Windows 7 będzie bardziej modularny?
- Dodano: 24 marca 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 61
Microsoft od czasu wydania Visty planuje wydanie swojego kolejnego systemu, zwanego Windows 7. Pojawiły się właśnie kolejne plotki na temat tego jak ten system będzie wyglądać. Według nich, ma być on bardziej modularny niż Vista, ale… za każdy moduł trzeba będzie dodatkowo zapłacić.
Z modularnością Visty są same problemy. Ludzie nie orientują się czym różnią się od siebie kolejne wersje Visty, a Microsoft za nieodpowiednie informowanie klientów będzie musiał być może sporo zapłacić.
Nowa strategia ma (może) być więc taka, że wydany zostanie Windows 7 core (rdzeń systemu) w bardzo konkurencyjnej cenie, a wszystkie dodatki (Internet Explorer, Windows Movie Maker, Windows Media Center, etc) będą dostępne jako płatne dodatki.
Autor cytowanego bloga Vista.Blorge, Jonathan Schlaffer, bardzo krytykuje ten pomysł i odgraża się przesiadką na Maka, jeśli Microsoft wcieli te zapowiedzi/plotki(?) w życie. Twierdzi on bowiem, że Apple zawsze dostarczało „pełną funkcjonalność” w cenie swojego Mac OS. Czy to prawda, oceńcie sami. Mnie osobiście wizja „czystego Windows” całkiem kusi. Nie każdy potrzebuje dodatkowe produkty Microsoftu jak przeglądarka czy odtwarzacz multimediów, a sam system przydaje się chociażby do uruchamiania zewnętrznych aplikacji dostępnych tylko dla platformy Windows. A co Wy o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji.
Więcej informacji: http://vista.blorge.com/2008/03/24/micro...han-vista/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
61 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


looool
Dokładnie o tym ktoś niedawno napisał w komentarzach na OSNews
Wykrakaliście
A pomysł świetny
Po warunkiem, że za cały system nie będzie trzeba zapłacić w sumie więcej. A Mac OS to inna filozofia – tam wszystko ma być od razu na tacy co *też* jest dobrym pomysłem tylko zależy dla kogo. Jeśli ktoś woli mieć system dopasowany do siebie wybiera Linuksa ew. Windows 7, a jeśli ktoś chce mieć wszystko "z pudełka" wybiera Maka lub ew. Linuksa (bo jak by nie patrzeć w obsłudze "z pudełka" Mac dalej bije Linuksa)
To na pewno był jakiś tajny agent, który po prostu poznał ten przeciek wcześniej niż został tu opublikowany
moim zdaniem pomysł bardzo ciekawy, oby okazał się prawdziwy
Też mam taką nadzieję. Gdy te trole to zrobią (po swojemu)ta firma wreszcie wyciągnie kopyta.
Już widzę te tłumy w sklepach stające za modułem Window Internet Explorer
tylko jest pewien problem – jest wiele programów, które do działania potrzebują IE, choćby taki Winamp… chwyt marketingowy niezły ("patrzcie, IE już nie jest nieodłącznym komponentem Windowsa"), ale realia i tak zmuszą ludzi do ewentualnego (jeśli się okaże to prawdą, że IE będzie osobnym płatnym modułem) zakupu modułu IE.
Myślę, że jak IE przestanie być integralną częścią systemu to ludzie nie będą chętnie używać IE do swoich programów.
A jak nie to będzie można inaczej to: zainstalować Cygwina, pod nim Wine, a pod nim IE6
przecież jest wine pod windowsa
Po co przeglądarka w systemie? Można zostawić samą bibliotekę/silnik ew. okroić..
Sam pomysł faktycznie nie zły. Jeżeli będą na 7 działać programy z poprzednich Windowsów to wyłączając efekty graficzne (które pewnie nie będą modułem bo odstraszyła by klientów czysta "konsola", czy też raczej "wiersz poleceń") będzie chyba niezłe na maszynke wirtualną.
Jeśli to MS puścił specjalnie taki przeciek i rzeczywiści coś takiego jest w planach, to widać, starają się.
Życzę MS jak największego powodzenia – do tanich laptopów będzie dodawana wersja Core (i ewentualnie jeszcze jakieś środowisko i menedżer modułów) czyli albo jeszcze bardziej rozkwitnie piractwo ("moduł sprawdzania legalności też będzie płatny?
) albo goodbye Windows.
I już wiadomo skąd wzięły się te wymagania niższe niż WinXP. Ale ja mogę postawić Linuksa z Fluxboksem na naprawdę starej maszynie i będzie działać. Nie muszę czekać na krok MS.
Pamiętajmy jeszcze, że Windows Server 2008 też posiada możliwość instalacji wersji czystej. Ale na desktopy bym się się odważył wprowadzić takiego rozwiązania. Wine 1.0 już niedługo, a obecne dystrybucje Linuksa posiadają wszystko co do życia potrzebne.
Nie zgodzę się. Wsparcie dla sprzętu jeszcze nie jest takie super no i brak gier – to 2 główne (jak dla mnie) problemy Linuksa
To zależy jak trafisz – u mnie wszystko działa, łącznie z drukarkami, skanerami, tunerem TV itp. Ostatnim problemem była karta dźwiękowa X-Fi, ale już też działa
Jaki brak gier???!!! Wylistuj sobie tylko samo repo Debiana z kategorii Games i to powinno Ci wystarczyć na długie lata. Do tego dodać te gry które nie są w repo i nieliczne gry komercyjne i wcale bym tego nie nazwał "brakiem" ;-P.
Ale różnie to bywa z "niusami" z torrentów.. ;]
@Cyber Killer: Liczy sie jeszcze jakosc tych gier. Nie kazdy jest fanem Mahjonga.
Jak to? To Windows 7 będzie potrafiło działać bez IE? Byłoby to piękne gdyby MS od samego początku dał użytkownikom wybór jakiej przeglądarki chcą używać. Osobiście wątpię żeby MS zdecydował się na taki krok, ale nasunęło mi się takie pytanie. Na razie MS robi wyłącznie marketingowe podchody do F/OSS, ale być może kiedyś się to zmieni. Czy istnieje szansa, że Microsoft zmieni swój wizerunek i przejdzie na "jasną stronę mocy" podobnie jak to uczynił IBM, który niegdyś był najbardziej "evil"? Im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej jestem przekonany, że kiedyś tak się stanie.
MS nie przejdzie na FOOS bo nie można tam budować monopolu. Oni są przyzwyczajeni do zarabiania z więcej niż inne firmy. Kiedy strategia sprzedawania ludziom czegoś gorszego od czegoś co jest za darmo przestanie działać, kapitał przeniesie sie gdzie indziej.
fantastycznie!
Według mnie Microsoft nie pójdzie na taki krok. Wyobraźcie sobie. Człowiek dostaje konsolę i ma zapłacić za menadżer okien Windowsowy. Użytkownik nie chce jednak płacić i wybiera darmową opcję KDE 4 przygotowane właśnie dla Windows 7 Core.
Nawet zakładając, że dostałby ten menadżer okien to nie wyobrażam sobie użytkownika płacącego za Internet Explorer 8, gdy może mieć Firefoksa.
Myślę, że taka modularność wpłynęłaby na rozwój OSS co sprawiłoby, że Microsoft strzeliłby sam we własną nogę.
tylko jest pełno programów, które jednak będą wymagać tych dodatkowych modułów, co będzie zmuszać ludzi do ich zakupienia (przynajmniej tych, którzy będą chcieli/musieli z tych programów korzystać).
Pewnie MS zobaczył, że taki model dobrze sprawdza się w przypadku GNU/Linuksa i dla tego pewnie postanowili, że też tak zrobią.
Jednak równie dobrze te programy mogą chcieć pseudomodułów od OSS, niż tych od Microsoftu. Może również być na odwrót. Tylko, że wtedy Microsoft będzie musiał walczyć z konkurencją tam gdzie wcale nie musi tego czynić.
Poza tym niewykluczone, że te większe programy będą jednak tworzyć własne moduły do Windows 7.
hmm… pożyjemy – zobaczymy co z tego wyniknie…
Zawsze można zrobić zamienniki modułów
Pod Wine jakoś kontrolka Moz-Gecko może działać zamiast ActiveX Internet Explorera
To może być coś w rodzaju dependency hell w Windowsie. Rzeczywiście, do tej pory twórcy oprogramowanie się nie przejmowali, czy był DirectX w systemie, albo IE, albo xyz.dll
:
Mam nadzieję, że nie spowoduje to jeszcze większego (i tak już mocno praktykowanego) dublowania systemowych bibliotek, ot tak na wypadek gdyby ich nie było.
:
Jest chyba jednak rozwiązanie – dobrze by było, gdyby nie tylko Microsoft mógł robić te moduły. W takim wypadku można sobie wyobrazić, jako moduł do Windows 7, JDK i oparte na nim NetBeans, albo QuickTime, albo GTK. I wówczas, opierając się na darmowych modułach, programiści mogą wypuszczać oprogramowanie bez bibliotek i instalator MSI by informował użytkownika o brakującym oprogramowaniu i jakiej minimum wersji potrzebuje. Coś jak automatyczne śledzenie zależności w debach czy rpmach.
Tak ale zapomniałeś o tym że KDE dla Windows to tylko programy! Jeżeli w tej wersji "core" nie było by środowiska graficznego (czy jak to się tam w Windowsie nazywa) to byś KDE tam nie uruchomił. KDE jest zależne przecież od X Window System a tego na Windowsa nie ma…
Wiem, że to tylko programy. Dlatego napisałem, że "KDE 4 przygotowane właśnie dla Windows 7 Core"
Jest http://x.cygwin.com/. Kiedyś używałem. Działało OK. Myślę, że są też inne implementacje ale już nie pamiętam. Trzeba by poszukać.
KDE jest zależne *tylko* od Qt która nie jest zależna od X Window System bo została z powodzeniem zaimplementowana na Mac i Windows/Doors które nie używają servera X Window System
Coś mi się wydaje, że tych dodatkowych modułów nikt po prostu nie kupi – co takiego do tej pory Microsoft dodawał do Windowsa, co nie miało 100 innych, darmowych zamienników? Wiem dobrze na przykładzie zwyczajnych 50-latków, którzy właśnie kupują swoje pierwsze komputery, że nawet oni wiedzą o Firefoksie czy Winampie. Aczkolwiek do czasu wydania 7 zapewne wiele z tych nowinek ulegnie jeszcze "realityzacji"
Nigdy jeszcze w ostatecznym rozrachunku nie okazało się, że kupując produkt MS naprawdę się zyskuje (w porównaniu do oferty konkurencji)
Niech instalują OEMy zawierające konsolę, a przestraszeni userzy zainstalują klikanego Linuksa ;D.
Mam wrażenie, że to próba przechytrzenia np. Unii Europejskiej w sprawie monopolu Microsoftu. Dadzą nam czysty Windows 7, bez IE, WMP, Movie Maker itp. i automatycznie odpada głoszony choćby przez Opera Software zarzut monopolizacji np. rynku przeglądarek internetowych. Jednocześnie do wielu aplikacji potrzebne jest IE (jak np. do komunikatora Tlen.pl, a przynajmniej kiedyś tak było, od kiedy mam pidgina nie jestem na czasie) czy WMP, a to już będzie płatne.
Czyli w skrócie: nie dość że pozbędą się zarzutów o monopol, to jeszcze sobie na tym zarobią.
IE, WMP nie muszą być płatne. Będą pewnie do ściągnięcia za darmo. I to pewnie podczas instalacji. I pewnie zaznaczone domyślnie.
Ciekawe jak biedny uzytkownik bedzie mial sie polapac ktore z komponentow bedzie potrzebowal. Ja sam uzywalem Debiana przez 6 lat, ale po roku walki z Linuksem na laptopie HP przesiadlem sie na MacBooka. Mialem dosc ciaglego kompilowania jadra, z nadzieja ze tym razem zacznie mi cos dzialac (np.ACPI), bo zabieralo mi to zbyt duzo czasu. Pomysl dostarczenia "wszystkiego w pudelku" jest calkiem kuszacy, oczywiscie OSX nie jest idealnym systemem, jednak w chwili obecnej nie mam ochoty jeszcze powracac spowrotem na Linuksa.
Ja ciągle używam Linuksa, jednak jedynymi rzeczami, które kompiluje, są KDE 4.1 (ach te nowinki ;D) i biblioteka libmtp do obsługi ZENa – piszę synchronizator dla niego. Nic więcej nie muszę kompilować, a już na pewno nie jądro…
Ej, ale pierwszy kwietnia dopiero za tydzień!
Nie wydaje mi się, żeby MS coś takiego wprowadził, przynajmniej w takiej formie jaka jest tutaj opisana.
A gdyby jednak, to…
Ucieszyłaby mnie możliwość instalacji pakietów/portów na kształt rozwiązania w systemach Linux/*BSD.
Wbudowany menadżer pakietów, repozytoria oprogramowania i wspólny menadżer aktualizacji to chyba najbardziej pożądane przez mnie funkcje Windows. Aczkolwiek nie korzystam dużo z tej rodziny systemów – w domu sporadycznie z Win2k Pro do programowania i WinXP Pro na uczelni.
Wydaje mi się, że modularność w Windows 7 będzie polegała na czymś innym. Możliwe, że chodzi o wybór składników systemu podczas instalacji, jednak bardziej skłaniałbym się ku innej interpretacji. Mianowicie, możliwy byłby zakup "wyspecjalizowanych" aplikacji, typu IIS, AD, MSSQL. Wątpię, żeby płatne stały się dotychczas darmowe IE czy WMP. Zaryzykuję twierdzenie, że już teraz MS ma problemy z Anytime Upgrade i nie chciałby przysporzyć sobie dodatkowych kłopotów. Poza tym uważam, że musi się liczyć z konkurencją ze strony Apple (vide – newsy o 14%-ach rynku USA), który dołącza pakiet iLife do nowych komputerów.
Nawet jeżeli MS pójdzie w tę stronę, nie sądzę, by IE lub im podobne stały się płatnymi modułami. Pomimo, że jest to jeszcze przyszłość, wydaje mi się, że zagrożenie ze strony konkurencji nie osłabnie, MS nie będzie mógł sobie pozwolić na strzał w stopę np. w wojnie przeglądarek. Nawet jeżeli będą moduły, to raczej nie będą one drobne i staną się odpowiednikami różnych wersji Windows.
Nie ma to jak dywagacje nad sukcesem komercyjnym nieistniejącego systemu na podstawie teorii jakiegoś pana prowadzącego blogaska!
System istnieje – to, że ty go nie widzisz i nie jesteś w stanie zobaczyć nie znaczy, że nie istnieje.
Tak jak już ktoś wcześniej wspomniał. Ja tą modularną przyszłość Windowsa widzę w szarych kolorach…
Ponieważ Windows 7 będzie musiał być kompatybilny wstecz z poprzednimi wersjami, to całkowita modularność jest po prostu niemożliwa. Mnóstwo programów jest opartych biblioteki IE albo WMP, chociażby Windows Update…
Znając życie skończy się to tym, że z zewnątrz będziemy widzieć niby goły system, który tak naprawdę w swoich bebechach będzie trzymał wiele zbędnych plików, tylko i wyłącznie dla zachowania kompatybilności.
Jeśli IE nie będzie w podstawowym pakiecie, to jak zdobyć przeglądarkę?
Otóż to, też mnie to zastanowiło. Bo jak dadzą możliwość instalacji Opery, czy FF, to się zaczną użytkownicy burzyć – a gdzie Safari? Gdzie lynx?
choćby ściągając ją z ftp, do tego nie trzeba przeglądarki. pozatym jest jeszcze taka możliwość że producenci komputerów dodadzą np firefoxa/opere/flocka/coś innego zamiast modułu z ie. Pozatym skoro IE ma być jako moduł, to znaczy że nawet jak się domyślnie zainstaluje będzie go można usunąć (a nie tylko ikonki i skróty jak w xp).
ps możliwość wyboru co ma się instalować z systemem była w windows 95, miałem więc wiem.
A jak ftp też będzie modułem?
To biedni użytkownicy ściągną telepatycznie wgeta a potem to już jakoś idzie… pozostaje mieć nadzieję, że stos TCP/IP nie będzie kupowany osobno
System pakietów w tym windows będzie oparty na .rpm czy .deb? A w której wersji wprowadzą repozytoria?
deb http://microsoft.com/windows seven main restricted
Te moduły to zapewne – 'multimedialne centrum domowe', 'obsługa tabletu', 'biuro' itp.
Po prostu żal aż czytać wasze komentarze. Kto wam każe używać Windowsa? NIKT!
To tak jak ja bym poszedł do sklepu i chciałbym kupić telewizor ale bez obudowy albo telefon komórkowy ale bez ekranu albo zegarek bez wskazówek lub ekranu.
Windows jest to produkt Microsoftu i może do niego dodawać wszystko co będzie chciał bez jakiejkolwiek możliwości usunięcia itp nawet może uniemożliwić usunięcie ikonki IE z pulpitu…
Głupia sprawa bo Unii Europejskiej i nawet urzędom antymonopolowym w USA też się to nie podoba. Tak jak nigdy zapewne nie kupisz samochodu który będzie można tankować tylko w jednej sieci stacji benzynowych…
To teraz wyobraź sobie, że w sklepie są w 95% telewizory jednego producenta, w których nie możesz nawet wybrać koloru obudowy ani jej zmienić, bo jest scalona na stałe.
A teraz tak nie jest, że nie możesz wymienić obudowy w 95% telewizorów?
Ja bym to porównał do czegoś innego – telewizor, do którego można podłączyć tylko odtwarzacz DVD jednej firmy, który nie czyta poprawnie płyt DVD (jak msie nie renderuje poprawnie stron internetowych)
Raczej do których dołączone są "w cenie produktu" kino domowe oraz tuner do odbioru tv cyfrowej tej samej firmy
Jest to jedyny system MS, którego wyczekuję z niecierpliwością.
ilu mówiło tak przed premierą Visty (hmm kiedyś longhorna)? Poczytali plotki jaki to ma być wspaniały system, a teraz płaczą ze nie moga go uruchomić na kompie sprzed 5 lat
Gorzej – nie można jej uruchomić na kompie sprzed pięciu dni :p
Mam nadzieję, iż owa modularność znacząco wpłynie na poprawę responsywności systemu oraz na wzrost jego wydajności przy lepszym wykorzystaniu współbieżnej wielowątkowości. Dodając do tego całkowitą dowolność przy wyborze odtwarzacza multimediów/przeglądarki (oby) składająca się na obraz bardzo interesującego OS'u. Mam nadzieję, że czekanie na 7 będzie tego warte.
hmm… wedug mojej opini
windows7 bedzie ciekawa propozycja
POD WARUNKIEM
JEZELI
- wersja CORE bedzie wyceniona w granicach MAX 20$
- licencja bedzie bardziej przyjazna dla klienta
czyli mozliwosc reinstalacji systemu po wielokrotnej aktualizacji sprzetu lacznie z MainBoard (obecna licencja OEM czyli najtansza z mozliwych – utrudnia w tym wzgledzie jakiekolwiek aktualizacje – doswiadczeni uzytkownicy wiedza o co chodzi)
- Pakiet DirectX bedzie dostepny jako darmowy modul
Ale zapewne znajac zycie [oraz praktyki ms
]
monopolista nie dokona nic z powyzszych punktow.
Pozyjemy – zobaczymy
"a wszystkie dodatki (Internet Explorer, Windows Movie Maker, Windows Media Center, etc) będą dostępne jako płatne dodatki."
He he, to bardzo ewolucyjne musialyby byc te dodatki zeby w ogole ktos je kupil
.
Chyba, ze stworza jakis tam dziwny patent, ktory sprawi, ze programy bez loga Microsoft sie nie uruchomia…