Nowości w HaikuWare

Data: 11 października, 2010

W HaikuWare, katalogu aplikacji i sterowników dla systemu operacyjnego Haiku, pojawiły się dwie ciekawe nowości.

Pierwsza nowość to aktualizacja gry Freeciv – wolnoźródłowego klonu ekonomicznej strategii Cywilizacja. Jest to turowa gra strategiczna, w której każdy z graczy jest liderem wybranej cywilizacji. Jak zapewniają twórcy, gracze Cywilizacji II będą czuli się jak w domu grając w Freeciv. Wersja 2.2.3 jest do pobrania na odpowiedniej podstronie Haikuware.

Drugą nowością jest LibPak. Jest to zestaw bibliotek dla Haiku. Został opublikowany przez Scotta McCreary’ego z serwisu HaikuPorts.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Szczerze mówiąc, to zastanawia mnie, czy nie lepiej przeznaczyć czas na doskonalenie GNU/Linuksa i oprogramowania dla niego dedykowanego?
    Po co komu taki niszowy system jak Haiku?
    Jego rozwijanie mija się z celem, bo prawie nie ma odbiorców. Deweloperzy robią go wyłącznie dla siebie?

    Wiem, że każdy ma prawo robić co chce ze swoim czasem. I nie mam nic przeciwko. Po prostu się zastanawiam czy to ma sens.

    1. tomacaster pisze:

      Twoja wypowiedź nie wymaga chyba komentarza, prawda? 🙂

      Dziwne, że nie ma odbiorców. Alfe linuksa też ściągasz i używasz?

    2. el.pescado pisze:

      Nie lepiej przeznaczać czas na oprogramowanie dla Windows? 😉

      1. Nie, bo windows ma same wady: zamknięty, drogi, słabej jakości, oparty na pseudostandardach, dziurawy jak sito, wirusuje się automatycznie po włożeniu pendrive (nawet bez autostardtu), itd.

        Linux te problemy rozwiązuje, a jednocześnie jest dość popularny.

        Dlatego dobrze, że są alternatywne systemy, tylko po co tak rozdrobnione?

        Co Haiku ma do zaproponowania lepszego niż Linux, że warto je rozwijać zamiast skupić się na liderze wśród porządnych systemów?

        1. jarek pisze:

          „Nie, bo windows ma same wady: zamknięty, drogi, słabej jakości, oparty na pseudostandardach, dziurawy jak sito, wirusuje się automatycznie po włożeniu pendrive (nawet bez autostardtu), itd.”

          Wyglada na to, ze dzieci-lino to e-dresy, tyle, ze zamiast spedzac
          czas na silowni, dlubia w linuchu. Mentalnosc jednak nadal mamucia.
          A moze to po prostu mija po ukonczeniu 15-tu lat?

        2. moomoo pisze:

          Piwo nie ma wad. Ale docenic to mozna dopiero po 18.

        3. @moomoo
          Jak Linux. Też nie ma wad, ale docenić to można dopiero gdy ma się chociaż podstawowe pojęcie o komputerze, a nie umie się tylko bezmyślnie klikać ikonki.

        4. el.pescado pisze:

          Linux nie ma wad jak wypijesz dużo piwa.

        5. Reddie pisze:

          @oO: system bez wad nie istnieje.

        6. krzabr pisze:

          Lepiej się napiąć przed koleżkami tym co się ma a że się nie ma fajnej betki to napina się systemikiem a’la Fanboje Apple’a , tylko że w tym przypadku jest linux , fbsd czy coś innego.

    3. blinkkin pisze:

      @oO: Deweloperzy Haiku mają wyjątkowo zły gust, jeśli chodzi o wybór tapet (ikonki też mają takie dziwne na pulpicie) – a to jedno z najważniejszych zadań jakie stawianie jest przed osobami tworzącymi większość dystrybucji Linuksa 😉

    4. HubertB pisze:

      oOooooo: też nie wiem po co marnować czas na Linuksa jak można by rozwijać Haiku, ale widać ktoś ma na to ochotę i ja to rozumiem i szanuje, szkoda, że Ty masz takiego problemy ze zrozumieniem pewnych rzeczy.

      1. Napisałem, że nic mi do tego i też to szanuję. Po prostu się zastanawiam nad sensem takiego działania.

        Poza tym nie porównuj Haiku do Linuksa 😉
        Linux to nowoczesny popularny system nie posiadający wad windows. Haiku to przestarzały BeOS, ciągnący za sobą ogon starego api i kiepskich rozwiązań dla zachowania kompatybilności. Przykro mi, ale to nie jest system tylko hobby…

        A ci, którzy potrzebowali Haiku w momencie zniknięcia BeOSa już dawno używają czegoś innego. A Haiku i tak jeszcze nie jest używalny jako środowisko produkcyjne i długo nie będzie.

        1. HubertB pisze:

          Linuks jest równie przestarzały i ma wiele naleciałości z dawnych czasów, co więcej nawet do dzisiaj jeśli chodzi o wydajność w mediach jest daleko za starym BeOSem, który już od 10 lat nie jest rozwijany. A jak już piszesz „stare API” to chyba go nigdy nie używałeś, bo mimo, że stare, jest o wiele logiczniejsze niż API Linuksa.

          „A ci, którzy potrzebowali Haiku w momencie zniknięcia BeOSa już dawno używają czegoś innego. A Haiku i tak jeszcze nie jest używalny jako środowisko produkcyjne i długo nie będzie.”

          Jakieś badania przeprowadziłeś czy tylko tak wróżysz z fusów, może czas zaparzyć nowej herbaty?

        2. krzabr pisze:

          Nic dodać nic ująć . Wystarczy spojrzeć co się stało z ambitnymi projektami pokroju BFS , ciekawym trafem przyjmuje je android , nie mainline.

          Kolejny plus dla Androida – Inkorporacja Mksh

    5. -=Quan=- Dziadek Alzheimer pisze:

      Haiku ma trochę inne założenia niż Linux. Ma to być system multimedialny, stworzony od razu na desktop. Nie ma rozdrobnionej architektury, nie ma X’ów itp. W systemie masz móc sobie wszystko wyklikać jak w Windowsie.
      Z resztą zobacz jak Haiku szybko działa. Do pełnego pulpitu z dysku twardego u mnie na laptopie ładuje się 9 sekund, z pendrive’a 15. Znajdź mi nieokrojonego Linuksa, który tak działa;)

    6. Jeżeli Haiku dawałby więcej niż BeOS przy proporcjonalnym wzroście wymagań – opłaca się. Lepsze to niż Debian, któremu, by na 350MHz reagował na pisanie użytkownika w konsoli w miarę sprawnie trzeba przekompilować jajo. Kibicuję temu systemowi, choć wiem, że on zaraz straci swoje „lightweight” i będzie się mu z ledwością odpalać terminal na PIV 1GHz.

      A co do ikonek, to są ikony w klimacie oryginalnego BeOSa… Z którym Haiku ma coraz mniej wspólnego 🙁

      1. krzabr pisze:

        To przyjdzie minix , potem rtems , potem coś innego aż będzie trzeba wyciągać z półek dinozaury pokroju win98.

        Worse is better.

      2. el.pescado pisze:

        Ale po co optymalizować system na sprzęr typu 350MHz???

        1. krzabr pisze:

          Od tego jest netbsd 🙂

          Ogólnie obecnie mało kto optymilizuje os , biblioteki i programy bo rdzenie i kolejne giga ramu robią to za nich

        2. A czy nie pomyślałeś, że to może być celowe? Czy przypadkowo optymalne programy na współczesnym dobrym przecież sprzęcie, wyposażone w algorytmy przetwarzania równoległego, nie ujawnią kłamstw o „niełamalności” niektórych algorytmów szyfrowania, wciskanych nam przez powiązane z Izraelem rządy?

          A co do systemu, niestety uważam (wg starej definicji), że: System operacyjny to program, który udostępnia użytkownikowi zasoby komputera.
          Czyli jak ja chcę przekodować film, to komputer ma się zajmować rekompresją filmu, a nie czytać półgigową bitmapę z dysku, którą rozpakowuje z archiwum do RAMu, przeskalowuje i wyświetla jako… gradient na pasku postępu (w którejś grze tak był zrobiony „Loading”).

        3. el.pescado pisze:

          nie ujawnią kłamstw o “niełamalności” niektórych algorytmów szyfrowania

          Kto Ci wmówił, że jakikolwiek szyfr (poza może one-time-pad) jest niemożliwy do złamania?

        4. Wmawiają duże czasy łamania. Z tym, że nawet w faktoryzacji liczb można zrobić tylną furtkę. W implementacji rzecz jasna, nie algorytmie. W rozwiązaniach otwartych z reguły wszelkie takie „kwiatki” nie utrzymają się, ale w zamkniętych np. „ZOG-friendly” generator liczb losowych, eliminujący kilkadziesiąt procent kombinacji do sprawdzenia nie tyle może, co zapewne się już kilka razy przydarzył.

        5. „Ale po co optymalizować system na sprzęr typu 350MHz???”

          Jak wyciągnie pełną moc z 350MHz to wyciągnie również prawie pełną moc z 3,6GHz, a przynajmniej będzie działał szybko.

    1. Kolejna wyczerpująca i poparta argumentami wypowiedź Krzabr.

      1. blinkkin pisze:

        Kiedy wpadniesz między wrony musisz krakać jak i one… oO na twoim miejscu bym nie oczekiwał rzeczowych argumentów, skoro takowego nie użyłeś ani razu.

        1. Raptor Jesus pisze:

          Sądzę że jakby ktoś podał sensowne argumenty (kilka powodów by wystarczyło, różnic na plus dla Haiku), odnośnie postawionego przez oO pytania, rozwiązałoby to niejasności.

        2. blinkkin pisze:

          @Raptor: W przypadku Haiku wystarczy jeden argument – brak Xorg. X11 to przestarzała architektura, pełna błędów, o bezpieczeństwie (głównie izolacja) nawet nie wspomnę, bo nie istnieje.

        3. Raptor Jesus pisze:

          Dobrze wiedzieć.
          Tak btw, to żeby nie korzystać z Xorga trzeba innego systemu? 😀 A i więcej ludzi by skorzystało na alternatywie dla X’ów na linuksach.

        4. blinkkin pisze:

          @Raptor Jesus Tak btw, to żeby nie korzystać z Xorga trzeba innego systemu?

          Xorg jest popularny na większości systemów Unix-like. Natomiast Haiku nawet nie próbuje być zgodne z POSIX w jakimkolwiek stopniu.

          @Raptor Jesus A i więcej ludzi by skorzystało na alternatywie dla X’ów na linuksach.

          Przecież już jest – Android, który nie korzysta z X11. [troll mode on] Google pozbyło się największego syfu jaki znajdziesz w większości dystrybucji Linuksa, czyli X11 i narzędzia GNU.[troll mode off]

        5. HubertB pisze:

          „Natomiast Haiku nawet nie próbuje być zgodne z POSIX w jakimkolwiek stopniu.”

          No trochę Cię teraz poniosło…

        6. blinkkin pisze:

          @HubertB: Implementacja kilku POSIX-owych funckji słońca nie czyni. W każdym razie, w Haiku nigdy nie był to priorytet, wystarczy przejrzeć raporty na bugtrackerze.

        7. konski_pytong pisze:

          xorg to porażka, tak samo jak gnu – bez tego linux rozwinał by skrzydła, ale cóż niema na co liczyć, trzeba kibicować Haiku (jak ja nie lubie tej nazwy..)

        8. Raptor Jesus pisze:

          [quote]Przecież już jest – Android, który nie korzysta z X11.[/quote]Nie sprecyzowałem – chodziło mi o systemy desktopowe.
          Nikt nawet nie próbuje oderwać się od X11?

        9. HubertB pisze:

          blinkkin: priorytetem może nie jest, ale stwierdzenie, ze nie próbuje to już przesada, zwłaszcza, ze non stop poprawia się w wielu miejscach zgodność systemu z POSIX

        10. el.pescado pisze:

          X11 to przestarzała architektura, pełna błędów, o bezpieczeństwie (głównie izolacja) nawet nie wspomnę, bo nie istnieje.

          X11 ma też zalety, np. rozszerzalność – znacie inny system okienkowy sprzed ponad 20 lat, do którego bez większego wysiłku dało się dołożyć efekty graficzne przyspieszane sprzętowe (Compiz et al)?

        11. blinkkin pisze:

          @el.pescado X11 ma też zalety, np. rozszerzalność – znacie inny system okienkowy sprzed ponad 20 lat, do którego bez większego wysiłku dało się dołożyć efekty graficzne przyspieszane sprzętowe (Compiz et al)?

          Tak, bezpieczeństwo też jest rozszerzalne co pokazał projekt Qubes OS. Wystarczy stworzyć kilka gości pod Xenem, aby wyizolować aplikacje graficzne. Jakie to proste…

          Rozwoju X11 nie będę nawet poruszał, bo już to kiedyś zrobiłem. Wielokrotnie dawałem do zrozumienia, że nie lubię Linuksa. Jednak Xorg to zupełnie inna liga i nawet Linux wygląda przy nim słodko.

        12. krzabr pisze:

          już z rok temu pisałem że xorg to syf i przez niego większość userów systemów alternatywnych kończy z nimi przygodę.

        13. sprae pisze:

          Przeca Wayland się dobrze rozwija. Nokia i Intel chcą go zaadoptować. Nawet Qt zaczęło go wspierać.

        14. el.pescado pisze:

          już z rok temu pisałem że xorg to syf i przez niego większość userów systemów alternatywnych kończy z nimi przygodę.

          A nie przypadkiem dlatego, że nie ma aplikacji i sterowników? Albo dlatego, że systemy niealternatywne dają wszystko czego użytkownicy potrzebują?

        15. krzabr pisze:

          Też , ale główne 2 problemy jakie napotykam na forach to :

          1) Brak steru do … (głównie grafika , sieciówka , dzwięk)

          2) Ratunku pulpit sie nie włącza (xorg/xws nawialil…)

          Reszta jest rzadziej spotykana a z racji dyskusji o xorgu zachciało mi się przypomnieć o tej pięcie achillesowej unixów.

        16. Tomasz Woźniak pisze:

          @blinkkin:

          Przecież już jest – Android, który nie korzysta z X11

          Jest jeszcze MeeGo z Wayland. Akurat Wayland może okazać się albo kolejną próbą, albo strzałem w dziesiątkę.

        17. blinkkin pisze:

          @Tomasz Woźniak Jest jeszcze MeeGo z Wayland. Akurat Wayland może okazać się albo kolejną próbą, albo strzałem w dziesiątkę.

          Coś musi ruszyć w tym temacie, być może Wayland będzie początkowym impulsem – zobaczymy…

        18. arag0rn pisze:

          Ale jak tutaj pisałem w komentarzach, że Wayland is the way to go, to zostałem wyśmiany…

          http://linuxnews.pl/wayland-nowy-serwer-x-od-red-hata/

        19. el.pescado pisze:

          Też , ale główne 2 problemy jakie napotykam na forach to

          Tak, ale te problemy występują u ludzi, którzy spróbowali się przesiąść – większość nawet nie próbuje, z wymienionych przeze mnie powodów.

        20. blinkkin pisze:

          arag0rn: Ale jak tutaj pisałem w komentarzach, że Wayland is the way to go, to zostałem wyśmiany…

          Pewien ohydny BSDziarz, czyli trasz poparł pomysł rozwoju Wayland. Inny, ale bardziej umiarkowany BSDziarz vermaden stwierdził to, co jest nadal aktualne. Implementacja KMS czy GEM jest dosyć problematyczna, co pokazał tegoroczny projekt DragonFly BSD w ramach GSoC. Zmieniło się tylko to, że najnowsze wersje Xorg wymagają KMS (kernel mode setting) w przypadku nowszych sterowników Intela/Radeonów.

          Pozostałych komentarzy nie będę komentować – w szczególności tych napisanych przez zapalonych pingwiniarzy, którzy uważają, że Linux w obecnym stadium jest systemem idealnym (po co zmiany?).

        1. Aż mi się ze śmiechu źle napisało 😀

  2. lubin pisze:

    wasza dyskusja to jak rozmowa między zagorzałymi koneserami piwa, znawcami wina czy sympatykami wódek

    a prawda jest taka, że każdy szanujący się alkoholik nie pogardzi ani jednym, ani drugim, ani trzecim

    dajcie sobie spokój z przekonywaniem sie nawzajem

    1. DerDevil pisze:

      No ale jak alkoholik wypije to potem musi się wyżalić. A jak alkoholików jest więcej to potem powstaje taki flame war.

  3. grub pisze:

    @oO

    „Nie, bo windows ma same wady: zamknięty, drogi, słabej jakości, oparty na pseudostandardach, dziurawy jak sito, wirusuje się automatycznie po włożeniu pendrive (nawet bez autostardtu), itd.”

    Kolejna żałosna wypowiedź. Nie masz zielonego pojęcia o Windowsie tylko klepiesz jak opętany.

    1. krzabr pisze:

      Na terapie szokową proponuje 2008 serwer (bez r2)

      1. Tomasz Woźniak pisze:

        @krzabr: może doprecyzujesz co jest nie tak w 2008?

        1. krzabr pisze:

          Właśnie to dobry , stabilny i dojrzały OS stąd polecam go koledze OO aby zobaczył że nie tylko linux jest naj , ale też są inne dobre systemy.

  4. Terra Scheidegger pisze:

    When I originally commented I clicked the „Notify me when new comments are added” checkbox and now each time a comment is added I get several e-mails with the same comment. Is there any way you can remove me from that service? Thanks a lot!

  5. muscle enhancers pisze:

    Great blog here! Also your web site loads up very fast!

    What web host are you using? Can I get your affiliate link to your host?
    I wish my site loaded up as fast as yours lol

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.