Sabayon Linux 4
- Dodano: 28 December 2008
- Wprowadził: Kamil Porembiński
- Komentarze: 47
Fabio Erculiani poinformował o wydaniu systemu Sabayon Linux 4. Nowa wersja tej dystrybucji została całkowicie przebudowana przy użyciu GCC 4.3. System ten bazuje na dystrybucji Gentoo i jest bardzo dobrze przygotowany dla początkujących użytkowników. Entropy Package Manager 0.24.6 daje dostęp do ponad 8500 aplikacji, które w prosty sposób można zainstalować w systemie. W tym wydaniu przyspieszono start systemu o 25% oraz zaktualizowano wiele aplikacji.
W systemie znajdziemy m.in:
- KDE 3.5.10 oraz KDE 4.1.3
- GNOME 2.24.2
- XFCE 4.4.3
- LXDE 0.3.2.1
- Openbox 3.4.8 RC1
- Fluxbox 1.1.1
- OpenOffice 3.0
- Firefox 3.0.4
- aMule 2.2.2
- Wine 1.1.10
- Google Earth 4.3.7284.3916 oraz Picasa 2.7.3736.15
- Adobe Flash 10
- Java 1.6.0.11 oraz IcedTea6
- VirtualBox 2.0.6
- GeeXbox 1.2
- Elisa Media Center 0.3.5
W systemie znajduje się serwer grafiki X.Org 7.4. System wspiera obsługę najnowszych kart graficznych dzięki AMD Catalyst Drivers 8.11 oraz Open Source RadeonHD. Dla kart NVIDIA dostępne wersje sterowników to 180.11, 173.14.12, 96.43.09 oraz 71.86.07.
Przygotowano również bardzo ciekawe dwa przewodniki, które poprowadzą nas przez proces bootowania, konfiguracji X.Oreg oraz instalacji systemu.
Więcej informacji: http://thecamels.org/2008/12/28/sabayon-linux-4/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
47 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Bardzo fajne distro, muzyczka podczas ładowania live cd, tryb z wyborem odpalenia samego sauerbraten w sam raz na jakieś LAN party, działający dźwięk, grafika już na live cd. jednym zdaniem dystrybucja bardzo dopieszczona pod względem multimedialnym.
Sabayon bardzo przypadł mi do gustu jako system user-friendly, o wiele bardziej niż te wszytkie MDV, Suse, Ubuntu, Fedora i co ciekawe mimo, że wszytko działa jak trzeba to zachęca do używania konsoli, zajomi wolą instalować przed konsolę niż tym automatem. Szkoda tylko, że jest w wersje dla x86 tylko, wg. mnie kompilacja dla i686 daje zauważle efekty dla tych kobył w stylu KDE, Gnome, OOo. Tak czy inaczej sam jej używam moimo, że radzę sobie z surowymi systemami.
i686 zawiera się w x86
Tak, zgadza się, ale ja miałem swego czasu taki okres, że kompilowałem z ciekawości Gentoo z flagami x86, i383, i686 i i686 działa najszybciej, oczywiście te saem flagi i programy. Był to podst. system z KDE. Wprawdzie są to zyski straty 1 czy 2 s.
Mozesz precyzyjniej? 1, 2s nie mowi nic bez ogolnej skali.
Podaj procentowy zysk.
Gcc ma 2 flagi do optymalizacji kompilacji pod kątem typu procesora, są to: march i mtune. Ta pierwsza wskazuje jakiego zestawu rozkazów użyć, a ta druga jak układać instrukcje. Jeżeli skompilujemy z march i386 i mtune i686 to uzyskamy kod wynikowy który zadziała nawet na i386, ale za to instrukcje tego kodu będą poukładane pod kątem optymalizacji dla i686. Wszystkie poważne dystrybucje kompilowane pod stare i386 i i486 zazwyczaj mają flagę mtune ustawioną na i686. Twórcy dystrybucji, np. debiana, przetestowali to dokładnie i oficjalne twierdzą, że wydanie 2 wersji, pod i686 i pod i386 jest nieopłacalne bo zysk jest bardzo mały.
Linux może działać z powodzeniem na przestarzałym sprzęcie i nie ma powodów aby to zmieniać. Oczywiście są cięższe dystrybucje, jak np. openSuSE, czego instalacja na starym rzęchu mija się z celem, co jest powodem pełnej kompilacji pod i686.
Warto tez wspomniec o tym, ze kompilatory sprytniejsze niz GCC (icc, na przyklad) potrafia wygenerowac kilka wersji danej funkcji i dodac kod wybierajacy wlasciwa w momencie wykonywania programu.
IMO Bardzo ładne distro
A jak wygląda szybkość działania tego distro w porównaniu z np. ubuntu albo openSUSE?
tak samo
IMO lepiej.
Szybkością moim zdaniem przewyższa Ubuntu a jako minus zaliczylbym to że po instalacji to całkiem spora krówka (12Gb) Ale jak ktoś się niezbyt liczy z miejscem na HDD to polecam z czystym sumieniem.
PS. mimo ze sabayon ma swój system pakietów (entropy) dalej można w piękny i prosty sposób korzystać z portage
Mam małe pytanie co do tej dystrybucji. Mówi się, że jest dobra dla początkujacych, ale Sabayon jest oparty na Gentoo i używa portage, a instalacja programów w ten sposób nie jest łatwa i portage jest dla użytkowników zaawansowanych. Czy Sabayon ma jakieś ułatwienia jeżeli chodzi o portage? Drugie pytanie to którą wersje lepiej zainstalować – 32-bit czy 64-bit? W Ubuntu 64-bit nie miałem problemów, ale jak instalowałem OpenSUSE, to ktoś polecił mi zainstalowanie wersji 32-bit po pod tym względem OpenSUSE jest gorsze niż Ubuntu. A jak jest z Sabayonem 64-bit? Wiem, że tu programy kompilowane sa ze źródeł. jaki ma to wpływ na instalację oprogramowania. Czy występują tu jakies problemy? Właśnie zciągnąłem wersję 32-bit, ale teraz zastanawiam się jednak nad 64-bit.
W sabayonie możesz instalować binarki za pomocą narzędzi Sabayona i oprócz tego możesz używać portage do instalacji pakietów ze źródeł. Daje to potężne możliwości obecne w Gentoo i prostotę używania pakietów binarnych (przynajmniej teoretycznie bo różnie z tym bywa
Co do wersji 64bit to parę lat temu próbowałem używać gentoo ale różnica w stabilności oprogramowania była znaczna. Teraz w sumie powinno być lepiej.
Używam Gentoo 64bitowego od łaaaadnych paru lat i nie spotkałem się z problemem niestabilności… Możesz konkretniej?
A i z innej beczki? Co trudniejszego jest w:
"emerge mc"
od
"yum install mc"
lub
"apt-get install mc"
?
Aby od razu odpowiedzieć na ewentualne "bo sie nie klika"
A co trudnego jest w otwarciu konsoli i wpisaniu jednej z powyższych komend?
P.S.:
Ja rozumiem, że okienka są trendy, jazzy itp (sam je uwielbiam) ale to imho ma się nijak do "stopnia trudności".
Pod Gentoo jest Kuroo dla klikaczy:
* app-portage/kuroo [ Masked ]
Latest version available: 0.81_rc1
Latest version installed: [ Not Installed ]
Size of files: 455 kB
Homepage: http://kuroo.org/
Description: Kuroo is a KDE Portage frontend.
License: GPL-2
Troszkę używałem, ale mimo wszystko wolę konsolę.
Kuroo jest już porzucone niestety…
@Jabbas Najwidoczniej nikomu nie zależy na jego rozwoju. Ja poużywałem z ciekawości ale konsola jest wygodniejsza. Myślę, że wśród użytkowników Gentoo uznawanie wyższości konsoli jest powszechne.
Chyba raczej na szczęscie…
To co ten program potrafił zrobić z dobrze skonfigurowanym systemem, to przeszło moje pojęcie. Jego "tfurca" nie miał chyba zielonego pojęcia o parsowaniu plików tekstowych, co skutkowało błędnym odczytem /etc/make.conf i plików z /etc/portage. Dodatkowo program wprowadzał swoje własne radosne "usprawnienia" do make.conf bez informowania o tym.
Po zrobieniu "emerge -uDN world" przy użyciu tego gówna 3 dni system naprawiałem.
Kuroo to samo zło.
Polecam Portato
czemu niby opensuse x64 mialoby byc 'gorsze' od wersji x64 ubuntu?
Nawet to ma jakiś znośny motyw. Ogólnie fajna rzecz – warto mieć coś takiego pod ręką.
A tak btw. to ciekawe gdzie są super nowe rozwiązania Canonical co do wyglądu…
distro i fajne – nawet dziala na eeepc ale jakos nie wyobrazam sobie aktualizacji gnome na swoim eee ze zrodel :/
Po co ze źródeł? Właśnie o to chodzi w Sabayonie, że działa z binarek (aktualizacja również).
Ale oby dwie opcje są możliwe i za to właśnie lubię tą dystrybucję
@ tarabaz i pawo12
Jak napisano w newsie, Sabayon – mimo że oparty na Gentoo – posiada system zarządzania pakietami oparty na binarkach i własne repozytoria, więc nic a nic nie trzeba kompilować.
Pamiętam jak jeszcze korzystałem z wersji 3.2 i 3.3 i we wspólnoście tego distro trwała walka o to właśnie, bo część fundamentalistów Gentoo oburzała się na binarki. Teraz widać, że decyzja jednak była słuszna. No i system cały czas (jako jedyne distro w takim stopniu!) przyspiesza. Polecam!
Czytałem co prawda, że w sabayonie mozna instalować binarki, ale myslałem, ze tylko najpopularniejszych aplikacji lub takich, których kompilacja trwałaby zbyt długo. Nie wiedziałem, ze aktualizacje też można przeprowadzić z binarek
W takim razie zciągnę wersję 64-bit i zainstaluję
Muszę przyznać, że to distro zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Używałem go jeszcze jak nie miałem netu. wtedy wybrałem Sabayona bo był maksymalnie napchany oprogramowaniem i miał stery do nVidii, tak więc niczego mi nie brakowało.
w standardowym repo jest ponad 8 tys pakietów, więc najpopularniejsze rzeczy raczej tam znajdziesz, a na pewno te związane z rozrywką, bo zauważyłem duży nacisk na to.
Sabayon jest całkiem fajny i szybki, nawet na słab(aw)ym kompie.
Ma za to jedną wadę, która skutecznie mnie do niego zraziła, przynajmniej w wydaniu 3.5. Może to była moja wina, ale przy instalacji, gdy wybrałem sobie nazwę użyszkodnika, instalator zamiast podmontować ją pod istniejący folder (jak robią to instalatory innych dystrybucji) radośnie ją sformatował i 20GB odeszło w niebyt. :/
Nie zmienia to faktu, że przyjemne toto w obsłudze a i efektowne. Zaraz się sprawdzi, czy nadal usuwa foldery domowe ^^'
To nie była twoja wina, po prostu ten typ tak miał
Mnie do sabayona zraziło co innego. Czas temu jakiś dorobiłem sie laptopa, a ponieważ akurat nie miałem ochoty na instalowanie gentoo, postanowiłem spróbować sabayona 3.5. W końcu to prawie gentoo, no i okazało się że prawie robi wielką różnicę
Jako że wiele z tego inwentarza który oferuje sabayon jest mi najzwyczajniej niepotrzebne zmarnowałem trochę czasu na wybór pakietów. Kto widział instalator, ten wie o co chodzi. No i po instalacji (która zresztą do najszybszych nie należy) zdziwienie. Mam na dysku wszystko to czego nie potrzebuję, włącznie z grami, open officem i innym badziewem. No to po jaką cholerę w instalatorze jest możliwość "wyboru" skoro nic to nie daje?
Nic to, powywalałem to co niepotrzebne ręcznie i trzeba by zaktualizować system. Nie będe pisał jaką wiąchę puściłem pod adresem tFurców , gdy system radośnie zaproponował mi że w ramach aktualizacji będzie trzeba dociągnąć prawie 2 GB pakietów w tym oczywiście wszystko to, co dopiero co wywaliłem.
A zupełnie mnie dobiło, jak zajrzałem do make.conf. W USE są zawarte chyba wszystkie możliwe flagi
To i nic dziwnego że takie jaja odchodzą. Podejrzewam że próba doinstalowania jakiegokolwiek programu skutkowałaby koniecznością dociągnięcia połowy ichniejszego repozytorium.
Próbowałem jeszcze oczyścić trochę pliki konfiguracyjne i przebudować system, ale oprócz komunikatów o błędach nic nie osiągnąłem.
Wiem że jest mini Edition, tylko że już lekko nieświeże – ostanie wydanie z 21.09.2007.
Przez ten czas który zmarnowałem na próby doprowadzenia tego czegoś do użytku, to ze trzy razy postawiłbym gentoo.
Zgadzam się że toto jest efektowne, natomiast co do przyjemności obsługi polemizowałbym.
Sprawdzę jeszcze (na vmware oczywista
najnowszą wersję, ale jakoś nie jestem optymistą.
Jak myślicie, lepiej przejść z Ubuntu 8.10 na Sabayona 4 czy zostać na Ubuntu?
Postawic obok i zobaczyc.
Fajne toto może być
Taki dżentu już skonfigurowany ^^ Tylko, co mnie wciąż zastanawia, to ile jest tego Gentoo w Sabayonie? Tzn czy po instalce musimy się bawić w edycje plików w celu konfiguracji czy jest coś Drakopodobnego?
A jak jest z dystrybucja 64-bit?
Wiadomo ze 64-bit nie pojdzie na procka i386, wiec mozna kompilowac te dystrybujce ze wszystkimi flagami? Rozumiem ze 64-bit u intela jest identyczne z 64-bit u amd? Pytam gdyz w jadrze linuksa mozna wybierac typ procesora: x86_64, amd64 i emt64(chyba tak sie nazywa). Wiec mam ubuntu 8.10 64-bit. Co da kompilacja z amd64 zamiast x86_64?
Pozdrawiam
szczegółowy opis nowości w Sabayonlinux4
http://sabayonlinux.pl/index.php?page=news&op…
Zainstalowałem ten system jakies dwie godziny temu. Działa dużo szybciej niz poprzednie wersje, programy szybko się uruchamiają i sam system także. Co do wyboru pakietów – działa jak należy – nie wszystko wybrałem i to co odznaczyłem nie jest zainstalowane i jest w porządku
Narazie jestem zadowolony i wszystko jest ok. System instalował sie godzinę – trochę długo. Poza tym miałem problem przy partycjonowaniu – nie jest zbyt przejrzyste i dlatego zdałem się na partycjonowanie automatyczne, bo za nic nie mogłem połapac się jak chciałem recznie
Jest jedna rzecz, która mnie dziwi, mianowicie sterownik nvidii jest w wersji beta. Czy to nie wpływa niekorzystnie na działanie karty graficznej? Czy mogą być z tego powodu jakies problemy? nie jestem zaawansowanym użytkownikiem i gdybym wiedział jak, zainstalowałbym ostatni stabilny sterownik nvidii. W Mandrivie też były sterowniki w fazie beta i miałem problem z działaniem grafiki, ale nie wiem, czy to wina sterów czy samego systemu. No i nie mogę drukować. Mam urzadzenie wielofunkcyjne Samsunga z oprogramowaniem na płytce pod linuksa i w innych distro – między innymi w Fedorze 10 – oprogramowanie działało sprawnie i z drukowaniem było Ok. A tu zdziwienie – oprogramowanie niby zainstalowało się, ale wyskoczyły jakies błędy i nie moge drukować. Dlatego do casu jak tego nie rozwiążę czeka mnie drukowanie za pomocą dystrybucji livecd – np. Puppy Linux. Nie wiem dlaczego tak jest
Oprócz tego jestem zachwycony tym systemem.
Nie znam wparwdzie Samsungów, ale kolega ma jakieś Sony i u niego pomaga instalacja z podpiętym i włoncznym urządzeniem lub odpiętym. Natomast jak jest wpięte pod USB to nie działa potem. Nie wiem czemu tak jest, ale jest.
A u mnie dzieje się bardzo dziwna rzecz. Mam laptopa HP 530 i przy 62% wywala błąd o bad sektorze i wisi, pomaga tylko reset. Dzieje się tak w teksotwej i graficznej, nie ważne ile pakietów wybiorę, a dziwne bo bada nie mam, bo Debian śmiga na tej partycji aż miło.
Sprawdz sumę MD5 ściągniętego ISO. Być może coś źle się zassało.
Zainstaluj 'splix'. Powinno pomóc.
Wszystko pięknie, ale mam jedno ale:
"For you, Sabayon4 offers an easy to use…" – niestety dotyczy to wszystkich Linuksów, które określają się (a raczej ktoś je określa) jako przyjazne użytkownikowi.
Właśnie zainstalowałem sobie tego Sabayon, aby sprawdzić, czy może w nim, łatwo będzie w końcu zmienić MAC karty sieciowej (podczas instalacji, lub już po zainstalowaniu) i niestety, jak zwykle rozczarowałem się, bo NIE MA ŁATWEGO na to sposobu. Oczywiście, wiem (myślę, że mogę uważać się za dość zaawansowanego znawcę Linuksa) jak to zrobić, edytując /etc/network/interfaces (tu przykład oczywiście z Debiana, no ale tu przynajmniej nikt nie oszukuje, że jest to bardzo łatwy w konfiguracji system) czy inne, w zależności od dystrybucji, ale jak ma to zrobić użytkownik, który chciałby wejść sobie w konfigurację – tak, klikając myszką – i wpisać nowy MAC.
To tyle, w zasadzie mam nadzieje, że wiadomo o co chodzi.
Pozdrawiam.
A.
Nie jestem przekonany do dystrybucji "bazujących na…", ale bardzo pozytywnie się zdiwiłem, gdy po standardowej instalacji wszystko elegancko chodziło. Problem pojawia się z 10GB software'u :/ Po co komu tyle? (oczywiście z KDE
Niemniej jednak jestem naprawdę pozytywnie rozczarowany, że wreszcie "prawie" GENTOO jest postawione i działa w mniej niż 2/3 dni (czyt. 48-72h)
Bez żartów, przy szybkim łączu postawienie Gentoo razem ze środowiskiem graficznym to kwestia godzin a nie dni. U mnie postawienie gentoo z KDE trwało około 10 godzin.
No i na pewno nie zajmowało 10 GB
…ale to Sabayon, a nie "dżentu"
Postawienie Gentoo przez instalator graficzny trwa ok. 2-3 godz. I to na dość leciwym sprzęcie. Skoro Sabayon instalujesz właśnie w ten sposób, to może do tego właśnie się odnośmy
Swoją drogą muszę wypróbować jaka jest różnica z wersją 3.5.1, która u mnie (przynajmniej wersja 64-bit) lubiła robić kilkusekundowe zwiechy. Jeśli będzie OK, to wywalam ostatniego susła, który dla mnie okazał się porażką niestety (w przeciwieństwie do starszych wersji).
No chyba, że wcześniej doprowadzę do użyteczności FreeBSD, na co się jednak nie zanosi
Ściągam właśnie to cudo Tylko…..
Panowie powiedzcie mi jak tam wygląda sprawa z Neostradą??
Easily i’m not against everything you saying but i can exclude that you aren’t valid for this issue. Why on the planet man convertd much in course of time? Can’t we simply coincide on all causes? We had comparable symptom in our business.Decoding the issue want some concentrated analysis