Samoniszczące się DVD powraca
- Dodano: 4 June 2008
- Wprowadził: dasm
- Komentarze: 18
Po 10 latach powraca pomysł stworzenia samoniszczącego się krążka DVD. Po upływie 48 godzin od otwarcia opakowania, dysk stanie się niemożliwy do odczytania.
Firma Flexplay wyszła z pomysłem, by ułatwić wypożyczanie filmów na płytach DVD tym wszystkim, którzy nie mają czasu później zwracać ich do wypożyczalni. Opatentowała specjalny klej, który po kontakcie z tlenem rozpoczyna powolną reakcję chemiczną. Po upływie 48 godzin od otwarcia opakowania zawierającego tak przygotowaną płytę, jej zawartość będzie niemożliwa do odczytania.
Pomysł nie jest nowy. 10 lat temu takim pomysłem był DIVX (sic!). Był to stacjonarny odtwarzacz płyt podobnych do płyt DVD, który pozwalał na oglądanie takiego filmu tylko w czasie 48 godzin. Jeżeli użytkownik chciał obejrzeć film po upływie tego czasu, konieczne było wprowadzenie dodatkowej opłaty. Wymogiem funkcjonowania takiego, specjalnie przygotowanego odtwarzacza było podłączenie go do linii telefonicznej.
Projekt upadł w ciągu sześciu miesięcy, a w 2006 roku dostał się na listę PC World zawierającą 25 najgorszych produktów technicznych.
Flexplay planuje sprzedaż swoich krążków już w tym miesiącu po 4,99 USD.
Więcej informacji: http://blogs.pcworld.com/staffblog/archi...07040.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
18 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
48 godzin to aż nadto wystarczy do zripowania…
Przecież wyraźnie jest napisane, że przeznaczony jest dla wypożyczalni. Cena faktycznie dużo za duża, ale pomysł całkiem ciekawy – prawie jak w Mission Impossible
A DVD z wypożyczalni ripuje się inaczej niż zwykłe?
Nie wiem czemu wypożyczyłem 2 płyty z wypożyczalni i żadnej nie udało mi się zripować
Za to kilka kupionych w sklepie tak
@niedzwiedz_2: ja wszystkie swego czasu kopiowałem, bo odtwarzanie wprost z DVD było cholernie głośne, przy moim przedpotopowym napędzie. Nie ma jak <code>mplayer dvd://1 -dvd-device ~/Videos/fajny_legalny_film_z_wypozyczalni.iso</code>
4,99 USD za sztukę? A gdzie tutaj zysk? Wypożyczenie będzie tak drogie, że bardziej będzie się opłacało kupić wersję w sklepie, a tym bardziej przejść się do kina. Ponadto i tak to zripują, jak już kolega Thar napisał.
Zły pomysł podobnie jak torebki jednorazowe, ale w USA ekologia jest na ostatnim miejscu…
to czemu u nich sa papierowe? a w polsce nie moga jako się przekonac do tych z mąki kukurydzianej?
Papierowe? Jezu, ile lasów na to idzie…
Wszędzie jest ekologia tylko wtedy, gdy ekocioty poczują łatwą kasę (nie mówię o prawdziwych ekologach, którzy rzeczywiście dbają o środowisko cały czas).
Ciekawe ile będzie kosztować fiolka rozpuszczalnika do tego kleju
To by nie było złe, cena powiedzmy spadnie bo produkt stanie się popularny, wypożyczasz film za 5zł, zmywasz świństwo i stajesz się legalnym (?) posiadaczem kopii która co prawda miała przestać działać, ale przecież nie było na niej napisane, że nie wolno jej "czyścić".
prędzej wypolerować
Ciekawe, czy włożenie rozpakowanej płyty ponownie do pojemnika, z którego odpompujemy powietrze zatrzyma reakcję.
Według tego, co czytałem to raczej nie. Cały knyf polega na tym, że wystarczy odrobina tlenu by rozpocząć reakcję. Nigdzie nie było napisane, że by ją kontynuować również potrzebny jest tlen. Może to idzie dalej łańcuchowo?
Pomijając, że wypożyczanie tą metodą jest całkowicie bezsensowne, bo koszt nośnika dwudniowego jest NIE NIŻSZY od nośnika działającego przez ok 5-7 lat…
A z resztą, i tak najlepszą wypożyczalnią jest torrent XD (pożyczanie filmu: ściągnięcie + seedowanie do share ratio = 1 + usunięcie tymczasowych plików .avi XD )
a tak baj de łej… co jeżeli opakowanie sie rozhermetyzuje, np. przy transporcie?
No i wreszcie jezeli ktos korzysta z wypozyczalni, to niemal na pewno wróci aby obejzec kolejny film. Dlaczego niemialby oddac wlasnie w tedy?
Bo wypożycza sie przeważnie na 1-2 dni a za dłuższy czas trzeba dopłacić. Nie każdy ogląda filmy codziennie.
Co do opakowań: tak samo jak z opakowaniami innych produktów – idą na straty.
Powinny na tym wypalać Windowsy.