Ugoda Microsoftu z Komisją Europejską – będzie ballot screen
- Dodano: 17 grudnia 2009
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 64
Opera z Mozillą triumfują. Microsoft ostatecznie zgodził się na warunki Komisji Europejskiej i wprowadzi kontrowersyjny „ballot screen” czyli ekran wyboru przeglądarki do wersji Windows 7 sprzedawanych w Europie.
Reakcje konkurentów są entuzjastyczne. Opera w oświadczeniu pisze:
To zwycięstwo dla przyszłości Internetu [...] Czasy, w których firmy mogły celowo unikać standardów, by związać ze sobą ludzi skończyły się. Ekran wyboru przeglądarki da użytkownikom dostęp do lepszych przeglądarek, z pełniejszą obsługą standardów sieciowych.
Na swoim blogu Mitchell Baker z Mozilli komentuje sprawę nieco inaczej. Według niej nie jest najważniejszy ekran wyboru, ale inne postanowienia umowy, jakie zmuszony został zaakceptować Microsoft. Przede wszystkim to, że Internet Explorer nie ma już powracać jak bumerang przy każdej aktualizacji Windows i innych losowych wydarzeniach — wybór użytkownika ma być uszanowany całościowo i raz odrzucony IE nie będzie potrzebny do wykonywania żadnych operacji w Windows.
W grudniu 2007 prawnicy norweskiej firmy po raz pierwszy oskarżyli Microsoft o praktyki monopolistyczne związane z narzucaniem swojej przeglądarki internetowej w systemie Windows. W późniejszym terminie do pozwu dołączył Google oraz Mozilla, czyli najwięksi konkurencji Microsoftu na rynku internetowym.
Microsoft ma przygotować ekran z wyborem przeglądarki na wiosnę 2010 roku. Możliwe będzie również sprzedawanie systemu Windows z dowolnie wybraną przeglądarką, a bez programu Internet Explorer w systemie.
Dostępne jest już oświadczenie Microsoftu w sprawie ugody z Komisją.
Więcej informacji: http://www.groklaw.net/article.php?story...6132136161
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
64 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Jeśli idzie o Microsoft i jego podejście do produktów alternatywnych do ich oferty jak dotąd tylko w przypadku dokumentacji SMB nie było problemów. Obawiam się różnych wrednych sztuczek w rodzaju tego, co zrobili z obsługą ODF w MS Office i z oceną tego rozwiązania poczekam przynajmniej do chwili aż zostanie wdrożone w produkcji.
@kocio: A co niby zrobili z obsluga ODF (ktore, ze wzgledu na dziury w specyfikacji, w pelni poprawnie dziala tylko w OOo, jak pokazal przyklad bodajze z Lotusem)?
Żartujesz sobie ze mnie, prawda? Nie dalej jak wczoraj namawiałeś mnie do poszukania takiego "banalnego" problemu jak ogólne zasady prawne, a sam nie możesz znaleźć takiego konkretnego drobiazgu? Przecież masz dużo czasu – nie poddawaj się tak szybko.
@kocio: już zrobili sztuczkę – okno wybory przeglądarki jest oknem IE.
Ja nie widzę w tym wieli komplikacji. Jeżeli okno się ma pojawiać automatycznie, przy pierwszym zalogowaniu, to wygląda to podejrzanie, lecz nie ma o co bić piany.
Jeżeli okno wyboru przeglądarki pojawia się przy pierwszej próbie uruchomienia IE, to pełne uszanowanie – tak to powinno wyglądać.
Microsoft zadbał, żeby to okienko wyglądało jak zwykły popup z natrętną reklamą, a nie komunikat pochodzący z systemu: http://www.microsoft.com/presspass/presskits/eu-m… .
Dzięki temu ludzie, dla których został stworzony ten ekran wyboru (czyli ci średnio rozgarnięci, co nie wiedzą o istnieniu innych przeglądarek albo nie wiedzą, że IE ssie) zignorują ten komunikat i wszystko zostanie po staremu.
Nie rozumiem ludzi, którzy w tej prawie krytykują Operę i komisję (np. http://www.dobreprogramy.pl/Koniec-batalii-o-Inte… ), a bronią Microsoft. Wygląda na to, że większość ludzi jednak nie rozumie co to jest monopol i do czego prowadzi.
Co nam grozi jeśli monopol MS nie bedzie kontrolowany? Zobaczcie co się stało w Korei Płd. Silna pozycja IE doprowadziła do sytuacji, że praktycznie każda (większa/poważniejsza) strona wymaga ActiveX do poprawnego działanie. Używanie tam innej przeglądarki niż IE, jest praktycznie niemożliwe. Oni nawet sobie tam zdają sprawę, że prędzej czy później to doprowadzi do tragedii, ale w tej chwili nic za bardzo nie są w stanie zrobić.
Patrząc na prezentacje ze screenami to przypuszczam, że najczyściej wybieraną przeglądarka będzie ta od Google.
"Głupi" użytkownik zobaczy na pierwszym miejscu wielkie logo Google z małym napisem Chrome. Pytanie o internet. Internet!? Google?! To chyba będzie to i kliknie.
Jak G zdobędzie jeszcze rynek przeglądarek to dopiero nastaną czarne czasy dla netu ;/
Nie wiem po co to czepianie się MS i wymuszanie w _ich_ oprogramowaniu czegoś. Nie chcesz to zainstaluj coś innego – masz wybór. Nie chcesz systemu to – kup Maca, zainstaluj Solarisa, Linuksa, BSD, Amigę itd
Na skrinie jest napisane 'random order' więc prawdopodobnie kolejność zawsze będzie losowa.
"Nie rozumiem ludzi, którzy w tej prawie krytykują Operę i komisję (np. http://www.dobreprogramy.pl/Koniec-batalii-o-Inte… ), a bronią Microsoft. Wygląda na to, że większość ludzi jednak nie rozumie co to jest monopol i do czego prowadzi."
Wygląda na to że marzy Ci się gospodarka centralnie sterowana i komunizm w pełnej krasie. Wara "komisarzom", "prawnikom" itp. od tego, jak ma wyglądać produkt prywatnej firmy. Widzę że nie rozumiesz, że z monopolem wolny rynek sobie bardzo dobrze poradzi sam.
No fakt. Ale kiedy?
Wtedy kiedy to będzie potrzebne. Daj se spokój z bzdurzeniem o potrzebie ustawowego tępienia monopolu.
Bez obrazy ale to jest lekka nadinterpretacja tego co napisałem.
Przymus ustawowego niszczenia monopoli jest śmieszny. Proszę zauważyć, iż w większości przypadków właśnie ustawy dają komuś monopol na rynku. Tak było, jest i zostanie. Wykorzystanie tego samego mechanizmu, który tworzy monopole do ich niszczenia, do niczego nie doprowadzi – będzie jedynie odbierać nadany monopol starej partii, a dawać go nowej.
Do zmiany czegokolwiek potrzebna jest większa świadomość społeczna.
Mimo wszystko, to cieszę się z wyroku KE. Microsoft przez długi okres czasu okłamywał konsumentów twierdząc, iż korzystają z przeglądarki internetowej. Tymczasem IE został zaprojektowany tak, by nie spełniać wymogów stawianych przeglądarce internetowej. Z tego względu cieszę się z wyroku.
No właśnie tutaj mój drogi się mylisz, Państwo (lub KE w tym przypadku) musi zainterweniować bo właśnie wolny rynek nie potrafi sobie poradzić z takimi sytuacjami jak monopol. Zresztą nigdzie nie ma czystego wolnego rynku tylko pomieszanie wolnego rynku z interwencjonizmem Państw, gdyby tego interwencjonizmu nie było to cały kapitał wypływałby do międzynarodowych korporacji które mając dobrze opracowane systemy biznesowe pokonałyby słabsze lokalne firmy a następnie zaczęliby ustalać warunki według ich widzi mi się. Microsoft doszedł do takiego stanu właśnie. I ekran wyboru jest świetnym pomysłem.
Brednie. A jak chcesz mi zaprzeczyć to dawaj KRS swojej ,,słabszej, lokalnej firmy''.
Normalne jest to, że wraz ze wzrostem organizacji następuje też wzrost kosztów nieproduktywnych. Co powoduje wzrost cen świadczonych usług/towarów. Co znowu powoduje podatność na ataki mniejszych i sprawniejszych.
To czym mogą się więksi chronić to bariery wejścia, w pewnej części wynikające z wylobbowanych regulacji prawnych. Druga sprawa to zasoby. Z tym, że mi na co dzień udaje się ścierać z firmami 10-krotnie, 100-krotnie i więcej większymi ode mnie. I jakoś wstyd mi było powiedzieć o sobie ,,słabszy''…
Widziałeś kiedyś system biznesowy w firmie mającej kilka tysięcy pracowników. Bo ja w nich siedzę od dobrych paru lat. I znam koszty organizacyjne.
@bies: Bzdura. Jak orgranizacja rośnie, to zazwyczaj poszerza też pole działalności, więc w szczególnym przypadku jest w stanie finansować wycięcie słabszych firm w sektorze A dochodami z sektora B.
Aha, bajanie teoretyka…
@ja: Niestety, z monopolem wolny rynek radzi sobie sam tylko w korwinistycznych bajeczkach. W rzeczywistosci nie radzi sobie w ogole, stad koniecznosc istnienia urzedow antymonopolowych.
muszę cie poprzeć w całości teraz. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości, niech sobie przypomni o całej sprawie z polskimi cementowniami, działającymi przecież na wolnym rynku. Sprawa się poprawia dopiero teraz po interwencji w ten 'doskonały' wolny rynek.
Większość ludzi zwyczajnie nie rozumie, iż IE do wersji 6 włącznie został zaprojektowany, by po prostu nie działać. Nie ważne, co twierdzi Microsoft o swoim produkcie – na pewno rzeczywistość nie pokrywa się z tym – nie jest to przeglądarka internetowa(może w wersji 8 coś się zmieniło).
@Sławek: To bardzo ciekawe, co pan mowi. A co mowia lekarze?
Czy dawno, dawno temu, gdy MSFT bił się z europejskimi urzędami antymonopolowymi nie stwierdziła ta firma, że "usunięcie IE jest niemożliwie ponieważ stanowi on integralną część systemu"? Wtedy szanowni eurokraci odpuścili i wymusili jedynie wersję bez media playera, tak?
Tak było, ale dotyczyło to poprzedniej wersji Windows. W siódemce podobno IE jest lepiej oddzielony od systemu i można z niego korzystać bez przeglądarki.
Tak właśnie myślałem. Dzięki za odpowiedź.
Moim zdaniem to zła droga. Czy już niedługo będzie X ekranów wyboru przeglądarki, edytora tekstu, menedżera plików itd. ? A co z dystrybucjami Linuksa w których w domyślnie instalowany jest np. Firefox ? Google także jest monopolistą w sektorze wyszukiwarek – czy Komisja Europejska nakaże mu takie zmiany na stronie by użytkownik mógł za każdym razem wybierać engine wyszukiwarki? Są to rozwiązania prowadzące w ślepą uliczkę i całkowicie sprzeczne z prawami rynkowymi (zmuszanie do promowania produktów konkurencji).
Monopol Microsoftu istnieje, ale trzeba z nim walczyć innymi metodami. Przede wszystkim wypier$#$% na zbity pysk wszystkich pseudoinformatyków którzy za publiczne pieniądze tworzą zamknięte rozwiązania windows-only, ie-only, word-only (jak również tych którzy tworzą linux-only, z tym że ich jest duuużo mniej). Po drugie należy promować RÓŻNE rozwiązania w szkołach i instytucjach publicznych (do tej pory wiele osób myśli że komputer = Windows, a edytor = word). Po trzecie należy zacząć traktować rozwiązania open-source jako dobro publiczne i przyznać im dotacje na rozwój.
100% racja, ta decyzja to przejaw od dawna widocznej tendencji w kierunku po prostu ni mniej ni więcej tylko socjalizmu.
Brak promowania różnych rozwiązań, tylko ciągłe promowanie jedynych służnych rozwiązań, to rzeczywiście przejaw socjalizmu. Szkoda, że tak postępują nasze szkoły.
Całkowicie się zgadzam, poza jednym. Ja w systemie na starcie mam dwie przeglądarki internetowe(Firefoksa i Konquerora). Choć Konqueror jest jedynie namiastką przeglądarki internetowej(bliżej mu do IE), to jednak zawiera trochę użytecznych opcji, przez co samemu niekiedy z niego korzystam.
Według mnie to skandal, że jakaś komisja narzuca prywatnej firmie jak mają wyglądać jej produkty. Sam używam Linuksa i ani myślę propagować MS, ale to jest kolejny przykład naruszania wolności gospodarczej. To jest groteskowe.
Oczywiście. Windows to system MS, więc MS może sobie instalować domyślną przeglądarkę jaką mu się podoba. I żadnej komisji, a zwłaszcza jewropejskiej, nic do tego. Do wyboru jest 12 przeglądarek? Oznacza to, że na świecie istnieje ich tylko 12? Bez jaj.
Na monopol jest tylko jedna broń, konkurencja. Wolny rynek sam sobie z tym poradzi prędzej czy później, bez pomocy przekupnych komisji mających monopol na wiedzę.
Tobie się wydaje, że obecnie mamy wolny rynek? Obudź się! W sytuacji, gdy dochodzi do takich absurdów, iż za Windows dołączony do twojego komputera jednocześnie zapłaciłeś i nie zapłaciłeś, to my mamy myśleć, iż mamy wolny rynek?
Przecież producenci komputerów zawsze mają odpalić Microsoftowi dolę za każdy sprzedany komputer – niezależnie czy miał licencję na Windows czy nie. W efekcie każdy płaci podatek Microsoft-owi, a osoba, która zechce mieć licencję na Windows ukazuje się, że otrzyma ją za darmo(bo w końcu Linuksiarze i tak za tego Windowsa będą musieli zapłacić).
To ma być wolny rynek, wolny wybór, itd. ? Jakim prawem przymusowo wspieramy Microsoft?
@Sławek: Nie ma zadnego "podatku" – producenci sprzedaja komputery z Windows, bo jakis system miec musza, a Linux nie nadaje sie dla przecietnego uzytkownika, wiec nie ma sensu oferowanie dwoch modeli kazdego komputera, jednego z systemem, a drugiego bez – trzeba ponosic koszt dystrybucji dwoch modeli, a polowy – tych bez systemu – i tak praktycznie nikt nie kupi.
Wiele osób kupi komputer bez systemu po to, aby zainstalować … choćby tani windows z bazaru.
@maciek: I bardzo dobrze, ze te praktyki ukrocono – bo, przyznasz, bylo to troche kryminogenne.
@Sławek – mamy wolny rynek bo są dostępne komputery bez systemu, z Linuksem, z Open Solarisem, z Mac OSem i wybór należy do kupującego.
Nikt nikogo nie zmusza do kupna takiego z Windowsem.
Projektowanie IE w celu niepoprawnego wyświetlania stron, bo czym dystrybucja jego, jako przeglądarki internetowej, to nie jest naruszanie wolności gospodarczej? W końcu ktoś zacznie korzystać z IE myśląc, iż jest to przeglądarka internetowa, zabierze dodatkowych parę tygodni życia informatyków, bo ma działać w IE, bo czym zacznie tworzyć rozwiązania tylko pod IE, bo to w końcu przeglądarka internetowa, a nie wyświetlanie stron IE only w innych przeglądarkach, to problem ich producentów.
Wmawianie ludziom, że IE jest przeglądarką internetową, to również naruszanie wolności gospodarczej, bo konsument nie ma rzetelnych danych do porównania jakości IE i przeglądarek, przez co narzuca mu się gorsze dla niego rozwiązania, uniemożliwiające mu zaprzestanie używania IE.
@Sławek: Logiczny wywod, niestety oparty na bzdurnym zalozeniu, ze IE bylo projektowane w celu niepoprawnego wyswietlania stron. Jesli przyjrzysz sie chronologii zauwazysz, ze przez dluzszy czas IE nie bylo mniej zgodne ze standardami od konkurencji. Zaczelo byc, gdy MS przestal je rozwijac – co nie jest dziwne, zwazywszy, ze standardy powstawaly pozniej.
Lekki OT i fun – jak fani 3 różnych systemów operacyjnych postrzegają te systemy =} :
http://www.joeydevilla.com/wordpress/wp-content/u…
Lekki OT i fun: jak wiekszosc ludzi postrzega te systemy:
http://ready2beat.com/technology/electronics/mexi…
Czyżby wszyscy ludzie zapomnieli o fanach FreeBSD i trzeba to nadrobić?
@kocio: Skad ci sie w tej dyskusji wzielo FreeBSD? Mowa jest o trzech systemach mniej wiecej kojarzonych. Mac jest fajny, Windows popularne, a Linux dziwaczny. I, przy blizszym poznaniu, nawet troche smieszny – bo na przyklad trzeba cos gdzies dopisywac w plikach konfiguracyjnych, zeby zainstalowac sterownik do karty graficznej.
No to już wiemy jak wyglądałyby obrazki jak zaciekli fani FreeBSD widzą systemy operacyjne, gdyby kogoś to akurat interesowało – ale widać mało, bo nawet nie ma o tym żartów.
@kocio: Sa, jak widac po obrazku powyzej. Bynajmniej nie autorstwa fana BSD.
Widzą tak samo jak inni, a ich samych nie widać w ogóle – to kogo obchodzą?
@kocio: A po co ma byc ich widac? To technologia, nie showbiznes. Autorom wystarczy, ze polowa sieci szkieletowych chodzi na pochodnej FreeBSD i ze maja kupic za co nowa fure, nie musza ogladac swoich twarzy na billboardach.
Czytając twoje komentarze odnoszę trwałe wrażenie, że nie chodzi o żadną technologię, licencję ani ideę, tylko o nieustający show, z tą różnicą, że zamiast twarzy na billboardach chodzi o nick na wszystkich forach, z sensem czy bez, byle wszędzie i byle swoje. Tylko faktycznie – zupełnie nie wiem po co to.
Nie mówię o FreeBSD ani ogólnie o ekipie, bo to słabo znam, tylko o twoim fanowaniu temu systemowi.
@kocio: Czytajac moje komentarze powinienes zauwazyc duzo prostsza regularnosc – prostowanie bzdur gloszonych przez fanow Linuksa. Moje "fanowanie" FreeBSD wychodzi glownie albo wtedy, gdy przypominam, ze jakas glosna "nowosc" w Linuksie gdzie indziej byla kilka lat temu, albo wtedy, gdy ktos probuje ekstrapolowac problemy z Linuksem na inne systemy – i akurat moge uzyc FreeBSD jako przykladu.
Poza tym, ciekawie wyglada teza o "wszystkich forach", skoro ograniczam sie wlasciwie do OSNews.
Naprawdę po prostu "prostujesz"?:
http://www.oook.cz/screenshots/takeittux2.png
Jesteś otwarty w rozumowaniu?:
http://ur1.ca/i6it
A może "you're doing it wrong"?
Nie miałbym nic przeciwko twoim niusom o tym, co we FreeBSD jest i dlaczego to jest fajne/użyteczne/godne naśladowania, a tak nie wiem o tym systemie nic czego nie wiedziałbym wcześniej (czyli mało), za to na forach mam przegląd do bólu powtarzalnych chwytów. Naprawdę sądzisz, że w ten sposób w ogóle przekażesz cokolwiek merytorycznego o FreeBSD?
ROTFL: ,,ograniczam się do OSNews''. Czyt: ,,na pcoa już nikt mnie nie traktuje poważnie, na LWN nikt już nie chcę ze mną gadać''.
Kocio, jako moderator mający pełnić rolę strażnika "ontopiczności", kultury i braku akcji ad personam, powinieneś wywalić powyższą pyskówkę jak tylko trochę ochłoniesz.
@bies: Na pcoa bylo fajnie, ale zbyt czasochlonnie, a na LWN.net nikt nie sieje bzdur tak jak tu, wiec niespecjalnie jest co prostowac. Jak jest, to prostuje.
@ufoludek: Jeśli to jest pyskówka, to może ktoś inny zmoderować – nie jestem nieomylny, zwłaszcza we własnej sprawie, ale na szczęście nie zajmuję się administracją sam.
Nie imputuję nikomu braku inteligencji albo innych problemów osobistych, pokazuję traszowi z czym są największe problemy z jego upartym fanowaniem na forum. Wbrew temu, co napisał, to się rzuca w oczy natychmiast, nawet jeśli akurat nie używa FreeBSD jako przykładu – i jaki to ma fatalny skutek dla wizerunku jego ulubionego systemu.
Ja tam bym się z przyjemnością dowiedział co we FreeBSD się dzieje, ale zwykle nie ma chętnych – są ze 2 niusy na miesiąc jakoś związane ( http://osnews.pl/tag/FreeBSD/ ), przy czym ani jednego autorstwa trasza, to już mnie się zdarzyły ze 2. Pewnie to nie jest tak wygodne i przyjemne jak radosne wytykanie linuksiarzom jakie to bzdury głoszą, ale dla mnie jako czytelnika byłoby znacznie bardziej atrakcyjne oraz skuteczne niż te ciągłe podchody.
Tylko dlaczego podoba mi się obraz Linuksa oczami fanboia Windows…
Co wyście się tak przyczepili tego wolnego rynku?? Wolny rynek nie jest jakimś remedium na bolączki gospodarki czy monopoli, wolny rynek ma słabości i dotyczą one właśnie takich sytuacji jak monopol, jeśli masz słabą firemkę z małymi funduszami a masz jednak lepszy produkt/usługę to jak chcesz wygrać na wolnym rynku?? Powiedzmy nie stać cię na wielką kampanie marketingową (ogłupianie innymi słowy), a finansowo starczy Ci jeszcze tylko na parę miesięcy działalności więc powiedz mi gdzie wolny rynek Ci pomoże?? Popatrz sobie że niby mamy wolny rynek a takie TP SA ciągle rządzi z najwyższymi cenami na rynku więc gdzie ten wolny rynek sobie z tym radzi?? Jedynym rozwiązaniem jest podejście większości państw, wolny rynek + interwencjonizm, pomyśl co by było gdyby nie było UOKiK, firmy za przeproszeniam brałyby Cię od tyłu a Ty co najwyżej mógłbyś się poskarżyć na jakimś forum gdzie wysłucha Cię garstka ludzi i zarządzi bojkot dla troszkę więcej garstki
Państwo musi ciągle kontrolować sytuację, kalkulować jaki to będzie miało wpływ na inne dziedziny gospodarki, na inne firmy itp. więc proszę was przestańcie walić takie farmazony jak "wolny rynek".
A to że ZUS nadal używa dyskietek, to też wina wolnego rynku?
Zapytam się tak: próbowałeś kiedyś prowadzić działalność gospodarczą? Jeśli tak to doskonale zdajesz sobie sprawę, że u nas wolnego rynku nie ma. Państwo przydziela koncesje w pewnych dziedzinach i nie jest tak, że każdy kowalski może sobie założyć radio, bank, elektrownię, stację beznynową czy firmę telekomunikacyjną. O tym decydują urzędnicy, układy i "interes społeczny", a nie wolny rynek.
Nie gadaj zatem bzdur, że mimo że jest wolny rynek to monopol ma TPSA. Ma monopol zagwarantowany przez państwo. Podobnie jak monopol ma poczta polska, dzieki czemu dochodzi do takich absurdów, że aby skorzystać z konkurencji trzeba list dociążyć metalowym ciężarkiem, żeby przekroczył limit. Widziałeś kiedyś taki list?
Wolnego rynku u nas nie ma i dlatego monopole mają się dobrze. Czytaj więcej wyborczej i oglądaj telewizję, to na pewno "przejrzysz" na oczy.
rozumiem, że cementownie windowały ceny też przez państwo i o żadnym oligopolu i kartelu nie było mowy i wolny rynek nie dopuściłby do tego, bo każdy Kowalski na swoim podwórku zacząłby produkować cement i go sprzedawać.
@witek: Gdybys zastanowil sie przez moment, zauwazylbys, ze bez panstwowej regulacji w zakresie telekomunikacji czy sieci energetycznej nie mogloby byc mowy o jakiejkolwiek konkurencji miedzy dostawcami – a wiec takze o sensownie dzialajacym wolnym rynku. Bylby jeden monopolista, ktory mialby na danym obszarze swoja infrastrukture i dowolnie dyktowal ceny – konkurencja nie mialaby szans, bo bariera wejscia bylaby zbyt duza.
W innych obszarach dzialalnosci jest lepiej, ale nadal sytuacja w naturalny sposob dazy do monopolizacji i kartelizacji – co, znow, rozwala konkurencje w proszek.
Wolny rynek jest tworem inherentnie niestabilnym i nie mogacym dzialac sprawnie bez kontroli panstwa. Inaczej jest tylko w kilku bardzo starych teoriach ekonomicznych i w bajkach korwinistow.
Cieszy mnie obecność takich specjalistów w tym kraju. Ktoś w końcu musi ten 52 miliardowy deficyt spłacić (zaciągnięty przez kolejnych specjalistów, jakże dalekich od obmierzłych korwinistycznych bajek). Zachęcam również do rozmnażania się — w końcu Twoje życie może nie wystarczyć — niech odpracowują dziatki…
Ja tak wygrywam. Normalnie: ceną i jakością. Jaki w tym problem…
Nie mam pojęcia dlaczego Komisja Europejska ma kazać prywatnej firmie w jej produkcie stosować rozwiązania innych firm. To jest paranoja, przecież wystarczy możliwość łatwego odinstalowania IE po instalacji systemu lub wybór odpowiedniego checkbox'a przy instalacji podobnie do wyboru pakietów przy instalacji linuksów. Dzięki temu użytkownik będzie mógł sobie wybrać czy chce goły system czy system z różnymi aplikacjami MS w stylu WordPad, IE czy ten odtwarzacz multimediów, którego nazwy nie pamiętam. To przecież MS produkuje system i to oni decydują z jakim oprogramowaniem go dostarczać, przecież nikt nie broni zainstalować sobie inną przeglądarkę. Rozumiem, można by było oburzać się jeżeli nie byłoby możliwości instalacji produktów innych niż od MS na Windowsie, na szczęście tak nie jest i nie będzie. Jak komuś nie podoba się MS to niech nie używa ich softu proste. Ja bym chciał, żeby KE zajęła się nie jakąś głupią przeglądarką tylko tym, żeby można było kupować sprzęt bez Windowsa jeżeli tylko ktoś by chciał. Co z tego, że MS jest monopolistą? Przecież można przeglądać internet i sprawdzić pocztę bez użycia narzędzi MS. Skoro ludzie kupują soft pod Windowsa to widocznie chcą to robić i dlatego firmy nie wydają linuksowych odpowiedników, dlatego też Linuksowe wersje oprogramowania komercyjnego często są zarzucane…
Co do sprzętu bez Windowsa to przecież są firmy które mają taki w ofercie.
Chociażby Acer, Asus, Fujitsu, HP, Dell czy… Apple.
Pewnie już niedługo przy uruchamianiu Firefoksa będzie się wyświetlała reklama Internet Explorera.
Idąc takim tokiem rozumowania teraz jestem zmuszony pozwać M$ za to iż na liście przeglądarek do wyboru nie znalazła się moja własnoręcznie stworzona przeglądarka o nazwie "Jadzia".
I’m impressed, I will need to say. Actually hardly ever before do I encounter a web site which is each educative and entertaining, and let me let you know, you may have hit the nail about the head. Your believed is spectacular; the issue is one thing that not adequate people are speaking intelligently about. I’m quite blissful that I stumbled during this in my hunt for 1 matter referring to this