VIA porzuca rynek chipsetów
- Dodano: 11 August 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 20
VIA ustami Richarda Browna ogłosiła, że kończy produkcję chipsetów dla konkurencyjnych procesorów Intela i AMD, a koncentruje się na zintegrowanych płytach głównych i procesorach x86.
Chipsety VIA uznawane były jeszcze niedawno za czołowe niskobudżetowe elementy tego typu na rynku, imponujące wydajnością mimo niewygórowanych cen. Przykładem może być wypuszczony w 2001 rynku Apollo P4X266, przeznaczony dla procesorów Intel Pentium 4. Mimo braku licencji od Intela, podbił rynek, ze względu na swoją funkcjonalność (wsparcie dla pamięci DDR).
Powód rezygnacji z rynku? Brown uważa po prostu, że sam rynek jest na wymarciu, a przyszłość to zintegrowane rozwiązania. W tym kierunku idzie Intel, w tym kierunku porusza się też AMD, po zakupie ATI.
Więcej informacji: http://www.custompc.co.uk/news/604608/vi...iness.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
20 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Brawo! Według mnie Via robi świetne chipsety i procki, brak im SSE3 HT etc niemniej są w miarę szybkie i bezproblemowe. A co do zintegrowanych rozwiązań to prawda. Choć pamiętam jak w latach 90 wszyscy wystrzegali przed zakupem płyty z integrowanym dźwiękiem, sieciówką i nie daj Boże grafiką. Obecnie zintegrowane rozwiązania np intela z x3100 czy UMA 950, są idealne – wystarczająco wydajne i w 100% kompatybilne z FreeBSD i Linuksem.
Intel GMA X3100, jeśli o nie chodzi, nie działa tak dobrze pod Linuksem. (znaczy działa 3D, działa 2D, działa nawet może akceleracja, ale odpalenie czegokolwiek ponad do skutkuje restartem X-ów. Nie można na przykład odpalić żadnej gry (nawet HoMM-a 3!) przez WINE).
brawo! najpierw piszesz ze "prawie wcale nie dziala", pozniej wymieniasz wszystko co ma dzialac, no i zaznaczasz ze najmniej wazna na desktopie uniksowym rzecz sprawia problemy (gry windowsowe). poprostu genialny w swojej glupocie komentarz…
.
btw. mimo ze "jade" na sterownikach prosto z gita (ostatnio nie – dependencja do libdrm-2.4.0 mnie nieco przystopowala) – jakos nie pamietam kiedy mialem jakiekolwiek problemy z i965 (no moze dawno temu z xvideo, ale byly one dosc krotkotrwale). przy 18h wlaczonym na dobe jakos nie widze tych twoich "restartow Xow, przy odpaleniu czegokolwiek 'ponad'" (ponad czym, mozesz uscislic?).
Dependencja?
Czlowieku… blagam…
Ja Ciebie też błagam…
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=dependencja
PS Mój x3100 też działa stabilnie (nawet z Compizem).
Od kiedy to nie możemy stosować normalnych polskich określeń takich jak "zależność" a nie korzystać z, może i poprawnych ale jednak, angielskich zapożyczeń?
Z obserwacji: Od kiedy namnożyło się informatyków bez pracy, którzy nie mają kontaktu ze sporą ilością użytkowników/pracowników/klientów, przez co nie wiedzą jak wytłumaczyć prosto, sensownie i tak, by największy tumok informatyczny zrozumiał. Dzisiaj informatyk na pewien sposób jest również menadżerem z powodu nie zawsze sprecyzowanych wymagań pracodawcy, dlatego umiejętność jasnego tłumaczenia jest bardzo pożądana, chociaż nie wspomina się o tym na rozmowie o pracę.
Vogel: masz linka do sjp – prosze, skorzystaj.
Czocher: co jest nienormalnego w dependencji? rozumiem ze na kazdy zamiennik "obrazasz sie".
pewnie "kwerendy" rowniez bola w miejscu "zapytan"?
Wyobraź sobie, że bolą bardzo. Mam nastoletnią sąsiadkę w bloku, która też idzie na "szoping" a nie na zakupy, koniecznie przed wyjściem robiąc "mejkap" (bo "makijaż" jest dla "zacofanych wieśniaczek").
w takim razie oducz polska kadre profesorska od uzywania "kwerend" – ja probowalem, poleglem
btw. czy mejkap, tudziez szoping znajduja sie w sjp, tak jak uzywane przezemnie dependencje, tudziez wspomniane kwerendy?
rozumiem, ze ludzie maja potrzebe krytykowac, ale dlaczego czepiaja sie formy, miast tresci?
Wszystko super, ale dependecja jest archaizmem, na co zresztą słownik wskazuje.
Bo jestem formalista i raza mnie takie dziwne i nienaturalne wtracenia.
Miałem do czynienia z X3100. Na Ubuntu śmiga bez problemu (miałem problem z Compizem (czytałem że mogą być problemy) ale to i tak dodatek) a na Debianie niezabardzo to chodziło – pomogło przeinstalowanie X'a i drivera xorg-video-intel (czy jakoś tak) z repo Ubuntu i śmigało pięknie.
@jellonek: Przecież zmieniłem prawie natychmiast po wysłaniu komentarza "prawie wcale" na "nie tak dobrze"!
Jak one się nazywały? CYRIX ? No ale VIA ich chyba dopiero potem kupiło.
No, mam jeszcze w lapka na Transmeta Crusoe 500Mhz o wydajności gdzieś I PII 300Mhz ale hehe bez jednego nawet wentylatora ten laptopik – cicho, że tylko dysk czasem słychać! Niestety ostatnio 300Mhz do przeglądania internetu już nie wystarczy – co to się porobiło
600 MHz proce teraz to "komórki" mają…
Ale do ssh wystarczy
Swoją drogą to zapewne wina "fleszowców" – wstyd!
Jak nie zainstalujesz plug-ina to flaszowcy stron juz nie spowalniaja. Tylko niektore staja sie niestety bezuzyteczne.
nie tylko "fleszowcow"
kodeki wideo (w tym zawarte w odtwarzaczach flash) – tez potrzebuja "nieco" mocy procesora.
internet juz dobry czas temu przestal byc medium wylacznie tekstowym, a pozniej i wylacznie statycznym graficznie.
Miałbym wątpliwości, czy świetne, ale na pewno mają dużo nowości i prezentują się ciekawie na tle konkurencji.