Wydano wersję 1.0.0 programu VLC
- Dodano: 7 July 2009
- Wprowadził: Pirogronian
- Komentarze: 34
VideoLAN ogłosił wydanie wieloplatformowego odtwarzacza multimediów VLC w wersji 1.0.0.
Oto główne zmiany i usprawnienia, wymienione na stronie twórców:
- Nagrywanie “na żywo”
- “Chwilowe” zatrzymywanie i odtwarzanie klatka po klatce
- Wygodniejsza kontrola zmiany prędkości odtwarzania
- Nowe kodeki HD (AES3, Dolby Digital Plus, TrueHD, Blu-Ray Linear PCM, Real Video 3.0 i 4.0)
- Obsługa nowych formatów (Raw Dirac, M2TS) i usprawnienia w obsłudze wielu pozostałych
- Nowe kodery: Dirac i MP3 — wersja stałoprzecinkowa
- Skalowanie obrazu wideo w trybie pełnoekranowym
- Obsługa RTSP trickplay
- Odtwarzanie plików skompresowanych (ZIP)
- Konfigurowalne paski narzędzi
- Lepsza integracja ze środowiskami GTK
- Obsługa urządzeń MPT na Linuksie
- Strumieniowanie AirTunes
- Nowa skórka dla interfejsu skins2
Na oficjalnej stronie brak daty wydania (w każdym razie nie znalazłem), tym niemniej istnieje już m. in. paczka dla dystrybucji Arch Linux. Można by więc wnioskować, że wydanie nowej wersji nastąpiło już jakiś czas temu.
Więcej informacji: http://www.videolan.org/vlc
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
34 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Co jakiś czas pojawiają się w komantarzach narzekania autorów co do wcinania tagów. Pozwolę sobie do tego grona dołączyć
To znany babol. Użytkownicy bez uprawnień edytora nie mogą dodawać tagów i edytować swoich niusów (to drugie celowo, pierwsze przez przypadek). Właśnie dostałeś odpowiednie uprawnienia.
http://www.videolan.org/news.html
VLC 1.0.0
2009-07-07
The VideoLAN project is pleased to announce the release of the first version of the Goldeneye branch of VLC: 1.0.0.
[...]
To by chyba była ta data
Fakt. Z tego przejęcia (pierwszy news) nie rzuciło mi się w oczy
Swoją drogą świetny odtwarzacz! Cieszy wersja 1.0, i zabieramy się do testowania.
Najlepszy odtwarzacz z jakim miałem do czynienia. Świetnie sprawdza się zarówno pod Windowsem, jak i Linuksem. Obie wersje posiadają identycznych, przyjazny użytkownikowi interfejs (znane są mi programy, które w wersji linuksowej ledwo przypominają pierwowzór z Windowsa, choć na odwrót nie mogę sobie przypomnieć żadnego przypadku).
Program pozwala trwale ustalić skalowanie obrazu do określonego rozmiaru lub po prostu ustawić stosunek rozmiarów, np. 16:10, czego trudno oczekiwać po innych odtwarzaczach, a już na pewno nie da się tego prosto wyklikać w opcjach GUI.
VLC bezbłędnie obsługuje napisy do filmów ani razu nie musiałem kombinować z wybieraniem kodowania znaków, wszystko działa out-of-the-box, czyli tak jak powinno. Duża ilość skórek pozwala łatwo dostosować wygląd odtwarzacza do reszty systemu, choć mi najbardziej odpowiada oryginalne GUI.
Odtwarzacz przydaje się także do odtwarzania strumieniowego, z czym radzi sobie bardzo dobrze, ponadto pozwala zapisywać i konwertować dowolne z wyświetlanych materiałów audio/wideo.
Finalizacja prac nad wersją 1.0 cieszy (wszystkie RC były używalne, czyt. stabilne i nie sprawiały problemów z odtwarzaniem dowolnego typu treści od avi kodowanych divx/xvid po flv), martwią tylko próby blokowania tego odtwarzacza, jak np. we Francji (gdzie z tego, co kojarzę został zakazany, bo umożliwia łamanie zabezpieczeń płyt DVD i ich zgrywanie).
Póki co smplayer nie ma sobie równych jeśli chodzi o linuksa. W vlc jeszcze nigdy nie udało mi się odtworzyć napisów w formacie txt. Żeby nie było używam qnapi do pobierania napisów. Jeśli ktoś wie jak to zrobić proszę pisać. Wersja vlc jakiej próbowałem ostatnio to 0.9.9a
Raczej MPlayer, bo SMPlayer to tylko nakładka…
VLC jest najlepszy, gdy chcemy "wszystko wyklikać", ale jeśli damy sobie odrobinę czasu i przeczytamy dokumentację, to wtedy MPlayer góruje. Szczególnie w kwestii wydajności. No i napisy ma ładniejsze – ach ten antialiasing:)
VLC – jest świetnym odtwarzaczem, działającym bardzo dobrze i posiadającym (niemal) identyczną funkcjonalność na 3 wielkich platformach – Linux, Mac, Windows.
Niestety posiada dużo głupich błędów. Przykładowo Mac OS X w wersji 1.0.0 (jak i wersjach RC) nie da się zmienić wielkości czcionki bez tego by nie schrzaniło się polskie (i pewnie inne również) kodowanie, którego (bez czyszczenia ustawień) nie da się naprawić. Podobnie tyczy się to napisów w ogóle – małe opcje ich konfiguracji, brzydkie renderowanie czcionek nie zachęcają mnie specjalnie :p
Takich drobnych błędów jest dużo – jak np. z formatem .mkv i przesuwaniem applewoską myszką dalej (teraz w końcu działa, ale nie tak jak w Mplayerze OSX Extented).
Za to interfejs ma iście "macowy"
mimo wszystko na Maca najlepszy jest Mplayer OSX Extended – działa wyśmienicie i autorzy powinni tylko nieco popracować nad interfejsem.
Mimo tego chyba wszyscy się ze zgodzą z twierdzeniem, iż oba te programy pokazują prawdziwą siłę OpenSource.
U mnie napisy w txt wyświetla automatycznie. Jeśli coś się nie wczyta automatycznie wystarczy odpalić menu Obraz > Ścieżka napisów > Otwórz plik.
Jeśli chcemy wszystko wyklikać to właśnie najlepszy jest smplayer imho
Ma bardzo dużo opcji konfiguracyjnych i przystępne gui. Co do napisów w formacie txt to chyba nie da rady, próbowałem zmienić nawet kodowanie na windowsowe i nic.
@kwahoo
smplayer tylko nakładka, ale za to jaka….nie ma sobie równych…
W repozytoriach PPA na Launchpadzie dostępne są już odpowiednie paczki z VLC w wersji 1.0 dla Ubuntu. Używam od wersji 1.0 rc2 i muszę stwierdzić, że działa bardzo stabilnie. Jedyny powód do narzekań, jaki zauważyłem, to współpraca VLC plugin z przeglądarką Opera (pod Firefoksem 3.0 i 3.5 działa bez zarzutu). Jeżeli chodzi o odtwarzanie Real Video (rmvb), VLC radzi sobie z tym znacznie lepiej niż mplayer, który do poprawnego ich odtwarzania wymaga w32codecs.
Najlepiej przetestować samemu i podzielić się wrażeniami. Oto repozytoria dla Ubuntu Jaunty (ostatnio aktualizowane 3 godziny temu, więc paczuszka jest bardzo świeża, ale działa stabilnie):
PPA named vlc for Christoph Korn
This PPA contains the latest version of VLC.
sudo apt-key adv –recv-keys –keyserver keyserver.ubuntu.com 7613768D
deb http://ppa.launchpad.net/onestone/vlc/ubuntu jaunty main
deb-src http://ppa.launchpad.net/onestone/vlc/ubuntu jaunty main
Pozdrawiam
Fajny odtwarzacz, szkoda ze niestabilny przynamniej do celow, w ktorych go probowalem uzywac (strumieniowanie wideo po sieci, kodowanie ogg itp.). Czesto mi sie sypal, ciekawe czy wersja 1.0 ma to samo
Bzdura!
Już w wersji 0.5.3 się nadawał!
Multicastowałem dźwięk do 70 settopboksów, po nfsie settopboksy cięgnęły filmy, po unicaście ciagnęły filmy, po multicaście ciągnęły filmy.
vlc to niedoceniony kombajn.
Odtwarzacz świetny, jeszcze nie spotkałem się żeby czegoś mi nie odtworzył. Od uszkodzonych plików AVI po najrozmaitsze formaty
Jedno mnie w tym odtwarzaczu denerwuje – przycinanie obrazu po przewinięciu filmu w formacie rmvb. Miał to swego czasu smplayer, ale mu przeszło, o dziwo
I dlatego czasem jeszcze go (smplayera) używam.
Jak wygląda porównanie z mplayerem (+interfejs smplayer). Do tej pory głównie używałem mplayera z jakąś nakładką graficzną albo bez. Incydentalnie któregoś z innych all-playerków.
Czy warto pożegnać się z mplayerem i używać VLC? Jeżeli tak to dlaczego?
Kiedyś używałem tylko mplayera. Teraz korzystam z vlc.
Głównie dlatego, że gui bardziej mi odpowiada. Chociaż do konwersji dalej używam mencodera.
Znajomym pod windowsem instaluje vlc, żeby nie pytali się o kodeki.
Ogólnie rzecz biorąc to wybór pomiędzy jabłkami, a pomarańczami.
Też się przerzuciłem na VLC, mimo że wcześniej kilka lat korzystałem z MPlayera (standardowego mplayera pod Linuksem, potem też SMplayera pod Windowsem). MPlayer niestety utkwił na wersji 1.0RC2, a od tamtej pory są tylko nieoficjalne gałęzie, eksperymentalne łaty, itd. Dobrze że chociaż VLC dobił do wersji 1.0.0.
To nie jest ścisła informacja, ta wersja jest wykazywana z dopiskiem "outdated". Mplayer jest ciągle rozwijany, najświeższą wersję ściąga się zgodnie ze wskazówkami na stronie projektu. Deweloperzy mplayera dawno już by nadali mu numerek 1.0 albo i wyższy (np. 3., 4.0 lub jakiś inny), ale po prostu z jakiegoś powodu nie chcą i już. Nie ma przepisu, że aplikacja musi mieć koniecznie wersję 1.0. Mplayer z pewnością jest w pełni funkcjonalny i to od dawna. Dawniej to był chyba najlepszy odtwarzacz video, jaki w ogóle istniał, teraz rozwijany jest jakoś powoli, ale dalej jest wielce OK.
Tak, jest repozytorium SVN, i można sobie ściągnąć najnowsze źródła i skompilować (jak ktoś lubi). Ale jednak trudno ukryć, że aktywność projektu (mierzona choćby częstością wrzucania newsów na stronę główną) trochę spadła. Nie wiem, jak często te aktualizacje z SVN trafiają do paczek w linuksowych distrach, albo do uaktualnień windowsowego SMPlayera – w sumie to by była dobra miara "postrzegalnej" aktywności tego projektu. MPlayer jest dobry i jest stabilny – ale jak widać konkurencja nie śpi…
@adam.jasinski: to chyba nie jest konkurencja – oba projekty istnieją od dawna równolegle i rozwijane są z różnych powodów. Mplayer jest teraz rozwijany nieśpiesznie, ale póki dobrze działa może nie ma potrzeby tym się przejmować. To nie jest przedsięwzięcie komercyjne i nie musi wydawać co rusz "nowych, lepszych" wersji.
mplayer srednio sobie czasem radzi z pytami dvd, ale to jedyna przewaga vlc
Trudno powiedzieć. Dla mnie podstawową zaletą vlc jest to, że precyzyjnie przewija film. Jeśli klikniesz forward+5sec., to przewinie ci dokładnie o 5 sekund (chyba jako jedyny player na Linuksie). (S)mplayer przewija bodaj do klatki kluczowej; jest dzięki temu szybszy w przewijaniu, ale potrafi przewinąć 10-20 sekund, mimo iż każesz tylko 5.
Warto też dodać, że niedawno rozpoczęto również portowanie VLC na Symbiana S60.
pokalinka
http://digg.com/software/VLC_Media_Player_project…
http://web.mahaserver.com/mahashare.php?id=311
to chyba to
dzieki!
i tobie i xerosowi!
linki do projektu i digga
niech mi ktoś szybko podpowie: gdzie w interfejsie znajde opcje by ustawic pod pojedynczym kliknieciem lewego przycisku myszy przelączanie pauza/play?
Czy VLC opiera/opierał się w jakimkolwiek stopniu na mplayerze?
Nie, ale w obu odtwarzaczach kodeki pochodzą głównie z projektu FFmpeg.
Zainstalowałem pod Windowsem. Słucham teraz polskiego radia przez VLC, a zużycie ramu ciągle rośnie liniowo:/ 30MB i ciągle rośnie.