Ubuntu 9.04 Beta
- Dodano: 27 marca 2009
- Wprowadził: myszka
- Komentarze: 76
27 marca 2009 Canonical opublikował pierwszą betę popularnej dystrybucji Linuksa Ubuntu 9.04. Rozwijana jest pod nazwą kodową “Jaunty Jackalope” po polsku można tłumaczyć jako “żwawy rogaty zając“
W nowym wydaniu Ubuntu 9.04 Beta zaktualizowano i dodano kilka nowości: ulepszono obsługę systemu plików ext4, udoskonalono szybszy start systemu, w edycji serwerowej uruchomiono usługę Eucalyptus Cloud Computing, poprawiono nowy styl zgłoszeń obsługiwany za pomocą przeźroczystego menu, polepszono optymalizację czcionki („docelowo ma zmieniać standardowe 96 DPI automatycznie dopasowując czcionkę do monitora użytkownika”), dodano środowisko graficzne GNOME w wersji 2.26, serwer X.Org w wersji 1.6, jądro w wersji 2.6.28.8 i wiele innych aktualizacji.
Zobacz pełną listę zmian
Pobierz Ubuntu 9.04 Beta
Zobacz zrzuty ekranu
Więcej informacji: http://soft4linux.pl/?p=8243
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
76 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


?
zostało już opublikowane wczoraj… http://www.ubuntu.com/testing/jaunty/beta
Wczoraj patrzyłam na stronie i nie było informacji no chyba że opublikowali tuż przed 24 : 00
.Pozdrawiam
Fajnie ze nowe Ubu ma 2 nowe motywy do wyboru i generalnie te zmiany jak np. pasek ladowania systemu czy motyw GDMa sa b. ladne.
Szkoda, że w tym ładniejszym czarnym motywie (New Wave) Firefox jak na razie ma czarne fonty na prawie czarnej belce menu.
Ogólnie widzę, że twórcy odchodzą w końcu od jedynie słusznej kolorystyki, co wyjdzie dystrybucji na dobre, bo jak wiadomo wielu ocenia głównie po wyglądzie… Sam nieraz po instalacji tygodniami pracuję na sr…tym Humanie, bo mi się nie chce szukać innych tematów, więc New Wave itp. witam z radością.
System – Preferencje – Wygląd – Zakładka "Motyw" – Dopasuj – Elementy sterujące – New Wave Dark Menus
Testuję od wydania Alpha 4 – muszę przyznać, że działa bardzo sympatycznie.
"sreenszoty" z woobuntoo?
Poprawiłem tego kwiatka.
Ściągam i zaraz szukam bugów
zza Buga to Gates chyba byl..
ekran logowania ten nowy jest polepszony, pole wpisywania nazwy użytkownika już nie jest białą plama na czarnym tle, a pojawił się w koło tego pola czerwony akcent podobny do tego na dole.
czy to jackalope to jest zajac? dla mnie raczej krzyzowka
szakala z antylopa. przychodzi mi tez na mysl jackass zamiast
jackal, ale moglbym zabrzmiec obrazliwie, a nie chce
http://en.wikipedia.org/wiki/Jackalope
I przestań marudzić.
A jeszcze lepiej poszukaj sobie film Boundin' Pixara.
Jak dla mnie jeden z najlepszych krótkometrażowców jakie są…
W jednej z głównych ról jest właśnie Jackalope…
o, rzeczywiscie. a co do marudzenia, hm, ministerstwo
obrony ZSRR ostrzega
a poki masz tu plus, a sobie spod innego IP dam sobie
minusa.
Ministerstwo… hm, nie łapię… Aż muszę napisać: patrzy Gorbaczow na mapę i mówi "nie widzę związku"
ministerstwo ze starego wicu jest.
idzie Brezniew spac, widzi Ksiezyc. taki sobie, w
pelni. "cos nie tak". wyslal ekspedycje, nastepnego
wieczora Nixon widzi — Ksiezyc czerwony. "cos nie
tak", leca Amerykanie. no i tak w kolko…
Brezniew widzi bialy wzorek i napis "Marlboro",
pozniej Nixon, ze "made in USSR", pozniej Brezniew,
ze "under the license of Philip Morris tobacco co.",
a ostatniego dnia Nixon widzi wlasnie "ministerstwo
obrony ZSRR ostrzega"…
ciesze sie że nie ma za dużo nowości, może popracowali nad stabilnoscią i szybkością działania, bo 8.10 do demonow szybkości i stabilności nie nalezy niestety
chmod u+x /etc/rc.d/rc.special_ubu_mega_speed_daemon
chmod u-x /etc/rc.d/rc.special_ubu_genuine_advantage !
less /etc/rc.d/rc.special_ubu_genuine_advantage
chmod +x /sbin/fastd
Bo jak wiemy, fastd to demon prędkości
pewnie puste petle w srodku, albo updatedb jako
wspomagacz szybkosci odczytu
testuje alfę a tera po update bete od ok 2 tygodni i muszę powiedzieć, że prace idą pełna para i jest dużo szybsza od 8.10 – zarówno start jak i praca całego systemu !
A i obszar powiadomień w GNOME zaczął działać tak jak powinien. W KDE3/4 działa to jak w WinXP (mowa o strzałce), ale w GNOME zawsze robił się w tym obszarze śmietnik
Mechanizm "Sprzątanie systemu" nie usuwa tylko aplikacji użytkownika, ale potrafi także posprzątać po starych jajkach ;D Funkcja Ekran na kartach NV dalej nie potrafi poprawnie wyświetlić częstotliwości odświeżania, ale za to proponuje NV Server Settings. U ATI czy Intela działa OK. FF nadal mułowaty i chyba się to nie zmieni, więc trzeba trzymać kciuki za developerów Canonical i Chromium. Nie licząc paskudnych ikon, widać wyraźne zmiany w wyglądzie GUI. CF działa szybko, płynnie i przyjemnie, ale dopiero po ponownym włączeniu- jakiś bug. Brasero i Asystent CD/DVD nadal świrują (czyt. ograniczony wybór prędkości nagrywania i ogólnie problemy z tym związane). Można zauważyć bardzo dużo drobnych zmian na plus. System działa wyraźnie szybciej, ale to między innymi zasługa Ext4 (polecam). W sumie jest lepiej i jest to moim zdaniem najlepsza wersja tej dystrybucji
Probowal ktos instalowac na Virtual boxie i guest adds zeby ladnie dzialalo a nie wywalalo na low grafie .. ( i zeby dzialal compiz )
Wydaje mi się, że akceleracja 3D w gościach linuksowych ma być dopiero w wersji 2.2 VirtualBoksa. (Powinna już być zresztą beta, jak sądzę)
no ja mowie czy na wersji 2.2 udalo sie komus odpalic ubunciaka z akceleracja 3d bo taka posiadam ale cos ubuntu sie sypie i niedarady odpalic ;/ instalujac addsy wywala w low grafic
I znowu tylko dziadowskie gnome.
Może by tak poinformować, że ukazało się też:
Kubuntu 9.04 Beta i Xubuntu 9.04 Beta.
Pierwsze zalecane dla wszystkich którzy dotychczas używali windowsa i obca jest im
konsola i rozwiązania z poprzedniej epoki, drugi
na słabe komputery.
Widzisz tylko ze to twoje zdanie że gnome jest dziadowskie bo dla mnie kde jest dziadowskie
A to że tobie się nie podoba to nie musisz od razu takich słów używać
@DerDevil: zostaw go, napisal bez sensu, bo zainteresowani
(k,x)ubuntu i tak na gubuntu sie wypinaja. z powodow wiadomych
Widzisz nad Ubuntu pracuje znacznie więcej osób niż nad Kubuntu i jest przez to bardziej dopracowane (nie porównuje tutaj środowisk).
Po trzech latach znowu na desktopie znowu mam Kde (kubuntu 9.04) i naprawdę jest trochę małych pierdół gorzej dopracowane niż w Ubuntu (choćby integracja wtyczek wideo z Firefoxem, network-mangager nie chcę mi połączyć z siecią wi-fi przy ręcznych ustawieniach adresów,…).
A co mnie zachęca:
1)świeżość w podejściu do interfejsu użytkownika (na razie testuje)
2)aplikacje, nie możliwość ich większej konfiguracji, po prostu aplikacje.
skopany splash, 3 nowe motywy też ;|
Wizualnie zaczyna na prawde sie chranić…
ale jesli chodzi o działanie to jest na prawde szybkie!!!
na vboxie livecd na prawdę ładnie się spisuje… jestem pod duzym wrażeniem… płynna zmiana tapety jest rzeczywiście płynna na live ;|
programik Computer Janitor do usuwania softu… w live nie działa ;p ale to normalne xd
zużycie w live 220mb ramu ;|
omg.. bardzo ładnie… genialnie ;|
wizualne rozczarowanie zostało wyparte przez gigantycznie pozytywne zaskoczenie które funduje lekkość i szybkość ;|
NA VIRTUALBOXIE ;|
i wygaszacze działają ;| czyli 3d chodzi ;| choć niepłynnie ;p ale przy 64 wydzierżawionych mb vramu z radeona 9250 pod live to na prawde bardzo dobrze ;|
jestem pod wrażeniem ;|
gigantycznym! niech nie bawią się w chmury ;/ tylko robią normalny OS ;p dobrze im to idzie! ;| genialnie!
kurde to nie dobrze ;|
Ogólnie to wygląd można zmienić paroma kliknięciami, więc to już jest kwestia indywidualna, ale cieszy, że Ubuntu 9.04 nie muli jak 8.10. Na poprzedniej wersji miałem problem nawet z płynnym działaniem efektów Compiza. No i te powiadomienia ;D
jakby kto czytał kiedyś moje wypowiedzi na temat wizualności, wiedziałby że wizualność nie gra dla mnie w linuxie żadnej roli ;p
a! nie zapomnijcie dać minusa xD rotfl ;p jeśli robi Wam to dobrze to czemu nie xD ach ten okres dojrzewania ;/
na plusa zarobic moglbys piszac 10 x mniej emoticonow
i 3 x dluzsze zdania, w cenia sa zlozone. ale jesli w
tej chwili dojrzewasz, to masz inne sprawy na glowie.
masz plusa, przypomniales mi jak bardzo jestem stary
i zgorzknialy.
musze odpoczac od tego forum.
Podejrzewam że mało kto śledzi Twoje komentarze skrupulatnie analizując wszystko co do tej pory napisałeś. Megalomania fajna jest, ale na dłuższą metę nie służy. Natomiast używanie jednego i tego samego emota jako zamiennika dla przecinka jest co najmniej męczące dla czytającego. Rotfle, lole, skrzyżowane oczy i inne takie też ładnie doprawiają Twoją wypowiedź. Miałko stary, niczym pokolenie BlOgGgErUfF.
Wybacz, deczko się zagalopowałem ;]
Ale jak by podreptać po ścieżce logiki można by dojść do pewnych wniosków.
Otóż, często zaglądając w jakiekolwiek komentarze, w jakimkolwiek portalu, pod artykułem o ubuntu można znaleźć dużo krytyki stylu wizualnego który nie jest zły, a właśniwie nie był.
Teraz, moim zdaniem, styl wizualny zmieniany jest na siłę.
Co do emot ;] to ja nie pisze podania ;p ani przemówienia ;D tylko zwykły komentarz xD gdzie można stosować swobodny język =P byle by nie był wulgarny
Po to są emoty ;D by ich używać
a i jeszcze jedno ;p napisałem że mi nikt tymi plusami ani minusami nie robi różnicy ;p sens ich istnienia jest dla mnie wątpliwy, zamiast nich powinien pozostać sam kubełek który rzeczywiście ma sens…
Ale jeśli komuś robi się dobrze i może się wyżyć dając mi minusa to niech to robi xD NA ZDROWIE! lepiej żeby się tak wyżył bo jak by wystartował do jakiegoś koksa na ulicy w celu wyładowania frustracji to pewnie straciłby zęby ;p lepiej tak niż w ogóle ;] ale… nadmiar frustracji trzeba leczyć ;p może jakiś dobry psychiatra?
Rozumiem, że jak rozmawiasz z nowo poznaną dziewczyną to też stroisz do niej różne miny co pół zdania? No bo przecież w końcu po coś posiadamy możliwość zmiany wyrazu twarzy…
Przepraszam za OT ale nie mogłem się powstrzymać
Ło$, a co ma piernik do wiatraka? ;>
;p ;] ];-> ;D ;C
@gothmori: dla takich aparatow jak Ty raczej nic.
a teraz wiesz dokad idz i jak szybko
no teraz to nat się zagalopował…
Wiesz? Rozstawiać po kątach możesz swoich znajomych, rodzinę, jeśli sobie na to pozwalają, ja delikatnie rzecz ujmując będę robił to co uważam za stosowne.
← emotka!
Cóż, magia internetu, kilometry i te sprawy… czarna magia… albo nie, czarny to fajny kolor. Raczej kaznadziejska, rzymskokatolicka magia. o! to pasuje
A geneza piekielnej/złej czerni jest tak śmieszna że… jak by ją przytoczyć to wyszedłby niezły dowcip. Więc czerni ze złem ja przynajmniej nie kojarzę, jakoś tak mi się z tą czarną magią palnęło. Ale to chyba dlatego, ponieważ czarna magia sama w sobie jest zła, ale z czernią nie wiele ma wspólnego. Choć tak na prawdę, czarna magia to jedna z wielu bujd w które nie należy wierzyć, wiec i to zło jest pewnego rodzaju kwestą, ale tu raczej chodzi o kwestie zdrowia psychicznego xD
@gothmori: jestem ateista, a o czerni nie pisalem.
do bycia "zdrowym psychicznie" dawno przestalem aspirowac.
zgodnie z zasada "nie ma normalnych, sa nieprzebadani" : )
oczywiscie masz prawo pisac, co chcesz, niemniej, inni
maja prawo pisac o tym opinie — kazdy, kto ma pecha
czy szczescie udzielac sie na jakimkolwiek forum, powinien
byc na to przygotowany. dobra rada: popracuj nad ortografia
i interpunkcja.
a "isc daleko i szybko" to lagodna wersja czegos, czego tu
nie wypada napisac. przepraszam. Lo$ ujal zapewne podobna
mysl znacznie kulturalniej.
przekazuje znak pokoju, bo wszak niedziela.
"przekazuje znak pokoju, bo wszak niedziela."
Zatem czy aby na pewno jesteś ateistą?
"oczywiscie masz prawo pisac, co chcesz, niemniej, inni
maja prawo pisac o tym opinie — kazdy, kto ma pecha"
owszem, opinia konstruktywna bardzo mile widziana ale…
Nie wydawanie poleceń i rozstawianie po kątach
"popracuj nad ortografia"
a Ty nad pisownią polskich znaczków
zrobię to.
nat$ kxkb [ret]
pisownię ogonków mam opanowaną, brak tychże to
kwestia ludzkiego lenistwa, do którego w swoim
podeszłym wieku mam prawo.
znak pokoju można przekazać zawsze, szczególnie
w niedzielę, szczególnie w naszej strefie geo-
politycznej. bo ponoć nasza dumna (?) cywilizacja
(?) europejska (?) wzięła się z chrześcijaństwa…
a boga i tak nie ma.
"kwestia ludzkiego lenistwa, do którego w swoim"
a błędy ortograficzne to kwestia ludziej omylności i efekt szybkiego pisania – tak jest w moim przypadku.
Nie stosuję słownika w przeglądarce, własnie po to.
Słownik wyrabia nawyk (tak mi się wydaje) pisania z będami ortograficznymi, bo mniej myślisz nad tym jak piszesz a potem korygujesz. Ja wolę zrobić błąd w tekście ale mieć jakąś uwagę nad ortografią zamiast pisać bezmyślnie a potem korygować… Kiedyś pod ff ciągle miałem słownik włączony i zacząłem z czasem straszne błędy robić. ;/
Ja tam nie żyję w duchu chrześcijańskim. Nie przestrzegam świąt (co wielu wyjątkowo dziwi) i mam głęboko w poważaniu to co narzuca ta wiara. Wiadomo, w święŧa nie gra się na gitarze i muzyki głośno nie słucha ale to raczej dlatego by uszanować sąsiadów. Dla mnie święta chrzescijańskie to koszmarny czas. Koszmarny bo nudny….
no grac mozna, czemu nie. oczywiscie zalezy co
kto gra. ja stara Metallike i starego Slayera,
nie wiem, czy to pasuje do jaj/zajecy/palm.
darz bor!
no wiesz… Moi sąsiedzi uwazają nawet progres za satanistyczny bo słychać gitary… Dla nich Anathema to dzieło diabła. xD
…ale moi sasiedzi słuchają techno i disco polo, więc nie ma co się dziwić.
…a elektryka odkładam i głośniki wyciszam po to by mogli sobie tam jednak miło spędzić ten czas bo dla nich to ważne i trzeba to uszanować.
niezle. slyszalem, ze ktos kiedys do mszy gral
pierwsze dzwieki z South of Heaven. czemu nie…
a za techno i disco to wiesz, odkrecasz pieca,
korki w uszy i szarpie druty zespol z huty…
dobrze jest piecyk do lazienki dac i zamknac : )
aha, byle miedzy 7:00 a 22:00…
hehe… Ja słyszałem, gdzieś w telewizji mówili o księdzu czy pastorze który grał w kapieli black metalowej.
W religijnym graniu można znaleźć fajne cięższe nuty i nie powiem bo i teksty…
Na przykład Virgin Black:
http://www.myspace.com/virginblackofficial
ostatni album był taki bardziej doomowy i agresywny…
hm. sluchalem takich rzeczy, zanim zaczalem grac, ale
ciesze sie, ze odpuscilem. dzis lubie szybkosc. chocby
tak wiekopomny kawalek jak Behind the Crooked Cross
zasluzonego zespolu piesni i tanca Slayer (:
(warto posluchac paru pierwszych sekund, coby zobaczyc,
jak szybko niektorzy potrafia uderzac struny z gory na
dol — jak Bozia przykazala : ) a monotonia tez ma swoj
urok.
ale offtop, kurczaki. no ale co, o Ubuntu gadac?..
dobra, sekret wuja nata: zawsze zazdroscilem Ubuntu
tych dzialajacych guzikow, ktore pod Slackiem mi nie
dzialaja…
bo w slacku trzeba samemu zalezności spełniać a to łątwe nie jest.
Slackware do prostych wbrew pozorom nie należy…
Co do Slayera to nie przepadam… ;/ Ogólnie na cięższe brzmienia to ja muszę mieć ochotę. Nie lubie trashu. Z konkretnego rycia to wole black, grind i death np. exhumed, hades almighty, vital remains, profanatica, suffocation i takie tam
ja gustuje raczej w romantycznych brzmieniach inspirowanych klasyką albo.. no gustuje w postpunku, dark wave, shoagaze neoclassicalu i takich tam ;p moi ulibieni artyści to Cranes, lacrimosa, joy division, goethes erben, cocteau twins, x-mal deutshland itd itd itd… Z muzyki poważnej to Liszt, Mozart i Shubert – czyli esencja romantyzmu.
ciekawe co Liszt na to? http://www.youtube.com/watch?v=OTlWMRf4Hjs
choc jednego sluchacza zyskal jakies 10 lat temu : )
@rkowal – "(nie porównuje tutaj środowisk)"
No właśnie nie porównujesz środowisk, a dla większości osób które używają
windowsa i chciały by sprawdzić linuxa, właśnie środowisko graficzne będzie
linuxem. Użytkownikom windy obcy jest podział na kernel i X-y. Czytałem na przykład, że użytkownikom windowsa podoba się KDE 4.2, W-7 nawet go przypomina. Problem jest w tym, że większość z nich nie wie co to kernel,
kde czy gnome. Tak że dla nich linuxem jest to co odpalą sobie np. z
płytki Live-CD. Tak że powiedziałbym, że ubuntu poprzez promowanie tylko
gnoma wyrządza szkodę linuxowi. Zaraz się pewnie znajdą tacy, co zaczną
procentami sypać- linux ma pewnie 0.9 procenta popularności, ale to jest
o wiele za mało żeby zmusić firmy produkujące oprogramowanie komercyjne do zainteresowania się linuxem i traktowania go na równi z pozostałymi systemami operacyjnymi. Firma Canonical dość mocno promowała ubuntu, no i co,
po kilku latach jej działalności popularność linuxa wzrosła pewnie o 0.4 procenta,
czyli tyle co nic. Co do ustawień programów,z którymi masz kłopoty, to w KDE jest ono rozwiązane tak samo jak w windowsie – czyli łatwo i intuicyjnie np. 'Ustawienia/konfiguracja' lub
'ustawienia systemowe/coś podobnego do panelu sterowania z windy'.
Tak że trzeba powiedzieć, że jedyne co może przyciągnąć użytkowników
windy do linuxa, i odebranie mu niechlubnego określenia – system niszowy -
jest nowoczesne, szybkie, funkcjonalne, no i wizualnie dość podobne do
windy – KDE 4.2…
Po części masz racje że użytkownicy Windowsa nazywają to co widzą ogólnie jako Linux ale nie zgodzę się że GNOME wyrządza szkodę linuksowi. Ubuntu promuje GNOME ale inne już popularne distra KDE a to że Ubuntu jest najbardziej popularny to dlatego że Ubuntu ma coś w sobie dla mnie to jest Debian, GNOME i ogromna popularność co się przekłada na dużo informacji.
Jest wybór i można z niego korzystać i szukać tego co najbardziej odpowiada
Rogaty zając? Następny będzie zapewne Kompletnie Kopnięty Kretyn (od marketingu)
Czy mógłby mnie ktoś oświecić, co to jest nazwa kodowa i po jakiego grzyba się to stosuje?
Dr Quinn,
Ubuntu zawsze tak mialo, ze jakies zwierzaki dodawali,
tak zeby wlasnosc zwierzaka byla na taka sama litere
co zwierzak. nawet kiedys probowalismy jakies prognozy
tu robic, ale KKK w canonical nie wzieli tego pod uwage,
albo nie czytuja ln
stosuje sie jako chłyt materkindowy.
poza tym: czy to nie brzmi dumniej "Ubuntu v. 8.04,
codename bald beaver", niz zwykle "Ubuntu 8.04"?
@DerDevil – powinieneś dokładnie czytać co napisałem. Nie pisałem że gnome wyrządza szkodę linuxowi, tylko ubuntu. Nie będę jeszcze raz powtarzał tego co napisałem powyżej,
dodam może jeszcze do tego, że każdy kto tak bezstronnie, z boku przyjrzał by się
ubuntu, to stwierdzi, że Canonical przez ostatnie kilka lat sporo wpakował w jego
promowanie, a popularność linuxa wzrosła minimalnie, i tak właściwie najbardziej
do tego wzrostu przyczyniły się netbooki itp. wynalazki ostatnich lat z preinstalowanym
linuxem. Tak że można powiedzieć, że Canonical poniósł porażkę – widać wyraźnie -
ludzie z windowsa nie chcą ubuntu. Powiedzmy sobie szczerze – jak się ma markę
to można lansować swój styl, jak się tej marki nie ma to trzeba dostosowywać się
do stylu który lansują inni.
I po co się tak brandzlujesz? Skoro jesteś takim znakomitym marketingowcem, napisz do Marka i przy odrobinie szczęścia przekonaj go do swoich uzdolnień.
No nie mogę, popularność Linuxa wzrosła minimalnie, to jeszcze sobie odpowiedz gdzie. Może wśród giercmanów i obciągaczy filmów z sieci. Każdy, kto ceni sobie stabilność i bezpieczeństwo wybierze Linuxa i prawdopodobnie Ubuntu bo to w tej chwili jest jedna z najlepszych dystrybucji na desktop. Nie jest idealna ale płacąc 0 zł za w pełni funkcjonalne narzędzie pracy można nie wydziwiać, że gnome jest be. Jak dla mnie to i tak to środowisko jest o lata świetlne dalej niż siermiężne XP lub napakowana wodotryskami Vista (a wynika tylko z tego 20 GGB przestrzeni na dysku, paranoja).
Styl, który lansują inni, dobre. Klapki na oczy i nie wychodzę za swoje podwórko.
@sprae – "napisz do Marka i przy odrobinie…"
Wiesz przypuszczam, że Mark Shuttleworth nie jest twoim kolegom z podwórka i
wypadało by, żebyś okazał mu odrobinę szacunku podając przynajmniej imię i nazwisko.
Pisać do niego nie muszę ponieważ Canonical zaczyna dostrzegać problem o którym
pisałem wyżej. Możesz sobie poczytać tu:
http://pcblog.pl/ubuntu-mobile-przejdzie-na-qt/
i w wielu innych miejscach. Qt – jak byś nie wiedział to silnik KDE.
Sekta Panie, sekta!
Podstawowym problemem netbooków z tego co wiem jest to iż Linux tam zainstalowany nie jest Windowsem. Co za tym idzie ludność która nabyła to ustrojstwo nie potrafiła (oczywiście nie cała) zainstalować tam żadnego programu. Niby te komputery są do internetu i mają _podstawowy_ pakiet oprogramowania do korzystania z niego, lecz czasem to nie wszystko. Repozytorium nie zapewnia wszystkiego, a ludzie myślą, że to normalne "pece" z Windows.
Śmiem twierdzić, że starasz się zwalić całą winę na GNOME i próbujesz upiec dwie pieczenie na jednym ogniu ustawiając Qt jako lek na całe zło. Niestety. Qt i całe KDE to też nie Windows. Kiedy użytkownik zechce zainstalować swój regionalny komunikator, aplet ekranowy, czy inny wymysł, nic nie wskóra.
Spotkaj się czasem z kimś i zaproponuj komputer za 1000 PLN, po czym oświadcz, że coś nie odpali bo to nie Windows. Potem popatrz jak zawiedziony odchodzi.
Myślę, że prędzej Linux chwyci na nietypowej, lub całkiem innej dostatecznie zdywersyfikowanej gałęzi komputerów, jak tablety, telefony, panele sterowania. Tam ludzie rozumieją, że różne przedmioty mogą mieć różne programy.
Na Pecetach jest jedna droga do budowy softu za wszelką cenę – RYNEK. Aplikacje fajnie się pisze, ale gdy zaproponujesz przeciętnemu linuksiarzowi aplikację do kupienia – będzie wyglądał jak klient powyżej. Niektórzy nawet twierdzą "nie po to mam Linuksa, żeby kupować aplikacje!".
Wystarczy popatrzyć na _RYNEK_ aplikacji WEB. Są nabywcy i odbiorcy i dziesiątki ton otwartego softu. Jest też pełno kasy. Udział otwatych rozwiązan w infrastrukturze web jest bardzo znaczny.
Co do Marka. Pewność siebie to dobra cecha w biznesie. Byle się nie przejechać
Pijany zając
"Sekta Panie, sekta!"
"Pijany zając"
Widzę że czas już zakończyć tą dyskusję bo bojownicy GNOME wytoczyli swoją
najcięższą artylerię – czyli walkę na przezwiska. Powiem że chętnie bym
się do was przyłączył – no bo fajnie jest mieć pasje, taką za którą jest
się w stanie nawet 'zginąć' – no ale musiało by być was więcej. Ja na co dzień
używam linuxa i windowsa XP. Windowsa używam dla tego, że w linuxie braknie
oprogramowania, które jestem zmuszony używać. Linuxa używam
dla tego, że jako system o otwartych źródłach jest dla mnie kopalnią
ciekawych rozwiązań programistycznych. Wybrałem KDE dla tego, że GNOME
stanowiło dla mnie zbyt duży szok kulturowy, oraz bardzo ładnie napisane
biblioteki Qt – dostępne również na windowsie. Jeśli chodzi o internet i
multimedia to w windowsie i KDE można używać tych samych, lub bardzo podobnych
aplikacji – istnieje też KDE dla windy. Co do tych co piszą, że używają ubuntu
ze względu na stabilność i bezpieczeństwo to powiem – nie piszcie bzdur.
Winda jest tak samo stabilna i bezpieczna jak ubuntu, a może nawet stabilniejsza no bo nigdy nie dostałem tu komunikatu 'kernel panic'.
Tak że możecie sobie wrzeszczeć, że GNOME kochacie, że GNOMA za nic
nie oddacie, ale z windą i tak przegracie – o ile nie zmądrzejecie.
Zostań politykiem Stary. To się Tobie bardziej opłaci. Tam demonizacja przeciwnika jest w cenie.
jako przeciwnik Gnome zgadzam sie.
omni: nie podoba sie, nie uzywaj, ew. pisz, co Cie w
Gnome drazni/smieszy/zalamuje. ale tu przegiales stanowczo.
co ma DE/WM do bezpieczenstwa w *nixach?
ostatecznie w ubuntu _mozna_ dodac rootowi haslo i lekko
pozmieniac polityke sudo…
za tak pokojowa wypowiedz minusy?
wysoko ci u nas stanela technika, wysoko…
no tak… gnome — kompleks nizszosci : )
nie mam wiecej pytan.
omni – napisałeś trochę ostro ale masz całkowitą rację. Nachalne wciskanie ludziom GNOME nie służy popularyzacji linuxa. Masz ode mnie wieeelkiego plusa.
gnome czytane z tylu: EMO NG (NG = new generation)…
oby tylko dalo sie wywalic ten cloud computing z systemu
Przecież to będzie tylko w wersji serwerowej.
Az strach pomyslec, ze po 10 latach z debianem zamierzam przesiasc sie na ubuntu. Kilkuletnia instalacja debiana wymaga coraz wiecej czasu i opieki by wszystko dzialalo tak jak chce, a czasem mysle, ze to i tak walka z wiatrakami – wypadaloby zainstalowac system od podstaw.
Mam tylko nadzieje, ze w koncu zrobia cos z pulseaudio bo to co jest teraz odrzuci kazdego niewtajemniczonego usera. Zeby uaktywnienie cyfrowego wyjscia dzwieku na hda-intel wymagalo calego wieczoru i zabawy we wpisy w alsa.conf i default.pa
To nie tak powinno byc. Myslalem, ze od poprzedniej wersji sie to zmieni, ale dalej jest kiepsko – zreszta, IMHO to cale pulseaudio powinno jak najszybciej umrzec.
Niezla zabawe beda mieli tez ci ktorzy maja 2 karty dzwiekowe (mam zintegrowanego intela i sound blastera). Sb raz jest identyfikowany jako urzadzenie 0, a raz jako urzadzenie 1. Swietna sprawa, nie ma co.
A szkoda, bo cala reszta prezentuje sie swietnie.
wrocisz do Debiana, zobaczysz..
Nie kracz:) Na razie ubuntu dziala tak jak chce by dzialalo.
Moze w weekend sprobuje uratowac debiana. W ubiegly weekend padl po 'apt-get upgrade'. Nie chce ladowac 3/4 modulow, cos wylozylo prawa dostepu do /dev/null /dev/random /dev/urandom, gdm nie chce zalogowac usera bez zabawy w chmod. Mialem nadzieje, ze kolejne aktualizacje uratuja sprawe (tak jak kilka miesiecy temu z problematyczna aktualizacja glibc) ale na razie kicha. Logi milcza, google milczy. Trzeba bylo wybrac 'Y' jak apt chcial zainstalowac wersje konfiguracji z pakietu
Najgorsze, ze nawet nie wiem w ktorym miejscu jest cos nie tak.
Problem w tym, ze na razie ubuntu mi sie podoba
Chyba jestem za stary na babranie sie w systemie
ja do Slacka wracalem z 5 razy. raz z gentoo,
3 razy z ubuntu, ktore dluzej niz dobe-dwie nie
wytrzymywalo : )
po prostu cenie sobie byc moze 2 x dluzszy start,
ale bez niepotrzebnych modulow i procesow…
no chyba, ze rzeczywiscie, "z wiekiem wzrasta
popyt na swiety spokoj"… choc ja tam z ubuntu
spokoju bym nie mial.
Ładne tłumaczenie nazwy…:)