Uwaga na fałszywe procesory Intela w sprzedaży
- Dodano: 7 March 2010
- Wprowadził: spy000yps
- Komentarze: 49
Jeden z użytkowników forum overclockers poinformował, że nabył fałszywy procesor i7 920 firmy Intel.
Ów produkt okazał się być jakimś plastikowym tworem z nalepką pokazującą ożebrowanie radiatora i kawałek wentylatora. Dodatkowo zapakowana w plastik płytka imitująca i7.
Pudełka z podrobionymi “procesorami” można odróżnić po literówce na opakowaniu.
Więcej informacji: http://www.overclockers.com/forums/showt...p?t=636484
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
49 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
dla mnie może i być zrobiony z pleksiglasu, byle tylko działał i to odpowiednio szybko
Jak chcesz, to mogę ci takie z pleksiglasu sprzedać. Nawet 16 rdzeniowe – wszystko za odpowiednią opłatą
"nalepkom" to co znaczy??
Tyle, że zrobiłem błąd, openofrice go nie wykrył a później nie mogłem poprawić.
To smutne.
Jak masz z tym jakiś problem, to może idź pogadać z jakimś psychocośtam?
Przecież właśnie gada z tobą.
PS
Nerwy ci puściły o bluskrinów w windzie?
a nie wykrył, bo takie słowo istnieje — „użytkownik kupił dwa procesory i ze zdumieniem przyglądał się nalepkom na plastikowych atrapach”
świadomy użytkownik języka polskiego wie, że automatycznym słownikom ufać nie wolno
"świadomy użytkownik języka polskiego wie, że automatycznym słownikom ufać nie wolno"
Ej, kur… nie wiem czy zrozumiałeś moją poprzednią wypowiedź.
Nic w niej nie pisałem o ufaniu czy nie ufaniu słownikom. Napisałem, że jak zauważyłem błąd, to nie mogłem go poprawić.
Ufasz, nie ufasz — asekurowałeś się niewykryciem błędu przez OOo. A to czy on (dokładniej myspell/aspell) wykryje błąd lub nie o niczym nie świadczy.
Może dlatego, że ten pajac nie robi "byków" jak dziecko z gimnazjum?
Robi, robi. Ostatnio podczas gry w scrabble w ferworze walki (jeśli ruch rozpoczynający grę można tak nazwać) próbował ułożyć wyraz „cód”.
Jakbyś w literaki grał z Korwinem, pewnie uszłoby ci to na sucho.
odrazu widać, ze ten openoffice to zadarmo był:D
@Najek: rany- a sprawdziłeś chociaż, że OO zrobił to poprawnie- taka odmiana istnieje jako poprawna.
Zaczynasz wykazywać zachowania typowego trollującego fanboja- strzelasz komentarzami nie wnikając.
Może nie wiesz ale słownik zwykłego Office potrafi odczytywać kontekst wypowiedzi ;]
Z "odczytywaniem" to akurat nie ma w komputerze problemu, wszystko jest w formie bajtów, może masz na myśli interpretowanie?
Jeszcze się doczekamy, że będzie sprawdzał, czy użytkownik nie ma zamiaru obrazić kogoś, albo zrobić zamachu na czyjąś własność intelektualną.
A co to jest "zwykły" Office? OpenOffice, jak rozumiem, jest niezwykły?
"Może nie wiesz ale słownik zwykłego Office potrafi odczytywać kontekst wypowiedzi ;]"
Oczywiście inaczej niż tego sobie życzy użytkownik, co skutkuje później różnymi dziwnymi automatycznymi zamianami nazwisk.
"On pyta ją o godzinę" ─ Wskazany wyraz uznawany jest za wulgarny.
(jakoś tak to było)
@Najek: I widzisz- mogłeś się nie odzywać, mogłeś sprawdzić czy tak reklamowany przez ciebie MSO (zwany zwykłym Office) rzeczywiście pokaże błąd. Ale nie- zachowałeś się jak dzieciak, troll i fanboj- to i masz.
Tutaj masz linka do screena jak MSO 2007 Enterprice) interpretuje takie zdanie.
Jeżeli screena nie widać (darmowy hosting obrazków)- podpowiem MSO też nie podkreślił błędu.
PS.
Najek- mądrzenie się jest zabawne, w opcji kiedy masz cokolwiek mądrego do powiedzenia, bo każdy debil jest w stanie powiedzieć coś debilnego- pytanie więc, za kogo chcesz być uważany?
Korekta- screen poprawny jest tutaj.
BTW. OpenOfficowy LanguageTool tego nie wychwyciłby?
@Najek – powietrze też masz za darmo
Odezwali się znawcy języka polskiego… "Nalepkom" – jest poprawną formą językową, jeśli dotyczy liczby mnogiej!!! – tak samo, jak "ludziom, kotom…" itd
A co to jest to LOL na końcu?
To jest obowiązkowy element niusów tego autora.
Mogę pisać newsy śmiertelnie poważne jak chcecie…
Wystarczyłoby żeby nie były na poziomie dzieci z podstawówki…
Niestety młodzieży z wyższego szczebla edukacji też zdarza się tak pisać.
Zwłaszcza tej piszącej na osnews
Żeby tekst był zabawny, to trzeba się zdrowo nagłówkować (albo mieć talent), a nie pisać samo LOL.
A może by tak na temat powrócić?! Zastanawia mnie jak do obrotu trafiają takie przedmioty. Np. mój kolega nie wiadomo skąd ma na sprzedaż pendrive 500gb, które działają maksymalnie do 1gb potem zaczynają wariować.
"pendrive 500gb" – nie no rozne rzeczy widzialem, slyszalem, ale takiego LOLA to juz dawno nie bylo.
No widzisz, a mógł być o nieskończonej pojemności, dokładnie 0 – zapisać możesz ale potem już nie odczytasz
To się nazywa pamięć tylko do zapisu
http://en.wikipedia.org/wiki/Write-only_memory
albo /dev/null
Też mam takie coś, tyle że 4GB. W tamtych czasach to były największe i kosztowały ileś tys. Ktoś wyprodukował podróbki pendrive'ów Sony Vaio (z tego co wiem to Sony nigdy nie robił penów) na dużą skalę i ludzie (m.in. moi znajomi) to sprzedawali za grosze np. za 100zł.
Myk polega na tym, że kontroler ma zapisane, że pamięć do niego podpięta (drugi większy układ) ma 4GiB a tak naprawdę ma 4MiB (znalazłem notę katalogową układu). Siedzi na tym oczywiście FAT. Można bez problemu zapisywać parę mega (odejmując fs) i odczytać, wszystko zapisane do wyższych bloków idzie w kosmos.
Tego pena na szczęście dostałem za free jako pamiątkę, ładnie wygląda koło monitora
Pewnie literówka jest umyślna.
No dobra. A gdzie ona jest?
Może źle zrozumiałem ale czy Ty masz rozdwojenie jaźni?
Nie on, tylko ten drugi!
"Sochet LGA 1366"
Przewiń na trzecie zdjęcie.
Kto takie „newsy” plusikuje na główną? |:
Jak nie ma lepszych na ten temat, to się plusikuje to co jest.
W sprawie chodzi o to, ze w sklepie newegg.com na magazyn jako normalne procesory trafily przypadkiem pudelka przeznaczone na wystawy sklepowe. Wszystko jest juz wyjasnione i sklep wszystkie sprzedane atrapy wymieni na normalne procesory.
Jeżeli jest jak mówisz to update treści newsa jest cokolwiek konieczny.
Wg Intela to są falsyfikaty a nie próbki na prezentacje.
Ładne mi falsyfikaty z literówkami…