Kategorie:
25

Toshiba Portege R500 + Debian GNU/Linux

Sebastian ‘night’ Łuczak opisał na swoim blogu instalację i konfigurację Debiana na ultraprzenośnym laptopie z wyższej półki — Toshiba Portege R500.

Tak zaczyna:

Oczywiście preinstalowanym systemem była Vista, która w kilka minut trafiła do /dev/null, a w jej miejsce pojawił się Debian GNU/Linux. Niestety, nie obyło się bez dość sporych problemów… W artykule zawarta jest krótka recenzja laptopa oraz, jak to miało miejsce w przypadku moich artykułów o Portege R111 oraz Portege R200 – sposób uruchomienia (prawie) wszystkich możliwości tego sprzętu pod Linuksem.

A tak kończy:

Jeśli zastanawiasz się nad sprzętem z wyższej półki – kupuj! Bo warto!

Wszystkim z Was, którzy szukają high-endowego małego laptopa ze wsparciem dla Linuksa polecam zapoznanie się z tym artykułem, jak również z tekstem Thinkpad X61s i Linux opublikowanym na początku roku na wortalu jakilinux.org.

Więcej informacji: http://night.jogger.pl/2008/07/31/toshib...gnu-linux/

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

22 komentarzy

zwiń wątek michuk  31 lipca 2008 o godz. 11:13 #
Gravatar

Przy okazji dodam, że sam zastanawiałem się nad kupnem tego laptopa. Miałem go nawet w domu dla testów. W końcu wybrałem jednak Thinkpada, który może nie jest tak ładny (choć to kwestia gustu, mi się akurat bardziej podoba, ale ja się nie znam), nie ma panoramicznego ekranu i napędu DVD, ale za to jest sporo bardziej wydajny.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek nysander  31 lipca 2008 o godz. 14:01 #
Gravatar

Ja też rozważałem portege r500 ale w grudniu zeszłego roku był totalnie niedostępny na rynku i wybrałem Thinkpada X61 z prockiem 2.0 i 4gb ramu. I uważam że był to bardzo dobry wybór. Tyle że teraz lepszym rozwiązniem od X61 i R500 jest Thinkpad x300 :D

zwiń wątek Adam  1 sierpnia 2008 o godz. 15:34 #
Gravatar

X300 mają fabryczną wadę i mocno się grzeją. Szczegóły bez problemu sobie wygooglasz.

 
 
zwiń wątek Neonique  31 lipca 2008 o godz. 16:00 #
Gravatar

A z jakim Windowsem? Bo mój XP zainstalowany przez Lenovo potrafi się "wywalić", a niekiedy ni z tego ni z owego raptem zużycie procka skacze do 50%. Do tego W ogóle jakoś długo się ładuje i wcale nie chodzi jakoś szybko.

Swoją drogą mi się bardzo podoba ten "solidny" wygląd.

 
zwiń wątek night86  1 sierpnia 2008 o godz. 8:43 #
Gravatar

Też zastanawiałem się nad Thinkpadem X61, jednak zbyt duża waga troszkę mnie zniechęciła. :)

 
zwiń wątek mario  1 sierpnia 2008 o godz. 9:04 #
Gravatar

@michuk: Jakiego materiału użyto do konstrukcji obudowy tej toshiby? Plastik czy coś lepszego?

zwiń wątek michuk  1 sierpnia 2008 o godz. 11:20 #
Gravatar

Plastik. Pomalowany na srebrny metaliczny kolor :)

Ogólnie jak trzymałem ją w ręku to wydawała się "łamliwa". Wykonanie zdecydowanie lepsze w Thinkpadzie.

zwiń wątek michuk  1 sierpnia 2008 o godz. 11:26 #
Gravatar

O tu masz go ładnie rozebranego na części: http://www.engadget.com/2008/05/25/toshibas-porte

 
zwiń wątek mario  1 sierpnia 2008 o godz. 12:09 #
Gravatar

Dzięki wielkie!

BTW. drogie to to jak na zwykły plastik. Apple ma jednak solidniejsze wykonanie a cena podobna (wspominam o Apple, bo zawsze jak tylko jest artykuł o nich to większość krzyczy, że zawyżają cenę sprzętu – moim zdaniem to cena tego portage jest zawyżona).

 
zwiń wątek Adam  1 sierpnia 2008 o godz. 15:31 #
Gravatar

R500 wygina się jakby była zrobiona z tektury. Moim zdaniem nie warto jej kupować, bo za te pieniądze można wybierać między ThinkPadem X200, Vaio Z i MacBookiem Air.

 
 
 
 
zwiń wątek norbert_ramzes  1 sierpnia 2008 o godz. 10:38 #
Gravatar

Tak trochę w temacie dodam od siebie że Ubuntu (chyba zawsze) dobrze chodzi na Acerach (mniejsza o to że topic jest o high-endowych laptopach).

Kiedyś nawet zdarzyło mi się że znajomy przyniósł laptopa (w tym momencie nie pamiętam co to dokładnie było) i miał problem że na xp prawie nic nie działało a na viscie działała jakaś połowa rzeczy.

Włożyłem wtedy płytkę Kubuntu 7.10 i od kopa wszystko działało bez najmniejszych zabiegów.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Mariusz  1 sierpnia 2008 o godz. 15:26 #
Gravatar

Zgadzam się. Miałem 2 Acery – jeden tani – drugi z wyższej pułki. Na obu Ubuntu śmigał aż miło bez żadnych problemów :)

zwiń wątek acha  1 sierpnia 2008 o godz. 17:46 #
Gravatar

pÓłki!

 
 
 
zwiń wątek BeCe  1 sierpnia 2008 o godz. 13:07 #
Gravatar

Trochę poza tematem: Czy przerabiał ktoś z was odzyskiwanie pieniędzy za Windows OEM dołączanego do komputerów? Tutaj: http://di.com.pl/news/17962,1.html ktoś się chwali, że po 10 miesięcznym boju odzyskał 400PLN.

Trochę to irytujące, że jak znajdziesz interesujący sprzęt, to się zaraz okazuje, że bez "podatku na Microsoft" go nie kupisz, a ew. wersje z GNU/Linuksem są traktowane, jak jakaś gorsza wersja i przychodzą w uboższej konfiguracji (vide MSI Wind, żeby pozostać w temacie ultra przenośnych komputerów, ale znacznie tańszych: http://www.msimobile.com/nblist.aspx?screen=10.0).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Adam  1 sierpnia 2008 o godz. 15:26 #
Gravatar

BenQ, Lenovo, HP, Dell i Apple sprzedająą notebooki bez Windowsa.

zwiń wątek nysander  1 sierpnia 2008 o godz. 15:40 #
Gravatar

należało by dodać, że wybrane modele a nie każdy np ten który ci się spodobał

zwiń wątek Adam  1 sierpnia 2008 o godz. 16:33 #
Gravatar

Zapewniam cię, że żaden mak nie ma preinstalowanego Windowsa, a pecety mi się nie podobają.

Zresztą Dell sprzedaje 4 modele z Ubuntu, 2 z Red Hatem i jeszcze kilka z FreeDOSem. Lenovo ma 2 ThinkPady z SUSE. HP jednego z SUSE i kilka z FreeDOSem. BenQ 2 z Ubuntu.

Więc jest w czym wybierać i każdy znajdzie coś dla siebie.

 
 
zwiń wątek BeCe  1 sierpnia 2008 o godz. 17:57 #
Gravatar

Wiem, ale rozumiesz chyba, że nie o to pytałem. Chcę wiedzieć na ile mogę się nie zgodzić na EULA Windowsa i odzyskać pieniądze za oprogramowanie, którego nigdy nie użyje.

zwiń wątek Adam  1 sierpnia 2008 o godz. 18:04 #
Gravatar

Na 0% bo to jest OEM i stanowi integralną część komputera.

 
zwiń wątek BeCe  1 sierpnia 2008 o godz. 19:41 #
Gravatar

Mówisz tak z doświadczenia? A może jesteś prawnikiem? Bo w podanym przeze mnie linku jakiś Pan twierdzi, że jemu się udało.

I co to za integralna część komputera, której można się pozbyć nawet go nie dotykając? Integralna część to jest płyta główna albo RAM, bo bez nich się komputer nie uruchomi, ale oprogramowanie? I to jeszcze z licencją, która jest ci przedstawiana do zatwierdzenia dopiero po zakupie sprzętu? Jak się nie zgadzasz na warunki producenta, to ci chyba powinien zwrócić pieniądze, prawda?

 
zwiń wątek BeCe  1 sierpnia 2008 o godz. 20:20 #
Gravatar

Hehe, jak to mówią: "najciemniej jest zawsze pod latarnią". http://jakilinux.org/gnu/zwrot-pieniedzy-za-windo
A Pana Adama prosiłbym, żeby się na przyszłość nie wypowiadał z całkowitym przekonaniem w temacie w którym, jak widać na załączonej stronie, nie jest.

 
zwiń wątek Adam  2 sierpnia 2008 o godz. 0:34 #
Gravatar

Daj znać gdy dosataniesz zwrot kasy.

 
 
 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia