Linuksowe szkolenia w Rosji nabierają rozpędu
- Dodano: 7 September 2009
- Wprowadził: revcorey
- Komentarze: 70
Obecnie w Rosji trwają przygotowania do pierwszych masowych szkoleń w zakresie obsługi systemu GNU/Linux
Obecnie ministerstwo edukacji Rosji rozpisało przetarg który ma wyłonić firmę odpowiedzialna za szkolenia w zakresie obsługi systemu. Planuje się w przeciągu paru miesięcy przeszkolić około 60 000 osób. Równocześnie rozpoczęto wysyłkę płyt CD z dystrybucją Linuksa, tak aby dostęp do systemu miały także szkoły bez dostępu do szybkiego internetu.
Aktualizacja (michuk):
Przy okazji, dla nie znających kontekstu, polecamy artykuł Historia Linuksa w Rosji omawiający to co się działo w temacie wdrażania Linuksa w rosyjskich szkołach przez ostatnie kilka lat.
Więcej informacji: http://www.heise-online.pl/news/Rosyjscy...sa--/10099
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
70 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Sądzę, że wygra firma Alt Linux.
Tylko czemu swoje distro oparli o Fedorę będącą wersją testową RHEL-a oraz RPM-y zamiast użyć dobrze sprawdzonych i stabilnych DEB-ów oraz Debiana jako bazy??
Mnie w debach denerwuje/denerwowało jedno – interakcja z użytkownikiem podczas procesu instalacji. Kto to może znosić? Może się wiele poprawiło, lecz nadal są problemy. Potem użytkownicy narekają, że wyłączyli monitor, poszli do łóżka, a na następny dzień program(-y) wciąż nie był(-y) zainstalowany(e), np. jak w przypadku licencji Javy, która się nie pojawi przed rozpoczęciem procesu instalacji.
Niestety przyznaję Sławkowi rację: wymuszona interaktywność instalacji oprogramowania to koszmar. Inna rzecz, że aż tak źle nie jest, bo obecnie użytkownik najpierw akceptuje wszystkie konieczne licencje, a potem "samo się robi", przynajmniej w wielu przypadkach.
Nie ma żadnej wymuszonej interaktywności!
Wystarczy uruchomić aptitude z opcją -y. To sprawi, że na wszystkie pytania jest podawana odpowiedź twierdząca.
Taaa… zwłaszcza np. na pytanie o adres serwera OCS.
export DEBIAN_FRONTEND=noninteractive
Bo rpm to standard? a poza tym Fedora nie jest wersją testową RHEL, ja bym to nazwał poligonem doświadczalnym i to dość udanym.
Ok, rzuciłem pobierznie okiem na stronie LSB. Rzeczywiście RPM to standard. Ale dlaczego właśnie RPM?
Bo jest lepszy? Bo jest wspierany przez RedHata i Novela? Bo ma paczki przyrostowe? Sam korzystam z debów w tej chwili, ale lata mi to czy są to rpmy czy deby skoro działa to o co chodzi?
No Fedora zawsze wprowadza różne nowości i dlatego nazywana jest poligonem doświadczalnym chociaż wg mnie nie jest to dobre określenie. Nowości odbijają się czasem na stabilności ale nie powiedziałbym, że jest jakoś źle w tej kwestii. Ja np. lubię mieć wszystkie nowinki. Jeżeli komuś zależy mocno na stabilności a nie chce wydać kasy na RHEL to może wybrać dystrybucję CentOS.
Przecież RPM-y, DEB-y itd. to tylko skompresowane binarki, tak że jeśli
chodzi o mnie to mogą so używać nawet ZIP-y.
Najważniejsze to żeby w końcu coś się ruszyło.
Sory, powaliło mi się – bazują na Mandrivie. Żeby nie te obleśne RMP-y to by było wszystko OK.
jesli mozna wiedziec, co ci przeszkadza w .rpm? format paczek jak kazdy inny, ma wszystkie nowoczesne ficzery.
RPM to standard LSB w przeciwieństwie do DEB.
Szkoda kasy na te szkolenia. Myślę że Rosja nie jest aż taka głupia i nie będzie chciała stracić uznania w oczach zachodu zdecyduje się na Windows 7. Czego Wam, Rosji i sobie życzę.
Czemu nam tak źle życzysz? Przecież nawet się nie znamy…
"Myślę że Rosja nie jest aż taka głupia i nie będzie chciała stracić uznania w oczach zachodu zdecyduje się na Windows 7"
bo my jesteśmy top i trendy bo używamy windows 7 yeah. Odbijam piłeczkę szkoda kasy na szkolenia w windows 7(tak tak drogi panie robi się takie szkolenia w budżetówce), rosja chce być technologicznie nie zależna i mieć pewność że amerykańska NSA nie otrzymała od ms odpowiednich danych aby móc przewidywać wyniki generatora pseudolosowego w viście(co jak wieść niesie microsoft zrobił). Tak mam windows 7 w wersji proffesional i wiem co to za system, po za tym że to zwykły kawałek oprogramowania to nie ma się co ekscytować.
Obleśna prowokacja
Źle? Chyba nigdy nie używałeś Windows 7 RTM. To nic, że się nie znamy. Ja nie muszę kogoś znać aby zachwalać. Jestem trochę jak Jehowi z całym szacunkiem do Ich wiary.
Jehowym (bez obrazy dla nich) zdarza sie czasem ranic moje uczucia religijne.
Podobnie Windziarzom zdarza sie czasem (tak jak w tym wypadku) ranic Nasze uczucia opensource'owe
Jejku, mam Windows 7, mam też Linuksa, w efekcie używam równolegle Archa i Xp, ponieważ Seven jest mi zbędny. I tak, zgadzam się, Windows 7 to dobry system.
I tak, jesteś trochę jak Jehowi, irytujący, z całym szacunkiem do ich wiary
Jeśli byłbyś trochę jak Jehowy podałbyś nam argumenty, które utwierdziły by nas w przekonaniu, iż w tym co tu wygłaszasz jest choć ziarno prawdy. Tak tak świadkowie jehowy używają argumentów które wynikają po prostu z innej interpretacji biblii. Usprawiedliwianie swoich nieprzemyślanych postów porównaniami do osób należących do jakiegokolwiek wyznania jest poniżej pasa. W mojej rodzinie mam i świadków jehowy i katolików, co ciekawe świadkowie jehowy bardzo przypominają katolików(ironia). I tu i tu znajdziesz spokojnych ludzi, cwaniaczków jak i cichodajki.
Jeśli zaś interesowałbyś się trochę sprawami naszego wspólnego bezpieczeństwa informatycznego znałbyś fakty jakie podał ci revcorey i nie pisałbyś takich głupot. Posiadanie własnego systemu operacyjnego, którego kod źródłowy zna się od podszewki budzi na pewno większe uznanie, niż kupowanie od zachodu bubla z nieznanymi dodatkami mogącymi negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo państwa. Neutralność technologiczna państwa jest tym na co może pozwolić sobie niewiele rządów na świecie, czy to ze względów politycznych, finansowych czy technologicznych. Co więcej wiedziałbyś o tym iż taka wielka brytania już dawno domagała się własnego systemu operacyjnego od MS z tylną furtką co już wzbudza niepokój, na jakie ustępstwa dla amerykańskiego rządu MS się zgodził tego się nie dowiemy.
Uprzedzam iż nie używałem W7 i nie zamierzam a słowo bubel pisane było w cytacie
Polecając system Windows 7 naprawdę zraniłem Twoje uczucia? Przecież polecać tak naprawdę można wszystko i wszystkim – co jest tylko moralnie akceptowane. Sam możesz mi polecić linuxa i wcale nie poczuje się obrażony. Dziwne masz podejście do tych spraw, pierwszy raz się z taką osobą zetknąłem. Niemniej jednak życzę Ci, aby inni nie ranili Twoich uczuć tak jak ja to uczyniłem.
Po prostu przeczytaj licencję
.
licencję czego?:)
windowsa
czytałem licencje nie jednego systemu z rodziny Windows, zresztą nie tylko z tej rodziny, ale nadal nie wiem co to ma do "ranienia ludzkich uczuć"
przecież to jest vista z udanie zamaskowanymi problemami z i/o (podejrzewam że część problemów ) i rozwiniętymi mechanizmami z visty. BTW. Jak robiłem testy windows 7 vs fedora 11 w octave używając dyskretyzacji laplasjanu windows 7 uraczył mnie takim czasem 125,955 sekund a fedora 25,689 sekund tak dobrze są przecinki
zjadło mi literkę w miało być (podejrzewam że część problemów rozwiązano ale kto wie ) a nie urwanie w środku zdania
Ja jednym rodzajem testów bym się nie sugerował…
oczywiście że nie ale ten rodzaj zadań był dla mnie ważny. Co oczekujesz że napiszę że windows 7 to dobry system? Oczywiście że tak. ale jak każdy posiada wady i zalety
> w octave używając dyskretyzacji laplasjanu windows 7 uraczył mnie takim czasem 125,955 sekund a fedora 25,689 sekund
Jaki build octave na Windows?
@roni może trzeba ci wytłumaczyć, że nie polecanie rani uczucia lecz sposób w jaki się to robi ale pewnie to wiesz!
Nie poczulem sie obrazony/zraniony. Moja wypowiedz byla celowo przesadzona (miala o tym swiadczyc emota, ktora chyba jednak nie podzialala). Sadzilem ze wykarzesz sie nieco wiekszym dystansem. Skoro jednak sam siebie porownales do swiadkow Jehowy, odnioslem sie do Ciebie podobnie jak odnioslbym sie do nich (co nie musi oznaczac ze traktuje soft doslownie w kategoriach uczuciowych). Jezeli zostalem nieprawidlowo zrozumiany – przepraszam.
Peace
.
nie masz mnie za co przepraszać
Ja nigdy nie używałem windows 7 i nie zamierzam, czego sobie życzę. Aha Visty też nie używałem.
To możne najwyższy czas otworzyć się na otaczający świat i jednak wypróbować, nie mowie żeby od razu używać ale po prostu wypróbować. Właśnie teraz póki jest jeszcze ku temu doskonała okazja do 30 czerwca 2010 roku. Warto to przemyśleć choćby tak dla poszerzenia horyzontów i aby mieć bardziej klarowny obraz. Naprawdę zachęcam.
Słyszałem, że Windows 7 to bardzo dobry system, nawet niektórzy Linuksiarze tak twierdzą – więc faktycznie coś w tym musi być.
Jednak nie każdy ma możliwości techniczne, aby najnowszą zabawkę MS wypróbować. Mnie pewnie nigdy nie będzie, bo mam działający 6-letni komputer z 512 MB RAM. Dlatego tak kurczowo trzymam się Linuksów (na początku z konieczności, później bardzo mi przypadły do gustu).
@roni, używałem windows 3.11, windows NT4.0, windows 95, windows 98 i windows XP, a przed nimi Amiga OS i Iris na Silikonach (a i to nie wszystko z czym miałem do czynienia) wiec przestań pisać o moich horyzontach bo są znacznie szersze od Twoich. Zachowaj też dla siebie płaszcząco-grzecznościową ironię i fałszywą troskę.
hering skąd możesz wiedzieć jak szerokie są moje horyzonty? Jesteś co najmniej nieskromny wypisując tych kilka wersji systemów, nie wiem też czy to miało aby sprawić bym był skłonny uwierzyć że naprawdę możesz mieć szersze horyzonty od moich, był bym ostrożny w wyciąganiu tak daleko idących wniosków. Troska jak troska nie uważam aby była fałszywa naprawdę warto wiedzieć wiele (jak również mieć bagaż praktycznych doświadczeń z tym związanych) i to na różnorodne tematy.
@roni jeśli nie zrozumiałeś to ci wytłumaczę.
Napisałem tak dlatego, że zasugerowałeś jakobym to ja miał wąskie pole widzenia świata …To możne najwyższy czas otworzyć się na otaczający świat… Gdybyś ty miał co najmniej tak szerokie horyzony jak ja, to nie pisałbyś w tak "jehowy" sposób. (Jakoś nie mogę znaleźć odpowiedniego określenia dla obrzydliwie grzecznego, służalczego tonu z nutą nachalności połączonego z błędnym przekonaniem o słuszności).
Warto wiedzieć wiele – zgoda. Może wiesz, że dobrą metodą oceny jest próbkowanie. Wiem jakie są produkty M$, wykonałem próbkowanie i nie mam ochoty więcej (z własnej woli – praca) z produktów tej firmy korzystać, bo w stosunku do ceny, jej produkty są po prostu beznadziejne. Ulubioną dystrybucję linuksa mogę mieć za darmo i jest ona dla mnie sporo lepsza od windowsa.
@hering: Używanie iluś tam systemów, kiedyś miało sens – bo każdy z nich cierpiał na niedostatki oprogramowania z jakiejś dziedziny. A to, że używałeś multum dzisiaj już historycznych systemów (poza XPekiem, bo ten się trzyma) ma się nijak do "horyzontów".
Tak na marginesie, na SGI był IRIX a nie Iris. Iris INDIGO to była stacja graficzna.
Testowałem i Viste i Win 7 RTM. Szału nie robi, poprawiona Vista z niebieskim motywem. Pewnie że 7ka jest lepsza od Visty ale czy na tyle żeby sie jakoś zachwycac? Wolę KDE 4 ale nikogo nie namawiam
do visty? z ciekawosci zainstalowalem z zintegrowanym sp2. Mam dobry sprzęt, bez udziwnień, więc spodziewałem się czegoś dobrego. Po 4 uruchomieniu Vista rzeczywiście chodziła szybciej niż XP na tym samym komputerze. po 7 czy 8 uruchomieniu wyłączyłem serwis antywirusa, bo dziwnie się zachowywał widząc pliki po kilka GB – gorzej niz flash w operze pod Fedorą na moim pięcioletnim laptopie
Kolejnego uruchomienia już nie miałem – bluescreen za każdym razem. To był ostatni raz, gdy korzystałem z Windows w domu – usunąłem partycję z ntfs. jeśli szanujesz swój czas to zainstaluj Fedorę, Ubuntu albo Mandrive i trzymaj się z dala od produktów systemopodobnych Stary dziad juz jestem i nie mam czasu po pracy walczyć z "systemem". Dodam jeszcze, ze zaskoczylo mnie ostatnie Ubuntu 9.04, raz w zyciu zainstalowalem – wersje 6.06 i więcej jakoś nie miałem ochoty, ale ta 9.04 to… 15 minut na instalację, 10 minut aktualizację i z 10 na instalację programów i bibliotek, a start systemu kilkanaście sekund! Nie dziwię się dzieciakom, że tak chwalą ten system. No, jeszcze z pól godziny trzeba przeznaczyć na odchudzanie i wywalanie zbędnego syfu, ale to jakoś przebolałem. Vista instalowała mi się ok. godziny ( może mi się dłużyło, bo nie było instalatora w wersji Live ) i uruchamiała się ze 3 razy po instalacji, żeby ?? nie wiem co właściwie.
Nie każdemu tak fajnie każdy system działa, więc byłbym mniej hurraoptymistyczny, gdyż fałszywy obraz szkodzi bardziej niż się może wydawać.
Bo jedyny "dobry" Windows to był Windows XP professional…
To znaczy dobry on nigdy nie był – łapie pełno wirusów… Wystarczy pójść gdziekolwiek z pendrajwem na ksero.
Z tym wirusami na ksero to święta racja, ale czy można powiedzieć o jakimś systemie ze jest "zły" dlatego ze łapie wirusy? Zresztą często przynosiłem takie zawirusowane pendrive z uczelni ale o dziwo żaden z tych szkodników nigdy nie przedostał się na mój prywatny dysk. Czemu to zawdzięczam: przede wszystkim własnej rozwadze, po prostu umiałem i do tej pory umiem się zabezpieczyć. Od lat słysząc o wirusach tylko się uśmiecham i jestem spokojny. Ostatniego wirusa miałem z 8 lat temu (jakoś niedługo po tym jak po kilkunastu testach przesiadłem się na XP). A trzeba zauważyć, że Windows 7 jest o niebo bezpieczniejszy od XP tyle, ze wiele rzeczy trzeba sobie samemu skonfigurować.
@roni – A wytłumacz mi chłopie, co ten twój wspaniale skonfigurowany
przez ciebie, odporny na wszelakie internetowe robactwo windows 7
ma wspólnego z Linuksowymi szkoleniami w Rosji?
Wedle mnie to ty sobie możesz win7 zainstalować nawet w kuchence mikrofalowej, tylko swoje przeżycia z tym związane opisuj gdzie indziej!!!
wini nie krzycz chłopcze, odpowiadałem na komentarz jurgen'a. A tak w ogóle to co to za ton wypowiedzi? masz jakiś problem ze swoimi emocjami.
@roni – "wini nie krzycz chłopcze"
No to może jeszcze powiedz mi chłopczyku gdzie i kiedy ty usłyszałeś mój krzyk?
Wiesz, jak się spotyka takiego pajaca jak ty, to aż się prosi, żeby z niego
pożartować.
No bo zastanów się, co można powiedzieć na temat bezpieczeństwa win7
na miesiąc przed premierą tego systemu, gdy hakerzy dopiero robią rozeznanie w temacie!
Tak że baw się ładnie swoim win7 i uważaj żebyś nie wpuścił żadnego robala
(najbezpieczniej to będzie, jak odłączysz internet).
Problem jest poważny. Myślę że każdy z nas spotkał się z wirusami w ksero. Daje to bardzo złe świadectwo systemu m$.
A przede wszystkim punktom ksero na terenie całego kraju!
zawsze mnie ciekawiło co taki ludek jak roni ma z tego że klepie o cudownym windowsie pod newsem który zupełnie windowsa nie dotyczy.
kasę ? to by jeszcze miało ręce i nogi, ale jeśli dla samej satysfakcji to jest to conajmniej nielogiczne.
bo o ile członkiem społeczności linuxowej (czy to jakiejś dystrybucji czy konkretnego pakietu) można stać się stosunkowo dość łatwo, o tyle użytkownik windowsa zawsze będzie tylko użytkownikiem windowsa i może co najwyżej wysłać raport o błędach…
Ja Wam mówię taki roni to kolejna macka Gatesa
Ark a co Ty masz za pisanie komentarzy? Nic? Widzisz ja tak samo nic. Po prostu wyrażam własne zdanie, ale mam rozumieć ze w tym serwisie panuje cenzura i nie można wyrażać swojego zdania tylko ślepo powtarzać slogany większości. Miał bym niby wejść między wrony i krakać jak one? Otóż nigdy, mam w sobie na tyle animuszu i odwagi aby wyrażać własne zdanie, często możne i odmienne ale za to w pełni świadome własne zdanie. PRL się już skończył, no tak ale pewnie większość z Was nawet nie wie czym się on cechował. Skoro tak bardzo lubicie linuxa to po co piszecie o innych systemach operacyjnych, pod takimi news'ami również przewija się temat linuxa wiec teksty w stylu "po co on pisze o windowsie skoro to news o linuxie " są co najmniej nie na miejscu i wprowadzają politowanie w moich oczach. Najpierw należało by zacząć od siebie a później ustawiać innych. OS newsa uważałem za otwarty serwis ale m. in. taki komentarz jak Twój tylko pokazuje jak bardzo się myliłem. Niestety ale serwis później cierpi za takich użytkowników, a opinia idzie w swiat.
roni: Komentarz krytykujący Twój komentarz, to nie cenzura.
gadaj z d*pa to Cie os$a..
to jest kolejny problem takich agitujacych ludzików – nie rozumieją do końca co się do nich pisze
a najgorsze jest to, że po pierwszym nieprzychylnym zdaniu strzelają focha miast doczytać do końca i zrozumieć o co biega w całym komentarzu – a Twój komentarz tylko pokazuje jak bardzo się nie myliłem
nigdzie nie napisałem żebyś przestał "komentować" or sth. tylko ciekawiło mnie dlaczego to robisz.
ja nie mam nic z komentarzy, (prawie) nikt inny zapewne też.
Ale to jest coś więcej niż "wyrażanie własnego zdania", to jest akcja marketingowa – "Myślę że Rosja nie jest aż taka głupia i nie będzie chciała stracić uznania w oczach zachodu zdecyduje się na Windows 7", "otwórz się na otaczający świat" etc.
Toż to typowa niemalże akwizycja. Więc jeśli napędzasz sprzedaż i nic z tego nie masz to tak trochę frajerstwo
Uprzedzając pytania typu "to nie można zachwalać windowsow?" odpowiem że można, tylko pytałem z ciekawości po co robić coś za darmo dla firmy, która *normalnie* za to płaci.
poza tym to jest linuxnews, więc generalnie to jest nasza piaskownica
inna sprawa że ja nie wchodzę na windowsnews (or sth) i nie nawracam tamtejszych czytelników na jedyną słuszną drogę (nie wiem jak inni-mówię za siebie)
PS to że zachowałeś się jak zakompleksiony dzieciak udający ważniaka pominę – trochę dystansu, do siebie i otaczającego Cie świata
Będąc użytkownikiem windows nie można być członkiem społeczności użytkowników tego systemu? Pierwsze słyszę. No chyba, że linux w jakiś nieznany mi sposób nobilituje człowieka i podnosi do rangi członka…
Mniejsza z tym, zostaję przy użytkowniku
e-e to był skrót myślowy – rozwinąłem go trochę w następnym zdaniu (tym w nawiasie).
poza tym linux to projekt społecznościowy, otwarty i każdy może zostać czymś więcej niż (tylko) członkiem społeczności użytkowników.
i dlatego to trochę co innego niż pytanie "jaki rower kupić?" i dawanie nt odpowiedzi (chociaż i tu spora większość takich użytkowników to salesmani którzy oprócz podania nazwy modelu nie omieszkają podać linka to tegoż w swoim sklepiku
)
trochę zbyt dosłownie to bierzecie
bo chodziło mi tylko o to, że gdybym ja osobiście chodził jak jehowy (słowa roni'ego) i przemawiał jak to coś, co nie jest moje, jest własnością jakiejś tam firmy i kosztuje nie mało, jest wspaniałe i cudowne (zwłaszcza wśród osób które mają coś wspanialszego i cudowniejszego za darmo
) to generalnie coś bym chciał za to.
oczywiście trollingu nie przewidziałem, a to też powód
Ja to już zostaję przy Linuksach. Choćby M$ sprzedawał pół darmo i był nowy system 100 razy lepszy od XP, to gdy już pewien czas temu poznałem Pana Pingwinka to już przy nim zostaje(może na dożywotke
). Pasuje mi jego ideologia i nie jestem materialistą. Wolę żywe zwierzątko niż jakieś szklane okno
Czy tam jabłko które się zjada a ogryzek zostaje. Pozdrawiam Pingwiniarzy
Ciężko w tym Zakładzie Karnym być musi. Nie dość, że dożywocie, to jeszcze chyba w izolatce siedziesz, skoro kawałek softu, żywym zwierzęciem Ci się zdaje
heh, wielkie piwo dla ruskich ^^
zachecasz do testowaniqa windowsa, stary, windows kosztuje, wybacz, nie kazdy piraci ;> a linuxa masz za darmo, wszystko co potrzebne dziala na nim, wiec czego chciec wiecej?
Do testowania służą triale.
A niech to, napiszę chociaż jeden konstruktywny komentarz.
Wprowadzanie "na siłę" linuksa w Rosji, może poprawić jego udział na rynku. Bynajmniej nie dlatego, że iluś tam rosjan będzie go używać, tak sobie gdybam że może wreszcie pojawić się jakieś ciekawe "komercyjne oprogramowanie" klepane rosyjską ręką i to w rozsądnych pieniądzach.
Poza tym swiat GNU/Linux nie jest tak jednolity jak Windows. Wprowadzenie go w szkolach moze wreszcie sprawi ze ludzie naucza sie korzystac z _komputera_ a nie z jednego systemu na zasadzie odruchow.
Z tym akurat się nie zgadzam. Nauczą się obsługiwać linuksa i to jeszcze być może w wersji forsowanej przez rząd.
Z obsługą komputera jako takiego, nie będzie miało to nadal nic wspólnego (bo co ma zmiana OS'a do komputera?).
Pamietaj ze uczniowie oprocz kompow z Linuksem w szkole, beda mieli jeszcze komputery w domu, gdzie pewnie nadal bedzie krolowal Windows. A po takim uzywaniu dwoch nieco roznych systemow mozna spokojnie zalozyc ze poradza sobie w kazdym srodowisku (w przeciwienstwie do obecnej sytuacji gdzie ludzie zupelnie glupieja jak "ikonki wygladaja inaczej").
Kto wie, byc moze za kilka(nascie) lat rosjanie beda jedym z najbardziej zinformatyzowanych narodow swiata (choc to raczej pobozne zyczenia) …
"byc moze za kilka(nascie) lat rosjanie beda jedym z najbardziej zinformatyzowanych narodow swiata"
możliwe, ale raczej nie stanie się tak, jeśli będą postępować tak jak to jest opisane w tym news'ie linux może tylko opóźnić rozwój informatyzacji. Myślę ze Rosjanie zdają sobie z tego sprawę i szybko wycofają się z tych głupich i nie przemyślanych pomysłów, bądź chociaż znacząco je ograniczą. Trzeba przeczekać te głupie czasy, gdy się kryzys skończy wszystko powinno wrócić do normy
jakiś argument? czy po prostu pieprzysz sobie głupoty bo Ci się nudzi ?