ZUS pierwszy raz w przetargu nie pisze o MS Windows
- Dodano: 11 March 2010
- Wprowadził: rafal-b
- Komentarze: 41
Jak donosi serwis PPPIT w artykule ZUS ogłasza przetarg na 10 tys. komputerów, 5 marca br. na stronach Biuletynu Informacji Publicznej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pojawiło się ogłoszenie o przetargu ograniczonym, dotyczącym zamówienia 10 tys. sztuk komputerów (stacji roboczych). W ogłoszeniu nie ma mowy o konkretnych producentach komputerów i oprogramowania.
Przetarg w trybie ograniczonym tym razem nie budzi wątpliwości co do sposobu opisu zamówienia. Nie ma bowiem wzmianki o systemach operacyjnych i oprogramowaniu z rodziny Windows.
Jednakże to jeszcze nie jest takie oczywiste, bowiem stosowne zapisy o wspomnianym rodzaju oprogramowania, które w ostateczności będą zamawiane, mogą zostać wskazane w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ). Jak czytamy w ogłoszeniu, SIWZ zostanie przekazana Wykonawcom wraz z zaproszeniem do składania ofert. SIWZ nie będzie publikowana na stronach internetowych.
Warto zadać sobie pytanie, czy ogłoszenie przetargu w trybie ograniczonym, gdzie SIWZ nie jest publikowana przed rozstrzygnięciem przetargu, to sposób ZUS na ominięcie upublicznienia błędów w konstrukcji opisu zamówienia?
Serwis PPPIT pisze, że ZUS najwyraźniej wyciągnął wnioski z ostatniej “wpadki” (opisywanej w artykule Opinia prawna do przetargu ZUS z 04 grudnia 2009 r.), gdyż tym razem stara się nie popełnić błędów.
Pamiętając ostatni ograniczony przetarg ZUS na oprogramowanie do 13 tys. komputerów, ogłoszony 4 grudnia 2009, gdzie wprost wskazano, że chodzi zamówienie produktów Microsoft (o czym można przeczytać w artykule Przetarg ZUS – nie ma wyboru oferty, a jest już zwycięzca) – bieżący przetarg to sukces projektu PPPIT.
Warto przy tym wspomnieć, że to pierwszy przetarg ZUS w historii, który nie wspomina o konkretnym systemie operacyjnym.
Znalezione w serwisie PPP IT. Jest on prowadzony w ramach projektu Fundacji Wolnego i Otwartego Oprogramowania pt. “Prawidłowe i transparentne przetargi publiczne na narzędzia informatyczne”. Projekt jest realizowany przy wsparciu udzielonym przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Norweskiego Mechanizmu Finansowego oraz budżetu Rzeczypospolitej Polskiej w ramach Funduszu dla Organizacji Pozarządowych.
Więcej informacji: http://pppit.org.pl/?a=45
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
41 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Może dlatego, że nowe komputery mają zastąpić stare i wysłużone, możliwe nawet, że to sprzęt pod oprogramowanie z poprzedniego zamówienia.
i musi obsługiwać dotychczasowe programy i usługi.
Dotychczasowe programy i usługi obsługuje system operacyjny. Nie ma nowoczesnego sprzętu dla PC, którego by nowoczesny Windows nie obsługiwał, nie ma problemu.
mylisz sie, co wiecej nie potrafi poprawnie uruchamiac czesci(bardzo powaznych) programow dedykowanych na ten system :>
Widocznie poważny program został niepoważnie napisany.
Najek jak wygląda system informatyczny zus? ja na przykład nie wiem i powstrzymuje się od dennych komentarzy(poteoretyzuje np. i powiem a jak trzeba wirtualizacja albo przepisać program bo taki stary jest?)
"że nowe komputery mają zastąpić stare i wysłużone"
zakupione 2 lata temu.
zus to instytucja, która potrafi wypie.. w błoto każdą ilość pieniędzy. później mówią, że emerytury niskie bo składki są niskie.
Chłopie
Wydatki ZUS na IT są – w porównaniu do składek którymi obraca – niewidoczne.
Problem jest w całym systemie emerytalnym, który ZUS zgodnie z przepisami musi po prostu realizować.
Jak podał rzecznik ZUS na blogu: 260 mln dokumentów miesięcznie na podstawie których robionych jest 100 mln operacji księgowych. W 35 mln kraju
To nie ZUS pisze ustawy które regulują jego działalność i nie ZUS wybiera politykow którzy je przegłosowywują.
To już wiem po co im najszybszy superkomputer w europejskiej administracji jaki mają. Ten o którym tak dumnie mówił kiedyś prezes zusu.
"Wydatki ZUS na IT są – (..) – niewidoczne."
Wiem, wiem. Najbardziej widoczne są wydatki na remont siedzib.
>> “że nowe komputery mają zastąpić stare i wysłużone”
> zakupione 2 lata temu.
Nie sądzę aby właśnie te komputery podlegały wymianie, zwłaszcza, że jeszcze są na gwarancji. Zdziwiłbyś się na jak starych komputerach muszą pracować w ZUS niektóre działy.
w tej firmie 2 letnie kompy to nowki, a te pewno zatapia 10-letnie z windows NT
Czy ZUS nie ma czasem obowiązku publikacji takich informacji tak samo jak jednostki administracyjne w BiP?
Czas pokaże
Jak dla mnie istnienie PPP IT mija się z celem. To nie jest żadna akcja monitorowania przetargów w Polsce tylko monitorowanie przetargów firmy Microsoft. Akurat zawodowo się tym interesuje bo tworzę SIWZ i czytam jak to robią inni. W Polsce już mnóstwo przetargów gdzie jawnie łamie się ustawę wpisując nie tylko Windows ale także np.: RedHat czy Sles albo AIX dlaczego jeszcze nigdy PPP IT nie napisało o takich przetargach?. Np.: przetarg pod projekt PIONIER czy w Policji albo MSWIA? .
@anty zgłaszaj takie przetargi do FWIOO, jestem pewien, że o nich napiszą i będą interweniować. Ostatnio pojawił się nius o preferowaniu Oracle: Polska Oraclem stoi.
@anty: zamiast marudzić skorzystaj z formularza zgłoszeniowego na PPPIT i zgłoś taki przetarg. Udowodnij, że nie jesteś tylko człowiekiem-botem, któremu ktoś płaci za sianie negatywnych emocji na forum.
@anty: Podobnie jak w przypadku firm, podstawowym celem dzialania fundacji jest przynoszenie kasy. W przypadku fundacji ilosc kasy zalezy bezposrednio od tego, na ile ja widac. Co, z kolei, zalezy od tego, ile wrzawy uda sie zrobic na jej temat w mediach. Co oznacza, ze fundacje zajmuja sie czyms, co sie dobrze "sprzeda" jako nius. W okreslonych srodowiskach dobrze sprzedaje sie jechanie po Microsofcie. Cale FWiOO istnieje tylko w celu negatywnego marketingu dla Microsoftu. Zdziwiony?
Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania zajmuje się Wolnym i Otwartym oprogramowaniem, a Prawidłowe Przetargi Publiczne IT zajmuje się wykrywaniem błędnie skonstruowanych przetargów.. Coś nie jest jasne trasz?
@3ED: A z kolei Microsoft produkuje najlepsze rozwiazania dla przedsiebiorstw. Przynajmniej tak twierdza. Cos nie jest jasne? ;->
A Pan?
Panie Edwardzie kogo reprezentuje?
> Podobnie jak w przypadku firm, podstawowym celem dzialania fundacji jest przynoszenie kasy.
z taką wiedzą o fundacjach to nadajesz się co najwyżej do pchania karuzeli.
Z tym przynoszeniem kasy to nie za bardzo ma swobode. Oto kilka zdań z ustawy o fundacjach: "Fundacja może prowadzić działalność gospodarczą w rozmiarach służących realizacji jej celów.(…)", "Fundacja składa corocznie właściwemu ministrowi sprawozdanie ze swojej działalności.", "W razie osiągnięcia celu, dla którego fundacja była ustanowiona, lub w razie wyczerpania środków finansowych i majątku fundacji, fundacja podlega likwidacji w sposób wskazany w statucie."
@karakar: Umknal twojej uwadze fakt, iz fundacja moze zatrudniac ludzi. Za dowolna stawke.
Co do roli fundacji(w ogólności), to się zgodzę. Nie zgodzę się jednak z celem istnienia FWiOO, bo nie tylko Microsoft jest ten zły. Strona FWiOO prowadzi ogólne dysputy na temat działalności administracji/urzędów i wolności, a że najbardziej zagraża to Microsoft-owi, to już ich nie obchodzi.
Poza tym, to koncerny też muszą prowadzić podobną politykę, co fundację. Co nie zostanie dobrze zareklamowane, we współczesnym świecie się nie sprzeda. Dlatego np. Microsoft wydał tyle pieniędzy na reklamę Windows Vista, a jeszcze więcej władować w reklamę Windows 7(i do tego ta cała wrzawa, że jakie to ich systemy nie są innowacyjne, a to inni kradną ich pomysły).
W Polsce nie tylko tę ustawę nagminnie się łamie. Przykładem jest zapisywanie dokumentów państwowych w niedopuszczonym do tego formacie dokumentów(vide doc, itd.).
Najwieksze szane z linuxów miałby open suse 11.2
nie napisali nic o Window$ie ale znajac życie to i tak wlasnie on znajdzie się na tych komputerach. Zapewne wkrótce ogloszą (lub juz oglosili) przetarg na "10 tys. systemow Windows lub wpełni kompatybilnych"…
Jeśli rzeczywiście taka kolejność, to może się okazać że właśnie zakupiony w przetargu sprzęt nie będzie… kompatybilny z os
Tak na marginesie, proponuję zlikwidować ZUS i wszystkich płatników przenieść do KRUS. Uważam te rozwiązanie o wiele bardziej korzystne dla nas niż propagowane rozwiązanie odwrotne
.
KRUS to dopiero złodziejstwo.
Nikt Ci nie zabrania. Musisz jedynie uzyskać status rolnika. Dużo osób w PL myśli o staniu się rolnikiem tylko po to żeby być w KRUSie a nie ZUSie.
Czy nadal jest to możliwe?
Pewnie i tak nikt nie zaoferuje rozwiązań opartych na Linuksie.
Hmmm … po co mają pisać o Windows w takim zamówieniu, skoro wystarczy, że w warunkach umieszczą info o tym, że OS ma natywnie obsługiwać istniejące oprogramowanie, aplikacje etc?
Wg mnie to nie o Linuksa czy FreeBSD powinno się walczyć ale o otwarte standardy bo tylko one zapewniają konkurencje. Niech sobie MS wymyśli nawet 100 000 000 patentów w Exchange jeżeli standardy komunikacji będą otwarte to ktoś i tak zrobi coś konkurencyjnego(przykład HTML – ile dobrego sprawiło to, że MS zaczął mieć realną konkurencje na rynku przeglądarek? Pojawiło się IE8, które wreszcie jako tako nie opiera się na własnym standardzie tylko na tym z czego korzysta świat. Gdyby nie FF, Chrome, Opera to do dzisiaj siedzielibyśmy na IE6).
Devil
zamkniete i nie-wieloplatformowe oprogramowanie powinno zostac w calosci wycofane z urzedów i zastapiopne otwartym i multiplatformowym. Wtedy nie byloby problemow z systemem, pakietami biurowymi itd… Trzeba sie za to wziąść w całosci a nie tylko pluć się o sam system operacyjny!
No tak, w czym Ty chcesz pisać żeby to było przenośne? Przenośność to mit, nawet Java miewa z nią problemy. Już nawet nie mówię o przenośności z jednej dystrybucji Linuksa na inną, bo nawet na tym poziomie bywają cyrki z aplikacjami natywnymi.
"Gdyby nie FF, Chrome, Opera to do dzisiaj siedzielibyśmy na IE6)."
lol
Tak, Chrome rzeczywiście przydusiło MS do ściany swoim 1% udziałem przez cały ten rok istnienia.
@eee
To proszę Cię napisz przeglądarkę, która przez rok zdobędzie 1% rymku – osobiście się przed tobą ukłonię i pocałuje w prawy pośladek.
Devil
Wiecie co? Sprawę trzeba rozwiącać totalitarnie i odgórnie. Potrzebna jest ustawa, że "w przetargach na sprzęt/software komputerowy można zamawiać jedynie programy o otwartym (GPL, BSD…) kodzie źródłowym…". Aby sprawę rozwiązać całościowo, żeby w razie czego nikt nie sugerował, że wadą oprogramowania otwartego jest, iż ono nie współpracuje z jakimkolwiek zamkniętym, należy wprowadzić okres przejściowy 5 lat, po którym stosowanie własnościowego oprogramowania komputerowego (od OS i firmware aż do aplikacji) jest w administracji (albo w ogóle)) zakazane.
Można to rozwinąć dalej, w podobny sposób eliminując własnościowe rozwiązania sprzętowe, a więc na przykład pewną zwaloną architekturę (model programowy) mikroprocesorów wciskany do 99.9999% komputerów osobistych.
dyskietek im wystarczy?