroby, trzeba walczyć z przyczyną a nie z objawem.
Podobnie sprawa ma się z hazardem – jak ktoś grał w necie to co najwyżej okradali mu kartę kredytową do poziomu maksymalnego limitu. Kilka miesięcy spłacania, wyrzuty sumienia hazardzisty. Niewielkie konsekwencje. Nie ma hazardu w necie to taki hazardzista znajdzie sobie szulernię w jakiejś piwnicy. Pozna ciekawych ludzi którzy za długi będą wymagać od niego popełniania przestępstw, połamią mu nogi za kilkaset złotych długu. Ale strony zamknięte – pokonaliśmy hazard! głosujcie na nas! Mafia dalej będzie czerpać gigantyczne zyski, ale Fervex zadziałał na owieczki.
No i cenzura. Bo to jest cenzura. Twoje erystyczne sztuczki nie zmienią tego faktu że blokowanie dostępu to jest cenzura. A jeżeli nie pasuje do aktualnej definicji, to może czas zaktualizować tą definicję do standardów XXI wieku.
Każde narzędzie blokujące “tylko i wyłącznie” niepożądane treści w konsekwencji jest wykorzystywane do cenzury i walki z opozycją, niezależnie po której stronie barykady by cenzor nie stał, a po której opozycja. Dziś cenzuruje PO, potem będzie cenzurować pewnie PIS, potem jakiś twór powstały z tych samych ludzi, ale pod inną nazwą.
@trasz, weź Fervex, poczuj się lepiej i napisz maila z podziękowaniem za cenzurę na swój własny adres – nie bój się, nawet jeżeli wyślesz go sam do siebie, to ludzie Cię kontrolujący i tak go przeczytają.
Zapędziłeś się przeciwko nielegalnym szulerniom i mafiom chroni nas prawo. Prawo również delegalizuje hazard internetowy. I te samo prawo potrzebuje środków technicznych, by ten hazard eliminować. Po to wprowadzana jest cenzura (bo to jest ewidentnie cenzura).
Cytując Siarę z Killera: “Sufit ci się czasem na łeb nie spadł?”. Dzisiaj mamy tak duży przepływ informacji, że nie da się wprowadzić cenzury tego typu. Gdyby PO tego spróbowało, to zaraz obwieściły by o tym wszystkie blogi, gazety, portale internetowe, telewizje i radia. Gdybyś chciał mieć kontrolę informacji to musiałbyś blokować internet (sama kontrola internetu w ten sposób byłaby nielegalna w imię ustawy) i wszystkie media. A jako, że media nie są publiczne, to takiej kontroli nie ma.
Dokładnie! Kamera w każdej piwnicy! Podsłuch w każdym telefonie. Czujne oko patrzące na internet. Chip w mózgu. Prawo potrzebuje środków technicznych, by je skutecznie egzekwować.
Ten, który w konflikty z prawem nie wchodzi, nie powinien mieć nic przeciw, bo dookoła czają się terroryści, złodzieje, pedofile, lewaki i czego tam się jeszcze można bać.
przekonałeś mnie. Teraz przekonaj do tego chińczyków, Pakistańczyków czy Saudyjczyków
@lazy_bum: a co ma cenzura wspólnego z podsłuchami? Podsłuchy służą do analizy treści – prewencji i wykrywania. Cenzura to blokowania treści. Zupełnie dwie różne funkcje.
@avallash: Akurat Pakistańczykom aż tak bardzo się nie dziwię. U nas po Tatrach nie łażą partyzanci z karabinami. Aczkolwiek zapewne i tak chodzi o utrzymanie “naszych” ludzi u władzy. Saudyjczycy tym czasem bardzo serio traktują swoje prawo kanoniczne. Gdyby byli bardziej liberalni, to pewnie tego by nie było. Chiny to w ogóle jest straszne dziwadło. Gigantyczne państwo i mieszanka narodowościowa. Ichniejszy reżim próbuje to siłą poskładać do kupy. Stąd potrzeba kontroli totalnej. Nie uważam, by gdziekolwiek to było usprawiedliwione (bo cenzura ma tam inny wymiar). Ale cenzura i ograniczenie wolności są mocno zakorzenione w ich systemach prawnych.
@vries
„Prawo potrzebuje środków technicznych, by je skutecznie egzekwować.”
O tym właśnie mówię, lazy. Cenzura zawsze jest tylko narzędziem w egzekwowaniu prawa. Moim zdaniem by cenzura była groźna dla wolności słowa trzeba mieć odpowiednie zapisy prawa i pełną władzę nad środkami przekazu (no chyba, że nie żyjemy w ustroju demokratycznym). W przeciwieństwie do do wymienionych krajów w Polsce tego nie ma.
@avallash: Bzdurnosc twojego rozumienia wypowiedzi Franklina latwo zademonstrowac przykladem policji – prawo do aresztowania kogokolwiek przez policje to ewidentny przyklad poswiecenia wolnosci (wolnosci osobistej zatrzymywanego) dla bezpieczenstwa. Twoim zdaniem nalezaloby wiec odebrac policji mozliwosc aresztowania kogokolwiek.
Co do tlumienia objawow i leczenia – no wiec prosze, idz do pierwszej lepszej osoby kupujacej fervex, dowolny srodek przeciwbolowy albo ‘przeciwkatarowy’ (w sensie, Xylometazolin) i powiedz, ze ich uzywanie jest bez sensu, bo tylko tlumi objawy. Z jakiegos powodu nie rozumiesz, ze nie ma skutecznej metody usuniecia przyczyn, tak samo jak nie ma skutecznej metody szybkiego wyleczenia grypy. Dlatego trzeba sie ratowac niewelujac objawy.
@trasz co ty czlowieku wygadujesz.
Policja nie ma prawa aresztowac kogo popadnie bez nakazu sadu,
moze jedynie zatrzymac na 24h i to tez w uzasadnionym podejrzeniu.
Wedle twojej teori w Polsce juz jest totalitaryzm.
@czestmir: Wedlug avallasha w Polsce jest juz totalitaryzm – bo przeciez pozbylismy sie czesci wolnosci (w przypadku aresztowania jest to wolnosc osobista zatrzymywanego) dla odrobiny bezpieczenstwa. Przyklad powyzej to po prostu demonstracja idiotycznosci jego tezy.
To tylko bardzo nieudolny “pijar” PO (ona ogólnie kompletnie tego nie potrafi). Wątpię bardzo w skuteczność “blokowania treści” – zresztą to tak jak zakazać prostytucji – tylko zwiększy zyski przestępców.
Druga sprawa – blokowanie to trochę taka kara, jak smaganie morza przez Kserkresa – karać można ludzi a nie strony internetowe – za karaniem zresztą byłbym jak najbardziej w pewnej części za to w innej – wręcz przeciwnie – jednak tu w ogóle nie ma o tym mowy.
Tak więc w mojej ocenie – niczemu to nie zapobiegnie, nikogo nie ukarze, “przestępcy” zapłacą, przestępcy zarobią a ogólny bałagan (entropia układu) wzrośnie.
@Odysseusz: Blokowanie nie jest kara. Blokowanie ma zapobiegac popelnieniu przestepstwa (hazard) lub zmniejszac jego skutki (rozpowszechnianie roznych rzeczy).
Prawo, które zapobiega popełnieniu przestępstwa to prawo _prewencyjne_. A to o to słowo tak się wykłócałeś, że tu nie pasuje. Być może więc nie jest to cenzura, ale cokolwiek wnosi ta ustawa, to jest to prewencyjne.
Dlaczego hazard (gdy mówimy o osobach pełnoletnich) jest przestępstwem? Dlaczego narkotyki to przestępstwo?
Dlaczego wódka i lotto to nie przestępstwo?
Bo tak jest wygodniej i opłacalniej dla rządzących. Kropka. To jest złe prawo, które wymaga zmiany, nie odwrotnie.
Nie lepiej wprowadzić jakąś nieprzymusową usługę odpytywania czy strona jest dobra? Coś takiego, jak ma Google. Wiem, że nie uchroniło to by przed m.in dziecięcą pornografią, lecz lepsza wersja podana przeze mnie.
to już wiem na kogo nie głosować..
Ty lepiej powiedz na kogo głosować, bo ja nie widzę nikogo na którego bym się nie bał głosować.
Pawlak używa Linuksa.
wyglada na to ze trzeba bedzie glosowac na PIS
sa beznadziejni ale chociaz nie chca wprowadzac cenzury
tusk zmarnowal wszystko
PiS zrobil sobie prywatny mechanizm inwigilacji obywateli, znany jako CBA. “Cenzura” przy tym to pikus.
Ten “prywatny mechanizm” jak na razie inwigilował sędziów piłkarskich, spacerowiczów z Mariotta, Baśki od węgla, Beatki od lodów, Zbychów, Rychów i innych Mirów… Wieć tak na moje to wszystko OK.
Zobaczcie, czego nie zobaczycie, gdy nas zablokują jak Niemców http://www.flickr.com/photos/moderncitizen/ (zablokowany przez Flickr w DE i EAU)… tego właśnie chcą zwolennicy nowych przepisów.
Poza tym niebezpieczne są terminy a właściwie ich nieoznaczoność. Co jest pornografią czy brutalnością?
Chyba najlepszy jest obrazowy przykład: czy Batman Czarny Rycerz jest brutalny? Jest, więc wg ograniczonych polskich politykierów (bo to nie jest polityka) Batman powinien zostać zablokowany a nie otrzymywać Oscary – koniec dyskusji.
Policja i prokuratura ma wszystkie dostępne prerogatywy do ścigania przestępstw – blokowanie stron nie jest im potrzebne do szczęścia.
I tu obrazowy przykład jak ta ustawa ma działać – zamiast policji ganiać za przestępcami zamknijmy bramę w kamienicy, w której mieszka bandyta; że przy okazji nie wyjdzie z niej nikt, nawet architekt z 5. piętra to co – przecież to dla jego dobra, jeszcze by mu się buty ubrudziły na błocie.
Były już czasy, gdy się tak rozumowało na serio i zapewniam tych, którzy ich nie doznali – nie chcecie się przekonać co to rady rad i odpowiedzialność zbiorowa!
BTW. świetny komentarz telpeloth – racja, nigdy “nie oddaje się wolności tylko trochę” i nigdy jej się nie zwraca w tej samej ilości (tzw. prawo krzywej opadającego liścia), a jakoś sobie nie wyobrażam znowu zdobywania wolności jak za Solidarności, bo szczerze mówiąc nie ma z kim…
http://www.youtube.com/watch?v=bGNhACJyawk