Wikia Search ruszy 7 stycznia
- Dodano: 25 grudnia 2007
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 22
Wikia Search — „społecznościowa” wyszukiwarka internetowa, którą ma zasilać w równym stopniu algorytm jak ludzie ręcznie poprawiający wyniki — ruszy 7 stycznia 2008 roku , powiedział Jimmy Wales, pomysłodawca projektu, znany również jako twórca Wikipedii.
Wikia Search był chyba jednym z najbardziej oczekiwanych projektów internetowych 2007 roku. Nie udało się go jednak rozpocząć przed końcem tego roku ze względu na techniczne trudności.
Wales twierdzi, że będzie ona konkurencją Google, charakteryzującą się przejrzystością i wolnością. Jako że Wikia, komercyjna firma Walesa, nie włada nawet jednym procentem funduszy, jakimi dysponuje Google, Jimbo planuje, że zamiast wydawania ogromnych pieniędzy na serwery, indeksowaniem Internetu zajmą się… sami Internauci. Ma on nadzieję, że członkowie społeczności zainstalują na swoich komputerach program wspomagający indeksowanie, wysyłający wyniki na główny serwer Wikia, podobnie jak działa np. projekt Seti@Home. Dzięki takiemu rozproszonemu systemowi indeksowania, będzie możliwe szybkie dogonienie potentatów wyszukiwania jak Google, Yahoo czy MSN w ilości zindeksowanych stron. Resztą zajmą się Internauci ręcznie oznaczający strony jako godne polecenia (podobnie jak działają inne systemy polecające treść jak Del.icio.us, czy StumbleUpon).
Czy projekt się powiedzie? Najważniejszą kwestią wydaje się zarówno sprawność algorytmów jak i sposób zabezpieczenia się przed nieuczciwymi użytkownikami, promującymi złe strony internetowe. Czy metody wykorzystane w Wikipedii sprawdzą się w Wikia Search? Przekonamy się już w 2008 roku.
Więcej informacji: http://www.pcworld.com/article/id,140811...ticle.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
22 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Już wyobrażam sobie jak będzie wyglądać pozycjonowanie…
Na Wikpedii jakoś sobie radzą z wandalizmem. Może Wikia Search też sobie poradzi podobnymi sposobami?
@krzychoocpp: tego jeszcze nie wiemy, ale wiemy już że nie wszyscy są zachwyceni pozycjonowaniem w wyszukiwarce Googla:
http://www.google-watch.org/pagerank.html
To trzeba będzie po prostu zobaczyć na żywo, a oceniać najlepiej za jakiś czas, żeby mieć pojęcie także o trendach rozwoju. Wikipedia też powstała tylko jako projekt uboczny dla zabicia czasu osób niegodnych edycji Nupedii.
Ja tam się cieszę. Chętnie pomogę i chętnie przejdę na ciemną stronę mocy
moim zdaniem będzie to klapa
po prostu nie będą wiarygodne wyniki. YWxlIG1vfGUgdWRhIHNpGSB3eWVsaW1pbm9
3YWMgc21pZWNpLiBpIHRvIHBvcHJhd2kgc2FtIGdv
b2dsZSB1IHNpZWJpZSA7KQ==
Słucham..?
A ja też sądze, że to będzie klapa. Mimo, że powinienem projekt wspierać (wikipedystą jestem…)
"ale może uda się wyeliminowac smieci. i to poprawi sam google u siebie
"
Bardzo ładne base64
, łatwo poznać bo zostawiłeś na końcu "=="
Pozdrawiam
Od razu bym sie przerzucił z Google na Wiki
A ja życzę im powodzenia, im większa konkurencja tym mniej czsu traci sie na pierdoły, a więcej na poprawianie w tym przypadku sprawności algorytmów
również życzę powodzenia projektowi, bo jest on potrzebny ! firmy takie jak google, które wsprółpracują z takimi rządami jak chiński to porażka!
A współpracowanie z rządem amerykańskim? A polskim? To może Google powinien w kosmosie robić interesy? Na marsie? Rząd to jest takie coś z czym trzeba współpracować, albo klops.
Mam nadzieję, że wiki-search pokaże, że nie trzeba.
Mhm. Czyli wiki-search zrezygnuje z chińskiego rynku? Zobaczymy.
Rsh, weź się zastanów przed napisaniem komenatrza, mógłbyś?
Pomaganie w cenzurowaniu Internetu czy wydawanie danych osobowych użytkowników ściganych z przyczyn politycznych – czyli smaczki Google i Yahoo – *nie są O.K.*
Ojej, czyżbym powiedział coś społecznie nieakceptowalnego? Pozwolisz, że się nie zmartwię.
O.K czy nie O.K, ale współpraca z rządem to dla Google być lub nie być na danym rynku. Więc co? Lepiej mieć połowicznie działające Google czy nie mieć go wcale?
Proszę też zwrócić uwagę, że nie zapoznanie Chińczyków z marką już teraz, mogłoby znaczyć całkowite zamknięcie furtki na przyszłość, a Chiny z całą szybkośćią swego rozwoju są nie do zlekceważenia.
Oczywiście pewnie zaraz ktoś mi zarzuci, że jestem za cenzurą, torturami, państwem policyjnym itp., no cóż… baju baju.
Wikia ma jedną zaletę, a mianowicie jej celem nie jest (raczej) mnożenie kapitału, a za tym konkurencja i dzięki temu łatwo im np. stać murem za ideologią. (dopóki mają środki na utrzymanie)
Pozycjonowanie pójdzie w ruch…
Jak dla mnie pomysł bardzo dobry, zobaczymy jak z realizacją;)
Proroctwo – szkodliwa działalność SEO zabije tą wyszukiwarkę w ciągu roku.
Zobaczymy co z tego wyjdzie, konkurencja powinna wyść wszystkim na dobre. Już jakiś czas temu przeszedłem z Google na Exalead.com i bardzo sobie chwalę tę wyszukiwarkę.
Żadna nowość, kiedyś był projekt o nazwie GRUB (ale nie chodziło o bootloadera), który działał w ten właśnie sposób (użytkownicy instalowali klienta, który robił indeksowanie).
Wikia to głównie Poznań
A ta wikiszukarka może byc bardzo potrzebnym produktem z punktu widzenia PR. Google zrobiło Knola i chce przejąć użytkowników Wikipedii, więc Pójście w drugim kierunku – zrobienie projektu konkurencyjnego dla głównego projektu Googla ma sens.
Jednak biorąc pod uwagę, jak słabe jest zaangażowanie w projekty web 2.0 (poza Wikipedią, utube i paroma innymi) to z oceną byłbym ostrożny. Poza tym w ODP też mało kto siedzi, a by się przydało mieć tam więcej ludzi, choćby do odspamiania Wikipedii – jeden link zamiast dziesięciu.
Jeżeli wikiszukarka będzie przydatna dla innych projektów, to zainteresowanie nią wzrośnie. Ja jestem ciekaw zasad, na jakich będzie się ona opierać.