Kategorie:
31

Wyniki konsultacji w sprawie kalkulatora UKE

Kalkulator UKE – to projekt Urzędu Komunikacji Elektronicznej stworzenia internetowej porównywarki ofert internetu, telefonu i telewizji. Jak wynika jednak z przeprowadzonych konsultacji, operatorzy są nastawieni negatywnie do projektu.

W ramach konsultacji, nie udało się uzyskać w pełni poparcia i deklaracji przedsiębiorców telekomunikacyjnych co do formy współpracy zaproponowanej przez Prezesa UKE [...] Wydaje się, iż sama idea, a co za tym idzie chęć współpracy przy tworzeniu narzędzia została przez operatorów oceniona negatywnie. Wymagać to będzie zmiany koncepcji wprowadzania danych do Kalkulatora. W przypadkach danych pochodzących od przedsiębiorców, którzy odmówili współpracy na warunkach zaproponowanych przez Prezesa UKE, będą one musiały zostać wprowadzone przez UKE.

Informacja UKE na stronie urzędu

Więcej informacji: http://lanpolis.pl/2009/01/30/kalkulator...nsultacji/

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

15 komentarzy

zwiń wątek nub  30 stycznia 2009 o godz. 22:44 #
Gravatar

idea swietna.. ale obawiam sie ze zbyt piekna, zeby sie dalo ja zrealizowac.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Pan_Twardowski  30 stycznia 2009 o godz. 23:17 #
Gravatar

Jesli mnozenie urzedow nazywasz swietna idea… Mam nadzieje, ze nie masz praw wyborczych.

zwiń wątek mario  31 stycznia 2009 o godz. 9:32 #
Gravatar

Nie rozumiem po co robić za Nasze pieniądze jakiś kalkulator? To co ludzie nie umieją sobie policzyć, znaleźć, przeczytać?

Oczywiście pomysł idealny do sterowania rynkiem…

zwiń wątek MichalK  31 stycznia 2009 o godz. 12:10 #
Gravatar

Niby w jaki sposob ma to sterowac rynkiem?

 
zwiń wątek mario  31 stycznia 2009 o godz. 12:18 #
Gravatar

Bardzo prosto – licząc na korzyść danego operatora, np. za łapówkę. Zresztą za napisanie prostego programiku do przeliczania cen też najprawdopodobniej poszła łapóweczka, bo każdy pretekst jest dobry do rabowana kasy publicznej (dla przykładu zobacz ile kosztował banalny do zrealizowania system do przesyłania głosów wyborczych i zobacz jeszcze jak działał, ja byłbym szczęśliwy pisząc go za 1/10 tej sumy … a system przynajmniej by działał). Zobacz też na jedyny sprawny system dla służby zdrowia, działający na śląsku – dlaczego nigdzie poza śląskim go nie wdrażają? Proste – żaden urzędas nie dostanie łapóweczki. Smutne to ale prawdziwe :-( .

 
zwiń wątek mario  31 stycznia 2009 o godz. 12:21 #
Gravatar

Swoją drogą ja żadnego kalkulatora nie potrzebuję, a pieniądze z moich podatków jakoś są na niego przeznaczone.

Wolałbym aby ktoś to zrobił za swoje prywatne pieniądze jako swoją prywatną inicjatywę, np. kalkulator opłat + reklamy na stronie, przynajmniej by się utrzymywał na normalnym rynku, a nie za pieniądze podatnika.

 
zwiń wątek LeD  31 stycznia 2009 o godz. 14:59 #
Gravatar

Smutne to ale prawdziwe :-( .

Na szczęście jest to wyssane z palca.

 
zwiń wątek X  1 lutego 2009 o godz. 14:40 #
Gravatar

No bez przesady. "wolny rynek" operatorów doi ludzi na cacy i naprawdę niewielka inwestycja państwa w ten kalkulator, mimo polegania na pieniądzu podatnika, może ulzyć naszym kieszeniom, np. przez zmuszenie operatorów do przedstaweinia klarownych taryf. Ja rozumiem, że biurokracja, wysokie podatki, że warto to kontrolować itp. ale nie popadajmy w paranoję. Spotykałem się już z opiniami gimnazjalnych liberałów broniących np. monopolistów w myśl zasady: "w raju (pardon) wolnym rynku monopol prędzej czy poźniej sam się wykruszy".

 
zwiń wątek szatox  2 lutego 2009 o godz. 12:21 #
Gravatar

"Zobacz też na jedyny sprawny system dla służby zdrowia, działający na śląsku – dlaczego nigdzie poza śląskim go nie wdrażają? Proste – żaden urzędas nie dostanie łapóweczki. Smutne to ale prawdziwe :-( "

jak byś się leczył na śląsku, to byś takich głupot nie pisał. Ja z prostym złamaniem musiałem jechać na drugi koniec polski, żeby mi to zrobili pożądnie. O kilkumiesięcznych kolejkach do specjalistów nie wspominając.

 
 
 
 
zwiń wątek qwerty  30 stycznia 2009 o godz. 22:46 #
Gravatar

no nikt nie chce się przyznać jaką ścieme tak naprawdę sprzedaje klientom xd

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek nbvcxz  30 stycznia 2009 o godz. 23:21 #
Gravatar

Uściślając. Wystarczy spojrzeć na na oferty telekomunikacyjne. Zamiast 'znormalizowanych' jednostek rozliczeniowych …. promocje !!! Nawet sami sprzedawcy nie są w stanie dokładnie wytłumaczyć sposobów przeliczania więc klient dowiaduje się o trafności wyboru w momencie otrzymania faktury. Myślę, że problem polega na braku jednoznaczności sposobu naliczania. Kupując jabłka płacę za kilogram; maszynki do golenia – za sztuki; mleko – za litry itp. Tylko w telekomunikacji w cudowny sposób zanikają jednostki miary. Uważam, że UKE (lub wyżej – Komisja Europejska) powinien dążyć do ujednolicenia jednostek taryfowych.

btw. może na tym polu ta kochana harmonizacja by się do czegoś przydała

zwiń wątek Karl  31 stycznia 2009 o godz. 9:53 #
Gravatar

Po to właśnie miał być ten kalkulator. Nic dziwnego że operatorzy protestują. Ujednolicenie sposobu prezentacji ofert pokaże w końcu za co i ile się płaci…

 
 
 
zwiń wątek pln0w  30 stycznia 2009 o godz. 23:15 #
Gravatar

Można było się spodziewać, że negatywnie do tego podejdą, zazwyczaj udaje im sie 'oszukac' klienta jakimś haczykiem a teraz to wszystko musiało by zostać wyłożone klientom czarne na białym ;]

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek es  1 lutego 2009 o godz. 12:12 #
Gravatar

kolejny genialny pomysł za pieniądze podatnika. Nie wspominając, że przy każdym tego typu projekcie idą ogromne łapówki – i jest to jedyny powód powstawania tego typu projektów właśnie.

I zgodzę się, że może być to element kształtowania rynku. Gdyby inicjatywa była prywatna – na pewno twórcom zależałoby na wiarygodności ich rozwiązania, gdyż byłaby to jedyna droga do sukcesu. Jak coś jest "wszystkich", czyli "państwowe", czyli "niczyje" – otwiera to furtkę do ogromnej liczby nadużyć. A podatnik i tak dopłaci…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek X  1 lutego 2009 o godz. 14:58 #
Gravatar

A wyobraziłeś sobie model biznesowy takiej prywatnej firemki robiącej zestawienia dla klientów? Jeśli mają zarabiać, to się zaprzedają szybciej niż państwowa instytucja, bo jedyny porzadny zysk w tym wypadku płynie od ocenianych. Im większa komercja, tym mneijsza wiarygodność. Przykładem są rankingi sprzętu w czasopismach komputerowych, pisma kobiece z artykułami o kosmetykach (100% lobbyngu i sponsorowania) albo recenzje filmów. W tych ostatnich recenzent przeważnie cacka się z filmem żeby nie narobić strat swojemu pracodawcy.

Dlatego sądy, policja, kontrola sanitarna, projketowanie komunikacji, urbanistyka itp. są państwowe. Jeśli źle działają, to należy je naprawiać, a nie prywatyzować. Są to po prostu dziedziny z natury niekomercyjne. Nawet Milton Friedman przyznał, że urbanistyka nie powinna podlegać wolnemu rynkowi. Jak widać gimnazjalsitom zafascynowanym populizmem UPR to nie przeszkadza. Oni zaczadzieli od kilku prostych anarchistycznych haseł i są przekonani, że prywatne powinno być absolutnie wszystko z wyjątkiem armii (choć i z propozycjami prywatyzacji armii się spotkałem o zgrozo, z resztą w Iraku doszło do tej prywtyzacji na niespotykną wcześniej skalę – koszty prowadzenia wojny poszły w górę…).

Panowie. Prywatna inicjatywa też może psuć wolny rynek i służyć nadużyciom. Przykładem jest sąd kapturowy jaki w USA ocenia czy film ma być z ograniczeniem wiekowym czy nie. Dziennikarskie śledztwo wykazało, że sędziami są szefowie film z branży…Niby instytucja prywatna, niby podleganie ocenom dobrowolne, ale w zasadzie działa jak państwowa. Doradzam toszkę pokory w ferowaniu co się może sprawdzić, a co nie.

 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia