- 5 lutego 2010
- przemek89k
Windows 7 publicznie pod koniec października
- Dodano: 29 września 2008
- Wprowadził: szmergiell
- Komentarze: 50
Już w przyszłym miesiącu, Windows 7 zostanie przedstawiony szerszej publiczności. Stanie się to za sprawą Professional Developer Conference Microsoftu.
Wszyscy uczestnicy konferencji Microsoftu otrzymają dyski twarde o pojemności 160 GB, na których zamieszczona będzie kopia oprogramowania prezentowanego w trakcie konferencji oraz Windows 7. Dzięki takiemu posunięciu, wszyscy zainteresowani dowiedzą się ile było prawdy we wcześniejszych zapowiedziach.
Dotychczas można było usłyszeć o multitouchu czy modularności nowego Windowsa. Programiści pracują również nad poprawieniem czasu startu systemu. Prawdopodobnie nie zabraknie również “wstążek”.
Jednakże, by samemu przekonać się jak to będzie wyglądało, prawdopodobnie trzeba będzie poczekać aż do 2010 roku.
Więcej informacji: http://arstechnica.com/news.ars/post/200...tober.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
50 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

I tym różni się Open Source i wolne oprogramowanie od software’u Microsoftu, że nie trzeba babrać się w marketing, wydając Windowsa Mille… eee… Vistę.
Nie trzeba? Wnioskujesz to z tego, że nikomu się nie chce (nie opłaca?) “babrać”, czy też może z ogromnej przewagi rynkowej Linuksa nad Windowsem?
Nie zrozumieliście mnie i już minusujecie.
Miałem na myśli to, że z punktu widzenia normalnego użytkownika Vista jest dalece niedoskonała, bo jest produktem pośrednim – przed Windows 7. Różnica jest taka, że wydając wolne, bądź otwarte oprogramowanie nie ma presji, że trzeba już wydać. Przykład Debiana – “wyjdzie, kiedy będzie gotowy.”
Spadły mi kapcie po Twoim tekście z marketingiem
Zakładając, że zrobisz własną dystrybucję linuksa, to bez udziału jakiegokolwiek marketingu z tej dystrybucji będą korzystać… być może Twoi najbliżsi znajomi. Jakbyś się zastanawiał nad nazwą takiej dystrybucji to proponuję “Friends distro deluxe”.
Nie do konca, polecanie przyjacielowi to tez pewna forma reklamy
Może nie polecał (bo to byłaby już reklama), może ukradkiem pokazał…
Hmm, ukradkiem pokazał przyjacielowi – cholera dziwnie to brzmi
No tak, objętość dysków chyba dobrze świadczy o tym, że system znacząco się rozwinął
.
to chyba wina tego painta i wordpada nowego.
No, no. Tylko nie zapominajmy o nowym kalkulatorze.
“kopia oprogramowania prezentowanego w trakcie konferencji oraz Windows 7″
Konferencja nie jest poświęcona tylko nowemu Windowsowi, no i nikt nie powiedział, że dysk będzie wypełniony po brzegi
Mniejszych juz 160GB to sie juz chyba nie da kupic po prostu
Dla X360 chyba się da
.
i to za cenę dysku wielokrotnie większego ;]
A ja mam pytania: Gdzie jest szumnie niegdyś zapowiadany WinFS (miał być _już_ w Viście)?, Gdzie jest nowy kernel (bo 6.1 to raczej wersja “poprawkowa”)?, Co takiego rewolucyjnego jest w tym systemie od wersji 2000/XP (oprócz nowego DirectX’a [10-ka nie jest obecnie _wymagana_ przez jakąkolwiek grę] i ewentualnie wyglądu)? I w końcu dlaczego ZU miałby się przesiadać ze swojego zasłużonego XP na praktycznie nic nie wnoszący 7?
1. WinFS ma być w Windows 7 domyślnym systemem plików
2. Jądro ma być 7.0 ze znaczącym udziałem MinWin
3. To, że żadna gra na razie nie wymaga DX 10 to wina tylko producentów. Poza tym różnica w możliwościach jest olbrzymia
Windows 7 ma niby być odchudzoną Vista na sterydach, ale jak wyjdzie okaże się w praniu.
Co za bzdury.
1. WinFS to nie system plików tylko nakładka na NTFS.
2. Jądro Windows 7 ma być oparte na Windows Vista, MinWin jest dopiero w trakcie tworzenia. Jest to oficjalne stanowisko MS.
3. Tu się zgodzę, ale DX10 nie jest do końca kompatybilny wstecz, więc po co się babrać skoro i tak dwie gry na krzyż to obsługują? Nnie ma sensu kupować systemu z takiego powodu.
Dokładnie- pomysł z DX10 może okazać się taką samą porażką jak pamięci rambus- teoretycznie lepsze, ale nie przewidziano oporów ludzi z kupowaniem całkowicie nowej platformy.
Jakoś nie wierzę w masowe przechodzenie ludzi z XP. Raczej powolne i stopniowe- co więcej znacznie dłuższe od przesiadek z 98. Producent nie wyda gry chodzącej na 5% sprzętów, bo to się nie opłaca. Skoro nie będzie gier, to ludzie zaczną narzekać że gry z DX9 chodzą gorzej na Win7 (jak teraz jest np. na Viscie), więc opór materii będzie jeszcze silniejszy.
Trochę szkoda- ale jest to szansa dla OPGL, ale jak znam życie raczej to spartolą.
PS.
Swoją drogą, kolejny przykład, że czasy rewolucji w komputerach chyba odeszły na zawsze- pozostaje już tylko ewolucja.
Jest to nakładka, dobra, ale i tak jest to krok w przód. A gdzie ja napisałem, że ma być tylko MinWin? To ma być jądro 7.0 (ulepszona Vista) ze znacznymi możliwościami MinWin. A czy nie warto kupić systemu z DX10 to jak napisałem wyżej, im więcej producentów gier będzie wykorzystywać nowe biblioteki to i ludzie kupią nowy system. Dla niektórych odstrzeliwanie płatków z kwiatka jest warte kupienia nowego systemu.
Skąd masz źródło, że cokolwiek z MinWin ma się znaleźć w 7.0? zaczynając od tego, że trudno by się znalazło, bo MinWin to okrojony kernel NT – ujmuje, nie dodaje.
na blogu wiendows 7
Można dokładniej? Nie ciekawi mnie on na tyle, żebym przekopywał go szukając tej konkretniej informacji.
Gwoli ścisłości: WinFS umarł. Niektóre elementy WinFS znalazły zastosowanie w SQL Server 2008 i ADO.nET, to jedyne co z niego pozostało. Rozwój WinFS został wstrzymany pod koniec 2006 roku. Nie wystąpi jako oddzielny produkt.
Za to pewna “wizja” na której opierał się WinFS ma znaleźć zastosowanie w różnych aplikacjach, które są ukierunkowane na przechowywanie, wyszukiwanie i inne operacje na danych, także plikowych, w rodzaju Windows Media Player (biblioteka mediów), Windows Calendar, Windows Mail (poczta, dane teleadresowe, itp.).
Takie przynajmniej ostatnio było stanowisko Microsoftu.
ZU miałby się przesiąść ze swojego XP na nowszą wersję Windy ze względu na zakończenie sprzedaży XP oraz w niedalekiej przyszłości również supportu.
A tak mniej sarkastycznie to każdy musi przyznać że przez te kilka ostatnich lat cały świat techniczny poszedł do przodu. Wystarczy porównać dystrybucję linuxa sprzed tych kilku lat i obecne.
Sądzę że część XP nie jest przystosowana do tych zmian i nie da się prosto zaimplementować tych rewolucyjnych i ewolucyjnych zmian w bezpieczeństwie (nie wypowiadam się nad jakością) systemu. Vista oprócz tego że kipie od nikomu niepotrzebnych wodotrysków posiada w porównaniu do XP pozytywne zmiany w tej materii. Tak jak mechanizm sudo wyeliminował potrzebę logowania się na koncie z uprawnieniami roota w linuxie tak i w windowsie jest informacja o zgodzie na operacje które nie są możliwe do wykonania na koncie ZU.
Windows XP IMHO aż roi się od błędnych rozwiązań na czele z dawaniem uprawnień admina i pracy w tym trybie domyślnego użytkownika lecz z drugiej strony jest “lekkim”, bardzo dobrze poznanym i ugruntowionym wśród ZU produktem.
Gdyby W7 okazał się równie lekki i funkcjonalny a przy okazji zyskał na bezpieczeństwie to dlaczego zwykły użytkownik miałby zostawać przy XP.
sapport Windows XP kończy się za 6 lat
Odpowiem dlaczego miałby zostawać- dokładnie dlatego, dlaczego wypuszczenie nowego modelu auta nie powoduje, że masowo ludzie pozbywają się starszych i kupują nowe.
ZU może korzysta z internetu i korzysta z kilku programów. One raczej z dnia na dzień nie zmienią statusu na Vista/Win7 only. Gracze- tu właśnie pies pogrzebany- podobno gry na PC umierają (w co nie wierzę), a nowa platforma musi wykazać wzrost wydajności dla współczesnych gier (a te nie są robione pod DX10), dodatkowo musi wykazać znaczny wzrost miodności dla DX10. To zadanie nie udało się w Viscie. Czy uda się w Win7- przekonamy się.
Prawda jest taka, że masowego przejścia i migracji nie będzie- będzie długa ewolucja, która może poważnie zaboleć MS, ale da kolejne punkty konkurencji.
ZU? Jaki ZU? Microsoft nie przejmuje się żadnym ZU.
Partnerem Microsoftu są działy IT w dużych korporacjach i to im system będzie musiał się spodobać.
Dokładnie. Dla MS “klient” to ktoś inny niż “użytkownik”. Klient podpisuje umowy/czeki (i to jest najważniejsze), a użytkownicy się później męczą z zakupionym w ten sposób czymś.
ZU nigdy nie słyszał o WinFS, nie wie co to kernel, o DirectX’ie słyszeli pewnie tylko gracze. Czemu więc się przesiąść? Bo jest dużo ładniejsza
Tak myśli ZU.
ZU zastanawia się raczej, czemu ten system ładuje się 15 minut na nowo kupionym laptopie. I dlaczego zamyka się przez 20 minut, skoro Windows XP na stacjonarnym się zamyka max. 30 sekund… A później łapie za słuchawkę i dzwoni późną nocą z paniką w głosie do znajomych ekspertów z zapytaniem, czy system mu się zawiesił i co zrobić, bo ’system chodzi bardzo wolno, a w ogóle to zamyka się od kwadransa’.
Skąd to wiesz, dotyka Cię ten problem? Chłopie, miej krztynę samokrytyki i nie pisz głupot. Chyba, że piszesz w imieniu ZU, dla których jesteś znajomym ekspertem, wtedy no cóż: chapeau bas….
SOA#1
Mi włącza się nie całą minutę (na świeżo kupionym lapku) i wyłącza się w kilka sekund (bez żadnej mojej ingerencji w konfigurację). Czyżby kolejne info słyszane od kolegi kumpla ciotki brata ciotecznego (czyt. osoby która Visty na oczy nie widziała)?
mistrzu PACH , a mi dowolna popularna dystrybucja wykrywa od razu caly sprzet w laptopie, czy mam napisac, ze mowienie o problemach linuksa ze sprzetem to wyimaginowany problem ? Caly swiat to nie jest tylko twoj swiat, to kilka miliardow swiatow.
@krabapel
Więc trzeba napisać sprostowanie
dobrze o tym wiem że “Caly swiat to nie jest tylko mój swiat, to kilka miliardow swiatow.”, ale wypowiedź Karla jest bardzo ubarwiona, aż tak bardzo że ktoś może w nią uwierzyć i opowiadać o tym dalej
@przemyslaw: tak, dotyka mnie ten problem. W postaci nocnych telefonów w weekend.
ZU myśli- po co mam wydać pieniądze na to. Jak znajdzie powód- wyda.
Ja bym tak pochopnie nie oceniał
Vaporware
Żebyś się przesiąść na coś co jeszcze nie jest w sprzedaży to najpierw musiałby sobie kupić nowy komputer, którego też jeszcze nie ma w sprzedaży. Zrozumiałeś?
blockquote>Co takiego rewolucyjnego jest w tym systemie od wersji 2000/XP…
“Jednakże, by samemu przekonać się jak to będzie wyglądało, prawdopodobnie trzeba będzie poczekać aż do 2010 roku.”
Na torrentach bedzie zaraz w listopadzie
Też mam taką nadzieję. Chciałbym zobaczyć, jak się sprawuje Windows 7 i co poprawili w porównaniu do Visty.
Też się nie mogę doczekać tych 160GB obrazów dysków z nowym Windowsem i jeszcze bonusowym oprogramowaniem
To będzie hit sezonu.
gdzie napisali ze obrazy? podane jest dyski,obecnie niema mniejszych dysków wiec na czym mają dać? na DVD by obrazu wyciekły w niezmienionej formie?
No i jak zwykle w komentarzach wojna…
A windows to windows i zawsze nim będzie. “Nie podniecajcie się Microsoftem” – Linus Torvalds
Dla niektórych ludzi inne zdanie to wystarczający powód żeby zacząć flame…
Dobry flame nie jest zły, dopóki wymiana ciosów jest na odpowiednim poziomie.
Nie mogę się doczekać tego nowego windowsa. Na razie mam na dysku viste. Działa całkiem ok.
Spiesza sie. Czyzby sie bali snieznego leoparda?
MacOS nie jest żadnym zagrożeniem. Jeśli odnosisz wrażenie, że się śpieszą to pewnie dlatego, że chcą mieć pewność poprawnej pracy nowej wersji windows z Bootcampem. W końcu to potencjalne, dodatkowe pieniądze, od Tych co na Macu, chcą korzystać z AutoCada bądź 3DS Max’a.
Moze i MacOS nie jest zagrozeniem, tylko po co wydaja 300 baniek na kampanie reklamowa?
Bo to jest spisek chłopie. Ruszają z głośną kampanią reklamową, przy okazji jest przeciek ile kampania kosztowała. Na wszystkich serwisach delikatnie mówiąc “anti-windows” zaczynają się dyskusje typu, o co im chodzi, jaki mają cel, co kombinują etc.
Następnie Microsoft robi integracyjną imprezkę dla swoich pracowników z pionu marketingu, z darmowym alkoholem i maryśką. Siedzą sobie na jakiejś fajnej sali konferencyjnej, drinkują, jarają, a z projektora wyświetlane są wypowiedzi z różnych serwisów, sala ma polew jak diabli.
Kasa za kampanię idzie w koszty, a niektóre pomysły z wypowiedzi użytkowników są wychwytywane i służą Microsoftowi w walce ze światem FLOSS.