Kategorie:
50

Samba 4 z Active Directory

Samba w wersji czwartej będzie zawierała pełną implementację funkcjonalności Active Directory.

Samba ma reputację trudnej w konfiguracji. Nowa wersja ma po prostu działać. Już na starcie ma być opcjonalnie włączona obsługa DNS jak i OpenLDAP. AD to „coś więcej niż LDAP + Kerberos”, więc Samba 4 nie będzie tylko kompatybilnym kontrolerem domeny NT4. Do nowości należy też dodanie obsługi języka python do administrowania, replikacje LDAP, obsługa czasu NTP oraz, jak zwykle, poprawki wielu błędów. Jednocześnie prosi się społeczność o włączenie się do prac nad narzędziem do administracji Sambą poprzez interfejs WWW. Widać, że współpraca z Microsoftem przynosi efekty.

Więcej informacji: http://www.computerworld.com.au/article/...ux_samba_4

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

46 komentarzy

zwiń wątek maciek  19 stycznia 2009 o godz. 13:57 #
Gravatar

Swoją drogą: ciekawe, jaki MS ma z tego pożytek: skoro "serwerowe" usługi linuxa są bardziej użyteczne w "MS-owych scenariuszach", to jego system jest "mniej niezastąpiony". To może prowadzić do osłabienia, a nie wzmocnienia tej firmy, gdyż nie wierzę w biznesową korzyść z "wizerunku otwartości".

Jedyny pożytek jest tam, gdzie używa się nie-MSowego rozwiązania serwerowego, a rozważa się wdrożenie MS-owych "końcówek".

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek skiter  19 stycznia 2009 o godz. 14:37 #
Gravatar

Jak byś poszukał, to byś wiedział że żadnego pożytku nie ma:
http://pl.wikinews.org/wiki/Samba_otrzyma%C5%82a_

zwiń wątek Fazer  19 stycznia 2009 o godz. 15:03 #
Gravatar

Niezłego "haraczu" zażądali.

zwiń wątek eddd  20 stycznia 2009 o godz. 21:17 #
Gravatar

to według Ciebie duży "haracz" ??

 
 
 
zwiń wątek megaloman  19 stycznia 2009 o godz. 14:38 #
Gravatar

MS chyba nie ma żadnego wyboru – zostało do tego zmuszone karami Komisji Europejskiej (a przynajmniej tak sobie logicznie wytłumaczę działania MS).

zwiń wątek TheBlackMan  19 stycznia 2009 o godz. 15:56 #
Gravatar

Czyżby pętla na szyi Micro$oftu zaciskała się coraz bardziej ?

- Kryzys

- Vista

- Samba

- WINE

- Wirusy gryzące marynarkę Wielkiej Brytanii

- Gartner prognozujący że większość oprogramowania będzie Open Source (przypominam że Gartner jeszcze 2 lata temu prognozował wszystko po myśli Microsoftu)

- Porażka z OOXML vs ODF

- No i Linux naturalnie

No no no, ciekawie się robi…

Nudzi mnie już czekanie na śmierć Microsoftu. Mogliby zdychać szybciej.

zwiń wątek maciek  19 stycznia 2009 o godz. 16:16 #
Gravatar

Wine jest nieużyteczne w poważnym biznesie. Dobre może być do odpalania co mniej wymagających gierek.

Udział linuxa w rynku nie rośnie dramatycznie. Dalej znakomita większość nowych komputerów jest kupowanych (ŚWIADOMIE) z Oryginalnym (TM) Systemiem Microsoft (R) Windows (TM) Vista. I to pomimo, że świadomość marki Linux spokojnie przekracza 50%.

 
zwiń wątek Ark  19 stycznia 2009 o godz. 16:38 #
Gravatar

a po co w poważnym biznesie odpalać mniej wymagające gierki ? czy jakiekolwiek gierki ?

Całkiem spora ilość "normalnych aplikacji" (nie-gierek!) pod wine po prostu działa.

Póki co to przy kupnie nowego komputera użytkownik jest świadomy że musi kupić go z Windowsem, komputerów z innym systemem (wyłączając Apple) można policzyć na palcach.

FAIL

Imo podrzucanie Gnu/Linuxa nieświadomemu niczego użytkownikowi (czyt okienkowemu klikaczowi) nie przynosi wiele dobrego, system się zbyt diametrialnie różni od windowsów żeby się "ot tak" przesiąść (mowa oczywiście o tym co jest poza dekstopem)

 
zwiń wątek maciek  19 stycznia 2009 o godz. 16:42 #
Gravatar

Owóż profesjonalne aplikacje biznesowe pod Wine działają gorzej i mniej stabilnie niż pod Windows. W przypadku mniej wymagających gierek to nie problem. W przypadku biznesu to katastrofa (brak jakiegoś API w wine może sparaliżować przemysł opierający się na użyciu takiego programu w wine).

Dlatego ja z przyjemnością gram w gry na wine, ale jak mam klienta biznesowego używającego windowsowych aplikacji, to nie proponuję mu wine.

 
zwiń wątek TheBlackMan  19 stycznia 2009 o godz. 16:51 #
Gravatar

Co do WINE, to wystarczy że WinApi przestanie się aktywnie rozwijać (co właśnie stało się z nadejściem Viśty) i programiści WINE szybko go dogonią.

Prognozuję że WINE dogoni WinApi _maksymalnie_ w ciągu 2-3 lat pod warunkiem że

A co to oznacza że WINE dogoni winapi ? To oznacza tyle, że 99,99% aplikacji WINAPowskich będzie działać pod WINE. W tym aplikacje "biznesowe".

Ostatnio Microsoft przestał rozwijać WinApi (widać tego efekty – nawet nowe gry z tego roku potrafią działać na WINE) i próbuje uciekać w .NET, co niestety nie do końca się udaje. C/C++ jest nadal na samym szczycie popularności i nie wygląda żeby to miało się zmienić. C# jest daleko z tyłu…

 
zwiń wątek TheBlackMan  19 stycznia 2009 o godz. 16:55 #
Gravatar

Aktualne przykłady

Need For Speed : Undercover:

http://appdb.winehq.org/objectManager.php?sClass=

Spore:

http://appdb.winehq.org/objectManager.php?sClass=

Jak widać, implementacja WinApi w WINE wcale nie jest tak odległa od ideału. A w aplikacjach biurowo-biznesowych zmniejszenie wydajności o 10-20% to nie taki duży problem jak w gierkach.

 
zwiń wątek TheBlackMan  19 stycznia 2009 o godz. 16:56 #
Gravatar

Aktualne przykłady:

Need For Speed : Undercover:

appdb.winehq.org/objectManager.php?sClass=version&iId=14576&iTestingId=35045

Spore:

appdb.winehq.org/objectManager.php?sClass=version&iId=13652

Jak widać, implementacja WinApi w WINE wcale nie jest tak odległa od ideału. A w aplikacjach biurowo-biznesowych zmniejszenie wydajności o 10-20% to nie taki duży problem jak w gierkach.

 
zwiń wątek Thar  19 stycznia 2009 o godz. 17:57 #
Gravatar

O tym, że w nowszych wersjach często przestaje działać to co działało w starych już zapomniałeś?

 
zwiń wątek vries  19 stycznia 2009 o godz. 18:14 #
Gravatar

Wydajność nie ma tu nic do rzeczy (aczkolwiek jest jednym z czynników). Nikt nie będzie narażał się na to, ze jakaś funkcjonalność będzie działać niewłaściwie. Poza tym spora część tych aplikacji nie działa zbyt dobrze. Kombinowanie z wine w skali korporacyjnej się nie opłaca (zwykłej firmy zresztą również, bo wrzuca się windowsa w koszty i odlicza od podatku).

 
zwiń wątek TheBlackMan  19 stycznia 2009 o godz. 19:00 #
Gravatar

@Thar

winehq.org/wwn/355#Weekly AppDB/BugZilla Status Changes

Niby tak, ale i tak wychodzimy znacznie na plus. Coraz więcej programów jest obsługiwanych, a znacznie mniej ma regresje, czyli efektywnie dążymy do sytuacji w której 99,99% aplikacji będzie obsługiwana, tym bardziej że WinApi przestało się zmieniać i teraz to będzie prostsze.

Są regresje, ale z czasem będą coraz mniejsze. Są z resztą takie inicjatywy jak regression hunt + trzeba dodać do tego że WINE ma teraz wersję rozwojową i stabilną.

Zadaniem stabilnej jest wyeleminować regresje, a zadaniem rozwojowej rozwój.

 
zwiń wątek marcinsud  19 stycznia 2009 o godz. 19:24 #
Gravatar

i nie wszystkie gry chodzą gorzej farcry 1 chodzi szybciej przy tej samej jakości grafiki. Generalnie spadek jest w niektórych grach pod dx te na openGl działają tak samo lub szybciej

 
zwiń wątek D3X  19 stycznia 2009 o godz. 20:51 #
Gravatar

Szkoda tylko, że spora część tego, w co bym chętnie pograł nie chodzi pod Wine… Może akceleracja 3D w VirtualBoksie poprawi tą sytuację? :)

A co do tego, że "większość programów chodzi pod Wine" to też brednia… Przykład pierwszy z brzega – DVD Lab 2.0. Menu się kaszani na tyle, że program jest nie do używania.

WinAPI się nie rozwija? Pierwsze słyszę (co nie znaczy, że to nie jest prawdą). Nawet jeśli aktualnie jego rozwój jest spowolniony to wątpię w to, że Microsoft kompletnie się zatrzyma.

 
zwiń wątek Aix  20 stycznia 2009 o godz. 9:17 #
Gravatar

myślę, że microsoft zatrzymał rozwój winapi gdyż ma wiele frontów na których przegrywa lub toczy ostre boje. Winapi działa, więc poco rozwój. Podobnie było z IE. Zauważ, również, że sprzedaż ich Zune czy visty są znacznie gorsze od planów, a to wszystko burzy spokój. Dodatkowo kryzys. Poco firma ma kupować ms office skoro jest bardzo dobry Openoffice. Raz się przestawią, a później co 4 lata ogromne oszczędności. Tak myśli coraz więcej firm i państw. Poco kupować vistę skoro jest wolniejsza od xp i wiele sprzętu nie działa, a nawet programów. Dla graczy np (pod vistą źle działa: Settlers 2 i Settlers4). To nie żarty i nie zbieg okoliczności, tak się zbliża koniec windowsa.

 
zwiń wątek zarazek  20 stycznia 2009 o godz. 12:27 #
Gravatar

Akurat w Viście po raz pierwszy od dłuższego czasu WinAPI wykonało poważny skok do przodu pod względem funkcjonalności, np. dodano obsługę prawdziwie wektorowej/skalowalnej grafiki, tworzenie formatek z opisów XML-owych, żeby wymienić tylko GUI-centryczne rzeczy. Ogólne polecam poczytać o .NET 3.0 i jego składnikach (Windows Presentation Foundation, Windows Communication Foundation i Windows Workflow Foundation)

 
zwiń wątek dPeS  20 stycznia 2009 o godz. 12:56 #
Gravatar

@TheBlackMan bardziej ogolnie trzeba spojrzec jak to zrobil Aix, widac ze MS nie bardzo wie teraz co jest jego interesem. Pomysl z czestym wydawaniem nowych wersji systemu nie wypalil (bo czemu niby by mial wypalic… to tak jakby Ci chcieli co 2 lata nakazac zmienic samochod!) wiec po pierwsze tak naprawde MS nie wie czym sie zajac i chwyta sie coraz to nowych rynkow (gierki – xbox, reklama online gdzie nadal raczkuje…) to w dodatku na rynkach gdzie do tej pory rzadzil zaczyna dostawac wyrazne sygnaly ze jest malo fajnie – przegladarki (ie praktycznie juz teraz bez szans), systemy mobilne android silnym uderzeniem w ms (trzeba byc naiwnym czlowiekiem zeby sadzic ze android byl wycelowany w iphone'a) rozwali im zrodlo kaski z licencji na windows mobile, .NET ktory jest mizerna replika Java w dodatku nieudana (Sun tego kawalka nie odda, tym bardziej ze w tej chwili problemy ze zwiazaniem maszyny .NET z systemem i dramatycznie mala liczba libow w porownaniu z Java praktycznie przekreslaja .NET), stos biurowy w ktorym Googole i IBM za chwile zrobi porzadek

Osobiscie widze tylko jeden rynek gdzie MS jest mocny i taki tam pozostanie poki co czyli MS SQL Server.

 
zwiń wątek Fazer  20 stycznia 2009 o godz. 13:31 #
Gravatar

D3X "A co do tego, że “większość programów chodzi pod Wine” to też brednia… Przykład pierwszy z brzega – DVD Lab 2.0. Menu się kaszani na tyle, że program jest nie do używania."

Łoł, twoja logika mnie rozbraja. "Skoro pierwszy lepszy program z brzegu nie działa, to znaczy, że większość nie działa."

 
zwiń wątek abc  20 stycznia 2009 o godz. 13:37 #
Gravatar

@zarazek: .NET a WinApi to dwie różne sprawy. Zresztą odpowiednikiem .NET-u jest Mono, które jest obecnie (za wikipedią) zgodne z .NET2.0 i obsługuje część rzeczy z 3.0 i 3.5

 
zwiń wątek trasz  20 stycznia 2009 o godz. 16:20 #
Gravatar

@dPeS: Microsoft od zawsze robil duzo rzeczy naraz, od gier po klawiatury.

A z rzeczy, ktore wymieniles – przegladarki to zaden rynek, bo nie ma z tego pieniedzy, wiec Microsoft lata temu cala sprawe zwyczajnie olal i przestal pakowac pieniadze w rozwoj MSIE. .NET ma sie swietnie i powoli zwieksza udzial w rynku kosztem Javy.

@abc: .NET bedzie powoli zastepowal WinApi. W sensie, Microsoft chce, zeby ludzie pisali pod .NET, nie pod API. I nawet mu wychodzi.

 
zwiń wątek dPeS  20 stycznia 2009 o godz. 18:29 #
Gravatar

@trasz przegladarka to zaden rynek ?! a myslisz ze co powstrzymuje wielkie korporacje przed migracja z windy na cos innego? ano to ze maja wiekszosc narzedzi pod ie zrobione (m.in dlatego w wiekszosci korporacji jest ie6 bo nikt nie ma jaj zeby podbic numerek i powiedziec szefom ze polowa narzedzi lezy). Tym samym mozna wyjasnic 3 silniki renderujace w ie8. MS nie byl glupi kiedy chcial zajac rynek przegladarek, forsujac swoje standardy + uczac ludzi uzywania activeX zeby wlasnie tak teraz sytuacja wygladala. Jesli oddadza rynek to ze wzgledow bezpieczenstwa za chwile w korporacjach standardem bedzie FF (w ktorej jestem juz jest tyle ze poki co nieoficjalnie). Przemysl to.

Jesli chodzi o Java – .NET to juz chyba oklepane, za 10lat wyjdzie kto mial racje. Przy czym trzeba pamietac ze jesli teoria o ktorej piszemy okaze sie prawdziwa ludzie straca w pewnym sensie kilka lat doswiadczen kiedy MS padnie. W przypadku Java to nierealne – calosc jest juz otwarta i wspierana przez setki firm/fundacji. Swoja droga: nie chce rozpoczynac flame'a ale znasz OSOBISCIE choc jeden produkcyjnie dzialajacy system biznesowy w .NET na klastrze windowsowym (nie bedacy serwisem www)?

 
zwiń wątek trasz  20 stycznia 2009 o godz. 19:26 #
Gravatar

@dPeS: A skad. Wielkie korporacje przed migracja z Windows powstrzymuje przede wszystkim brak powodu do migracji. Windows dziala jak trzeba, uzytkownicy i administratorzy je znaja, sa pod to wszystkie potrzebne narzedzia, jest tanie i chodzi na tanim sprzecie. A blednosc twojej teorii o MSIE najlepiej dowodzi fakt, iz – jak sam zauwazyles – w sporej czesci firm i tak uzywa sie przegladarki innej niz MSIE, na przyklad Firefoksa i Safari, bo MSIE ssie z uzytkowego punktu widzenia.

Co do standardow – nie tak bylo. ActiveX to martwa technologia, zreszta wylaczona domyslnie. W momencie, gdy ja wprowadzano, nie bylo zadnych sensownych odpowiednikow – Java jesli nawet dzialala, to byla powolna (mowimy o roku 1997, iirc), a Flash jesli byl (a nie pamietam, zeby byl), to jeszcze raczkowal. A MS nie tyle forsowal swoje standardy, ile realizowal funkcjonalnosc jeszcze nie ustandaryzowana – w czasach tworzenia MSIE4 czy MSIE5 standaryzacja w W3C jeszcze raczkowala. A potem odpuscil sobie rozwoj przegladarki, wiec nie dostosowal jej do standardow, gdy juz sie pojawily.

A co do systemow biznesowych – w Javie tez nie znam. Z tym, ze to zaden argument – jest sporo takich systemow napisanych na przyklad w COBOL-u, a raczej nikt swietlanej przyszlosci temu jezykowi nie wrozy. COBOL nigdy juz nie wyjdzie poza obszar zastosowan, gdzie jest teraz – podobnie jak Java.

 
zwiń wątek abc  20 stycznia 2009 o godz. 20:48 #
Gravatar

@trasz: Ale tak czy siak .NET nijak się ma do WinApi pomijając platformę na której oba natywnie działają. I .NET na platformy inne niż Windows to inny projekt niż Wine.

 
zwiń wątek mby7930  20 stycznia 2009 o godz. 22:09 #
Gravatar

".NET ma sie swietnie i powoli zwieksza udzial w rynku kosztem Javy."

Myślę, że to "powoli" jest kluczem do egzegezy zacytowanej przeze mnie wypowiedzi.

 
zwiń wątek trasz  20 stycznia 2009 o godz. 22:21 #
Gravatar

@mby7930: Powoli, bo spora czesc rynku Javie dawno odebral (znam mase ludzi, ktorzy z Javy przerzucili sie na .NET, nie znam nikogo, kto zrobilby cos odwrotnego; gdzie nie spojrze, w intranetach na potrzeby wewnetrzne uzywa sie Windows i aplikacji napisanych pod .NET, a Java, jesli jest, to jakies niedobitki z ubieglej dekady), albo Java z niego wypadla z powodu nieprzystawania do potrzeb (Java nie istnieje juz na desktopach i ma coraz mniejsze znaczenie na urzadzeniach mobilnych).

 
zwiń wątek TheBlackMan  20 stycznia 2009 o godz. 22:57 #
Gravatar

@trasz

[[[gdzie nie spojrze]]]

Ale widzisz, problem z Tobą jest taki, że ty zawsze spoglądasz tylko tam gdzie chcesz spoglądać i widzisz tylko to co chcesz widzieć.

 
zwiń wątek TheBlackMan  20 stycznia 2009 o godz. 22:57 #
Gravatar

@tr.a.sz

[[[gdzie nie spojrze]]]

Ale widzisz, problem z Tobą jest taki, że ty zawsze spoglądasz tylko tam gdzie chcesz spoglądać i widzisz tylko to co chcesz widzieć.

 
zwiń wątek dPeS  21 stycznia 2009 o godz. 10:14 #
Gravatar

@trasz a ja znam osobiscie 3 naprawde wielkie systemy i do tego jeden w niemczech ktory obecnie powstaje, te w cobolu to znasz osobiscie czy tylko tak sobie piszesz ?

 
zwiń wątek trasz  21 stycznia 2009 o godz. 11:17 #
Gravatar

@TheBlackMan: Tak sie sklada, ze chcialbym widziec cos innego niz Windows, no bo ilez mozna – lubie roznorodnosc. Tyle, ze z praktycznego punktu widzenia ta roznorodnosc jest niezbyt wygodna. I stad Windows.

 
zwiń wątek zarazek  21 stycznia 2009 o godz. 11:59 #
Gravatar

@abc Tak, to prawda, w dużym stopniu .NET i WinAPI są niezależne od siebie tzn. do zaimplementowania większości funkcjonalności .NET nie jest potrzebne Win API i istnieją takie nie-microsoftowe implementacje (Mono i dotGNU, to ostatnie chyba nie jest aktywnie rozwijane, bo dawno nie słyszałem żadnych wieści o nim). Są jednak takie części .NET, które są tylko cienkimi "owijkami" funkcji Win API i ich implementacja praktycznie oznacza reimplementację kawałka Win API. Klasycznym przykładem takiej części są Windows.Forms, które są owijką na GDI. Nowszym przypadkiem czegoś takiego jest WinFX, przemianowane później na Windows Presentation Foundation. Można to z grubsza opisać jako zupełnie nowy podsystem graficzny, unifikujący DirectX i GDI. Programy pisane z użyciem WPF przekazują temu podsystemowi całkowicie wektorowy opis sceny, który następnie może być rasteryzowany w dowolnej rozdzielczości. Działa to tak, jakby progam zapisywał wygląd swojego okna w formacie wektorowym (np. SVG), a system wyświetlał ten obraz w dowolnej rozdzielczości, dowolnie przekształcony, itp. Demonstracją możliwości tego nowego podsystemu graficznego jest np. lupa w Windows Vista. Nowsze programy, pisane przy użyciu nowego API w powiększeniu wygladają dajej "gładko", programy starsze, pisane przy użyciu GDI, dostają znajej wcześniej "pikselozy".

Z tego co mi wiadomo cała ta nowa funkcjonalność jest dostępna wyłącznie z poziomu .NET, tzn. nowe biblioteki systemowe możliwe do wołania z poziomu kodu natywnego/niezarządzanego oczywiście istenieją i są używane do zaimplementowania funkcji .NET-owych i drobnych programów narzędziowych dostarczanych wraz z Windows (np. kalkulatora), ale nie są dostępne w żaden sposób pliki nagłówkowe ani dokumentacja do zawartych w nich funkcji. Widocznie Microsoft uznał, że czas pisania aplikacji okienkowych w C/C++ się już skończył. Poza tym utrudnia w ten sposób dostęp do tych funkcji niezależnym toolkitom, takim jak Qt. Ceną za możliwość wykorzystania nowej funkcjonalności jest konieczność użycia .NET, a więc w praktyce rezygnacja z przenośności.

 
 
 
zwiń wątek szatox  19 stycznia 2009 o godz. 15:04 #
Gravatar

ale na to są IMO lepsze niż samba metody. Np. do przesyłania plików windowsy mogą używać FTP, a nawet NFS (AFAIK jest do tego jakiś gotowy soft)- obydwa protokoły przesyłają dane z prędkością ok 2x wyższą niż samba.

- testowane pomiędzy komputerami podpiętymi do jednego switcha. samba ~4-5MBps, FTP oraz NFS 8-12 MBps.

Switch 100Mbps, wszytkie połączenia oczwiście przewodowe.

Drukarkę też mi się zdarzało udostępniać. CUPS + driver jakiejkolwiek drukarki postscriptowej na klientach.

jakiej funkcjonalności samby potrzebnej w pracowni nie da się zrealizować inaczej?

zwiń wątek bies  19 stycznia 2009 o godz. 15:14 #
Gravatar

Widzisz im więcej końcówek tym łatwiej jest zainstalować coś na serwerze niż klientach. U mnie też jest samba głównie dlatego, że wystarczyło powiedzieć: ,,w repo są dokumenty współdzielone a w backupuser jest miejsce na obrazy z backupu''.

 
zwiń wątek houp  19 stycznia 2009 o godz. 15:32 #
Gravatar

"jakiej funkcjonalności samby potrzebnej w pracowni nie da się zrealizować inaczej?"

Hm a samba jest tylko do pracowni komputerowych? :)

Ja używam Samby jako kontrolera domeny Windows. Zarządzam użytkownikami i katalogami domowymi na serwerze Linux. Komputery klienckie (działające pod Windows XP) logują się przez Sambę i pobierają po sieci katalog domowy (pulpit, moje dokumenty itd). W ten sposób każdy użytkownik może siedzieć przy dowolnym komputerze i logować się tymi samymi danymi, co jest dla mnie istotne. Ciekawe jak mam to zrobić przez FTP albo NFS albo CUPS :) Tym bardziej, że dzięki Sambie po prostu działa i to jeszcze nie w wersji 4 (używam stabilnej wersji 3).

 
zwiń wątek trasz  19 stycznia 2009 o godz. 15:47 #
Gravatar

@szatox: Wsparcie dla NFS jest w samym Windows (ewentualnie z zainstalowanym USS), ale jest problematyczne. Raz, ze NFS 2 i 3 maja zwalone buforowanie danych, wiec dzialaja wolniej niz SMB. Dwa, ze wymagaja mapowania uidow i gidow. Trzy, ze trzeba je skonfigurowac recznie, nie poprzegladasz sobie otoczenia sieciowego. Poza tym NFS uzywa niekompatybilnego modelu praw dostepu.

Moznaby oczywiscie uzyc NFSv4. Tyle, ze wsparcie dla niego w Linuksie nie do konca dziala, wiec trzebaby uzyc na przyklad Solarisa.

 
zwiń wątek Krzysztof Klimonda  19 stycznia 2009 o godz. 17:00 #
Gravatar

Bez samby (a raczej windowsa z AD bo samba v3 się do tego średnio nadaje) nie można zrealizować w prosty sposób wielu rzeczy związanych z centralnym zarządzaniem – polis komputerów/użytkowników, konta użytkowników etc.

Nie ma sensu porównywać FTP czy CIFS – to zupełnie inny protokół, wykorzystywany do czegoś zupełnie innego. Z kolei właściwe skonfigurowanie NFS jest upierdliwe, zintegrowanie NFS z Windowsem też nie należy do najprzyjemniejszych zadań z tego co pamiętam.

zwiń wątek LM  20 stycznia 2009 o godz. 11:46 #
Gravatar

"Polis" to greckie miasto-państwo. "Polis" jako B. l.m. od "polisa" to dokument potwierdzający ubezpieczenie.

 
 
 
 
zwiń wątek chester  19 stycznia 2009 o godz. 16:53 #
Gravatar

Ktoś poda oklice wydania wersji 4?

Interesuje mnie to bo na firmie właśnie próbujemy ustawić sambę z ldap i ciężko to wychodzi ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Apage  19 stycznia 2009 o godz. 21:30 #
Gravatar

No właśnie! Kiedy wersja 4 będzie nadawała się do użytku. W miarę łatwe i tanie zastosowanie AD przy użyciu linuksa (może być xBSD i Solaris – nie upieram się;) jest tym czego potrzebuję. Może rozwiązanie wypromowane przez microsoft nie jest szczytem myśli technologicznej ale działa jakotako od kopa. Chciałbym też, by cuś takiego dało się równie dobrze dało zastosować ze stacjami linuksowymi (xBSD, Solarisowymi), bo istniejące rozwiązania nie są zbyt userfriendly że tak powiem.

Żądamy łatwych narzędzi do LDAP pod Linuksa!

zwiń wątek James  19 stycznia 2009 o godz. 23:29 #
Gravatar

Polecam pobawić się SLESem – piękne konfiguratory, trochę dokumentacji openldapa i można postawić w miarę sensownie działającą autoryzację na innych distrach.

 
zwiń wątek Tomasz Woźniak  20 stycznia 2009 o godz. 15:35 #
Gravatar

Apache Directory- chyba najlepszy tools do LDAP

 
 
 
zwiń wątek tom  20 stycznia 2009 o godz. 20:39 #
Gravatar

@dPeS

Ja znam takie systemy i jest ich wiele w mojej firmie. Zdziwił by się Kolega ile dużych firm w Polsce z tego korzysta. I to na krytycznych systemach. W Java to już nikt nie pisze w mojej firmie albo .NET albo PHP+perl lub pyhton.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Budyń  20 stycznia 2009 o godz. 22:02 #
Gravatar

bodaj pracuj.pl, mBank…

 
 
zwiń wątek DareG  21 stycznia 2009 o godz. 11:00 #
Gravatar

"Widać, że współpraca z Microsoftem przynosi efekty."

raczej trudno to nazwać współpracą

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia