Usiłują wyłudzić pieniądze za lipne ugody za rzekome dzielenie się plikami?
- Dodano: 27 stycznia 2010
- Wprowadził: cisiu
- Komentarze: 22
Przynajmniej 150 osób otrzymało wezwania do zapłaty 500 funtów za ugodę i umorzenie sprawy o rzekome dzielenie się plikami w sieciach p2p. Wśród nich jest 78-cio latek, który w ogóle nie ma pojęcia o co chodzi. Zarzucono mu m. in. ściąganie pornografii.
Firma ACS: Law wysyłała w Wielkiej Brytanii tysiące listów, w których twierdzi, że adresaci korespondencji nielegalnie ściągali chronione prawem autorskim materiały. Kancelaria proponuje im 500 funtów za ugodę i umorzenie sprawy. Sęk w tym, że wiele osób, które otrzymały te wyzwania nie ma pojęcia o co chodzi, bo nie ściągała nielegalnie żadnych plików. W szczególności nie korzystała z żadnych sieci p2p.
ACS:Law twierdzi jednak, że jej metody są w porządku i zapowiada, że zamierza wysłać jeszcze więcej takich wezwań.
Czytaj więcej o sprawie.
Więcej informacji: http://www.nowemedia.org.pl/nuke/modules...le&sid=670
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
22 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane sÄ… na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


czyli już nie brniemy po równi pochyÅ‚ej. Grawitacja zaczęła dziaÅ‚ać i nadaje jeszcze wiÄ™kszego pÄ™du gÅ‚upocie..
z drugiej strony może im więcej absurdu ze strony korporacji prawniczo-mediowych, to tym więcej rozsądku w ludziach zacznie się rodzić??
To samo robiÅ‚a RIAA. Sytuacja taka zdarzaÅ‚a siÄ™ w Polsce(w przypadku jakiegoÅ› reprezentanta firmy Techland). DochodziÅ‚o nawet do paradoksów, że ktoÅ› z konta utworzonego dzieÅ„ wczeÅ›niej pisaÅ‚ przeprosiny, że jakieÅ› dwa miesiÄ…ce temu Å›ciÄ…gnÄ…Å‚ jakiÅ› plik z danego serwisu.
"W szczególnoÅ›ci nie korzystaÅ‚a z rzadnych sieci p2p". W szczególnoÅ›ci przyjrzyjcie siÄ™ temu zdaniu
"WÅ›ród nich jest 78-cio latek, który w ogóle nie ma pojÄ™cia o co chodzi."
No i? Zapewne ISP który udostÄ™pniÅ‚ ACSLaw na żądanie adresy klientów na podstawie logów ma bajzel u siebie – i to ten ISP powinien beknąć za takÄ… sytuacjÄ™.
Prawdopodobnie zdajÄ… sobie sprawÄ™ z tego, że prawo autorskie zupeÅ‚nie nie przystaje do rzeczywistoÅ›ci i praktycznie nikt tego prawa nie przestrzega. Skoro tak, to najproÅ›ciej jest stawiać ultimatum komu popadnie – na chybiÅ‚ trafiÅ‚, tych co zacznÄ… pyskować grzecznie przeprosić a od reszty skasować upragnione funty.
To taki prawniczy phishing.
A phishing jest nielegalny, powinni teraz zapÅ‚acić 1500 funtów odszkodowania każdemu, kogo nie "trafili" ale niestety to nierealne
Jak widać każdy monopol rozbestwia, czego przykładem jest powyższy news.
Może na przyszłość lepiej nie stosować takich określeń jak "lipne"? Hm?
A po co owijać w baweÅ‚nÄ™. OszuÅ›ci wysyÅ‚ajÄ… pogróżki w sprawie lipne ugód i żądajÄ… haraczu. Lepiej?
Nie owijać w bawełnę, zwyczajnie nie stosować języka potocznego w niusach.
http://www.sjp.pl/lipne
A ja czekam na pierwszy duży pozew skierowany przeciw takiej firmie. Bo w końcu wkurzą kogoś, kto ma większe możliwości niż emeryt czy student. Ciekawe jak wtedy skończy się sprawa? Jeśli na dodatek ta osoba nie będzie chciała iść na ugodę może być bardzo ciekawe widowisko.
To caÅ‚e Å›ledzenie ludzi przypomina już niezÅ‚y cyrk. Firmy "niby to dbajÄ…ce o przestrzeganie praw autorskich" w niewyjaÅ›nionych okolicznoÅ›ciach, wbrew regulaminom Å›wiadczenia usÅ‚ug, bez wyroków sÄ…dów wchodzÄ… w posiadanie bliżej nieokreÅ›lonych informacji o Å‚amaniu przeróżnych licencji i pozywajÄ… kogo popadnie. Ogromna wiÄ™kszość z tych pozwów umiera Å›mierciÄ… naturalnÄ… bo przecież zyskiem jest już sam szum medialny… CaÅ‚a ta szopka to jakaÅ› kpina.
ACS: Law rozwiązać, dyrekcja i właściciele do pierdla. Sprawa zamknięta.
Zeby bylo to takie proste … :/
Ten cały zachodni bajzel już chyli się ku upadkowi. Jak się wreszcie ludzie wkur*ią, to nie zostanie kamień na kamieniu.
A skąd oni do cholery mieli dane osobowe? Jakbym dostał coś takiego ty bym im afere chetnie wykrecil
Ksiazka telefoniczna, ewentulanie kupiona baza z jakiejs firmy
Z książki telefonicznej nie mogÄ… sobie wysyÅ‚ać adresowanych listów. W każdym razie nie u nas. Bazy nie mogÄ… kupić (znaczy siÄ™ mogÄ…, ale do użytku wewnÄ™trznego). MogÄ… kupić dostÄ™p do danych bazy. Innymi sÅ‚owy bÄ™dÄ… wykorzystywać fakt, że udzieliÅ‚eÅ› jakiejÅ› firmie możliwoÅ›ci przetwarzania danych.
Niby wszÄ™dzie jest ochrona danych i w ogóle, ale dowiedzieć siÄ™ gdzie ktoÅ› mieszka to pikuÅ›.
Bardzo trudno ukrywać takie dane. Ale można, trzeba sobie o to jednak zadbać.
Pytanie: Tylko po co komus takowe dane ukrywac? Bo mie np 'bedac legalnym' nie jest taka opcja potrzebna …
Rozumiem, swiadek koronny, jakies inne dziwne przypisane wariaty, ale normalnemu czlowiekowi jest to potrzebne jak psu niebo.
W UK baze danych adresowych mozesz pozyskac z Urzedu Miasta. Jest wolnodostepna. Zawiera dane osob zarejestrowanych jako urawnionych do glosowania. Ta sama baza jest uzywana przez agencje kredytowe do sprawdzania Twojej wiarygodnosci, uzywaja jej tez firmy zajmujace sie sprzedaza wysylkowa itd… W tutejszym rozumieniu ustawy dane aresowe nie sa danymi osobistymi i ochronie nie podlegaja…