Teledyski znikną z YouTube!
- Dodano: 11 grudnia 2009
- Wprowadził: spookypld
- Komentarze: 121
85% – tyle procent teledysków ma wkrótce zniknąć z YouTube. Powód? Google dogadało się z głównymi wytwórniami fonograficznymi w Stanach Zjednoczonych i ich wszystkie teledyski zostaną przeniesione na nowy, niedostępny dla Polaków portal VEVO!
VEVO zostało już uruchomione. Niestety nie jest i nie będzie dostępne dla Polaków. Obecnie wchodząc na stronę widzimy jedynie logo serwisu i informację o starcie, który nastąpi wkrótce. Portal będzie utrzymywany ze sprzedaży miejsce reklamowych. Na stronie nie znajdziemy duplikatów video – czegoś, do czego przyzwyczaił nas YouTube. VEVO wprowadzi także formaty HD, ale nastąpi to dopiero w przyszłym roku. Linki do VEVO pojawią się na YouTube za każdym razem, gdy będziemy szukali jakiegoś artysty. Głównymi sponsorami portalu będą AT&T, McDonald’s, Nikon, Mastercard, Dove, Colgate i Axe.
VEVO ma kilka plusów. Po pierwsze pozbędzie się problemu duplikatów. Po drugie teledyski będą zsynchronizowane z liryką.
Wiadomość pochodzi z serwisu Bit-Tech, którego jestem autorem. Pewne Prawa Zastrzeżone.
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
121 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
No cóż, może polska młodzież (i nie tylko) będzie inteligentniejsza, gdy nie będzie się bawić godzinami na Youtube i będzie musiała częściej pojawiać się w realu
Będzie – nauczą się co to proxy
Polska młodzież specjalistami od telekomunikacji? Obrazek jest piękny…
Eee, Tesco lepsze.
a co z polskimi teledyskami?
a co, Disco Relax zdjeli?!
zdjęli zdjęli, ale na ipla jeszcze jest!
musze szybko sciagnac i
przekodowac pare standardow dr. Huckenbusha
News polecany "obrońcom wolności" rzucającym hasłami "dlaczego niszczą The Pirate Bay, skoro Youtube robi to samo".
A co, nie robi? Zmniejsza skalę teledysków (do 15% tego, co dotąd, a o innych materiałach niż teledyski w ogóle nie było mowy) – ale robi.
Ano chyba jednak nie robi. Przede wszystkim nie zaczyna dyskusji z właścicielami praw do utworów od pokazania im faka, jak to robiło TPB, tylko negocjuje. Jak widać negocjuje skutecznie.
Po drugie poinformowany o naruszeniu praw autorskich materiały grzecznie usuwa.
Po trzecie respektuje życzenia właścicieli odnośnie tego, w których regionach materiał ma być dostępny a w których nie ("bla bla bla jest niedostępny w twoim kraju").
I nie, nie chodzi tylko o teledyski. Spróbuj sobie na przykład pooglądać serial That 70's Show. Większości odcinków nie obejrzysz w całości, bo zwykle jedna część (odcinek jest zwykle podzielony na 3) zasugeruje Ci przeprowadzkę za ocean.
I jeszcze jeden drobny szczegół — na Youtube jakaś tam część teledysków jest dobrowolnie wrzucona przez właścicieli (przykładowo kanał Sony BMG) w celach promocyjnych, podczas gdy TPB "promowało" wytwórnie wbrew ich woli.
@self: żeby nie było niejasności — przez „jak widać negocjuje skutecznie” rozumiem, że potrafi wynegocjować jakiś kompromis, możliwy do zaakceptowania przez obie strony.
Jak zauważyłem "obrońcy prawa" chcą po prostu wyrwać "piractwo" z korzeniami i skłaniają się ku rozwiązaniom typu "3 strikes" – mało ich interesują takie subtelności, o których piszesz. "Stara się", "negocjuje skutecznie" – co z tego, skoro i tak całości upilnować się nie daje z zasady?
Jeśli to hostujący są odpowiedzialni (a nie wrzucający), to 3 pliki znajda się bez trudu u każdego, a na YT w szczególności, czyli łamią prawo autorskie masowo i kropka. Na TPB też można znaleźć rzeczy wrzucone z własnej woli przez twórców – a są też tacy, którzy twierdzą, że niektórzy wrzucali je tylko po to, żeby potem to ścigać.
@kocio: "Na TPB też można znaleźć rzeczy wrzucone z własnej woli przez twórców" — mam nadzieję, że widzisz różnicę między dwoma przypadkami:
a) Sony BMG (którego prawa są regularnie i masowo łamane) dobrowolnie udostępnia
b) Jakiś nikomu praktycznie nie znany twórca wrzuca, coby ktokolwiek o nim usłyszał
"Jeśli to hostujący są odpowiedzialni (a nie wrzucający)" — a kto powiedział, że odpowiadają jedni a nie drudzy? Wrzucający odpowiada za wrzucenie. Hostujący odpowiada za usunięcie nielegalnych materiałów jak tylko się dowie, że są nielegalne.
Porównanie mocno niedoskonałe, ale wyobraź sobie, że jakiś Kazio wsadza do swojej skrytki na poczcie pojemnik (najlepiej nieszczelny) z jakąś toksyczną substancją, przez co stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia. Poczta nie jest temu winna. Winny jest Kazio. Ale już w momencie, gdy Poczta zostanie poinformowana, że taka substancja jest w zarządzanej przez nią skrytce, musi się sprawą zająć. Jak odmawia zajęcia się, to odpowiednie instytucje mają prawo wkroczyć z odpowiednio dobraną pałą.
Niestety nie pamiętam kto konkretnie, ale w przypadku tego przekrętu to zdaje się był ktoś znany – może ktoś z forowiczów lepiej pamięta?
Fakt, jedno nie wyklucza drugiego – chodziło mi jedynie o opozycję wobec doktryny, że operatorzy nie ponoszą odpowiedzialności prawnej za to, co hostują u nich użytkownicy. Ale jeśli ponoszą, to tak samo wszyscy – TPB, OdSiebie, YT i pozostali (tylko wtedy strach udostępniać jakąkolwiek platformę do umieszczania dowolnych treści – OSnews też!). A jeśli tak, to prawo autorskie OIMW działa bezwzględnie i nie rozróżnia czy byłeś świadomy, czy nie, czy się starałeś, czy nie. Fakt masowego naruszania praw autorskich nastąpił i następuje nadal. W sensie prawnym robią więc to samo, a ty tylko _chciałbyś_ żeby to jakoś rozróżniać. Nie słyszałem, żeby np. OdSiebie ktoś sprawdzał, czy oni się starali i ew. jak bardzo, ale na pewno nie dali rady i YT też nie daje.
Dalej zależy oczywiście od tego, czy ty konkretnie popierasz rozwiązania "3 strike". Jeśli tak, to by wychodziło, że wszystkie serwisy nieautorskie (tzn. udostępniające platformę użytkownikom bez ścisłej kontroli redakcyjnej) właściwie można pozamykać po kilku godzinach od startu… Ale może niesłusznie cię o to posądzam.
"Nie słyszałem, żeby np. OdSiebie ktoś sprawdzał, czy oni się starali i ew. jak bardzo, ale na pewno nie dali rady i YT też nie daje."
Cytuję końcówkę aktualizacji newsa o zamknięciu OdSiebie: "Jak ustalili policjanci administratorzy nie podjęli żadnych działań mających na celu ograniczenie przestępczego procederu."
YT jednak próbuje.
Czy popieram "3 strike"? W przypadku "klientów indywidualnych" (osoby fizyczne wrzucające/udostępniające/ściągające) tak. Gość broi, dostaje upomnienie, dalej broi, dostaje kolejne, dalej broi, to dostaje pałą.
W przypadku hostingu — patrz przykład z pocztą. Zarządca "pojemnika" nie ma 100% kontroli nad tym, co ludzie wrzucają, więc istotne jest jego nastawienie. Albo współpracuje i próbuje się dogadać i/lub likwidować szkody (YT), albo mówi "spadać leszcze, mam gdzieś wasze protesty" (TPB).
OK, rozumiem. Ale tak czy siak tak jak mówiłem – to jest właśnie to co chcesz, a nie tak jak jest. Można bardziej lubić YT niż TPB, ale prawo autorskie – na ile go znam – nie wyróżnia żadnego z nich, bo _prawnie_ robią to samo (wbrew temu, co zaczepnie zasugerowałeś na początku tego wątku). Chodzi o równość wobec obecnie obowiązującego aktualnie prawa, a nie wobec sympatii (które oczywiście każdy może sobie mieć) i innych subiektywnych ocen.
(Wątku z użytkownikami indywidualnymi nie chcę tu ciągnąć, żeby nie błądzić po wszystkich tematach związanych, ale tam też metoda "3 strike" jest chybiona.)
kocio: "Można bardziej lubić YT niż TPB, ale prawo autorskie – na ile go znam – nie wyróżnia żadnego z nich, bo _prawnie_ robią to samo"
No wybacz, ale jeśli na poważnie piszesz, że nie odróżniasz odpowiedzi "usunęliśmy materiały naruszające prawa" od "wsadź se tonfę w dupę" to nie wiem co mogę Ci napisać, żebyś nie skasował mojego komentarza.
@kocio: TPB powstalo w celu ulatwiania ludziom lamania prawa. YouTube – nie. To dosyc spora roznica z prawnego punktu widzenia, wyobraz sobie.
@cutugno: ależ tak jak napisałeś mi wystarczy – rozumiem że się nie zgadzasz i odróżniasz.
Ale nie wiem co mam ci napisać, żebyś nie mylił tego, co stanowi obiektywne prawo z tym, co stanowi twoja subiektywna moralność. Prawo autorskie nie daje "premii" za to, że łamie się je na wielką, zamiast np. na potężną skalę (cały czas zakładamy, że operator platformy jest prawnie odpowiedzialny za jej zawartość). Nie ma bonusa za mniejszą skalę ani za staranie – są kary za łamanie i kropka. Znasz jakiś zapis, który mówi coś zmniejszeniu odpowiedzialności jeśli się ktoś stara? Ja o takim nie słyszałem.
Mam wrażenie, że łatwo się broni prawa autorskiego (a nawet proponuje jego zaostrzanie), jeśli się go nie zna albo nie chce przyjąć do wiadomości, że nie pokrywa się ono z czyimś poczuciem sprawiedliwości albo etyki. Ja bym sobie życzył prawa, w którym nie trzeba uciekać się do własnego uznania, żeby trzymało się kupy. Na razie jest inne niż go opisujesz – chyba, że w ogóle nie mówiłeś o różnieniu się TPB i YT w sensie prawnym, tylko jakimś innym. W takim sensie widzę różnicę, ale mnie interesuje nie to, czy komuś się podoba czy nie, tylko jak to wygląda w świetle prawa.
@trasz: ta sama uwaga – nie słyszałem nigdzie takiego rozróżnienia. Z czego twoim zdaniem ono wynika? Czy może mówisz tylko o jakiejś normie moralnej, a nie prawnej?
@kocio: Wynika z definicji pomocnictwa. Pomocnictwo jest wtedy, jesli ktos swiadomie i celowo pomaga w popelnianiu przestepstwa. Administratorzy TPB to robili (i chwalili sie tym), a administratorzy YouTube – nie.
Kocio, chyba masz trochę zbyt binarne podejście do prawa. To nie jest automat, który z miejsca wali w łeb jak tylko zauważy problem. Jest takie coś jak sąd, i ten sąd uwzględnia różne fajne okoliczności.
kocio: "Znasz jakiś zapis, który mówi coś zmniejszeniu odpowiedzialności jeśli się ktoś stara? Ja o takim nie słyszałem."
Łatwo się domyślić z tego co piszesz, że o bardzo wielu rzeczach nie słyszałeś. To nie jest w sumie wielki problem, ale skoro o czymś nie słyszałeś, to może nie powinieneś o tym pisać. Zastanów się nad tym.
W międzyczasie możesz sobie pogrepować terminy "należyta staranność", "rażące niedbalstwo" a jeśli podnieca Cię odpowiedzialność karna to polecam rozdział II KK.
"nie wiem co mam ci napisać, żebyś nie mylił tego, co stanowi obiektywne prawo"
Zacznij od przyjęcia do wiadomości, że Twoje rozumienie "obiektywnego prawa" jest z odbytu wzięte. Nie istnieje coś takiego. Oprócz konkretnych przepisów są zawsze jeszcze przepisy ogólne mówiące właśnie o różnych starannościach, niedbalstwach, siłach wyższych itp. a do tego dochodzi obowiązek dla sądu zbadania wszystkich okoliczności konkretnej sprawy przed wydaniem wyroku i w tym jest _ludzka uznaniowość_ dotycząca właśnie intencji, starań, zaniechań, stanu wiedzy stron itd.
Ty chyba (ok, 90% komentujących na osnews) wyobrażasz sobie, że prawo działa jak program komputerowy a sąd jak interpreter. Albo, co chyba jeszcze gorsze, korwinistycznie myślisz, że tak być powinno.
"(cały czas zakładamy, że operator platformy jest prawnie odpowiedzialny za jej zawartość). (…) Znasz jakiś zapis, który mówi coś zmniejszeniu odpowiedzialności jeśli się ktoś stara? Ja o takim nie słyszałem. "
W Polsce jest to oczywiście art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, który mówi nie tylko o zmniejszeniu, ale o całkowitym wyłączeniu odpowiedzialności. Nie ma akurat tam sformułowania "stara się", ale właśnie o to chodzi – że hosting ma usuwać bezprawnie zamieszczone pliki o których się dowie. I teraz uważaj: nawet jeśli to usuwanie nie było w 100% skuteczne, odpowiedzialności nie będzie jeśli sąd będzie przekonany, że przy wykonywaniu tego obowiązku pracownicy firmy zachowywali _należytą staranność_.
W USA jest to DMCA z jego takedown notice.
"Mam wrażenie, że łatwo się broni prawa autorskiego (…), jeśli się go nie zna albo nie chce przyjąć do wiadomości, że nie pokrywa się ono z czyimś poczuciem sprawiedliwości albo etyki."
E, bardzo łatwo mi przyjąć do wiadomości, że zaostrzenie prawa autorskiego może nie pokrywać się z poczuciem sprawiedliwości większości użytkowników bittorrenta. Co więcej uważam to za jeden z poważnych argumentów za.
"Ja bym sobie życzył prawa, w którym nie trzeba uciekać się do własnego uznania, żeby trzymało się kupy."
Życzyłbyś sobie koszmaru. Prawo działające jak program komputerowy może pociągać zachwyconych Korwinem gimnazjalistów, ale przemyśl sobie do czego by prowadziło, nie tylko w prawie autorskim, ale w ogóle.
"mnie interesuje nie to, czy komuś się podoba czy nie, tylko jak to wygląda w świetle prawa."
W świetle prawa wygląda to tak, że cholernie duże znaczenie mają intencje, starania, zaniedbania, dobra i zła wola. Dlatego YT, które stara się albo przynajmniej przekonująco udaje może w miarę spokojnie działać, a TPB, który chwali się swoją złą wolą ma kłopoty.
O, faktycznie jest istotna różnica między tymi serwisami – YT trzyma kwestionowane pliki w całości, a na TPB nie ma nawet kawałka. Z tym, że jeśli pośrednicy są odpowiedzialni za swoje platformy i to, w jaki sposób są używane, to chyba jasne jest, że YT czyni to samo, tylko jeszcze bardziej ewidentnie, prawda?
Skupiacie się na tym, żeby pokazać, że TPB jest be właściwie tylko dlatego, że chce źle, a YT jest cacy tylko dlatego, że chce dobrze. Cudownie proste, ale moim zdaniem nie tędy droga. Ostatecznie zawsze jest jakiś element subiektywny, ale chodzi o to, żeby mieć jak największą pewność prawa i takie jego rozmywanie jest moim zdaniem bardzo szkodliwe (stąd jeszcze bardzo daleko do algorytmizacji, a "korwinizm" to w ogóle licentia poetica cutugno, którą stosuje do każdego – jakby Korwin-Mikke mnie obchodził tak jak może jego).
Kocio, pliz… Intencje SĄ istotne. Przemyśl sobie różnicę między umyślnym a nieumyślnym spowodowaniem śmierci.
@kocio: _Twoim_ zdaniem owszem, nie tedy droga, ale z prawnego punktu widzenia jest na odwrot.
@ufoludek: Ale jakoś tego nie widać w wyrokach przeciw indywidualnym użytkownikom, którzy się na to powoływali. Właśnie tak się objawia nadmierna uznaniowość w rozumieniu prawa – jednym niby wolno, bo je łamią, ale chcą dobrze, a innym nie wolno, choć nie mają nawet świadomości, że coś łamią.
@trasz: Gdyby brać poważnie twoje zdanie, to wyszłoby, że znasz się na wszystkim – dowód albo wyjątkowej wiedzy, albo bezkrytycznego podejścia do swojego zdania. Nie pamiętam żebyś kiedyś w dyskusji oddzielał to co tobie się wydaje, od tego co wiesz, i tym razem też nie mam żadnego powodu sądzić, że jest inaczej i to nie jest na odwrót tylko z _twojego_ punktu widzenia. Ja wolę oddzielać i zaznaczać czego jestem pewien, co mi się wydaje że jest, a co tylko uważam.
@kocio: Podalem ci konkretny keyword, za ktorym mozesz poguglac: pomocnictwo. Ma naprawde prosta definicje. Cutugno dorzucil kilka kolejnych. Wystarczyloby, zebys poczytal – i wiedzialbys, czy jest to tylko moj punkt widzenia, czy moze faktycznie tak dziala prawo.
@kocio: Raz: nie "jednym wolno, bo chcą dobrze", tylko jedni nie są ścigani, bo się wystarczająco starają (i potrafią to udowodnić) nie łamać, np zdejmując pliki możliwie szybko po otrzymaniu informacji, że naruszają one czyjeś prawa autorskie.
Dwa: nieświadomość nie zwalnia od odpowiedzialności.
Trzy: na pewno jesteś w stanie podać kilka przykładów tych spektakularnie niesprawiedliwych wyroków na użytkowników indywidualnych, którzy to naruszali w dobrej wierze. Najlepiej poszukaj takich, w których nie byli wcześniej informowani o tym, że robią źle, oraz w których się nie dało dogadać poza sądem.
A ogólnie to niestety tak to działa. Jednemu w miarę bez konsekwencji uchodzi zabicie człowieka, bo ktoś (sędzia) jakoś (uznaniowo) stwierdził, że to było nieumyślne i niezawinione (np przez zaniedbanie), a inny za to idzie do pierdla. System nie jest idealny, ale lepszego do tej pory nie wynaleziono.
Jestem bardzo ciekaw, jak Ty byś to rozwiązał.
Nie zastanawiam się nad tym jak prawo jest w ogóle skonstruowane, tylko na ile bezwzględne jest prawo autorskie, tzn. na ile te zapisy są dowolne, a na ile sztywne – w tym wątku nie widzę już nic świeżego na ten temat, a nie mam czasu go ciągnąć (koniec roku niestety nie sprzyja dyskutowaniu z wyszukiwaniem konkretów po sieci…), ale spróbuję wypróbować wasze tezy na innych forach.
Z mojej strony EOT.
Dobrze, że EOT, bo głupoty straszne pisałeś. Nawet nie zajrzałeś do prawodawstwa, aby poprzeć swoje zdanie. Wypowiadasz własne opinie, które nijak odnoszą się do prawa.
ciekawe, czy przez proxy VEVO zadziałæ
Czarow nie ma, jak dobrze pozamazujesz naglowki to po prostu musi zadzialac.
Udało mi się wejść przez kilka proxy, ale żadne z nich nie załadowało teledysku. Dlaczego?
Bo Cie wtyczka flash zdradzila pewnie, nie umiejac uzywac proxy
pieprzone ubuntu
zainstaluj jakiegoś proxychains lub tsocks
Wczoraj chciałem sobie ściągnąć teledysk do muzyczki która mi się przypomniała, jest to dość stary i znany kawałek Fatboy Slim "Right, here, Right now". Kilka pozycji oznaczone było logiem VEVO i DownloadHelper (dodatek do FireFox służący pobieraniu filmików z YT) sobie nie poradził. Jednakże któryś kolejny z listy nie był tym logiem już oznaczony i można było go pobrać. Więc widocznie nie wszystkie teledyski zostaną usunięte.
Spotify do słuchania muzyki za darmo, vidzone do oglądania teledysków na playstation 3 i teraz Youtube, wszystko po blokowane dla polski. Ciekawe czy to problem z polskimi dystrybutorami nie potrafiącymi się dogadać z amerykańskimi gigantami czy po prosty ci drudzy chcą więcej niż realnie mogą dostać…
To jest problem tego, że w Polsce nie można wziąć tyle za reklamy, co w krajach rozwiniętych (o większych rynkach) i tym samym nie da się z nich finansować działalności.
Rozwinięte kraje to oczywiście USA i Kanada? Bo w końcu jak by pozwolili na dostęp w krajach UE takich jak Francja i Niemcy, to unijne władze mogłyby zażądać również udostępnienia usługi dla Untermenschów z Polski.
Chodzi pewnie o "target" reklam. Reklamodawcom nie zależy na tym, żeby "ktoś" obejrzał ich reklamy, ale żeby dotarły do takiego odbiorcy, na którego mają szansę podziałać.
Niestety – Polacy nie potrafią wywierać nacisku swoimi portfelami. Gdyby przez miesiąc czasu nikt nie kupił DVD/CD to by koncerny zmiękły i zaraz poprawiły swoją politykę.
Może jakby przez miesiąc czasu ktoś kupił jakieś CD/DVD, to koncerny zauważyłyby, że tutaj też jest jakiś rynek, na którym można zarobić.
Na razie trudno ten rynek traktować poważnie.
niech się wezmą za naukę, zamiast napychać kieszenie cwaniaków
Ta… To ciekawe jakim cudem się te wszystkie sklepy i empiki utrzymują skoro nikt nie kupuje. Ja bym raczej obstawiał, że koncerny po prostu zleciły badanie rynku jakimś inteligentom, którym się nie chciało nawet zajrzeć do Wikipedii i napisali na szybko coś w stylu, że Polska to wioska na Syberii, gdzie po ulicach biegają białe niedźwiedzie.
mostly harmless… :>
Zrobiłoby to różnice tylko dla sklepów.
Mysle ze to dziala tylko dla USA bo w UK tez nie dziala, wyswietla to samo co dla PL. :/
Yyy… mi strona dziala normalnie (jedynie przy probie obejrzenia jakiegos teledysku poproszono mnie o wylaczenie adblocka).
http://img191.imageshack.us/img191/512/wwwvevocom… http://img191.imageshack.us/img191/8219/wwwvevoco…
Mieszkam w Polsce i mi VEVO działa. WTF?
Vevo jeszcze na dobre nie wystartowało.
Nie wiem, ale ja mam komunikat "We'are sorry, VEVO is currently not avaible in Your country." Po wejściu przez proxy widziałem stronę.
Youtube jest nierentowne? Uczyńmy je jeszcze bardziej nierentownym!
A może to vevo będzie bardziej rentowne, bo na reklamy będą klikać Amerykanie, którzy dużo kupują, a nie Polacy, którzy jedynie "zżerają transfer", a na dodatek używają Firefox, jedyną przeglądarkę chwalącą się AdBlockiem? (inne przeglądarki nawet jak mają podobną funkcjonalność, nie chwalą się nią).
Jeśli tak, to zrozumiałe… pewno w logice firm takich jak Google Polak jako człowiek mniej kupujący i mniej podatny na reklamy… nie zasługuje na miano pełnowartościowej osoby ludzkiej
Nie rozumiesz. Amerykańskie oddziały firm w ogóle nie zapłacą za wyświetlanie i klikania na reklamy przez internautów z Polski. Tym różni się reklama w telewizji (dla każdego taka sama) od reklamy w internecie (ustawiona pod twój profil zainteresowań i położenie geograficzne).
To ty nie rozumiesz, dobrze napisał.
Ale właśnie dlatego internautom z Polski można wyświetlać reklamy polskich firm, a internautom z Francji – francuskich. Internetpozwala – telewizja tradycyjna nie.
@maciek: gdyby było wystarczająco dużo ochotników to zapłacenia odpowiednio wysokich sum za te reklamy polskich firm, to zapewne sprawa by wyglądała trochę inaczej.
i jak tu pałać miłością do Amerykanów? Last.fm, vemo.com… czuje się trochę dyskryminowany… Z całym szacunkiem, ale mam to głęboko gdzieś kto i ile płaci za reklamę. Serwisy reszty świata powinny zamknąć się dla US, taka 1 dniowa akcja dająca do myślenia… "Wolny internet tylko w US" lol co będzie następne? przytną nam ropę?…
Oczywiście nie popieram terroryzmu, ależ jak łatwo zsolidaryzować się w gniewie…
To sprawa właścicieli dla kogo grają. A nie, że Tobie się należy bo tak. Z całym szacunkiem, ale to dla nich marnowanie kasy.
To jakby oni mieli pretensję, że każda strona w internecie nie jest po angielsku.
No nie zupełnie. Zabrano 85% teledysków z ogólnodostępnej witryny i tą zawartość udostępniono tylko grupie odbiorców z US. Abstrahując od treści, którą zabrano to nie jest cenzura, tylko zwykła dyskryminacja internautów innych niż z US.
Jeśli to wszystko rozbija się o pieniądze, to dla czego inni internauci po uiszczeniu opłaty nie mogą skorzystać z zawartości serwisu?
O dyskryminacji można mówić w kategoriach dóbr, które się Tobie należą (np. jako obywatelowi [sąd, obsługa w urzędzie]). BBC też blokuje dostęp do swoich materiałów i jakoś wszyscy to rozumieją.
Za BBC angole płacą abonament, my nie… choć to w sumie nie wielka różnica… pozostańmy więc przy vevo…
Prowadząc warzywniak też mogę n.p. odmawiać sprzedaży sałaty Murzynom czy innej grupie i uważać ich za niegodnych przekraczania progu mojego sklepu: suwerenne prawo przedsiębiorcy do obsługi tylko wybranych klientów… ale co, gdy swoboda kształtowania własnego biznesu stoi w konflikcie z ogólnie-pojętą godnością osoby ludzkiej?
Jesli komukolwiek odmowisz sprzedazy oferowanych dobr ogolnodostepnych to niestety napierw 5k PLN kary, pozniej 3 lata pierdla…
np. dzieciom papierosów.
@maciek: ale jeśli masz dwa sklepy i tylko w jednym sprzedajesz sałatę, bo ci się w drugim nie opłaca, to wszystko jest ok. I na tej zasadzie działa tu Google.
Bo niestety prawda jest bolesna – Nie jesteśmy równi jako ludzie. Nawet w internecie.
Jeśli tylko w jednym sprzedaję sałatę, i do tego nie wpuszczam Murzynów (bo to gorszy naród, który sałaty nie doceni) to nie wszystko jest OK. A na tej zasadzie działa google.
Może potrzeba petycję do Szanownej Firmy Google?
Polacy to też Murzyni, tylko biali. W związku z tym i nam należy się dostęp do teledysków na Vevo. Jakby Sz. Firmę Google raził ten kolor skóry, albo były z tym jakie trudności, to my się nawet możemy przemalować. W tym celu prosimy Sz. Organizację o transport czarnej pasty do butów marki Kiwi. Że my są biali to nie jest nasza wina. Tak się złożyło…
A na serio: jakby Sz. Firma Google ogłosiła, że teledyski są nie dla Czarnych Amerykanów, bo i oni za małe zyski Sz. firmie Google przynoszą, to od razu by się w tamtejszych mediach ryk podniósł jaka to firma jest rasistowska. A firma Google, aby nie było wątpliwości działa na europejskim rynku i wykorzystuje europejską siłę roboczą.
Podoba mi się obrona prawa innych do dyskryminacji nas samych. Koncerny medialne to jednak umieją wyprać mózg.
A wiesz, że ja tak właśnie zrobię, i zamknę dla Amerykanów wszystkie moje serwisy (o łącznej oglądalności 10.000/mies., a więc pewno 1/100 tego co na OSnews, ale to się nie liczy)
Pamiętaj na przyszłość, że ideą nie nakarmisz dzieci, tylko zimnym, bezwzględnym rachunkiem ekonomicznym i wydajną pracą.
Możesz blokować strony przed kim chcesz, ale czy to nie sypanie piasku na ludzi? Stojąc z boku wygląda to tak, jak noszenie koszulek, żeby Chiny odwaliły się od Tybetu.
Na jakich ludzi sypanie piasku? To Amerykanie postanowili, że internet nie jest dla wszystkich!
Tak właśnie, więc nie relaksuj się oglądając youtube, "BBC", czy osnews tylko bierz się do wydajnej pracy!
"Arbeit macht frei"
Takie myślenie prowadzi do patologii w której pieniądz staje się ważniejszy od celu który pierwotnie miał finansować.
Nie wiem czy jestem patologiczny, ale uważam, że aby coś dać, to trzeba najpierw coś mieć. Aby coś mieć to trzeba to zdobyć. Aby to zdobyć to trzeba zapracować. Aby zapracować trzeba zdobyć doświadczenie. GOTO "to zdobyć". To dość prosty i jasny rachunek.
BBC tu jest inne, gdyby TVP dogadała się z BBC to być może polskie programy byłyby w UK, a angielskie w PL. Kanały TVP również nie są dostępne w UK. Z tym że BBC robi bardzo dobrą stronę przy której niestety TVP wygląda jak banda amatorów z piaskownicy. :<
> i jak tu pałać miłością do Amerykanów? Last.fm, vemo.com…
> czuje się trochę dyskryminowany…
Last.fm? Słucham przez Internet niemal codziennie, w Polsce. Żadnych problemów nie doświadczyłem.
1. ja cie pieprze. to przeciez powinienes miec za darmo. w koncu niech inni na ciebie pracuja! takich hamerykanów to to się powinno rozstrzelać :>
2. nie ropę, gaz.
3. dziwne to "nie popieram terroryzmu"
"Po drugie teledyski będą zsynchronizowane z liryką."
Google Translator rulez. ;>
Mnie też ujęły za serce "teledyski zsynchronizowane z liryką". Zwykłe teledyski bym jankesom odpuścił, ale takie?! Niech żyje czytanie ze zrozumieniem.
Prawda? Zrobiło się tak… poetycko.
A "tłumacz" niech wraca do szkół, nauczyć się tego angielskiego…
Zwykłe proxy może nie działać, ale sieć TOR już na pewno.
Może przez OperaTOR, albo Vidalie da się wbić i oglądać teledyski do woli
//po odpowiednich ustawieniach (ExitNodes)
http://www.megaleecher.net/Get_Country_Specific_P…
Nie powinni robić strony, która jest dostępna dla wybranych krajów – istna dyskryminacja. Sami sobie strzelają gola w swoją bramkę, ponieważ popularność innych serwisów YouTubo podobnych wzrośnie :>
Żadnego gola sobie nie strzelają. Nawet jeśli dzisiaj z YouTube znikną wszyscy Polacy, nijak to ekonomicznie serwisowi nie zaszkodzi.
Masz rację? Śmieszne kotki i rechoczące bobaski będą dostępne. Ale skąd pomysł, że to jedyny cel używania yt? Ponoć tym wytwórniom płacą za promowanie muzyki..
@3ED: no i promują. Na rynkach, na których im się to opłaca (czytaj: nie w Polsce).
I zapewne dalej będziesz opowiadał się za respektowaniem "własności intelektualnej" tych "twórców"
@maciek: oczywiście. Dlaczego niby miałbym się nie opowiadać? To, że komuś się nie opłaca czegoś mi (sprze)dawać nie oznacza, że mogę to sobie brać wbrew jego woli.
@Domker – TOR zadziała ale przeraźliwie wolno. Ja mam transfer w TOR na poziomie do 25kB/s przy łączu 2Mbit/s. Te 25kB/s to, przypominam, maksimum.
Proxy i po sprawie.
Do dupy, nie ma teledysków Lennego Kravitza ;(
I’d be inclined to comply with you one this subject. Which is not something I usually do! I really like reading a post that will make people think. Also, thanks for allowing me to speak my mind!
I’m amazed, I have to admit. Seriously not often do you face a website that’s each educative as well as compelling, in addition to let me tell you, you may have struck the claw about the brain. Your own notion is definitely excellent; the thing is a thing that too little consumers are discussing intelligently in relation to. We’re delighted i came across the following within my search for something in regards to this.
You should take part in a contest first of the greatest websites online. I most certainly will propose this great site!
Next time I read some sort of web site, Lets hope so it does not disappoint me personally just as much as brussels. Come on, man, Yes, it seemed to be our option to examine, nevertheless We actually thought you might possess some thing exciting to state. Almost all We listen to is usually a couple of crying concerning something you might mend if you ever werent far too hectic looking for particular attention.
This page seems to get a large ammount of visitors. How do you advertise it? It gives a nice individual spin on things. I guess having something real or substantial to say is the most important thing.
This design is spectacular! You most certainly know how to keep a reader amused. Between your wit and your videos, I was almost moved to start my own blog (well, almost…HaHa!) Wonderful job. I really loved what you had to say, and more than that, how you presented it. Too cool!
While I tend to side with the post I sincerely believe that car insurance has become too complex for the average car insurance policy holder. Just like any important purchase however you must perform due diligence and research the companies before you buy.
Nice post. I learn one thing more difficult on totally different blogs everyday. It will all the time be stimulating to learn content material from other writers and practice a bit something from their store. I’d favor to make use of some with the content material on my weblog whether or not you don’t mind. Natually I’ll provide you with a link on your web blog. Thanks for sharing.
It’s perfect time to make some plans for the future and it’s time to be happy. I’ve read this post and if I could I want to suggest you some interesting things or advice. Perhaps you can write next articles referring to this article. I wish to read even more things about it!
In no way believed that it was this simple in the end.
The ending, although one that ties all the loose-ends, fails to offer the satisfaction that the story arcs seem to be building towards throughout the movie.
I’m wondering now if we can talk about your sites statistics – search volume, etc, I’m trying to sites I can buy adspace through – let me know if we can talk about pricing and whatnot. Cheers mate you’re doing a great job though.
I’ve learned new things by your weblog. One other thing I would like to say is the fact that newer laptop operating systems often allow extra memory for use, but they as well demand more storage simply to perform. If a person’s computer could not handle a lot more memory as well as newest application requires that memory space increase, it might be the time to buy a new Laptop or computer. Thanks
It is vitally important to generate a good angle, an excellent coronary heart, as a lot as possible. From this, happiness in both the quick time period and the long for both your self and others will come.
You made some wonderful points there. I’ve done a lot of searching on the topic and think most people will agree with your post. Thanks, Traci Rodriquez
I additional to be able to my bookmarks, thanks man!
Cool
you’ve an ideal weblog here! would you wish to make some invite posts on my weblog?
Extremely rated post. I be taught something completely new on totally different blogs everyday. Deciding on one . stimulating to read the paper content from different writers and learn a bit something from their website. I’d like to use sure of this content material on my blog you’re mind. Natually I’ll give a link here we are at your web-site. Respect your sharing.
Jesus is God in the flesh he loves Hm clothing
Very helpful
I would like to thnkx for the efforts you have put in writing this blog. I am hoping the same high-grade blog post from you in the upcoming as well. In fact your creative writing abilities has inspired me to get my own blog now. Really the blogging is spreading its wings quickly. Your write up is a good example of it.
This is certainly a great article. My only issue is I am experiencing an issue with your RSS feed . For some reason I am unable to subscribe to it. Is there anybody have an identical RSS issue? If somebody else is having the same issue please let me know Carlyon359@gmail.com.
Good day intelligent points.. now why did not i think of these? Off topic barely, is that this web page sample merely from an strange installation or else do you employ a customized template. I use a webpage i’m looking for to improve and well the visuals is probably going one of the key things to complete on my list.
I’m usually to running a blog and i really respect your content. The article has actually peaks my interest. I am going to bookmark your web site and keep checking for brand spanking new information.
I’m wondering generate income might be informed whenever a fresh post has been made.
What an enjoyable (and may I say insightful) read! You may not know it, but this post of yours gave me so many realizations. I wonder if it occurs to you and other people, too, but there are times when I get wonderful ideas from things that don’t have anything to do at all with what’s in my mind. On a different note, I read a lot of blogs, it’s what I do before I head off to the gym, and I can’t believe some of the trash that some people are putting out, like a magic bullet for this, and a so-called-secret for that. Like in the topic of body-building, I’ve read quite a number of blogs that talk about products that make building muscles almost instantaneous! Imagine, bodybuilding without breaking a sweat?! Come on! At the very least you need to have a workout program which you will actually follow! Now I’m ranting, sorry. I’ll look around your blog some more before heading to another one.
Good to know
Very efficiently written information. It will likely be worthwhile to anyone who usess it, together with myself. Keep up the great work – for sure i will try extra posts.
Hey – good blog, simply wanting around some blogs, seems a fairly good platform You Are using. I’m presently utilizing Drupal for a number of of my websites however seeking to change one of them over to a platform very much the same to yours as a trial run. Something specifically you’d advocate about it?
Congratulations on possessing certainly one among one of the vital refined blogs Ive arrive throughout in some time! Its simply superb how a lot you’ll be capable of contemplate away from a thing mainly simply due to how visually gorgeous it is. Youve place collectively a great weblog site area –great graphics, movies, layout. This is certainly a must-see web site!
This is the right blog for anyone who wants to find out about this topic. You realize so much its almost hard to argue with you (not that I actually would want…HaHa). You definitely put a new spin on a topic thats been written about for years. Great stuff, just great!