ShipIt przyjmuje zamówienia na płyty Ubuntu 8.04 LTS!
- Dodano: 18 April 2008
- Wprowadził: KB
- Komentarze: 40
Od wtorku w gałęzi “hardy” popularnej dystrybucji Ubuntu usuwane są ostatnie oznaki jej rozwojowego charakteru. Nowe wersje plików etc/{lsb-release,issue,issue.net} (z pakietu base-files) nie zawiera już informacji “development version”. Kolejnym krokiem jest rozpoczęcie przyjmowania zamówień na płyty CD.
Od dzisiejszego poranka w ramach akcji “ShipIt” przyjmowane są zamówienia na płyty Ubuntu, Ubuntu Server i Kubuntu z wersją 8.04 LTS (Hardy Heron). Wysyłka rozpocznie się w kilka(naście?) dni po premierze, która jest zaplanowana już za 6 dni.
Bezpłatne płyty z Ubuntu i Kubuntu można zamówić pod adresem: shipit.ubuntu.com i shipit.kubuntu.org. Xubuntu i Gobuntu nie będą dostępne w ramach akcji ShipIt.
Więcej informacji: https://shipit.ubuntu.com/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
40 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
No i zamówione
Zamówione, bo ma się to 64kbps downloadu czy bo dają za cedki free ?
Weź pod uwagę, że są tłoczone…. Ja np. w mojej pracowni mogę instalować wyłącznie z ichnich, bo jak se nagrywałem sam, to na połowie kompów nie instalowało się w ogóle, a na połowie 4h. Tłoczone płytki czytają się dobrze, a nagrywane niestety mają słabą jakość i są z nimi problemy.
W pracowni instaluje się po PXE lub z dowolnego livecd dd.
Może u was. U nas instaluje się z tłoczonych z Canonicala. Wszystkie inne zabawy są za skomplikowane i niewarte świeczki.
PXE to akurat świetne rozwiązanie, chociaż jeszcze lepiej postawić na jednym komputerze repozytorium apt-cachera, zainstalować system bazowy + ssh na komputerach i potem dograć paczkę ubuntu-desktop (która będzie na lokalnym repozytorium używanym też do aktualizacji wszystkich komputerów). To jest szybsze, więc metoda jest warta świeczki.
Zamówione, bo jak dam komuś tłoczoną, ładnie wykonaną płytkę, to większa szansa, że się zainteresuje.
zamówione, bo spróbuj waść wręczyć radnemu czy inszemu vipowi płytkę wypalaną. wyśmieje.
zamówione (za chwilę
) bo jest 100% gwarancja, że dobrze wszystko zadziała (koleżance nie działa prawdopodobnie przez źle nagraną płytę), jest lepszej jakości, jeśli przekonuje się np szkołę czy firmę to lepiej przyjść z profesjonalnymi płytami a nie wypaloną płytą podpisaną piskiem do płyt
Gdzie te czasy, gdy pisali, że płytki są tanie, a wysyłka droga i żeby zamawiać dużo i rozdawać znajomym… A teraz co, uczniowie przychodzą żeby im dać i nie mam już czego rozdawać.
Możesz zamówić więcej, jest taka opcja, tylko musisz wyjaśnić po co. I najlepiej jeśli masz coś na koncie – w sensie zgłaszałeś jakiś błąd na launchpadzie itp., to chyba zwiększa szanse zatwierdzenia takiego rozszerzonego zamówienia.
No ja zamawiałem kiedyś więcej, ale zawsze była odmowa. Ba! Kiedyś dostałem odmowę na zwykłe zamówienie. Ciekawe czy tym razem dostanę.
Mi nigdy nie odmawiali zamówień na ok. 20 płytek wszystkich rodzajów. Ale że 7.10 nie rozdałem, teraz zamówiłem tylko po jednej płytce każdego typu i najwyżej się zamówi więcej.
A ja nie zamawiam. Nie zamawiam, bo po prostu nie potrzebuje. Obrzydliwy konsumpcjonizm.
Trzeba bedzie zainstalowac aktualizacje, to zainstaluje, nie potrzebuje do tego celu tloczonej plytki z kolorowym nadrukiem w kolorowym kartoniku. Zamawiajac, wydaje sie cudze pieniadze — i z mojego punktu widzenia, zupelnie bezcelowo.
Popieram w 100%. Ot polska mentalnosc, daja za free to bierzemy tylko po to zeby to na polce lezalo. To przeciez tylko jedna plyta CD. Dla 99% osob nie stanowi problemu sciagnac sobie i wypalic. Tak to firma ponosi koszty tloczenia i wysylki. Plytki maja sens zeby przekonac klienta do uzycia ubuntu. Ot taki bajer marketingowy.
No nie wiem, jak komuś nagrywarka odeszła do krainy wiecznego spokoju…
Ja też wcześniej nie zamawiałem, ale tj. LTS, przy którym chcę zostać troszkę dłużej i raczej zamówię ; )
Jeśli więc bierzesz, żeby na półce leżało, daj sobie z tym spokój. Nie oceniaj innych swoją miarą. Ja ostatnim razem rozdałem dziesięć płyt, dzięki czemu wiem, że dwie osoby z mojego otoczenia przeszły na Linuksa w codziennym użytkowaniu komputera. Szczególnie znamienna była reakcja jednej z tych dwóch osób, mojej przyjaciółki, studentki ekonomii. "O, jaka fajna płytka. To naprawdę dla mnie?" – rzekła. Jak widać reklama zadziałała tam, gdzie miała.
Ja w październiku zamówiłem 2 płytyki i od tamtej pory ani razu ich nie użyłem i teraz stwierdziłem że nie będę naciągać więcej twórców i srodowiska.
Część potrzebuje, a część nie. Jeśli ktoś zajmuje się promocją Linuksa to naprawdę dużo lepiej mieć płytki tłoczone – zwłaszcza jeśli idziesz do firmy/szkoły czy innej instytucji.
@ms-trex
Oddaj w ramach akcji Rozdajemy Linuksa na forum linux.pl
Hmm, można też troche o środowisku pomyśleć i do instalowania distro (szczególnie dotyczy to linuksiarzy eksperymentatorów) uzywać dvd-rw..
ja raz zamowilem i teraz tez bym chetnie zamowil, bo te plytki sa bardzo ladne i w ogole, ale jednak sie powstrzymam. szkoda mi na to srodowiska naturalnego, bo wszystko idzie do wody i atmosfery, a ubuntu uzywam od 6.06 i nigdy nie instalwalem wiecej niz raz z jednej plyty. tak wiec nagram na cdrw, tam gdzie mam chyba jeszcze ver 7.10
Ja też nie zamawiam, ale nie podadajmy w skrajny ekologizm z tą szkodą dla środowiska od zamówienia płytek ubuntu.
ptaszkom, rybkom i dolinie rozpudy nic się od tego nie stanie
Nie tędy wiedzie droga do prawdziwej ekologii, nie chodzi o to aby ograniczyć komsumpcję i zamknąć się w ziemnej norce jedząc korzonki.
Cywilizacja, miasta, konsumpcja itp. też jest częścią natury – tak jak np. kopce mrówek. Droga do lepszej "ekologii" wiedzie poprzez jeszcze większy rozwój technologii, wydajniesze rozwiązania, samoregulacje systemu.
Prawdziwa ekologia nie oznacza rezygnacji z dorobku technologicznego i rezygnacji z komfortu (jak to by chcieli eko-lewacy).
Ale ograniczenie nadmiernego konsumpcjonizmu, np. zamawianie płytek gdy tak naprawdę nie są potrzebne, źle na środowisko na pewno nie wpłynie. Małymi kroczkami coś się zbuduje. Tak samo jak wyłącza się światło w pomieszczeniu gdzie nikt nie przebywa, też można rzucić hasło o komforcie bo to słowo wytrych.
Problem jest taki, że nie mozna zmienić ludzkiej świadomości. Zawsze będziemy chcieli więcej, lepiej, taniej… Nasza konsumpcja jakaby nie była zawsze wydaje nam się za mała.
W historii zawsze znaleźli się tacy, którzy chcieli tworzyć "nowego, wspaniałego człowieka", zmieniać styl naszego myślenia i zawsze się to kończyło tragicznie.
A Linuks jest dobry – prawdziwie ekologiczny – pomaga efektywnie wykorzystać starszy sprzęt na którym np. Vista kleka.
Co do przykładu: Ludzi się nie nauczy oszczędzać swiatło siłą.
Może więc zamiast nagabywać ludzi do wyłączania świateł – wyprodukować i wypromować tanie, inteligentne czujniki, które dopasowałyby natężenie światła, temperaturę, itp. w pomieszczeniu zaleznie od obecności człwieka? itp. (inteligentny dom, oszczędzający energię a przxy tym dający max komfort!)
Tak się zastanawiam, czemu nie tłoczą płytek DVD – przecież na takiej płytce się zmieści dużo więcej softu. Dyski twarde na prawdę są bardzo tanie (500GB to nieduży wydatek). Może się ktoś kompetentny wypowie, ile droższe jest wytłoczenie DVD od CD ?
Wtedy mogli by przynajmniej dodac pelna obsluge jezyk, bo instalujac z live cd trzeba potem dociagnac paczki jezykowe z internetu, a nie kazdy ma. I jeszcze dwa srodowiska by sie przydaly. Dac zainteresowanej osobie plytke gdzie jesy ubuntu i kubuntu jest lepiej niz dawac dwie plyty, bo koszt jest wiekszy.
Idealna byłaby obecnie płyta dwuwarstwowa z całością main, multiverse i restricted (chyba się jeszcze zmieści?) i właśnie z możliwością instalacji/uruchomienia zarówno Kubuntu jak i Ubuntu.
No i gdzie te czasy kiedy całość repozytoriów Ubuntu można było upchać na dwóch płytach DVD (lub jednej dwuwarstwowej) ?
Tłoczą ale tylko je sprzedają – rozdają CD.
Microsoft w Polsce powinien pójść dokładnie tą samą drogą co Canonical ze swoim ShipIt, biorąc pod uwagę liczbę pirackich kopii na domowych komputerach
Nie, dziękuję…
A ja się właśnie zastanawiam kiedy w Polsce pojawi się autoryzowany dystrybutor sprzedający tłoczone przez Canonical płytki. Kupiłbym sobie co pół roku komplet na 32 i 64 bity, bez żebrania i bez kombinowania z różnymi adresami, które teraz jest niezbędne by otrzymać po jednej płytce z każdej spośród oferowanych.
Przy zamawianiu trzeba podac numer telefonu; zdarzylo sie zeby do Was zadzwonili?
Kiepsko u mnie z angielskim.
Przypuszczam, ze jak juz to to jest dla kuriera.
ja zamówiłem 8.04 kilka dni temu, generalnie możliwość zamówienia pojawiła się dużo dużo wcześniej niż oficjalnie to ogłosili
Wypalane płytki są tak samo dobre, pod warunkiem że sprawdzi się pobrany obraz płyty (suma kontrolna) i dobrze wypali, na dobrym nośniku. Niestety jednak większość ludzi nie ma pojęcia jak dobrze wypalić płytę – nagrywają byle czym, na byle czym i byle jak i potem sie dziwią… Technologia zapisu na dyskach optycznych jest obecnie tania, ale dość trudna w użyciu – dlatego mamy obecnie paradoksalną sytuację: prawie wszyscy mają nagrywarki ale mało kto umie dobrze używać takiej nagrywarki. Jakość zapisu jest, bowiem, mocno uzależniona od jakości nośników, sprzętu i metody zapisu, i niestety nie da się wszystkiego obejść lamerskim kreatorem. Trzeba się wysilić i trochę poczytać… na co większość użytkowników nagrywarek nigdy sie nie zdobędzie.
No właśnie (kończąc wątek ekologiczny), ile płytek statystycznie zmarnujemy źle je wypalając samemu? (mimo że my jesteśmy tutaj raczej zaawansowanymi userami)
Albo ile płytek CD-R jest po prostu słabej jakości i i tak trafi do kosza?
Czy zamówenie fabrycznej płytki nie jest zatem najlepszym rozwiązaniem (najbardziej ekologicznym, praktycznym, dobrym dla promocji systemu)?
hej.
Czy w shipit jest tylko wersja na i386, czy jest może amd64 także?