Kategorie:
8

Steve Jobs chciał wytoczyć Google wojnę termonuklearną i zniszczyć Androida

„Poświęcę mój ostatni oddech jeśli będę musiał i wydam całe 40 miliardów dolarów z konta Apple”, „Zamierzam zniszczyć Androida, ponieważ to jest ukradziony produkt. Jestem gotów rozpętać termonuklearną wojnę w związku z tym.”

Takimi słowami Steve Jobs wypowiadał się o systemie Android w wywiadach będących podstawą jego najnowszej biografii napisanej przez Waltera Isaacsona.

Czy po śmierci Jobsa Apple będzie kontynuowało realizacje jego planów związanych z Androidem? Jeśli tak, to czeka nas bardzo ciekawe starcie dwóch gigantów.

Więcej informacji: http://hosted.ap.org/dynamic/stories/U/U...TE=DEFAULT

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS) | Trackback (URI)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

73 komentarzy

zwiń wątek Speaktrap  21 października 2011 o godz. 17:25 #
Gravatar

Rozumiem, że można trollować, ale żeby nawet w książkach???

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek MichalKJP  21 października 2011 o godz. 18:02 #
Gravatar

Sugerujesz, że trollował Jobs czy autor autobiografii? Bo teraz tak na dobrą sprawę, to nie będziemy mieć 100% pewności czy Jobs tak powiedział czy nie. Nikt nie może zaprzeczyć :)

zwiń wątek Gofer  22 października 2011 o godz. 0:56 #
Gravatar

Jobs i autor jego !autobiografii! to jedna i ta sama osoba…

zwiń wątek asdf  22 października 2011 o godz. 11:59 #
Gravatar

Czytaj ze zrozumieniem. Autor biografii jest w tekście. Skąd Ty autobiografia wziąłeś?

zwiń wątek Gofer  22 października 2011 o godz. 15:14 #
Gravatar

"Sugerujesz, że trollował Jobs czy autor autobiografii?" Czytaj ze zrozumieniem.

zwiń wątek MichalKJP  24 października 2011 o godz. 11:05 #
Gravatar

No pomyliłem się :)

Ale w newskie jest napisane dobrze :)

 
 
 
zwiń wątek Speaktrap  22 października 2011 o godz. 16:42 #
Gravatar

"będących podstawą jego najnowszej biografii napisanej przez Waltera Isaacsona"

zwiń wątek Gofer  22 października 2011 o godz. 19:47 #
Gravatar

Walter nie może napisać AUTObiografii Jobsa, to niemożliwe, gdyż AUTObiografia to książka pisana o samym sobie. Walter jest autorem biografii. Myślałem, że rozumiecie tak podstawowe rzeczy.

 
 
zwiń wątek 123  24 października 2011 o godz. 16:38 #
Gravatar

Polecam pojęcie "ghost writer"…

 
 
 
zwiń wątek cutugno  21 października 2011 o godz. 21:12 #
Gravatar

Przecież nie trollował. Apple wytacza proces za procesem i nie tak jak Microsoft, żeby skroić kasę (co się Microsoftowi udało z prawie wszystkimi producentami urządzeń), tylko żeby wymusić usunięcie rozwiązań, które Apple uważa za skopiowane z iOS.

zwiń wątek pijaczek  23 października 2011 o godz. 21:32 #
Gravatar

Ta? Tylko, że Apple nie pozywa za Androida (z którego nowe iOS czerpią garściami), a pozywa za design urządzeń (z czym system operacyjny nie ma nic wspólnego). Microsoft wymusił płacenie na kilka patentów, ale teraz już trwają renegocjacje tych umów, ze względu na to, że Microsoft łamie też patenty innych. Apple ma podobnie i jest pozywany za sam sprzęt przez wiele firm (od firm które mają patenty na multitouch (dzięki systemowi patentowemu jest wiele firm które mają patent na to samo), po np. Samsunga który chce zablokować sprzedaż wszystkich iPhonów ze względu na patenty telekomunikacyjne), a mają też kilka pozwów za wykorzystywanie patentów w iOS i MacOS X.

zwiń wątek cutugno  24 października 2011 o godz. 10:07 #
Gravatar

"Tylko, że Apple nie pozywa za Androida"

Weź se przejrzyj listę pozwów Apple przeciw Samsungowi, HTC i MMI (podpowiem: jest tego całkiem sporo), zobacz ile oskarżeń dotyczy designu urządzeń, ile kodu z Google a ile modów dokonanych przez producentów.

"teraz już trwają renegocjacje tych umów"

Źródło tych rewelacji? Aha, ostatnia z tych umów nie ma nawet miesiąca.

"Samsunga który chce zablokować sprzedaż wszystkich iPhonów ze względu na patenty telekomunikacyjne"

…z których większość jest przedmiotem zobowiązania FRAND. Do tego, może się okazać, że Qualcomm ma licencję i Apple może z niej korzystać.

zwiń wątek pijaczek  24 października 2011 o godz. 11:34 #
Gravatar

"Weź se przejrzyj listę pozwów Apple przeciw Samsungowi, HTC i MMI (podpowiem: jest tego całkiem sporo), zobacz ile oskarżeń dotyczy designu urządzeń, ile kodu z Google a ile modów dokonanych przez producentów. "
Pozwów jest mnóstwo (jednak to działa w obie strony (nielicząc masy wcześniejszych pozwów Apple ma nowe od Samsunga, S3 czy HTC) i Apple też ma masę spraw), jednak żaden sąd z tego co się orientuję nawet nie brał pod uwagę rozpatrzenia jakiegokolwiek pozwu Apple o soft (przypomnij mi jakieś, bo te które pamiętam były przed rozprawą odrzucane jako bezpodstawne i do rozpraw sądowych nie dochodziło).

"Źródło tych rewelacji? Aha, ostatnia z tych umów nie ma nawet miesiąca."
Google wstępnie renegocjuje ochronę swoich partnerów, bo ma czym straszyć Microsoft, za pomocą portfolio patentowego przejętego od Moto i się szachują (to co Microsoft zbierze od partnerów Androida, będzie zapewne musiał oddać z nawiązką, za naruszanie patentów należących do Google).

"…z których większość jest przedmiotem zobowiązania FRAND. Do tego, może się okazać, że Qualcomm ma licencję i Apple może z niej korzystać."
Qualcomm z innymi firmami telekomunikacyjnymi się szachują i się nawzajem nie pozywają, ale nawet jakby Apple miał porozumienie z Qualcomm, to Samsung dalej może pozywać Apple (podobnie, jak Microsoft pozywał nie Google, a producentów końcowych), a Qualcomm z pewnością nie stanął by w obronie firmy, która działa przeciwko najlepszemu klientowi Qualcomma (HTC).

zwiń wątek cutugno  27 października 2011 o godz. 22:03 #
Gravatar

"żaden sąd z tego co się orientuję nawet nie brał pod uwagę rozpatrzenia jakiegokolwiek pozwu Apple o soft"

Nie orientujesz się. Holandia, Australia – tam już są pierwsze korzystne dla Apple rozstrzygnięcia.

"Google wstępnie renegocjuje ochronę swoich partnerów"

Kiepsko to robi skoro najsilniejszy producent androidów wolał nie czekać tylko samemu dogadać się z MS (tak, już po ogłoszeniu zakupu MMI). Podaj jakiegoś linka czy coś, bo jak dla mnie to po prostu zmyślasz.

"Qualcomm z pewnością nie stanął by w obronie firmy"

To nie jest dobra wola Qualcomma. Apple już ma, na razie nieprawomocny, nakaz sądowy dla Qualcomma na wydanie treści umowy licencyjnej z Samsungiem. I to od treści tej umowy zależy czy Apple może korzystać z licencji Qualcomma czy nie.

 
 
zwiń wątek arme  26 października 2011 o godz. 15:26 #
Gravatar

A wiesz co to FRAND i znasz jego treść? Apple pozywając członków porozumienia wyklucza się z możliwości stosowania objętych nim rozwiązań tym bardziej.

zwiń wątek cutugno  26 października 2011 o godz. 21:43 #
Gravatar

Jak ja lubię młotków co to nawet nie zadadzą sobie trudu wpisania pięciu literek w Google czy Wikipedię tylko udają wszystkowiedzących bredząc o jakimś "porozumieniu", "pozywaniu członków" czy "wykluczaniu tym bardziej".

Doucz się dziecko a potem pisz. Darmowa porada: poszukaj ostatniego postanowienia sądu nt. warunków FRAND w jednej ze spraw Apple.

 
 
 
 
 
 
zwiń wątek Rafał  21 października 2011 o godz. 21:53 #
Gravatar

To nie rak go zabił tylko potworna zawiść, którą w sobie pielęgnował. Rak był jedynie fizycznym odzwierciedleniem tego co się działo w nieszczęsnej, owładniętej bezsilną nienawiścią duszy.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek stoval  24 października 2011 o godz. 18:51 #
Gravatar

Ostroznie z ferowaniem takich wyrokow. Niezaleznie od pogladow czy religii.

 
 
zwiń wątek herr  22 października 2011 o godz. 12:44 #
Gravatar
(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek troll  22 października 2011 o godz. 15:19 #
Gravatar

W 16. sekundzie słychać strzały…

 
 
zwiń wątek sdfd  22 października 2011 o godz. 14:31 #
Gravatar

Więc to google zabiło Jobsa!!!!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek mikolajs  22 października 2011 o godz. 18:45 #
Gravatar

Zastanawiam się czy Jobs zdążył autoryzować wywiady na podstawie których powstała jego biografia.
Jeśli to prawda to między bajki można włożyć twierdzenia niektórych obrońców Jobsa, że on sam nigdy by się nie zniżył do walki patentowej z Samsungiem. I jeszcze bardziej zrozumiałe stają się słowa Stallmana.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek cutugno  22 października 2011 o godz. 21:34 #
Gravatar

"Jeśli to prawda to między bajki można włożyć twierdzenia niektórych obrońców Jobsa, że on sam nigdy by się nie zniżył do walki patentowej z Samsungiem."

Dam Ci dobrą radę. Jak usłyszysz kiedyś, że "car dobry ale bojarzy źli", "Jobs nie chciał tylko źli podwładni", "papież nie wiedział, tylko kardynałowie ukryli" to są dwie reakcje dopuszczalne dla kogoś starszego niż lat 13:
- pogardliwe wzruszenie ramion,
- jeszcze bardziej pogardliwy śmiech.

(Aha, nie mówię tutaj, że sama decyzja o wejściu na drogę prawną była tu zła. UI Androida było w tak wielu miejscach, khmmm, inspirowane tym z iPhone, że mógł się wkurzyć. I o ile jeszcze Google zachowało resztki przyzwoitości, to HTC i Samsung w swoich modach poszli duuużo dalej.)

zwiń wątek abc  22 października 2011 o godz. 23:07 #
Gravatar

Apple, hmm, zainspirowało się Androidem przy okazji belki powiadomień. To naturalne, że firmy podkradają sobie pomysły i dzięki temu rynek się rozwija.

zwiń wątek Coward Anonim  23 października 2011 o godz. 2:12 #
Gravatar

Belka powiadomien byla juz obecna w PalmOS, dlugo zanim Google wiedzialo, ze chce robic telefony.

zwiń wątek Nikodem  23 października 2011 o godz. 2:27 #
Gravatar

No to Apple zerżnęło to od Palma. Coś to zmienia?

No sorki, ale mnie to akurat dość bawi apple'owska napinka na "kradzież" designu. Pamiętam jak na lata przed pojawieniem się iPhone bawiłem się siakimś takim telefonem kumpla chodzącym pod Windows Mobile (czy jakkolwiek się to wtedy nazywało).

Gabarytami było toto zbliżone do mojego obecnego HTC (też cegła) i to czym się różniło od iPhone to w zasadzie wyłącznie obecność rysika i dodatkowe przyciski do najczęściej używanych aplikacji.

zwiń wątek pijaczek  23 października 2011 o godz. 21:40 #
Gravatar

@Nikodem: Najśmieszniejsze jest to, że sam design urządzeń Apple opiera się o Samsung F700 i LG Prada.

 
 
zwiń wątek o_O  24 października 2011 o godz. 15:49 #
Gravatar

Kurcze, ja miałem belkę powiadomień w Sony Ericssonie z 10 lat temu.
Przestańcie się spierać kto pierwszy w ostatnim roku wymyślił na nowo koło…

 
 
 
zwiń wątek MichalKJP  24 października 2011 o godz. 11:36 #
Gravatar

Masz rację.

Niemcy też nie wiedzieli o obozach koncentracyjnych…

Jobs był genialnym biznesmenem – tacy ludzi nie mają czystych rąk – zawsze się pobrudzą przy eliminowaniu konkurencji. Dla ludzi którzy nie wiedzą jak to działa, najlepszą książką o zarządzaniu firmą jest "Ojciec chrzestny" Mario Puzo.

Jobs był święty i niepokalany tylko dla swoich wyznawców. Trochę jak ojciec dyrektor z Torunia – ludzie z zewnątrz widzą jaki jest ale ci będący w sekcie widzą w nim świętego.

Tak mi się wydaje, że gdyby Jobs żył, to by nie autoryzował tej biografii bez odpowiedniej cenzury :)

zwiń wątek o_O  24 października 2011 o godz. 15:55 #
Gravatar

LOL.

"ludzie z zewnątrz widzą jaki jest ale ci będący w sekcie widzą w nim świętego."

Dobre ;) Ludzie z zewnątrz to oglądają za dużo TVN i potem mają obszerną "wiedzę" objawioną przez magiczne okienko.

Co do genialnego biznesmena – taki nie niszczy konkurencji, tylko po prostu z nią wygrywa. Dlatego jest genialny. Jeśli musi niszczyć, jak microsoft, to znaczy, że ma badziew a nie produkty i jest kiepskim biznesmenem.

Za mafijny model korporacji możemy podziękować amerykańskiemu imperializmowi i choremu prawu gospodarczemu.

zwiń wątek -X-  25 października 2011 o godz. 10:46 #
Gravatar

"ludzie z zewnątrz" to nie jest jednolita masa. Ci co oglądaja TVN są tak samo zindyktrynowani co wyznawcy Rydzyka. Ja spotkałem takich którzy jeździli po pisie i Rydzyku, a argumenty jakich używają są absolotnie nieznane oglądaczom "TVN". Owe argumenty, o dziwo, są znacznie bardziej racjonalne niż cyrk udający politykę jaki mamy w mainstremie. Niestety większość ludzi uważa, że jak mamy prostackie obrzucanie się błotem to już jest "debata". Tymczasem w większośsci fundamentalnych spraw panuje niesamowita jednomyślność: polityka zagraniczna, zrzeczenie się suwerenności na rzecz niedemokratycznej UE, wspieranie banksterki, kadzenie USA i Izraelowi itp. Tym się Rydzyk/PIS niczym nie różni od TVN/PO. Wystarczy zadać sobie trud i poczytać mainstreamowe teksty z gazet pro-pis i pro-po a ponadto zrobić risercz w sieci na własną rękę, plus zastanowić co politycy gadaja a co robią. np. w polskiej polityce nie ma ani jednego znaczącego polityka, który byłby przeciwny polskiemu udziałowi w wojnie w Afganistanie, nie ma ani jednego tzw. "europsceptyka" (Kaczyński nie chciał, ale musiał jak to tłumaczą sobie jego frajerzy-wyborcy) itd. Poziom mediów jest tragiczny, np. w wiadomościach TV mówią, że "unia" wprowadza jakiś 6-pak i zero debaty publicznej, zero tłumaczenia o co chodzi. Procesy decyzyjne jak w KC. Ani Rydzykowi ani Michnikowi to nie przeszkadza.

 
 
 
 
 
zwiń wątek M..  22 października 2011 o godz. 19:01 #
Gravatar

Ja tam nie wiem czy trolował, nosił zawiść, etc… Wiem za to jak wyglądał interfejs w OsX i wcześniejszych wcieleniach. System patentowy nie jest po to by toczyć wojny prawne, nie jest też po to by utrudniać życie. Jest po to by powstrzmywać przed bogaceniem się "uczciwych inaczej" i "inteligentnych inaczej". Jak również stymulować tych bardziej uczciwych i rozgarniętych do poszukiwań w innych kierunkach. Stan obecny został w moim mniemaniu "zalegalizowny" gdy to Microsoft "pożyczył" do Win98 system kontroli sprawności HDD od Symanteca. Potem była ugoda, odszkodowanie i po sprawie! Zamiast twardej egzekucji praw autorskich.
A potem wszyscy się dziwą, że rynek jest podzielony przez 4…5 firm?! A no jest bo jeśli nawet pojawi się coś nowego na drodze pracy małej firmy to albo zostanie "pożyczone" a mała firma upadnie na skutek finansowania wojen prawnych gdy "pożczający" implementuje rozwiązanie w milionach sztuk zarabiając i przy okazji niszcząc albo okaleczając rynek.
Osobiście zrezygnowałem z "plazmoidów" KDE4 bowiem przypominają wiadomo co. Jeśli tak ma wyglądać postęp to ja za niego dziękuję. Bo to jest g… a nie postęp.
A google "pożyczyło" najpierw kernela Linuxa dodało "pożyczony" interfejs i mamy to co mamy. Tylko potem nie dziwmy się, że rynek znowu został zmonopolizowany/zniszczony. Nie jesem zwolenikiem urządzeń iCośTam i nie kupuję ich. Żeby było jasne. Nie mniej promocja Androida by dokopać komuś mocno kłóci się z duchem jaki przyświeca bądź co bądź rozwojowej licencji GPL.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Lekki Linux blog  22 października 2011 o godz. 22:31 #
Gravatar

a używasz jakiegoś distro zgodnego z duchem GPL?

(pytam bez sarkazmu i dopowiadanej filozofii – techniczna ciekawość)

 
zwiń wątek jimmy  22 października 2011 o godz. 22:40 #
Gravatar

Pytanie tylko czy takie zabezpieczenia rzeczywiście są potrzebne. Czy jest coś złego w kopiowaniu dobrego pomysłu? Jeśli tak gdzie jest granica co za taki dobry pomysł możemy uznać? W rzeczywistości cała informatyka opiera się na rozwijaniu i ulepszaniu istniejących rozwiązań. Patenty mogą to utrudniać. Wyobraźmy sobie świat w którym tylko jedna firma ma patent na, powiedzmy graficzny interfejs użytkownika, albo możliwość dwukrotnego kliknięcia myszką.
Okazuje się, że to patenty utrudniają konkurencję. Dochodzi do sytuacji kiedy firmy zaklepują co lepsze pomysły, żeby było czym walczyć. Bez patentów każdy mógłby rozwijać swobodnie własne produkty, a użytkownicy mogliby wybrać najlepsze.
Oczywiście ważna jest ochrona praw autorskich, ale nie mylmy ich z patentami.

zwiń wątek Kaczka  22 października 2011 o godz. 22:52 #
Gravatar

Akurat dwumlask jest do bani i szkoda, że jest kopiowany :( Ja to nawet od lat używam wyłącznie myszek A4techa, bo one mają przycisk do dwumlasku osobny.

zwiń wątek mikolajs  23 października 2011 o godz. 21:36 #
Gravatar

Na KDE też się nie używa i jest wygodniej, tylko trzeba się przestawić.

 
 
zwiń wątek M..  23 października 2011 o godz. 0:35 #
Gravatar

Nie używam pod Linuxem zamkniętych sterowników ani "niewaniliowego" jądra. Co dystrybucji to jest to Slackware.

Z patentami to jest tak, że Intel usiłował bez rezultatu swego czasu opatentować cyfry 4,8,6 zgadnijcie z jakiego powodu? Dlatego uważam, że przegięcie w obie strony nie jest najlepszą drogą rozwoju. Nie mniej jak widzę interfejs wzięty prawie żywcem od czegoś innego to nie budzi we mnie entuzjazmu takie rozwiązanie. Porównując sytuację do pisanych metądą "copy & paste" prac megisterskich skutki są również porównywalne w dłuższym okresie czasu. Jaka jest różnica czy hegemonem na rynku będzie iOS, Android, Win8,… . Filozofia by dokopać jednym bo się ich nie lubi personalnie i wsadzić innych takich samych w to samo miejsce, wybaczcie ale nie jest moim modelem postępowania.
Mamy jeszcze problem tzw. "tivolizacji" otwartego oprogramowania przez tych co się nie chcą napracować za to, żyć z pracy innych.

zwiń wątek Nikodem  23 października 2011 o godz. 2:31 #
Gravatar

Nie 4, 8 i 6 a 486 i nie opatentować a uznać za tm. I chodziło o zapis x86 (gdzie x miał się zmieniać wraz z wersjami). No chodziło o to, że ówczesna konkurencja produkowała procki, które oznaczała identycznie jak Intel.

Ponieważ wniosek został odrzucony to pojawiło się "pentium".

Na tej samej zasadzie Peugoeot zastrzegł sobie, że oznacza furki trzema cyferkami z zerem w środku.

 
zwiń wątek jimmy  23 października 2011 o godz. 21:21 #
Gravatar

Co do interfejsów, nie wiem czy masz na myśli api czy ui, ale one nie są chronione przez patenty, a prawa autorskie i taka ochrona powinna wystarczyć.
Co do moralności samego kopiowania interfejsów. Myślę, że firmy nie powinny iść na łatwiznę i kopiować interfejsu, żeby nie musieć wymyślać własnego. Natomiast nie widzę nic złego w kopiowaniu interfejsu w celu kontynuacji pewnego sprawdzonego standardu i ułatwienia zrozumienia i szybkiego wdrażania rozwiązań.

 
 
 
zwiń wątek o_O  24 października 2011 o godz. 16:01 #
Gravatar

Plasmoidy w KDE to naturalna kontynuacja SuperKaramby, która istnieje już od lat, znacznie wcześniej niż gadgety w windowsie. Chyba tylko macos miał wcześniej swoje widgety.

Jak Google pożyczyło Linuksa? Wzięło go, bo jest na GPL. Masz z tym jakiś problem?

Interfejs jest ich i nie ośmieszaj się, że to kopia systemu apple.

Jaka promocja Androida by komuś dokopać? Brałeś dzisiaj leki czy znowu zapomniałeś?

zwiń wątek herr  24 października 2011 o godz. 16:25 #
Gravatar

hm. Jeszcze wcześniej było takie coś od yahoo, zresztą po tym gdy pojawiły się widgety w OSX yahoo miało drobne spięcie z Apple.

 
zwiń wątek xenu  25 października 2011 o godz. 8:10 #
Gravatar

Windows miał widgety już w 2003 roku (Longhorn) czyli wcześniej niż Mac OS.

 
 
 
zwiń wątek konski_pytong  22 października 2011 o godz. 21:25 #
Gravatar

>>Zamierzam zniszczyć Androida, ponieważ to jest ukradziony produkt.

nie sposób się nie zgodzić w świetle faktów

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek krzyszp  22 października 2011 o godz. 21:53 #
Gravatar

Jakich faktów?

zwiń wątek Rafał  22 października 2011 o godz. 22:56 #
Gravatar

To nie wiedziałeś? Nieboszczyk J. sam w pocie czoła napisał Androida a jak zmęczony poszedł spać to źli crackerzy wykradli mu cały kod z kompa. :D

zwiń wątek krzyszp  22 października 2011 o godz. 23:03 #
Gravatar

No, to teraz już wiem, dzięki za wyjaśnienia ;)

 
 
zwiń wątek konski_pytong  23 października 2011 o godz. 9:53 #
zwiń wątek pijaczek  23 października 2011 o godz. 22:41 #
Gravatar

Co w tym dziwnego? Sun (teraz w ramach Oracle) robi nam powtórkę z rozrywki – wcześniej pozywali Microsoft (z nimi wygrali i tak powstał C#) i przez lata wojował jeszcze z innymi firmami, aż teraz po przejęciu przez Oracle postanowili pozwać Google – są dwie opcję Google wygra (co jest bardzo prawdopodobne), lub przegra i będzie musiało popracować nad ominięciem patentów (co jest złą wiadomością dla Microsoft, bo patenty o które chodzi dotykają też C# i platformę .NET).

zwiń wątek pijaczek  24 października 2011 o godz. 8:49 #
Gravatar

@konski_pytong: Z tekstu wynika jedynie tyle, że jak Oracle zagroziło pozwem, to poprosili o opinie, na temat alternatyw. Nie ukradli żadnego kodu, a są oskarżani o pewne rozwiązania, na które ma patenty Sun/Oracle. Podobnie Sun wykończył Microsoft Java Virtual Machine. Problem jest o tyle spory, że patenty o które Oracle się procesuje teraz są w powszechnym użyciu i również Microsoft wie, że je łamie – głównie Oracle oskarża na podstawie patentów opisujących JIT i jeśli uda się z Google, mogą zlikwidować całe .NET razem z C# (które też te patenty łamią).

 
zwiń wątek wladca_kodu  24 października 2011 o godz. 10:01 #
Gravatar

Google wygra (co jest bardzo prawdopodobne)

A po czym wnosisz? Bo na razie wszystko wskazuje na to, że Google przegra i to z kretesem. Sun (a później Oracle) automatycznie przyznawał licencje na patenty tylko dla oprogramowania, które będzie w pełni zgodne ze standardem Javy. Google tego nie zrobił, bo jego Java jest kompatybilna inaczej, a to zagraża podstawowej zasadzie "write once run anywhere". IMHO najlepiej, gdyby to się zakończyło pełną certyfikacją Javy na Androidzie.

zwiń wątek cutugno  24 października 2011 o godz. 10:48 #
Gravatar

"A po czym wnosisz? Bo na razie wszystko wskazuje na to, że Google przegra i to z kretesem."

Bardzo się IMHO mylisz. Pracuję nawet nad newsem tutaj (ale chcę, żeby był na nieco wyższym niż przeciętna poziomie, więc to potrwa, tym bardziej, że już dwa razy pół niusa stało się nieaktualne) – w każdym razie sporo wskazuje na to, że o ile Oracle w sensie czysto prawnym wygra, to będzie to zwycięstwo pyrrusowe.

 
zwiń wątek pijaczek  24 października 2011 o godz. 11:59 #
Gravatar

@wladca_kodu: Ze względu na to, że te patenty teoretycznie da się podważyć i unieważnić (ofc nie jest to łatwe, ale najprawdopodobniej tak się stanie). Nie za bardzo można napisać program działający wszędzie, bo nawet zwykłą javę trzeba by opakować w zupełnie odmienne API (robiąc coś w stylu J2ME tylko specjalnie dla Androida aby obsłużyć możliwości gdzie kod nie jest kompatybilny z innymi platformami) i wywołania JNI do bibliotek natywnych – co za tym idzie, działało by tylko na Androidzie. Pozew jest jednak nie o język Java tylko o wirtualną maszynę, która wykorzystuje patenty Sun (jeśli faktycznie sąd uzna je za zasadne, to praktycznie wszystkie wirtualne maszyny (w tym C#) przestaną istnieć, bo patenty opisują właśnie VM, lub będą płacić sporo za wykorzystanie patentów).

zwiń wątek wladca_kodu  24 października 2011 o godz. 14:02 #
Gravatar

Patenty podważyć zwykle może i można, ale może być to bardzo trudne w przypadku, gdy przerżnęło się 3/4 implementacji z Apache Harmony, a część bezpośrednio z kodu autorstwa Suna (Oracle), niemal jeden do jednego. A ten kod był objęty patentami, do których Oracle i Apache Harmony prawo miało, a Google nie.

To trochę tak, jakby przed zarzutem naruszenia patentu na Viagrę bronić się wykazując, że "otrzymaliśmy tę substancję w innym procesie technologicznym i patenty nie obowiązują", ale równocześnie posiadając w fabryce linię produkcyjną w 90% zakupioną od oryginalnego wytwórcy Viagry… :D

zwiń wątek pijaczek  24 października 2011 o godz. 21:59 #
Gravatar

@wladca_kodu: Tu chodzi o podważenia ważności patentu (podobnie jak istnieje patent na koło w amerykańskim urzędzie patentowym, ale przy pierwszej próbie wykorzystania go w sądzie zostałby unieważniony, ze względu, na to, ze właścicielowi patentu niesłusznie go przyznano), sam kod użyty, który jest na licencji pozwalającej na wykorzystanie w projekcie nie ma tu znaczenia.

zwiń wątek wladca_kodu  25 października 2011 o godz. 14:17 #
Gravatar

Jasne, tyle że Oracle pozwało Google również z tytułu łamania praw autorskich, a nie tylko patentowych. I tę część procesu zdaje się Google już niemal przegrało, tzn. szanse że się z tego wywinie są IMHO bliskie zeru [1]. Co oznacza, że nawet jeżeli patenty zostaną unieważnione, pewne konsekwencje i tak będą (może nie tak drastyczne, ale jednak). A co do unieważniania patentów, to techniki zastosowane w JVM są znacznie bardziej złożone niż koło, i jeśli faktycznie Sun jest ich pierwotnym autorem, to taki patent w USA może być bardzo ciężko podważyć. Oracle już wygrał kiedyś podobną sprawę, z równie wielkim graczem co Google.

Na dodatek Google sam zdawał sobie sprawę wcześniej, że gra nie fair [2], i teraz Oracle to wyciągnął.

Wydaje mi się, że gdyby to samo zrobił Microsoft (np. skopiował kawałek Linuksa na GPL do Windows), to większość czytelników OSnews nie pozostawiłoby na nim suchej nitki.

[1] http://www.electronista.com/articles/11/09/15/goo
[2] http://articles.timesofindia.indiatimes.com/2011-

zwiń wątek cutugno  25 października 2011 o godz. 20:26 #
Gravatar

"I tę część procesu zdaje się Google już niemal przegrało, tzn. szanse że się z tego wywinie są IMHO bliskie zeru"

W tym procesie nie chodzi o to czy Google zostanie uznane winnym naruszeń (99.99%, że zostanie) tylko o dwie rzeczy:
- wysokość odszkodowania, Oracle celuje w kwotę porównywalną z tym co wysądzili od SAPa, sędzia te ich wyliczenia właściwie wyśmiał.
- ważniejsze: zakazanie Google rozpowszechniania Dalvika i czerpania korzyści (czyli nakaz zamknięcia Marketu).

Oracle dąży właśnie do zakazu, co pozwoliłoby zmusić Google do właściwie dowolnego układu, ale szanse na to nie są najlepsze. Samo oskarżenie o łamanie praw autorskich, dość wątpliwe skądinąd (aż dziw, że Google tak spieprzyło SJ motion, mogli spokojnie znacznie więcej wywalczyć) raczej na tak drastyczne środki nie wystarczy a część patentowa pozwu się na dobrą sprawę rozsypała.

O ile zakaz nie jest wykluczony to szanse na niego oceniam na max 1:5, raczej skończy się uznaniem Google za winnego jakichś mniejszych naruszeń i odszkodowaniem rzędu kilkudziesięciu milionów dolarów.

 
 
 
 
zwiń wątek cutugno  25 października 2011 o godz. 20:57 #
Gravatar

"patenty Sun (jeśli faktycznie sąd uzna je za zasadne, to praktycznie wszystkie wirtualne maszyny (w tym C#) przestaną istnieć"

Nie. Microsoft prawdopodobnie jest tu całkiem bezpieczny dzięki układowi z Sunem z 2004 i późniejszym umowom o wzajemnych licencjach.

 
 
 
zwiń wątek cutugno  24 października 2011 o godz. 11:12 #
Gravatar

"Przecie jasno z tekstu wynika, że juz w fazie projektowania"

Nie wynika, wręcz przeciwnie, jest wyraźnie napisane, że Lindholm napisał tego maila tuż przed procesem. Istnieje natomiast inny mail, z którego to może wynikać.

 
 
zwiń wątek krzyszp  24 października 2011 o godz. 17:50 #
Gravatar

A jaki to ma związek z Apple?
Po drugie, sprawa jest wciąż w toku, więc rozmawiamy o podejrzeniach a nie o faktach.
Natomiast faktem jest, że po prostu trollujesz jak zwykle i siejesz FUD…

 
 
 
zwiń wątek jimmy  22 października 2011 o godz. 22:43 #
Gravatar

Proponuje zabronić tworzenia smartfonów z dotykowym wyświetlaczem, sklepem z aplikacjami i dostępem do internetu bo apple zrobiło takiego smartfona pierwsze.

zwiń wątek krzyszp  22 października 2011 o godz. 23:02 #
Gravatar

Akurat żadnego z tych rozwiązań jako pierwsze nie wprowadziło Apple ;)
Ale generalnie masz rację ;)

zwiń wątek lol  9 listopada 2011 o godz. 0:00 #
Gravatar

Może i nie zrobiło, ale to wcale nie przeszkadza w uzyskaniu na to patentów.

 
 
 
 
zwiń wątek jojoj  22 października 2011 o godz. 22:05 #
Gravatar

'Steve Jobs chciał wytoczyć Google wojnę termonuklearną " <– Wiecie co, Wy w ogóle czytacie, co piszecie? To brzmi tak głupio i żałośnie, że teksty Rambo to głęboka filozofia przy tym beznadzijnym czymś.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek jimmy  22 października 2011 o godz. 22:50 #
Gravatar

hej, to domniemany cytat z książki. tak ubrał to w słowa autor

zwiń wątek 123  24 października 2011 o godz. 16:36 #
Gravatar

A jak jest po angielsku "wytoczyć wojnę"?

 
 
 
zwiń wątek damek  23 października 2011 o godz. 10:10 #
Gravatar

I tak dobrze, że nie opatentowali sortowania bąbelkowego… Bo nie opatentowali, prawda??

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Gienekr  23 października 2011 o godz. 21:12 #
Gravatar

Jeszcze nie… ;)
Ogólnie nie jestem za Androidem (wolę leciwego Symbiana), ale z dwojga złego (Apple vs Google) wolę już tego drugiego.

 
zwiń wątek jarek  23 października 2011 o godz. 22:56 #
Gravatar

"I tak dobrze, że nie opatentowali sortowania bąbelkowego… Bo nie opatentowali, prawda??"

Nie, za to Google zdarzylo opatentowac <input type="text"> + dwa przyciski.

zwiń wątek konski_pytong  24 października 2011 o godz. 8:39 #
Gravatar

co lepsze z drugiego chcą zrezygnować, wiec taki patent im nie bedzie do niczego potrzebny. Inna sprawą jest fakt, ze sztucznie chcą blokowac przejecie Y! przez MS, skoro sami nie mogą kupić. Typowy pies ogrodnika,, ktory sam nie zje, ale drugiemu nie da…

 
 
 
zwiń wątek jellonek  24 października 2011 o godz. 8:55 #
Gravatar

Polecam jeszcze inna ksiazke obnazajaca Jobsa. http://www.studioemka.com.pl/index.php?page=p&amp

Polecam tez poczytac http://www.folklore.org/ProjectView.py?project=Ma… – jak dla mnie przednia lektura ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek asas  24 października 2011 o godz. 22:52 #
Gravatar

ukradziony ale lepszy jak AK47

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek ziomuś  25 października 2011 o godz. 16:32 #
Gravatar

A ja mam pomysł :D Opatentuje oddychanie powietrzem! I wszyscy będziecie mi płacić patent za to, że oddychacie a jeśli nie to umierajcie. :D xD

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek anemus  26 października 2011 o godz. 15:38 #
Gravatar

Biorąc pod uwagę, że Apple samo mało co stworzyło tylko większość ukradło lub "pożyczyło" z projektów os i potem opatentowało (czyli po prostu ukradło) albo kupiło od twórców lub firm, które jakieś rozwiązania również ukradły… Wspomnieć można poszkodowanych Xeroksa, Motorole, niegdysiejszy BELL (potem łaskawie kupili licencję na patenty od Novella w ramach konsorcjum z M$ i paroma innymi), projekty OS na licencji BSD, IBM-a, Samego Linuksa i wielu innych projektów, o których pewnie nigdy się nie dowiemy.
I tak to się ciągnie od Xeroksa po dziś dzień. Najśmieszniejsze, że Apple ma sporo patentów na rozwiązania opatentowane wcześniej przez ówczesną Motorolę, prawo do których dziedziczy Motorola Mobile na mocy podziału patentów i licencji na ich wykorzystanie po kolejnych podziałach…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia