Slackware 12.2 prawie gotowy — wyszła wersja RC1
- Dodano: 3 grudnia 2008
- Wprowadził: dasm
- Komentarze: 20
Serwis Slackware.pl zamieścił informację, że w dniu dzisiejszym pojawił się pierwszy kandydat do wydania stabilnego kolejnej wersji dystrybucji Slackware.
Patrick Volkerding uznał aktualny stan drzewa current dystrybucji Slackware za stabilny na tyle, by nazwać go RC1.
Aktualizacja drzewa current dystrybucji Slackware:
Choć wciąż nieco dokumentacji i parę innych szczegółów wymaga dopracowania, większość rzeczy jest już na miejscu, gotowa do następnego stabilnego wydania: Slackware 12.2.
Ważne składniki, takie jak X czy jądro można uważać za zamrożone w wersjach, w których znajdują się aktualnie. Inne duże rzeczy, które nie zostały zrobione, muszą raczej poczekać do następnego wydania. Ponieważ Slackware 12.2 to tylko podbicie numerka o 0.1, staramy się aby było lepsze bez powodowania niestabilności czy braku kompatybilności ze Slackware 12.1 jeśli to tylko możliwe. Inwazyjne zmiany, takie jak nowe X (wymagające zmian w pliku konfiguracyjnym) czy włączenie KDE4 do głównej gałęzi prawdopodobnie poczekają do Slackware 13.0.
Oprogramowanie obecne w najnowszej wersji Slackware:
- kernel 2.6.27.7, udev-135,
- glibc 2.7,
- Xorg 7.3 (+drobne aktualizacje sterowników, itp.)
- KDE 3.5.10, Xfce 4.4.3, (w testing/ KDE 4.1.3),
- GCC 4.2.4, Perl 5.10.0, Ruby 1.8.7, Python 2.5.2,
- Apache HTTPd 2.2.10, PHP 5.2.6,
- MySQL 5.0.67, SQLite 3.6.6.2,
- Mozilla Firefox 3.0.x
- ponownie dostępny xmms 1.2.x
Zmiany w dystrybucji od wersji 12.1
Drzewo dystrybucji
Więcej informacji: http://slackware.pl/artykul/2008/12/03/s...e_12_2_rc1
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
20 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Mam sentyment do tej dystrubucji, bo naczyłem się na niej wiele. Pewnie używał bym jej do tej pory, ale nie mam czasu na zabawę w kompilację.
W ciągu ostatniego roku używania Slacka, jedyne co kompilowałem to jakieś odjechane biblioteki potrzebne do uruchomienia programów kolegi. Reszta z linuxpackages.net i slacky.it
Używałem Slacka dawno, dawno temu. Była to wtedy bardzo dobra dystrybucja dla początkujących … zmuszała do nauki
Brawo za umieszczenie tego gniota KDE4 tam gdzie jego miejsce (w testing).
Może się skuszę jak wyjdzie final.
E, gniota. Chwilę używałem kde-crazy w Gentoo (póki nie pojawiły się tysiące problemów z kompilacją i bootowaniem
) i 4.2trunk > all
Hip Hip Hurray! Cóż mogę powiedzieć co do tej stabilności… Odkąd pamiętam, zawsze używam -currenta i nigdy nie miałem kłopotów z nieprawidłową pracą. Czyżbym był ostatnim Slackwarowcem ?
Wyłazić z krzaków!
ja jestem drugim
przynajmniej teoretycznie, bo uzywam Slamd64
mogliby cos zrobic zeby to byl "oficjalny" port na amd64
Skoro używasz currenta, to co za różnica czy nowa wersja wychodzi czy nie?
:
Bardzo dobrze, że ten dinozaur jakim jest Slackware nie dość, że nie słyszał o wymieraniu, to ma się bardzo dobrze. Nie wszyscy lubią nowości i zmiany, a używanie Slacka pozwala ich całkiem skutecznie unikać.
To akurat nieprawda – wystarczy popatrzeć na zawartość repozytorium – wszystko jest na bieżąco, lub wersjach zbliżonych do najnowszych. Slack to nie unikanie nowości tylko tradycyjna konstrukcja systemu i nastawienie na prostotę i elastyczność użytkowania OS. Za to jest ceniony. Pozdrowienia
Nie jesteś sam, Ja też używam Slackware i jak widze że dobrze się dzieje w gałęzi current to zwykle się kusze do aktualizacji do current, jak dotąd nic mi się specjalnie złego nie stało
Pozdrawiam
Jest nas więcej, u mnie w domu na biurku Slackware to podstawowy system – zawsze działa. Testuję też inne dystrybucje, ale ta najbardziej mi odpowiada, jest tu większy stopień kontroli, a wcale nie trzeba nic kompilować.
Ja też jestem slackware`owcem od kilku lat i mimo testowania innych dystrybucji teoretycznie łatwiejszych w obsłudze, jakoś nie mogę się rozstać ze Slackware. Slackware w odróżnieniu od Ubuntu, Mandrivy itp. nie daje złudzeń, że wszystko da się wyklikać, bo się nie da.
W firmie zainstalowałem kilka desktopów na slackware i nie ma z tym żadnych problemów.
Kompilować od czasu do czasu mi się zdarza, ale to bardziej z własnego widzimisie, bo wiekszość paczek jest w current, linuxpackages.net i slacky.eu.
wylaze z krzakow. ostatnio probowalem przesiadki na ubuntu,
ale nie udalo mi sie znalezc /etc/X11/xorg.conf (ok, znalezc
znalazlem, ale to mialo 2 linijki…), wrocilem do Slacka i
oddycham z ulga. 3/4 multi-klawiszow nie dziala, ale przynajmniej
+- wiem, o co lazi.
Stare dobre czasy… Mój pierwszy Linux to był Slackware 3.6. Dobra szkoła życia. Wtedy mówiono: RedHat jest fajny, ale jak chcesz wszystkiego się nauczyć to instaluj Slackware. Posłuchałem. Na początku było ciężko, ale dałem radę. W przypływie uczuć patriotycznych porzuciłem Slacka dla PLD, który jednak wytrzymał u mnie nie więcej niż rok (cóż, czasem chciałem spróbować czegoś "nowego", wersja rozwojowa była jednak kompletnie niestabilna, a horror RPMowych zależności nie pozwalał na instalowanie pakietów z drzewa niestabilnego z "przestarzałym", a znudziło mi się tworzenie paczek RPMowych samodzielnie). Pobawiłem się nieco sourcemage (czy jak to się kiedyś nazywało… jedna z pierwszych dystrybucji kompilowanych ze źródeł), aż odkryłem gentoo w jego najlepszych czasach. I z racji braku czasu na zmiany i generalne "działanie" gentoo u mnie zostało aż do dziś, mimo że ostatnio coraz bardziej mnie irytuje.
Ach te wspominki. Kto wie, może wkrótce wrócę do korzeni i w przyszłym roku sprawię sobie Slackware 13.0?
Ja z tego samego powodu zrezygnowałem z RH6.1 na rzecz Slack'a 7.0 (chyba). Idealny system do nauki działania na Uniksach:)
A ja do dzisiaj używam Slacka w domu i w pracy. I nie zamierzam tego zmieniać.
Ja działam ze Slackware na 2 komputerach. W międzyczasie testuję też inne distra ale widzę, że jak na razie to nic wg mnie go nie pobije. To mój pierwszy Linux od którego zaczynałem. Łatwo nie było, ale zaczyna procentować. O rezygnacji ani myślę
Trochę nas jednak jest
Na gwiazdkę dostaniemy 12.1, Patrick to lubi robić człowieka w jajo. Jak uaktualniłem currenta żeby mieć normalne KDE4 to jemu nowej wersji się zachciało z KDE 3.5.x, chociaż z przyzwyczajenia nadal wolę wersję 3.5.x. Za często wydaje nowe wersje. Raz na rok albo nawet dwa by wystarczyło, Slackware jest na tyle dorobione, że zmieniać na nowszą wersję to głównie z nudów trzeba.
ja tez uzywam Slackware juz od kilku lat, bardzo stabilny system. Chyba jedyny jaki znam ktory pozwala spokojnie pracować na komputerze zapominajac o systemie… Ostatnio tez zaczalem sie bawic archem, bardzo przyjemnie jest uzywac pacmana ale przydaloby sie stable
Slackware r0x!
Slackware jak najbardziej oki używam go głownie jako router do podziału pasma. Do serwerów idzie gentoo 64bit.
Slacka używam chyba od wersji 7 i prawdę mówiąc nie mam zamiaru zastępować go innymi dytrybucjami. Kiedyś próbowałem debiana ale poległ po kilku dniach i od tego czasu nie kombinuję z innymi dystrybucjami.