Serwis Mininova pozwany do sądu
- Dodano: 6 June 2009
- Wprowadził: Szymon Barczak
- Komentarze: 15
Na początku tego tygodnia Mininova, traker plików sieci p2p BitTorrent, został pozwany do sądu przez holenderską, anty-piracką organizację BREIN.
W ten wtorek największy serwis na świecie indeksujący pliki BitTorrent, założony i zarządzany przez piątkę Holendrów, którzy zamienili swoje hobby w przynoszący zyski biznes zlokalizowany na serwerach holenderskich, stanął w sądzie, oskarżony o łamanie praw autorskich. Oskarżyciel – organizacja BREIN – domaga się w sądzie zastosowania na stronie Mininova specjalnego filtra odrzucającego wszelkie pliki sieci BitTorrent potencjalnie uznane za łamiące prawa autorskie.
Dirk Visser, prawnik BREIN, przedstawił w sądzie kilka zarzutów przeciw serwisowi Mininova. Jeden z nich dotyczy rzekomej koncentracji się zarządu serwisu Mininova na celowym dostarczaniu treści łamiących prawa autorskie. Kolejny mówi o tym, iż Mininova, chcąc podziękować szczególnie aktywnym, czyli łamiącym prawo użytkownikom, odznaczała ich specjalną rangą “VIP uploader”. To oczywiście oszczerstwo ze strony prawnika Dirka Vissera, gdyż serwis Mininova nigdy nie wyróżniał swoich użytkowników w jakikolwiek sposób.
Organizacja BREIN domaga się odrzucania wszystkich plików (nawet tych zawierających dostęp do legalnych materiałów) z serwisów, które zawierają dużą ilość plików BitTorrent łamiących prawa autorskie, podając jako przykład serwis The Pirate Bay. Kolejnym nakazem organizacji jest odrzucanie wszystkich plików od użytkowników, którzy udostępniają dużą ilość plików zawierających “piraty” oraz odrzucanie po słowach kluczowych nazw plików, jako przykład podając aXXo.
Werdykt sądu zapadnie 15 lipca. Nie ma wątpliwości, iż od decyzji sądu zależeć będzie przyszłość innych serwisów tego typu zlokalizowanych na holenderskich serwerach.
Więcej informacji: http://torrentfreak.com/mininova-must-bl...ds-090606/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
15 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Ciekawe. Jeżeli udostępnisz plik zawierający w nazwie daną frazę, to automatycznie wszystkie twoje pliki są odrzucane.
Nie są, a według BREIN mają być.
Pewnie, że się wkurzyli (BREIN). Zarabianie na reklamach mln euro rocznie na nielegalnych materiałach przez teoretycznie legalną firmę może wkurzyć.
A tak poza tym Mininova została w dość zelegalnych znaczący sposób ogołocona z nielegalnych materiałów. Innymi słowy, właściciele się boją o swój los.
O, to już można wsadzać do więzienia potencjalnie winnych? Chyba coś im się pomyliło.
@oO: Nie. Nie można sprzedawać rzeczy, co do których nie ma pewności, że nie pochodzą z kradzieży.
Takie "drobne" ale: w tym przypadku jest mowa o potencjalnym pochodzeniu z kradzieży, a nie o udowodnionym pochodzeniu z kradzieży. Penalizowanie takiego działania to tak, jakby stwierdzić, że każdy mężczyzna jest potencjalnym gwałcicielem, a każdy, kto ma nóż, jest potencjalnym mordercą. No i konsekwentnie penalizować takie bycie potencjalnym.
TPJ: "Takie “drobne” ale: w tym przypadku jest mowa o potencjalnym pochodzeniu z kradzieży, a nie o udowodnionym pochodzeniu z kradzieży."
Nie musi być na 100% udowodnione, wystarczy zazwyczaj wykazać, że kupujący powinien był z okoliczności domyślić się, że przedmiot pochodzi z kradzieży. Np. jak ktoś kupi od karka telefon bez papierów za ćwiartkę ceny rynkowej można go posadzić (art. 292kk) chociaż nie da się udowodnić, że _wiedział_, że kradziony.
W wypadku mininovy sąd może zastosować podobną zasadę i stwierdzić, że np. torrenty których opisy wzbudzają uzasadnione podejrzenia, że są nielegalne mają być banowane. Nie wiem czy sąd tak zrobi, ale by mnie to nie zdziwiło.
,,(…)Mininova, traker plików sieci p2p BitTorrent, został pozwany do sądu(…)'', traker nie może zostać pozwany do sądu bo nie ma osobowości prawnej, do sądu zostali pozwani jego właściciele (ludzie).
Oczywiście, że można pozwać trakera do sądu. Mininova jest prawdopodobnie firmą, a firmy posiadają (z reguły) osobowość prawną.
Autor użył tutaj skrótu myślowego – nikt nie pozywa strony internetowej, tylko firmę nią zarządzającą. To jest pewna różnica w porównaniu do pozwania właścicieli (ludzi).
Takie skróty myślowe są bardzo złe.
Bo o ile można zastanawiać się nad legalnością wymienianych przez użytkowników na stronie materiałów ("pozwanie trackera"), o tyle trudno mówić o winie właścicieli.
Więc warto jasno powiedzieć, że chce się odpowiedzialnością zbiorową obciążyć właścicieli.
"Bo o ile można zastanawiać się nad legalnością wymienianych przez użytkowników na stronie materiałów (”pozwanie trackera”), o tyle trudno mówić o winie właścicieli.
Więc warto jasno powiedzieć, że chce się odpowiedzialnością zbiorową obciążyć właścicieli."
Jeśli właściciele kierują się wyraźnie złą wolą to można spokojnie mówić o ich winie. Mininova jest tu zresztą w o tyle lepszej sytuacji niż piratebay, że (o ile wiem, nie interesowałem się nimi za bardzo) stara się dobrą wolę przynajmniej udawać zamiast idiotycznego kozaczenia.
I kolejny błąd. Mininova nie jest trackerem tylko wyszukiwarką torrentów, a to już jest duża różnica. Wytwórnie powoli się ośmieszają, bo oskarżają firmę, która praktycznie jest wyszukiwarką. Czekam na pozew dla Google
No ale dla Google jako firmy czy jako wyszukiwarki? O.o
Bo się teraz trochę zgubiłem…
Antypiraci pozwaliby oba podmioty jakby się dało. W końcu i tu i tu można kasę wyciągnąć. A tak na serio to chodzi o firmę Google Inc. Filtrujesz wyszukiwanie po plikach torrent i praktycznie Mininova.
@kumien: Google nie powstalo w celu ulatwiania piractwa, i uzywa sie go w celach innych niz piractwo.