Kategorie:
20

WiOO w Szkole – małe podsumowanie

Pierwszy etap ogólnopolskiej kampanii “WiOO w Szkole” dobiegł końca. Wolontariuszom współpracującym z Fundacją Wolnego i Otwartego Oprogramowania udało się dotrzeć do ponad 1000 uczniów z pięciu województw. O tym jakie osiągnęli efekty i napotkali przeszkody, a także relacje Wolontariuszy, ciekawostki i zdjęcia z akcji znajdziecie na oficjalnej stronie kampanii.

Więcej informacji: http://wioowszkole.org/news/podsumowanie...-kampanii/

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

19 komentarzy

zwiń wątek RRH  21 December 2007 o godz. 2:55 #
Gravatar

To bardzo cieszy, że są ludzie, którzy są chętni do stworzenia takiego wspaniałego projektu.

Co do samej informatyki nauczanej w szkole. Co właściwie uczy się typowy uczeń?

Ano z czego składa się komputer, nauki obsługi pakietu Office, HTMLa.

Takie zagadnienia jak programowanie są zazwyczaj na kierunkach z rozszerzoną informatyką.

Czy do tego potrzebny jest Windows?

Obecnie widzę dwie przeszkody do używania w szkołach oprogramowania wolnego i otwartego:

- otwarte standardy nie uznane za obowiązkowe (głównie ODF)

- wspomniana niechęć "informatyków".

Oby akcja trwała jak najdłużej!

pozdrawiam serdecznie i gratuluję pomysłu!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek autumnlover  21 December 2007 o godz. 11:02 #
Gravatar

"Czy do tego potrzebny jest Windows"

A czy do tego potrzebny jest Linuks i "uczenie systemu operacyjnego" ?

Moim zdaniem wystarczy uczyć obsługi edytora tekstu, arkusza, przeglądarki, poczty, wspomnianego HTML-a i paru innych rzeczy.

Takie podstawy można realizować i na Linuksie i na Windows – przecież ucząc podstawowej obsługi MS Worda nauczymy jednocześnie podstawowej obsługi OO Writera i odwrotnie.

zwiń wątek ktoś  21 December 2007 o godz. 11:30 #
Gravatar

więc poco uczyć używając worda, jeżeli jest jego darmowy odpowiednik?

"Oby akcja trwała jak najdłużej!" może raczej niech jak najszybciej osiągnie swój cel i przestanie być potrzebna :)

zwiń wątek autumnlover  21 December 2007 o godz. 19:59 #
Gravatar

A jak w nadchodzącym roku MS obniży cenę MS Office 2007 "do domu" z 99 / 199 zł do 0 zł to po co będzie używać OO skoro będzie jego darmowy odpowiednik ? ;-)

ps. poważniej – ci co "zminusowali" mój poprzedni post chyba nie zrozumieli mojego pytania.

 
 
zwiń wątek ~niedzwiedz  21 December 2007 o godz. 20:27 #
Gravatar

Tak, tylko, że w ten sposób de facto uczymy kraść społeczeństwo.

zwiń wątek ~niedzwiedz  21 December 2007 o godz. 20:30 #
Gravatar

Miałem na myśli uczenie edytora txt na wordzie oczywiście ;)

 
zwiń wątek autumnlover  21 December 2007 o godz. 20:55 #
Gravatar

Ale Word nie kosztuje już 2 tys. zł – razem z komputerem do domu dają go już za 99 zł czyli tyle samo co "Wiedźmin".

 
 
zwiń wątek White Eagle  21 December 2007 o godz. 21:02 #
Gravatar

Ja mam to szczęście, że u mnie w liceum dało rady wszystko załatwić. Tylko w pierwszej klasie, gdzie były podstawy dos'a i pascal przydał się system windows (choć borland pascal bardzo ładnie na linuksie mi chodził, chyba pod dosboxem ;) )

W drugiej klasie podczas nauki c++ porozmawialiśmy z nauczycielem i zgodził się na zmianę oprogramowania do nauki. Pomimo zainstalowanych kompilatorów borlanda i ms visual studio, które były na standardowym wyposażeniu pracowni, początkowo moja klasa (a później inne mat-infy) uczyły się programować na gcc + codeblocks. Ludzie co mieli tylko windows mieli krótki kurs na lekcji jak odpowiednie rzeczy zainstalować. Nie było również problemów z oddawaniem projektów napisanych tylko pod linuksa. Jeden komputerek z Ubuntu stoi cały czas z boku gotowy do pracy ;)

W 3 klasie wymogliśmy naukę javy zamiast visual basica. Oczywiście wszystko na netbeans'ie

Udało się to, gdyż mój nauczyciel jest otwarty na współpracę z uczniami i sam nawet zainstalował u siebie na laptopie linuksa. Inna sprawa, że 7 ludzi protestujących że nie będą instalować windowsa aby programować zrobiło swoje ;)

Po powyższym przykładzie widać, że wiele zależy od nauczyciela. Niestety w mojej szkole linux jest zainstalowany tylko na kilku stanowiskach (o czym wiedzą tylko wtajemniczeni). Przeszkodą są inni nauczyciele informatyki, którzy nawet nie wiedzą o stanowiskach z linuksem (i chyba lepiej, że tak pozostało)

Oczywiście szkoła została zgłoszona do akcji. Mam nadzieję, że dzięki niej uda się przekonać pozostałych nauczycieli informatyki i będzie dostępny na wszystkich stanowiskach dual-boot linuks/windows

Jak widać można w szkole uczyć w taki sposób aby można to było robić na różnych systemach. Potrzebna jest tylko dobra wola obu stron ;)

zwiń wątek autumnlover  21 December 2007 o godz. 21:26 #
Gravatar

Nadal nie czuję się przekonany. W szkole uczy się konfiguracji Samby, X-serwera, korzystania z apta czy raczej obsługi edytora tekstów, arkusza, obsługi przeglądarki ? Po co do tego instalować Linuksa ? Pod Linuksem OO Writer wygląda jakoś inaczej niż pod Windows ? A rodzaj czcionki czy formatowanie akapitów ustawia się jakoś inaczej pod OO Writerem i MS Wordem ? Poza tym koszty licencji edukacyjnych MS dla szkół są bez porównywania tańsze niż dla innych podmiotów. A jeśli szkoła ma już Windows to po co na siłę je wyrzucać i instalować Linuksa jeśli pracownia pod Windows działa dobrze? Nie znacie jednej z podstawowych zasad administratora – nie ulepszać tego co działa poprawnie ? Oczywiście kupowanie upgradów to zupełnie co innego.

 
zwiń wątek rafal-b  21 December 2007 o godz. 22:25 #
Gravatar

@autumnlover "A jeśli szkoła ma już Windows to po co na siłę je wyrzucać i instalować Linuksa jeśli pracownia pod Windows działa dobrze?"

Po to, aby uczeń wiedział co to Linux, jaki to system operacyjny (jądro + dodatki), jakie są jego możliwości. Windows nie jest jedynym systemem operacyjnym na świecie. Każde nowe rozwiązanie, w tym przede wszystkim Linux, które będzie się pojawiać np. na rynku pracy częściej, powinno być poznane przez ucznia. Chyba, że zawęzimy kształcenie do jednego rozwiązania a tak się działo w przeszłości na szkodę edukacji – ale nie o tym w edukacji chyba chodzi. Uczeń coraz częściej będzie się spotykał w późniejszym życiu na uczelni czy w pracy z rozwiązaniami Linuksowymi czy innymi, np. *BSD. IMHO uczeń powinien znać Linuksa i jego zastosowania – powinno to być nawet obowiązkowe.

 
zwiń wątek autumnlover  21 December 2007 o godz. 23:09 #
Gravatar

Jestem daleki od twierdzenia że nadmiar tego rodzaju wiedzy szkodzi – ale jak stwierdził sam Linus Torvalds "systemu operacyjnego nie powinno być w ogóle widać" – a podstawowych umiejętności obsługi edytora tekstów, arkusza i narzędzi internetowych chyba ta zasada powinna właśnie dotyczyć ? Pozostaje jeszcze kwestia umiejętności pisania programów co już w jakimś stopniu dotyka systemu operacyjnego, ale to nie dotyczy wszystkich uczniów, a tylko tych z "rozszerzoną informatyką" jak to określił autor pierwszego komentarza.

 
zwiń wątek rafal-b  22 December 2007 o godz. 0:49 #
Gravatar

@autumnlover "…ale jak stwierdził sam Linus Torvalds “systemu operacyjnego nie powinno być w ogóle widać” – a podstawowych umiejętności obsługi edytora tekstów, arkusza i narzędzi internetowych chyba ta zasada powinna właśnie dotyczyć?"

Problem w tym, że żeby skorzystać z OpenOffice na Linuksie należy znać Linuksa. Linux to zupełnie inna hierarchia plików, zupełnie inaczej się np. zapisuje pliki (w sensie nie na dysku C:, etc.). Zupełnie inaczej zorganizowane jest instalowanie programów, menu, itd. Załóżmy, że w jakiejś firmie Linuks jest podstawowym narzędziem pracy – a takie firmy znam i jest ich coraz więcej. Nawet niektóre urzędy państwowe Linuksa używają. I co wówczas? Ucznia wysyłamy na następny kurs, żeby Linuksa opanował bo nie było tego w szkole?

 
zwiń wątek pooh  22 December 2007 o godz. 1:33 #
Gravatar

Poza tym koszty licencji edukacyjnych MS dla szkół są bez porównywania tańsze niż dla innych podmiotów.

Pierwsza działka gratis…

 
zwiń wątek xaime  22 December 2007 o godz. 10:58 #
Gravatar

Heh, czytając te komentarze mogę odnieść wrażenie, że jestem niezłym farciarzem – bo u mnie na wszystkim kompach – i w sali informatycznej, i multimedialnej, i tych co stoją na korytarzu – jest zainstalowany obok siebie Windows i Linux.

I mogę powiedzieć tak. O ile w przypadku klas nie-informatycznych obsługa Linuksa może być dla nich co najmniej męcząca to w klasa MFI używanie tego typu rozwiązań po prostu… uczy. I to bardzo. Do tego zauważyłem, że jak używa się Linuksa w szkole to nagle dużo osób chce go instalować w domu. Więc oby jak najwięcej takich akcji – przez używanie Linuksa w szkole będzie się propagować używanie Linuksa w domu. I dobrze :P

P.S

Proszę tutaj nie pisać o arkuszu kalkulacyjnym jako podstawie – tożto jest profesjonale narzędzie – za jego pomocą kumpel zrobił generator bezpiecznych haseł :D

@rafal-b

Właśnie tego też powinno się uczyć – chociaż u nas po 1 lekcji ludzie wstawiali se strony przez SSH na konta na serwerze :P

 
zwiń wątek autumnlover  22 December 2007 o godz. 11:53 #
Gravatar

Pierwsza działka gratis…

hehe oby nie okazało się że to streszczenie tajnej długoterminowej taktyki firmy Canonical – a któregoś dnia Ubuntu 10.10 LTS wyświetli ci przy zegarku komunikat że masz 30 dni na aktywację ;-) MSPANC

 
 
 
 
zwiń wątek autumnlover  22 December 2007 o godz. 1:24 #
Gravatar

Problem w tym, że żeby skorzystać z OpenOffice na Linuksie należy znać Linuksa.

Chodzi o strukturę wewnętrzną OSa czy o sposób klikania myszą celem skorzystania z OpenOffice ?

Czy to pierwsze jest potrzebne ZU do uruchomienia np Writera ?

Linux to zupełnie inna hierarchia plików

/home/jasiu

vs

C:/documents and settings/jasiu/moje dokumenty

Czy by ową różnicę unaocznić potrzeba wysyłać jasia na kurs ? ;-)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek clarnet  22 December 2007 o godz. 18:19 #
Gravatar

Jak nie wiadomo o co chodzi – to chodzi o kasę.

Prawda jest taka, że czego Jaś sie nie nauczył tego Jaś nie będzie umiał.To nawyki. Jak pójdzie do pracy lub założy własna firmę to w głowie będzie miał Windowsa i MSoffice. A poniewaz będzie uczciwy to za niego zapłaci.

Tu nie chodzi o taki czy inny edytor.

Pierwsza sprawa – nasze pieniądze płacone na edukację do budżetu idą do MS

Druga sprawa – uczymy ludzi by dalej płacili tą kasę i uzależniali się od windowsa.

To właśnie te uzależnienia i nawyki jakie mają kiepscy nauczyciele inf i dyrektorowie, którzy nie wymagają od nich żadnych zmian powoduje że windows króluje.

Po co coś zmieniać jak jest dobrze (to do tego administratora). Zwykłe lenistwo i wygodnictwo.

Nauczyciel powie nie moja kasa to co się będę produkował. A sam windę i office'a mam ze zniżką.

Działania MS (te zniżki dla uczni i nauczycieli)są mistrzowskie i skuteczne. Medal za marketing.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek autumnlover  22 December 2007 o godz. 22:10 #
Gravatar

"Zwykłe lenistwo i wygodnictwo" ?

Przykład – dzisiaj kupiłem sobie "Quake Wars". Instaluję pod XP i od razu można grać. Wiem że ta gra jest pod Linuksa (tak mi się przynajmniej wydaje, że jest? Jest?), ale … jak próbowałem kiedyś zainstalować pod Ubuntu natywną wersję Quake Arena to sobie po jakiejś godzinie odpuściłem.

Masz pretensje do "zwykłych użytkowników" że są "leniwi i wygodni" ? A może to Microsoft wymyślił i opatentował klikanie na "OK" i "Dalej" ?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek x  22 December 2007 o godz. 22:56 #
Gravatar

ET się instaluje instalatorem graficznym (chyba nawet odpalanym przez dwuklik), ET:QW nie mam, ale pewnie tak samo.

 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia