Uwaga rodzice – zdjęcia waszych dzieci z internetu mogą trafić do pedofilów
- Dodano: 4 January 2010
- Wprowadził: cisiu
- Komentarze: 11
Spodobał Ci się ten nius? Zagłosuj, a być może znajdzie się na stronie głównej! Więcej w FAQ. Jeśli ten nius nie powinien znaleźć się na stronie głównej napisz raport dla administracji!
Rodzice coraz częściej zamieszczają zdjęcia swoich dzieci na stronach internetowych, w różnego rodzaju komunikatorach czy na blogach nie zdając sobie sprawy, że mogą one trafić na pedofilskie strony – alarmuje policja i apeluje o rozsądek oraz odpowiedzialność.
Jak wynika z policyjnych statystyk, tylko w ciągu dziewięciu miesięcy zeszłego roku ofiarami pedofilów padło w Polsce prawie 4 tys. dzieci, 262 zostało zgwałconych. Niemal 900 dzieci zostało natomiast poszkodowanych w wyniku rozpowszechniania, prezentowania czy utrwalania treści pornograficznych. Kiedyś pedofile szukali swoich ofiar na placach zabaw czy w pobliżu szkół; teraz wykorzystują w tym celu internet.
- Rodzice nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że zdjęcia ich pociech, roznegliżowanych dzieci z wakacji, z plaży mogą być łakomym kąskiem dla pedofilów, którzy wykorzystują je w różny sposób. Wymieniają się nimi, zawieszają je na różnych stronach. Internet nie jest miejscem na tego typu zdjęcia – podkreślił rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.
Jak dodał, policjanci w 2009 r. przeprowadzili osiem ogólnokrajowych akcji, podczas których zatrzymali 470 osób podejrzewanych o gromadzenie i rozpowszechnianie w internecie zdjęć z pornografią dziecięcą. W ich “kolekcjach” były też prywatne zdjęcia dzieci ściągane np. z blogów czy popularnych serwisów społecznościowych (stron, poprzez które można szukać np. znajomych czy osób mających podobne zainteresowania).
To – jak zaznaczają policjanci – nie jedyne zagrożenie związane z pedofilią, a wynikające z internetu. – Kiedyś pedofile szukali swoich ofiar na placach zabaw czy w pobliżu szkół; teraz wykorzystują w tym celu internet. Poprzez niego nawiązują kontakt z dzieckiem, wykorzystają fakt, że rodzice nie zawsze mają dla niego czas, słuchają jego problemów, doradzają mu, a kiedy zdobędą zaufanie proponują spotkanie w realu – dodał rzecznik.
Potencjalnych ofiar szukają nie tylko poprzez internetowe komunikatory, ale także np. uczestnicząc w bardzo popularnych wśród dzieci grach on-line. “Podając się za ich rówieśników, wcielają się w postacie z gry. Często tworzą ze swoimi potencjalnymi ofiarami jedną drużynę, po to by zdobyć ich zaufanie” – zaznaczył Sokołowski.
Według policji najczęściej w ten sposób atakowane są dzieci w wieku od 9 do 13 lat. “To szczególny wiek. Rozpoczyna się okres buntu, nasze pociechy mają coraz więcej tajemnic. Często trudniej jest im rozmawiać z rodzicami, łatwiej nawiązać natomiast przyjaźń poprzez internet” – podkreślił rzecznik.
Więcej informacji: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,U...caid=1965e
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
11 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
mały błąd: "dziewięciu miesięcy br. ", chyba powinno być zeszłego roku
, rozumiem, że artykuł orginalnie pojawił się, w roku poprzednim, ale dziwnie to wygląda. w styczniu br.
Trzeba powiedzieć wprost: głównie chodzi o użytkowników NK, którzy to mają zwyczaj chwalenia się tanimi wycieczkami i swoimi dziećmi
jestem za zablokowaniem portali społecznosciowofotkowych w imię walki z pedofilią!
Popieram. A tak swoja droga kiedy skoncza sie glupawe nagonki na nieistniejace problemy i wyimaginowane zagrozenia w imie pedofili i terroryzmu??…
nie przesadzajmy pedofile są, ale media trochę przesadzają chyba (przemilczę kastrację polegająca na dobrowolnym zażywaniu leku),terroryści tez istnieją, ale w ich przypadku zastanowiłbym się skąd się wzięli.
Uwaga rodzice! W czasie kąpieli waszych pociech pedofil może się włamać i zrobić im zdjęcia!
No to jestem za zlikwidowaniem komputerow i "internetu" w kazdym gospodarstwie domowym!!
No bez żartów! Co to za przeklejanie wiadomości?
Ciekawy tok rozumowania tego policjanta. Wynika z niego, że roznegliżowane zdjęcie dziecka na plaży wykonane przez rodzica i trzymane na jego blogu nie jest pornografią dziecięcą, ale to samo zdjęcie na komputerze innej osoby już jest. Ciekawe co rozumie przez roznegliżowane – pewnie w kąpielówkach czy innym stroju kąpielowym.
Radzę nie przeglądać blogów znajomych chwalących się swoimi pociechami – bo przecież przeglądarka ma cache. I będziecie siedzieć za gromadzenie treści pedofilskich, bo macie w cache kolekcję zdjęć pociechy siostry/ciotki/kuzynki/przyjaciela.
Zważywszy na powagę sprawy, policja mogłaby wysłać do jej reprezentowania w mediach osobę potrafiącą artykułować tezy w sposób nie ośmieszający całej akcji.
Poruszyłeś ciekawy problem. Oczywiste jest, że każdy może odbierać zdjęcie (obraz, film, etc.) w inny sposób. To, co dla mnie jest tylko fotografią z wakacji, dla kogoś innego może być aktem, erotyką, czy wręcz pornografią. Różnice pomiędzy nimi mogą być bardzo płynne i nie mam pewności, czy są prawnie zdefiniowane.
Myślę, że żaden szanujący się prokurator z takimi "dowodami" nie poleciałby do sądu, a żaden szanujący się sędzia nie uznałby oskarżonego za pedofila. No ale mowa o szanujących się prokutarorach i sędziach… A musimy pamiętać, że żyjemy w Polsce i mamy demokrację. Więc lepiej mieć się na baczności.
Pan policjant zapomniał dodać, że wszystkie pedofilskie materiały, zostały pozyskane dzięki pedofilskiej sieci TOR. [;