Kategorie:
35

Security-Enhanced Linux User Guide

Zapewne wszyscy użytkownicy Linuksa zdają sobie sprawę z tego, że Security-enhanced Linux to wysokiej klasy system zabezpieczeń (eksperci wybaczą uproszczenie). Security-Enhanced Linux był tak udaną implementacją architektury Flask, że jej koncepcja została przeportowana również do innych systemów operacyjnych.

Linuksowi fanboje podczas świętych wojen z windowsowymi fanbojami bardzo często poruszają temat zabezpieczeń systemu. Świętym Graalem jest tutaj właśnie SELinux. Bardzo wielu ludzi wręcz uważa, że wprowadzenie wsparcia dla SELinuksa w nowym Ubuntu podniosło bezpieczeństwo tego systemu do poziomu systemów RHEL. Otóż prawda jest niestety inna. SELinux od zawsze był projektowany tak, aby był jak najprostszy w użyciu dla każdego użytkownika. Niestety user friendly było projektowane przez niewłaściwych ludzi, dlatego nawet w systemach z bardzo dobrym wsparciem dla SELinuksa, np. Fedorze, około 50% ludzi wyłącza ten system zabezpieczeń. Ile % użytkowników używa SELinuksa pod Ubuntu, gdzie to wsparcie jest tylko chwytem marketingowym?

Security-Enhanced Linux, jak większość systemów zabezpieczeń, jest skomplikowany, niewystarczająco obszernie opisany i na tyle łatwy w użyciu, że ta prostota użytkowania odstrasza nawet deweloperów jądra systemu. Skutkiem tego jest taka sytuacja, że niektórzy ignoranci piszący manuale (ukłony dla ekipy howtoforge) zalecają… wyłączenie systemu zabezpieczeń. SELinux stał się takim mistycznym bytem, o którym mówi się, gdy chce się powiedzieć „jaki to Linux jest super bezpieczny i cool”, a tak naprawdę na co dzień się go nie używa.

Na szczęście dla wszystkich nierozumiejących tego systemu zabezpieczeń powstał podręcznik Security-Enhanced Linux User Guide. Ułatwi on zrozumienie architektury systemu oraz sposobów jego obsługi.

Więcej informacji: http://docs.fedoraproject.org/selinux-us...f10/en-US/

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

74 komentarzy

zwiń wątek Kamil Porembiński  25 listopada 2008 o godz. 22:28 #
Gravatar

Dobra lektura do poduszki ;-)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Imamiah  25 listopada 2008 o godz. 22:52 #
Gravatar

Podoba mi się styl artykułów tego autora, przyjemnie się czyta wszystko idzie zrozumieć nawet w przypadku trudnego tematu i duża doza ironii, tak dalej;d

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ID+  25 listopada 2008 o godz. 23:13 #
Gravatar

Zgadzam się ale moim skromnym zdaniem ™ niezbyt to się nadaje na OSNews. W/g mnie ideałem by było gdyby na ON była wersja bardziej rzeczowa a na końcu wpis że ciekawsza wersja wiadomości znajduje się na moim blogu.

No i gratulować autorowi że nie podchodzi do Linuksa "na kolanach".

 
zwiń wątek Thar  26 listopada 2008 o godz. 15:05 #
Gravatar

A mi może podobałby się styl autora, gdyby istotnie były to artykuły. Ale teoretycznie powinny być to niusy.

 
zwiń wątek bies  26 listopada 2008 o godz. 18:29 #
Gravatar

Dowcip ma jednak lekko przyciężki. Ale cóż, DGCC.

 
 
zwiń wątek ufoman  25 listopada 2008 o godz. 23:51 #
Gravatar

Dobry news. Może nie do końca "rzeczowy", ale przynajmniej bez ściemy… ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek trasz  26 listopada 2008 o godz. 0:24 #
Gravatar

Ktos madry powiedzial kiedys, "zlozonosc jest najwiekszym wrogiem bezpieczenstwa". SELinux jest po prostu zwalony koncepcyjnie. Jest zbyt skomplikowany, aby typowy administrator mogl sobie z nim latwo poradzic. Dokumentacja wiele nie zmienia – skomplikowany system nadal pozostaje skomplikowany, i gdzies posrod tej komplikacji moze kryc sie problem konfiguracyjny, ktorego administrator nie zauwazy.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek 3ED  26 listopada 2008 o godz. 10:39 #
Gravatar

Skomplikowany? Eh.. ;)

 
zwiń wątek rkowal  26 listopada 2008 o godz. 10:50 #
Gravatar

Co do myśli z typowym administratorem to się nie zgodzę, raczej problemem jest brak narzędzi którą pozwalają rzeźbić z ustaloną dokładnością (z góry zaznaczam, że nie wiem jaki jest stan obecnie narzędzi do zarządzania SELinux). Ale w przypadku zwykłego użytkownika gdy na oficjalnych forach doradzają wyłączenie zabezpieczeń w celu bezproblemowej pracy to oznacza dużą porażkę.

zwiń wątek linux.jest.zajebisty  26 listopada 2008 o godz. 12:37 #
Gravatar

"raczej problemem jest brak narzędzi którą pozwalają rzeźbić z ustaloną dokładnością"

Odpowiednie narzędzia są.

"(z góry zaznaczam, że nie wiem jaki jest stan obecnie narzędzi do zarządzania SELinux)"

Całkiem niezły.

 
zwiń wątek trasz  26 listopada 2008 o godz. 17:35 #
Gravatar

@rkowal: Nie chodzi o narzedzia. Narzedzia moga maskowac zlozonosc, ale jej nie usuna.

zwiń wątek Rsh  26 listopada 2008 o godz. 19:28 #
Gravatar

trasz, ale chyba nie zaprzeczysz, że dopóki ta złożonośc schowana jest za warstwą abstrakcji (kolorowa aplikacja), to problemu nie ma. Zapewne też złożność się w jakimś stopniu przekłada na funkcjonalność.

 
zwiń wątek karakar  26 listopada 2008 o godz. 21:03 #
Gravatar

Maskowanie złożoności jest wystarczające.

Weźmy na przykład języki programowania. Asembler może dla kogoś być trudny, więc powstały prostsze języki które "maskują trudność" asemblera. Kod piszesz w innym języku, a ten jest przekształcany na kod asemblera.

 
zwiń wątek linux.jest.zajebisty  26 listopada 2008 o godz. 21:22 #
Gravatar

"Kod piszesz w innym języku, a ten jest przekształcany na kod asemblera."

Może zostać przekształcony w kod assemblera, ale nie musi. To zależy od widzimisię użytkownika. Frontend kompilatora generuje kod pośredni, który później zostaje zamieniony przez backend na kod wynikowy dla danego systemu-achitektury. Jeśli użytkownik sobie tego zażyczy, to kod pośredni może zostać zamieniony na kod assemblera.

 
 
 
 
zwiń wątek rado  26 listopada 2008 o godz. 10:59 #
Gravatar

SELinux wcale nie jest tak skomplikowany jak niektórym się wydaje. Firma Tresys stworzyła dużą ilość narzędzi wspomagających administrowanie, że każdy użytkownik systemu GNU/Linux powinien sobie poradzić. Wystarczy uważnie czytać logi jak coś nie działa i wziąć pod uwagę ewentualne sugestie. Pisałem na jego temat pracę i muszę przyznać, że jest to naprawdę potężne narzędzie i o ile w przypadku komputerów domowych można darować sobie jego używanie to w przypadku serwerów z wieloma działającymi usługami jego funkcjonowanie jest bardzo wskazane.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek ak47  26 listopada 2008 o godz. 12:00 #
Gravatar

Jak sie nie wie do czego uzyć to sie nie używa.

Jaki masz zysk z selinuksa na komputerze typu desktop??

Jaki masz zysk z selinuksa na maszynie w intranecie gdzie stoi jedna usługa a do kompa ma dostep admin i nikt inny ? O ile wzrośnie poziom bezpieczeństwa? o 1% a może mniej?

Ale już jak ma się shellownie z niepewnymi uzyszkodnikami to takie zabezpieczenie dużo daje.

Kolejny raz, zabezpieczenia dobiera się do potrzeb a nie wrzuca (marketingowo) wszystko co się da. Selinux nie zabezpieczy cię przed głupimi błędami a bezmyślne stwierdzenie "mam selinux jestem bezpieczny" zakrawa o szczyt głupoty.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek linux.jest.zajebisty  26 listopada 2008 o godz. 12:41 #
Gravatar

Widzę, że moja ostatnia diagnoza była trafna

zwiń wątek DeBill  26 listopada 2008 o godz. 22:09 #
Gravatar

Nie gadaj, ma trochę racji… To tak jak z bronią palną:

"Mam pistolet i jestem zajebiście bezpieczny"

Niestety życie jest trochę bardziej złożone… :/

 
zwiń wątek jellonek  27 listopada 2008 o godz. 11:54 #
Gravatar

l.j.z. dotyka cie trafnosc kolejnego komentarza ak47?

mozesz przynajmniej co w twoim mniemaniu jest nieprawda w tym jego komentarzu?

zwiń wątek linux.jest.zajebisty  27 listopada 2008 o godz. 13:04 #
Gravatar

"l.j.z. dotyka cie trafnosc kolejnego komentarza ak47?"

Nie, po prostu ignoruje pewnych ludzi – szczególnie tych, wyzywających mnie od kretynów itp.

 
 
 
 
zwiń wątek atavus  26 listopada 2008 o godz. 12:08 #
Gravatar

mi sie i tak bardziej AppArmor podoba… gdyby jeszcze sie dalo jakos rozwiazac problem hardlinkow w nim… to byloby idealnie (no, chyba ze juz rozwiazano i na bierzaco nie jestem ;P)

wystarczy oblukac sobie regulki apparmora i selinuksa by wiedziec, co jest latwiejsze. i przy okazji nie wymaga jakiegos dodatkowego wsparcia od aplikacji (typu –with-selinux przy kompilacji)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek linux.jest.zajebisty  26 listopada 2008 o godz. 12:44 #
Gravatar

AppArmor może Ci się bardziej podobać, ale nie porównuj go z SELinuksem, bo to inna liga.

zwiń wątek arekm  26 listopada 2008 o godz. 13:02 #
Gravatar

Szkoda tylko, że w selinuxie nie daje się zrobić tego samego co daje apparmor (a konkretnie nie da się stworzyć *jakiejkolwiek* bariery pomiędzy virtualkami dwóch różnych userów obsługiwanych przez ten sam proces apacza (i dajmy na to mod_python)).

W tomoyo też się nie da. Tylko w apparmorze o tym pomyśleli (ale niestety… projekt powoli dogorywa chyba).

zwiń wątek linux.jest.zajebisty  26 listopada 2008 o godz. 13:12 #
Gravatar

Dan już Ci kiedyś powiedział, że to byłoby do wykonania z odrobiną pomocy ze strony Apache.

 
 
zwiń wątek atavus  26 listopada 2008 o godz. 13:39 #
Gravatar

no, ale AA + grsecurity chyba nie ustepuje selinuksowi w kwestii bezpieczenstwa… (oczywiscie, pod warunkiem ze obydwa sa odpowiednio skonfigurowane…) …chyba ze sie deweloperzy pld myla (zdaje sie ze korzystaja z aa + grsecurity jeszcze)

sa jakies badania/testy ktore wskazywalyby, ktory lepszy :? (testy nieprzeprowadzone ani przez novella ani przez redhata)

zwiń wątek linux.jest.zajebisty  26 listopada 2008 o godz. 14:38 #
Gravatar

Po prostu systemy bezpieczeństwa opierające się na ścieżkach dostępu są teoretycznie gorsze. Problemem są właśnie te ścieżki – załóżmy, że ograniczasz dostęp do plików w katalogu /dane/jakiś/projekt/tajne_dane a ktoś zrobi bind mounta katalogu /dane/jakiś/ gdzieś indziej i już tajne_dane nie są chronione. Słabość systemów opartych na ścieżkach polega właśnie na braku odporności na takie błędy.

Poza tym, nie wszystko w systemie uniksowym jest plikiem jak niektórzy starają się od dawna udowadniać.

(Powyższe może być odebrane jako trollowanie na rzecz SELinuksa a przeciw AA – więc powiem jasno i wyraźnie – nie mam nic do tego, aby takie systemy jak AA czy TOMOYO znajdowały się w Linuksie.)

GRSec to inna bajka.

 
zwiń wątek atavus  28 listopada 2008 o godz. 13:24 #
Gravatar

no, z tego co wyczytalem na toyomowskiej stronce-

Unmount protection Reject unmount requests for specified directories. (to samo dotyczy mount protection)

oraz potrafi 'wykryc' hardlinki (np ln /etc/superwaznykonfig /tmp/hahaha) i do nich niedopuscic (albo dokladniej: mozna sobie stworzyc hardlinka, ale bedzie mial on takie same zabezpieczenia jak pierwowzor), wiec w sumie glowne wady AA sa przez tomoyo rozwiazane… przy jednoczesnym zachowaniu 'elegancji' konfigow (jak ktos nie wierzy to niech spojrzy na ichniejsze konfigi).

tak czy siak- warto by sie temu przyjrzec dokladniej :>

 
 
 
 
zwiń wątek Tomasz Chiliński  26 listopada 2008 o godz. 13:03 #
Gravatar

Od paru lat dostępna jest dobrej jakości dokumentacja SELinuksa.
http://www.redhat.com/docs/manuals/enterprise/RHE
Warto popatrzeć jakie dokumentacje Red Hat udostępnia – bo znaleźć tam można naprawdę kilka dobrych perełek.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Tomasz Chiliński  26 listopada 2008 o godz. 13:14 #
Gravatar

Może komuś przyda się. Naprawdę dużo dobrych materiałów:
http://www.redhat.com/docs/manuals/enterprise/

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek trasz  26 listopada 2008 o godz. 17:35 #
Gravatar

Za dobre moze je uzywac tylko ktos, kto nie widzial dokumentacji Suna albo IBM-a.

zwiń wątek Tomasz Chiliński  26 listopada 2008 o godz. 20:57 #
Gravatar

Twoja ksywka pasuje do charakteru informacji jakie tu wnosisz.

A dokumentacja Apple-a nie jest lepsza? A może dokumentacja FreeBSD jest jeszcze lepsza? :D

zwiń wątek krzy2  26 listopada 2008 o godz. 21:17 #
Gravatar

A widziałeś FreeBSD handbook?

Dokumentacja FreeBSD do linuksowej ma się jak książka do kupki luźnych kartek.

 
zwiń wątek trasz  26 listopada 2008 o godz. 21:57 #
Gravatar

@Tomasz Chiliński: Zerknij po prostu na http://docs.sun.com. Albo na IBM-owe redbooki. I porownaj ze strzępami informacji udostepnianymi przez RH.

Co do Apple'a, to sie nie moge wypowiadac, bo nigdy nie musialem uzywac. ;-)

 
zwiń wątek Tomasz Chiliński  27 listopada 2008 o godz. 12:11 #
Gravatar

Czy Wy w ogóle zaglądaliście dokumentacji Red Hata. Podejrzewam, że posługujecie się mitami…

 
 
 
 
zwiń wątek ravbc  26 listopada 2008 o godz. 14:54 #
Gravatar

SELinux obsysa. Jest (był?) kiepsko zaprojektowany, upierdliwy w konfiguracji i na dodatek fragmentami opatentowany. Jedyna jego "zaleta", to że wszędzie go wciskają. Na siłę ;-)

Ja tam wolę RSBACa. Też ma wady (choćby dokumentacja), ale znaczniej przyjemniejszy w użyciu i dużo więcej można z nim osiągnąć.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Tomasz Torcz  28 listopada 2008 o godz. 10:32 #
Gravatar

role

Part of SELinux is the Role-Based Access Control (RBAC) security model.

 
 
zwiń wątek Thar  26 listopada 2008 o godz. 15:06 #
Gravatar

Niestety user friendly było projektowane przez niewłaściwych ludzi

twoim zdaniem. Prywatne poglądy możesz umieszczać w komentarzu pod newsem.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek vermaden  26 listopada 2008 o godz. 15:25 #
Gravatar

SELinux, nie ma jak "security through obscurity" :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek xd  26 listopada 2008 o godz. 15:57 #
Gravatar

W domu wszyscy zdrowi?

 
 
zwiń wątek arachnist  26 listopada 2008 o godz. 15:37 #
Gravatar

Ja jakoś wolę rsbac. Możliwości chyba nawet większe, a nie trzeba żadnych libselinux ani podobnych. Szkoda że to selinux trafił do kernela…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek bies  26 listopada 2008 o godz. 18:30 #
Gravatar

Nie było wyboru po certyfikacie NSA.

zwiń wątek bies  26 listopada 2008 o godz. 18:41 #
Gravatar

Czy może DoD — nie pamiętam która z ww. instytucji przyznaje certyfikaty bezpieczeństwa dla USA.

 
 
 
zwiń wątek xd  26 listopada 2008 o godz. 15:57 #
Gravatar

Czy ktoś mógłby zbanować wreszcie tego trolla "linux.jest.zajebisty"?

Do autora:

To nie jest twój prywatny blog, tylko obiektywny serwis newsowy. Twój wpis nie jest ani newsem, ani nie jest to obiektywny.

Wracaj na drzewo.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek krzy2  26 listopada 2008 o godz. 16:31 #
Gravatar

Prawdę mówi. Bana mu, bana!

zwiń wątek linux.jest.zajebisty  26 listopada 2008 o godz. 16:43 #
Gravatar

Krzy, akurat Ciebie to nie podejrzewałem o brak poszanowania dla wolności słowa. Gdzie to Twoje Werterowskie "Nienawidzę Twoich poglądów, ale oddam życie, abyś mógł je głosić"?

No, chyba, że mam odczytywać Twoją wypowiedź zupełnie inaczej…

zwiń wątek Thar  26 listopada 2008 o godz. 17:27 #
Gravatar

Prawie na pewno chodziło ci o Woltera, nie Wertera ;)

 
zwiń wątek linux.jest.zajebisty  26 listopada 2008 o godz. 17:47 #
Gravatar

"Prawie na pewno chodziło ci o Woltera, nie Wertera ;) "

Faktycznie, czasami mylą mi się nazwiska/ksywki

Werter/Wolter

Bocelli/Botticelli

Thar/Trasz

etc.
:)

 
zwiń wątek Thar  26 listopada 2008 o godz. 18:22 #
Gravatar

Ta ostatnia pomyłka jest wręcz przerażająca. Zdajesz sobie sprawę z potencjalnych konsekwencji? :P

 
zwiń wątek trasz  26 listopada 2008 o godz. 19:25 #
Gravatar

Dołączam sie do przerażenia.

 
zwiń wątek krzy2  26 listopada 2008 o godz. 21:10 #
Gravatar

Przepraszam, parafrazowałem wypowiedź Kol. xd, ale jak widzę zbyt skrótowo. Pozwolę sobie rozwinąć:

[linux.jest.zajebisty] prawdę mówi [więc] bana mu!

Inaczej mówiąc, Kolegę xd prawda w oczy kole.

 
 
 
zwiń wątek olaf  26 listopada 2008 o godz. 17:12 #
Gravatar

Obiektywizm to fikcja.

Musiałbyś wszystkie przymiotniki wyrzucić, bo zawsze by się ktoś mógł doczepić.

 
zwiń wątek mike987  28 listopada 2008 o godz. 21:04 #
Gravatar

Obawiam się, że to nic nie da. Zawsze można założyć drugie konto i następny news będzie na temat cenzury

 
 
zwiń wątek de_tox  26 listopada 2008 o godz. 17:03 #
Gravatar

Co za dno! OSnews kiedyś miewał (ma?) rzeczowe i obiektywne wiadomości ze światka IT, natomiast obecnie coraz częściej służy do pimpowania _swoich_ poglądów.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek linux.jest.zajebisty  26 listopada 2008 o godz. 17:55 #
Gravatar

"Co za dno!"

Cóż za konstruktywna krytyka – pewnie byłbym pod wrażeniem celności twych argumentów, gdybyś tylko podał jakieś argumenty przemawiające za tym, że moja skromna "tfurczość" może zostać zaliczona do "dna".

"OSnews kiedyś miewał (ma?) rzeczowe i obiektywne wiadomości ze światka IT"

Przypomnij mi w której to było bajce – gdy się jedzie po Microsofcie za wydanie Visty jest ok? Jechanie po MS i Apple jest przez czytelników ON uważane za Himalaje objektywizmu, prawda?

"obecnie coraz częściej służy do pimpowania _swoich_ poglądów"

Wskaż miejsce w którym "pimpuje" swoje poglądy.

zwiń wątek Thar  26 listopada 2008 o godz. 18:30 #
Gravatar

Przypomnij mi w której to było bajce – gdy się jedzie po Microsofcie za wydanie Visty jest ok? Jechanie po MS i Apple jest przez czytelników ON uważane za Himalaje objektywizmu, prawda?

Tak, bo odbywa się W KOMENTARZACH. A jeśli odbywa się w newsach, zbiera baty. Również od użytkowników Linuksa.

 
 
 
zwiń wątek Tomasz Chiliński  26 listopada 2008 o godz. 21:00 #
Gravatar

Pseudonim jakim posługuje się autor newsów jest prostacki.

Dresy rulez!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek linux.jest.zajebisty  26 listopada 2008 o godz. 21:09 #
Gravatar

Z prostactwem czy nie prostactwem pseudonimu nie będę polemizował.

Ale dlaczego od razu od dresów?

(LOL)

 
 
zwiń wątek de_tox  26 listopada 2008 o godz. 21:49 #
Gravatar

Faktycznie, czasami mylą mi się nazwiska/ksywki

Werter/Wolter

Bocelli/Botticelli

Thar/Trasz

Zapomniałeś dodać

linux.jest.zajebisty/WoW

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek januszzz  26 listopada 2008 o godz. 22:42 #
Gravatar

A ja nie lubię SELinuxa.

Na egzaminie RHCE użyłem narzędzia graficznego do konfiguracji NIS. Ten zawiesił się w połowie działania (!) i wstawił znak entera w środek pliku konfiguracyjnego ypbind. A ponieważ system był już skonfigurowany do używania NISa, to każdy proces który chciał wylistować użytkownika – dawał za wygraną lub nie. W tym czasie SELinux z jakichś powodów zaczął pluć masą kompletnie nieczytelnych komunikatów, w które zacząłem się zagłębiać.

Minęło pół godziny, zanim poprawiłem błąd. Egzaminu nie zdałem minimalnie, więc wtopiłem furę siana i nerwów. Zwalam to na SELinux.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek vermaden  27 listopada 2008 o godz. 8:35 #
Gravatar

Dla odmiany nie dodalo mojego komentarza, zalosny sie ten "serwis" robi, jedna wielka cnezura :ASD

zwiń wątek vermaden  27 listopada 2008 o godz. 8:41 #
Gravatar

Mialem podobnie, chociaz bez egzaminu, chcialem stosunkowo niedawno zobaczyc nad czym sie tak spuszczaja w tej Fetorze, zapodalem Xen bo to mnie najbardziej interesowalo, tworze obraz dysku w katalogu domowym, odpalam i blad. Brak dostepu. A, luz pewnie nie jestem UID0, su – , zeby zobaczyc ten samo komunikat … WTF?

Moze jakies uprawnienia Xen … nie

Moze plik lub obraz musza byc wykonywalne … nie

Moze trza zrebootowac Fetore + Xen po czymstam … nie

Po prawie godzinie googlowania sie okazalo ze to "cudowny" SELinux :ASD

Developerzy Fetory zalozyli sobie radosnie ze obrazy systemow pod Xen moga sie znajdowac tylko w katalogu (o ile dobrze pamietam /var/lib/xen i nigdzie kuwa indziej), a SELinux tez NIE PODA ZADNEGO INFO ZE TO O NIEGO CHODZI.

Jedno wielkie gowno, omijac z daleka.

zwiń wątek dzikus  27 listopada 2008 o godz. 9:08 #
Gravatar

Wcale nie "nigdzie k… indziej", wystarczy nadać obrazom odpowiedni kontekst za pomocą setcon.

 
zwiń wątek vermaden  27 listopada 2008 o godz. 9:47 #
Gravatar

Skoro nie ma ZADNEGO komunikatu ze to SELinux to skad ma byc wogole wiadomo WTF i co zmieniac?

 
zwiń wątek NeizD  27 listopada 2008 o godz. 11:03 #
Gravatar

audit.log – tam jest wszystko co SELinux zrobil i dlaczego…

Szkoda, ze ludzie nie znajacy sie na technologii ja krytukuja. To chyba dosc popularne wsrod niektorych ludzi – obrazac sie na cos czego nie znaja ;-)

 
zwiń wątek vermaden  27 listopada 2008 o godz. 11:24 #
Gravatar

@NeizD

Odpalam Fetore – distro na desktop i nawet przez mysl mi nie przeszlo ze ma SELinux by default, komunikat bledu NIC o tym nie wspomina, a nie mam na drugie Jezus niestety :/

 
 
 
zwiń wątek dzikus  27 listopada 2008 o godz. 8:58 #
Gravatar

Złej baletnicy to i … Ja pierwszą styczność z SELinux miałem na rapid track course do RHCE. Na RHCE miałem różne problemy z SELinux do rozwiązania i jakoś pomimo tego iż zaznajamiałem się z SELinux dopiero 3 dni zdałem z wynikiem 100%. Z klikalnych konfiguratorów podczas egzaminu nie używałem, zresztą tak samo jak i w realu, gdzie rzeźbię sobie nano pliki konfiguracyjne ręcznie :P .

zwiń wątek NeizD  27 listopada 2008 o godz. 9:04 #
Gravatar

Coś mi się zdaje, że jeśli serio zdałeś to przed chwilą pogwałciłeś papierek, który podpisałeś przed samym egzaminem – wolno Ci tylko ujawnić czy zdałeś czy nie, nie wolno powiedzieć na ile %.

Raczej jednak bym obstawiał, że ściemniasz z tymi 100% bo to naprawdę ciężkie zadanie ;-)

zwiń wątek dzikus  27 listopada 2008 o godz. 9:10 #
Gravatar

Nie przypominam sobie zakazu o podawaniu % wyniku. Był zakaz o podawaniu treści pytań i rozwiązań. Podaj email to przeforwarduje Ci mój wynik.

 
zwiń wątek NeizD  27 listopada 2008 o godz. 11:00 #
Gravatar

odzezwij sie na jabberze moj login na chrome.pl ;-)

 
 
 
zwiń wątek NeizD  27 listopada 2008 o godz. 9:00 #
Gravatar

Złej baletnicy to i SELinux w RHCE przeszkadza ;-)

Ja egzamin zdałem i ciągle uważam, że nie ma czegoś takiego jak "nie zdałem minimalnie". To, że wtopiłeś kasę to Twoja sprawa – trzeba było się lepiej przygotować do egzaminu.

SELinux jest fajny – tylko trzeba zainwestować trochę czasu w poznanie go – ale czego można używać nie znając tego? Widzę na przykładzie mojego ojca, który nauczony używać KDE, po przesiadce na Windows(r) klął i wyzywał aż w końcu wrócił do KDE i jest szczęśliwy. Sam stwierdził, że nauczył się już "Linuksa" i nie chce marnować czasu na żadne Windowsy ;-)

 
 
zwiń wątek januszzz  28 listopada 2008 o godz. 0:32 #
Gravatar

"Na RHCE miałem różne problemy z SELinux do rozwiązania i jakoś pomimo tego iż zaznajamiałem się z SELinux dopiero 3 dni zdałem z wynikiem 100%."

Brawo :-) cóż, widzę zę same RHCE tu siedzą, taki mały jestem. Ciekawe ile z miejscowych RHCE zarabia na RHCE na życie?

Powiem wymijająco kolegom, że ja sobie "nie przypominam" ŻADNYCH zadań z SELinux nie powiem głośno na jakim egzaminie. Kto był to wie o czym mowa.

Problem w tym, że jeżeli użyjemy narzędzi zamiast shella i vi, to nie możemy być pewni co naprawdę się stało, jako że te grzebią w kilku konfigach. Osobliwie nie da się łatwo zobaczyć entera jeśli go tam nie ma prawa być.

Pytanie retoryczne do wszystkich fanbojów SELinux: w jaki sposób ustawiać policy dla zamkniętego softu, który jak bydło rozprzestrzenia się po całym dysku? mam godzinę spędzić przy settroubleshoot? ani myślę, ja mam określony deployment i nie marudzić, ja muszę zarobić a nie

Dodam, że to były stare czasy pierwszego, niesławnego RHEL 5, który razem z Fedorą umacnia w w przekonaniu, że to raczej wolne dystrybucje to mainstream.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek januszzz  28 listopada 2008 o godz. 0:44 #
Gravatar

…nie napisałem najważniejszego:

to nie jest prawda, że logi audit.log są intuicyjne. Jak rozwalisz sobie bazę userów to część usług potrzebuje wylistować użytkowników, a część też… ale tylko lokalnych… no i tak właśnie wyglądają logi. Wykonujesz chmod a system czeka, potem informuje permission denied. Wpisujesz getent passwd – czekasz aż się podda. Restart usługi – czekasz. Wszystko też owocuje wyświetleniem magicznej żółtej ikony w prawym górnym rogu… komunikaty nieczytelne. Usługa działa, ale wszędzie brak dostępu.

Polecam dla testów nerwów jak zegar tyka :-) )

zwiń wątek vermaden  28 listopada 2008 o godz. 1:44 #
Gravatar

Wreszcie jakis normalny admin a nie kolejny fanboy na pale ;)

Milo wiedziec za tacy tez jeszcze istnieja (normalni) ;)

 
 
 
zwiń wątek acha  28 listopada 2008 o godz. 15:34 #
Gravatar

Dresiarski nick, a tresc dobra dla fanbojowskiego blogaska – ale nie na serwis newsowy. Autor realizuje tu swoje osobiste problemy. To kuracja nie newsy.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia