Sprzedaż iPhone’a wzrosła dwukrotnie
- Dodano: 21 kwietnia 2010
- Wprowadził: trasz
- Komentarze: 66
W drugim kwartale 2010 roku Apple sprzedało ponad osiem milionów iPhone’ów – 130% więcej, niż w drugim kwartale 2009.
W ciągu ostatnich kilku lat Apple przyzwyczaiło wszystkich do świetnych wyników finansowych. Raport za drugi kwartał 2010 był jednak sporym zaskoczeniem – okazało się, ze sprzedaż iPhone’a wzrosła o… 131%: w drugim kwartale Apple sprzedało 8,75 miliona sztuk. Dla porównania, w drugim kwartale 2009 roku sprzedano 3,79 miliona iPhone’ów.
Poza tym obyło się bez rewelacji – Apple sprzedało 2,94 miliona Maców, co oznacza wzrost o 33%. Zysk firmy wzrósł z 1,62 do 3,07 miliarda dolarów, przychód z 9,08 do 13,5 miliarda.
Interesujące jest porównanie ilości sprzedawanych iPhone’ów z niedawnymi badaniami przeprowadzonymi przez AdMob, z których wynikało, że Android zaczyna doganiać Apple. AdMob należy do Google, producenta Androida.
Więcej informacji: http://www.apple.com/pr/library/2010/04/...sults.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
66 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Nasuwa sie jeszcze jedno pytanie – czy Motorola oficjalnie chwali sie wynikami sprzedazy Droida, czy niespecjalnie ma czym? Niespecjalnie udalo mi sie wyguglac cos poza "szacunkami".
Co do wzrostu popularności Androida – b.YISK pisał ostatnio o stałym wzroście aplikacji w Android Markecie – tego faktu nie zanegujesz – ponad 9 tysięcy nowych aplikacji w samym marcu. I nie są to badania firmy, która należy do Google.
@czepol: Tyle, ze AdMob prognozowal udzial w rynku, a nie ilosc aplikacji w Markecie.
A ja pisałem o wzroście popularności i wzroście ilości aplikacji co przekłada się też na udział w rynku.
@czepol: Wzrost popularnosci mierzy sie iloscia sprzedanych egzemplarzy, nie iloscia dostepnych aplikacji.
Czyli te wszystkie 9k aplikacji dodanych w marcu było napisane na platformę, która jest mało popularna, a deweloperzy po prostu piszą aplikacje dla zabicia czasu? A teraz będą pisać dalej i więcej, mimo że Android jest mało popularny? Sory, ale zainteresowanie deweloperów również obrazuje, że platforma staje się popularna.
@czepol: Natomiast wyniki sprzedazy pokazuja cos nieco innego.
@trasz Wyniki sprzedaży NIC nie pokazują i w tym tkwi twój problem. Zakładasz, że jeśli producent nie ujawnia wyników sprzedaży to po prostu robi to, bo nie ma się czym chwalić.
@czepol: Przychodzi ci do glowy jakies inne wyjasnienie?
Ilość sprzedanych telefonów gówno daje i w przypadku telefonów z androidem i telefonów apple. Nie każdy z kupionych telefonów jest używany. Przydała by się możliwość zmierzenia aktywnych urządzeń.
Problem z Anroidem jest mnogość urządzeń. To nie tylko Google musi podać liczby ale i każdy producent używający Androida, a to już jest problem.
Co z tego Android to platforma heterosprzętowa którą możesz nawet uruchomić pod vboxem , natomiast IphoneOS to system skrojony na wyłącznie 1 telefon , więc nie wiem co tu porównywać ?
Ot jedyne co można porównać to sprzedaż droida w stosunku do iphone .
Ale tak czy siak Apple bije kokosy i najśmiejsze szacunki , jeśli tak dalej będzie im dobrze szło to być może zostaną najbogatszą firmą branży IT któż to może wiedzieć ?
@przemo_li dlaczego sądzisz że mnogość urządzeń z androidem to problem? Według mnie to ogromna zaleta tego systemu. W zeszłym miesiącu Google potwierdziło, że dziennie sprzedaje się 60 000 tysięcy urządzeń z Androidem. To jest punkt odniesienia, to niewiele mniej niż iPhonów!
@kwant: Tyle, ze ten "punkt odniesienia" nie bazuje na zadnej wiarygodnej informacji, w przeciwienstwie do danych Apple'a.
@kwant też uznaję mnogość androida za zaletę ale utrudnia ona tworzenie spójnych statystyk, po prostu takie statystyki to nie raport ze sprzedaży a zlepek informacji od wielu dostawców
@przemo_li ze statystykami trzeba ostrożnie, jeżeli popatrzysz na ilość nowych modelów (różnorodność) komórek to Android wygrywa o kilka długości z iPhone, jak popatrzysz na ilość userów to iPhone niewątpliwie jeszcze długo będzie przed Androidem, ale oba systemy razem wzięte nie dorastają do ilości Symbianów czy RIMów.
Każdy znajdzie w statystykach coś miłego dla siebie
Z poziomu użytkownika nie ma się co statystykami emocjonować, trzeba brać to co się lubi (trash weźmie iPhona, mi się bardziej koncepcja Androida podoba). Deweloperzy zobaczą zaś gdzie im się najbardziej opłaca pisać aplikacje.
trasz: te wyniki guzik pokazują, a jedynie to ile resellerzy kupili do dalszej sprzedaży w tym też providerzy, miarodajne dane będą właśnie z tej ostatniej linii. a teraz można nawet założyć, że polowa zalega w magazynach providerów. Wiec ta "wiarygodnosc" danych Apple'a jak to określiłeś też jest bardzo wątpliwa.
@qluk: Cztery miliony iPhone'ow, warte lacznie ponad pol miliarda dolarow, leza w magazynach, bo ludzie przestali kupowac, a resellerzy umowili sie, zeby zawyzyc statystyki. No tak. Czytujesz Psychiatryk24 (aka Salon24), prawda? ;->
trasz, czasami mam wrażenie, że dostajesz erekcji podczas pisania o produktach Apple'a.
Koniecznie chcesz wszystkim naokoło udowodnić, że iPhoneOS jest lepszy od Androida i przytaczasz jakieś liczby.
Masz swoje zdanie – ok. Wszyscy je znamy – też ok. Ale mógłbyś się powstrzymać od przyklejania ogłoszeń prasowych. Jego miejsce jest w /dev/null, czy tam w /press release i innych śmieciach.
Ta wiadomość nie ma żadnej wartości merytorycznej, chyba, że są wśród nas fanatyczni wyznawcy spod kościoła Świętego Jabłka.
@quest: Co i rusz pojawiaja sie tu niusy o Androidzie rzekomo przejmujacym rynek. Niusy takie jak ten sa potrzebne, zeby te wiadomosci zrownowazyc.
Ma bardzo dużą wartość merytoryczną — pokazuje znaczny wzrost zainteresowania iPhone'em na podstawie twardych danych sprzedaży.
To że coś jest bardziej popularne, wcale nie znaczy że jest lepsze.
@krzy3: Oczywiscie – moze na przyklad oznaczac, ze jest tansze.
@trasz lub po prostu popularniejsze. Przykład pop muzyki do najtańszych nie należy, a wartości też nie posiada żadnych.
@marcinsud: Tak samo, jak "zadnych wartosci nie posiada" punk czy wszelkie indie.
no bo nie posiadają to też ich nie słucham.
Podobne badania przeprowadziła też firma Quantcast ( http://osnews.pl/android-zabiera-rynek-iphoneowi/ ) — to również słudzy Google?
I Gartner też? http://osnews.pl/gartner-android-pobije-iphone-i-…
Większa sprzedaż iPhone'a nie wyklucza, że Android go dogania, jak sugerowały badania AdMob.
@michuk: Z danych Quantcast wyraznie wynika, ze udzial rynkowy Androida to 1/10 udzialu iPhone'a – czyli cos kompletnie innego, niz wynika z badan AdMob. Z kolei przepowiednie Gartnera w ogole nie mowily nic na temat stanu aktualnego.
AdMob mogło specjalnie lub niespecjalnie przykroić "Smartphon" do własnych celów, w końcu to firma zajmująca się reklamami. Więc nie każda kolorowa zabawka tych panów interesuje.
Inni przyjęli szerszą definicję.
To co niezaprzeczalne to dynamizm Androida oraz dominacja IPhone'a. No i może jeszcze wniosek, że Android rozpycha się kosztem innych ale nie IPhona.
Kwartał = 3 miesiące x 30 dni, każdego dnia sprzedaje się 60 000 androidów (dane z zeszłego miesiąca) co daje 5.4 miliona komórek z Androidem kwartalnie.
8.7 miliona iPhonów kwartalnie to wprawdzie więcej niż Androidów ale wypada blado zważywszy na znacznie dłuższy czas na rynku i (rzekomo) ogromny appStore.
Wygląda na to, że Android ma znacznie większą dynamikę i potencjał. Tyle szumu wokół tego iPhona od lat a Android starujący defakto rok temu depta mu już po piętach.
@kwant: Usilnie pomijasz fakt, iz te liczby nie bazuja na zadnym oficjalnym dokumencie czy sprawozdaniu, tylko na tym, co wedlug ktoregos z reporterow powiedzial szef Google'a. To troche inna klasa wiarygodnosci informacji.
Jest wręcz przeciwnie. Każdy produkt ma swój cykl życia, w przypadku elektroniki jest on zazwyczaj krótki, bo technologia szybko się starzeje.
Co więcej Apple stawia na strategię szybkiej penetracji – wysoka sprzedaż tuż po premierze produktu połączona z intensywną kampanią reklamową.
Nawet średnio zorientowana osoba w ekonomii może wyciągnąć na tej podstawie wnioski. Rynek powinien już dawno nasycić się iPhonem, a sprzedaż gwałtownie spaść.
Jednak jak pokazują dane, produkt Apple sprzedaje się świetnie, bijąc na głowę nawet najbardziej optymistyczne prognozy. Więc nie uważam, że popyt na iPhone wypada blado.
Z oceną potencjału i dynamiki rozwoju Androida się wstrzymam, bo jest to stosunkowo młoda seria produktów. Zobaczymy jak w dłuższym rozrachunku będzie wyglądać sprzedaż.
Spadać nie będzie, bo i na Androidzie każdy zarobić może, na Symbianie też nie długo będzie można zarabiać bez ograniczeń, na W… trzeba trzymać się linii i odprowadzać datki dla MS, a na IPhona można zarabiać tylko z dodatków.
Czyj model jest najbardziej business-friendly?
@przemo_li: Zalezy. Dla niezaleznego developera najlepszy jest iPhone, ze wzgledu na najlepiej zorganizowany i najmniej problemowy sklep.
@trasz: ejjj.. strzał w motorole lekko nie teges. Jakoś nie pamiętam by chwalili się wynikami sprzedaży swoich najlepszych swego czasu komórek z serii RAZOR (v6+). Oni po prostu tak mają- produkują masę modeli i tyle.
@Tomasz Woźniak: Ja natomiast jakos nie pamietam, zeby w ciagu ostatnich paru lat Motorola nie zmniejszala udzialu w rynku. Moze dlatego sie nie chwalili.
Motorolli nie spada sprzedaż ergo się nie chwali.
Google się nie chwali ergo na pewno spada sprzedaż.
Gdzież tu logika
chciało się to się poszukało
Android 5.4mln.
http://industry.bnet.com/technology/10005344/andr…
Motorola za sam marzec chce:
1.9mln
http://blogs.barrons.com/techtraderdaily/2010/03/…
@przemo_li: Pierwsze jest oparte na niepewnych danych (CEO mogl sobie powiedziec, co mu slina na jezyk przyniosla; nikt tego nie kontroluje), drugie to "przewidywania", czyli informacje wziete z sufitu.
@trasz: rany, trasz czasami jesteś nudny. Tak, sprzedaż spada- ale pierwsza 5 w świecie GSM się nie zmienia od lat. Wiem, że dla ciebie GSM=Smartphone, ale to nie jest na szczęście prawda.
PS.
Czemu się nie czepisz np. Samsunga, który notuje stałe wzrosty? Też ma Androidy w ofercie.
@trasz nie zwiększa się przewidywań gdy są one zbyt wygórowane
Co do CEO to wierzę w słowa choć nie wynika z nich czy sprzedają 60tys. od 3 tygodni, 3 miesięcy czy może to wczorajszy rekord. Jednakże, Android jest zupełnie darmowy, więc Google nie wciągnie go w swoje sprawozdanie finansowe, raczej już wpływy z mobilnych reklam.
Więc nic bardziej wiarygodnego niż, PR pracowników Google nie usłyszymy (a rzeczywiści dystrybutorzy mogą mówić tylko za siebie)
@trash: iPhone jest jeden (no jest kilka modeli, ale to nie ma znaczenia) i łatwo monitoruje się jego sprzedaż. Android to platforma i trzeba brać pod uwagę wielu producentów lub stosować "sztuczki" w rodzaju "a jak wielu użytkowników ma Android Market", stąd oszacowanie jego dynamiki jest z definicji trudniejsze i mniej dokładne.
@wojtekm: Ale dlaczego Motorola, ktorej Droid jest chyba jedynym telefonem z Androidem, ktory okazal sie rynkowym sukcesem, nie chwali sie iloscia sprzedanych sztuk?
A czy są tu pracownicy Motoroli, którzy mogliby odpowiedzieć na twoje pytanie?
Tzn. HTC na G1 czy Nexus poniosło straty finansowe ?
@Budyń: Ciezko powiedziec, bo o tym nie pisza. G1 sprzedawalo sie w miare, bo co prawda byla to wczesna beta, ale mimo wszystko pierwsza komorka z Androidem. Nexus One bylo kompletna porazka.
"stąd oszacowanie jego dynamiki jest z definicji trudniejsze i mniej dokładne."
Pewnie dlatego wszystkie szacunki wielkości sprzedaży telefonów z androidem (nawet te wyssane z palca) wychodzą o rząd wielkości mniejsze niż sprzedaż telefonów z jabłuszkiem. Ale jakbyśmy mnożyli te szacunki razy 10 (albo 100 w miarę potrzeb) to powinno się to zrównać.
Pewnie tak, problem w tym, że te szacunki należy sumować nie mnożyć – wtedy też zaczną Ci się rzędy pokrywać.
Wreszcie ktoś napisał normalny i obiektywny komentarz
http://www.engadget.com/2010/03/17/google-issues-…
Z tego też wynika, że Android podwoił sprzedaż w ciągu kwartału.
nawet porażka Nexusa na coś się przyda
@przemo_li: Niespecjalnie wynika. Apple w kwartalnym sprawozdaniu (w ktorym nie moga sie "rozminac z prawda" z przyczyn formalnych) podalo twarde fakty, Google – nie.
Może w końcu ktoś zrozumie że android zaleje rynek samą ilością różnych urządzeń różnych marek których w końcu będzie łącznie znacznie więcej niż Iphonów . Więc to przypomina porównanie przewozu ciężarówek promem do przewozu ludzi samolotami .
@krzabr: Problem w tym, że większość osób koncentruje się na "wojnie" iPhone OS vs Android, zapominając o Badzie. Wave niedawno miał premierę, a Samsung już planuje kolejne telefony. Co najważniejsze mają być to tanie smartphony ukierunkowane na rynki rozwijające się.
Oczywiste wydaje się komu bardziej może zaszkodzić dobra sprzedaż telefonów z Badą. Apple koncentruje się na wiernych konsumentach na terenie USA. Natomiast np. Motorola Droid najwięcej zyskała na rynkach europejskich i azjatyckich.
Z przedwczesnymi wnioskami się wstrzymam, bo brak jeszcze precyzyjnych danych na temat sprzedaży Wave (telefon ten nie miał jeszcze chyba premiery we wszystkich krajach?).
Nie tylko
Pamiętaj też że swoje premiery mialy ostatnio meego oraz nowy symbian , wiec takich systemow jest wiecej .
Inna sprawa że takie klotnie o wyzszosc systemu nie maja sensu skoro oba zajmuja inne nisze , troche jak porownywanie mac os x a rtemsa
Nie ilość się liczy a jakość;)
Niech mnie ktoś oświeci jak się w końcu liczy te kwartały, bo dla mnie to drugi kwartał 2010 ledwo się zaczął, a oni już mają kompletne sprawozdanie :/
Są to fiskalne kwartały i mogą być różne zależnie od tego, gdzie leży siedziba firmy (wpływ może mieć także giełda na której zarejestrowana jest korporacja). Jak wygląda rok podatkowy w USA możesz sobie sprawdzić m.in. na Wikipedii.
Heh, trochę o warunkach pracy w Apple =} :
http://technowinki.onet.pl/wiadomosci/tajna-polic…
Może to i totalitarne praktyki ale są skuteczne , zresztą w innych korporacjach np Oracle jest podobnie , dojdzie jeszcze do tego ze to MS zaraz po googlu bedzie najbardziej przyjazna programiscie firma …
U każdego producenta, którego produkt bazuje na pomyśle, designie i jest w jakiś sposób innowacyjny wygląda to podobnie (np. u producenctów samochodów).
@kocio: Och, biedni pracownicy Apple. Zaloze sie, ze kazdego ranka marzą, ze dostana oferte pracy w Google.
http://www.virtualshackles.com/-104
A u was to murzynów biją…
Jak nie można dowalić niską sprzedażą iPhona, to może chociaż ponarzekamy na warunki pracy?
Jezu jak komuś się tak bardzo praca w apple nie podoba to niech poszuka pracy gdzie indziej , nikt nie nakłada na nich obowiązku pracy zwłaszcza że to praca za nie małe pieniądze .
A umowy lojalnościowe ? Żadna nowość , ostatnio w radiu wypowiadali się o lokaju który podpisał lojalke że przez 50 lat po śmierci jego pracodawców nie może nic mówić o warunkach pracy u nich pod groźbami kar finansowych i paki , to dopiero warunki
Ech, teorie spiskowe… Akurat w tym samym momencie dostałem tego linka. Jakby nie było tego niusa, to bym nigdzie nie wklejał, jest tylko przy okazji.
Możliwe, że w innych firmach jest podobnie, i tak samo nie chciałbym pracować w tych warunkach.
@kocio: Z kolei w Oracle nie chcialbys pracowac, bo nie wolno palic w biurach, a w NASA – ze wzgledu na ryzyko eksplozji podczas startu? ;->