Kategorie:
23

Wine 1.1.29 wydany

Nowa wersja rozwojowa aplikacji WINE (Wine Is Not Emulator) została udostępniona w Internecie.

Nowa wersja WINE jest już dostępna dla wszystkich, którzy lubują się w zmuszaniu Linuksa do działania z aplikacjami pisanymi dla systemu operacyjnego Windows. W nowej wersji poprawiono kilka błędów oraz poprawiono funkcjonalność. Zwiększono integrację Gecko poprzez użycie warstw sieciowych WINE. Użyto zewnętrznej biblioteki libmpg123 do dekodowania plików mp3. Pojawiło się wsparcie dla formatów JPEG i PNG w WindowsCodecs. Wiele poprawek dotyczyło wsparcia 64-bitowej wersji Windowsa oraz Windowsa 7.

Źródła nowej wersji można pobrać stąd.

Więcej informacji: http://www.tcmagazine.com/comments.php?i...62&catid=3

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

76 komentarzy

zwiń wątek avlan  5 września 2009 o godz. 5:47 #
Gravatar

Nie łaska zlinkować do newsa na stronie głównej Wine?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek GrzegorzJZD  5 września 2009 o godz. 11:19 #
Gravatar

Dzięki, że oszczędziłeś mi kolejnej porcji kiepskiego humoru i stylu, jakim popisałeś się w "Linux próbuje nowej wersji wina" (dla niewtajemniczonych, informacja o wydaniu wersji 1.1.27).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek grzempek  5 września 2009 o godz. 14:28 #
Gravatar

Napiszcie mi prosze, co jest takiego super pociągającego, w "najeżdzaniu" na autorów newsów??? Takie praktyki widze od kiedy zacząłem czytać ten portal, co news to się zawsze znajdzie jakiś malkontent, któremu albo nie pasuje styl, albo użyte słownictwo, a już najrzadziej można spotkać dygresje merytoryczne. Przepraszam, ale z tego co się orientuje to to nie jest kółko literackie… Coś Ci nie odpowiada, sam pisz newsy, zobaczymy ile pozytywnych recenzji zbierzesz…nie wskazuje palcem. pisze do wszystkich malkontentów….

zwiń wątek stilgar  5 września 2009 o godz. 17:37 #
Gravatar

A ty to nie narzekasz… jak ci sie komentarze nie podobaja, to ich nie czytaj :P

 
zwiń wątek user  5 września 2009 o godz. 18:24 #
Gravatar

beznedziejny news:

1. "Nowa wersja rozwojowa aplikacji WINE (Wine Is Not Emulator) została udostępniona w Internecie."

tekst w nawiasie autor mogl sobie darowac.

2."którzy lubują się w zmuszaniu Linuksa do działania z aplikacjami pisanymi dla systemu operacyjnego Windows. "

co to za zdanie? to po co sam sie "zmuszasz" do pisania tych kiepskich newsow

3. lepiej jakby dal punkty, a nie taki slowotok.

autor slabo sobie radzi :]

zwiń wątek dos  5 września 2009 o godz. 18:39 #
Gravatar

"tekst w nawiasie autor mogl sobie darowac."

Dlaczego niby miałby nie podawać pełnej nazwy aplikacji?

 
zwiń wątek falkon  5 września 2009 o godz. 21:15 #
Gravatar

Pewnie dlatego, że zdaniem usera WINE, to jednak JEST emulator ;)

 
zwiń wątek nobange  5 września 2009 o godz. 22:23 #
Gravatar

W Opensuse jest taki opis paczki z Wine w repozytorium: "An MS Windows Emulator".

 
zwiń wątek oh  6 września 2009 o godz. 0:49 #
Gravatar

Tam u was w suse paczka pewnie nosi nazwę AMSWE. :>

 
zwiń wątek marcinsud  6 września 2009 o godz. 20:00 #
Gravatar

@nobange

Wine is a compatibility layer for running Windows applications on Linux.

Applications are run at full speed without the need of cpu emulation. Wine

does not require Microsoft Windows, however it can use native system dll

files in place of its own if they are available.

W paczce wprost z wine HQ jest taki opis i tego bym się trzymał.

 
 
zwiń wątek bns  6 września 2009 o godz. 12:06 #
Gravatar

@falkon

To w takim razie czym jest jak nie emulatorem? :)

Drażni mnie to podkreślanie, że WINE nie jest emulatorem programów napisanych na Windowsa. To w takim razie co on robi jak nie umożliwia uruchamianie programów pisanych na inny system?

zwiń wątek skiter  6 września 2009 o godz. 12:40 #
Gravatar

Konwertuje != Udaje ze rozumie.

 
zwiń wątek bns  6 września 2009 o godz. 13:31 #
Gravatar

To zdanie nie jest logiczne nie wiem co chciałeś udowodnić tym..

 
zwiń wątek karakar  6 września 2009 o godz. 14:54 #
Gravatar

Jest między innymi implementacją winapi i "tłumaczem" DirectX na OpenGL. Nie działa tak jak emulator.

 
zwiń wątek marcinsud  6 września 2009 o godz. 20:02 #
Gravatar

wine jest kolejną warstwą, tak jak powiedzmy pulseaudio w dźwięku.

 
zwiń wątek falkon  6 września 2009 o godz. 21:44 #
Gravatar

A bo ja wiem?

To żart był, a nie próba wywołania flame'a. Ot, wpisałeś się w humorystyczną sytuację.

 
zwiń wątek iron_irony  7 września 2009 o godz. 8:10 #
Gravatar

ja też lubię słowo emulator:
I tak Linux jest emulatorem POSIX-a, Unixa;
Mercedes, AUDI, Toyota to emulatory samochodu;
A ja siedzę na emulatorze krzesła. ;-)

W tej tonacji WINE to oczywiście emulator Win API. (no bo to się w głowie nie mieści, żeby był implementacją – „there is only one WinAPI”)

 
 
 
 
zwiń wątek pyk  5 września 2009 o godz. 12:25 #
Gravatar

Kto lubuje się w zmuszaniu Linuksa do działania z aplikacjami pisanymi dla systemu operacyjnego Windows?

Wpisujcie miasta.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek pirogronian0  5 września 2009 o godz. 13:29 #
Gravatar

Wrocław! :)

zwiń wątek mareeek  5 września 2009 o godz. 21:43 #
Gravatar

haha To było śmieszne przeciez :D ja mu dałem "+" ;)

zwiń wątek Evul  6 września 2009 o godz. 11:34 #
Gravatar

Racja :) +

 
zwiń wątek falkon  6 września 2009 o godz. 21:46 #
Gravatar

Ja też dałem +. Zwłaszcza, że we Wrocławiu korzystam z wine.

 
 
 
 
zwiń wątek hardy  5 września 2009 o godz. 13:53 #
Gravatar

Ja nie zmuszam, dlatego też nie korzystam z linuksa.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek gbudny  5 września 2009 o godz. 14:28 #
Gravatar

Ja używam Linuksa jako jedynego systemu na domowym PC i WINE nie jest mi do niczego potrzebny.

"Nowa wersja WINE jest już dostępna dla wszystkich, którzy lubują się w zmuszaniu Linuksa do działania z aplikacjami pisanymi dla systemu operacyjnego Windows."

Ten tekst jest bardzo fajny. Na miejscu użytkowników WINE raczej bym się nie przyznał. W sumie to trochę dziwne uruchamiać programy z Windows pod WINE;)

zwiń wątek mkkot  5 września 2009 o godz. 14:58 #
Gravatar

Programy – osobiście nie mam potrzeby. Ale w gry czasem można popykać :]

zwiń wątek gbudny  5 września 2009 o godz. 17:32 #
Gravatar

Gram w gry komercyjne dla Linuksa. Więc jednak WINE w tym przypadku nie jest niezbędny.

 
zwiń wątek Tor  5 września 2009 o godz. 18:53 #
Gravatar

Niestety nie wszystkie ulubione gry są w wersji na Linuksa, więc WINE czasami używam (bądź Cedega/Crossover). Dlatego mile widzieć, że projekt się rozwija. :)

 
zwiń wątek zuzia  6 września 2009 o godz. 14:15 #
Gravatar

> Gram w gry komercyjne dla Linuksa.

Syskie cy?

 
zwiń wątek karakar  6 września 2009 o godz. 15:49 #
Gravatar

Trzy to były same części Penumbry, policz jeszcze wszystkie gry ID Tech, i parę gier innych wydawców.

 
zwiń wątek gbudny  7 września 2009 o godz. 13:06 #
Gravatar

Nie wiem kto jest w stanie policzyć wszystkie gry komercyjne dostępne dla Linuksa. Bez liczenia mogę powiedzieć że ich liczba nie przekracza 500 pozycji.

 
 
zwiń wątek mgol  5 września 2009 o godz. 16:05 #
Gravatar

A to taki wstyd, że mogę mieć programy pod Windows, które nie mają wersji linuksowych, a chcę je sobie uruchomić bez restartowania systemu czy też odpalania całej maszyny wirtualnej? Bez przesady.

zwiń wątek gbudny  5 września 2009 o godz. 17:58 #
Gravatar

Nie wiem czy to wstyd korzystać z WINE.Zapytaj autora tego newsa.Choć korzystanie WINE jest dość problematyczne. Sam kiedyś korzystałem z WINE i pamiętam te długie,nudne opisy instalacji i uruchamiania gier i programów dla Windows.

W pewnym momencie miałem dość tej zabawy.Ponieważ chciałem w prosty sposób uruchomić program lub grę pod WINE. Jednak nic w przypadku WINE nie jest proste. Miałem dwa wyjścia:

- Rezygnacja z Linuksa i "powrót do Windows"

- Rezygnacja z WINE oraz korzystanie wyłącznie z natywnych programów i gier dla Linuksa (bez względu na licencję)

Wybrałem tą drugą opcję. Po prostu moje oczekiwania wobec wobec WINE były zbyt wysokie. Ponieważ chciałem uruchomić każdy program lub grę dla Windows prosto, szybko i bez czytania HOWTO dla każdej gry. Oczywiście nie każdy może pozwolić sobie na taką decyzję.

 
zwiń wątek MichalK  5 września 2009 o godz. 19:59 #
Gravatar

To chyba dawno było, musze powiedzieć że programiści wykonali kawał dobrej roboty i już dawno nie zdarzyło mi się że program uruchomiony przez wine nie działał lub działał źle. Nie jestem graczem ale mnie ostatnio wzięło na przypomnienie sobie AVP2 i o dziwo od początku do końca zadziałał wyśmienicie (jescze rok temu nie chciał)

Co do malkontentów mówiacych poco to , odpowiadam tak jak każdy, nie potrzebujesz, nie używaj, zostaw to tym którzy chcą używać.

 
 
zwiń wątek Ajnsztajn  5 września 2009 o godz. 16:13 #
Gravatar

Cóż…. chyba że na przykład jesteś zmuszony odpalić autorski program kogoś z uczelni, napisany jedynie (a jakże) na Windowsa – i jest Ci to potrzebne żeby wykonać ćwiczenie i zaliczyć laborkę…

 
zwiń wątek bies  5 września 2009 o godz. 16:24 #
Gravatar

Jestem użytkownikiem Wine, przyznaję się. ;)

zwiń wątek empe  5 września 2009 o godz. 16:38 #
Gravatar

Nie ma dobrej imprezy bez "wine"… ;D

 
 
zwiń wątek Czajnik  8 września 2009 o godz. 9:34 #
Gravatar

Owszem, trochę dziwne, ale tylko dlatego, że wiele poważnych programów pod WINE nie chodzi jeszcze zbyt dobrze ;) A wiele osób z Windows zrezygnować nie może…

 
 
zwiń wątek cezaryece  5 września 2009 o godz. 19:20 #
Gravatar

Dlaczego takie newsy ukazują się poza Linuxnews?????

Potem musimy czytać takie komentarze…

 
 
zwiń wątek uzytkownik  5 września 2009 o godz. 14:14 #
Gravatar

Stęskniłem się za newsami o wine.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek marcinsud  5 września 2009 o godz. 17:07 #
Gravatar

co 2 tygodnie w piątek mogą powstawać najczęściej, więc trochę potęsknisz ;]

zwiń wątek iria  5 września 2009 o godz. 17:39 #
Gravatar

Ta wersja WINE wyszła w środę. ;)

zwiń wątek marcinsud  6 września 2009 o godz. 20:04 #
Gravatar

ech spaliłem, a miały wychodzić co drugi piątek ;]

 
 
 
 
zwiń wątek xel20  5 września 2009 o godz. 14:28 #
Gravatar

ja nie zmuszam po prostu je uruchamiam i działają ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek gbudny  5 września 2009 o godz. 18:01 #
Gravatar

Poważnie? Więc czemu codziennie na każdym forum linuksowym czytam o problemach dotyczących WINE?

zwiń wątek pirogronian0  5 września 2009 o godz. 20:37 #
Gravatar

Odpowiedź jest prosta – widocznie to lubisz ;)

 
zwiń wątek Maciej Piechotka  5 września 2009 o godz. 21:51 #
Gravatar

Może dlatego że nikt nie pisze "WINE u mnie działa – a wam?"…

zwiń wątek vries  6 września 2009 o godz. 9:03 #
Gravatar

Szczerze, tworzenia wrażenia, że wine działa bezproblemowo jest błędem. Wine nigdy nie działało i nigdy działać bez problemu nie będzie (nawet sam windows nie jest pod tym względem idealny). Zastanówcie się lepiej, czy wypisywać takie głupoty, bo później ktoś wam uwierzy i dojdzie do mylnych wniosków.

 
zwiń wątek MichalK  6 września 2009 o godz. 13:04 #
Gravatar

hhm, jak bym sie nie gimnastykował, nie mog e powiedzieć że u mnie działa problemowo, wszystko czego używam przez wine, po prostu działa, bez czytania skryptów, bez kombinowania i sztuczek.

 
zwiń wątek vries  6 września 2009 o godz. 13:18 #
Gravatar

@MichalK: wszystko czego używam przez wine również u mnie działa. Co nie oznacza, że używam wszystkiego, czego bym chciał. Weźmy takiego utorrenta. Działa świetnie, póki nie trzeba załadować czegoś, co nie jest wspierane w standardowym kodowaniu (znaki azjatyckie na ten przykład). Inaczej jest kaszana (niby kodowanie można zmienić, ale żaglowanie kodowaniami jest niewygodne). Taki Powerpoint też niby działa fajnie, ale tylko do póki nie próbujemy wydrukować prezentacji. Na pierwszy rzut oka taki Baldur Gate działa świetnie, ale ni z gruszki ni z pietruszki lokacja potrafi nie do czytać skryptów związanych z questami. Wyobrażasz sobie jak czuje się grasz, który dowiaduje się, że dalej nie dojdzie i musi cofnąć się paręnaście godzin do tyłu? Ja niestety nie muszę sobie wyobrażać. itd. itp.

Zresztą lista z winedb to nie są same platynowe pozycje, co najlepiej świadczy o tym, ze nie wszytko jest tak jak być powinno i nawet autorzy są tego świadomi. Niestety do niektórych to kompletnie nie dochodzi…

 
 
 
 
zwiń wątek maniek33  5 września 2009 o godz. 15:42 #
Gravatar

A czy w Wine zadziała program do Windowsa żeby za jego pomocą pobierac z rapidshare bez limitów,omijanie stalego adresu ip, np us downolader lub inny tego typu, czy moze jest jakis taki program na Linuksa o jakim nie wiem.Jak wiecie chłopaki to dajcie namiar.Pozdrawiam was.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Tor  5 września 2009 o godz. 19:03 #
Gravatar

Po prostu olej rapidshare, są mniej kłopotliwe serwery. :)

zwiń wątek mor  5 września 2009 o godz. 22:59 #
Gravatar

Typowa odpowiedź Linuksoida… Jak np.: "hej, znacie jakieś stacje, gdzie benzyna jest tania?"

"Oj stary, lepiej przerzuć się na gaz"

zwiń wątek burro  5 września 2009 o godz. 23:01 #
Gravatar

"Linuksoid" Mor, tylko na tyle Cię stać?

 
zwiń wątek vasc  6 września 2009 o godz. 7:46 #
Gravatar

Mor ma trochę racji. Często zamiast odpowiedzieć ludzie na siłę wciskają swoje pomysły.

 
zwiń wątek iria  6 września 2009 o godz. 8:00 #
Gravatar

@vasc

Żadnej racji, bo ludziom nie chce się odpowiadać na sprawy, które można sprawdzić w 15s. Pewnie szybicej sprawdziłem czy usdownloader działa pod wine, niż manie123 napisał swój komentarz. Uwierz mi strona domowa wine jest otwarta dla każdego.

 
zwiń wątek skiter  6 września 2009 o godz. 12:45 #
Gravatar

Na stronie to ja moge napisac ze odpalilem caly kernel Vista na WINE, co uwierzysz w to czy sprawdzisz sam czy da sie uruchomic?

Ze pisze na stronie WINE, ze cos dziala to nie zanczy ze zadziala na 100%, jest tyle maszyn na swiecie ze nie kazdy ma taki sam PC.

 
zwiń wątek iria  6 września 2009 o godz. 13:07 #
Gravatar

Na szczęscie, tacy wichrzyciele jak Ty, nie doszli jeszcze na winehq i nie wypisuja tam głupot. Na swojej stronie możesz sobie pisać co Ci się podoba.

 
 
 
zwiń wątek ufoman  6 września 2009 o godz. 21:39 #
Gravatar

JDownloader – j pochodzi od Javy…

zwiń wątek marcinsud  7 września 2009 o godz. 12:29 #
Gravatar

ale nie omija IP i limitów, jedynie captche jak jeszcze była to omijał. Z takich menadżerów 'legalnych' (bez omijania IP i limitów) jest jeszcze tucan
http://www.tucaneando.com/index-en.html

 
 
zwiń wątek falkon  6 września 2009 o godz. 21:57 #
Gravatar

Hmn, a jaki jest sens w tak intensywnym korzystaniu z rapidshare? ;)

Linuksa masz z torrentów, oprogramowanie w większości z repozytoriów, muzykę z CD (sklepu), iTunes, lastfm, jango, jamendo, shoutcastów itp, filmy z wypożyczalni lub od kolegi w ramach dozwolonego użytku, zdjęcia robisz sam, tapety z kde-look.org, gnome-look.org itd.

Po co rapidshare?
Chyba tylko jakieś porno, ale to też ma swoje prawa autorskie, więc… A poza tym, te rzeczy akurat to przyjemniej chyba we własnym zakresie…

zwiń wątek bies  6 września 2009 o godz. 22:54 #
Gravatar

A co Cię to interesuje? Różni ludzie, różne potrzeby.

 
 
 
zwiń wątek pawo12  5 września 2009 o godz. 16:40 #
Gravatar

Ja uważam, że wine jest bardzo użyteczny. Na samym linuksie siedzę juz jakoś 3 lata i generalnie korzystam z aplikacji linuksowych, ale niestety są takie programym, kóre nie mają dobrego odpowiednika dla linuksa i wtedy wine mnie ratuje. Używam tylko kilka aplikacji windowsowych, za to bardzo dla mnie ważnych i gdyby nie wine, byłoby niewesoło dla mnie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek marcinsud  5 września 2009 o godz. 17:10 #
Gravatar

Ja uważam, że przydałoby się czasem wine na windowsa, bo ostatnio odkopałem sobie grę chyba z 98 czy 99 i za żadne skarby nie działa na winXP (na wine zresztą też). Przekopałem fora itd. i nikt nie dał rady odpalić.

zwiń wątek stilgar  5 września 2009 o godz. 17:39 #
Gravatar

To zainstaluj Win98 w wirtualnej maszynie :)

zwiń wątek marcinsud  6 września 2009 o godz. 20:11 #
Gravatar

Nie mam już licencji, gdyż miałem oem, a kupować windowsa (o ile gdzieś znajdę) nie ma sensu. Lepiej poczekać może trafi się na gog.com ta gierka. W sumie nie byłem jakoś napalony na nią, a chciałem sobie przypomnieć jak to było kiedyś.

 
 
zwiń wątek MichalK  5 września 2009 o godz. 20:07 #
Gravatar

co to za gra?

 
zwiń wątek skiter  6 września 2009 o godz. 12:46 #
Gravatar

Mam podobnie: Chasm: The Rift … skubaniec nie pocianie :/

 
 
zwiń wątek cezaryece  5 września 2009 o godz. 19:24 #
Gravatar

Ja podobnie, ale niestety Wine nie jest dla mnie rozwiązaniem. Choćby z powodu braku wygodnego rozwiązania podstawiania fontów do strony kodowej CE (czyli brakuje mi Ariala CE i innych tego typu).

 
 
zwiń wątek http://blog.szsz.pl/  5 września 2009 o godz. 19:32 #
Gravatar

Jeden zwrot i wszyscy nagle poczuli potrzebę usprawiedliwiania się..

Na prawdę nie ma niczego złego w Wine, więc w czym problem? Przecież nawet są programy Open Source, uruchamiane właśnie w ten sposób – metoda rekomendowana przez autorów. Nie każdy ma czas i środki by przepisywać aplikację na GTK lub QT.

Druga sprawa to taki drobiazg: Są programy pierwotnie pisane pod Windows, które obecnie działają już tylko pod Wine.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek mario  6 września 2009 o godz. 11:54 #
Gravatar

Nie rozumiem taj całej śmiesznej dyskusji n.t. tego newsa, nie widzę w nim nic nieprawidłowego.

Oczywiście cała banda bijąca pianę woli bić pianę zamiast napisać własny news.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek maniekk  6 września 2009 o godz. 12:13 #
Gravatar

Działa usdownolader na Wine tylko coś długo czekam na rozpoczęcie pliku

@Tor : i jakie to mniej kłopotliwe serwery niż rapidshare,ja np pobieram filmy z lektorem i ktoś wystawia jedynie na rapidshare to nic nie zrobie i zmuszony jestem własnie na to

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek wini  6 września 2009 o godz. 16:11 #
Gravatar

USDownloader to działał już pod wine 1.0 na pewno, a może nawet wcześniej.

I powiedziałbym, że nie widzę różnicy w szybkości między tym odpalonym pod

windą, a pod wine.

 
 
zwiń wątek wini  6 września 2009 o godz. 16:04 #
Gravatar

No tak ogólnie, to news w porządku.

Nie rozumiem tylko co mają znaczyć słowa : "dla wszystkich, którzy lubują się w zmuszaniu Linuksa do działania z aplikacjami pisanymi dla systemu operacyjnego Windows." To tak jakby autor newsa stawiał się ponad nami szaraczkami, którym braknie

pod linuxem niektórych programów i nie z przyjemności tylko z konieczności uruchamiamy niektóre aplikacje windowsowe pod linuxem.

Z drugiej jednak strony, czy po fanboyu gnoma można się spodziewać jakiegoś

obiektywizmu?

W górnym prawym narożniku strony, gdzie jest notka o autorze, powinno zostać dodane:

" Zwolennik systemów operacyjnych i oprogramowania z lat 90-tych i wróg wszystkiego

co postępowe i nowoczesne".

A to dla tego, że co niektórzy mogą nie zrozumieć słów tam zawartych: "z niepokojem spoglądający na środowisko graficzne KDE i jego rozwój".

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek marcinsud  6 września 2009 o godz. 20:28 #
Gravatar

nie ma ludzi obiektywnych, a jak komuś się nie podoba KDE to co z tego? Tobie się nie podoba GNOM, a Władziowi spod sklepu E17. Nie musi się wszystkim podobać ma wybór. Jeśli społeczność ma być taka, dzieląca wszystkich na MY i ONI to potem się nie dziwię, że niektóre projekty są tam gdzie są. Miast się cieszyć, że jest kolejny user otwartych źródełek już się ludzie doszukują wroga.

zwiń wątek wini  7 września 2009 o godz. 12:52 #
Gravatar

Do wyrażania własnych poglądów i opinii służą komentarze.
News powinien być pisany obiektywnie, przez osobę która potrafi to robić, a jeżeli ja uważam, że tak nie jest, to w komentarzach mam prawo wyrazić swoje niezadowolenie z tego powodu.
Powiedziałbym, że autor tego newsa sam się zaszufladkował do określonej
(bardzo wąskiej) grupy i na podstawie tego już wiadomo czego można się spodziewać po jego newsach.

zwiń wątek iron_irony  9 września 2009 o godz. 10:03 #
Gravatar

to skoro jesteśmy przy analizie tego fragmentu wiersza, to uważam, że we frazie:

dla wszystkich, którzy lubują się w zmuszaniu Linuksa do działania z aplikacjami pisanymi dla systemu operacyjnego Windows.

autor miał namyśli po prostu żartobliwe podejście do tematu (dlatego użył słowa "lubują"), nie stawianie się ponad szaraczkami.

Podobnie żartobliwie odczytuję stopkę o autorze.

ps. ja też nie stawiam się ponad szaraczkami w żadnym zdaniu użytym powyżej. Proszę nie interpretować tego posta przeciwko mnie. Jakakolwiek interpretacja tego posta oraz jakiegokolwiek słowa w nim użytego, w charakterze wywyższania się ponad innych jest nadinterpretacją i nie może być użyta w sądzie. ;-)

 
 
 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia